II SA/Bk 518/13

WyrokWSA w Białymstoku2013-10-22

Skład orzekający: Elżbieta Trykoszko, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie od decyzji administracyjnej, wniesione po upływie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, może zostać uznane za wniesione w terminie, jeśli skarżący twierdzi, że nie został prawidłowo poinformowany o wydaniu decyzji?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ decyzja została doręczona żonie skarżącego, która jest dorosłym domownikiem i pozostaje ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym. Fakt, że decyzja została skierowana do obojga małżonków wspólnie, nie jest decydujący, jeśli skarżący miał możliwość realizacji swoich uprawnień procesowych, a brak informacji o decyzji wynikał z zaniedbania ze strony współmałżonka, a nie z wadliwości doręczenia przez organ.
Stan faktyczny
Skarżący M. S. wniósł odwołanie od decyzji Wójta Gminy J. ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla elektrowni wiatrowej, twierdząc, że nie został prawidłowo poinformowany o postępowaniu i decyzji, przez co nie mógł wnieść odwołania w terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że decyzja została doręczona żonie skarżącego w dniu 24 października 2011 r., a odwołanie wpłynęło dopiero 10 kwietnia 2013 r. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów o doręczeniach i uznanie, że termin do wniesienia odwołania został zachowany, gdyż dowiedział się o decyzji dopiero 29 marca 2013 r. od swojego pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 października 2013 r. sprawy ze skargi M. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Wójt Gminy J. decyzją z dnia [...] października 2011r. nr [...] określił, na wniosek E. sp. z o.o. z siedzibą w P. G., środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia "Elektrownia wiatrowa O." na działkach nr [...] i [...], położonych w obrębie O. gmina J. W dniu 10 kwietnia 2013r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. wpłynęło odwołanie M. S. z wnioskiem o wstrzymanie budowy wiatraka na działce nr [...], sąsiadującej z jego działką nr [...] w miejscowości O. Autor odwołania podkreślił, że nie miał żadnej informacji o prowadzonym w tym przedmiocie postępowaniu i o wydaniu przez Wójta Gminy J. decyzji nr [...], stąd też nie mógł się od niej wcześniej odwołać. Stwierdził, że nie zgadza się na budowę ogromnego wiatraka blisko jego domu, z uwagi na szkodliwy wpływ inwestycji na zdrowie. Dodał, że postępowanie poprzedzające wydanie tej decyzji odbyło się bez jego wiedzy i udziału w nim. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. postanowieniem z [...] maja 2013r. nr [...], na podstawie art. 134 kpa, stwierdziło, że odwołanie M. S. od decyzji Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011r. nr [...] zostało wniesione z uchybieniem terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu postanowienia organ wyjaśnił, że myśl art. 127 § 1 i 2 kpa od decyzji wydanej w pierwszej instancji stronie służy odwołanie, jednakże odwołania nie można wnosić w dowolnym terminie. Jak wynika bowiem z art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Jeżeli odwołanie zostanie wniesione z uchybieniem wskazanego terminu, to zgodnie z art. 134 kpa, organ odwoławczy wydaje ostateczne postanowienie, w którym stwierdza uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Opisana regulacja ma, zdaniem organu, zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Jak wynika bowiem z akt sprawy decyzja Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011 r., zawierająca pouczenie o zasadach wniesienia odwołania, została doręczona wnioskodawcy w dniu 19 października 2011r., a pozostałym stronom postępowania, w tym T. i M. S. w dniu 24 października 2011r. Wynika to ze zwrotnych potwierdzeń odbioru decyzji. Skoro decyzję doręczono małżonkom S. w dniu 24 października 2011 r. (poniedziałek), to bieg 14-dniowego terminu dla złożenia odwołania rozpoczął się we wtorek 25 października 2011 r. i upłynął w poniedziałek 7 listopada 2011r. Tymczasem odwołanie M. S. zostało złożone w Kolegium w dniu 10 kwietnia 2013 r., czyli po upływie roku i pięciu miesięcy od otrzymania zaskarżonej decyzji. Taka sytuacja oznacza, że strona postępowania nie dochowała ustawowego terminu do wniesienia środka zaskarżenia. W tych okolicznościach, jak podkreślił organ, brak jest podstaw do merytorycznego rozpatrzenia sprawy rozstrzygniętej decyzją Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011r. Organ odwoławczy nie miał zatem innego wyjścia jak stwierdzić wniesienie odwołania z uchybieniem terminu. Końcowo organ podkreślił, że M.S., wbrew wywodom zawartym w odwołaniu, pismem z dnia 8 marca 2011r. został powiadomiony o wszczęciu przedmiotowego postępowania, a w dniu 10 października 2011r. otrzymał zawiadomienie o jego zakończeniu i o możliwości zapoznania się ze zebranym materiałem dowodowym i złożenia uwag i wniosków (pismo z 3 października 2011r). Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku wywiódł M. S. zarzucając mu naruszenie: - art. 10 § 1 kpa w zw. z art. 28 kpa i art. 40 § 1 kpa i art. 109 kpa, polegające na błędnym uznaniu, że skarżący otrzymał decyzję organu I instancji w dniu 24 października 2011r., w sytuacji gdy faktycznie organ wysłał jeden egzemplarz decyzji adresowany do T. i M. S., który został doręczony wyłącznie T. S.; - art. 129 § 2 kpa poprzez uznanie, że skarżący składając w dniu 10 kwietnia 2013r. odwołanie od decyzji organu I instancji uchybił terminowi do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy skarżący, z uwagi na niedoręczenie mu decyzji organu I instancji, dowiedział się o niej dopiero w dniu 29 marca 2013r., kiedy to jego pełnomocnik przeglądał akta postępowania. Uzasadniając podniesione zarzuty pełnomocnik skarżącego podkreślił, że w ramach postępowania administracyjnego, które zakończyło się decyzją z dnia [...] października 2011r. ustalono krąg podmiotów będących stronami postępowania, wśród których znaleźli się T. i M. S. Istotne jest jednak, że M. S. został wymieniony pod poz. 5, zaś T. S. pod poz. 6. Powyższe rozwiązanie, jak zaznaczył autor skargi, było prawidłowo, jednakże w toku postępowa organ od niego odstąpił i kierował pisma do Państwu S. w jednym egzemplarzu. Część korespondencji została więc odebrana przez M. S.., ale decyzja kończąca postępowanie z dnia 19 października 2011 r. nr [...] została odebrana tylko przez T. S. Skarżący nie wiedział zatem o wydaniu wspomnianej decyzji. Pełnomocnik skarżącego podkreślił jednocześnie, że w sytuacji, gdy stronami postępowania są małżonkowie, to pisma należy doręczać każdemu z małżonków oddzielne, a nie wspólne. Stanowisko takie, zdaniem autora skargi, jest dominujące nie tylko w doktrynie, ale i w orzecznictwie sądowym. Jak wynika zaś z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, SKO w S. zrównało w skutkach prawnoprocesowych doręczenie decyzji T. S. z doręczeniem jej również skarżącemu, co w świetle prezentowanego wyżej stanowiska jest niedopuszczalne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Ustosunkowując się do zarzutów organ zgodził się ze stanowiskiem autora skargi, dotyczącym nieprawidłowego zaadresowania decyzji do skarżącego i jego małżonki wspólnie, zamiast do każdego z małżonków osobno, jednakże taki sposób doręczania pism nie oznacza, że stroną jest małżeństwo, a nie każdy z małżonków. Jak podkreślił bowiem organ posiłkując się aktami sprawy, małżonkowie S. naprzemiennie odbierali adresowaną do nich korespondencję. O tym zaś, że skarżący nie zapoznał się z treścią decyzji po jej doręczeniu nie przesądziło nieprawidłowe zaadresowania korespondencji lecz to, że pani S. nie poinformowała męża o jej doręczeniu. Ponadto, jak zaznaczył organ, w postępowaniu prowadzonym przez Wójta Gminy J. i na etapie składania odwołania oraz wydawania zaskarżonego postanowienia skarżący działał osobiście, stąd też niezrozumiałe jest twierdzenie, że termin do wniesienia odwołania powinien być liczony od dnie 29 marca 2013r., kiedy to pełnomocnik skarżącego zapoznał się z aktami sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarzuty w niej podniesione nie podważyły legalności zaskarżonego postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Spór w kontrolowanej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii prawidłowości doręczenia decyzji Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011 nr [...] ustalającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia "Elektrownia wiatrowa O." na działkach nr [...] i [...], położonych w obrębie O. gmina J., a w konsekwencji zachowania przez skarżącego ustawowego terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. Odwołanie jest instytucją procesową umożliwiającą uprawnionym podmiotom zaskarżenie decyzji administracyjnej. Stosownie do art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. Organ odwoławczy przed rozpoznaniem odwołania pod względem merytorycznym zobowiązany jest w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie jest dopuszczalne oraz czy zostało wniesione w terminie przewidzianym w art. 129 § 2 kpa. Zgodnie zaś z art. 134 kpa organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Norma prawna wynikająca z art. 134 kpa ma charakter imperatywny. Wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest obowiązkiem organu odwoławczego w każdym przypadku, gdy takie uchybienie ma miejsce. Uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej wystąpienia organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie postanowienia w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Organ nie może bowiem w takiej sytuacji przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, lecz ma obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 kpa. Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanego rozstrzygnięcia, w ocenie Sądu, organ w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo przyjął, że odwołanie M. S. z dnia 9 kwietnia 2013r. od decyzji Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011r. zostało wniesione z uchybieniem terminu. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że decyzja Wójta Gminy J. z dnia [...] października 2011r. została zaadresowana do T. i M. S. i odebrana w dniu 24 października 2011r. przez T. S., o czym świadczy zwrotne potwierdzenie odbioru z podpisem T. S. Niewątpliwie, jak przyznał organ w odpowiedzi na skargę, skierowanie jednego egzemplarza decyzji do małżonków nie wypełniało dyspozycji art. 40 § 1 kpa. Stosownie do treści tego przepisu, pisma (w tym także orzeczenia) doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. Brzmienie omawianego przepisu wskazuje, że zasadą powinno być doręczenie jednego egzemplarza decyzji każdej ze stron postępowania. Dotyczy to także sytuacji, gdy stronami postępowania są małżonkowie. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się jednak, że potwierdzenie odbioru przesyłki adresowanej do obojga małżonków przez jednego z nich nie oznacza samo przez się, iż przesyłka ta nie dotarła do drugiego małżonka. Zasadnicze znaczenie ma nie tyle to, w jaki sposób dokonywano doręczenia pisma, ile to, czy skarżący mógł realizować przysługujące mu uprawnienia procesowe (postanowienie NSA z dnia 8 marca 2012 r., II ONP 4/11, Lex nr 1230260). Z akt sprawy będącej przedmiotem kontroli sądu wynika, że w toku postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia małżonkowie S. naprzemiennie odbierali adresowaną do nich korespondencję. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania (pismo z dnia 8 marca 2011r.) skierowane zostało osobno do każdego z małżonków S., a jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru odebrał je jedynie M. S. M. S. pokwitował również odbiór postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania z dnia 29 sierpnia 2011r., skierowanego do obojga małżonków, zaś tak samo skierowane zawiadomienie o uzupełnieniu akt sprawy o raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (pismo z dnia 2 września 2011r.) odebrała T. S. Pani S. pokwitowała też odbiór pisma z dnia 3 października 2011 r. zaadresowanego do obojga małżonków, informującego o zakończeniu postępowania, a także pokwitowała odbiór decyzji kończącej postępowanie. Na podstawie powyższych okoliczności słusznie wywiodło SKO, o tym, że skarżący nie zapoznał się z treścią decyzji z dnia [...] października 2011r. po jej doręczeniu nie przesądziło nieprawidłowe zaadresowanie korespondencji, lecz to, że pani S. nie poinformowała męża o jej otrzymaniu. Wynika to wprost z treści załączonego do skargi oświadczenia pani S. W ocenie Sądu doręczenie decyzji żonie skarżącego – T. S., a więc dorosłemu domownikowi, w sytuacji, gdy pozostaje ona we wspólnym gospodarstwie domowym, a decyzja jest również do niej skierowana, wyczerpuje nakaz poprawnego doręczenia decyzji skarżącemu. Zatem, jak słusznie przyjęto w zaskarżonym postanowieniu, z dniem doręczenia decyzji z dnia [...] października 2011r. T. S. rozpoczął bieg termin do złożenia odwołania. W konsekwencji organ zasadnie uznał, że odwołanie M.S. złożone w dniu 10 kwietnia 2013r., a więc po upływie roku i pięciu miesięcy od otrzymania decyzji przez wszystkie strony postępowania, wniesione zostało z uchybieniem terminu (art. 134 kpa). Na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia nie ma też wpływu wskazywana w skardze okoliczność, że w dniu 29 marca 2013 r. z aktami sprawy zapoznał się pełnomocnik skarżącego i w związku z tym termin do wniesienia odwołania winien być liczony od tej daty. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych zarówno w postępowaniu prowadzonym przez Wójta Gminy J., jak i na etapie składania odwołania oraz wydawania zaskarżonego postanowienia skarżący działał osobiście, stąd też okoliczność zapoznania się z aktami sprawy przez pełnomocnika nie miała wpływu na bieg terminu do złożenia odwołania. W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a skoro podniesione w skardze argumenty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło