II SA/Bk 648/22
WyrokWSA w Białymstoku2022-12-15
Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Marta Joanna Czubkowska, Marek Leszczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zniszczenie korony drzewa, polegające na usunięciu ponad 50% masy zielonej, stanowi podstawę do wymierzenia kary pieniężnej zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, nawet jeśli drzewa nie wyrządziły szkody i istniało potencjalne zagrożenie dla mienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że usunięcie ponad 50% korony drzewa, nawet jeśli nie wyrządziło szkody i istniało potencjalne zagrożenie, stanowi zniszczenie drzewa w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, co uzasadnia wymierzenie kary pieniężnej. Brak było podstaw do zastosowania przesłanek egzoneracyjnych, takich jak stan wyższej konieczności czy zabiegi pielęgnacyjne, a zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji.Stan faktyczny
Spółka PKS N. SA w B. została ukarana karą pieniężną za zniszczenie ośmiu drzew. Organ pierwszej instancji wymierzył karę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak powołania biegłego dendrologa, niewłaściwą ocenę stanu drzew oraz błędną wykładnię przepisów dotyczących terenów zieleni i przesłanek egzoneracyjnych. Spółka argumentowała, że drzewa stanowiły zagrożenie dla mienia i ludzi, a wykonane cięcia były zabiegami pielęgnacyjnymi. Sąd oddalił skargę, uznając, że zniszczenie drzew było oczywiste, a zarzuty spółki nie zasługują na uwzględnienie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.), sędzia WSA Marek Leszczyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 grudnia 2022 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P. Komunikacji Samochodowej N. SA w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] sierpnia 2022 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności faktycznych i prawnych.
Prezydent Miasta Ł. decyzją z [...] lipca 2022 r. nr [...]: w pkt 1 wymierzył Podlaskiej Komunikacji Samochodowej N. S.A. w B. karę pieniężną za zniszczenie ośmiu drzew rosnących na dz. nr [...] i [...], położonych przy ul. P. w Ł. w łącznej wysokości 505.680 zł; w pkt 2 odroczył termin płatności kary wyliczonej w pkt 1 tj. kwoty 353.976 zł na okres 5 lat od dnia w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna; w pkt 3 wskazał, że kwotę 151.704 zł należy uiścić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna.
Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka i zarzuciła naruszenie:
- art. 84 § 1 K.p.a. skutkujące niepowołaniem biegłego dendrologa do oceny stanu drzew przed ich przycinką, co skutkowało poczynieniem ustaleń w tym zakresie bezpośrednio przez pracownika organu;
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., przez brak rozpatrzenia całego materiału dowodowego, tj. brak ustalenia czy drzewa przed ich przycinką w rzeczywistości stanowiły z uwagi na ilość suchych i nadłamanych gałęzi zagrożenie dla mienia i ludzi.
Decyzją z [...] sierpnia 2022 r. nr [...] 2 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Podstawę prawną decyzji stanowiły art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2-5, art. 89 ust. 1, art. 85 ust 1 i 2, art. 84, 86 i art. 87a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 916 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa).
W uzasadnieniu wskazano, że przeprowadzone w dniu 24 maja 2022 r. i 24 czerwca 2022 r. oględziny na przedmiotowych działkach, potwierdziły, że w dniu 2 maja 2022 r. doszło do zniszczenia 8 drzew gatunku jarząb szwedzki. Podczas wizji w terenie dokonano pomiarów obwodów pni drzew na wysokości 130 cm od ziemi oraz wysokości drzew. Wyniki pomiarów były następujące:
- drzewo nr 1 obwód pni 90, 79 i 131 cm, wysokość 3,29 m;
- drzewo nr 2 obwód pnia 148 cm, wysokość 3,90 m;
- drzewo nr 3 obwód pnia 150 cm, wysokość 3,85 m:
- drzewo nr 4 obwód pnia 130 cm, wysokość 4,10 m;
- drzewo nr 5 obwód pnia 125 cm, wysokość 4,50 m;
- drzewo nr 6 obwód pnia 117 cm, wysokość 5,00 m;
- drzewo nr 7 obwód pni 168 cm, wysokość 4,70 m.
Oględziny drzew wykazały, że drzewa mają szansę na przeżycie pomimo usunięcia ponad 50 % gałęzi. Pnie drzew oraz pozostałe konary są zdrowe. Nie stwierdzono ubytków, wypróchnień co mogłoby wskazywać, że drzewa były w niskim stanie zdrowotnym przed wykonaniem cięć. Nie stwierdzono symptomów świadczących o chorobie drzew, ich złym stanie zdrowotnym czy zamieraniu tj.: otwartych ran, owocników grzybów pasożytniczych, wycieków, rozkładu, pęknięć, odpadania kory, opuchlizny na pniach, próchnicy odziomków, ubytków w odziomkach, nadmiernego lub nienaturalnego pochylenia pni, pędów regeneracyjnych, których obecność świadczy o osłabieniu drzewa. Nadto nie stwierdzono pęknięć gleby w sąsiedztwie pni, które oznaczają problemy systemu korzeniowego i mogą być powodowane rozkładem korzeni przez grzyby. Stan zdrowotny drzew przed wykonaniem cięć był dobry, bez oznak chorobotwórczych. Drzewa wypuszczają nowe zdrowe pędy, co również świadczy o ich witalności przed dokonaniem cięć.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podzieliło stanowisko organu pierwszej instancji, że do oceny stanu zdrowotnego drzew nie było konieczne powoływanie biegłego, gdyż wystarczająca w tej mierze okazała się wiedza pracownika dokonującego oględzin, posiadającego doświadczenie i wiedzę pozwalające na wykonanie wizualnej oceny stanu zdrowotnego drzew. O dobrej kondycji drzew świadczą również znajdujące się w aktach zdjęcia obrazujące stan drzew sprzed dokonania zniszczeń. Ponadto wskazano, że stan zdrowotny drzew i ich witalność była znana organowi pierwszej instancji z urzędu, bowiem osoba prowadząca sprawy wycinki drzew wielokrotnie widziała jaki jest stan drzew w trakcie prowadzonych postępowań, podczas dokonywania czynności urzędowych przy udziale strony na terenie bazy PKS N. S.A. w dniach:
1. 21 lipca 2020 r. oględziny drzew podczas postępowania w sprawie wydania decyzji zezwalającej na usunięcie drzew, na wniosek strony zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Ł. z [...] lipca 2020 r.;
2. 15 września 2020 r. oględziny drzew podczas postępowania w sprawie wydania decyzji zezwalającej na usunięcie drzew, na wniosek strony zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Ł. z [...] września 2020r. ;
3. 19 maja 2021 r. organ przeprowadził odbiór nasadzeń zastępczych za usunięte drzewa na podstawie decyzji z [...] lipca 2020 r. i decyzji z [...] września 2020 r. na terenie bazy PKS N. S.A.;
4. 28 grudnia 2021 r. oględziny drzew podczas postępowania w sprawie wydania decyzji umarzającej opłatę za usunięcie drzew zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Ł. z [...] stycznia 2022 r.
Organ odwoławczy podniósł, że drzewa w dobrym stanie zdrowotnym nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Potencjalne zagrożenie występujące w przypadku anomalii pogodowych nie stanowi podstaw do usunięcia korony. Drzewa nie wyrządziły żadnych strat. Silnie rozbudowane korony drzew poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym. Potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi czy mienia powinno zostać wyeliminowane w drodze niezbędnych czynności pielęgnacyjnych koron drzew, a nie przez ich zniszczenie. Skutki cięć drzew są nieodwracane, dlatego powinny być wykonywane przez kompetentne osoby. Z powyższych względów, zdaniem organu odwoławczego, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez brak ustalenia czy drzewa przed ich przycinką w rzeczywistości stanowiły z uwagi na ilość suchych i nadłamanych gałęzi zagrożenie dla mienia i ludzi.
Organ odwoławczy stwierdził, wbrew twierdzeniom strony, że w sprawie nie miały miejsca zabiegi pielęgnacyjne. Drzewa bowiem w większości zostały całkowicie ogłowione, tj. pozbawione całkowicie masy zielonej (asymilacyjnej). Prawidłowo zatem uznano, że doszło do zniszczenia drzew w myśl art. 87a ust. 5 ustawy.
Następnie organ odwoławczy ocenił, że przeprowadzone postępowanie nie wykazało aby zachodziły wyjątki od naliczania opłaty za usunięcie drzewa o których mowa w art. 86 ust. 1 ustawy, a tym samym od naliczenia kary administracyjnej.
Organ nie zgodził się z twierdzeniem strony, że drzewa rosną na terenie zielonym. Zgodnie z definicją określoną w art. 5 pkt 21 ustawy tereny zielone, to tereny urządzone wraz z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością, pełniące funkcje publiczne. Definicja ustawowa terenu zieleni wskazuje na zasadniczą cechę jaką teren taki powinien wykazywać, tj. publiczne jego przeznaczenie. Odnosząc się do tej definicji wskazano, że drzewa będące przedmiotem postępowania rosną na terenie utwardzonym żwirem, wykorzystywanym jako parking, pomiędzy miejscami parkingowymi. Parking przeznaczony jest dla klientów budynku lub wyłącznie dla klientów konkretnego sklepu, pod groźbą odholowania samochodu. Teren pomimo, że nie jest ogrodzony nie pełni funkcji publicznej, jest to teren prywatny Spółki i nie jest dostępny i przeznaczony dla wszystkich.
Odnośnie wysokości kary pieniężnej wskazano, że została ona wyliczona zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy, który stanowi że administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Stawka opłaty za usunięcie jarzęba o obwodzie pnia powyżej 101 cm na wysokości 130 cm zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. poz. 1330) wynosi 210 zł za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm. W związku z tym kara pieniężna została wyliczona w następujący sposób:
1. 131+ 90/2 + 79/2 cm = 215,5 cm x 210zł = 45 255 zł;
2. 148 cm x 210 zł = 31 080 zł;
3. 150 cm x 210 zł = 31 500 zł;
4. 130 cm x 210 zł = 27 300 zł;
5. 125 cm x 210 zł = 26 250 zł;
6. 117 cm x 210 zł = 24 570 zł;
7. 88 + 65/2 + 60/2 = 150,5 cm x 210 zł = 31 605 zł;
8. 168 cm x 210 zł = 35 280 zł.
Razem: 505.680 zł.
Prawidłowo także organ pierwszej instancji z uwagi na treść art. 88 ust. 4 i 5 ustawy i stopień zniszczenia drzew, który nie wyklucza zachowania ich żywotności odroczył termin płatności 70 % wysokości kary tj. kwoty 353.976 zł na okres 5 lat od dnia w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna.
Końcowo wskazano, że decyzja w przedmiocie wymiaru kary administracyjnej za zniszczenie drzewa jest decyzją związaną, co oznacza, że jeżeli zajdą przewidziane ustawą warunki organ zobowiązany jest do jej wymierzenia. Nieznajomość ustawy o ochronie przyrody nie znosi odpowiedzialności z tytułu usunięcia lub zniszczenia drzewa. Fakt, że na "ogołoconych" drzewach pojawiają się liczne pędy może mieć znaczenie, gdyż w myśl art. 88 ust. 6 ustawy, kara jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu, lub braku żywotności drzewa lub krzewu z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego. Kolegium poinformowało, że zgodnie z art. 88 ust. 8 ustawy na wniosek, złożony w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o wymierzeniu kary, o której mowa w ust. 1, stała się ostateczna, lub od dnia, w którym upłynął termin, na który odroczono uiszczenie kary, można ją rozłożyć na raty na okres dłuższy niż 5 lat.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła PKS N. S.A. w B. i zarzuciła naruszenie:
- art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy, przez jego błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że określony w tym przepisie wyjątek od naliczania opłat ma zastosowanie w sytuacji, w której szkoda już wystąpiła, podczas gdy ustawodawca posłużył się pojęciem "zagrażają", które z natury swej ma charakter potencjalny i nie można rozpatrywać go w oderwaniu od panujących lub mogących wystąpić warunków atmosferycznych;
- art. 86 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 21 ustawy, przez jego błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że tereny zieleni, o których mowa w u.o.p. nie mogą stanowić własności prywatnej;
- art. 15 K.p.a., przez jego niewłaściwe zastosowanie objawiające się brakiem ponownego, merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ drugiej instancji, a jedynie powieleniem argumentacji organu pierwszej instancji;
- art. 84 § 1 w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a., przez jego niewłaściwe zastosowanie objawiające się niepowołaniem biegłego dendrologa do oceny stanu drzew przed ich przycinką oraz przyjęciem, że wiedza pracownika dokonującego oględzin jest w niniejszej sprawie wystarczająca do prawidłowej oceny stanu zdrowotnego drzew;
- art. 77 § 4 w zw. z art. 8 § 1 i art. 9 K.p.a., przez jego niewłaściwe zastosowanie objawiające się nieuprawionym powołaniem się organu na fakty znane organowi z urzędu, podczas gdy przed wydaniem decyzji w pierwszej instancji strona nie została o tych faktach powiadomiona, a w konsekwencji nie miała możliwości ustosunkowania się do tych faktów;
- art. 77 § 1 w zw. z art. 7 K.p.a., przez jego błędne zastosowanie objawiające się niezebraniem, a w konsekwencji nierozpatrzeniem całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Wskazując na powyższe naruszenia strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi zarzucono, że decyzja organu drugiej instancji w żadnym zakresie nie poczyniła nowych ustaleń w sprawie, jak również nie zawiera argumentacji własnej organu odwoławczego. SKO w Ł. ograniczyło się do przyjęcia ustaleń faktycznych dokonanych przez organ pierwszej instancji w całości jak również przychyliło się w pełni do dokonanej przez organ pierwszej instancji oceny prawnej tego stanu faktycznego. Objawia się to szczególnie w tych elementach uzasadnienia prawnego decyzji organu odwoławczego, które nie są podobne, lecz tożsame ze znacznymi fragmentami uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji. W niniejszej sprawie organ drugiej instancji co prawda odniósł się do zarzutów wskazanych w odwołaniu, ale ograniczył się do przepisania całych fragmentów uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy nie podjął również żadnych działań mających na celu pełne, merytoryczne i ponowne rozpoznanie niniejszej sprawy. Decyzja SKO w Ł. nosi więc znamiona jedynie aktu merytorycznej kontroli wydanej przez Prezydenta Miasta Ł. decyzji, co narusza prawo skarżącego do dwukrotnego, merytorycznego rozpoznania jego sprawy, wyrażonego w art. 15 K.p.a.
Kolejne naruszenie przepisów procedury administracyjnej przez SKO w Ł. to niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 84 § 1 w zw. z art. 7 K.p.a. objawiające się niepowołaniem biegłego dendrologa do oceny stanu drzew przed ich przycinką. W niniejszej sprawie pracownik organu o nieustalonym profilu wykształcenia dokonał oględzin, tj. oceny jedynie wizualnej drzew na przedmiotowych działkach. Przy czym oględziny te miały charakter oględzin następczych, tj. już po przycięciu ww. drzew. Na tej podstawie organ pierwszej instancji wysnuł wnioski, że "stan zdrowotny drzew przed dokonaniem cięć był dobry, bez oznak chorobotwórczych. Drzewa wypuszczają nowe pędy, co również świadczy o ich witalności przed dokonaniem cięć". Zdaniem Spółki dojście do takich wniosków na podstawie oględzin dokonanych do dokonaniu cięć jest sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym. Pracownik organu na podstawie wyglądu drzew 22 dni po dokonaniu cięć ocenił ich stan sprzed dokonania tych cięć. Organy nie przeprowadziły żadnego dowodu mogącego wyjaśnić istotne okoliczności stanu faktycznego niniejszej sprawy, tj. stanu drzew sprzed dokonania cięć - z wyjątkiem dowodu z zrzutów ekranu z google maps street view z października 2017 r. Takim dowodem mógłby być m.in. dowód z opinii biegłego, który na podstawie odpowiednich badań, z wykorzystaniem specjalistycznej wiedzy, mógłby z pewną dozą prawdopodobieństwa ocenić historyczny stan drzew. Zdaniem Spółki nie ulega wątpliwości, że do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy niezbędne są wiadomości specjalne. Organy nie powołały się na żadne obiektywne kryteria oceny wiedzy i doświadczenia pracownika organu, jak również nie wskazały profilu jego wykształcenia. Strona skarżąca w żaden sposób nie mogła tej wiedzy i doświadczenia zweryfikować, ani się do tego faktu odnieść. Za powołaniem biegłego przemawia ponadto wartość kary. Sprawy dotyczące nakładania kar o tak dużych wysokościach wymagają zachowania przez organ należytej staranności, adekwatnej do rozmiaru obowiązku nakładanego na stronę. Nadto zarzucono, że z faktem dotyczącym tego, że stan zdrowotny drzew i ich witalność przed wykonaniem cięć jest znany organowi z urzędu, strona miała możliwość zapoznania się najwcześniej z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji. Podczas, gdy fakt ten powinien być wcześniej zakomunikowany. Dlatego też w niniejszej sprawie fakt, że stan zdrowotny drzew i ich witalność przed wykonaniem cięć jest organowi znany z urzędu nie może być wykorzystany, a tym bardziej stanowić podstawy rozstrzygnięcia. W konsekwencji stwierdzono, że organ nie ustalił w należyty sposób stanu drzew sprzed ich przycinki, gdyż nie powołał biegłego i powołał się na okoliczności, których nie miał prawa wziąć pod uwagę przy wydawaniu decyzji co stanowi naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 7 K.p.a.
Zarzucono także, że kwalifikacji placu, na którym stoją przedmiotowe drzewa jak terenu zieleni, dokonano na podstawie dokumentacji fotograficznej wykonanej w sposób wybiórczy. Na zdjęciach zamieszczonych w aktach sprawy można wyraźnie dostrzec, że miejsca parkingowe przy wskazanym placu oznaczone są jako prywatne. Nie jest to jednak wniosek zgodny z rzeczywistością. Bowiem pozostałe miejsca postojowe, stanowiące większość wszystkich miejsc dostępnych na placu, takich oznaczeń nie posiadają. Niezasadnie przy tym przyjęto, że plac nie jest terenem zieleni. Organ wysnuł taki wniosek, wykładając przepis art. 5 ust. 1 pkt 21 ustawy w ten sposób, że teren zieleni może być jedynie własnością publiczną. Wniosek ten nie znajduje uzasadnienia w treści przywołanego przepisu. Analizując przykłady terenów zielonych wskazanych wprost w treści przepisu wskazano, że w Polsce, przykładowo lotniska i dworce kolejowe w przeważającej mierze stanowią własność prywatną oraz służą prowadzonej działalności gospodarczej, a jednocześnie uznaje się, że spełniają funkcje publiczne i uznawane są za tereny zieleni. W niniejszej sprawie plac parkingowy jest nieogrodzony, a większość miejsc parkingowych nie jest oznaczona jako prywatna, w związku z tym plac ten jest dostępny dla każdego i spełnia funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 21 ustawy.
Odnośnie błędnej wykładni art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy, wskazano że przepis ten posługuje się pojęciem "zagrażają", które z natury swej ma charakter potencjalny i nie można rozpatrywać go w oderwaniu od panujących lub mogących wystąpić warunków atmosferycznych. W niniejszym przypadku zagrożenie bezpieczeństwa ludzi, jak również mienia w postaci pojazdów oraz okien i elewacji budynku były realne i bezpośrednie. Jak wskazano w piśmie z 10 czerwca 2022 r. budynek jest w znacznej części przeszklony, co w czasie silnych wiatrów groziło wybijaniem szyb przez konary. Spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem organów, że silne wiatry stanowią anomalie pogodowe. Jest to zwykłe, typowe i często występujące zdarzenie pogodowe, które w każdym wypadku należy brać pod uwagę przy kalkulacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Dodatkowo organ swoją argumentację uzupełnił stwierdzeniem, że drzewa nie wyrządziły żadnych strat. Nie jest to jednak okoliczność istotna do ustalenia spełnienia warunków z art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy. Ustawodawca wprost posługuje się sformułowaniem "zagrażają", co oznacza, że wskazany przepis ukierunkowany jest przede wszystkim na prewencję. Niezasadnym jest przyjęcie założenia, że wystąpienie zagrożenia można stwierdzić dopiero po wystąpieniu szkody.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zwarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli sądu w sprawie niniejszej jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. utrzymująca w mocy decyzję Prezydent Miasta Ł. z [...] lipca 2022 r. nr [...], którą wymierzono Podlaskiej Komunikacji Samochodowej N. S.A. w B. karę pieniężną za zniszczenie ośmiu drzew rosnących na dz. nr [...] i [...], położonych przy ul. P. w Ł. w łącznej wysokości 505.680 zł (pkt 1 decyzji); odroczono termin płatności kary wyliczonej w pkt 1 to jest kwoty 353.976 zł na okres 5 lat od dnia w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna (w pkt 2); wskazano, że kwotę 151.704 zł należy uiścić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna (w pkt 3).
Podstawę prawną decyzji stanowiły art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2-5, art. 89 ust. 1, art. 85 ust 1 i 2, art. 84, 86 i art. 87a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 916 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa).
Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (art. 88 ust. 2 ustawy). Uiszczenie kary następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stała się ostateczna (art. 88 ust. 3 ustawy). Termin płatności kar wymierzonych na podstawie ust. 1 pkt 3 odracza się na okres 5 lat, jeżeli stopień zniszczenia drzewa lub krzewu nie wyklucza zachowania jego żywotności (art. 88 ust. 4 ustawy). W przypadku, o którym mowa w ust. 4, odroczenie terminu płatności kar wymierzonych za zniszczenie korony drzewa dotyczy 70% wysokości kary (art. 88 ust. 5 ustawy). Jak stanowi art. 89 ust. 1 ustawy, administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 3 ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.
Przepis art. 87a ust. 1 ustawy stanowi, że prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. W myśl art. 87a ust. 2 ustawy, prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu:
1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych;
2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa;
3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa.
Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (art. 87a ust. 4 ustawy), natomiast usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (art. 87a ust. 5 ustawy).
Mając powyższe przepisy na uwadze stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie doszło do zniszczenia ośmiu drzew rosnących na dz. nr [...] i [...], położonych przy ul. P. w Ł. Drzewa zostały bowiem w większości całkowicie ogłowione, tj. pozbawione całkowicie masy zielonej (asymilacyjnej). Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy sporządzonej podczas oględzin w dniach 24 maja 2022 r. i 24 czerwca 2022 r. (wykonane zdjęcia dotyczą odrębnie każdego drzewa). Faktu tego nie kwestionuje strona skarżąca. Prawidłowo zatem przyjęto w sprawie, że doszło do zniszczenia drzew w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy, gdyż usunięto gałęzie w wymiarze przekraczającym 50% korony. W sprawie niniejszej usunięto właściwie prawie w 100 % gałęzie z korony drzew.
Zarzuty i argumentacja skargi w sprawie niniejszej mają na celu uchylenie się Spółki od obowiązku nałożenia na nią kary, i sprowadzają się do wskazywania na różne przesłanki egzoneracyjne.
Z jednej strony Spółka powołuje się na przesłankę egzoneracyjną określoną w art. 87a ust. 2 pkt 2 ustawy. Zgodnie z tą regulacją prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych. Zdaniem strony skarżącej w sprawie nie ustalono prawidłowo stanu zdrowia drzew sprzed zniszczenia, albowiem nie powołano biegłego dendrologa, który "mógłby z pewną dozą prawdopodobieństwa ocenić historyczny stan drzew". Ocenę stanu drzew sprzed zniszczenia oparto na dowodzie z zrzutów ekranu z google maps street view z października 2017 r. oraz oględzinach następczych dokonanych przez pracownika organu o nieokreślonym profilu wykształcenia.
Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że z treści art. 84 § 1 K.p.a. stanowiącego, że organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, nie wynika bezwarunkowa konieczność powoływania biegłego. Jak wskazał NSA w wyroku z 15 stycznia 2019 r., II OSK 2667/17 (pub. Lex nr 2629800), przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zgodnie z art. 84 § 1 K.p.a. nie jest obowiązkiem organu, który ma swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego, ograniczoną zasadami prawdy obiektywnej. Z tej zasady wynika bowiem obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. Biegły nie jest powoływany do ustalenia stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenia i wyjaśnienia okoliczności wskazanych przez organ administracji publicznej z punktu widzenia posiadanych przez niego wiadomości specjalnych. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia osób je wydających. Podobnie NSA w wyroku z 9 stycznia 2019 r. I GSK 3363/18 (pub. LEX nr 2622851) wskazał, że zgodnie z art. 84 § 1 K.p.a. gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Udział biegłego w sprawie podyktowany jest zatem wymaganiem w tej sprawie wiadomości specjalnych. To zaś, czy w sprawie są konieczne takie wiadomości uzależnione jest od szeregu czynników, w tym w szczególności od okoliczności, z którymi mają wiązać się wskazane wiadomości. Ponadto przepis ten pozostawia organowi administracyjnemu swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego. Granice korzystania z tej swobody wyznacza zasada prawdy obiektywnej, gdyż z niej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy podatkowej. Organ administracyjny obowiązany jest wykorzystać ten środek dowodowy w sprawie o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wówczas, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego osób mających wykształcenie ogólne i nie jest możliwe bez posiadania wiadomości specjalnych w określonej dziedzinie nauki, sztuki, rzemiosła, techniki, stosunków gospodarczych itp., z którą wiąże się rozpatrywane zagadnienie.
W okolicznościach sprawy niniejszej, zdaniem sądu, nie było niezbędne powoływanie biegłego. Istotnie nie wskazano profilu wykształcenia pracowników którzy przeprowadzili oględziny, ale bezspornie byli to poinspektorzy zatrudnieni w wydziale gospodarki komunalnej UM w Ł., prowadzący sprawy wycinki drzew. A więc pracownicy posiadający odpowiednią wiedzę i doświadczenie zawodowe. W ocenie sądu już sam zakres wykonanych cięć wskazuje, że nie mogły mieć one na celu jedynie usunięcia gałęzi obumarłych lub nadłamanych skoro usunięto właściwie całe korony drzew. Przy tak radyklanym cięciu, w ocenie sądu, nieuniknione było usunięcie także zdrowych gałęzi. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego byłoby znacznie utrudnione po wykonaniu zniszczenia, co zauważa sama strona skarżąca, podnosząc że biegły mógłby jedynie z pewną dozą prawdopodobieństwa ocenić historyczny stan drzew. Wiarygodnym dowodem w sprawie odnośnie historycznego stanu drzew, zdaniem sądu, mogą być zdjęcia z zrzutów ekranu z google maps street view z października 2017 r. Są one ogólnodostępne ale nie mogą być edytowane przez użytkowników programu, co stanowi o niemożności ingerencji w to co zawierają. Zdjęcia te potwierdzają dobry stan drzew. O zdrowym stanie drzew a więc wykluczającym istnienie całych ich koron w stanie obumarłym świadczy stwierdzony w trakcie oględzin stan pni drzew oraz pozostałych konarów. W drzewach nie stwierdzono ubytków, wypróchnień, co mogłoby wskazać, że drzewa były w niskim stanie zdrowotnym przed wykonaniem cięć. Nie stwierdzono symptomów świadczących o chorobie drzew, ich złym stanie zdrowotnym czy zamieraniu, tj.: otwartych ran, owocników grzybów pasożytniczych, wycieków, rozkładu, pęknięć, odpadania kory, opuchlizny na pniach, próchnicy odziomków, ubytków w odziomkach, nadmiernego lub nienaturalnego pochylenia pni, pędów regeneracyjnych, których obecność świadczy o osłabieniu drzewa. Nadto nie stwierdzono pęknięć gleby w sąsiedztwie pni, które oznaczają problemy systemu korzeniowego i mogą być powodowane rozkładem korzeni przez grzyby. Zasadnie zatem w sprawie przyjęto, w oparciu o zgormadzony w sprawie materiał dowodowy, że stan drzew przed wykonaniem cięć był dobry, bez oznak chorobotwórczych a co za tym idzie brak było spełnienia przesłanki z art. 87a ust. 2 pkt 1 ustawy. Nie zachodziła tym samym potrzeba powoływania biegłego dendrologa. Zasadności powołania biegłego nie może uzasadniać argument dotyczący wysokości kary. Zdaniem sadu bez naruszenia art. 77 § 4 K.p.a. powołano się w sprawie na stan drzew znany organowi z urzędu, z racji prowadzonych wcześniej z udziałem skarżącej Spółki postepowań dotyczących zezwoleń na usunięcie drzew. Na fakt znajomości stanu zdrowotnego drzew powołano się po raz pierwszy w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Oznacza to, że w trakcie postępowania odwoławczego pełnomocnik skarżącej miał możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii. Stąd zarzut, że wiedza ta nie mogła być przez organy wykorzystana bo strona nie mogła się do tego ustosunkować nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie sądu tak radykalnego przycięcia gałęzi nie można nazwać zabiegiem pielęgnacyjnym.
Z drugiej strony Spółka konieczność pozbawienia drzew swych koron upatruje w stanie zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia w najbliższym otoczeniu drzew. Spółka wskazywała, że w bezpośrednim sąsiedztwie drzew zlokalizowany jest budynek administracyjno – biurowy oraz parkingi samochodowe. Wysokość drzew była porównywalna z wysokością budynku, co sprawiało, że gałęzie z ich koron niszczyły elewację a przede wszystkim zagrażały szybom w oknach. Budynek jest w znacznej części przeszklony, co w czasie silnych wiatrów groziło wybijaniem szyb przez konary. Okoliczności te stanowią przesłankę egzoneracyjną z art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy, który stanowi że nie nalicza się opłat za usunięcie drzew lub krzewów, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych lub funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. W ocenie sądu również i ta przesłanka nie została spełniona w sprawie niniejszej. Strona skarżąca zarzuca, błędną wykładnię tego przepisu polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że określony w tym przepisie wyjątek od naliczania opłat ma zastosowanie w sytuacji, w której szkoda już wystąpiła. W ocenie sądu organy takiego warunku nie postawiły. Okoliczność ta jednak może mieć znaczenie dla oceny istnienia realności potencjalnego zagrożenia jaki mogą stwarzać drzewa. W rozpatrywanym przypadku fakt, że będące przedmiotem postępowania drzewa nie wyrządziły dotychczas szkody pozwala na wyciągniecie wniosku, iż drzewa te nie stwarzały realnego zagrożenia. Jak słusznie podnosi organ nawet wystąpienie ewentualnego zagrożenia nie usprawiedliwia zniszczenia drzew a co najwyżej uprawnia do dokonania czynności pielęgnacyjnych.
Dodatkowo, zdaniem sądu, nie zachodził stan wyższej konieczności, który uzasadniałby odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew. Bowiem sam fakt, że korony drzew mogły zagrażać w czasie silnych wiatrów wybiciem szyb w budynku administracyjnym, co w praktyce stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia nie oznacza jeszcze, że można przystąpić do usunięcia koron drzew bez uprzedniego zezwolenia właściwego organu administracji. Stan wyższej konieczności, który uzasadniałby natychmiastowe usunięcie bądź zniszczenie drzewa, a jednocześnie zwalniałby z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Korzystający ze stanu wyższej konieczności musi zatem działać w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa. Tymczasem skarżąca Spółka nie wykazała, że czynności dokonane w odniesieniu do zniszczonych drzew nastąpiły w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Za taką okoliczność nie może być uznany zarówno fakt, że drzewa rosną w pobliżu przeszklonego budynku, jak również fakt, że właściciele wynajmujący lokale w tym budynku zgłaszali istniejące zagrożenie dla ich bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa ich mienia. Powyższe argumenty Spółki, świadczą, że była ona świadoma ewentualnego zagrożenia, jakie mogą spowodować rosnące na terenie jej nieruchomości drzewa, a mimo to zaniechała przeprowadzenia wymaganej procedury administracyjnej przed odpowiednim organem.
Nie zasługuje również na uwzględnienie twierdzenie, że w sprawie zaszła przesłanka z art. 86 ust. 1 pkt 9 ustawy. Przepis ten stanowi, że nie nalicza się opłaty za usunięcie drzew lub krzewów w związku z zabiegami pielęgnacyjnymi drzew lub krzewów na terenach zieleni. Przepis ten nie mógł mieć w sprawie zastosowania przede wszystkim dlatego, że wykonane cięcia nie stanowiły zabiegów pielęgnacyjnych. Strona skarżąca zarzuciła błędną wykładnię tego przepisu poprzez przyjęcie, że tereny zielone nie mogą stanowić własności prywatnej. Zgodnie z definicją legalną tego pojęcia zawarta w art. 5 ust. 1 pkt 21 ustawy, tereny zielone to tereny urządzone wraz z infrastrukturą techniczną i budynkami funkcjonalnie z nimi związanymi, pokryte roślinnością, pełniące funkcje publiczne, a w szczególności parki, zieleńce, promenady, bulwary, ogrody botaniczne, zoologiczne, jordanowskie i zabytkowe, cmentarze, zieleń towarzysząca drogom na terenie zabudowy, placom, zabytkowym fortyfikacjom, budynkom, składowiskom, lotniskom, dworcom kolejowym oraz obiektom przemysłowym. W orzecznictwie przyjmuje się, że okolicznością pozwalającą za uznanie danego terenu za teren zieleni w świetle art. 5 pkt 21 ustawy, jest pełnienie funkcji publicznej przez ten teren i związana się z tym jego publiczna dostępność. Decyduje zatem o tym sposób wykorzystania danej nieruchomości. Tereny zieleni mogą być przedmiotem własności państwowej, bądź jednostek samorządu terytorialnego, choć również funkcje publiczne mogą być realizowane przez podmioty prawa prywatnego (placówki oświatowe lub opieki medycznej) – vide: wyrok WSA w Szczecinie z 24 czerwca 2021 r., II SA/Sz 330/21 (pub. Lex nr 3243653). Przyjmuje się jednocześnie, że definicja pojęcia terenu zielonego nie uprawnia do oceny, że każde drzewo, czy drzewa usytuowane w terenie zwartej zabudowy, towarzyszące budynkowi, posiadające niewątpliwie walor estetyczny stanowią teren zieleni. Stąd fakt istnienia zespołu zieleni na nieruchomości stanowiącej prywatną własność, czy nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste nie uprawnia do przypisania tej formie zieleni statusu terenu zieleni, właśnie z tego powodu, że istniejąca na tym terenie roślinność nie jest przeznaczona do pełnienia żadnych publicznych funkcji i nie musi być publicznie dostępna – vide: wyrok WSA w Bydgoszczy z 15 września 2015 r., II SA/Bd 774/15 (pub. Lex nr 1852417). W sprawie niniejszej drzewa będące przedmiotem postępowania rosną na terenie utwardzonym żwirem, wykorzystywanym jako parking pomiędzy miejscami parkingowymi. Z ustaleń organu wynika, że parking przeznaczony jest dla klientów budynku lub wyłącznie dla klientów konkretnego sklepu, pod groźbą odholowania samochodu. Teren pomimo, że nie jest ogrodzony nie pełni funkcji publicznej , jest to teren Spółki i nie jest dostępny i przeznaczony dla wszystkich. Nawet jeżeli jest tak, jak twierdzi Spółka, że teren ten jest dostępny dla wszystkich to nie można przyjąć, że znajdujące się na nim drzewa pełnią funkcję publiczna. Jak już jednak zaznaczono powyżej ta przesłanka egozoneracyjna nie mogła mieć w sprawie zastosowania z tego powodu, że cięcia nie miały charakteru zabiegu pielęgnacyjnego.
Wbrew zarzutom skargi materiał dowodowy zgromadzony przez organy był wystarczający. Wskazać należy, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli zgodnie z art. 7 K p a. Organ w świetle art. 77 § 1 K.p.a. jest obowiązany z urzędu w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie jego całokształtu, ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 K.p.a.). Zasada prawdy obiektywnej, skonkretyzowana w art. 77 § 1 K.p.a., nie oznacza jednak, że organy mają nieograniczony obowiązek prowadzenia postępowania dowodowego. Powołany przepis nie oznacza obciążenia organów nieograniczonym obowiązkiem przeprowadzenia kolejnych dowodów w sytuacji, gdy materiał dowodowy pozwala na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie sądu, organy nie naruszyły ustawowych reguł prowadzenia postępowania, prawidłowo zgromadziły materiał dowodowy, pozwalający na wydanie rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia reguł oceny dowodów. Ocena dowodów, jakiej dokonano w tej sprawie, nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów i jako taka korzystała z ochrony przewidzianej w art. 80 K.p.a. Ocena ta. Wbrew zarzutom skargi, została dokonana z poszanowaniem zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego oraz została poparta przekonującą argumentacją. Dokonanie ustaleń faktycznych w sposób odbiegający od oczekiwań strony nie może być automatycznie utożsamiane z naruszeniem zasady prowadzenia postępowania administracyjnego.
Nie zasługuje przy tym na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 15 K.p.a., polegający na braku ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ drugiej instancji a jednie powieleniu argumentacji organu pierwszej instancji. Zdaniem sądu trafność argumentów organu pierwszej instancji, które zostały podzielone przez Kolegium nie stanowi o braku merytorycznego rozstrzygnięcia. Zadaniem organu odwoławczego nie jest wyszukiwanie nowych i innych argumentów od tych którymi posłużył się organ pierwszej instancji, jeżeli podniesione argumenty są trafne i słuszne jak to miało miejsce w rozpatrywanym przypadku. Wyciąganie wniosku o braku merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez Kolegium na podstawie posłużenia się trafną argumentacją, która została również użyta przez organ pierwszej instancji, jest bezzasadne.
Końcowo sąd stwierdza, że prawidłowo również, na podstawie zebranej w sprawie dokumentacji i w oparciu o przepisy ustawy oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (t.j. Dz. U z 2017 r. poz. 1330), ustalono wysokość administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew. Prawidłowo także, z uwagi na treść art. 88 ust 4 i 5 ustawy i stopień zniszczenia drzew, który nie wyklucza zachowania ich żywotności odroczył termin płatności 70% wysokości kary na okres 5 lat od dni w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 2 i art. 120 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.).
Mając na uwadze powyższe, sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło