II SA/Bk 291/19

WyrokWSA w Białymstoku2019-08-22

Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Grażyna Gryglaszewska, Marcin Kojło

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności związane z wykonywaniem pracy zawodowej przez skarżącego, polegającej na nienormowanym czasie pracy i konieczności przemieszczania się po terenie, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okoliczności wskazane przez skarżącego, nawet jeśli miały miejsce, nie uzasadniają przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przekierowanie korespondencji do osoby starszej, opóźnione odbieranie pism oraz wykonywanie pracy zawodowej w nienormowanym czasie, które miało uniemożliwiać nadanie odwołania w terminie, nie spełniają kryterium braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 K.p.a. Brak winy wymaga wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a nie z powodu niedbalstwa.
Stan faktyczny
Skarżący M. S. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty S. o zatrzymaniu prawa jazdy. Skarżący argumentował, że decyzja została mu doręczona z opóźnieniem z powodu przekierowania korespondencji i okresu świątecznego, a następnie nie był w stanie w terminie złożyć odwołania z powodu intensywnej pracy zawodowej. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), asesor sądowy WSA Marcin Kojło, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi M. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę Decyzją z [...] grudnia 2018 r. nr [...], wydaną z upoważnienia Starosty S. przez referenta Starostwa Powiatowego w S., zatrzymano M. S. na trzy miesiące prawo jazdy kategorii B, w związku z przekroczeniem w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h. Decyzja niniejsza została doręczona skutecznie w dniu [...] grudnia 2018 r., co potwierdza znajdujące się w aktach sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru. W związku z tym 14-dniowy termin do wniesienia odwołania, upływał w dniu [...] stycznia 2019 r. Natomiast odwołanie strony, noszące datę [...] stycznia 2019 r., nadane zostało w urzędzie pocztowym dopiero w dniu [...] stycznia 2019r. Postanowieniem z [...] lutego 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W dniu [...] marca 2019 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (data nadania w urzędzie pocztowym [...] marca 2019 r.) wpłynęła skarga M. S. kierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku na postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Jednocześnie zwrócił się on w trybie art. 58 K.p.a. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku podał, że decyzja Starosty z [...] grudnia 2018 r. została odebrana przez E. S., gdyż odwołujący "za opłatą zrobił przekierowanie korespondencji z adresu [...] N. na adres tej Pani". Po [...] grudnia 2018 r. odwołujący z uwagi na okres świąteczny nie przebywał w N. Korespondencję pocztową odebrał w dniu [...] stycznia 2019 r. w sobotę wieczorem. Odwołujący podniósł, że dopiero z postanowienia z [...] lutego 2019 r. dowiedział się, że należało zwrócić się o przywrócenie terminu. Postanowienie to otrzymał od E. S. w dniu [...] marca 2019 r. i dlatego też, jego zdaniem wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie. Odwołujący nadmienił, że E. S. jest starszą osoba, która opiekuje się swoim osiemdziesięcioparo letnim mężem, który od lat leży w łóżku. Przypadkowo zawieruszyła się jej korespondencja i dlatego odwołujący postanowienie SKO otrzymał tak późno. Postanowieniem z [...] marca 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem organu w sprawie nie zostały spełnione warunki przywrócenia terminu. Stwierdzono, że strona otrzymała decyzję w dniu [...] stycznia 2019 r., termin do wniesienia odwołania upływał natomiast w dniu [...] stycznia 2019 r. (poniedziałek). Zdaniem organu po dacie doręczenia nie zachodziły okoliczności uniemożliwiające wniesienia odwołania, zwłaszcza, że strona sporządziła je już w dniu [...] stycznia 2019 r. Tym samym wnioskodawca nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Skargę od tego postanowienia do sądu administracyjnego wniósł M. S. i podniósł, że decyzja z [...] grudnia 2018 r. została odebrana przez S. E. zamieszkałą [...], N., ponieważ skarżący zrobił przekierowanie korespondencji z adresu [...] N. na ww. adres. Po [...] grudnia 2018 r. skarżący nie przebywał w N., jako że był to okres świąteczny. Korespondencję odebrał [...] stycznia 2019 r. wieczorem w sobotę. Skarżący podniósł, że odwołanie datowane na dzień [...] stycznia 2019 r nie zostało przez niego napisane tego samego dnia w całości. Było poprawiane jeszcze w dniach następnych. Skarżący zakończył je pisać w dniu wysyłki, tj. [...] stycznia 2019 r. Data [...] stycznia 2019 r. jest datą rozpoczęcia pisania pisma. Skarżący podał, że nie miał żadnych złych intencji i oświadczył, że od [...] stycznia 2019 r. do [...] stycznia 2019 r. służbowo odczytywał liczniki energii elektrycznej dla PGE Dystrybucja S.A. Jako że jest to nienormowany czas pracy odczytywał je od rana do wieczora. Wskazał, że odbiorcy energii elektrycznej pracują w systemach dwu lub trzyzmianowych. Aby zastać ich w domach należy poświęcić od 10 do 14 godzin, ponieważ nie wszystkich można zastać w jednej porze dnia. Jako że jest to teren rozrzucony do odczytu liczników skarżący wykorzystuje samochód prywatny do celów służbowych. Po odliczeniu czasu pracy dochodzi jeszcze czas dojazdu do miejsca pracy i powrotu do domu. Napisanie odwołania zajęło więc skarżącemu trochę czasu i niemało wysiłku ponieważ po pracy był on już tak zmęczony że pisał je na raty. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i generalnie podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Ustosunkowując się do argumentacji zawartej w skardze stwierdził, że wykonywanie obowiązków zawodowych nie stanowi w przedmiotowej sprawie przeszkody w terminowym wniesieniu odwołania zwłaszcza, że jak podkreśla skarżący, przemieszczał się samochodem prywatnym po terenie, co sprzyjało nadaniu odwołania w urzędzie pocztowym. Argument pisania odwołania na raty, zdaniem organu, nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż odwołanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy nie wymaga uzasadnienia, wystarczy że strona wyrazi niezadowolenie z treści decyzji. Odnosząc się do powyższego skarżący w piśmie procesowym z [...] maja 2019 r. podał, że twierdzenie Kolegium iż wykonywanie obowiązków zawodowych nie mogło stanowić przeszkody w terminowym złożeniu odwołania pomija fakt w jakich godzinach praca się odbywała, tj. z pominięciem ośmiogodzinnego systemu dnia pracy i wydłużeniem go do 10-14 godzin na dzień. Skarżący podniósł, że wyjeżdżając do pracy około godz. 7:00 a wracając około godz. 22:00 lub 21:00 nie sposób "załapać się" na godziny pracy poczty polskiej. W umowie o pracę skarżący ma zapis o nienormowanym czasie pracy. Charakter czasu pracy wynika z dostosowywania się do czasu pracy odbiorców energii elektrycznej i ich przebywania w domu. Ponadto skarżący podniósł, że jego zarobki są uzależnione od ilości odczytanych liczników energii elektrycznej. Wprowadzenie kodu odczytowego do terminala odczytów oznaczającego brak odbiorcy i pozostawienie informacji o konieczności podania stanu licznika energii elektrycznej odbywa się w momencie gdy zostały wyczerpane możliwości odczytania licznika energii elektrycznej w danym dniu odczytowym. Oznacza to że należy dołożyć wszelkich starań aby licznik odczytać a nie tylko roznieść odbiorcom informację. Do akt sprawy skarżący dołączył ewidencję przebiegu pojazdu w dniach [...] stycznia 2019 r. Wskazał, że na podstawie tego dokumentu otrzymuje zwrot kosztów dojazdu samochodem prywatnym do celów służbowych. Zdaniem skarżącego błędne jest myślenie organu, że korzystanie z samochodu i przemieszczanie się nim po terenie sprzyja nadaniu odwołania w urzędzie pocztowym. W terminalach do których są wprowadzane odczyty znajduje się bowiem nadajnik GPS który śledzi trasę przemieszczania się osoby odczytującej. Zaś trasę przejazdu oraz liczbę przejechanych kilometrów podaje się w ewidencji przebiegu pojazdu na podstawie wskazania liczydła licznika samochodu którym się porusza. W praktyce wygląda to tak, że po wyzerowaniu liczydła kilometrów w samochodzie przy wyjeździe do pracy dokonuje się odczytu liczydła kilometrów po powrocie do domu. Jeżdżenie samochodem w czasie pełnienia obowiązków służbowych w celach prywatnych wprowadzałoby przekłamanie i liczydło kilometrów liczyłoby całą trasę przejazdu do spraw służbowych i prywatnych. Podanie takiego stanu liczydła obejmującego przejazd do spraw służbowych i prywatnych i wprowadzenie go do ewidencji przebiegu pojazdu byłoby potwierdzeniem nieprawdy w dokumentach oraz wyłudzeniem pieniędzy od pracodawcy za odległość przejechaną w celach prywatnych. Podsumowując skarżący podał, że podczas wykonywania obowiązków służbowych samochód wykorzystywany jest tylko i wyłącznie do tych celów. Skarżący porusza się z terminalem z wbudowanym nadajnikiem GPS zapisującym trasę do celów służbowych i podczas pracy w danym dniu nie wykonuje spraw prywatnych. Ponadto skarżący ponownie wywiódł, że z uwagi na wyczerpujący fizycznie czas pracy nie był w stanie napisać pisma w ciągu jednej chwili. Końcowo podał, że nie posiada wykształcenia prawniczego i nie zna się na wszystkich prawach i przepisach. Z jego strony nie było winy czy chęci niedotrzymania terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądu w sprawie niniejszej jest postanowienie z [...] marca 2019 r. Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. odmawiające M. S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] grudnia 2018 r. na podstawie której zatrzymano mu na trzy miesiące prawo jazdy kategorii B, w związku z przekroczeniem w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h. Dokonywanie określonych czynności procesowych w postępowaniu administracyjnym przez uczestniczące w nim podmioty ograniczone jest ustalonym w przepisach terminem, od zachowania którego uzależniona jest skuteczność dokonanej czynności. Strona może jednak bronić się przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu czynności, w przedmiotowej sprawie wniesienia odwołania od wydanej decyzji, wnosząc prośbę o przywrócenie terminu. Warunki jej dopuszczalności reguluje art. 58 K.p.a. Zgodnie z § 1 tego przepisu w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z kolei w myśl § 2 – prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustalania przyczyny uchybienia terminu. Z wymienionych powyżej przepisów wynikają przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, żeby wniosek mógł zostać uwzględniony. Z analizy tego przepisu wynika zatem, że przesłankami przywrócenia terminu są: 1) wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu; 2) wniesienie tego wniosku z ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; 3) jednoczesne z wniesieniem wniosku dopełnienie czynności, dla której określony był termin; 4) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. W rozpatrywanej sprawie bezspornym jest to, że decyzja z [...] grudnia 2018 r. została prawidłowo doręczona w dniu [...] grudnia 2018 r. Zatem ustawowy termin do złożenia odwołania upływał w dniu [...] stycznia 2019 r. Nie jest sporne, że odwołanie od wymienionej decyzji opatrzone datą [...] stycznia 2019 r., złożone zostało w placówce pocztowej w dniu [...] stycznia 2018 r. W odwołaniu tym nie zawarto wniosku o przywrócenie terminu do jego złożenia. W świetle powyższego, wobec braku wniosku o przywrócenie terminu, organ wydał w dniu [...] lutego 2019 r. postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do złożenia niniejszego odwołania. Skarżący faktycznie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nadał w urzędzie pocztowym [...] marca 2019 r. Sąd stwierdził, że wniosek ten został złożony w ustawowym terminie zgodnie z art. 58 § 2 K.p.a. Przyjmując za prawdziwe twierdzenie skarżącego, że postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania zostało mu przekazane przez E. S. w dniu [...] marca 2019 r., to wniosek o przywrócenie terminu złożony w dniu [...] marca 2019 r. należy uznać za złożony w terminie. W sprawie jednak nie zostały uprawdopodobnione, zdaniem sądu, okoliczności wyłączające winę skarżącego w uchybieniu terminu. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący wskazał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło na skutek jego złych intencji. Powodem uchybienia terminu było wykonywanie od [...] stycznia 2019 r. do [...] stycznia 2019 r. pracy zawodowej polegającej na odczytywaniu liczników energii elektrycznej. Była ona z uwagi na nienormowany czas pracy wykonywana w tych dniach od rana do wieczora. Do wykonywania tej pracy skarżący używał samochodu osobowego, bo teren do odczytu liczników jest rozrzucony. Godziny pracy od 7:00 do około godz. 22:00 lub 21:00 uniemożliwiały skarżącemu nadanie odwołania w urzędzie pocztowym. Skarżący podniósł, że korzystanie z samochodu prywatnego i przemieszczanie się nim po terenie wbrew pozorom nie sprzyjało nadaniu odwołania w urzędzie pocztowym, albowiem w samochodzie znajduje się nadajnik GPS który śledzi trasę jego przemieszczania się. Skarżący pisał odwołanie od [...] stycznia 2019 r. kiedy to faktycznie został mu przekazana decyzja przez E. S. do [...] stycznia 2019 r. Z uwagi na wyczerpujący fizycznie czas pracy nie był w stanie napisać pisma w ciągu jednego dnia. W ocenie sądu wskazane okoliczności, nawet przy założeniu że istotnie miały miejsce, nie mogły być uznane za uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. Odwołanie się w przytoczonym powyżej art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy, powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jaki można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. O braku winy w niedopełnieniu czynności można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (vide: wyrok NSA z 20 września 2018 r., II OSK 2369/16, pub. CBOSA). Podobne stanowisko zajął w wyroku z 28 marca 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie II SA/Kr 138/19 stwierdzając, że "o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej". Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Dodać przy tym należy, że według Naczelnego Sądu Administracyjnego "przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw a przesłanki do przywrócenia terminu nie może stanowić nieznajomość przepisów stanowiących o zachowaniu terminu do wniesienia odwołania" (vide: wyrok z 27 stycznia 2017 r., II OSK 1557/16, pub. CBOSA). Przenosząc te ogólne uwagi na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należy, że okoliczności wskazane przez skarżącego świadczą o tym, że nie dołożył on należytej staranności o swoje interesy. Przede wszystkim przekierowując doręczanie korespondencji na adres osoby starszej skarżący nie wykazał się należytym zainteresowaniem w zakresie otrzymywanej korespondencji. I tak decyzja z [...] grudnia 2018 r. doręczona w dniu [...] grudnia 2018 r. została odebrana przez skarżącego od E. S. dopiero w dniu [...] stycznia 2019 r. a postanowienie o uchybieniu terminu doręczone w dniu [...] lutego 2019 r. zostało odebrane przez skarżącego dopiero w dniu [...] marca 2019 r. Zdaniem sądu nie można mówić również o należytej staranności w sytuacji, kiedy skarżący codziennie w dniach od [...] do [...] stycznia 2019 r. przemieszczał się samochodem prywatnym po terenie i nie był w stanie nadać w urzędzie pocztowym w terminie odwołania. Jak słusznie zauważa organ była to okoliczność sprzyjająca nadaniu odwołania w urzędzie pocztowym. Zdaniem sądu możliwości tej nie wyłączała okoliczność zamontowany w samochodzie nadajnika GPS, albowiem czas poświęcony na nadanie odwołania mógł być uwzględniony przez skarżącego w ewidencji czasu pracy. Nadto, zdaniem sądu, o należytej staranności nie świadczy również czas pisania odwołania. Jeżeli skarżący faktycznie otrzymał decyzję z [...] grudnia 2018 r. w dniu [...] stycznia 2019 r. to termin do wniesienia odwołania od tej decyzji mijał w dniu [...] stycznia 2019 r. Skarżący został prawidłowo pouczony o terminie wniesienia odwołania. Dysponując jeszcze właściwie dwoma całymi dniami (niedziela i poniedziałek) przy dołożeniu należytej staranności powinien sporządzić odwołanie. Tym bardziej, że skarżący był w stanie w ciągu jednego dnia sporządzić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (postanowienie o uchybieniu terminu odebrał w dniu [...] marca 2019 r. a wniosek o jego przywrócenie został nadany w urzędzie pocztowym w dniu [...] marca 2019 r.). Powyższe okoliczności, zdaniem sądu, świadczą o tym, że skarżący nie wykazał się niezbędnym zainteresowaniem sprawą i należytą dbałość o terminowe prowadzenie swoich spraw. Mając powyższe na uwadze skargę oddalono na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło