II SAB/Bk 168/21

WyrokWSA w Białymstoku2022-02-10

Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Grzegorz Dudar, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, pomimo braku jednoznacznego dowodu otrzymania wniosku przez organ?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, ponieważ mimo braku jednoznacznego dowodu otrzymania wniosku, nie wykazał należytej staranności w weryfikacji jego wpływu. Skuteczność zgłoszenia żądania udostępnienia informacji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej wymaga jedynie potwierdzenia wysłania wniosku na oficjalny adres organu, a ryzyko nieodebrania wiadomości obciąża organ. Wniosek dotyczący wzorów dokumentów wewnętrznych nie stanowił informacji publicznej, a wniosek o listę danych był zbyt ogólny, jednakże organ nie poinformował o tym wnioskodawcy w ustawowym terminie.
Stan faktyczny
Skarżący złożył do P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący wzorów meldunków przekazywanych do Głównego Inspektora Sanitarnego oraz listy danych przesyłanych do GIS. Organ nie udzielił odpowiedzi, twierdząc, że wniosek nie wpłynął na wskazany adres e-mail. Skarżący wniósł skargę na bezczynność, zarzucając naruszenie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko, jednakże po wniesieniu skargi udzielił odpowiedzi, w której uznał wzory meldunków za dokumentację wewnętrzną, a listę danych za zbyt ogólną.
Rozstrzygnięcie
1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...] października 2021 roku; 2. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności; 3. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. oddala wniosek o przyznanie sumy pieniężnej; 5. oddala wniosek o wymierzenie grzywny; 6. zasądza od P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. na rzecz skarżącego J. M. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Dudar, sędzia WSA Małgorzata Roleder, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2022 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. M. na bezczynność P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. w przedmiocie informacji publicznej 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...] października 2021 roku; 2. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności; 3. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 4. oddala wniosek o przyznanie sumy pieniężnej; 5. oddala wniosek o wymierzenie grzywny; 6. zasądza od P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. na rzecz skarżącego J. M. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. W dniu [...] października 2021 r. J. M. na adres www złożył do P. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. wniosek o udostępnienie informacji publicznej, tj.: 1. wzorów tzw. meldunków (lub dokumentów o innej nazwie), w których organ przekazuje do Głównego Inspektora Sanitarnego dane dotyczące pandemii covid; 2. pełnej listy danych, które są przesyłane przez organ do Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wskazania podmiotów od których te dane są uzyskiwane. Z uwagi na to, że organ nie udzielił informacji publicznej zgodnie z wnioskiem J. M. wniósł do sądu administracyjnego skargę na bezczynność w której zarzucił naruszenie art. 13 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 ustawy z 6 września 2002 r. o dostępie do informacji publicznej. Wskazując na te naruszenia wniósł o: - ustalenie, że wniosek dotyczył informacji publicznej; - zobowiązanie organu do udzielenia informacji zgodnie z wnioskiem w terminie 7 dni od daty wydania wyroku; - stwierdzenie, że doszło do przewlekłości postępowania; - przyznanie kwoty pieniężnej w wysokości 5.000 zł ewentualnie nałożenie grzywny w tej samej wysokości; - zasądzenie kosztów postępowania procesowego według norm przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie jako przedwczesnej ewentualnie oddalenie. Uzasadniając swoje stanowisko podał, że na wskazany przez skarżącego adres mailowy nie wpłynął wniosek stąd organ nie był zobowiązany do udzielenia odpowiedzi. Strona nie wykazała, że skutecznie złożyła ten wniosek. Wniosku nie złożono w sposób wskazany przez skarżącego ani przez ePUAP. Z uwagi na treść skargi została ona w części potraktowana jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej z [...] listopada 2021 r. na który organ udzielił odpowiedzi na adres wskazany w skardze. W piśmie tym organ zajął stanowisko, że wnioskowane informacje z pkt 1 nie są informacją publiczną a stanowią wyłącznie dokumentację wewnętrzną niezbędną do prowadzenia bieżącego nadzoru sanitarnego natomiast odnośnie pkt 2 stwierdzono, że sposób jego sformułowania, tj. brak precyzyjnego określenia zakresu żądanych informacji świadczy o tym, że nie jest to wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zarządzeniem z 28 grudnia 2021 r. skarżący został wezwany do nadesłania dowodu na okoliczność wysłania e-mailem wniosku do organu o udzielnie informacji publicznej z [...] października 2021 r. W odpowiedzi na wezwanie do pisma procesowego z [...] grudnia 2021 r. skarżący dołączył dowód przesłania do organu e-maila z przedmiotowym wnioskiem. Odnosząc się do powyższego organ podtrzymał swoje stanowisko, że nie stwierdzono złożenia na wskazany przez skarżącego adres e-mailowy żadnego wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Postępowanie sądowe podlega umorzeniu, bowiem mimo wystąpienia bezczynności, ustała ona po wniesieniu skargi. Sporny w sprawie niniejszej jest przede wszystkim fakt złożenia do organu, drogą poczty elektronicznej w dniu [...] października 2021 r. wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zdaniem sądu, analiza stanowisk stron, nadesłanych dokumentów i wypowiedzi uprawnia do wniosku, że skarżący w sposób możliwie dostępny dla siebie fakt ten wykazał (dostatecznie uprawdopodobnił wysłanie e-maila zawierającego wniosek o udostępnienie informacji publicznej), a organ nie przedstawił wystarczających dowodów zwalniających go w zaistniałej sytuacji od odpowiedzialności za nieudzielenie w terminie zawnioskowanych informacji. Nie ulega wątpliwości, a stanowisko to jest jednolite w orzecznictwie sądów administracyjnych, że postępowanie z wniosku o udostępnienie informacji publicznej ma charakter odformalizowany i uproszczony. Przejawem tego jest brak jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej i wymaganiem nieanonimowości), a także możliwość jego przesłania drogą elektroniczną, bez użycia podpisu elektronicznego. Wniosek składany w trybie ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa), nie musi zatem odpowiadać żadnym szczególnym wymogom formalnym, gdyż nie stanowi podania w rozumieniu art. 63 K.p.a. Na etapie złożenia wniosku nie stosuje się przepisów K.p.a. Minimalne wymogi dla wniosku o udostępnienie informacji publicznej to jasne sformułowanie przedmiotu żądania udostępnienia. Nie ma nawet konieczności pełnego zidentyfikowania wnioskodawcy, bowiem nie musi się on się wykazać jakimkolwiek interesem faktycznym lub prawnym. W konsekwencji, skuteczność zgłoszenia żądania udostępnienia informacji publicznej nie może być oceniana według reguł obowiązujących w klasycznym postępowaniu administracyjnym. W procedurze udzielania informacji publicznej Kodeks postępowania administracyjnego stosuje się wyłącznie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz decyzji o umorzeniu postępowania o udostepnienie informacji (art. 16 ustawy). Dlatego w orzecznictwie sądów administracyjnych nakazuje się, z jednej strony, za wniosek pisemny uznawać również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) - i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny, a z drugiej – podkreśla się zwiększone w tym zakresie obowiązki organu administracji publicznej, który powinien zadbać o taką konfigurację poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu, aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną (vide: np. orzeczenia NSA w sprawach I OSK 1968/15, I OSK 1940/15, pub. CBOSA). Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów. W takiej sytuacji ryzyko nieodebrania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ a nie skarżącego (vide np. orzeczenia NSA w sprawach I OSK 2897/15, I OSK 708/18 i powołane tam orzecznictwo oraz II SAB/Bk 248/20, pub. CBOSA). Reasumując, powszechnie akceptowane jest domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Tak daleko odformalizowany tryb składania wniosków o udostępnienie informacji publicznej oznacza, że wykazanie skuteczności wniesienia żądania w tym przedmiocie do organu administracji publicznej za pośrednictwem poczty elektronicznej, wymaga jedynie potwierdzenia wysłania wniosku na oficjalny adres poczty elektronicznej organu (podany w Biuletynie Informacji Publicznej lub na oficjalnej stronie internetowej organu). Nie ulega wątpliwości, że stanowisko zajęte przez sądy administracyjne nie może prowadzić do całkowitej dowolności i braku jakichkolwiek obowiązków po stronie wnioskodawcy. Nie można jednak wyprowadzać wobec wnioskującego o informację publiczną a następnie ewentualnie skarżącego bezczynność organu, wymagania spełnienia obowiązków, które z przepisów prawa nie wynikają. A takimi prawnymi warunkami nie są konieczność opatrzenia wniosku podpisem elektronicznym, skorzystanie z systemu ePUAP, skorzystanie z możliwości opcji "doręczenie za potwierdzeniem odbioru" w przypadku wysłania wniosku zwykłą drogą elektroniczną (e-mail) czy monitowanie organu przed wniesieniem skargi. Zwłaszcza ten ostatni warunek jest niedopuszczalny wobec niestosowania K.p.a. w procedurze udostępniania informacji publicznej (za wyjątkiem wyżej wskazanych przypadków wydania decyzji na podstawie art. 16), a więc i braku obowiązku wniesienia ponaglenia przed złożeniem skargi na bezczynność organu. Z powyższego wynika, że w aktualnym stanie prawnym faktycznie to wnioskodawca decyduje o technicznym sposobie wystąpienia z wnioskiem (przesłania wniosku organowi), z tym że ciąży na nim obowiązek wykazania, że wiadomość na oficjalny adres organu została wysłana. Jeśli do udowodnienia tej okoliczności dojdzie, to dla uniknięcia skutecznego zarzutu bezczynności organ musi wykazać, że wiadomość nie dotarła bądź nie miał o niej wiedzy mimo podjęcia starań i dokonania możliwych sprawdzeń. W aktualnym stanie zaawansowania technicznego podjęcie sprawdzenia wpływu wniosku o informację publiczną na system poczty elektronicznej organu nie jest szczególnie skomplikowane. Dostępność pomocy technicznej (kontakty z administratorami serwerów pocztowych, administratorami stron obsługujących pocztę internetową, czy istniejące możliwości sprawdzenia tzw. logów poczty internetowej oraz wpływu wniosków na serwery pocztowe) jest powszechna. Zdaniem sądu zatem, jeśli skarżący wykaże wysłanie wniosku na oficjalny adres pocztowy organu, to na organie ciąży dowód braku wpływu wniosku. Aby to uczynić, działaniom organu musi towarzyszyć należyta staranność (vide np. stan faktyczny sprawy II SAB/Bk 248/20, w której dopiero po wnikliwym przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego przez organ okazało się, że brak wpływu wniosku wynikał ze zbyt małego pakietu obsługowego na pocztę e-mail; nadesłane na skrzynkę mailową organu wnioski pojawiały się w elektronicznym systemie pocztowym dopiero po zwolnieniu miejsca, co w efekcie w sprawie o bezczynność obciążało organ a nie wnioskodawcę). Z oczywistych względów nie można wykluczyć sytuacji, w której dowody wnioskodawcy i dowody organu na okoliczność – odpowiednio - wysłania i wpływu do organu korespondencji e-mailowej, nie będą pozwalały na jednoznaczne przesądzenie wiarygodności któregoś z tych faktów. Jak wskazał NSA w sprawie I OSK 1886/17, specyfika postępowania przed sądem administracyjnym uniemożliwia praktyczne rozstrzyganie sporów faktycznych tego rodzaju, dlatego w takiej sytuacji sam fakt wysłania wniosku drogą elektroniczną nie powinien stanowić asumptu do kierowania się generalną zasadą o treści: wysłanie równa się domniemaniu dotarcia wniosku do adresata. Oczywiste jest, że w takich sytuacjach przyjęcie, że wniosek dotarł nastąpiłoby z nieusprawiedliwioną niekorzyścią dla organu, rodzącą niebezpieczeństwo nadużywania drogi sądowoadministracyjnej w zakresie prawa dostępu do informacji publicznej – w sposób sprzeczny z celem ustawy. Zdaniem sądu w sprawie niniejszej, aby jednak przyjąć interpretację stanu faktycznego na korzyść organu, musi on dochować należytej staranności w udowadnianiu twierdzeń, z których wywodzi skutki prawne. Organ zatem powinien sądowi przedstawić dowody, z których wynikałoby, że wpływ wniosku do systemu informatycznego organu jest na tyle wątpliwy bądź wręcz niemożliwy do ustalenia, że zaniechanie organu w odpowiedzi na wniosek jest usprawiedliwione. Zdaniem sądu, z taką sytuacją w sprawie niniejszej nie mamy do czynienia. Zgromadzony materiał dowodowy uprawnia do przyjęcia, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej wysłano na oficjalny adres PPWIS ([...]) w dniu [...] października 2021 r. Organ skutecznie nie wykazał, że po jego stronie zaistniały okoliczności nieotrzymania wniosku i braku odpowiedzi w terminie. Fakt wysłania wniosku w dniu [...] października 2021 r. wynika z dokumentów przesłanych przez skarżącego przy piśmie z [...] grudnia 2021 r., tj. wydruku wniosku oraz znajdującego się na s. 4 tego pisma obrazu "Źródła wiadomości" jako elementu wiadomości wysłanej. Z wniosku wynika, że został wysłany [...] października 2021 r. o godz. 8:47 na oficjalny, wskazany na stronie internetowej adres organu [...] Wydruk ten zawiera też treści wskazujące na jego pochodzenie ze strony internetowej obsługującej skrzynkę e-mailową skarżącego. Z kolei zamieszczona w tekście pisma skarżącego na s. 4 informacja "Źródło wiadomości" pochodzi ze strony pocztao2.pl oraz wskazuje na jej związek z wysłanym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Zdaniem sądu "Źródło wiadomości" dowodzi wysłania wniosku na adres organu. Wygenerowanie "Źródła wiadomości" o takiej treści jest możliwe wyłącznie po wysłaniu wiadomości na adres w niej wskazany. "Źródło wiadomości" dla poczty obsługiwanej przez ww. stronę internetową nie generuje się dla wiadomości niewysłanej. Organ z kolei przedstawia oświadczenia pracowników, w tym pracownika obsługującego adres e-mailowy, na który wysłano wniosek, zgodnie z którymi nie odnotowano wpływu wniosku w żadnym folderze elektronicznej skrzynki pocztowej (także w folderze SPAM). Sąd jednak zauważa, że do organu skierowane było wezwanie o informacje dalej idące, tj. w wezwaniu z [...] stycznia 2022 r. sąd zobowiązał pełnomocnika do ustosunkowania się do pisma skarżącego z [...] grudnia 2021 r. Organ tymczasem oparł swoje stanowisko wyłącznie na własnym przekonaniu, oświadczeniu pracownika obsługującego skrzynkę, natomiast do treści "Źródło wiadomości" w ogóle się nie odniósł. Tymczasem drobny druk tej informacji (ale odczytywalna treść) i zamieszczenie jej jako obrazu w samej treści pisma - nie odbiera jej istotnego znaczenia. Z pism organu również nie wynika, by podjął z urzędu próbę pokazania braku wpływu wniosku w szerszym kontekście, tj. przy wykorzystaniu wiedzy i doświadczenia obsługi informatycznej własnej bądź administratora obsługującego stronę poczty internetowej, na której organ ma założoną skrzynkę e-mailową. Jak wyżej wyjaśniono, takie czynności sprawdzające w chwili obecnej są standardem, nie wymagają ani znacznego nakładu pracy, ani szczególnych starań. Tymczasem, co wyżej wyjaśniono, to organ powinien zapewnić takie funkcjonowanie przepływu wiadomości w systemie wewnętrznym, aby zagwarantować sobie możliwość odbioru wiadomości znajdujących się na obsługującym go serwerze (por. np. I OSK 2281/15). Pomiędzy dotarciem informacji na serwer pocztowy odbiorcy a jej otrzymaniem przez odbiorcę na pocztę elektroniczną system informatyczny może bowiem stosować różnego rodzaju filtry i programy antywirusowe, które eliminują otrzymywane wiadomości jeszcze przed skierowaniem ich do odbiorców. Aby jednak to wykluczyć, organ powinien z należytą starannością podjąć się zweryfikowania działania i konfiguracji własnej poczty elektronicznej, czego w sprawie niniejszej zabrakło. Innymi słowy, wymaga to działań dalej idących niż uzyskanie oświadczenia pracownika o braku wpływu wniosku, w tym na folder spam. Takich zaś działań organ w sprawie niniejszej z urzędu nie podjął (co powinno być standardem), w tym nawet nie udzielił pełnej odpowiedzi na wezwanie sądu (odnośnie "Źródła wiadomości"). Brak jest więc przekonujących argumentów podważających domniemanie prawidłowego wysłania wniosku o udostępnienie informacji publicznej i domniemanie dotarcia wniosku do organu. Z tych względów sąd przyjął, że skoro wniosek w dniu [...] października 2021 r. został wysłany na oficjalny adres e-mailowy organu, to rozpoczął bieg 14-dniowy termin do jego załatwienia. Zgodnie zaś z art. 13 ust. 1 ustawy, udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Zatem organ najpóźniej [...] listopada 2021 r. powinien był udzielić na wniosek odpowiedzi. Udzielił jej dopiero po wniesieniu skargi, w piśmie z [...] listopada 2021 r. Zatem w dacie wniesienia skargi pozostawał w kilkunastodniowej bezczynności polegającej na niezałatwieniu sprawy w terminie. Z bezczynnością mamy bowiem do czynienia, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. W przypadku spraw o udostępnienie informacji publicznej (gdy wniosek dotyczy udostępnienia informacji będącej informacją publiczną) chodzi o podjęcie czynności materialno-technicznej polegającej na udostępnieniu informacji lub wydaniu decyzji odmownej bądź umarzającej postępowanie. Natomiast gdy wniosek złożony w trybie dostępu do informacji publicznej faktycznie takiej informacji nie dotyczy ale dotyczy innej, niepodlegającej udostępnieniu na podstawie u.d.i.p., bądź też gdy organ nie dysponuje wnioskowaną informacją publiczną (zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty będące w jej posiadaniu) - obowiązkiem organu jest, w terminach wskazanych w art. 13 ustawy, poinformować wnioskodawcę o powyższym (por. np. wyrok w sprawie III OSK 56/21). Dla oceny wystąpienia bezczynności istotne jest także, że w sprawach dostępu do informacji publicznej zakres przedmiotowy wyznacza pojęcie informacji publicznej (art. 1 ust. 1 ustawy), zaś zakres podmiotowy - wykonywanie zadań publicznych przez adresata wniosku (art. 4 ust. 1 tej ustawy). Bezspornie PPWIS jest organem administracji publicznej zobowiązanym do udostępniania informacji publicznych (art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy). W rozpoznawanej sprawie zapytanie dotyczyło udostępnienia wzorów meldunków (lub dokumentów o innej nazwie), w których organ przekazuje do Głównego Inspektora Sanitarnego dane dotyczące pandemii covid (pkt 1 wniosku) i pełnej listy danych, które są przesyłane przez organ do Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wskazania podmiotów od których te dane są uzyskiwane (pkt 2 wniosku). W odpowiedzi na ten wniosek organ w piśmie z [...] listopada 2021 r. odnośnie w pkt 1 wniosku przyjął, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej a stanowią dokument wewnętrzny. Sąd podziela to stanowisko. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy, udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych. Natomiast w myśl art. 6 ust. 2 ustawy, dokumentem urzędowym w rozumieniu ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Analiza orzecznictwa pozwala przyjąć, że dokumenty o charakterze wewnętrznym, to dokumenty, które: (1) służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk; (2) mogą określać zasady działania w określonych sytuacjach, mogą też być fragmentem przygotowań do powstania aktu będącego formą działalności danego podmiotu, np. analizy, opinie, sprawozdania; (3) służą wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzają o kierunkach działania organu i nie są w związku z tym wiążącym wyrazem stanowiska organu; (4) mają jedynie charakter organizacyjny i porządkowy (vide: wyrok WSA w Warszawie z 23 marca 2020 r., II SAB/Wa 22/20, pub. CBOSA i przytoczone tam orzecznictwo). Ponadto, zagadnienie to było przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który w uzasadnieniu wyroku z 13 listopada 2013 r., P 25/12 (OTK-A 2013, Nr 8, poz. 122) wskazał, że z szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają jednak treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Wobec powyższego, stwierdzić należy, że wnioskowany wzór dokumentu (meldunku) w których PPWIS w B. przekazuje do Głównego Inspektora Sanitarnego dane dotyczące pandemii nie stanowi dokumentu urzędowego, lecz stanowi wewnętrzny dokument porządkujący i ujednolicający pracę podmiotu. Sam wzór dokumentu nie zawiera żadnej treści oświadczenia woli lub wiedzy organu. Stąd przyjąć należy, że wnioskowana w tym zakresie informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, o czym organ prawidłowo poinformował wnioskodawcę w piśmie z [...] listopada 2021 r. W takiej sytuacji organ nie miał kompetencji do podejmowania władczego rozstrzygnięcia w odniesieniu do wniosku skarżącego w postaci decyzji administracyjnej. W okolicznościach niniejszej sprawy organ prawidłowo poinformował w piśmie, że żądana informacja takiego charakteru jest pozbawiona. Zasadne jest również stanowisko organu odnośnie pkt 2 wniosku. Organ w tym zakresie przyjął, że wnioskodawca nie określił precyzyjnie zakresu żądania. A mianowicie z treści wniosku nie wynika, o jaki konkretnie zakres informacji chodzi skarżącemu oraz jakiego okresu dotyczy żądanie udzielenia informacji dotyczących pełnej listy danych, które są przesyłane przez Wojewódzką Stację Sanitarno – Epidemiologiczną do GIS oraz wskazania podmiotów, od których te dane są uzyskiwane. Skarżący nie sprecyzował, jakiej konkretnie informacji żąda. Wniosek winien zawierać wskazanie o udostępnienie jakiego konkretnie dokumentu wnioskodawca się ubiega. W sprawie niniejszej skarżący zaś wnioskuje o udostępnienie pełnej listy danych (ale jakich danych nie wskazuje) przesyłanych przez Wojewódzką Stację Sanitarno – Epidemiologiczną do GIS oraz wskazania podmiotów, od których te dane są uzyskiwane (jakie dane też nie wskazuje). Jak wynika z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2013 r. I OPS 7/13 (pub. CBOSA) żądanie udostępnienia akt sprawy jako zbioru materiałów prowadzonego postępowania nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. NSA wskazał jednocześnie, że nie można uznać, że prawidłowy jest wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jeżeli wnioskodawca nie wskazuje konkretnie określonej informacji, lecz czyni to bardzo ogólnie. Wniosek tak sformułowany nie jest żądaniem udostępnienia informacji publicznej i nie może być prawidłowo rozpoznany, bowiem nie jest określony zakres żądania. Należy przy tym mieć na uwadze, że prawo do informacji dotyczy informacji o sprawie publicznej, a więc informacji o czymś, a nie udostępnienia zbioru materiałów jako takich. W tym miejscu należy wskazać, że prawo dostępu do informacji publicznej - w tym wglądu do dokumentów – nie oznacza swego rodzaju uprawnienia do permanentnego przeglądu wszystkich dokumentów, jakie znajdują się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Wnioskodawca, jako podmiot, którego żądanie wyznacza zakres postępowania o udzielnie informacji, jest zobowiązany do dokładnego sprecyzowania jakie informacje chce uzyskać. Takie rozwiązanie pozwala również na kontrolę instancyjną i sądową, na ile jego wniosek został zrealizowany lub czy podmiot, do którego wpłynął wniosek nie pozostaje w bezczynności lub przewlekłości w zakresie udzielenia informacji publicznej (vide: wyrok NSA z 30 października 2018 r., I OSK 59/17, pub. CBOSA). Przyjąć zatem należy, że wobec niesprecyzowania w pkt 2 wniosku jakie konkretnie dokumenty skarżący chce uzyskać - jego wniosek nie był w istocie wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Z uwagi na powyższe wystarczyło, aby również i w tym wypadku organ o tym fakcie pisemnie poinformował skarżącego. W sprawach ze skargi na bezczynność istotna jest data wniesienia skargi. Dla stwierdzenia bezczynności stan zaniechania organu powinien mieć charakter aktualny a nie historyczny. Jeśli na moment wniesienia skargi zaniechanie organu trwa, bezczynność występuje, jeśli zaś stan zaniechania ustanie po wniesieniu skargi - sąd nie zobowiązuje organu do załatwienia żądania strony, ale umarza postępowanie sądowe w zakresie tego zobowiązania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej. Skoro bowiem informacja publiczna została udzielona po wniesieniu skargi (skarga wpłynęła do organu [...] listopada 2021 r., a odpowiedzi udzielono w piśmie z [...] listopada 2021 r.), to nie było podstaw do zobowiązywania organu do załatwienia wniosku z [...] października 2021 r. Postępowanie w tym zakresie należało umorzyć na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329), dalej: P.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku. Jak wyżej wskazano, stan bezczynności wystąpił. Zgodnie z art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a., w takim przypadku sąd stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, o czym orzeczono w punkcie 2 wyroku. Na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a. sąd stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wskazać trzeba, że ustawa nie zakreśla kryteriów przesądzających o takim charakterze bezczynności. Ocena tej kwestii jest pozostawiona uznaniu sądu, który powinien uwzględnić zróżnicowane okoliczności konkretnych spraw. Przy rażącej bezczynności występuje zazwyczaj istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, jak np. zbyt długi okres prowadzenia sprawy (z przekroczeniem terminów ustawowych) nieznajdujący uzasadnienia w jej stopniu skomplikowania, konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, w ilości spraw do załatwienia czy wniosków procesowych składanych przez strony. W sprawie niniejszej zaniechanie organu trwało zaledwie kilkanaście dni licząc od upływu terminu 14-dniowego z art. 13 ust. 1 ustawy, a pierwotne nieudzielenie odpowiedzi było skutkiem braku wiedzy organu o wniosku. Nie da się ze zgromadzonego materiału dowodowego wywieść, że organ celowo unikał odpowiedzi, w złej wierze. Przeczy temu udostępnienie informacji niezwłocznie po wpłynięciu skargi. Przesądza to, w ocenie sądu, o braku podstaw do przypisania zaistniałej bezczynności charakteru rażącego naruszenia prawa. Sąd nie stwierdził podstaw do przyznania od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej oraz do wymierzenia organowi grzywny. Suma pieniężna, przyznawana na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a., jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Zdaniem składu orzekającego w tej konkretnej sprawie, taka sytuacja nie wystąpiła przed organem administracji. Skarżący oczekiwał co prawda na udzielenie odpowiedzi dłuższy czas niż wymagany ustawowo, ale nie uzasadnił w jaki sposób po jego stronie wystąpiła krzywda moralna, której zadośćuczynieniem miałaby być zawnioskowana suma pieniężna. Obawy o długotrwałość ewentualnego postępowania czy zamierzone przez skarżącego zniechęcenie organów do uczestniczenia w sporach sądowych (który to cel ma być osiągnięty przez orzeczenia o ww. środkach pieniężnych) są niewystarczające zarówno dla orzeczenia o grzywnie jak i o sumie pieniężnej. Są to bowiem obawy o hipotetyczne sytuacje. Uzasadnienie wniosku w tym zakresie nie odnosi się w żaden sposób do indywidualnej sytuacji skarżącego. Fakt długotrwałości innego postępowania z udziałem skarżącego w przedmiocie informacji publicznej również wystarczająco nie uzasadnia uwzględnienia wniosków skargi na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. Dlatego w punktach 4 i 5 wyroku orzeczono odmownie. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a. zasądzając od organu na rzecz skarżącego uiszczony wpis w kwocie 100 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł (§ 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło