II SA/Bk 49/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-05-10
Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepis art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym, wprowadzający obowiązek cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami w przypadku popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w okresie 2 lat od wydania prawa jazdy, może być zastosowany do osoby, która uzyskała uprawnienia przed dniem wejścia w życie tego przepisu, ale popełniła przestępstwo już po jego wejściu w życie, przy braku regulacji intertemporalnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepis art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym nie może być zastosowany do kierowcy, który uzyskał prawo jazdy po raz pierwszy przed dniem wejścia w życie tego przepisu (18 maja 2015 r.), nawet jeśli przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnił już po tej dacie. Zastosowanie przepisu w takiej sytuacji narusza zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) oraz zasadę zaufania obywatela do państwa, ponieważ pogarsza sytuację prawną jednostki, która uzyskała uprawnienia w stanie prawnym przewidującym inne przesłanki utraty uprawnień.Stan faktyczny
Starosta Powiatowy w B. cofnął D. K. uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B, powołując się na art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym, z uwagi na popełnienie przez niego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w okresie 2 lat od wydania prawa jazdy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało tę decyzję w mocy. D. K. zaskarżył decyzję, argumentując, że przepis ten nie mógł być zastosowany, gdyż uzyskał prawo jazdy przed jego wejściem w życie, a zasada niedziałania prawa wstecz wyklucza jego zastosowanie. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Powiatowego w B. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 maja 2018 r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] listopada 2017 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Starosty Powiatowego w B. z dnia [...] października 2017 r., nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącego D. K. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] października 2017 r. nr [...], Starosta B. cofnął D. K. uprawnienia do prowadzenia pojazdów kategorii B, nr prawa jazdy [...], wydane przez Starostę B. dnia [...] lutego 2015 r. z powodu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w okresie 2 lat od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że w dniu [...] października 2017 r. do Starosty B. wpłynął wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji
w B. o cofnięcie D. K. uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B, z powodu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w okresie 2 lat od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy. W związku z powyższym, w ocenie organu, w sprawie niniejszej ziściła się przesłanka z art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm. - zwanej dalej "ustawą").
Decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy ww. decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, że ocena materiału dowodowego nie pozostawia wątpliwości, że D. K. uzyskał uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi w zakresie prawa jazdy kat. B,
w dniu [...] lutego 2015 r. Organ wskazał, że wyrokiem Sądu Rejonowego
w B. VII Wydziału Karnego z dnia [...] września 2017 r., sygn. akt [...], umorzono warunkowo - na okres próby wynoszący jeden rok - postępowanie karne wobec D. K., oskarżonego o to, że w dniu [...] stycznia 2017 r., w B. na skrzyżowaniu ulic R. i T., kierując samochodem osobowym marki V., o nr rej. [...], umyślnie naruszył zasadę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w ten sposób, że nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, w wyniku czego kierujący pojazdem C.
([...]) doznał obrażeń ciała w postaci urazu więzadłowego kręgosłupa szyjnego z objawami neurologicznymi, co spowodowało naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej dni siedmiu.
Organ odwoławczy przytoczył treść art. 140 ust. 1 pkt 3a lit a) ustawy, wskazując, że został on dodany na mocy art. 4 pkt 9 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541) i obowiązuje od dnia 18 maja 2015 r. Podkreślono przy tym, że D. K. nabył uprawnienia do prowadzenia pojazdów kategorii B przed wejściem w życie ww. przepisu oraz, że decyzja wydawana w oparciu o ww. przepis ma charakter decyzji związanej. Oznacza to, że w przypadku stwierdzenia, na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć, że kierujący pojazdem silnikowym w okresie 2 lat od dnia wydania mu po raz pierwszy prawa jazdy popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, organ administracji ma obowiązek cofnąć kierowcy wszystkie posiadane uprawnienia - bez możliwości uznaniowego modyfikowania rozstrzygnięcia, ani co do okresu, ani co do zakresu nakładanego rygoru. W ocenie Kolegium zaskarżonej decyzji nie można zarzucić naruszenia zasady lex retro non agit, gdyż - jak podkreśla się w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego - w sytuacji, gdy ustawodawca nie reguluje wyraźnie kwestii intertemporalnej, otwiera drogę do tego, aby w danej sytuacji stosować zasadę tempus regit actum. Wobec zatem braku wyraźnej regulacji intertemporalnej, kwestia międzyczasowa będzie rozstrzygnięta na korzyść zasady bezpośredniego stosowana zasady nowej, od momentu wejścia
w życie, zarówno do stosunków nowopowstających, jak i tych które trwając
w momencie wejścia w życie ustawy, nawiązały się wcześniej. W ocenie Kolegium, jeżeli zamiarem ustawodawcy nie jest objęcie nowymi przepisami następstw zdarzeń powstałych przed wejściem w życie nowego prawa, musi to znaleźć wyraźne odzwierciedlenie w treści przepisów przejściowych. Organ odwoławczy zauważył ponadto, że powołana norma prawna, nie została w istocie zastosowana do stanu faktycznego mającego miejsce przed datą wejścia w życie niniejszej ustawy, ale do zdarzenia, które nastąpiło już pod rządami nowej regulacji prawnej. W jego ocenie przepis ten nie powoduje wzruszenia uprawnień nabytych przez zainteresowanego, ale wprowadza konsekwencje dla zdarzeń, które miały miejsce po wejściu w życie tego przepisu.
Skargę na ww. decyzję wniósł do sądu administracyjnego D. K., zarzucając jej obrazę art. 140 ust. 1 pkt 3a ustawy, poprzez jego błędną wykładnię
i niewłaściwe zastosowanie, polegające na wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kat. B, w sytuacji gdy nie zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w dyspozycji tego przepisu, bowiem w chwili odbioru przez skarżącego prawa jazdy, tj. 24 lutego 2015 r., brak było regulacji prawnej umożliwiającej decyzyjne cofnięcie uprawnień do kierowania pojazdami, co w świetle zasady lex retro non agit, wyklucza możliwość zastosowania wobec skarżącego tego przepisu. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega uwzględnieniu, albowiem decyzja zaskarżona i poprzedzająca jej wydanie decyzja pierwszoinstancyjna zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Spór w sprawie niniejszej sprowadza się do zagadnienia dopuszczalności zastosowania art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo
o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.), dalej: "P.r.d.", w stosunku do kierowcy, który uzyskał uprawnienia do kierowania pojazdami przed dniem wejścia w życie tego przepisu, tj. przed dniem 18 maja 2015 r., jednakże pozostałe przesłanki jego zastosowania ziściły się po tej dacie, zaś ustawodawca wprowadzając w życie ww. przepis nie ustanowił regulacji intertemporalnych.
Zgodnie z art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d., decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi wydaje starosta w razie stwierdzenia, na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć, że kierujący pojazdem silnikowym w okresie 2 lat od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Przepis ten wszedł w życie w dniu 18 maja 2015 r. (art. 4 pkt 9 w związku z art. 9 ustawy z dnia z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.). Ustawa nowelizująca nie zawiera regulacji intertemporalnych wprowadzających jasne zasady jego zastosowania.
W sprawie niniejszej skarżący uzyskał po raz pierwszy prawo jazdy kat. B w dniu 24 lutego 2015 r. (przed wejściem w życie art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d., tj. przed dniem 18 maja 2015 r.). W okresie dwóch lat od uzyskania prawa jazdy
i jednocześnie po wejściu w życie ostatnio wskazanego przepisu skarżący popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Zdarzenie to miało miejsce w dniu 28 stycznia 2017 r. i polegało na nieumyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. W ocenie sądu, trafnie Kolegium ustaliło, że fakt popełnienia przestępstwa jest niewątpliwy. Wydany w stosunku do skarżącego wyrok z dnia 13 września 2017 r. w sprawie VII K 492/17, prawomocny od dnia 21 września 2017 r., warunkowo umarzający postępowanie karne na okres jednego roku, jest "prawomocnym rozstrzygnięciem stwierdzającym popełnienie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji", o którym mowa w art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. Zgodnie bowiem z art. 66 § 1 Kodeksu karnego z 1997 r., sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Treść zacytowanego przepisu nie budzi wątpliwości, że osoba oskarżona o przestępstwo (w sytuacji skarżącego o przestępstwo z art. 177 § 1 Kodeksu karnego), wobec której warunkowo umarza się postępowanie karne, jest osobą która to przestępstwo popełniła, zaś prawomocny wyrok warunkowo umarzający postępowanie jest prawomocnym rozstrzygnięciem stwierdzającym fakt popełnienia takiego przestępstwa. W kontekście art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. warunek stwierdzenia faktu popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji prawomocnym rozstrzygnięciem w niniejszej sprawie pozostaje zatem spełniony.
Rację ma jednak skarżący, że mimo spełnienia warunku popełnienia przestępstwa w okresie 2 lat od uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami, przepis art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. nie ma do niego zastosowania.
Jak wyżej wskazano, ww. przepis został wprowadzony przepisami nowelizującymi niezawierającymi regulacji intertemporalnych. W sprawie niniejszej ma to kluczowe znaczenie z uwagi na uzyskanie przez skarżącego uprawnień do kierowania pojazdami po raz pierwszy przed jego wejściem w życie. Zastosowanie art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. przez Kolegium w sprawie niniejszej wynikało z przyjęcia, że jeśli zamiarem ustawodawcy nie jest objęcie nowymi przepisami następstw zdarzeń powstałych przed wejściem w życie nowego prawa, to musi to znaleźć wyraźne odzwierciedlenie w treści przepisów przejściowych, co nie nastąpiło przy wprowadzaniu do porządku prawnego ww. przepisu. Zdaniem jednak sądu, skutek braku regulacji intertemporalnych nie może być rozstrzygnięty za pomocą tak jednoznacznej zasady, zwłaszcza że nie ma ona cech zasady normatywnej.
Zagadnienie skutków braku stanowiska ustawodawcy w kwestii intertemporalnej (stosowania nowych przepisów w czasie) jest jednym
z najtrudniejszych w praktyce orzeczniczej. Sądy podkreślają, że w takich przypadkach nie ma jednoznacznej reguły mającej uniwersalne zastosowanie do każdej sytuacji. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia
10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OPS 1/06, dokonanie wyboru czy dać pierwszeństwo zasadzie dalszego działania przepisów dotychczasowych, czy też zasadzie bezpośredniego działania ustawy nowej, musi każdorazowo wynikać z konkretnej sprawy i charakteru przepisów podlegających zmianie, przy czym jednocześnie należy brać pod uwagę skutki, jakie może wywołać przyjęcie jednej lub drugiej zasady. Niewątpliwie natomiast przyjęte przez organ lub sąd w drodze wykładni reguły intertemporalne, w przypadku braku regulacji ustawowych, nie mogą naruszać podstawowych zasad konstytucyjnych. Jedną z nich jest zasada niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit), zgodnie z którą nie należy stanowić norm prawnych ani dokonywać wykładni regulacji prawnych w sposób, który nakazywałby stosować nowo ustanowione przepisy do zdarzeń, które wystąpiły przed wejściem w życie normy prawnej (uchwała dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej w skrócie jako CBOSA). Jak wskazał NSA w powołanej uchwale z dnia 10 kwietnia 2006 r. oraz w wyroku z dnia 28 kwietnia 2015 r.,
I OSK 2480/14, mimo że zasada lex retro non agit nie została wprost wyrażona
w Konstytucji RP, to jednak stanowi podstawową zasadę porządku prawnego
w państwie opartym na założeniu, że "każdy przepis normuje przyszłość, nie zaś przeszłość". Wyprowadza się ją z zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP), która gwarantuje obywatelom możliwość zaufania państwu
i stanowionemu przez nie prawu. Zaufanie to polega na przekonaniu, że państwo nie będzie stanowiło przepisów prawa stanowiących swoistą pułapkę dla obywatela. Obywatel powinien mieć możliwość układać swoje interesy
w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć
w momencie podejmowania decyzji i działań (vide wyrok z dnia 28 kwietnia
2015 r., I OSK 2480/14 oraz powołane w nim orzecznictwo, w szczególności orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 maja 1994 r., K 1/94, publ. OTK 1994, nr 1, poz. 10). Jak wskazał również Trybunał Konstytucyjny w sprawie sygn. akt P 3/00, zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa opiera się na pewności prawa, czyli na takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne, umożliwiają jej decydowanie o swoim postępowaniu w oparciu o pełną znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą. Jednostka winna mieć możliwość określenia zarówno konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na gruncie obowiązującego w danym momencie systemu, jak też oczekiwać, że prawodawca nie zmieni ich w sposób arbitralny (orzeczenie z dnia 14 czerwca 2000 r., OTK ZU nr 5/200, s. 690).
Dodać należy, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (np. wyrok
z dnia 12 maja 2009 r., P 66/07, OTK z 2009 r., nr 5, poz. 65) zwrócono również uwagę, że przepisy działające wstecz można wyjątkowo uznać za zgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego, jeżeli: nie są to przepisy prawa karnego ani regulacje zakładające podporządkowanie jednostki państwu (np. prawo daniowe); mają one rangę ustawową; ich wprowadzenie jest konieczne (niezbędne) dla realizacji lub ochrony innych, ważniejszych i konkretnie wskazanych wartości konstytucyjnych; spełniona jest zasada proporcjonalności, tzn. racje konstytucyjne przemawiające za retroaktywnością równoważą jej negatywne skutki; nie powodują one ograniczenia praw lub zwiększenia zobowiązań adresatów norm prawnych,
a przeciwnie - poprawiają sytuację prawną niektórych adresatów danej normy prawnej (ale nie kosztem pozostałych adresatów tej normy); problem rozwiązywany przez te regulacje nie był znany ustawodawcy wcześniej i nie mógł być rozwiązany
z wyprzedzeniem bez użycia przepisów działających wstecz. Jak wskazał NSA
w wyroku z dnia 18 października 2016 r., II GSK 1540/16, "w sytuacji, w której akt prawny pogarsza dotychczasową pozycję prawną podmiotu jest to dostateczna przesłanka do wykluczenia wstecznego działania tej normy" (CBOSA).
Zdaniem sądu, mając powyższe na uwadze stwierdzić trzeba, że
z niedopuszczalnym retroaktywnym zastosowaniem przez organy przepisu art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. mamy do czynienia w sprawie niniejszej w stosunku do skarżącego. Uzyskał on prawo jazdy kat. B po raz pierwszy przed wejściem w życie ww. przepisu, natomiast moment popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji i wydanie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne nastąpiły już po wejściu w życie ustawy wprowadzającej tę regulację. Nie wszystkie zatem przesłanki wymienione w art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. ziściły się po dniu 18 maja 2015 r., a zatem zastosowanie ww. przepisu nastąpiło do zdarzenia (składającego się z kilku elementów), które nie w całości wystąpiło w czasie jego obowiązywania. Skutkiem tego jest zdecydowane pogorszenie sytuacji skarżącego poprzez ograniczenie uprawnienia do kierowania pojazdami uzyskanego przed dniem 18 maja 2015 r. na skutek zdarzeń mających miejsce już po uzyskaniu tego uprawnienia i po zmianie stanu prawnego na jego niekorzyść.
Dlatego skład orzekający w sprawie niniejszej w całości zgadza się ze stanowiskiem WSA w Gdańsku zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 maja 2017 r. w sprawie III SA/Gd 210/17, w której to sprawie miał miejsce identyczny stan faktyczny jak w sprawie niniejszej. Zdaniem WSA w Gdańsku, zastosowanie art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. nastąpiło z odstąpieniem od zasady niedziałania prawa wstecz. Jak wskazano w tamtej sprawie, odstąpienie to jest tym bardziej nieuzasadnione "jeśli zważy się, że rozwiązanie przewidziane w art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a ustawy - Prawo o ruchu drogowym jest elementem szeroko rozumianego nadzoru administracyjnego nad osobami uprawnionymi do kierowania pojazdami, a więc wchodzi ono w sferę podporządkowania jednostek władzy państwowej. Nie ulega także wątpliwości, że zastosowanie tej regulacji nie poprawia sytuacji tych osób, lecz sytuację tę pogarsza, zdecydowanie ograniczając przysługujące im w tym względzie uprawnienia. Choć przyczynia się to do ochrony życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, prowadząc do czasowego wyeliminowania z tego ruchu osób, które naruszają jego reguły w relatywnie krótkim okresie przypadającym po wydaniu prawa jazdy po raz pierwszy, to nie można w ocenie Sądu przyjąć, aby omawiane rozwiązanie – na tle całokształtu wspomnianego systemu reperkusji i związanych z nim konsekwencji prawnych – było dla tej ochrony niezbędne" (dostępny w CBOSA). Jak także wskazał trafnie ww. sąd, przed dniem 18 maja 2015 r. w systemie prawa polskiego nie obowiązywała regulacja dająca możliwość cofania uprawnień do kierowania pojazdami osobom, które kierując pojazdem silnikowym w okresie 2 lat od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy popełniły przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Dodać można, że obowiązywała i obowiązuje nadal (do dnia 4 czerwca 2018 r., bowiem z tym dniem traci moc na skutek kolejnej nowelizacji P.r.d.) regulacja, zgodnie z którą decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi wydaje starosta w razie przekroczenia, w okresie roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego (art. 140 ust. 1 pkt 3 P.r.d.). A zatem, sporny przepis pkt 3a lit. a (dodany z dniem 18 maja 2015 r.), stanowił rozszerzenie przesłanek utraty prawa jazdy w stosunku do kierowców uzyskujących uprawnienie do kierowania pojazdami po raz pierwszy. Tym samym należy go uznać za przepis zmieniający i pogarszający status quo tych kierowców, wprowadzający dodatkowe warunki utraty uprawnień. W ten sposób przepis ten stanowi swoistą "pułapkę dla obywatela", który uzyskał po raz pierwszy uprawnienia do kierowania pojazdami w stanie prawnym przewidującym możliwość ich utraty wyłącznie w jednym przypadku (przekroczenia liczby 20 punktów w ciągu roku od uzyskania uprawnień). Co więcej, przy zaakceptowaniu przez sąd stanowiska Kolegium i uznaniu za zgodne z prawem cofnięcie skarżącemu uprawnień na mocy art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d., byłby on zobowiązany do powtórnego egzaminu i spełnienia innych warunków uzyskania po raz pierwszy uprawnień do kierowania pojazdami, skoro cofnięcie miałoby miejsce do dnia 3 czerwca 2018 r. Wynika to z art. 7 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. ,poz. 541 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2016 r., poz. 2001).
Zaskakiwanie adresatów norm prawnych w powyżej opisany sposób, jak wyżej wyjaśniono, jest niedopuszczalne, stanowi naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, nie realizuje zasady zaufania obywatela do państwa i nie działa na rzecz pewności prawa. Tym samym, zdaniem sądu, wykluczyć należy możliwość zastosowania przepisu art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. w stosunku do kierowców, którzy po raz pierwszy uzyskali prawo jazdy przed dniem jego wejścia w życie, tj. przed dniem 18 maja 2015 r., a którzy w ciągu 2 lat od uzyskania uprawnień popełnili przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. W konsekwencji, uzasadniony pozostaje zarzut skargi błędnego zastosowania przepisu art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. w stanie faktycznym sprawy niniejszej, co niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy i prowadzi do wyeliminowania decyzji zaskarżonej i decyzji pierwszoinstancyjnej z obrotu prawnego.
Dodać należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że odstępstwo od zasady lex retro non agit dopuszczalne jest wyjątkowo, gdy konieczna jest realizacja wartości konstytucyjnej ocenionej jako ważniejsza od wartości chronionej zakazem retroakcji, a także jeżeli przemawia za tym konieczność realizacji innej zasady konstytucyjnej, a realizacja tej zasady nie jest możliwa bez wstecznego działania prawa (vide np. wyroki z dnia 26 lutego 2015 r.,
II FSK 155/13 oraz z dnia 11 kwietnia 2017 r., II SA/Ol 159/17, CBOSA).
Zdaniem sądu, retroaktywność zastosowana przez organy w sprawie niniejszej nie spełnia powyższych warunków. Całokształt systemu kar, środków karnych i negatywnych konsekwencji prawnych związanych z popełnianiem czynów przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji jest stosunkowo rozbudowany (vide Kodeks karny, Kodeks wykroczeń, P.r.d.). Dlatego niezbędność takiego rozumienia art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d., które zezwala na jego zastosowanie także do kierowców, którzy uzyskali uprawnienia przed dniem jego wejścia w życie, wydaje się wątpliwa i nie niezbędna do osiągnięcia wyższych celów jakim jest bezpieczeństwo uczestników ruchu lądowego.
Zauważyć jednak należy, że w jednym z orzeczeń sądu administracyjnego dotyczącym stanu faktycznego sprawy identycznego jak w sprawie niniejszej, sformułowano odmienny pogląd odnośnie regulacji art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. b P.r.d. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem WSA we Wrocławiu, "skoro do popełnienia wykroczeń drogowych doszło już w czasie obowiązywania art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. b) p.r.d., to tym samym przepis ten znajdował zastosowanie wobec skarżącego.
Data uzyskania po raz pierwszy uprawnienia do prowadzenia pojazdów nie miała przy tym znaczenia, ponieważ sankcja administracyjnoprawna była konsekwencją określonych zachowań, a te miały miejsce po dniu 18 maja 2015 r. W konsekwencji zatem w rozpoznawanej sprawie nie doszło do sytuacji zastosowania prawa nowego do zdarzenia, które miało miejsce jeszcze przed jego wejściem w życie, nie nastąpiło zastosowanie prawa z mocą wsteczną. Organy obu instancji prawidłowo więc orzekły na podstawie przepisów obowiązujących w dacie popełnionych wykroczeń drogowych, nie naruszając zasady lex retro non agit i słusznie orzekły o cofnięciu skarżącemu uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii B" (tak: wyrok z dnia
25 sierpnia 2017 r., III SA/Wr 432/17, CBOSA). Skład orzekający w sprawie niniejszej poglądu tego nie podziela z przyczyn wyłożonych powyżej.
Reasumując wskazać należy, że zasady konstytucyjne wyprowadzone
z zasady naczelnej, tj. demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP),
a więc zasada lex retro non agit oraz zasada zaufania w stosunkach między obywatelem a państwem, wymagają aby nie pogarszać sytuacji jednostki normami prawnymi, które nie obowiązywały w momencie ziszczenia się wszystkich przesłanek zastosowania określonego przepisu. Dlatego naruszające to wymaganie decyzje wydane w sprawie niniejszej, oparte o błędne zastosowanie art. 140 ust. 1 pkt 3a
lit. a P.r.d., podlegają wyeliminowaniu z obrotu prawnego, bowiem to błędne zastosowanie miało wpływ na wynik sprawy.
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organy rozważą zagadnienie dopuszczalności zastosowania art. 140 ust. 1 pkt 3a lit. a P.r.d. w sytuacji skarżącego i orzekną pozostając związane oceną prawną i wskazaniami sformułowanymi w niniejszym uzasadnieniu (art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.").
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku
z art. 135 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.). W skład kosztów zasądzonych na rzecz strony skarżącej wchodzą uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 zł, koszty zastępstwa procesowego przez profesjonalnego pełnomocnika z wyboru w wysokości 480 zł oraz opłata skarbowa w wysokości 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło