II SA/Bd 1026/06

WyrokWSA w Bydgoszczy2007-01-09

Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Wiesław Czerwiński, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej (obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem) u pracownicy, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na pozazawodową etiologię schorzenia, mimo zarzutów skarżącej dotyczących nieprawidłowości w badaniach hałasu i sprzeczności w opiniach?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając, że organy administracji nie wykazały wystarczającej staranności w analizie opinii lekarskich dotyczących choroby zawodowej. Opinie te zawierały niejasności co do charakteru uszkodzenia słuchu i możliwości jego związku z hałasem, co powinno skutkować żądaniem ich uzupełnienia. Brak wyczerpującej analizy materiału dowodowego, w tym potencjalnego wpływu hałasu na stanowisku pracy, naruszył zasady postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżąca K. K. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na pozazawodową etiologię schorzenia. Skarżąca zarzuciła sprzeczność w opiniach, nieprawidłowe ustalenie poziomu hałasu na stanowisku pracy oraz brak uwzględnienia jej wcześniejszych problemów ze słuchem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Czerwiński Asesor WSA Grzegorz Saniewski ( spr.) Protokolant Justyna Straka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 stycznia 2007r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] 2006 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. z dnia [...]2006r. Nr [...] 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Decyzją nr [...] z dnia [...] 2006 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. odmówił stwierdzenia u K. K. choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, tj. choroby wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Inspektor Powiatowy ustalił, że strona w okresie od 1 października 1985 r. do 31 maja 2005 r. była zatrudniona w jednostkach organizacyjnych T. zajmując stanowiska telefonistki (od 1 października 1985 r. do 30 września 2000 r.), operatora urządzeń (od 1 października 2000 r. do 31 października 2004 r.) oraz radcy (od 1 listopada 2004 r. do 31 maja 2005 r.). Wykonując pracę na stanowisku operatora strona korzystała m.in. z terminalu głosowego z mikrotelefonem nagłownym, natomiast na stanowisku radcy - z telefonu oraz zestawu komputerowego. Organ pierwszej instancji wskazał, że zarówno Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w T. jak i Poradnia Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł., przeprowadzająca na jej wniosek ponowne badanie lekarskie, wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] 2006 r. nr [...] Poradni [...] w T. stwierdzono, że przeprowadzone badania wykazały obustronny odbiorczy ubytek słuchu z uszkodzeniem pozaślimakowym narządu słuchu (nieobecne odruchy strzemiączkowe dla wszystkich badanych częstotliwości w uchu prawym) oraz ubytki słuchu większe dla tonów niskich. Ponadto stwierdzono uszkodzenie prawego błędnika pozostające bez związku z narażeniem na hałas. Zwracając uwagę, że z oceny narażenia zawodowego wynika iż natężenie hałasu w centrali międzymiastowej ze stanowiskami łączeniowymi nie przekraczało normatywu higienicznego, uznano że brak jest merytorycznych podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a pracą zawodową na stanowisku telefonistki. Z kolei w orzeczeniu nr [...] z [...] 2006 r. Poradni IMP w Ł. stwierdzono, że przeprowadzone badania wykazały obustronny odbiorczy ubytek słuchu, którego średnia wielkość obliczona dla 1, 2 i 3 kHz wynosi w UP – 66 dB, UL – 58 dB; wyniki testów audiologicznych sugerują obustronne uszkodzenie ucha wewnętrznego z głuchotą typu ślimakowego. Stwierdzając iż próg słuchu w audiometrii tonalnej dla wszystkich częstotliwości obuusznie mieści się powyżej 50 dB uznano, że wskazuje to na uszkodzenie nie tylko ślimaka, ale i ucha wewnętrznego. W trakcie badań w Poradni IMP w Ł. stwierdzono ponadto, że aktualnie funkcja obu błędników jest prawidłowa. Wobec tego ostatecznie stwierdzono, że stopień i charakter stwierdzonego uszkodzenia słuchu nie jest typowy dla skutków ekspozycji na hałas środowiska pracy i sugeruje etiologię pozazawodową (zaburzenia funkcji ucha wewnętrznego na podłożu naczyniowym bądź immunologicznym). Jednostka orzecznicza podkreśliła również, że poziom hałasu na stanowisku pracy (stanowisku łączeniowym) nie przekraczał normatywu higienicznego. Wobec tego brak jest podstaw do uznania związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy stwierdzonym uszkodzeniem słuchu a narażeniem na hałas środowiska pracy i rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionego pod pozycją 21 wykazu rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. W złożonym odwołaniu K. K. zarzuciła, iż opinie lekarskie będące podstawą wydania zaskarżonej decyzji, są sprzeczne: WOMP w T. wskazał na obustronny odbiorczy ubytek słuchu i dysfunkcję błędnika, natomiast w orzeczeniu IMP w Ł. stwierdzono obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego wskazujący na uszkodzenie ucha wewnętrznego bez dysfunkcji błędnika. Co więcej - w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji stwierdzono ubytek słuchu z uszkodzeniem pozaślimakowym. Ponadto lekarzom orzecznikom nie udostępniono do wglądu zarówno pierwszych wyników badań laryngologicznych, jak też kolejnych, wykonywanych podczas obowiązkowych badań okresowych. Skarżąca zakwestionowała także wyniki przeprowadzonych badań hałasu na stanowisku pracy (w centrali międzymiastowej) zwracając uwagę, że brak jest informacji o natężeniu hałasu w relacji łącznica – słuch. Tymczasem w pierwszych latach zatrudnienia narzędziem pracy telefonistki była łącznica pracująca na analogowych komutowanych łączach ze słuchawkami nagłownymi. Na takim stanowisku często dochodziło do uszkodzeń, co powodowało tzw. wzbudzanie się łączy, które objawiało się bardzo wysokim, piskliwym narastającym dźwiękiem, zmuszającym do natychmiastowego zerwania słuchawek z głowy. W postępowaniu nie ustalono, ile występowało awarii i usterek ani ile było przeprowadzonych konserwacji takiej łącznicy, co świadczyłoby o jej technicznej jakości. Skarżąca zwróciła także uwagę, że pomiary na stanowisku pracy w roku 1993 wskazują na wyższy hałas (wzrost z 67 dB do 73 dB), pomimo że poprawiły się warunki techniczne - stosowano już nowe terminale, komputery i nowoczesne "boksy" oddzielające pracowników od siebie w celu wyciszenia hałasu. Decyzją nr [...] z dnia [...] 2006 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w B. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Inspektor Wojewódzki zwrócił uwagę, że do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową konieczne jest spełnienie następujących warunków: - choroba powinna być wymieniona w obowiązującym wykazie chorób zawodowych, - w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, - zespół objawów choroby zawodowej powinien odpowiadać skutkom biologicznym działania czynnika szkodliwego, - konieczne jest rozpoznanie choroby zawodowej przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. Organ drugiej instancji wskazał, że w opinii uzupełniającej (nr [...] z [...] 2006 r.), o którą zwrócił się do IMP w Ł. w celu wyjaśnienia różnic pomiędzy dotychczasowymi opiniami, podkreślono iż zarówno ubytek słuchu jak i jego charakter nie jest typowy dla skutków ekspozycji na hałas i sugeruje etiologię pozazawodową (tj. zaburzenia funkcji ucha wewnętrznego na podłożu naczyniowym bądź immunologicznym). Ponieważ rodzaj niedosłuchu i ustalenie, czy mógł on być wywołany ekspozycją na hałas należy do jednostek orzeczniczych, które w przedmiotowej sprawie wskazały na etiologię pozazawodową schorzenia - to zdaniem organu w tej sytuacji przeprowadzenie ponownego dochodzenia epidemiologicznego dotyczącego poziomu ekspozycji na hałas jest niecelowe, gdyż nie zmieni niekorzystnego dla pacjentki rozstrzygnięcia. Zdaniem organu odwoławczego nie są trafne zarzuty skarżącej dotyczące nieprawidłowości przeprowadzenia dochodzenia epidemiologicznego w zakresie ustalenia ekspozycji na hałas. Organ pierwszej instancji dokonał oceny narażenia na hałas w oparciu o wyniki badań poziomu hałasu wykonanych zgodnie z obowiązującą Polską Normą, wskazaną w opracowaniu wyników badań. W aktach sprawy znajdują się orzeczenia lekarskie i zaświadczenia po badaniach profilaktycznych, gdzie zalecono jedynie używanie szkieł korekcyjnych. W opinii Inspektora Wojewódzkiego na rozstrzygnięcie sprawy nie mógł także wpłynąć zarzucany przez skarżącą brak wglądu lekarzy z jednostek orzeczniczych do wcześniejszych badań audiometrycznych, gdyż decydujące dla rozstrzygnięcia są badania aktualnie wykonane, zwłaszcza że są to badania bardzo szczegółowe z wykorzystaniem audiometrii obiektywnej. Zapoznanie się z badaniem audiometrycznym tonalnym progowym, które ewentualnie mógł wykonać lekarz w ramach badań profilaktycznych zdaniem organu odwoławczego nic nie wniesie do sprawy, ponieważ szczegółowe badanie audiometrycznej wykonane w IMP w Ł. nie potwierdziły obecności niedosłuchu spowodowanego hałasem. W skardze do sądu administracyjnego skarżąca zarzuciła wydanej decyzji: - naruszenie art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy w związku z § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach poprzez przyjęcie, że nie ma podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, - naruszenie zasad i przepisów postępowania administracyjnego mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7 i 8 k.p.a.) poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia bez wyjaśnienia wątpliwości wynikających z orzeczenia lekarskiego, które to zachowanie nie pogłębia zaufania obywateli do organu Państwa ani świadomości i kultury prawnej, - naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji, tj. art. 12 § 1 k.p.a. poprzez działanie nie wnikliwe, pomijające oczywiste błędy lekarzy wydających orzeczenie w sprawie, jak również pomijające wcześniejsze orzecznictwo sądów w przedmiotowej sprawie. Podnosząc te zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenie, że u skarżącej stwierdza się chorobę zawodową ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, iż IMP w Ł. nie przeprowadził badań w sposób prawidłowy, gdyż oparł się o przeprowadzone w sposób niepełny postępowanie epidemiologiczne. W postępowaniu tym nie uwzględniono, że narażenie na hałas telefonistki związane było przede wszystkim z tym, że skarżąca pracowała na stanowisku pracy w słuchawkach. Normatyw higieniczny był badany tylko w pomieszczeniu, wskutek czego wyniki badań nie odzwierciedlały prawdziwego narażenia na czynniki szkodliwe w miejscu pracy. Nawet jeżeli skarżąca cierpiała na zaburzenia słuchu, które mogły mieć etiologię pozazawodową, to orzeczenie lekarskie winno ustalić, czy nie doszło do współistnienia chorób słuchu o zawodowym i pozazawodowym charakterze. Orzeczenie lekarskie powinno wskazać także, czy praca w warunkach szkodliwych była bezpośrednią przyczyną powstania choroby zawodowej mimo istnienia choroby immunologicznej lub o podłożu naczyniowym. Organ inspekcji sanitarnej powinien zatem domagać się uzupełnienia opinii, jaką stanowi orzeczenie lekarskie. Skarżąca zarzuciła także, że dokumentacja z dochodzenia epidemiologicznego nie może być utożsamiana z dokumentacją sporządzaną przez zakład pracy. Zakład pracy sporządza wywiad środowiskowy, natomiast dochodzenie epidemiologiczne przeprowadza lekarz lub inspektor sanitarny. Zarówno jeden jak i drugi dokument nie uwzględnia zmiany warunków pracy wynikających z faktu, że w ciągu pracy skarżącej były wymieniane centrale telefoniczne z analogowych na cyfrowe. Skarżąca zwróciła uwagę, że w badaniach lekarskich profilaktycznych wykonywanych w trakcie zatrudnienia podano, że cierpi na niedobór słuchu. Pomimo to była kierowana na stanowisko pracy bez wskazania, że praca w warunkach szkodliwych może doprowadzić do sytuacji, że niedobór słuchu się pogłębi. O fakcie niedoboru słuchu skarżąca nie była informowana. Bez wykluczenia, czy do pogłębienia niedosłuchu nie doszło w związku przyczynowym z ekspozycją na hałas na stanowisku pracy nie można stwierdzić, że nie ma podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Według skarżącej, powołującej się w tym względzie na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r. (sygn. akt III RN 128/98, opubl. OSNAP 1999/24/771), stwierdzenie faktu wystąpienia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowym oraz faktu, że praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie powinno skutkować domniemaniem związku przyczynowego między chorobą a warunkami narażającymi na jej powstanie. W przedmiotowej sprawie powinno zatem nastąpić stwierdzenie choroby zawodowej, gdyż skarżąca podczas zatrudnienia była narażona na ponadnormatywny hałas tj. pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu, a ponadto IMP w Łodzi rozpoznał u niej uszkodzenie słuchu typu odbiorczego. Odnośnie choroby błędnika strona skarżąca zarzuciła brak szczegółowego uzasadnienia stwierdzenia, że kwestia ta nie ma znaczenia dla stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżąca zwróciła także uwagę, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia chorób zawodowych uszkodzenia słuchu ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeżeli wykazano, że uszkodzenie to zostało spowodowane działaniem hałasu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2000 r., sygn. akt III RN 202/99, opubl. w "Wokandzie" 2000/9/33). W tej kwestii błędna jest zatem argumentacja IMP w Łodzi modyfikująca pojęcie choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Nie jest dopuszczalne bowiem nawiązywanie do skutków zdrowotnych uszkodzenia słuchu w postaci upośledzenia społecznej wydolności słuchu i dokonywanie podziału na niedosłuch stanowiący chorobę zawodową oraz niedosłuch audiometryczny. Znaczenie ma tylko to, czy doszło do uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Odmowa uznania za chorobę zawodową uszczerbku o niedostatecznym, zdaniem organu, stopniu jest rozstrzygnięciem nieprawidłowym. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Organ podkreślił, że bezpośrednią przyczyną, która wykluczyła możliwość stwierdzenia choroby zawodowej była wskazana w orzeczeniu lekarskim okoliczność, że stopień i charakter stwierdzonego uszkodzenia słuchu nie jest typowy dla skutków ekspozycji na hałas środowiska pracy i sugeruje etiologię pozazawodową (zaburzenia funkcji ucha wewnętrznego na podłożu naczyniowym bądź immunologicznym). Zatem nawet w przypadku występowania wyższego poziomu hałasu w środowisku pracy pacjentki niż to wynika z dochodzenia epidemiologicznego, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie mogłyby zmienić niekorzystnego dla skarżącej rozstrzygnięcia. Za nietrafne uznał organ zarzuty odwołujące się do wyroków z lat 1999 i 2000, ponieważ w tym czasie obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, które w niniejszej sprawie nie miało zastosowania. Inspektor Sanitarny wskazał na szczegółowość przeprowadzonego postępowania epidemiologicznego, a zwłaszcza na przeoczony przez skarżącą fakt, iż organ odwoławczy występował o uzupełniającą opinię lekarską. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, aczkolwiek Sąd nie podziela w pełni zarzutów skarżącej. Na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Rolą sądu administracyjnego jest zatem jedynie kontrola tj. usuwanie z obrotu prawnego wadliwych orzeczeń merytorycznych organów administracji (czy to przez ich uchylenie, czy poprzez stwierdzenie nieważności) i spowodowanie tym samym, że sprawa strony skarżącej jest ponownie rozpoznawana przez organy administracji, z wyeliminowaniem wskazanych przez sąd błędów i uwzględnieniem zawartej w uzasadnieniu orzeczenia sądu wiążącej oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania (art. 141 i art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.). Sąd administracyjny nie jest "trzecią instancją" merytoryczną, organem, który jeszcze raz na podstawie zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego, jak również w toku postępowania przed sądem dowodów (zeznań, pism itd) dokonuje oceny sytuacji skarżącego i na tej podstawie rozstrzyga o stosowaniu względem niego określonych przepisów prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie może zatem, jak chce skarżąca, sam zmienić zaskarżonej decyzji orzekając merytorycznie, iż stwierdza u skarżącej chorobę zawodową. Odnosząc się do treści zarzutów skargi za gołosłowne należy uznać twierdzenia skarżącej, jakoby w treści profilaktycznych badań lekarskich przeprowadzonych w trakcie zatrudnienia podano, że cierpi na niedobór słuchu. W dokumentach zgromadzonych przez organy administracji w aktach sprawy brak tego typu stwierdzeń. Dokumentów o wskazywanej treści nie przedstawiła również sama skarżąca - ani w toku postępowania administracyjnego, ani w toku postępowania przed Sądem (jako uzupełniającego dowodu z dokumentu). Należy przy tym zauważyć, że skarżąca miała możliwość zapoznania się aktami sprawy (k. 36, k. 44), mogła zatem zwrócić organom administracji uwagę na ewentualny brak dokumentów, na których treść się powołuje. Trudno uznać także za zasadny zarzut pominięcia w opinii lekarskiej choroby błędnika, skoro opinie IMP w Ł. wskazują na aktualny brak objawów tej choroby. Inspektor Wojewódzki prawidłowo, zdaniem Sądu, w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, określił przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej. Jedną z tych przesłanek jest stwierdzenie istnienia choroby wymienionej we wskazanym rozporządzeniu. W przedmiotowej sprawie oznaczało to konieczność zbadania, czy u skarżącej występuje choroba wymieniona w poz. 21 wykazu chorób zawodowych tj. "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Oznacza to, że istotne są ustalenia czy ubytek słuchu: - jest obustronny, - jest trwały, - jest typu ślimakowego, - został spowodowany hałasem, - wyraża się podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczoną jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Brak któregokolwiek z tych elementów wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. W szczególności jeżeli stwierdza się ubytek słuchu, przy jednoczesnym stwierdzeniu, iż nie został on spowodowany hałasem (jakimkolwiek hałasem), to nie mają już znaczenia rozważania co do narażenia na hałas w środowisku pracy i jego związku z powstaniem choroby. Dopiero stwierdzenie, że ubytek słuchu został wywołany hałasem, powoduje w konsekwencji potrzebę dalszych rozważań m.in. co do zawodowego pochodzenia hałasu będącego przyczyną stwierdzonego schorzenia. W przedmiotowej sprawie zdaniem Sądu można było podjąć uzasadnione wątpliwości co do treści opinii sporządzonych przez lekarskie jednostki orzecznicze. W orzeczeniu lekarskim Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] 2006 r. wskazano jasno, iż ubytek słuchu jest: - obustronny, - odbiorczy. Określono także, że średnia wielkość tego ubytku obliczona dla 1,2 i 3 kHz wynosi w UP – 66 dB, w UL – 58 dB. Domyślać się można zatem, że mowa w tym miejscu o podwyższeniu progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. W dalszej części opinii omówiono szereg badań, które "sugerują" "głuchotę typu ślimakowego", co można by przyjąć za spełnienie cechy choroby opisanej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych jako "ubytek słuchu typu ślimakowego". Ponadto po wskazaniu, iż próg słuchu w audiometrii tonalnej wszystkich częstotliwości obuusznie mieści się powyższej 50 dB, opinia stwierdza, że wskazuje to na "uszkodzenie nie tylko ślimaka, ale i ucha wewnętrznego" co prowadzi do wniosku, że "stopień i charakter stwierdzonego uszkodzenia słuchu nie jest typowy dla skutków ekspozycji na hałas środowiska pracy" i "sugeruje etiologię pozazawodową". Taka treść opinii rodzi pytania: - które z omówionych badań świadczą o takim stopniu ubytku słuchu, który czyni niemożliwym stwierdzenie, że został on wywołany hałasem, a także - jaka cecha ("charakter") ubytku słuchu wskazuje, że nie mógł on powstać w wyniku działania hałasu. Sposób zbudowania opinii sugeruje, iż omówione wyniki badań świadczą jedynie o "obustronnym uszkodzeniu ucha wewnętrznego z głuchotą typu ślimakowego" oraz o "uszkodzeniu nie tylko ślimaka ale i ucha wewnętrznego". Nie wiadomo, czy np. uszkodzenie obok ślimaka także ucha wewnętrznego jest tą cechą, która przesądza o braku możliwości powstania ubytku wskutek działania hałasu, ani które z badań świadczą nie tylko o "głuchocie typu ślimakowego" oraz o "uszkodzeniu obustronnym", ale też o braku związku stwierdzonego ubytku słuchu z hałasem. Co więcej, opinia poprzez stwierdzenie braku typowości uszkodzenia słuchu dla skutków ekspozycji na hałas "w środowisku pracy" - łączy w jedno badanie dwóch oddzielnych przesłanek tj. powstania uszkodzenia słuchu w wyniku hałasu oraz związku takiego uszkodzenia z hałasem istniejącym na stanowisku pracy. Dopiero w opinii uzupełniającej z dnia [...] 2006 r. IMP w Ł. stwierdza, że stopień i charakter ubytku słuchu nie jest typowy dla skutków ekspozycji na hałas, nie charakteryzując dodatkowo, że chodzi o ten szczególny hałas, który występował w środowisku pracy. Wskazane okoliczności powinny wzbudzić wątpliwości inspektora sanitarnego, skutkując podjęciem czynności wskazanych w § 8 ust. 2 ww. rozporządzenia z dnia 22 lipca 2002 r. tj. zwróceniem się do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, z żądaniem jego uzupełnienia. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że orzeczenie lekarskie jest formą opinii biegłego w rozumieniu art. 84 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071; z późn. zm.; zwanej "k.p.a."), wobec tego powinno być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśnić wątpliwości w sposób przekonujący, logiczny, dostępny dla stron i organu prowadzącego postępowanie oraz dla sądu administracyjnego. Tymczasem w przedmiotowej sprawie orzeczenie zostało sformułowane w sposób niejasny. Nie można w szczególności na jego podstawie wskazać, jakie rodzaje badań, w świetle obecnej wiedzy medycznej i metod diagnostycznych, pozwalają na wykluczenie wpływu hałasu na stwierdzony ubytek słuchu. Treść opinii z dnia 24 kwietnia 2006 r. w porównaniu z treścią opinii uzupełniającej z dnia 8 sierpnia 2006 r., w których niejako zamiennie używa się sformułowania o braku typowości ubytku słuchu dla uszkodzenia "hałasem środowiska pracy" i "hałasem", rodzi wręcz wątpliwość, czy możliwe jest, na podstawie samych wyników badań, aby stwierdzić brak powiązania ubytku słuchu z jakimkolwiek hałasem, a nie tylko z takim hałasem, który występował w środowisku pracy skarżącej. Jeżeli nie da się wykluczyć metodami diagnostycznymi wpływu jakiegokolwiek hałasu, to uzasadnione stają się dalsze wątpliwości skarżącej związane z brakiem zbadania natężenia hałasu doświadczanego przez nią w pracy w okresie, kiedy pracowała w słuchawkach przy centrali analogowej. Przy konieczności prowadzenia takich dalszych rozważań za aktualne należy uznać przywołane przez skarżącą orzecznictwo, mimo że dotyczy ono poprzedniego stanu prawnego. Powyższe okoliczności wskazują, iż przy rozpatrywaniu sprawy organy nie dość wnikliwie, ale także niewyczerpująco przeanalizowały zgromadzony materiał dowodowy, dopuszczając się tym samym naruszenia art. 7 oraz art. 77 k.p.a. Uchybienia te dotyczą kluczowej dla sprawy opinii biegłego, mogły mieć zatem wpływ na wynik postępowania. W ponownym postępowaniu organy powinny wyjaśnić wątpliwości związane z opiniami biegłych, uwzględniając powyższe uwagi Sądu. Organy powinny zwrócić ponadto uwagę na konieczność wypowiedzi biegłego co do okoliczności świadczących o "trwałym" uszkodzenia słuchu, a nie ograniczenia wypowiedzi w tej kwestii do stwierdzenia "obserwacji negatywnej" w kierunku choroby posiadającej tą cechę (opinia WOMP w T.) czy "istotnego ryzyka trwałego uszkodzenia słuchu" w związku z poziomem hałasu na stanowisku pracy (opinia IMP w Ł. z dnia [...] 2006 r.). Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w pkt 1 sentencji. Wobec uwzględnienia skargi, stosownie do art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w punkcie 2 sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło