I SA/Bd 342/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2014-06-03

Skład orzekający: Leszek Kleczkowski, Halina Adamczewska-Wasilewicz, Ewa Kruppik-Świetlicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydatki poniesione na nabycie instrumentów finansowych (kontraktów opcyjnych) mogą stanowić koszt uzyskania przychodu w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 2010, jeśli ich realizacja przyniosła stratę, a działania podatnika cechowały się brakiem racjonalności i nie służyły zabezpieczeniu przychodów z podstawowej działalności gospodarczej?
Ratio decidendi
Wydatki poniesione na nabycie instrumentów finansowych nie mogą zostać uznane za koszt uzyskania przychodu, jeśli nie zostały poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, a działania podatnika cechowały się brakiem racjonalności i spekulacyjnym charakterem, nieadekwatnym do potrzeb jego podstawowej działalności gospodarczej. W sytuacji braku spełnienia tych przesłanek, strata wynikająca z realizacji takich instrumentów nie może być przerzucona na Skarb Państwa.
Stan faktyczny
Spółka G. S.A. została obciążona decyzją Dyrektora Izby Skarbowej w B. określającą jej zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za 2010 r. Organ ustalił, że Spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów poprzez zaliczenie wydatków związanych z realizacją kontraktu opcyjnego i jego przedterminowym rozliczeniem oraz odsetek wynikających z porozumienia i umowy restrukturyzacyjnej. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o CIT i Ordynacji podatkowej, w tym nieuznanie wydatków związanych z transakcjami opcyjnymi za koszt uzyskania przychodu oraz odmowę powołania biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Leszek Kleczkowski Sędziowie: Sędzia WSA Halina Adamczewska-Wasilewicz Sędzia WSA Ewa Kruppik-Świetlicka (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Daniel Łuczon po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 20 maja 2014 r. sprawy ze skargi G. S.A. w G.-D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2010 r. oddala skargę Decyzją z dnia [...]. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B. określił Spółce Akcyjnej G., z siedzibą w G. D. - wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za 2010r. w kwocie [...] zł. Organ ustalił, że Spółka zawyżyła w 2010r. koszty uzyskania przychodów poprzez zaliczenie do nich wydatków, związanych z realizacją zawartego w dniu [...]. kontraktu opcyjnego i jego przedterminowego rozliczenia o kwotę [...] zł oraz kwoty [...] zł stanowiącej sumę zapłaconych odsetek, wynikających z zawartego w 2009r. porozumienia i umowy restrukturyzacyjnej. Łącznie, zdaniem organu, Spółka zawyżyła w 2010r. koszty uzyskania przychodów o kwotę [...] zł. W odwołaniu Spółka zażądała uchylenia ww. decyzji w całości, zarzucając, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia: art. 7 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 15 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 pkt 8b ustawy z dnia 15 lutego 1992r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2011r. Nr 74, poz. 397) – dalej jako: "u.p.d.o.p.", a także przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012r. poz. 749) – dalej jako: "Op.", tj.: art. 187 § 1 i art. 197. Organ odwoławczy nie uwzględnił argumentów odwołania i decyzją z dnia [...]. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ podał, że głównym przedmiotem działalności spółki w 2010r. była produkcja: pasz, koncentratów dla zwierząt i sprzedaż tego towaru wyłącznie na rynek krajowy. Ponadto spółka zajmowała się uprawą zbóż oraz handlem surowcami i produkcją gorzelniczą. Organ podał, że w dniu [...]. spółka zawarła z Bank transakcję na 214 operacji walutowych (k-171-181), których terminy wygaśnięcia następowały cyklicznie przez okres dwóch lat. Umowa przewidywała również nabycie barierowej opcji walutowej (opcje PUT), dającej nabywcy prawo do otrzymania kwoty różnicy kursowej z rozliczenia w dniu "Termin" - ekwiwalentu kwoty 150 000 Euro oraz sprzedaży barierowej Opcji walutowej (opcje CALL), dającej nabywcy prawo do otrzymania kwoty różnicy kursowej z rozliczenia w dniu "Termin" ekwiwalentu kwoty 300.000,00 Euro. Rozliczenie waluty odbywało się w formie nierzeczywistej, tj. przez wypłatę różnicy pomiędzy kwotą wynikającą z przyjętego przez strony kursu Euro w wysokości 4,09 zł, a rzeczywistym kursem Euro. Nabyte przez Spółkę opcje PUT, a więc gwarantujące jej prawo do sprzedaży waluty, były opcjami z barierą, tj. wygasały, gdy rzeczywisty kurs Euro przekroczył 3,2335 zł. Natomiast opcje typu CALL, a więc zobowiązujące Spółkę do sprzedaży waluty nie posiadały bariery i nie mogły wygasać, co należy podkreślić. Organ podał, że zawarte w taki sposób transakcje stanowiły barierę ograniczającą ewentualne zyski Spółki, stanowiły więc zabezpieczenie wyłącznie dla banku przed ponoszeniem nadmiernych strat, nie zabezpieczając tym samym interesów spółki przed stratą. W podsumowaniu organ uznał, że spór w sprawie sprowadza się do: - oceny racjonalności poniesionych wydatków, w związku z realizacją umów na pochodne instrumenty finansowe, - charakteru zawartej umowy z bankiem, - możliwości wykorzystania zabezpieczenia naturalnego, - rozliczenia różnic kursowych, w związku z rozliczeniem zabezpieczeń oraz znaczenia stosowania rachunkowości zabezpieczeń, w kontekście art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. W ocenie organu strategie opcyjne są produktem bankowym, który z założenia przeznaczony jest zabezpieczeniu przychodów, wyrażonych w walutach obcych. Skoro więc Spółka takich przychodów nie osiągała, bo nie prowadziła eksportu, a import produktów których płatność następowała w Euro wynosił zaledwie 4,8 % ogółu zakupów surowców, to nie można uznać, że strata z tytułu realizacji transakcji opcyjnych może być traktowana, jako związana z działalnością gospodarczą. W konsekwencji nie można mówić, że strata ta została poniesiona w celu osiągnięcia przychodów z działalności albo zabezpieczenia tychże przychodów. To stwierdzenie zostało przyznane przez samą skarżącą, która przyznała, że zawarcie transakcji z [...]. nie miało na celu zabezpieczenia przed ryzykiem zmian kursowych w prowadzonej działalności gospodarczej. Odnosząc się do zarzutu braku powołania biegłego z dziedziny rynku walutowego organ stwierdził, że do oceny racjonalności działania spółki w momencie zawarcia transakcji opcyjnych z dnia [...]. oraz możliwości osiągnięcia dochodu z tej operacji, nie są potrzebne wiadomości specjalne. Według organu potrzebne informacje wynikają z całego materiału dowodowego zebranego w sprawie. To, że Spółka mogła osiągnąć dochód z zawarcia przedmiotowych transakcji, w sytuacji, w której zupełnie zbagatelizowała możliwość poniesienia nieograniczonej straty – zdaniem organu jednoznacznie świadczy o nieracjonalności jej działań. Organ podkreślił, że skarżąca zawarła transakcje opcji walutowych na dwa lata, nie posiadając stosownych prognoz na ten okres. To, że Spółka na podobnych transakcjach opcji walutowych, zawartych z bankiem przed rokiem 2008 uzyskała zysk, nie świadczy o tym, iż zawieranie kolejnych transakcji opcyjnych, które nie uwzględniały możliwości zmiany warunków rynkowych i możliwości wystąpienia kryzysu było działaniem racjonalnym. W ocenie organu zawarcie takich transakcji miało spekulacyjny charakter. Organ wskazał, że aby inwestowanie w opcje walutowe było efektywne, niezbędna jest wiedza na temat działania danego instrumentu, doświadczenie oraz doskonała znajomość zagadnień finansowych, dotyczących instrumentów pochodnych. W przypadku transakcji opcji walutowych, bowiem, ich podstawowym elementem jest - ryzyko, wynikające ze zmiany kursu wymiany walut. Sytuacja gospodarcza w 2008 i 2009 roku i związana z nią deprecjacja złotego nie była zdarzeniem wyjątkowym. Zdaniem organu możliwe było by uznanie zakwestionowanych wydatków, zgodnie z kryteriami art. 15 ust. 1 cyt. ustawy za koszt uzyskania przychodów - tylko w takim przypadku gdyby, Spółka przyjęła strategię zabezpieczającą przed ryzykiem walutowym, stosowała zasady rachunkowości zabezpieczeń i wykazała racjonalność działań. Tych cech zdaniem organu, działaniom spółki nie da się przypisać. Wbrew opinii strony organ nie uznał, iż w dniu [...]. pomiędzy stronami doszło do nowej umowy, w wyniku której doszło w tym dniu do nabycia nowych opcji Banku. Przeczy tej tezie strony wskazanie tego samego numeru referencyjnego transakcji oraz innych danych, które są tożsame z danymi w transakcji z dnia [...]. Według organu potwierdzenie transakcji z dnia [...] stanowi jedynie potwierdzenie przedterminowego rozliczenia części transakcji zawartych uprzednio w dniu [...]., tj. opcji, których termin zapadalności następował po dniu [...]. W ocenie organu, z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym przesłuchań osób odpowiedzialnych za sprawy finansowe Spółki wynikało, że zarządzający finansami Spółki, nie zdołali dopasować zawartych transakcji do przychodów i wydatków walutowych Spółki. W konsekwencji Spółka w roku 2009 nie była w stanie wywiązywać się ze zobowiązań, wynikających z transakcji opcyjnych, zawartych [...]. Wskutek negocjacji z bankiem doszło do przedterminowego rozliczenia przedmiotowych transakcji i umorzenia części zobowiązań. Organ podał, że zadłużenie spółki na dzień [...]. wynosiło [...] zł. W wyniku porozumienia bank zwolnił spółkę z długu w wysokości [...] zł, umarzając wskazaną kwotę, a pozostałą część długu w wysokości [...] zł spółka zobowiązała się spłacić bankowi w ciągu kolejnych 10 lat, poczynając od 31 stycznia 2010r. do 30 kwietnia 2019r. płacąc bankowi 112 rat tj. miesięcznie po [...] zł oraz 1 ratę w wysokości [...] zł płatną w dniu [...]. Od długu skarżąca zobowiązała się również do zapłaty odsetek w wysokości stopy procentowej, opartej na bazie stawki WIBOR i marży banku w wysokości 1,5 punktu procentowego, w okresach miesięcznych, płatnych w ostatnim dniu kalendarzowym każdego miesiąca. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżąca spółka złożyła skargę do tut. Sądu, w której wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucając podobnie jak w odwołaniu, iż przy wydaniu decyzji II instancji doszło do naruszenia: - art. 7 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 15 ust. 1 i art. 16 ust. 1 pkt 8b u.p.d.o.p. poprzez nieuznanie za koszt uzyskania przychodu wydatków związanych z transakcjami opcyjnymi, - art. 187 § 1 O.p. poprzez ustalenie stanu faktycznego w sposób sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, - art. 197 § 1 O.p. poprzez odmowę powołania biegłego z zakresu ekonomii i rynku finansowego na okoliczność, czy transakcja opcyjna zawarta dnia [...]. mogła przynieść przychód. Zdaniem skarżącej nieuprawnione było również samodzielne poczynienie przez organ ustaleń w tym zakresie, mimo, że dla ustalenia tej okoliczności konieczne są wiadomości specjalne, - art. 120 O.p. poprzez odmowę opodatkowania, osiągniętego w 2009r. przez podatnika przychodu w kwocie [...] zł, - art. 121 § 1 O.p. poprzez uznanie, że część straty na transakcji opcyjnej z dnia [...] stanowi koszt uzyskania przychodu w 2008r. i jednoczesne uznanie, że strata z tej samej transakcji opcyjnej, która ujawniła się w 2010r. nie stanowi takiego kosztu. W ocenie Spółki Dyrektor Izby Skarbowej w B. błędnie ocenił, że transakcja z [...] nie była transakcją nabycia opcji, a jedynie transakcją kompensacyjną, która kompensowała transakcję z dnia [...] Zdaniem Spółki, organ II instancji w sposób wadliwy interpretuje pojęcie opcji walutowej i w konsekwencji niedostatecznie przeanalizował potwierdzenie transakcji z dnia [...]. W przekonaniu Spółki transakcja sprzedaży, czy też transakcja nabycia opcji walutowej, nie stanowią transakcji, w ramach których następowałoby nabycie, czy też zbycie czegoś, co stanowi opcję walutową. Strona wyjaśniła, że transakcja odkupu opcji polega w istocie na zawarciu kolejnej umowy opcyjnej, dotyczącej takich samych ilości waluty, po takim samym kursie, jednak w tej transakcji każda ze stron zobowiązuje się do świadczenia, które w poprzedniej transakcji miała jej dać druga strona. Wskutek zawarcia obu tych transakcji, każda ze stron jest zobowiązana w identyczny sposób. W konsekwencji, jeśli w ramach pierwszej transakcji zbywca opcji byłby zobowiązany do zbycia określonej kwoty waluty po określonym z góry kursie, to w skutek zawarcia kolejnej transakcji opcji walutowej jest on uprawniony do nabycia tej samej kwoty waluty po tym samym kursie, a więc po zawarciu transakcji pierwotnej oraz kolejnej transakcji określanej niekiedy jako "transakcji odkupu opcji". Strona podała, że każda ze stron w każdym terminie realizacji tej umowy, jest zobowiązana w stosunku do drugiej - w identyczny sposób. Spółka wskazała, że zarówno na potwierdzeniu transakcji z dnia [...]., jak i transakcji z [...]. na pierwszej stronie znajduje się opis transakcji, z których wynika, że zostały zawarte strategie opcyjne rynku OTC. Na potwierdzeniu transakcji z [...]. wskazano, że transakcja ta w całości kompensuje prawa i zobowiązania stron, wynikające z operacji pierwotnych. Zdaniem Spółki oznacza to, iż wskutek zawarcia umowy z dnia [...]. prawa i obowiązki stron są takie same, a użyte sformułowanie "transakcja kompensuje prawa i zobowiązania Stron" nie może być rozumiane jako oświadczenie powodujące dokonanie potrącenia, bowiem takiemu potrąceniu mogą podlegać tylko wierzytelności wyrażone w pieniądzu lub w rzeczach oznaczonych, tylko co do gatunku. W momencie zawierania umowy opcyjnej z dnia [...]. nie istniały jeszcze zobowiązania pieniężne z tytułu transakcji wymienionych w potwierdzeniu transakcji. Wskutek tej transakcji powstały po stronie spółki uprawnienia wobec banku, które odpowiadały swoją treścią uprawnieniom banku wobec skarżącej - mogła ona żądać od banku w datach wygaśnięcia poszczególnych opcji spełnienia przez bank takiego samego świadczenia, jakiego mógł żądać bank. W ocenie Spółki o tym, że zawarta w dniu [...]. transakcja była kolejną transakcją opcyjną świadczy również to, że przewidziano w niej premię opcyjną, co oznacza wynagrodzenie z tytułu zbycia opcji, czyli ustanowienia prawa do nabycia lub zbycia w przyszłości waluty po określonym kursie. Zdaniem Spółki Dyrektor Izby Skarbowej w B w zaskarżonej decyzji interpretował potwierdzenie transakcji w oderwaniu od umowy ramowej, na podstawie której były zawierane transakcje opcyjnie, z istoty i charakteru transakcji opcyjnych, co spowodowało że poczynione w zaskarżonej decyzji ustalenia, dotyczące transakcji z dnia [...]. są dowolne i stoją w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W uzasadnieniu złożonej skargi spółka wskazała także, że zawierając transakcję opcyjną w dniu [...]. liczyła na osiągnięcie dochodu, jednakże w skutek odwrócenia trendu kursów walutowych okazało się, że transakcja może przynieść wysoką stratę, co spowodowało że skarżąca zaczęła prowadzić pertraktacje z Bankiem, których rezultatem był szereg ustaleń, m.in. to, że strony uzgodniły, że w celu zapobieżeniu dalszemu pogłębianiu się potencjalnej straty pomiędzy stronami, zostanie zawarta transakcja opcyjna odwrotna do tej, która dotychczas wiązała strony, a[...] zrzeknie się części wierzytelności z tytułu premii należnej, w związku ze zbyciem spółce opcji. Strony ustaliły także, że płatność pozostałej kwoty wierzytelności zostanie rozłożona na raty. Z tytułu zrzeczenia się przez Bank wierzytelności Spółka uzyskała przychód w wysokości [...] zł, z którym związany był wydatek w wysokości [...] zł, którą to kwotę Skarżąca jest zobowiązana uiścić na rzecz Banku. Zdaniem skarżącej uzyskany przychód powinien być uznany za podlegający opodatkowaniu. Odnośnie poczynionych przez organ rozważań, że transakcje były zbędne i nieracjonalne z punktu widzenia prowadzonej przez nią działalności gospodarczej skarżąca wskazała, że rozumowanie to opiera się na błędnym ustaleniu, iż spółka zawierała transakcje opcyjnie, jako konsekwencję prowadzonej działalności gospodarczej. W przekonaniu skarżącej zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania członków zarządu spółki oraz G. L. dowodzą, że celem zawierania transakcji opcyjnych, w tym również w dniu [...]., nie było zabezpieczenie się przed ryzykiem zmian kursowych, lecz uzyskanie dochodu z samych tych transakcji. O tym, że transakcje tego rodzaju, jakie zawierała spółka mogą przynieść dochód, w odczuciu spółki świadczy fakt, iż w 2008r. z tego rodzaju transakcji skarżąca osiągnęła odpowiednio dochód w wysokości [...] zł oraz [...] zł. Skarżąca wskazała przy tym, iż zgodnie z umową z dnia [...]. spółka uzyskiwała dochody, gdy kurs Euro był niższy niż 4,09 zł, a gdy kurs Euro był wyższy niż 4,09 spółka miała obowiązek świadczyć na rzecz banku. W dniu zawierania umowy kurs Euro oscylował w granicach 3,28 zł, a umowa miała wygasnąć, gdy kurs Euro osiągnie poziom 3,2335 zł. Spółka wskazuje także, iż z informacji rynkowych wynikało, że w bardzo krótkim okresie czasu od daty zawarcia umowy kurs Euro osiągnie poziom 3,2 zł, co oznaczałoby, że cała transakcja wygasłaby, przynosząc spółce dochód. W ocenie skarżącej organ drugiej instancji niesłusznie uznał działanie spółki za nieracjonalne, bowiem nie uwzględnił, iż zawarte transakcje dotyczyły opcji barierowych. Z potwierdzenia transakcji z [...]. wynika, że wszystkie opcje wygasną w momencie, gdy kurs Euro osiągnie 3,2335 zł. Użyte sformułowanie "Down&Out" w kolumnie "Spełnienie warunku" oznacza, że gdy rzeczywisty kurs Euro obniży o wartości określonej mianem "Bariery", wygasną uprawnienia wynikające z tytułu transakcji opcyjnych, natomiast w drugiej wskazanej kolumnie wskazano właśnie ów kurs, którego obniżenie się rzeczywistego kursu Euro powodowało wygaśnięcie tych uprawnień wynosił 3,2335 zł. Skarżąca wskazuje przy tym, iż prognozy przewidywały, iż w krótkiej perspektywie czasowej na rynku był przewidziany spadek kursu Euro do 3,2 zł, co spowodowałoby wygaśnięcie opcji i uzyskanie dochodu przez spółkę. Zdaniem strony w prowadzonym postępowaniu wielokrotnie wskazywała, że posiada stosowną wiedzę na temat funkcjonowania rynku finansowego i że od 2002r. zatrudniała osobę, której jedynym obowiązkiem było zawieranie transakcji na rynkach finansowych. W ocenie skarżącej także niepowołanie w postępowaniu biegłego, który mógłby ustalić, czy określona transakcja opcyjna zawierana w konkretnych warunkach rynkowych mogła przynieść dochód, stanowiło nieprawidłowe działanie organów podatkowych, bowiem nie posiadały one wiedzy specjalistycznej, koniecznej do oceny transakcji. W ocenie strony brak powołania biegłego spowodowało popełnienie przez organy szeregu błędów, które zaważyły na poczynionych ustaleniach faktycznych. Skarżąca wskazała, że przedmiotu opodatkowania w podatku dochodowym od osób prawnych nie stanowi dochód osiągnięty z poszczególnych źródeł przychodów, lecz dochód osiągnięty przez podatnika bez względu na rodzaj źródeł przychodów, z jakich dochód ten został osiągnięty. Powyższe rzutuje na wykładnię art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., przy czym użycie przez ustawodawcę zwrotu "w celu" wskazuje, że nie zawsze musi nastąpić bezpośredni związek między konkretnie poniesionym kosztem podatkowym, przychodem pozostającym w bezpośrednim z nim związku. W ocenie skarżącej, w sytuacji, gdy zostanie przez podatnika co najmniej uprawdopodobnione, że w czasie i warunkach podejmowania decyzji o poniesieniu kosztów jego poniesienie mogło przynieść przychód, wydatek taki musi zostać uznany za koszt uzyskania przychodów. Natomiast oceny, czy wydatek mógł przynieść przychód, należy dokonywać w oparciu o obiektywne kryteria, zaś momentem dokonywania tej oceny powinien być moment, w którym wydatek był ponoszony. Według skarżącej, w świetle stanu faktycznego, istniejącego w dniu zawarcia transakcji z dnia [...]. nie ulega wątpliwości, iż transakcja ta została zawarta w celu osiągnięcia przychodu, bowiem zawarcie i realizacja transakcji opcyjnych może ze swej natury przynosić przychody. W ocenie skarżącej skoro wcześniej zawarte transakcje opcyjne mogły i przyniosły dochody, to nie ulega wątpliwości, że także transakcja z [...] mogła taki dochód przynieść. Właśnie osiągnięcie przychodów było motywem zawarcia przedmiotowej transakcji, co, zdaniem skarżącej potwierdzają także zeznania świadków. Ponadto skarżąca ponownie podkreśliła, iż umowa z dnia [...]. była zawarta w identycznych warunkach rynkowych, jak dwie wcześniejsze transakcje, z których Spółka uzyskała dochód. Skoro zaś sytuacja rynkowa dotycząca wcześniejszych umów była podobna do sytuacji z dnia [...]., a dwie pierwsze przyniosły dochody, to zdaniem skarżącej logika wskazuje na to, iż istniało prawdopodobieństwo, że i ta transakcja przyniesie dochód. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...]. skarżąca wniosła o przeprowadzenie na rozprawie dowodu z pisma Banku z dnia [...]., w którym bank ten wyjaśnia, jaki był przebieg transakcji opcyjnych zawieranych ze skarżącą w latach 2008-2009. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego z punktu widzenia jej legalności, tj. zgodności tej decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art. 145 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270) wynika, że zaskarżona decyzja winna ulec uchyleniu wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem stwierdzić należy, że decyzja ta nie narusza prawa. Spór w niniejszej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy wydatki poniesione na nabycie instrumentów finansowych w roku 2008 będą stanowić dla Spółki koszty uzyskania przychodów, które Spółka ma prawo rozliczyć w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 2010 - w sytuacji, gdy rozliczenie pochodnych instrumentów finansowych przyniosło stratę. Podstawą rozstrzygnięcia był następujący stan faktyczny, który Sąd ocenia, że został ustalony prawidłowo. Jak wynika z akt spraw Spółka zawarła w dniu [...]. umowę ramową z Bank na czas nieograniczony, której przedmiotem było ogólne uregulowanie zasad i rozliczania transakcji z ww. bankiem. Stosunki prawne miały być regulowane Umową Dodatkową, Umową Zabezpieczającą a także Potwierdzeniem Transakcji. Z analizy ich treści wynika, że Spółka zawierała kontrakty walutowe długoterminowe, nawet na dwa lata, nie posiadając kontraktów handlowych, ani analizy kursów walut, zważywszy na dwuletni okres obowiązywania umowy. Należy zaznaczyć, że w zaskarżonej decyzji, organy podatkowe szczegółowo opisały ogólne warunki współpracy pomiędzy bankiem a skarżącą, co do możliwości zawierania różnego rodzaju transakcji. Jak wynika z akt sprawy, decyzje inwestycyjne podejmowano na podstawie przedkładanych przez instytucje finansowe ww. banku optymistycznych prognoz, co do dalszej aprecjacji złotego. Organy podkreśliły, że spółka nie posiadała dokumentacji zabezpieczeń, a ponadto, co stwierdzono w trakcie kontroli, nie posiadała opracowanych zasad zarządzania ryzykiem przedsiębiorstwa, w tym ryzyka walutowego, nie określiła ryzyka dopuszczalnego, wynikającego z prowadzonej działalności i zawieranych kontraktów (mimo, że wartość zobowiązań przekroczyła wartość majątku Spółki), nie opracowała sposobu łagodzenia i kompensacji ryzyka, nie monitorowała zagrożeń wynikających z zawartych kontraktów. Ustalono, że według stanu na [...]. (na dzień podpisania Porozumienia z bankiem) zadłużenie spółki wobec. Bank . wynosiło aż [...] zł. W wyniku zawarcia ww. porozumienia, Bank zwolnił Spółkę z części długu tj. z kwoty [...] zł, umarzając ten dług w tej wysokości, a pozostałą kwotę o wartości [...] zł spółka została zobowiązana do spłacenia bankowi w ciągu 10 lat tj. do 2019r. W związku z czym, w dniu [...]. spółka zawarła z ww. bankiem Umowę Restrukturyzacyjną, obejmującą okres do dnia [...]., gdzie strony postanowiły, że Spółka dziesięciomilionowy dług będzie spłacać w ratach wraz z odsetkami, liczonymi w wysokości stopy procentowej opartej na bazie stawki WIBOR i przy zastosowaniu marży banku w wysokości 1,5 punktu procentowego, miesięcznie. Z powyższego stanu faktycznego wynika, że spór dotyczy oceny, czy strata poniesiona przez spółkę w wysokości [...] złotych na realizacji instrumentów pochodnych może w tej sytuacji stanowić koszt uzyskania przychodu, a kwota umorzona przez bank na podstawie umowy restrukturyzacyjnej, w wysokości [...] zł stanowić - przychód do opodatkowania. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia zagadnienia stanowi art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych zgodnie z którym: kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Kierując się założeniem o racjonalności Ustawodawcy należy przyjąć, że przepis art. 15 ust. 1 cyt. ustawy został skonstruowany w sposób, który spełnia wymogi poprawnej legislacji. W związku z tym można przyjąć, że aby jakiś koszt mógł zostać uznany za koszt uzyskania przychodów, muszą być spełnione następujące warunki: 1) koszt musi zostać poniesiony; 2) celem jego poniesienia powinno być osiągnięcie przychodów; zachowanie lub zabezpieczenie źródła przychodów; 3) nie może on znajdować się na liście zawartej w art. 16 ust. 1, stanowiącej katalog kosztów, które nie mogą być zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że nie ma sporu, co do poniesienia kosztu, jak i co do katalogu z art. 16 ust. 1 cyt. ustawy. Ocenie Sądu zatem została poddana celowość działań podatnika i jego racjonalność. Jak trafnie wskazał tut. Sąd w wyroku z dnia 19 stycznia 2012r. w sprawie o sygn. akt I SA/Bd 694/11 (dostępne na www.orzeczenia.gov.pl) celowość zachowania się podatnika winno cechować się racjonalnością. Istotą zaś racjonalności podatnika jest - określone działanie podatnika, zmierzające do jak najlepszych efektów prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, z punktu widzenia przyjętego przez niego celu oraz w istniejących warunkach (por. P. Borszowski: Racjonalność i celowość kosztów podatkowych, Glosa Nr 2/2008, s. 120). Dalej Sąd stwierdził, powołując się na wyrok NSA z dnia 11 maja 1999r. sygn. akt I SA/Łd 1058/97, LEX nr 42025, że: "powołany przepis nie wymaga, aby poniesiony w celu osiągnięcia przychodu wydatek w każdym przypadku skutkował uzyskaniem lub zwiększeniem przychodu proporcjonalnie do wielkości tych kosztów. Następstwo (przychód) jako przesłanka bezwarunkowa, zaliczenia wydatku do kosztu uzyskania przychodu, nie wynika wprost z przepisu art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. Nie można zatem zwrotu "koszty poniesione w celu uzyskania przychodów" zawężać tylko i wyłącznie do wystąpienia przychodu. A zatem cechę celowości wydatku, niekoniecznie należy wiązać z następstwem tj. przychodem. Gdy brak następstwa, to poddać należy analizie obiektywne współzależności między rodzajem i charakterem poniesionych przez podatnika wydatków i na tym tle ocenić, czy miały one cechę celowości. Intencje podatnika, muszą być rozważane odrębnie w każdym przypadku. (por. A. Gomułowicz: Koszty uzyskania przychodów. Zasady ogólne, s. 23 i nast.). Wydatki będą miały charakter racjonalny wówczas, gdy w momencie podejmowania decyzji o ich poniesieniu, podatnik może w sposób przekonywujący uzasadnić swoje przekonanie o związku wydatku z przyszłym przychodem (por. B. Gruszczyński: Cel osiągnięcia przychodów, Glosa Nr 2/2003, s. 9 i nast.)". Dalej Sąd stwierdził, że związek między kosztem a przychodem należy rozpatrywać w kontekście uzasadnionych oczekiwań uzyskania przychodu, czyli czy w sensie potencjalnym istnieje możność przyczynienia się danego wydatku do osiągnięcia przychodu. W sytuacjach zatem, gdy związek przyczynowo-skutkowy między wydatkiem a przychodem nie jest wyraźny, to takie sytuacje należy rozwiązywać w oparciu o zasadę zdrowego rozsądku, a każda sytuacja wymaga odrębnego traktowania (wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1999r. sygn. akt SA/Bk 1619/98, opubl. LEX nr 39745). Istotą jest to, że związek przyczynowy należy rozpatrywać w szerszym kontekście, co oznacza, że konieczne staje się porzucenie formuły "nie ma przychodu, nie ma kosztu", jako jedynego kryterium weryfikacji wydatku jako kosztu podatkowego (A. Gomułowicz (...) s. 77). Z powyższym poglądem skład orzekający się zgadza. A zatem ocenie podlegać musi racjonalność zamiaru podatnika. Dokonując oceny racjonalności poniesionych wydatków należy przede wszystkim wskazać, że przedmiotem działalności spółki w badanym roku była produkcja i sprzedaż pasz zwierzęcych na rynku krajowym, uprawa zbóż i ich sprzedaż oraz produkcja gorzelnicza. Spółka nie była eksporterem, a import surowców wyniósł zaledwie 4,8 % wszystkich zakupów. Jak ustalono spółka w dniu [...]. zawarła z Bank transakcję na 214 operacji walutowych, których terminy wygaśnięcia następowały cyklicznie, przez okres dwóch lat. Zatem należy stwierdzić, że działalność na rynku walutowym nie miała związku z działalnością spółki. Oceniając tę działalność na rynku walutowym należy wskazać, że wiedza zarządu o tej działalności była znikoma. Spółka zatrudniała jednego doradcę finansowego w osobie p. G. L., który działał samodzielnie w imieniu spółki od roku 2002. Należy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy spółka zachowała się w sposób racjonalny, powierzając jednej osobie wielomilionowe kwoty, nie kontrolując transakcji, przy braku swojej podstawowej wiedzy o ryzykownym rynku walutowym. W tym miejscu należy zauważyć, że zatrudniony w firmie doradca finansowy p. G. L.przesłuchany w dniu [...]. (karta 153 – 154) zeznał, że w roku 2008 nie posiadał uprawnień w zakresie doradztwa finansowego, podał, że posiada za to spore doświadczenie nabyte podczas pracy w bankach i w instytucjach finansowych. Przyznał, że rekomendował spółce zawarcie transakcji walutowych w roku 2008 w celu osiągnięcia zysku, posiłkując się analizą techniczną i informacjami z Banku. Przyznał, że nie robił pisemnych analiz dla spółki. Organy stwierdziły, że przedłożona dokumentacja do akt sprawy, co do prognoz kursu walut - nie dotyczyła okresu najbliższych dwóch lat tj. 2008 – 2010 , gdyż były to prognozy krótkoterminowe i bieżące analizy. Mając powyższe na względzie zasadnie zdaniem Sądu organ uznał, że spółka nie wskazała, na podstawie jakich informacji uznała, że kurs Euro będzie utrzymywać się przez okres dwóch lat poniżej 4,09 zł. O braku racjonalności działań spółki świadczą również zeznania członków zarządu firmy. Wiceprezes spółki p. J. S. – W. zeznała, że tylko G. L. miał doświadczenie i wiedzę o rynkach walutowych. Zarząd nie miał takiej wiedzy, nawet nie wnikał w szczegóły umów z bankiem. Decyzje w sprawie zawarcia poszczególnych kontraktów, zawierano telefonicznie, w oparciu o publikacje prezentowane przez banki, pozostawiając inicjatywę doradcy. Zeznająca przyznała, że nie dokonywała oceny projektów umów na instrumenty finansowe ani pod względem formalnoprawnym, nie ingerowała również w treść umowy, nie analizowała jej skutków przed zawarciem umowy, czyli nie kontrolowała zawieranych transakcji w aspekcie prawnym i finansowym (protokół przesłuchania świadka w dniu [...]roku). Natomiast Prezes firmy p. A. W. zeznał, że spółka działała na konkurencyjnym rynku paszowym. Podał, że w strukturze działalności spółki ponad 80 % kosztów ogólnych, stanowiły koszty surowcowe, z których znaczna część, bo ponad 50% pochodziła z importu, co zdaniem zeznającego oznaczało, że transakcje te związane były z kursem Euro i USD. W tym miejscu należy zauważyć, że powyższe zeznania Prezesa spółki nie znalazły odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Organ ustalił, że w roku 2008 zakupy surowców w Euro stanowiły tylko 4,8 % wszystkich zakupów. To oznacza, że celem działań spółki nie było zabezpieczenie spółki przed zmianą kursów walut przy imporcie surowca, a jedynie działanie skierowane na zysk. W tym miejscu należy przywołać wyrok, jaki zapadł przed tut. Sądem w dniu 13 marca 2013r. w sprawie o sygn. akt I SA/Bd 21/13 (dostępny na www.orzeczenia.gov.pl). Sąd wyraził pogląd, że "nieprzewidywalność kursu waluty jest zjawiskiem niezmiennym, a załamanie na rynku walut zawsze jest realne i podatnik, chcąc być racjonalnym musi brać to pod uwagę". Dalej Sąd stwierdził, że w takim wypadku kalkulacja oparta na prognozowaniu, która nie może pomijać możliwości wystąpienia kryzysu – jest zwykłą spekulacją". Z powyższym poglądem należy się zgodzić. Sąd podziela zatem pogląd organu, że Zarząd spółki winien mieć świadomość ryzyka, z jakim miał do czynienia w roku 2009, zważywszy na recesję na rynku światowym. Zatem za nieracjonalne należy uznać inwestowanie bez zabezpieczeń, zakładając, że kurs Euro w stosunku do złotego się nie zmieni. W opinii Sądu Spółka nie zachowała należytej staranności w celu niedopuszczenia do powstania straty, a negatywnych skutków swych działań nie może, w takiej sytuacji przerzucać na Skarb Państwa. To, że poprzednie kontrakty przynosiły zysk nie tłumaczy zaangażowania środków na kolejne lata bez sporządzania fachowych prognoz i zabezpieczeń. Porównaj wyrok tut. Sądu z dnia 19 stycznia 2012r. w sprawie I SA/Bd 694/11 oraz wyrok NSA oddalający skargę kasacyjną złożoną przez skarżącą firmę od ww. wyroku, jaki zapadł w dniu 28 marca 2014 r. w sprawie o sygn. akt II FSK 1009/12 (dostępne j.w.) Zatem uprawnione jest twierdzenie organu, że zysk był głównym celem działań spekulacyjnych skarżącej a skutków negatywnych wynikających z ryzyka, nie można przerzucać na Skarb Państwa. Kolejną sporną kwestią w sprawie jest ocena charakteru umowy z [...] Zdaniem pełnomocnika spółka w roku 2009 zawarła tzw. umowę lustrzaną z ww. bankiem w celu uniknięcia pogłębiającej się straty. Na podstawie tej umowy, a ściślej porozumienia restrukturyzacyjnego - bank umorzył spółce ponad 15 ml zł, którą to kwotę, jako przychód według strony - należało opodatkować. Na podstawie ww. porozumienia spółka miała spłacić 10 mln zł w przeciągu kolejnych 10 lat wraz z odsetkami, liczonymi w wysokości stopy procentowej opartej na bazie stawki WIBOR i przy zastosowaniu marży banku w wysokości 1,5 punktu procentowego, miesięcznie. Odpowiadając na powyższe należy wskazać, że twierdzenie spółki o zawarciu nowej umowy nie ma odzwierciedlenia w materiale zebranym w sprawie. Brak jest bowiem dowodów potwierdzających nabycie przez spółkę nowych opcji od Bank.... Świadczy o tym wskazanie tego samego numeru referencyjnego transakcji oraz innych danych, które są tożsame z danymi w transakcji z dnia [...] Na uwagę zasługuje fakt, że do złożonego przez stronę odwołania, spółka nie załączyła żadnych nowych dowodów na poparcie swego stanowiska, a opis dokonany przez bank na wyciągu rachunku bankowego prowadzonego dla skarżącej, przy pozycji obciążającej na kwotę [...] zł zaksięgowanej w dniu [...]. dotyczy premii odkupu strategii opcyjnej, a nie nabycia nowych opcji CALL, jak twierdzi spółka. Organ podniósł, że w zawartym w dniu [...]. porozumieniu z bankiem mowa jest tylko o przedterminowym rozliczeniu transakcji, zawartej w dniu [...]., gdzie strony zgodnie oświadczają, że ww. transakcje zostały w części rozliczone w terminach zapadalności, a w części zostały na wniosek spółki G. przedterminowo rozliczone przez Bank w dniu [...]. Pełnomocnik skarżącej w piśmie procesowym z dnia [...]. złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z pisma Banku z dnia [...]. Sąd uznał, że wniosek ten należy oddalić, gdyż pismo to zostało sporządzone przez bank dopiero w dniu [...]., już po wydaniu decyzji przez organ odwoławczy, tj. po [...]., co oznacza, że nie istniało w tej dacie. Sąd ocenia stan prawny i faktyczny w dacie wydania zaskarżonej decyzji, stąd przeprowadzenie dowodu z ww. pisma, które jak wskazano zostało sporządzone dopiero przed rozprawą , nie może zostać uznane za uzupełnienie dowodów, a Sąd nie może zastępować organu przy gromadzeniu dowodów. Na uwagę zasługuje fakt, że organ wystąpił do spółki z wnioskiem o zwrócenie się do Banku o udzielenie wyjaśnień w zakresie zawartej transakcji opcyjnej z dnia [...] Strona w odpowiedzi z dnia [...] r. nie wyraziła jednak zgody na wystąpienie do Banku z wezwaniem do udzielenia wyjaśnień. Jedynie do materiału dowodowego dołączyła wyjaśnienia G. L., wskazanego przez spółkę jako specjalistę w zakresie rynku finansowego. Reasumując, organy prawidłowo wywiodły, że umowy zawierane przez Spółkę były działaniem nieracjonalnym, ponieważ nie były adekwatne do rzeczywistych potrzeb skarżącej, a ich poniesienie nie było konieczne dla osiągnięcia lub zabezpieczenia przychodu. Spółka zamiast zabezpieczać kurs, po jakim rozliczy przepływy ze swej podstawowej działalności używała tych instrumentów do spekulacji na kursie walutowym. W tej sytuacji za uzasadnione należy uznać stwierdzenie, że o kwalifikacji wydatku, jako kosztu decyduje przede wszystkim racjonalny zamiar podatnika. Racjonalność ta odnosi się do wiedzy na temat związków między przyczyną a skutkiem. Stopień dbałości w działaniu podatnika wiąże się zatem z należytym uzasadnieniem przewidywań, co do kształtowania się związku między przyczyną, tj. poniesionym kosztem a następstwem, w tym przypadku przychodem lub stratą. W ocenie Sądu rację należy przyznać organom podatkowym, że kwoty wynikające z rozliczenia pochodnych instrumentów finansowych, nie spełniają warunku ich poniesienia w celu uzyskania bądź zabezpieczenia źródła przychodów, o czym stanowi przepis art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Legalną definicję pochodnych instrumentów finansowych dla celów podatkowych ustawodawca wprowadził w art. 16 ust. 1b ustawy z dnia 15 lutego 1992r. u.p.d.o.p. Stosownie do powyższego przepisu, ilekroć w ustawie jest mowa o pochodnych instrumentach finansowych, rozumie się przez to prawa majątkowe, których cena zależy bezpośrednio lub pośrednio od ceny towarów, walut obcych, waluty polskiej, złota dewizowego, platyny dewizowej lub papierów wartościowych, albo od wysokości stóp procentowych lub indeksów, a w szczególności opcje i kontrakty terminowe. Definicja ta wyjaśnia, że wartość instrumentu pochodnego jest uzależniona (pochodna) od wartości elementu bazowego. Rozliczenie instrumentu pochodnego następuje w przyszłości, lecz strony już w momencie zawarcia umowy ustalają, po jakiej cenie nastąpi to rozliczenie. Taki sposób rozliczania instrumentów pochodnych wiąże się z funkcją ubezpieczeniową instrumentów pochodnych, która polega na zabezpieczeniu posiadacza przed ryzykiem związanym ze wzrostem lub spadkiem cen instrumentów pierwotnych (towaru, waluty). W związku z tym należy zgodzić się z organami, iż zaproponowane transakcje miały charakter czysto spekulacyjny i były nastawione na szybki zysk. Spółka nie zabezpieczyła się przed ryzykiem mimo, że możliwość potencjalnej straty wynikającej z zastosowanych instrumentów była nieograniczona, a zaoferowana przez bank transakcja nie nosiła znamion zabezpieczenia walutowego (klient nie był zabezpieczony wraz ze spadkiem kursu walutowego). Zabezpieczony był wyłącznie bank. W opinii Sądu organy podatkowe zebrały materiał dowodowy z poszanowaniem art. 122, oraz 187 § 1 O.p. Oceniły tak zebrany materiał w zgodzie z art. 191 bez przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów. Stosownie bowiem do tej zasady organ ocenia środki dowodowe we wzajemnym powiązaniu, wpływie udowodnienia jednej okoliczności na drugą, z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego i reguł logicznego wnioskowania. Organy uwzględniły okoliczności, na które skarżąca miała wpływ jak również te, na które strona ani pośrednio ani bezpośrednio wpływu nie miała. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdza, że zarzuty podniesione w skardze nie mogą wywołać spodziewanego przez skarżącą rezultatu, gdyż są nieuprawnione. W związku z czym należy zgodzić się z organem, że Spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów za rok 2010 poprzez nieuzasadnione zaliczenie wydatków związanych z realizacją zawartego w dniu [...]r. kontraktu opcyjnego i jego przedterminowego rozliczenia o kwotę [...] zł oraz kwoty [...] zł, stanowiących sumę zapłaconych odsetek wynikających z zawartych w roku 2009 porozumienia i umowy restrukturyzacyjnej, co oznacza, że spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów o kwotę [...] zł. Reasumując stwierdzić należy, że gdyby Spółka przyjęła strategię zabezpieczającą przed ryzykiem walutowym, stosowała zasady rachunkowości i wykazała racjonalność działań, byłoby możliwe uznanie, że poniesione wydatki spełniają kryteria określone w art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. i w takiej sytuacji mogłyby być uznane za koszt uzyskania przychodów. Organ podatkowy słusznie zatem doszedł do przekonania, iż zainwestowane przez Spółkę środki finansowe w pochodne instrumenty finansowe było niecelowe, a podatnik nie może negatywnych skutków finansowych swoich decyzji przerzucać na Skarb Państwa, skoro nie zachował należytej staranności w celu niedopuszczenia do powstania straty. Za niezasadny należy również uznać zarzut dotyczący naruszenia art. 16 ust. 1 pkt 8b u.p.d.o.p. z którego wynika, że nie uznaje się za koszty uzyskania przychodów - wydatków związanych z nabyciem pochodnych instrumentów finansowych. Jednak wydatki te stają się kosztem podatkowym w terminie późniejszym - z chwilą realizacji praw wynikających z tych instrumentów albo rezygnacji z realizacji praw wynikających z tych instrumentów albo ich odpłatnego zbycia. Przepis ten dotyczy dwóch grup sytuacji, w których poniesione przez podatnika wydatki związane z nabyciem pochodnych instrumentów finansowych nie zostaną z chwilą, w której zostały poniesione, zaliczone w poczet kosztów uzyskania przychodów. Pierwsza opisana wyżej sytuacja związana jest z odroczeniem w czasie - identyfikacji poniesionych wydatków do chwili, w której: nastąpi realizacja praw wynikających z nabytych instrumentów pochodnych, albo do chwili, w której podatnik zrezygnuje z realizacji praw wynikających z tych instrumentów, bądź też do chwili ich odpłatnego zbycia. Druga to definitywne wyłączenie możliwości bezpośredniego zaliczenia w poczet kosztów uzyskania przychodów poniesionych wydatków. Dotyczy ona sytuacji, w której poniesione wydatki powiększają stosownie do przepisu art. 16g ust. 3 oraz 4 u.p.d.o.p. wartość początkową nabytych lub wytworzonych we własnym zakresie środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. W takim jednak przypadku kosztem uzyskania przychodów będą odpisy amortyzacyjne, których kwota pośrednio uwzględnia poniesione przez podatnika wydatki na nabycie pochodnych instrumentów finansowych. Powyższy przepis reguluje moment, w którym strona może zaliczyć wydatki związane z nabyciem pochodnych instrumentów finansowych do kosztów uzyskania przychodów. Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie nie wypełnia wyżej wskazanych przesłanek. Skoro jednak, jak zasadnie wykazały organy, sporne wydatki nie spełniały kryteriów określonych w art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. to nie mogły stanowić kosztów uzyskania przychodów. Decyzję wydaną w rozpoznawanej sprawie oparto również na analizie i ocenach całego materiału dowodowego sprawy. Wskazano też podstawę faktyczną i prawną, z uwzględnieniem dyspozycji art. 210 § 1 pkt 4 i 6 O.p. Mając powyższe na uwadze Sąd w oparciu o art. 151 cyt. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił. E. Kruppik – Świetlicka L. Kleczkowski H. Adamczewska – Wasilewicz

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło