II SA/Bk 338/17

WyrokWSA w Białymstoku2017-09-12

Skład orzekający: Małgorzata Roleder, Grażyna Gryglaszewska, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organizacja społeczna, powołując się na nienależyte wykonywanie obowiązków przez biegłego sądowego, może skutecznie żądać wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia biegłego z funkcji, wykazując interes społeczny?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia biegłego sądowego z funkcji, nawet jeśli organizacja społeczna powołuje się na nienależyte wykonywanie obowiązków przez biegłego, jeśli organizacja ta nie wykaże w sposób skonkretyzowany istnienia interesu społecznego. Zarzuty dotyczące merytorycznej oceny opinii biegłego nie mogą stanowić podstawy do wszczęcia postępowania nadzorczego w przedmiocie zwolnienia z funkcji biegłego.
Stan faktyczny
Fundacja zwróciła się do Prezesa Sądu Okręgowego o wszczęcie postępowania w sprawie zwolnienia biegłego sądowego z funkcji z powodu nienależytego wykonywania obowiązków, wskazując na nierzetelność i brak profesjonalizmu w wydawanych przez niego opiniach. Prezes Sądu Okręgowego odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że zarzuty dotyczą merytorycznej oceny opinii, a Fundacja nie wykazała interesu społecznego. Prezes Sądu Apelacyjnego utrzymał w mocy postanowienie o odmowie. Fundacja wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących wszczęcia postępowania z urzędu i interesu społecznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Fundacji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 września 2017 r. sprawy ze skargi F. I. P. P. w G. na postanowienie Prezesa Sądu Apelacyjnego w B. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego oddala skargę. Wnioskiem z dnia [...] października 2016 r. Prezes Fundacji [...] w G. zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w B. o wszczęcie postępowania w sprawie zwolnienia dr A. C. z funkcji biegłego Sądu Okręgowego w B. z uwagi na nienależyte wykonywanie czynności oraz o wykreślenie z listy biegłych. W podstawie prawnej wniosku wskazano art. 31 § 1 pkt 1 w związku z art. 61 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.) oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz. U. z 2005 r. nr 15, poz. 133). W uzasadnieniu wniosku wskazano, że o konsultację i pomoc zwrócił się do Fundacji A. G., przeciwko któremu toczą się postępowania karne i administracyjne o organizowanie bez zezwolenia gier hazardowych poza kasynem gry, w których to postępowaniach ww. biegły wydawał opinie. Zdaniem Prezesa Fundacji, zarzuty sformułowane wobec biegłego dr A. C. (nierzetelność i brak profesjonalizmu) znalazły potwierdzenie we własnej kontroli przeprowadzonej przez Fundację. W co najmniej kilku sporządzonych przez niego opiniach (te szczegółowo wymienił) biegły nie dokonał właściwej analizy faktów sprawy, nie wyjaśnił zastosowanych metod badawczych, sformułował stanowczą konkluzję w temacie pozostającym poza zakresem jego kompetencji, zaś udzielane na zapytanie organu odpowiedzi są lakoniczne, nie wskazują żadnych kryteriów ani metod badania problemu. Prezes Fundacji wskazał, że biegły formułuje wnioski i konkluzje na podstawie przypuszczeń, odwołuje się do doświadczenia zmysłowego zamiast do rzetelnej analizy przedmiotu badania (np. wizualizacje transakcji). W jego ocenie, opinie biegłego nie spełniają nawet najbardziej pobłażliwych kryteriów przewidzianych przepisami prawa, a skala nieprawidłowości znacząco przekracza zakres standardowych błędów. Prezes Fundacji zwrócił uwagę na pozorność, jego zdaniem, kontroli prezesów sądów nad prawidłowością pracy biegłych sądowych. Prezes Sądu Okręgowego w B., po uzyskaniu ustosunkowania się do wniosku o wszczęcie postępowania biegłego i kilku organów, które – według wniosku – miały wykorzystać w prowadzonych postępowaniach opinie biegłego, w piśmie z dnia [...] listopada 2016 r. wyjaśnił wnioskodawcy, że nie znajduje podstaw do podjęcia działań nadzorczych w ramach przypisanych mu uprawnień. Wskazał, że wniosek zawiera zarzuty merytoryczne wobec sporządzonych opinii, które to opinie będą przedmiotem oceny w poszczególnych postępowaniach, do których zostały złożone. Prezes SO podkreślił, że biegły ustosunkował się do zarzutów, a uzyskane wyjaśnienie nie budzi zastrzeżeń. W piśmie z dnia [...] grudnia 2016 r. kierowanym do Prezesa SO, Prezes Fundacji sprecyzował, że jego zamiarem jest wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wykreślenia biegłego z listy biegłych sądowych. Wskazał, że nie występuje w imieniu A. G. ale w interesie społecznym mając na uwadze prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, zaufanie obywatela do państwa i gwarancje praworządności. Zdaniem Prezesa Fundacji, skala nieprawidłowości w opiniach biegłego jest olbrzymia, zaś w przedmiotowej sytuacji Prezes SO nie ma podstaw do powoływania się na brak kompetencji nadzorczych tylko z tego powodu, że toczą się postępowania, w których biegły – co do którego rzetelności i profesjonalizmu istnieją poważne wątpliwości – sporządził opinie. Jak wskazał, ograniczenie nadzoru prezesów sądów nad biegłymi tylko do sytuacji nieterminowego sporządzania opinii jest drastycznie zawężającą wykładnią przepisów rozporządzenia w sprawie biegłych sądowych. Tymczasem nadzór powinien objąć także kompletność opinii, wyjaśnienie zastosowania założeń metodologicznych, korzystanie z uznanych metod naukowych, stosowanie logicznych kryteriów doboru próby do badania itp. Końcowo wskazał, że w przedmiotowym przypadku tylko zastosowanie wszechstronnych instrumentów nadzoru i decyzja o wykreśleniu biegłego z listy biegłych sądowych stanowi adekwatny instrument reakcji na niepokojące zjawisko wykonywania przez niego nienależycie zadań zawodowych. W piśmie z dnia [...] grudnia 2016 r. Prezes SO wezwał wnioskodawcę do przedłożenia statutu Fundacji oraz udzielenia informacji, dlaczego Fundacja uważa, że za jej udziałem w postępowaniu przemawia interes społeczny - w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania (k. 53 akt adm.). W odpowiedzi na to wezwanie Prezes Fundacji przedłożył jej statut oraz w piśmie z dnia [...] stycznia 2017 r. wskazał, że: dokonana przez Fundację we własnym zakresie analiza opinii sporządzonych przez biegłego sądowego dr A. C. do spraw karnych i administracyjnych prowadzonych przeciwko A. G. wykazała, że opinie są sporządzane z pogwałceniem elementarnych wymogów prawnych i standardów naukowo-technicznych, ich niedostatki mają charakter formalny i są widoczne prima facie. Nie oceniając merytorycznej zawartości opinii biegłego stwierdzono niezastosowanie jakiejkolwiek naukowej metodologii, brak opisu właściwego badania urządzenia stanowiącego przedmiot opinii, przekroczenie przez biegłego zakresu kompetencji (biegły z zakresu teorii maszyn i ich eksploatacji oraz techniki komputerowej dokonywał oceny zjawisk związanych z rynkiem pochodnych instrumentów finansowych). Prezes Fundacji wskazał, że merytoryczna polemika z tezami opinii należy do inicjatywy dowodowej stron w konkretnym postępowaniu, jednakże biegły wykazał się skrajną nierzetelnością, brakiem profesjonalizmu, co utrudnia dokonanie oceny przez organy i sąd, rodzi negatywne skutki na przyszłość, podważa zaufanie do biegłego jako osoby zaufania społecznego, rodzi niebezpieczeństwo zaistnieniem realnego ryzyka na przyszłość (sporządzanie kolejnych nieprawidłowych opinii). Wpływa to na autorytet całego wymiaru sprawiedliwości oraz działalność organów administracyjnych i śledczo-dochodzeniowych. Zgłoszona interwencja jest wystąpieniem w sprawie konkretnej osoby ale w szerszym kontekście, z dążeniem do usprawnienia i poprawy efektywności postępowania administracyjnego. Specyficzna rola biegłych przemawia za zaangażowaniem instytucji społeczeństwa obywatelskiego, stanowi wyraz troski o respektowanie praw konkretnej osoby ale też wyraz dążenia do zapobieżenia nieprawidłowościom w przyszłości. Jak wskazano w piśmie, skoro celem Fundacji jest dbanie o standardy sprawiedliwego i praworządnego funkcjonowania państwa w relacjach państwo – obywatel, czynne wspieranie obywateli już pokrzywdzonych przez organy państwa lub potencjalnie zagrożonych pokrzywdzeniem, to wniosek o wszczęcie postępowania jest uzasadniony i mieści się w celach statutowych Fundacji. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r. znak [...] Prezes Sądu Okręgowego w B., orzekając na podstawie art. 123 w związku z art. 31 § 1 pkt 1 w związku z art. 31 § 2 K.p.a. oraz w związku z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, odmówił z urzędu wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego dr A. C. Wyjaśnił, że po prawidłowym zakwalifikowaniu wniosku Fundacji z dnia [...] października 2016 r. (nie jako skargi na działanie a wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego), oceniono, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Prezes SO wskazał, że analiza celów statutowych Fundacji, potraktowanych szeroko, mogłaby zostać uznana za przesłankę uzasadniającą wszczęcie postępowania z urzędu na podstawie art. 31 § 1 pkt 1 K.p.a., jednakże nie jest spełniony drugi warunek – działania Fundacji w interesie społecznym. Zdaniem organu, okoliczność ta w przedmiotowym przypadku ma zbyt ogólny charakter, aby można było ją zaakceptować jako przesłankę wszczęcia postępowania o zwolnienie z funkcji biegłego. Powołując się na treść wyjaśnień udzielonych przez Prezesa Fundacji w pismach z dnia [...] stycznia 2017 r. i z dnia [...] grudnia 2016 r. Prezes SO wskazał, że argumentacja ta stanowi powielenie zapisów statutowych. Tym samym, jak wywiódł, "takie działanie stanowi zawoalowaną metodę przerzucenia na organ administracyjny ciężaru precyzyjnego ustalenia przesłanek zasadności żądania, a to jest rolą organizacji społecznej, która je zgłasza". Zdaniem organu pierwszej instancji, taka postawa nie może zostać uznana za adekwatne wyjaśnienie istnienia interesu społecznego, który przemawiałby za wszczęciem postępowania z urzędu. Bez znaczenia też, w jego ocenie, jest szeroko przedstawiana przez wnioskodawcę specyfika roli biegłego sądowego w różnego rodzaju kategoriach spraw, która wiąże się z potrzebą istnienia zaufania społecznego do osoby pełniącej tę funkcję. Ma to znaczenie przy ewentualnym podejmowaniu decyzji na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie biegłych sądowych, jednak nie sposób uznać, aby stanowiło to przesłankę udziału Fundacji w takim postępowaniu z uwagi na istnienie interesu społecznego. Organ pierwszej instancji wskazał też, że zarzuty dotyczące biegłego dotyczą warstwy merytorycznej jego opinii, a ta podlega ocenie w konkretnym postępowaniu, do którego opinia powstała. Końcowo wskazał organ, że o ile cele działania Fundacji określone w statucie mogą tłumaczyć jej zainteresowanie aktywnością biegłego sądowego, to jednak nie stanowią uzasadnienia istnienia interesu społecznego we wszczęciu postępowania z urzędu w przedmiotowej sprawie. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła Fundacja. Wniosła o jego uchylenie w całości i zobowiązanie organu do wszczęcia postępowania. Podkreśliła, że wyczerpująco wyjaśniła powody zajęcia się sprawą, która zasługuje na przejaw kontroli ze strony społeczeństwa w postaci wszczęcia postępowania administracyjnego o zwolnienie z funkcji biegłego sądowego. Zarzuty wobec biegłego zostały w dotychczasowych pismach szeroko omówione i przedstawione z nawiązaniem do problemu upadku zaufania do wymiaru sprawiedliwości i roli organizacji społecznych w procesie nawiązywania lepszej komunikacji między sądami a obywatelami w celu poprawy wzajemnego zrozumienia. Zdaniem Fundacji, drobiazgowo przedstawiono uzasadnienie interesu społecznego we wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie, jednakże tej okoliczności Prezes SO w ogóle nie ocenił, bowiem brak wyjaśnienia na ten temat. Powołując się na orzecznictwo sądowe Fundacja wskazała, że interes społeczny powinien odpowiadać wymaganiom racjonalnie pojmowanej kontroli społecznej nad postępowaniem administracyjnym w indywidualnych sprawach i działaniem w nich organów administracyjnych. Tymczasem Prezes SO odrzucił wniosek Fundacji z przyczyn formalnych, ale wypowiedział się także merytorycznie o całej sprawie, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania, co budzi wątpliwości, zwłaszcza że istnieją także negatywne publikacje na temat działalności biegłego. Faktycznie zatem, zdaniem żalącej się Fundacji, Prezes SO uchylił się od sprawowania nadzoru. Postanowieniem z dnia [...] marca 2017 r. znak [...] Prezes Sądu Apelacyjnego w B. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Przytaczając treść art. 31 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a. organ odwoławczy wskazał, że organizacja społeczna wnosząc o wszczęcie postępowania, ewentualnie dopuszczenie do udziału w postępowaniu, powinna wykazać, że jest to uzasadnione jej celami statutowymi które pozostają w związku z przedmiotem postępowania oraz że przemawia za tym interes społeczny. Zdaniem Prezesa SA, Fundacja nie wykazała powiązania zadań statutowych z konkretną sprawą o zwolnienie biegłego A. C. z funkcji biegłego sądowego, w szczególności nie uprawdopodobniła, że jej udział przyczyni się aktywnie do lepszego wypełnienia przez postępowanie administracyjne jego celów. Argumentacja przedstawiona przez Fundację w żadnym miejscu nie wskazuje nie tylko na interes społeczny, ale tym bardziej nie wskazuje związku przyczynowego pomiędzy wszczęciem postępowania administracyjnego dotyczącego innej osoby a celami statutowymi w powiązaniu z interesem społecznym. Interes społeczny wskazywany przez Fundację jest w rzeczywistości przejawem partykularnego interesu, bowiem zarzuty merytoryczne co do sporządzonych przez biegłego opinii dotyczą jedynie odmiennej i mającej wpływ na wynik sprawy oceny transakcji na platformie CSANI.com. Wszelkie argumenty sprowadzają się do oceny merytorycznej opinii, a ta nie może być przesłanką w postępowaniu nadzorczym w przedmiocie zwolnienia z funkcji biegłego. Argument, że w interesie społecznym leży nadzór nad wykonywaniem przez prezesów sądów należytego nadzoru nad biegłymi sądowymi jest niewystarczający, bowiem wykazanie generalnego przekonania o konieczności przestrzegania prawa, przy ewidentnie partykularnym charakterze interesu wnioskodawcy, nie może stanowić podstawy wniosku o wszczęcie postępowania w trybie art. 31 § 1 K.p.a. Skargę na powyższe postanowienie złożyła Fundacja reprezentowana przez jej Prezesa, która zarzuciła naruszenie: 1. art. 31 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że Fundacja nie może wszcząć postępowania w niniejszej sprawie z uwagi na brak działania w interesie społecznym, którą to ocenę sformułowano nie czyniąc żadnych ustaleń i nie odnosząc się do argumentacji Fundacji, co w konsekwencji doprowadziło do odmowy wszczęcia postępowania; 2. art. 31 K.p.a. poprzez przyjęcie, iż brak interesu społecznego po stronie Fundacji wynika z niezasadności jej wniosku, w którym dokonano merytorycznej oceny opinii biegłego, a co jest niedopuszczalne z uwagi na niezawisłość sędziowską; 3. art. 61a K.p.a. w związku z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych poprzez zaakceptowanie odmowy wszczęcia postępowania w sytuacji, gdy istniały podstawy do jego wszczęcia, przy czym uczyniono to bez istotnych i merytorycznych uzasadnień w przedmiocie zakwestionowania działania Fundacji w interesie społecznym; 4. art. 7 i 77 K.p.a. poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego i niepodjęcie jakichkolwiek kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (nieuwzględnienie wyjaśnień Fundacji dotyczących motywacji złożenia wniosku o wszczęcie postępowania, argumentacji wskazującej na działanie w interesie społecznym, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności dotyczących interesu prawnego po stronie wnioskodawcy, ograniczenie się do stwierdzenia, że żądanie zostało sformułowane ogólnikowo i dotyczy wyłącznie interesu partykularnego); 5. art. 8 i 107 § 3 w związku z art. 126 K.p.a. poprzez nienależyte i błędne uzasadnienie zaskarżonego postanowienia (Prezes SA nie wyjaśnił, dlaczego przyjął, że Fundacja złożyła wniosek w interesie partykularnym a nie społecznym); 6. art. 9 i 11 K.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania w przedmiotowej sprawie i ograniczenie się do ponownego przytoczenia stanowiska organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu skargi wskazano, że interes społeczny uzasadniający wszczęcie postępowania na wniosek organizacji społecznej powinien być zbadany w konkretnej sprawie, a wyjaśnienie tego interesu w niniejszym przypadku Fundacja szeroko przedstawiła, w tym odpowiadając na wątpliwości organu. To zatem obowiązkiem organu było zbadanie interesu społecznego i wyjaśnienie własnego stanowiska w tej konkretnej sprawie, co nie miało miejsca. Organ stwierdza, iż niewystarczające dla interesu społecznego są wartości takie jak "autorytet wymiaru sprawiedliwości", czy "stan poszanowania praw człowieka w postępowaniu karnym i administracyjnym". Jak wskazano, Fundacji trudno sobie wyobrazić jakie wartości Prezesi Sądów uznają za wystarczające, jeśli nie te ww. W przedmiotowym przypadku ani Fundacja, ani jej Prezes, ani współpracownicy nie są powiązani z biegłym ani A. G. Trudno jest zatem wskazać, dlaczego Prezesi Sądów wyraźnie zarzucają Fundacji partykularny interes jej wniosku. Nie do pomyślenia jest, jak wywiedziono, aby Fundacja analizowała wszystkie sprawy w których występował biegły, bowiem interes społeczny nie polega przecież na sumowaniu interesów indywidualnych. Fundacja nie twierdzi, że biegły zawsze nienależycie wypełnia obowiązki, ale że uczynił tak w konkretnie wskazanych sprawach. Tymczasem nawet pojedyncza nieprawidłowość, jeśli jej ciężar gatunkowy jest poważny, powinna działać dyskredytująco. Podkreślono, że to organ powinien wyraźnie wskazać dlaczego odmawia organizacji przymiotu działania w interesie społecznym. Podnoszenie w tym kontekście wyłącznie argumentu "ogólnikowości" określenia interesu społecznego przez Fundację i zasłanianie się "nieprzekonującym" charakterem podnoszonych przez Fundację zarzutów nie wypełnia wskazanego obowiązku organu. Fundacja podsumowała także swoje stanowisko w dziesięciu punktach, wyjaśniając m.in. że: z uwagi na wymiar społeczny praca biegłych powinna być przedmiotem kontroli społecznej; Fundacja została zaalarmowana o nieprawidłowościach występujących w konkretnych sprawach, a po ich przeanalizowaniu zdecydowała o konieczności interwencji w sprawie tych konkretnych opinii wydanych w sprawie A. G.; biegłego należy oceniać przede wszystkim z perspektywy jego błędów i nieprawidłowości w wypełnianiu funkcji; zaangażowanie Fundacji w interesie społecznym znajduje swoje uzasadnienie w specyfice postępowania nadzorczego nad biegłymi w polskim porządku prawnym – zasadnym jest, żeby to organizacja społeczna dająca rękojmię większej niezależności, obiektywizmu i niezaangażowana w sprawę indywidualno-konkretną przedłożyła organowi stosowny wniosek. Jeszcze raz podkreślono, że A. G. nie jest członkiem władz ani współpracownikiem Fundacji, nie łączą go z Prezesem Fundacji ani żadnym jej współpracownikiem więzy osobiste, towarzyskie czy zawodowe; Fundacja w swoim wniosku nigdy nie kwestionowała treści opinii biegłego, ale jakość metodologii prowadzenia badań, wyboru próby do tych badań oraz zgodności przedmiotu wydawanej opinii z ujawnionym w rejestrze biegłych zakresem jego specjalizacji. Jak podkreślono, wskazane postępowanie ma charakter wyraźnie precedensowy. Organy mimo braku rozstrzygnięcia merytorycznego próbowały argumentować brak możliwości sprawowania kontroli nad biegłymi sądowymi i charakterem ich opinii jako dowodów w postępowaniach. Taka argumentacja powoduje, że usunięcie biegłego z listy na skutek "nienależytego wykonywania przez niego funkcji" jest w zasadzie zakazane, z uwagi na fakt, że działalność biegłego polega zawsze na sporządzaniu opinii na potrzeby jakiegoś postępowania, a każde postępowanie odbywa się pod kontrolą niezawisłego sędziego. Oznacza to też, że usunięcie biegłego z listy możliwe byłoby wyłącznie wówczas, gdyby w wyroku sądowym expressis verbis znalazło się wskazanie, że biegły nienależycie sporządził opinię. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem kontroli w sprawie niniejszej jest postanowienie o odmowie wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego o zwolnienie z funkcji biegłego. Z inicjatywą w tym zakresie wystąpiła skarżąca Fundacja, która wskazała na nienależyte, w jej ocenie, wykonywanie funkcji biegłego przez dr A. C. przy sporządzaniu opinii do kilku spraw związanych z prowadzeniem gier hazardowych poza kasynem gry. Powołała się na przepis § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz. U. nr 15, poz. 133 ze zm.), dalej: rozporządzenie, zgodnie z którym prezes sądu okręgowego może zwolnić z funkcji biegłego z ważnych powodów, w szczególności jeżeli nienależycie wykonuje on swoje czynności. Spór zaś między stronami dotyczy głównie tego, czy Fundacja wykazała interes społeczny. Zgodnie bowiem z art. 31 §1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.), organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem wszczęcia postępowania, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny. Spełnienie tych przesłanek powoduje, że organ administracji publicznej postanawia o wszczęciu postępowania z urzędu, natomiast w sytuacji ich niespełnienia – postanawia o odmowie wszczęcia postępowania (art. 31 § 2 K.p.a.). W orzecznictwie sądów administracyjnych nie ukształtowało się jednolite pojęcie "interesu społecznego" w rozumieniu art. 31 K.p.a., bowiem interes ten ma charakter zróżnicowany, zależny od okoliczności indywidualnej sprawy. Brak jednej, stałej definicji pojęcia interesu społecznego powoduje, że – jak wskazał NSA w sprawie II OSK 1923/15 – jest to komponent różnorodnych wartości określonego społeczeństwa w określonym czasie (wyrok z dnia 28 marca 2017 r., dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej jako CBOSA). A zatem przyjąć należy, że treść pojęcia interesu społecznego ustala organ administracji publicznej stosując normy prawa w konkretnej, przedstawionej mu do rozpoznania sprawie, zaś organizacja społeczna żądająca wszczęcia postępowania lub dopuszczenia do udziału w nim na podstawie art. 31 § 1 K.p.a. jest obowiązana wskazać, na czym w danym konkretnym przypadku polega interes społeczny, na który się powołuje. Nadmienić należy także, że odwoływanie się do interesu społecznego nie może być równoznaczne z powołaniem się na cele statutowe organizacji. Co prawda z założenia podstawą działania organizacji społecznej jest interes społeczny, zaś organizacja zgłaszając żądanie wszczęcia lub udziału w postępowaniu administracyjnym zmierza do realizacji zadań mających znaczenie dla interesu ogólnospołecznego, to jednak powinna uprawdopodobnić, że wszczęcie konkretnego postępowania przyczyni się aktywnie do lepszego wypełnienia przez postępowanie administracyjne jego celów. Organ zatem nie jest zobowiązany do każdorazowego uwzględniania wniosku organizacji społecznej tylko z tej przyczyny, iż charakter rozpoznawanej sprawy jest zgodny z zakresem jej statutowej działalności, który co do zasady jest prospołeczny, jako że chodzi o organizację społeczną. Musi towarzyszyć temu dodatkowa ocena, że organizacja wystąpiła w celu ochrony interesu społecznego oraz że w tym konkretnym przypadku jest to interes społeczny zindywidualizowany, skonkretyzowany. Jeśli organ administracji publicznej oceni, że okoliczności uprawdopodabniające istnienie interesu społecznego wskazywane przez organizację społeczną nie stanowią skonkretyzowanego interesu społecznego, powinien odmówić wszczęcia postępowania z urzędu na podstawie art. 31 § 2 K.p.a. (vide wyroki z dnia 26 października 2016 r., II OSK 2382/15; z dnia 1 września 2016 r., II SA/Ol 606/16, CBOSA). Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej, w której odmowa wszczęcia postępowania nie nastąpiła z naruszeniem prawa. Interes społeczny, na który powołuje się skarżąca Fundacja, formułuje ona jako konieczność sprawowania kontroli społecznej nad pracą biegłych sądowych przygotowujących opinie w sprawach indywidualno – konkretnych; okoliczność, że brak rzetelności i profesjonalizmu opinii biegłego w określonej sprawie rzutuje nie tylko na sytuację indywidualnego podmiotu (strony postępowania), ale też deprecjonuje autorytet wymiaru sprawiedliwości. Jak wskazał Prezes Fundacji, "Fundacja postanowiła podjąć własną inicjatywę w interesie wymiaru sprawiedliwości, środowisk naukowych i profesjonalnych oraz potencjalnych ofiar biegłego, który nie dochowuje elementarnych standardów warsztatu i rzetelności" (s. 7-8 skargi). Odnosząc powyższe, ogólniejsze wnioski konkretnie do działalności biegłego dr A. C. Fundacja wskazała, że biegły formułuje wnioski i konkluzje oraz wypowiada się w dziedzinach nie obejmujących jego kompetencji zawodowych, jego opinie są lakoniczne, nie przedstawiają sposobu rozumowania, nie ma w nich opisu zastosowanej metodologii naukowej, opisu przedmiotu badawczego, nie zachowują odpowiedniego poziomu fachowości i naukowego itp. Zdaniem składu orzekającego w sprawie niniejszej, trafnie organ odwoławczy ocenił brak wykazania interesu społecznego przez skarżącą Fundację. Jak wynika z powyższego, zarzuty wobec biegłego Fundacja opiera na własnej analizie jego opinii w kilku sprawach. Dodatkowo w zażaleniu wskazała krytyczne publikacje dotyczące tego konkretnego biegłego. Jednakże wszystkie te okoliczności dotyczą meritum pracy biegłego i merytorycznej treści jego opinii, co nie może być – jak prawidłowo oceniły organy – przedmiotem działania nadzorczego w postępowaniu o zwolnienie z funkcji biegłego. Należy odróżnić bowiem merytoryczną ocenę pracy biegłego (treść jego wypowiedzi zawartych w sporządzanych do konkretnych spraw opiniach) od oceny okoliczności nienależytego wypełniania przez biegłego sądowego jego czynności (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Ocena merytorycznej zawartości opinii jest przeprowadzana w konkretnym postępowaniu, do którego opinię złożono jako dowód w sprawie. Ocena ta należy do organu prowadzącego postępowanie, który powinien ją przeprowadzić we własnym zakresie, jak też powinien wziąć pod uwagę ewentualne wnioski, uwagi i zastrzeżenia do opinii zgłaszane przez strony postępowania. Czymś innym jest natomiast ocena, czy biegły należycie wypełnia swoje obowiązki, którą z kolei przeprowadza sprawujący nadzór nad biegłymi prezes właściwego sądu okręgowego. Należyte wypełnianie obowiązków przez biegłego wiąże się zaś co do zasady z oceną pozamerytorycznej części jego pracy, tj. z oceną czy biegły daje rękojmię należytego wykonywania swoich obowiązków (§ 12 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia). W orzecznictwie wskazuje się, że chodzi tu o wizerunek biegłego jako osoby zaufania publicznego, o całość cech, zdarzeń i okoliczności dotyczących osoby biegłego sądowego, składających się na ten wizerunek, w tym szlachetność, prawość, sumienność i bezstronność (vide np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 lipca 2007 r., VI SA/Wa 700/07 oraz powołane tam orzecznictwo, CBOSA). Jeszcze raz podkreślić należy, że w przepisie § 6 ust. 2 oraz także w § 12 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia nie chodzi o merytoryczne wiadomości biegłego. Te bowiem są odrębną przesłanką ustanowienia konkretnej osoby biegłym, co wynika wprost z treści § 12 ust. 1 pkt 3 i 4 rozporządzenia, zgodnie z którymi biegłym może być osoba, która: posiada teoretyczne i praktyczne wiadomości specjalne w danej gałęzi nauki, techniki, sztuki rzemiosła, a także innej umiejętności, dla której ma być ustanowiona (pkt 3) oraz która daje rękojmię należytego wykonywania obowiązków biegłego (pkt 4). Jak zaś stanowi § 12 ust. 2 posiadanie wiadomości specjalnych powinno być wykazane dokumentami lub innymi dowodami, zaś ocena czy posiadanie wiadomości specjalnych zostało dostatecznie wykazane, należy do prezesa. Innymi słowy, nienależyte wykonywanie czynności przez biegłego sądowego dające podstawę do jego zwolnienia z tej funkcji na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia nie może zostać wykazane poprzez kwestionowanie merytorycznej zawartości jego opinii w konkretnej sprawie. Powinno odwoływać się do działalności biegłego jako osoby zaufania publicznego, w tym nie chodzi tu wyłącznie, jak twierdzi skarżąca o nieterminowe sporządzanie opinii, ale o całokształt działalności biegłego, jego zachowanie, stosunek do stron, wizerunek, opanowanie, dyspozycyjność wobec organów i sądów, jak też brak utraty posiadanych kwalifikacji zawodowych. Wbrew stanowisku skarżącej, biegli zatem nie są nieusuwalni, ale również podlegają ocenie (nadzorowi) prezesów sądów, a jedynie nadzór ten nie może obejmować meritum ich opinii. W rozpoznawanej sprawie, co jeszcze raz należy podkreślić, formułowane wobec biegłego przez Fundację zarzuty sprowadzają się do negatywnej oceny treści sporządzonych przez niego do konkretnych spraw opinii. W konsekwencji obawy Fundacji o niepoprawność czy nierzetelność opinii złożonych do konkretnych spraw nie mogą mieć wydźwięku szerszego niż jako uwagi do konkretnych przypadków opinii, a zatem nie stanowią wystarczającego uzasadnienia istnienia interesu społecznego do wszczęcia postępowania na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia. Nawet bowiem znaczna ilość kwestionowanych przez Fundację opinii nie powoduje, że – o ile są one faktycznie niepoprawnie merytorycznie, która to ocena pozostaje poza zakresem niniejszego postępowania - zagrożony jest autorytet wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem sądu, nie sposób doszukiwać się generalnego zagrożenia dla autorytetu wymiaru sprawiedliwości i dla zaufania obywateli do organów państwa oraz poszukiwać dla przeciwdziałania takim okolicznościom cech interesu społecznego w sytuacji, gdy sporządzane przez biegłego opinie do konkretnych spraw podlegają indywidualnej oceny, mogą być do nich zgłoszone zastrzeżenia strony postepowania oraz w sytuacji, gdy organ w każdej z tych spraw może dopuścić jako dowód kontropinię, jeśli uzna to za niezbędne dla wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Także zaniepokojenie organizacji społecznej niepoprawnością merytoryczną działalności biegłego, która jej zdaniem występuje, nie uzasadnia ustalenia interesu społecznego w rozumieniu art. 31 K.p.a. W tym miejscu zauważyć należy, że żaden z orzekających w sprawie niniejszej organów (prezesów sądów) nie stwierdził, aby był w posiadaniu lub aby mu zgłaszano jakiekolwiek (poza wnioskiem skarżącej Fundacji o wszczęcie postępowania) skargi na biegłego, interwencje w sprawach w których sporządzał on opinie, zastrzeżenia do jego postępowania czy rzetelności. Uznać zatem należy, że nie mamy w niniejszym postępowaniu do czynienia ze skonkretyzowanym interesem społecznym odwołującym się do zapewnienia prawidłowości działania organów administracji i sądów, ale z uwagami które powinny zostać zgłoszone w konkretnym postępowaniu, w którym biegły złożył opinie. Konkluzja organu o braku podstaw do wszczęcia postępowania nie narusza zatem prawa, w szczególności art. 31 § 1 pkt 1 oraz § 2 w związku z art. 61a § 1 K.p.a. Innymi słowy wystąpiły uzasadnione okoliczności uzasadniające odmowę wszczęcia postępowania administracyjnego z uwagi na niewykazanie przez wnoszącą o to wszczęcie Fundację interesu społecznego do występowania w postępowaniu o zwolnienie z funkcji biegłego. Zdaniem sądu, bezzasadne pozostają również zarzuty naruszenia art. 7 i 77 K.p.a. (nierozpatrzenia materiału dowodowego i niepodjęcia kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego) oraz nienależytego i błędnego uzasadnienia zaskarżonego postanowienia (art. 8 i 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 126 K.p.a.), jak też niedostatecznego wyjaśnienia podstaw i przesłanek rozstrzygnięcia (art. 9 i 11 K.p.a.). Wbrew ocenie skarżącej, organy należycie wyjaśniły swoje stanowisko, przedstawiły sposób rozumowania, ustosunkowały się do stanowiska strony skarżącej i wyjaśniły przesłanki odmowy wszczęcia postępowania. Z ich oceną nie sposób się nie zgodzić, zaś konstrukcja uzasadnień zaskarżonych postanowień odpowiada wymaganiom art. 107 § 3 K.p.a. Nadmienić należy, że nie było rolą prezesów sądów jako organów administracji orzekających w sprawie niniejszej oceniać przedłożonych przez Fundację jako załączniki do wniosku opinii biegłego A. C. sporządzonych do konkretnych postępowań. Także zwięzłość wywodów organów, w zestawieniu z obszernością pism Fundacji, nie stanowi argumentu za nierozpoznaniem sprawy, zwłaszcza że organy ustosunkowały się do wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Jednocześnie skład orzekający w sprawie niniejszej pragnie zwrócić uwagę na sformułowaną przez organy ocenę powiazania celów statutowych Fundacji z deklarowanym i wykazywanym interesem społecznym do żądania wszczęcia postępowania na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia. Organy wskazały, że jedynie "szeroka interpretacja" zapisów statutowych może zostać potraktowana jako okoliczność przemawiająca za uznaniem uprawnienia do zgłoszenia żądania wszczęcia postępowania, zaś "o ile cele działania Fundacji określone w statucie mogą tłumaczyć jej zainteresowanie aktywnością A. C. jako biegłego sądowego, to jednak nie sposób uznać, że twierdzenia Wnioskodawcy wskazują na istnienie interesu społecznego we wszczęciu postępowania z urzędu o zwolnienie go z tej funkcji" (vide uzasadnienie postanowienia organu pierwszej instancji). Z kolegi w uzasadnieniu postanowienia organu odwoławczego wskazano, że "Fundacja nie wykazała powiązania zadań statutowych z konkretną sprawą o zwolnienie z funkcji biegłego sądowego A. C.". Skład orzekający w sprawie niniejszej w całości podziela powyższe poglądy. Okoliczność bowiem, że skarżąca Fundacja działa na rzecz promowania i propagowania kultury prawnej celem zapobiegania nieprawidłowościom w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przez sądy i sprawowaniu administracji publicznej przez organy administracji nie oznacza, że ma prawo – powołując się na swoje statutowe cele – trybem nieprzewidzianym w przepisach prawa próbować ingerować w konkretnie toczące się postępowania, w których dopuszczono dowody z opinii biegłego ocenione negatywnie przez Fundację. Próba zaś uzyskania zwolnienia biegłego A. C. z funkcji biegłego na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia ze wskazaniem na merytoryczną niepoprawność czy nierzetelność jego opinii jest właśnie próbą wpłynięcia na toczące się postępowania w sposób, który nie jest do tego adekwatny. Nie sposób zatem w takim postępowaniu Fundacji dopatrzeć się interesu społecznego przez nią deklarowanego, a także powiązania tego interesu (który w jej ocenie istnieje) z celami statutowymi Fundacji. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło