II SA/Bk 364/15
WyrokWSA w Białymstoku2015-10-06
Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Paweł Janusz Lewkowicz, Anna Sobolewska-Nazarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Fundacja, która nie była właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości w dacie wydania decyzji podziałowej ani w dacie składania wniosku o stwierdzenie jej nieważności, ale była właścicielem części tej nieruchomości w okresie późniejszym i ponosiła z tego tytułu negatywne skutki prawne (np. wyższy podatek), posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej?Ratio decidendi
Fundacja, która w okresie późniejszym niż wydanie decyzji podziałowej była właścicielem części nieruchomości i ponosiła z tego tytułu negatywne skutki prawne, posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności tej decyzji, nawet jeśli nie była stroną postępowania pierwotnego ani nie posiadała tytułu prawnego w dacie wydania decyzji. Organ odwoławczy, umarzając postępowanie w takiej sytuacji, naruszył zakaz reformationis in peius, pogarszając sytuację prawną strony.Stan faktyczny
Fundacja "P." wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy N. z 2002 r. zatwierdzającej podział nieruchomości, zarzucając błędną klasyfikację jednej z działek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) pierwotnie odmówiło stwierdzenia nieważności, następnie uchyliło tę decyzję i umorzyło postępowanie, uznając, że Fundacja nie posiada interesu prawnego, ponieważ nie była właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości w dacie wydania decyzji ani w dacie składania wniosku. WSA uchylił decyzję SKO z 2014 r. z powodu naruszenia przepisów proceduralnych, nakazując wyłączenie członków orzekających w poprzednim składzie. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, SKO decyzją z marca 2015 r. uchyliło własną decyzję z lutego 2013 r. i umorzyło postępowanie, ponownie stwierdzając brak interesu prawnego Fundacji. Fundacja zaskarżyła tę decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] marca 2015 r. i zasądza od SKO na rzecz skarżącej Fundacji "P." kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, sędzia WSA Paweł Janusz Lewkowicz, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 września 2015 r. sprawy ze skargi Fundacji "P." w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia (...) marca 2015 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej Fundacji "P." w B. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. zaskarżoną decyzją
z dnia [...] marca 2015 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku Organizacji Pożytku Publicznego Fundacji "P." (powoływanej dale jako: Fundacja) o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją tego Kolegium z dnia [...] lutego 2013 r., znak: [...], na mocy której odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy N., z dnia [...] października 2002 r., znak: [...], w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości położonej w N. w części dotyczącej działki nr [...] – uchyliło zaskarżoną decyzję i umorzyło postępowanie w całości.
Skarga została wywiedziona na tle następujących okoliczności.
Decyzją z dnia [...] października 2002 r. Wójt Gminy N. zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonej w N., oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...] i [...], o łącznej powierzchni 37,5389 ha, na działki oznaczone nowymi numerami: od numeru [...] do numeru [...] włącznie.
Fundacja zwróciła się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego
z wnioskiem o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji w części dotyczącej działki nr [...] (obecnie działka nr [...], [...]). Kolegium, po rozpatrzeniu powyższego wniosku, decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy N.
W dniu [...] marca 2014 r. Fundacji wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy, wskazując, że przedmiotowa decyzja podjęta została z rażącym naruszeniem prawa (art.156 § 1 ust. 2 k.p.a.). Zdaniem Fundacji przy podziale nieruchomości organ dopuścił się czynu niedozwolonego w postaci zatwierdzenia podziału nieruchomości ze zmianą klasyfikacji gruntów - przyjęto oznaczenia działki nr [...] jako Tr (hałdy, wysypiska, poligon). Działania te podjęte zostały bez odpowiedniej dokumentacji i przeprowadzonej ekspertyzy gleboznawczej. W ten sposób, zdaniem Fundacji, został naruszony art. 26 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawa geodezyjnego i kartograficznego (Dz. U. z 2010 r., Nr 193, poz.1287 ze zm.), § 4 ust. l i ust. 3, §1 ust. 1. 2 i 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956 r.
w sprawie klasyfikacji gruntów (Dz. U. nr 19, póz. 97), obecnie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów (Dz. U. póz. 1246), § 1 - 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 lutego 1998 r. w sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania
i rodzaju dokumentów wymaganych w tym postępowaniu (Dz. U. Nr 25, póz. 130),
a także i inne akty prawne. Przyjęte oznaczenie działki jest, zdaniem Fundacji, niezgodnie ze stanem faktycznym i prawnym. W ocenie Fundacji wykonanie przedmiotowej decyzji wywołało czyn zagrożoną karą (art.156 §1 ust.6 k.p.a.), decyzja zawiera także wady powodujące jej nieważność z mocy prawa (art.156 §1 ust.7 k.p.a.). Fundacja wskazała również, że od 2002 roku Gmina nie posiada planu zagospodarowania przestrzennego, a stan faktyczny, jeśli chodzi charakter działki, był niezmienny zarówno przed, jak i po wydaniu przedmiotowej decyzji. Fundacja "P." podniosła również, że przez błędne oznaczenie działki od Agencji Mienia Wojskowego i Fundacji był pobierany zawyżony podatek. W zaistniałym stanie faktycznym i prawnym Kolegium zobowiązane jest, zdaniem Fundacji, do podjęcia działania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r.
nr [...], w wyniku ponownego rozpoznania sprawy rozstrzygniętej decyzją tego Kolegium z dnia [...] lutego 2013 r., uchyliło zaskarżoną decyzję i umorzyło postępowanie w sprawie.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Białymstoku złożyła Fundacja "P.", wnosząc o jej zmianę oraz stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy N. z dnia [...] października 2002 r., nr [...] w części dotyczącej działki nr geod. [...], na podstawie której błędnie został wpisany do rejestru gruntów i księgi wieczystej rodzaj gruntów nowopowstałej działki o nr geod. [...] - jako teren różny (Tr).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 30 października 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 776/14 uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium z dnia [...] czerwca 2014 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w postępowaniu toczącym się z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w składzie orzekającym Kolegium brał udział członek Kolegium, który występował również w składzie Kolegium orzekającym po raz pierwszy w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...].02.2013 r., nr [...]. W związku z powyższym Sąd zalecił, aby
w ponownym postępowaniu Kolegium rozpoznało wniosek Skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy z wyłączeniem pracowników, którzy brali udział w postępowaniu i w wydaniu pierwotnej decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] marca 2015 r.
nr [...], po ponownym rozpoznaniu sprawy zakończonej decyzją tego Kolegium z dnia [...] lutego 2013 r., uchyliło zaskarżoną decyzję i umorzyło postępowanie w całości.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Kolegium stwierdziło, że w pierwszej zbadać należało interes prawny Fundacji "P." jako strony postępowania
w sprawie o stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji. Odwołując się do brzmienia art. 28 k.p.a. Kolegium wyjaśniło, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W dalszej kolejności wyjaśniono, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest postępowaniem dwuetapowym, w którym na pierwszym etapie podejmuje się rozstrzygnięcie co do wszczęcia (lub odmowy wszczęcia) tego postępowania, a na etapie drugim bada się przesłanki określone w art. 156 § 1 k.p.a. Fakt uznania przez organ, że strona nie ma legitymacji do wszczęcia postępowania powoduje niemożność badania przesłanek
z art. 156 § 1 k.p.a.
Kolegium wyjaśniło jednocześnie, że stroną w sprawie o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości jest jej właściciel lub użytkownik wieczysty, gdyż tylko te podmioty są władne dysponować swoją nieruchomością w ramach przysługującego im prawa. Te podmioty również - jako strony postępowania podziałowego - mogą żądać stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej
i uczestniczyć w postępowaniach nadzwyczajnych. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości skutecznie mogą wystąpić także następcy prawni, tj. nabywcy nieruchomości podlegającej podziałowi, wchodząc w prawa i obowiązki poprzednich właścicieli. Istotne jest jednak, aby następca prawy dysponował tytułem prawym do nieruchomości w momencie występowania o stwierdzenie nieważności decyzji. Za strony postępowania o podział nieruchomości, czy stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej nie mogą być bowiem uznane osoby, które nie mają do niej tytułu prawnego. Podmiot nieposiadający tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału nie ma bowiem interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony i nie jest również legitymowany do domagania się wszczęcia postępowania
w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy Kolegium stwierdziło, że decyzja podziałowa wydana została Agencji Mienia Wojskowego, Odział Terenowy w O. Działki o nr. geod. [...] i [...], podzielone na 12 działek o numerach od [...] do .., stanowiły w 2002 roku wyłączną własność Agencji Mienia Wojskowego. Fundacja wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej wskazała, że jest aktualnym właścicielem działki nr [...] (na dzień dzisiejszy działki o nr [...], [...]). Z materiału zgormadzonego w sprawie wynika, zdaniem Kolegium, że od dnia wydania przez Wójta Gminy N. decyzji podziałowej z 2 października 2002 r.
z wydzielonych działek numerów geodezyjnych nie zmieniły działki: [...], [...], [...], [...],[...],[...], [...], których właścicielem obecnie jest Gmina N., działka nr [...] aktualny właściciel Skarb Państwa - Agencja Mienia Wojskowego w W., Oddział Terenowy w O., a także działka nr [...], której właścicielami są P. C., W. C. i A. C. Dalszym natomiast podziałom podlegały działki o nr geod.: [...], [...] i [...]. Na podstawie księgi wieczystej zupełnej KW nr [...] Kolegium ustaliło, że z działki nr geod. [...], wyodrębnione zostały następujące działki nr geod.: 1) [...], która następnie została podzielona działki nr [...] i [...], których obecnymi właścicielami są W. G. i M. G.; 2) [...], działka odłączona do KW [...], której obecnym właścicielem jest S. B. Na podstawie powyższych ustaleń Kolegium wywiodło, że Fundacja nie była właścicielem ani użytkownikiem wieczystym przedmiotowej nieruchomości, w dacie wydania decyzji z dnia [...] października 2002 r., jak też na dzień występowania z żądaniem stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Z materiału dowodowego sprawy wynika bowiem, iż działki o nr geod.: [...] i [...], zostały w dniu [...] marca 2012 r. sprzedane W. i M. G. W konsekwencji Kolegium doszło do wniosku, że Fundacja nie ma interesu prawego we wszczętym postępowaniu, co uzasadniało konieczność uchylenia decyzji Kolegium z dnia [...] lutego 2013 r. i umorzenia w całości postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji podziałowej Wójta Gminy N. z dnia [...] października 2002 r.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyła Fundacja wnosząc, na podstawie art. 227 k.p.a. o zmianę zaskarżonej decyzji oraz stwierdzenie nieważności decyzji Nr [...], w części dotyczącej działki nr [...], na podstawie której błędnie został wpisany do rejestru gruntów i księgi wieczystej rodzaj gruntów nowopowstałej działki [...] jako teren różny (Tr). W motywach skargi Skarżąca przedstawiła przebieg zdarzeń związanych z zakupem przez nią działki, konkludując, że posiada interes prawny w sprawie wynikający także z jej społecznej działalności, określonej w § 9 i 11 Statutu Fundacji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje:
Skarga jest zasadna, choć podniesiony w niej zarzut jest jednym z dwóch, których dopatrzył się w kontrolowanym postępowaniu skład orzekający w sprawie, uprawniony do rozstrzygania w granicach danej sprawy i nie związany zarzutami, wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 3 § 1 i art. 134 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., powoływana dalej jako p.p.s.a.).
W pierwszej kolejności wyjaśnić trzeba, że kontrolą sądowoadministracyjną
w niniejszej sprawie objęta jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylająca, po ponownym rozpoznaniu wniosku Fundacji "P.", decyzję tego Kolegium z dnia [...] lutego 2013 r., znak: [...], na mocy której organ odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy N. z dnia [...] października 2002 r. znak: [...], oraz umarzająca to postępowanie w całości. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadza się zatem do ustalenia, czy Kolegium rozpatrując wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy zasadnie uznało, że skarżąca Fundacja nie ma interesu prawnego we wszczęciu postępowania o stwierdzenie nieważności w/w decyzji podziałowej, co skutkowało uchyleniem decyzji organu I instancji i umorzeniem prowadzonego postępowania.
W ocenie Fundacji organ II instancji przy wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia całkowicie pominął ocenę jej interesu prawnego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności w/w decyzji podziałowej w części dotyczącej zatwierdzenia projektu podziału z wadliwą klasyfikacją dzielonej działki o nr geodezyjnym [...]
w odniesieniu do wydzielonego obszaru o nr geod. [...]. Organ II instancji, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznał natomiast, że skoro Fundacja nie była wnioskodawcą podziału działki o nr [...], albowiem nie była w 2002 roku właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym dzielonej działki oraz skoro nie była jej właścicielem (lub użytkownikiem wieczystym) w dniu żądania stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, a zatem nie należała do kręgu stron postępowania o podział nieruchomości, to nie może mieć statusu strony
w postępowaniu nadzwyczajnym o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Zaprezentowane rozstrzygnięcie - z punktu widzenia Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę - jest nie do zaakceptowania. Umknęło bowiem uwadze Kolegium, że interes prawny do udziału w postępowaniu nadzwyczajnym o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, skarżąca Fundacja wywodzi z negatywnych skutków prawnych, jakie wywołała decyzja podziałowa dla Fundacji, która w okresie od września 2010 r. do marca 2012 r. była właścicielem działek o nr [...] i [...] (wydzielonych
z działki o nr geod. [...] sklasyfikowanej jako grunt Tr w następstwie zatwierdzenia operatu podziałowego z 2002 roku). Fakt bycia właścicielem przez skarżącą Fundację w/w działek w powołanym okresie i płacenie od w/w gruntu sklasyfikowanego - zdaniem Skarżącego błędnie - jako teren różny (Tr) podatku od nieruchomości, potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Kolegium wydając zaskarżoną decyzję nie przeanalizowało w żaden sposób opisanych skutków prawych z punktu widzenia interesu Fundacji.
W orzecznictwie sądowo-administracyjnym utrwalony jest natomiast pogląd, iż w postępowaniu o stwierdzenie nieważności stosuje się przepis art. 28 k.p.a.,
a stroną takiego postępowania jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Pojęcie interes prawny, użyte w przepisie art. 28 k.p.a., oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zatem o istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (por: wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98, wyrok NSA z dnia 14 października 2009 r. I OSK 91/09 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W przypadku postępowania podziałowego są to przepisy zawarte w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 782). W myśl art. 97 ust. 1 tej ustawy i utrwalonych w tej mierze poglądów doktryny i judykatury
o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości może wystąpić jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, gdyż, jak słusznie podkreśliło Kolegium w zaskarżonej decyzji, tylko te podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa, mają więc interes prawny, aby żądać czynności organu. Podmioty te są tym samym stronami postępowania administracyjnego. Te podmioty również - jako strony postępowania podziałowego – oraz ewentualnie ich następcy prawni (spadkobiercy lub nabywcy nieruchomości podlegającej podziałowi) mogą złożyć skuteczny wniosek
o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału. Tym niemniej jak wynika z powyższego, a na co nie zwrócił uwagi organ II instancji, stronami postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, poza stronami postępowania zwyczajnego, są również te podmioty, których dotknąć mogą skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział w całości lub części.
W sytuacji zatem, gdy skarżąca Fundacja złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej w części dotyczącej działki o nr geod. [...] powołując się na okoliczność, iż decyzja ta poprzez błędną klasyfikację wywoła po jej stronie negatywne skutki prawne w postaci konieczności opłacania wyższej stawki podatku od nieruchomości, to rolą organu II instancji w prowadzonym postępowaniu było przeanalizowanie, czy skutki ewentualnego stwierdzenie nieważności w/w decyzji wpłyną na prawa lub obowiązki skarżącej Fundacji. Dla dokonania powyższej oceny nie ma znaczenia, wbrew temu co wywodzi Kolegium, że skarżąca Fundacja nie była właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym przedmiotowej nieruchomości w momencie zatwierdzenia decyzji podziałowej, jak też na dzień występowania
z żądaniem stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowaniu administracyjnego i uzupełniony z urzędu na etapie postępowania sądowego nie pozostawia bowiem wątpliwości co do praw właścicielskich Fundacji w okresie od września 2010 r. do marca 2012 r. W ocenie Sądu za bezpodstawne należy też uznać twierdzenie organu, jakoby Fundacja nie była właścicielem przedmiotowych działek na dzień występowania z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, albowiem z zaskarżonej decyzji, ani
z akt administracyjnych nie wynika, kiedy skarżąca taki wniosek faktycznie złożyła.
W konsekwencji brak jest możliwości oceny powyższej okoliczności.
Drugą przyczyną konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji było dostrzeżenie przez Sąd administracyjny naruszenia przez SKO zakazu pogarszania sytuacji strony odwołującej, zwanego po łacinie "reformationis in peius".
Według art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Wprowadzony do konstrukcji prawnej odwołania zakaz reformationis in peius jest jedną z podstawowych wartości demokratycznego państwa prawnego, które zapewnia jednostce prawo do obrony na drodze prawnej, czyli na drodze postępowania regulowanego przepisami prawa oraz przyznaje jednostce prawo do zaskarżania decyzji wydanych w pierwszej instancji.
Z konstytucyjnego prawa do obrony wynika, że z podjęciem prawa do obrony przez zaskarżenie decyzji wydanych w pierwszej instancji nie może wiązać się możliwość naruszenia prawa (uprawnienia) nabytego na podstawie decyzji organu pierwszej instancji. Demokratyczne procedury prawne przyjmują jako zasadniczy element prawa odwołania: zakaz "reformationis in peius". Na podstawie art. 139 w związku
z art. 15 k.p.a. zakaz "reformationis in peius" obowiązuje zarówno w postępowaniu głównym, jak i w nadzwyczajnych postępowaniach administracyjnych. Zakaz ten na mocy art. 127 § 3 k.p.a. ma też zastosowanie przy wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przyjmując jako zasadniczy element prawa odwołania oraz wniosku
o ponowne rozpatrzenie sprawy, zasadę zakazu "reformationis in peius", dopuszczone się wyjątki ale tylko gdy decyzja organu rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 21 listopada 2006 r. sygn. akt I OSK 69/06, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy naruszenia w/w zakazu Sąd upatruje w tym, iż SKO działając w postępowaniu nadzwyczajnym jako organ I instancji zakończyło wszczęte na wniosek Fundacji "P." postępowanie w sprawie żądania stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z 2002 roku, decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, czyli merytoryczną kończącą postępowanie, w którym Fundacji organ
I instancji dał przymiot strony postępowania administracyjnego nadzwyczajnego. Tymczasem wydana, po rozpatrzeniu wniosku Fundacji o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzja SKO działającego jako organ II instancji, to decyzja umarzająca postępowanie w sprawie żądania stwierdzenia nieważności, po uchyleniu własnej decyzji z dnia [...] lutego 2013 r. Konfrontując powyższe rozstrzygnięcia Sąd doszedł do wniosku, że SKO działając jako organ II instancji ewidentnie pogorszył sytuację prawną odwołującej się Fundacji pozbawiając ją statusu strony postępowania nadzwyczajnego w II instancji i nie nawiązując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do oceny okoliczności wyłączających zakaz "reformationis in peius".
Zauważyć przy tym należy, że w sytuacji gdy podmiot wnoszący
o stwierdzenie nieważności decyzji żąda tego z uwagi na dotknięcie go skutkami prawnymi uznawanej za wadliwą decyzji ostatecznej, ocena owego dotknięcia zazwyczaj "zahacza" o konieczność merytorycznej kontroli uznawanego za wadliwy aktu w kontekście skutków i jego wpływu na sytuację prawną wnioskodawcy.
W zaistniałych okolicznościach mamy zatem do czynienia od strony proceduralnej
z sytuacją zbliżoną do procedowania z wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego złożonego przez podmiot, który bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu, w którym to postępowaniu dopiero po wszczęciu postępowania
o wznowienie postępowania dochodzi do oceny rzeczywistego wystąpienia podstaw wznowienia postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło