I SA/Bd 1286/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2015-01-28

Skład orzekający: Urszula Wiśniewska, Halina Adamczewska – Wasilewicz, Mirella Łent

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedaż używanych części komputerowych, nabytych pierwotnie w celach naukowych i częściowo zużytych, może być uznana za działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o podatku od towarów i usług, nawet jeśli podatnik twierdzi, że sprzedaż dotyczy mienia prywatnego i nie wykazał jej w całości do opodatkowania?
Ratio decidendi
Sprzedaż części komputerowych, charakteryzująca się dużą ilością transakcji, częstotliwością, wykorzystaniem wielu kont bankowych i znacznymi obrotami, nosi znamiona działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT. Skala i charakter transakcji wykluczają uznanie ich za zwykły zarząd majątkiem prywatnym lub wyprzedaż rzeczy nabytych na własne potrzeby. Podatnik nie wykazał w sposób wiarygodny, które transakcje dotyczyły majątku prywatnego, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim.
Stan faktyczny
Skarżący D. R. kwestionował decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego określającą zobowiązanie w podatku VAT za lata 2008-2009. Organy podatkowe uznały, że sprzedaż części komputerowych przez skarżącego za pośrednictwem portali internetowych stanowi działalność gospodarczą. Skarżący twierdził, że sprzedawał mienie prywatne, części zużyte lub zbędne, nabyte pierwotnie w celach naukowych. Zarzucił organom naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o VAT, błędy w ustaleniu stanu faktycznego oraz niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Urszula Wiśniewska Sędziowie: sędzia WSA Halina Adamczewska – Wasilewicz sędzia WSA Mirella Łent (spr.) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marcin Frydrych po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 28 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi D. R. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od grudnia 2008 r. do grudnia 2009 r. oddala skargę Decyzją z dnia [...] r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w T. określił stronie wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od grudnia 2008 r. do grudnia 2009 r. Organ stwierdził, że całą prowadzoną przez podatnika sprzedaż za pośrednictwem portali internetowych należy uznać za działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 ze zm., dalej: "u.p.t.u."). W złożonym odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 121, art. 122, art. 124, art. 187 § 1 w zw. z art. 191, art. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., dalej: "O.p."); art. 15 ust. 1 i 2 u.p.t.u. poprzez przyjęcie, że całą prowadzoną przez stronę sprzedaż internetową należy uznać za działalność gospodarczą oraz nieprawidłowe określenie wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od grudnia 2008 r. do grudnia 2009 r. Decyzją z dnia [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w B. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że istotą sporu w przedmiotowej sprawie jest kwestia uznania wszystkich dokonanych przez podatnika transakcji sprzedaży części komputerowych za działalność gospodarczą w rozumieniu u.p.t.u. W tym zakresie organ wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż od 04 kwietnia 2008 r. skarżący prowadził działalność gospodarczą pod nazwą S. w zakresie sprzedaży detalicznej realizowanej przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet. Podatnik nie dokonał zgłoszenia rejestracyjnego w zakresie podatku od towarów i usług, nie składał deklaracji dla tego podatku. W odniesieniu do działalności prowadzonej na własne nazwisko wykazał w 2008 r. przychód w wysokości [...] zł, w 2009 r. [...] zł. W toku kontroli przedłożył faktury potwierdzające dokonanie nabyć, mających związek ze sprzedażą opodatkowaną, które uwzględniono w rozliczeniu, w odniesieniu do ustalenia wartości podatku naliczonego. Faktury te wskazywały łączną wartość netto [...] zł, VAT [...] zł, brutto [...] zł. W toku prowadzonych czynności podatnik nie przedłożył żadnych dokumentów dotyczących zakupu sprzętu, wiążącego się ze sprzedażą towaru nabytego zdaniem strony na własny użytek. Brak jest więc dowodów, z których wynikałoby, jakie konkretnie towary skarżący nabył, w jakich ilościach i wartościach. Jednocześnie z akt sprawy wynika, iż w ramach prowadzonej działalności podatnik nabywał także, w związku ze sprzedażą opodatkowaną, używany, niekompletny czy przeznaczony do naprawy sprzęt komputerowy. Organ wskazał, że Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego ustalił przychód brutto podatnika w efekcie analizy pięciu należących do niego rachunków bankowych, na które wpływały środki pieniężne za dokonane transakcje. W wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych ustalono, iż sprzedaż dokonywana za pośrednictwem Internetu jest wyższa niż wykazana przez stronę do opodatkowania podatkiem dochodowym i wynosi zaledwie 13,40% sprzedaży ustalonej przez organ podatkowy pierwszej instancji w 2008 r. oraz 10% sprzedaży ustalonej w trakcie kontroli w odniesieniu do 2009 r. Organ pierwszej instancji ustalił, iż w kontrolowanych okresach podatnik uzyskał ze sprzedaży [...] zł. Kwotę tą stanowiła sprzedaż towarów zakupionych w ramach prowadzonej działalności i według wyjaśnień skarżącego sprzedaż, niewykorzystanych wcześniej, części zakupionych za kwotę ok. [...] zł w 2005 r. na giełdzie komputerowej w Berlinie. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom podatnika argumentując, iż wskazuje on na fakt sprzedaży starego, zużytego sprzętu nabytego w latach wcześniejszych w celach naukowych, aby obniżyć wielkość określonego przez organ podatkowy zobowiązania. Organ wskazał, że skarżący zgłosił prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie sprzedaży detalicznej wysyłkowej i przez Internet, tym samym prowadził działalność zarobkową nie wykazując całej sprzedaży do opodatkowania podatkiem VAT. Potwierdzeniem powyższego jest także rozmiar sprzedaży wykazanej do opodatkowania w stosunku do sprzedaży ustalonej w toku postępowania podatkowego. Biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że w kontrolowanym okresie całą dokonywaną przez podatnika sprzedaż uznać należy za działalność gospodarczą spełniającą wszystkie wymienione w art. 15 ust. 1 i 2 u.p.t.u. cechy, a stronę za podatnika prowadzącego taka działalność. Organ podkreślił, że charakter, zakres i skala dokonywanych transakcji wyklucza uznanie działań strony jako służących wyprzedaży towarów nabytych na własne potrzeby oraz gospodarowaniu mieniem prywatnym. Podejmowane przez podatnika czynności nie były bowiem typowe dla prywatnego obrotu. W okresie objętym kontrolą i postępowaniem podatkowym skarżący wykorzystywał do realizacji transakcji handlowych pięć kont, na które odbiorcy dokonywali od kilku do kilkuset wpłat miesięcznie. Zdaniem organu odwoławczego, trudno logicznie wytłumaczyć sprzedaż towarów nabytych na własne potrzeby poprzez dokonywanie transakcji wielokrotnie z wykorzystaniem kilku kont jednocześnie, o takiej częstotliwości oraz przynoszących obroty rzędu ponad [...] zł rocznie. Nie sposób zatem uwzględnić twierdzeń o działaniach podejmowanych po kilku latach w związku z powzięciem decyzji o pozbyciu się niepotrzebnych części komputerowych. W tym zakresie Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że podniesione w odwołaniu wyjaśnienia odnośnie transakcji uznanych przez organ podatkowy jako wykonywane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, nie są wiarygodnymi wyjaśnieniami dokonywania tak licznych transakcji, tym bardziej, iż należy mieć na uwadze osiągniętą przez stronę wartość sprzedaży w kontrolowanych miesiącach w wysokości [...] zł, która w przeważającej części miała być efektem zakupu "złomu elektronicznego" w 2005 r. za kwotę ok. [...] zł. W skardze strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 120, art. 121, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1 oraz art. 188 w zw. z art. 191 i art. 210 § 4 O.p. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego. Zdaniem skarżącego, organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, pominęły powołane dowody, w szczególności dowód z opinii biegłego informatyka oraz opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego, oparły się na niekompletnym materiale dowodowym i przeprowadziły jego błędną ocenę. Skarżący zarzucił, że organ drugiej instancji niewłaściwie uznał, iż w zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji wyjaśniono wszystkie istotne okoliczności oraz oparto się na kompletnym materiale dowodowym, mimo że skarżący wyraźnie wnosił o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego oraz wnosił o uwzględnienie w całości zeznań świadków w osobach K. S., Z. R., J. R. oraz P. D. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie art. 15 ust. 1 i 2 oraz art. 5 ust. 1 i 2 u.p.t.u. poprzez przyjęcie, że organ pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, iż w kontrolowanym okresie całą dokonywaną sprzedaż uznać należy za działalność gospodarczą, a stronę za podatnika prowadzącego taką działalność. Skarżący końcowo zarzucił nieprawidłowe określenie wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od grudnia 2008 r. do grudnia 2009 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269, ze m.), sądy administracyjne kontrolują prawidłowość zaskarżonych aktów administracyjnych, między innymi decyzji ostatecznych, przy uwzględnieniu kryterium ich zgodności z prawem. Decyzja podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa będące podstawą wznowienia postępowania lub inne naruszenie prawa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 dalej jako "p.p.s.a.") lub też naruszenie prawa będące podstawą stwierdzenia nieważności decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Badając przedmiotową sprawę według przedstawionych kryteriów Sąd takiego naruszenia się nie dopatrzył. Na początek WSA uznał, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy i nie budził wątpliwości Sądu. Poza sporem pozostaje ilość sprzedanego towaru i wartość, jaką skarżący uzyskał z tego tytułu i to, że są to transakcje znaczącego rozmiaru. Spornym pozostaje to, czy sprzedaż uznać należy za działalność gospodarczą, a skarżącego za podatnika ją prowadzącego. Zdaniem podatnika sprzedaż dotyczyła towaru nabytego i częściowo użytego do celów prywatnych. Sprzedaż dotyczyła części zbędnej. Stosownie do art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 ze zm., dalej: "u.p.t.u."), podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności; a działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych. Należy przywołać wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 15 września 2011r., C-180/10, gdzie stwierdzono, że "dostawę gruntu przeznaczonego pod zabudowę należy uznać za objętą podatkiem od wartości dodanej na podstawie prawa krajowego państwa członkowskiego, jeżeli państwo to skorzystało z możliwości przewidzianej w art. 12 ust. 1 dyrektywy 2006/112 w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, niezależnie od częstotliwości takich transakcji oraz od kwestii, czy sprzedawca prowadzi działalność producenta, handlowca lub usługodawcy, pod warunkiem że transakcja ta nie stanowi jedynie czynności związanej ze zwykłym wykonywaniem prawa własności. Osoby fizycznej, która prowadziła działalność rolniczą na gruncie nabytym ze zwolnieniem z podatku od wartości dodanej i przekształconym wskutek zmiany planu zagospodarowania przestrzennego niezależnej od woli tej osoby w grunt przeznaczony pod zabudowę, nie można uznać za podatnika podatku od wartości dodanej w rozumieniu art. 9 ust. 1 i art. 12 ust. 1 dyrektywy 2006/112 kiedy dokonuje ona sprzedaży tego gruntu, jeżeli sprzedaż ta następuje w ramach zarządu majątkiem prywatnym tej osoby. Natomiast, jeżeli osoba ta w celu dokonania wspomnianej sprzedaży podejmuje aktywne działania w zakresie obrotu nieruchomościami, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców w rozumieniu art. 9 ust. 1 akapit drugi dyrektywy 2006/112, należy uznać ją za podmiot prowadzący 'działalność gospodarczą' w rozumieniu tego przepisu, a więc za podatnika podatku od wartości dodanej." Zatem istotnym w sprawie należy uznać to, czy transakcje nie stanowiły jedynie czynności związanych ze zwykłym wykonywaniem prawa własności, czy sprzedaż nastąpiła w ramach zarządu majątkiem prywatnym tej skarżącego, i czy można wskazać na aktywne działania w zakresie obrotu, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców W takim wypadku za istotne należy uznać okoliczności podnoszone przez skarżącego, tj. to czy sprzedaż dotyczyła zbędnej części towaru nabytego i częściowo użytego do celów prywatnych. Jednak problem skupia się na tym czy kwestię tę udowodniono. Przede wszystkim należy stwierdzić, że postępowanie dowodowe w sprawach podatkowych ma na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w kontekście określonej normy materialnego prawa podatkowego. Postępowanie dowodowe w sprawach podatkowych nie jest celem w samym sobie, lecz stanowi poszukiwanie odpowiedzi, czy w określonym stanie faktycznym sytuacja podatnika podpada, czy też nie podpada pod hipotezę (a w konsekwencji i dyspozycję) określonej normy materialnego prawa podatkowego. W ocenie WSA ustalenia w tym zakresie zostały dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm., dalej: "O.p.") zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 187 § 1 O.p.). Organ rozpatrzył zarówno poszczególne dowody z osobna, jak również we wzajemnej łączności i ustosunkował się do różnic w zebranych dowodach. Mógł kierować się nie tylko wiedzą, ale i doświadczeniem życiowym i jego rozumowanie było zgodne z prawidłami logiki. Bezspornym jest, że skarżący wskazuje tu na to, iż w 2005r. był w Berlinie i tam nabył karton (ok. 15 kg) używanych części komputerowych, które zakupione były w celach naukowych. Z tych części złożył cztery komputery. Części z tej samej jednorazowo nabytej puli wykorzystywał również do celów naukowych. Nabyte za kwotę ok. [...] zł podzespoły stanowiły, tzw. złom elektroniczny, większa część była już niesprawna. Spośród dużej ilości zakupionych podzespołów odszukał egzemplarze niewadliwe i kompatybilne z pozostałymi sprawnymi elementami. Po wykorzystaniu pozostały wadliwe płyty główne i inne części, które chciano oddać do utylizacji. Wobec nieoczekiwanej zmiany sytuacji na rynku używanych komputerów w Polsce pojawiło się zapotrzebowanie na stare części komputerowe, co spowodowało decyzję o ich sprzedaży i przyniosło zysk. W ocenie skarżącego taką wersję potwierdzają zeznania świadków a to, że sprzedawany był właśnie ten sprzęt, miał wykazać wnioskowany prze niego biegły. W ocenie Sądu skarżący nie ma racji. Materiał zgromadzony przez organ był zupełny, a oceny swobodne, ale nie dowolne. Uzasadnienie decyzji było przekonujące, również dlatego, że teorie podnoszone przez skarżącego nie były wiarygodne. Przede wszystkim nie można założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach. Nie jest rzeczą organu administracji wzywanie strony do przedłożenia konkretnych dowodów, o których istnieniu - wobec składanych przez stronę wyjaśnień - przypuszczać nie może. Obowiązek zgromadzenia dowodów, co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na organie podatkowym. Jednakże nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Tym bardziej nie można oczekiwać by z zasady rozstrzygania wątpliwości interpretacyjnych na rzecz podatnika, oczekiwać postępowania na korzyść podatnika w przypadku wątpliwości płynących z okoliczności stanu faktycznego, spowodowanego niedbalstwem samego podatnika. Za takie należy uznać braki dokumentowania faktów, z których podatnik chce wyciągnąć korzyści, czy uniknąć opodatkowania. Prowadząc szeroką i opłacalną sprzedaż sprzętu, to na skarżącym spoczywał obowiązek wykazania, które z transakcji dotyczyły majątku prywatnego. Organ umożliwił, a skarżący z tego skorzystał, wskazanie, które z transakcji dotyczyły zarządu majątkiem prywatnym. W aktach sprawy znajdują się jego oświadczenia z 12 grudnia oraz 19 grudnia 2013r. W pismach tych odniesiono się do wpłat w różnych datach zarówno 2008r. jak i 2009r. oraz niezależnie od kategorii czasu - do wpłat z różnych źródeł, ponadto z akt sprawy wynika, iż skarżący brał czynny udział w prowadzonym postępowaniu, jednak nadal konsekwentnie operuje ogólnikami w rodzaju tego, że błędem jest uznanie "całej", nie wiadomo jednak jakiej, sprzedaży za działalność gospodarczą. Nieprawdą jest, że organ nie wziął pod uwagę zeznań wskazanych przez skarżącego, świadków. To, że ocenił je inaczej niż oczekuje tego skarżący nie pozwala na wyciągnięcie takiego wniosku. Organ prawidłowo przyjął, że z zeznań tych wynika, że skarżący nabył sprzęt w Berlinie, że go sprzedawał, jednak nadal nie można było na tej podstawie wyłonić co, gdzie, kiedy i o jakie konkretnie transakcje chodziło. WSA wyjaśnia, że w myśl przepisu art. 188 O.p. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. W konsekwencji organ podatkowy nie powinien uwzględnić wniosku dowodowego strony, gdy przesłanki te nie są spełnione, czyli gdy okoliczność będąca przedmiotem dowodu nie ma znaczenia dla sprawy albo/i została wystarczająco stwierdzona innym dowodem. Należy zgodzić się z organem, że ustalenia daty produkcji podzespołów sprzedawanych za pośrednictwem portalu allegro, nie ma znaczenia dla sprawy. Data produkcji sprzedawanych podzespołów nie przesądza ani o terminie nabycia przedmiotowych zespołów ani o ich użytkowaniu na cele prywatne, a dowodzi jedynie, iż sprzedawany towar nie mógł być zakupiony przed 1997r., jednak w żadnej mierze nie potwierdza, iż zakwestionowana sprzedaż dotyczyła części zakupionych w 2005r. Tym bardziej, że w aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające zakup używanych procesorów i innych części komputerowych również w 2008r. i 2009r. Podobnie należy ocenić wniosek o przeprowadzenie opinii rzeczoznawcy majątkowego na potwierdzenie faktu wzrostu wartości podzespołów sprzedawanych na podstawie linków do stron internetowych wskazujące na dwu oraz trzykrotny wzrost cen wybranych podzespołów w okresie 3 lat. Nie jest możliwe odniesienie ceny sprzedaży konkretnego towaru do ceny jego zakupu w opisanych okolicznościach. Organ trafnie przywołuje fakt, że skarżący nie przedłożył żadnego dokumentu potwierdzającego zakup towarów będących przedmiotem zakwestionowanych transakcji, a więc nie jest znana wartość początkowa poszczególnych części, których nieopodatkowaną sprzedaż organy kwestionują ani ich ilość, data zakupu czy rodzaj asortymentu. Ponadto jak słusznie wyjaśniono w decyzji, przedstawione linki do stron internetowych nie dowodzą wzrostu cen sprzedawanych podzespołów. Wskazują jedynie, że dany podzespół był wystawiony na portalu allegro w danej cenie. Uzasadnienie decyzji było przekonujące, również dlatego, że teorie podnoszone przez skarżącego nie były wiarygodne. Przede wszystkim skala sprzedaży, ale i twierdzenia nie poparte niczym prócz gołosłownych oświadczeń samego zainteresowanego. Jak ustalono, niepotrzebne części skarżący sprzedawał w latach 2007-2009, a więc nie tylko w roku za który określono zobowiązanie zaskarżona decyzją. Przeprowadzona kontrola wykazała w grudniu 2008r. sprzedaż w wartości brutto [...] zł, w 2009r. - [...] zł. Z wyjaśnień wynika, iż takie wartości sprzedaży osiągnięto z zakupionych w 2005r. za kwotę [...] zł w większości niesprawnych i wadliwych części, które wykorzystywano do prac naukowych oraz złożenia czterech komputerów. Mimo uwzględnienia w tej kwocie sprzedaży towarów zakupionych w 2009r. (wartość zakupu netto [...] zł, VAT [...] zł, brutto [...] zł) ilość, częstotliwość oraz wartość dokonanych transakcji przekonują do stwierdzenia, iż skarżący dokonywał sprzedaży w sposób ciągły, dla celów zarobkowych. Rację ma organ wskazując, że opisywane jako bezużyteczne i wadliwe części, które zamierzano przeznaczyć do utylizacji w ogłoszeniach sprzedaży stają się częściami nowymi, bądź w bardzo dobrym stanie. Nie przystaje do rzeczywistości tłumaczenie skarżącego, że takie sformułowanie miało jedynie zachęcić do kupienia przedmiotowych części. Takie postępowanie kończyłoby się umieszczaniem przez kupujących negatywnych opinii o sprzedawcy, co niewątpliwie byłoby widoczne na portalu i ograniczyło, jeśli nie przekreśliło skarżącego jako sprzedawcę. Na koniec odnosząc się do wypunktowanych przykładów, które miałyby potwierdzać teorię skarżącego o sprzedaży części zakupionych w Berlinie, to zdają się one zmierzać do tego, by wskazać, że nie mógł nabyć sprzedawanych ilości na krótko przed transakcją. Nie przekonuje to Sądu, gdyż tak jak wcześniej należy je uznać za gołosłowne, teoretyzujące i bez związku z okolicznościami sprawy. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, że niemożliwym był zakup sprzedanych towarów inaczej niż tych z Berlina. Co więcej w okolicznościach systematycznie dokonywanych zakupów jest to twierdzenie nie tylko nie przekonujące ale niewiarygodne. W aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające zakup używanych procesorów i innych części komputerowych również w 2008r. i 2009r. a rozmiar sprzedaży wskazuje na aktywne działania w zakresie obrotu, angażując środki podobne do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców . Mając na względzie powyższe oraz art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. U. Wiśniewska H. Adamczewska-Wasilewicz M. Łent

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło