II SA/Bk 342/12
WyrokWSA w Białymstoku2012-07-10
Skład orzekający: Wojciech Stachurski, Sławomir Presnarowicz, Jacek Pruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy domek holenderski, który nie jest trwale związany z gruntem i nie został rozbudowany lub nie został rozbudowany w terminie 120 dni od rozpoczęcia budowy, może być uznany za tymczasowy obiekt budowlany, który nie wymaga pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organów nadzoru budowlanego, że dla posadowienia domku holenderskiego wymagane było pozwolenie na budowę. Obiekt ten, ze względu na swoje wyposażenie i sposób posadowienia, nie może być uznany za zaplecze budowlane ani za tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu Prawa budowlanego, ponieważ nie został zgłoszony i przekroczył 120-dniowy termin użytkowania. W związku z tym zasadne było nakazanie rozbiórki obiektu.Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę samowolnie wybudowanego domku holenderskiego. Inwestorzy nie przedłożyli wymaganych dokumentów, co skutkowało wstrzymaniem robót i nakazem rozbiórki. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję w mocy, uznając domek za obiekt o charakterze letniskowym, wymagający pozwolenia na budowę. Skarżący twierdził, że domek jest zapleczem budowy ogrodzenia i nie podlega nadzorowi budowlanemu. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Stachurski, Sędziowie sędzia WSA Sławomir Presnarowicz, sędzia WSA Jacek Pruszyński (spr.), Protokolant Beata Rusiecka, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 lipca 2012 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...] w przedmiocie nakazu dokonania rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego oddala skargę.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S., decyzją z [...] grudnia 2011 r., Nr [...] nakazał inwestorom Państwu G. i E. S. dokonanie rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego (domku holenderskiego) usytuowanego na działce o nr ewid. [...] położonej w Ż., gmina S.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w wyniku oględzin działki
o nr geod. [...] ujawniono ustawiony obiekt budowlany w postaci domku holenderskiego o wym. 3,68 m x 11,05 m i wys. około 2,50 m. Wewnątrz obiektu znajduje się salon z aneksem kuchennym, dwie sypialnie, łazienka. Inwestorzy Państwo G. i E. S., nie przedłożyli stosownych dokumentów zezwalających na usytuowanie tego obiektu budowlanego na przedmiotowym terenie.
Z uwagi, iż budowa domku holenderskiego wymaga, stosownie do art. 28
ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm., dalej powoływana jako "u.p.b.") pozwolenia na budowę, którego Inwestorzy nie uzyskali, postanowieniem z 6 czerwca 2011 r. organ nadzoru budowlanego wstrzymał roboty budowlane przy budowie obiektu (domku holenderskiego o funkcji letniskowej) i nałożył na Inwestorów obowiązek przedłożenia w terminie
do 31 października 2011 r. następujących dokumentów: zaświadczenia Wójta Gminy S. o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czterech egzemplarzy projektu budowlanego, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 u.p.b.
Z uwagi, iż Inwestorzy nie przedłożyli w wyznaczonym terminie wymaganych dokumentów, organ nadzoru budowlanego był zobowiązany do nakazania rozbiórki obiektu budowlanego, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Z powyższą decyzją nie zgodził się E. S. (dalej powoływany także jako Skarżący), wskazując że istniejący domek holenderski posiada koła
i dyszel, a zatem nie jest tymczasowym obiektem budowlanym, w związku z czym nie podlega pod nadzór budowlany. Sporny obiekt nie jest podłączony do żadnych mediów, albowiem tych nie ma na działce. Został on zakupiony jako zaplecze dla budowy ogrodzenia na działce o nr ewid. [...] i taką rolę spełnia obecnie, jak
i ma spełniać w 2012 r. Wskazał także, że robienie fotografii wnętrza domku
w trakcie oględzin bez zgody właściciela stanowiło naruszeniem praw obywatelskich.
Decyzją z [...] lutego 2012 r., Nr [...] P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że w sprawie najważniejszą kwestią była kwalifikacja prawna przedmiotowego obiektu budowlanego oraz, czy został on wykonany zgodnie z prawem, czy też w warunkach samowoli budowlanej. W tym zakresie organ podzielił stanowisko organu I instancji, iż budowa "domku holenderskiego" wymagała pozwolenia na budowę. Zaznaczył, że jedynie budynek tymczasowy, odpowiednio do art. 29 ust. 1 pkt 12 u.p.b. wymaga zgłoszenia, a nie pozwolenia na budowę, jednakże inwestor ma obowiązek dokonać jego rozbiórki przed upływem 120 dni, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Organ zaznaczył, że sporządzona dokumentacja fotograficzna wyraźnie wskazuje na letniskowy, a nie gospodarczy charakter obiektu, dlatego też nie może on służyć, jako zaplecze budowy planowanych prac w związku z budową ogrodzenia niniejszego terenu. Wskazał także, że ustawienie obiektu, pełniącej funkcję zaplecza budowy, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 24 u.p.b. jest dopuszczalne dopiero wtedy, gdy zostanie wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu budowę takiego obiektu, którego budowie ma służyć, lub dopiero po dokonaniu skuteczne zgłoszenia (do wykonania robót budowlanych można przystąpić w terminie 30 dni od doręczonego zgłoszenia właściwemu organowi zgodnie z art. 30 ust. 5 u.p.b., jeżeli organ w tym terminie nie wniesie sprzeciwu). Zdaniem organu, Skarżący posadowił domek holenderki jeszcze przed złożeniem skutecznego zgłoszenia w przedmiocie budowy ogrodzenia.
Organ odwoławczy podkreślił, iż organ l instancji umożliwił inwestorowi legalizację przedmiotowego obiektu, uzależniając ją jednak od przedłożenia dokumentów określonych art. 48 u.p.b. Państwo G. i E. S. nie podjęli współpracy z organami nadzoru budowlanego i nie przedłożyli wymaganych postanowieniem z [...] czerwca 2011 r. dokumentów. Tym samym zasadnym było nakazanie rozbiórki spornego obiektu budowlanego.
Na powyższą decyzję Skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku wskazując, że jest ona sprzeczna z prawem, albowiem nie uznano w niej, iż sporny obiekt budowlany jest zapleczem budowy ogrodzenia posesji. Podkreślił, że faktyczne zgłoszenie budowy ogrodzenia nastąpiło w dniu 13 maja 2010 r., a nie jak przyjął to organ II instancji rok później i nie jest prawdą, że sporny obiekt został wybudowany jeszcze przed złożeniem zgłoszenia
na wykonanie tych prac budowlanych.
Skarżący wyjaśnił, że na początku 2011 r. jego stan zdrowia uległ pogorszeniu, co skutkowało ograniczeniem prac budowlanych związanych
z ogrodzeniem. Dlatego też, przedmiotowy domek był wykorzystywany sporadycznie, przechowywane są w nim drobne narzędzia budowlane, spożywane są napoje i posiłki. Wskazał, że po zatwierdzeniu złożonego projektu domu letniskowego na działce o nr [...] sporny domek ma służyć, jako zaplecze budowlane dla robotników tj. zaplecze specjalne i mieszkalne dla zamiejscowych robotników. Odnosząc się do żądania przedłożenia dokumentacji budowlanej dotyczącej spornego domku w czterech egzemplarzach, uznał to za bezsensowne, albowiem godzi to w prawa autorskie i w unijną zasadę swobodnego przepływu towarów. Domek został wykonany w standardzie Unii Europejskiej i jest przeznaczony do posadowienia na campingach wyposażonych w odpowiednie media, gdzie nie należy opłacać żadnych dodatkowych podatków.
Skarżący wskazał także, że Pan R. K. - dzierżawca jeziora S. nie posiada przymiotu strony w sprawach dotyczących zabudowy wokół jeziora, dlatego też nie powinien być informowany o toczącym się postępowaniu.
W odpowiedzi na skargę, P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., wniósł o jej oddalenie. Organ przyznał, że w uzasadnieniu decyzji omyłkowo odczytano datę zgłoszenia budowy ogrodzenia, gdyż to nastąpiło w dniu 13 maja 2010 r., a nie jak przyjął to organ w dniu 13 maja 2011 r. Jednakże, zdaniem organu, powyższa oczywista omyłka nie miała wpływu na zgodność z prawem wydanej decyzji. Organ podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym oświadczenia Skarżącego, jednoznacznie wskazują, że sporny domek ma charakter mieszkalno-letniskowy i nie jest przeznaczony, jako zaplecze budowy ogrodzenia. Wyposażenie domku, posiadane instalacje i przyszły cel wykorzystywania zadeklarowany przez Skarżącego wskazują, że rzekome wykorzystywanie letniskowego domku holenderskiego, jako zaplecza budowy ogrodzenia jest jedynie formą obejścia przepisów prawa budowlanego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, zważył co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Podstawę materialnoprawną kwestionowanej decyzji stanowił przepis art. 48 u.p.b. Zgodnie z tą regulacją właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2,
w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego
w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Ustęp 2 umożliwia wdrożenie procedury legalizacyjnej, jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo, w przypadku jego braku, ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno – budowlanych.
Z powyższego wynika, że rozstrzygnięcie w przedmiocie nakazu rozbiórki może być wydane, jeżeli w sprawie bezspornie ustalono, że obiekt budowlany budowany jest lub został wybudowany bez wymaganego pozwolenia, a inwestor nie skorzysta z możliwości jego legalizacji.
W ocenie Sądu należało podzielić stanowisko organów nadzoru budowlanego obu instancji, iż dla posadowienia (wybudowania) spornego obiektu budowlanego - domku holenderskiego, wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę. Wskazać przede wszystkim należy, iż sporny obiekt, wbrew twierdzeniom Skarżącego, nie może być uznany za zaplecze budowlane prowadzonych robót budowlanych
w postaci ogrodzenia działki o nr ewid. [...]. Owszem, zgodzić się należy
ze Skarżącym, iż powyższy domek został przewieziony i postawiony na działce Skarżącego po uzyskaniu wymaganego zezwolenia na budowę ogrodzenia działki (zgłoszenie złożone w dniu 13 maja 2010 r., domek przywieziony 16 czerwca
2010 r.), jednakże powyższe nie może przesądzać o jego przeznaczeniu, jako obiektu do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych, położonych na terenie budowy (art. 29 ust. 1 pkt 24 u.p.b.) Świadczy o powyższym nie tylko wyposażenie spornego domku (instalacje - gazowa, wodna, elektryczna
i kanalizacja (nie podłączona, przy budynku osadzono zbiornik na nieczystości), kominek, salon z aneksem kuchennym, dwie sypialnie, łazienka i WC, wszystkie pomieszczenia umeblowane), ale także jego umiejscowienie na działce [...]. Jak wynika z akt sprawy, domek został posadowiony na przeciwległym krańcu działki
(od strony jeziora), podczas gdy budowa ogrodzenia miała nastąpić od strony drogi. Dodatkowo, jak przyznał sam Skarżący, budowa ogrodzenia została odłożona
w czasie, z uwagi na jego stan zdrowia. W piśmie z 13 maja 2011 r. wskazywał,
że domek pełni funkcję także budynku gospodarczego na narzędzia rolnicze,
w związku z obsadzaniem działki drzewami i krzewami, a ze względu
na wyposażenie nie wyklucza jego wykorzystania w przyszłości na działalność wypoczynkową – wynajem dla turystów. W skardze podaje, że przechowuje w nim drobne narzędzia budowlane i spożywa posiłki. Trudno zatem przyjąć, że mamy
do czynienia z tymczasowym obiektem, przeznaczonym do użytkowania w czasie realizacji robót budowlanych. Jest to typowy obiekt służący wypoczynkowi nad jeziorem, w tym także wykonywaniu bieżących prac związanych z utrzymaniem posiadanej nieruchomości, jest to zatem domek o charakterze letniskowym. Twierdzenie o użytkowaniu spornego obiektu, jako służącego budowie ogrodzenia działki stanowi jedynie próbę obejścia prawa budowlanego.
Spornego domku holenderskiego nie można także uznać za tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu u.p.b., którego budowa nie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Z legalnej definicji tymczasowego obiektu budowlanego zawartej w art. 3 pkt 5 u.p.b. wynika, że jest to obiekt budowlany przeznaczony
do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej, przewidziany do przeniesienia w inne miejsce lub rozbiórki, a także obiekt budowlany niepołączony trwale z gruntem. Przykładowo ustawodawca wskazał, że takim tymczasowym obiektem budowlanym są strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przykrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy i obiekty kontenerowe. Cechami odróżniającymi tymczasowy obiekt budowlany jest – jak wynika z powyższego przepisu – albo czas użytkowania obiektu, albo trwałość jego związania z gruntem. Obiekt budowlany tymczasowy ma bądź krótką trwałość użytkowania (krótszą od trwałości technicznej), bądź nie jest trwale związany z gruntem. Przy czym zawsze musi odpowiadać cechom obiektu budowlanego, do których zalicza się zarówno budynki, jak i budowle oraz obiekty małej architektury (vide: definicja obiektu budowlanego zawarta w art. 3 pkt 1 u.p.b.). Jednocześnie w art. 29 ust. 1 pkt 12 u.p.b. ustawodawca zastrzegł,
że pozwolenia na budowę nie wymaga jedynie budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianym do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa
w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem terminu 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu. Tymczasem z akt sprawy w sposób niewątpliwy wynika nie tylko, że Skarżący ani jego małżonka nie wystąpili
ze stosownym zgłoszeniem wybudowania (posadowienia) tymczasowego obiektu budowlanego w postaci domku holenderskiego, ale także, że sporny domek jest posadowiony na działce Skarżącego ponad 120 dni. Tym samym, w świetle powyższych przepisów, wymagane było w sprawie uzyskanie pozwolenia na budowę domku holenderskiego na działce o nr ewid. [...]. Powyższy pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych, m.in. w wyroku WSA
w Gorzowie Wielkopolskim z 20 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Go 117/11, LEX
nr 897734.
Podkreślić należy, iż organ nadzoru budowlanego I instancji, stosownie
do art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b. umożliwił Skarżącemu i jego małżonce zalegalizowanie ujawnionej samowoli budowlanej, jednakże mimo zakreślonego terminu na złożenie wymaganych dokumentów, Skarżący ich nie przedłożyli. W tym stanie faktycznym, zasadnym było nakazanie Skarżącemu i jego małżonce, dokonanie rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego (domku holenderskiego) usytuowanego na działce o nr [...] położonej w Ż., gmina S.
Odnosząc się do zarzutów skargi, należało uznać je za bezpodstawne. Podkreślić należy, iż oczywista omyłka, jaka nastąpiła w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego (błędna data zgłoszenia budowy ogrodzenia działki) nie miała wpływu na wynik sprawy, albowiem z innych okoliczności w sprawie wynika, że sporny domek nie mógł być uznany za zaplecze budowy ogrodzenia. Także wskazywane plany związane z budową domku letniskowego na działce o nr [...] i ewentualnego wykorzystania domku holenderskiego, jako zaplecza budowy nie mogą wpłynąć
na zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, albowiem ta dotyczy stanu faktycznego, jaki został ujawniony na działce Skarżącego w 2010 r. i 2011 r.
Również w kwestii konieczności przedłożenia dokumentacji budowanej spornego domku holenderskiego zarzut skargi okazały się niezasadne. Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że to przepisy prawa budowlanego nakładają
na inwestorów obowiązek przedłożenia odpowiedniej dokumentacji budowlanej dotyczącej wybudowanych (posadowionych) obiektów budowlanych i w tym zakresie nie pozwalają na jakąkolwiek swobodę. Tym samym, nie ma znaczenia, że Skarżący zakupił gotowy domek i przywiózł go na swoją działkę - umieszczając go na działce był zobowiązany do uzyskania pozwolenia na budowę, a w konsekwencji przedłożenia odpowiedniej dokumentacji budowlanej.
Wbrew zarzutom skargi z akt sprawy nie wynika, aby Pan R. K. został uznany przez organy za stronę postępowania.
W tym stanie rzeczy, nie stwierdzając naruszenia prawa, które musiałoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji Sąd na mocy art. 151 ustawy
z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. z 2012 r. poz. 270) orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło