II SA/Bd 1119/15
WyrokWSA w Bydgoszczy2015-12-08
Skład orzekający: Anna Klotz, Grzegorz Saniewski, Jarosław Wichrowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykorzystanie zwolnienia lekarskiego z powodu opieki nad chorym dzieckiem w celu udziału w balu sylwestrowym oraz korzystania z siłowni stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta i dyscypliny służbowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że udział policjanta w balu sylwestrowym w czasie, gdy powinien pełnić służbę i jest na zwolnieniu lekarskim z powodu opieki nad chorym dzieckiem, stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej i zasad współżycia społecznego. Natomiast korzystanie z siłowni przez godzinę, przy zapewnionej opiece nad dzieckiem przez inną osobę, nie może być uznane za naruszenie zasad etyki zawodowej.Stan faktyczny
Policjantka M.G. została uznana winną popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego z powodu opieki nad chorym dzieckiem w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, poprzez udział w balu sylwestrowym oraz korzystanie z siłowni. Po utrzymaniu w mocy orzeczenia przez organ odwoławczy, policjantka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się uchylenia zaskarżonego orzeczenia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Klotz Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi M.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia zarzucanego czynu i wymierzenia kary nagany 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] na rzecz skarżącej kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, 3. nakazuje zwrócić skarżącej ze Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem nienależnie uiszczonego wpisu.
Orzeczeniem nr [...] z [...] marca 2015 r. Komendant Powiatowy Policji w L. uznał asp. M. G. winną popełnienia zarzucanych jej czynów, tj. tego, że:
1. w nocy z [...] grudnia 2014 r. na [...] stycznia 2015 r. w L. będąc zwolnioną z zajęć służbowych z tytułu opieki nad chorym dzieckiem na podstawie zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA seria BJ nr [...] na okres od [...] grudnia 2014 r. do [...] stycznia 2015 r. wystawionego przez specjalistę alergologa dr J. W. dopuściła się nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej wykorzystując zwolnienie w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem biorąc czynny udział w balu sylwestrowym w lokalu M., tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.) w zw. z § 2 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. (Dz. Urz. KGP z 7 stycznia 2004 r. nr 1, poz. 3);
2. w dniu [...] stycznia 2015 r. w L. będąc zwolnioną z zajęć służbowych z tytułu opieki nad chorym dzieckiem na podstawie zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA seria BJ nr [...] wystawionego przez specjalistę alergologa dr J. W. dopuściła się nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej wykorzystując zwolnienie w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, tj. przebywała na terenie Komendy Powiatowej Policji w L., gdzie korzystała z siłowni, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r.
i na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji wymierzył jej karę nagany.
W uzasadnieniu Komendant opisał przebieg postępowania i obszernie przytoczył treść zeznań złożonych w tym postępowaniu przez świadków: J. L., M. J., E. B., M. K., P. Z., S. G., K. P. i M. P. Ponadto przytoczył treść protokołu przesłuchania obwinionej, treść zapisu monitoringu Komendy Powiatowej Policji w L. z [...].01.2015 r. oraz treść notatki urzędowej asp. A. G. dotyczącej dyslokacji służby [...].12.2014 r. Podsumowując te ustalenia organ stwierdził, że zebrany materiał dowodowy potwierdza, iż obwiniona nie przestrzegała zasad etyki zawodowej wykorzystując zwolnienie lekarskie w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, to jest w sposób opisany w zarzutach. Dalej stwierdził, że wobec okoliczności, które nie budzą wątpliwości i w pełni zasługują na pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej, wymierzenie obwinionej określonej w art. 134 pkt 1 ustawy o Policji kary dyscyplinarnej nagany, jako wytknięcie ukaranej przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania (art. 134a ustawy o Policji), uważa za uzasadnione.
Odwołanie od powyższego orzeczenia złożyła obwiniona wnosząc o jego uchylenie w całości i uniewinnienie.
W uzasadnieniu stwierdziła, że po pierwsze zaskarżone orzeczenie nie czyni zadość wymogom określonym w art. 135 ust. 1 pkt 6 ustawy o Policji, albowiem nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego opisanego w tym przepisie. Enumeratywne wskazanie świadków i cytowanie ich zeznań czy treści dokumentów nie spełnia wymogów uzasadnienia faktycznego. Podobnie, samo zacytowanie przepisów art. 132 ust. 1 cyt. ustawy oraz § 2 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31.12.2003 r. nie stanowi uzasadnienia prawnego orzeczenia.
Po drugie, brak uzasadnienia prawnego ma o tyle istotne znaczenie, że jeśli przepis art. 132 ust. 1 ustawy jest czytelny i jasny, to już § 2 Załącznika określający zasady etyki zawodowej policjanta jest nieprecyzyjny i nieostry. W uzasadnieniu orzeczenia nie zostało wskazane, jakie zasady etyki nie były przestrzegane przez obwinioną. Można się jednak domyślać, że w istocie chodziło o to, że policjant powinien się kierować zasadami współżycia społecznego (§ 2 Zasad etyki zawodowej policjanta). Definicji tychże zasad należy poszukiwać w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego na gruncie art. 5 Kodeksu cywilnego. Komentatorzy zgodnie przyznają, że zasady współżycia to bądź normy moralne zawierające reguły postępowania w stosunkach między ludźmi, ale także normy obyczajowe. Sąd Najwyższy stwierdził w jednym z orzeczeń, że sąd nie może powołać się na ogólne z natury rzeczy nieokreślone zasady współżycia, lecz powinien konkretnie wskazać, które z przyjętych w społeczeństwie zasad współżycia społecznego w okolicznościach faktycznych sprawy doznała naruszenia. Zaskarżone orzeczenie nie przywołuje żadnej konkretnej zasady współżycia społecznego, jaką miałaby swoim postępowaniem naruszyć obwiniona, bo żadnej nie naruszyła. Nikt także nie doznał uszczerbku moralnego na skutek postępowania obwinionej.
Orzeczeniem nr [...] z [...] lipca 2015 r. Komendant Wojewódzki Policji w B. na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że postanowił na podstawie art. 135 ust. 1 zd. 2 ustawy o Policji zlecić rzecznikowi dyscyplinarnemu uzupełnienie materiału dowodowego, poprzez przesłuchanie świadków: J. W., J. L., A. G., E. J. i rodziców S. G. oraz włączenie dokumentów w postaci grafików służb funkcjonariuszy Posterunku Policji w K. na miesiące grudzień 2014 r. i styczeń 2015 r., a także dokonanie ustaleń co do istnienia monitoringu w lokalu M. oraz na trasie przejazdu z tego lokalu do miejsca zamieszkania obwinionej.
Organ odwoławczy wskazał, że stan faktyczny sprawy zasadniczo jest bezsporny i przedstawia się następująco. W dniu [...] listopada 2014 r. st. asp. J. L. - kierownik Posterunku Policji w K. Komendy Powiatowej Policji w L. - sporządził grafik służb funkcjonariuszy tego posterunku na grudzień 2014 r. (k. 91). Wśród wymienionych w dokumencie funkcjonariuszy była między innymi obwiniona. W rubryce na dzień [...] grudnia 2014 r. miała wpisane "22", co oznaczało służbę w tym dniu od godz. 22.00 do godz. 6.00 dnia [...] stycznia 2015 r. Dokonana przez ww. kierownika w dniu [...] grudnia 2014 r. korekta tego grafiku w postaci Aneksu I nie wprowadziła zmian w zakresie tej służby (k. 92). Z kolei [...] grudnia 2014 r. st. asp. J. L. sporządził grafik służb na miesiąc styczeń 2015 r. (k. 93). W rubryce na [...] stycznia obwiniona miała wpisane "W", co oznaczało wolne od służby, natomiast w rubryce na dzień [...] stycznia obwiniona miała wpisane "7", co oznaczało służbę od godz. 7.00 do 15.00.
W dniu [...] grudnia 2014 r. lekarz J. W. - specjalista alergolog wystawiła zaświadczenie lekarskie serii BJ nr [...] o czasowej niezdolności do pracy obwinionej w okresie od [...] grudnia 2014 r. do [...] stycznia 2015 r. (k. 9). W rubryce nr 18, w której określa się kod pokrewieństwa osoby pod opieką, wpisała cyfrę 1. Zgodnie z umieszczoną w tym dokumencie legendą cyfra 1 oznaczała, że dotyczy to opieki nad dzieckiem.
Przesłuchana w charakterze świadka lek. J. W. zeznała, że pod koniec 2014 r. zgłosiła się do niej pacjentka M. G. z chorym dzieckiem. Wtedy wystawiła zwolnienie - opieka dla matki nad chorym dzieckiem (k. 89).
Z zeznań J. L. wynika (k. 12, 98), że jako kierownik Posterunku Policji K. jest odpowiedzialny za sprawowanie nadzoru nad służbą pełnioną przez funkcjonariuszy tego Posterunku. W dniu [...] grudnia 2014 r. do służby w godzinach 22.00-6.00 zaplanowana była obwiniona, która miała być w patrolu łączonym z innym policjantem. W dniu [...] grudnia 2014 r. został telefonicznie poinformowany przez obwinioną, że w okresie od [...] grudnia 2014 r. do [...] stycznia 2015 r. będzie przebywała na opiece nad dzieckiem, w związku z czym nie przystąpi do służby. W związku z powyższym, z uwagi na brak możliwości wystawienia innego policjanta na tę służbę, służba w godzinach 22-6 została zdjęta. Musiał również zmienić dyslokacją służby na dzień [...] stycznia 2015 r. W tym dniu bowiem na pierwszą zmianę przewidziane były trzy osoby, a z uwagi na zwolnienie lekarskie obwinionej, służba była pełniona przez dwie osoby.
Zeznania te są spójne ze Zintegrowanym planem dyslokacji służby Komendy Powiatowej Policji w L. W tym planie do służby na dzień [...] grudnia 2014 r. w godz. 22-6 w rejonie Posterunku Policji w K. byli wyznaczenia obwiniona i Ł. N. (k. 42v). Skorzystanie przez obwinioną ze zwolnienia lekarskiego musiało skutkować zdjęciem tej służby. Służba ta była zaś jak najbardziej potrzebna, o czym świadczą zgłoszone interwencje, które przyjął dyżurny KPP w L. Z włączonych do akt wydruków z Systemu Wspomagania Dowodzenia wynika, że z K. zgłoszono wówczas dwie interwencji. Z uwagi na brak służby w K. dyżurny skierował na tę interwencję patrol, który pierwotnie miał pełnić służbę na terenie L. Powyższe oznacza, że gdyby obwiniona stawiła się do tej służby, to nie byłoby potrzeby angażowania do załatwienia tych interwencji policjantów pełniących służbę na terenie L. W konsekwencji skutkowało to tym, że wówczas nie pełnili służby w przydzielonym im rejonie służbowym w L.
W dniu [...] stycznia 2015 r. Komendanta Powiatowego Policji w L. zadzwonił, proszący o zachowanie anonimowości, mężczyzna, który poinformował, że obwiniona w czasie zwolnienia lekarskiego brała udział w imprezie sylwestrowej w lokalu M. w L. (k. 1).
Przesłuchana w charakterze świadka M. K. - właścicielka ww. lokalu - zeznała m.in. (k. 17), że zapisu na bal sylwestrowy dokonał mąż obwinionej i było to [...] grudnia w niedzielę.
W toku postępowania ustalono również, że w tym balu uczestniczyły także dwie inne osoby zatrudnione w tamtejszej Komendzie, to jest E. B. - sekretarka KPP w L. oraz M. J. - kierownik Rewiru Dzielnicowych (k. 11). Oboje przesłuchani w charakterze świadków zgodnie potwierdzili, że uczestniczyli w tym balu, w którym również uczestniczyła obwiniona.
W toku tego postępowania zabezpieczono również na nośniku w postaci płyty CD-R zapis monitoringu z trzech kamer z Komendy Powiatowej Policji w L. z [...] stycznia 2015 r. w godz. 14.50 - 16.00. W wyniku oględzin zabezpieczonych nagrań ujawniono, że obwiniona przebywała wówczas na siłowni. Dowód ten jest zapisem urządzenia elektronicznego, w związku z czym jest to dowód obiektywny, a tym samym wiarygodny. Okoliczność tę potwierdziła Ewidencja korzystania z siłowni i sauny KPP w L. (k. 6), z którego wynika, że skarżąca korzystała z siłowni w godz. 15.00-16.00. Taki czas jest spójny z czasem zarejestrowanym przez monitoring, a tym samym również ten dowód zasługuje na wiarygodność.
Obwiniona nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień (k. 29).
Zeznania świadków S. G. (męża obwinionej) oraz K. P. i M. P. (k. 47, 48, 49) potwierdzają, że razem we czworo przybyli w dniu [...] grudnia 2014 r. do lokalu M. ok. godz. 20.00. Obwiniona w trakcie tego balu kilkakrotnie (3-4 razy) miała wychodzić z tego lokalu po to, aby pojechać do chorego dziecka. Każdorazowo taka nieobecność trwała 15-20 minut. Miała tam jeździć swoim samochodem, którym wraz z mężem przyjechała na bal.
Przesłuchana w charakterze świadka E. J. zeznała, że to ona w dniu [...] grudnia 2014 r. pomagała córce M. G. przy dwójce chorych dzieci (k. 99). Pojechała do ich domu w godzinach popołudniowych i była tam do około godz. 1.00 lub 2.00. Dalej zeznała, że sama wyszła z tą inicjatywą, aby córka i jej mąż wyszli na sylwestra, tym bardziej, że jest to blisko. Miały ciągły kontakt telefoniczny, co jakiś czas córka przyjeżdżała do domu. W dniu [...] stycznia 2015 r. również pojechała odwiedzić córkę i chore dzieci. Córka wtedy stwierdziła, że poszłaby gdzieś się odprężyć. Wtedy zaproponowała jej, aby poszła na siłownię. W tym czasie opiekowała się dwójką chorych dzieci. Mogło to trwać około godziny.
Stanowisko obwinionej, która nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, nie może zasługiwać na uwzględnienie i uznać to należy za przyjętą linię obrony.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z kolei zgodnie z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3), w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji.
W świetle ustalonego wyżej stanu faktycznego zachowanie obwinionej, polegające na wykorzystaniu zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do służby - wynikającej z konieczności sprawowania osobistej opieki nad chorym dzieckiem - niezgodnie z jego przeznaczeniem, naruszało zasady współżycia społecznego. Z natury tych zasad wynika, że nie są one normatywnie określone. Zasady współżycia społecznego to bowiem przyjęte zwyczajowo normy życia społecznego (Wydawnictwo Naukowe PWN, Słownik języka polskiego PWN, Warszawa 1998, tom R-Z, s. 716). W doktrynie prawa przyjmuje się z kolei, że pojęcie zasad współżycia społecznego obejmuje także zasady moralne i obyczajowe odnoszące się do postępowania jednych osób wobec innych (Park sp. z o.o., Encyklopedia. Prawo nie tylko dla prawników, Bielsko-Biała 2001, s. 804). Zasady te należy zatem każdorazowo ustalać w odniesieniu do konkretnego zdarzenia. W niniejszym przypadku należy w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na to, że każdy pracownik jest zatrudniony po to, aby świadczyć pracę na rzecz pracodawcy. Ustawodawca - mając na uwadze również i te zasady współżycia społecznego - ustalił, że jednak w niektórych sytuacjach życiowych pracownik może być legalnie zwolniony ze świadczenia pracy. Taką sytuacją jest na przykład choroba pracownika stwierdzona stosownym zaświadczeniem lekarskim. Taką sytuacją jest także choroba dziecka pracownika do ukończenia 14 lat, jeśli wymaga osobistej opieki pracownika. W przypadku funkcjonariuszy Policji podstawą prawną takiego zwolnienia jest § 4 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. poz. 644), który stanowi, że policjantowi przysługuje zwolnienie od zajęć służbowych w razie konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem do ukończenia 14 lat. Jest to regulacja podobna do tej obowiązującej na płaszczyźnie stosunku pracowniczego (art. 189 Kodeksu pracy). Z kolei zgodnie z ust. 3 pkt 3 ww. paragrafu, podstawę udzielenia zwolnienia od zajęć służbowych stanowi w przypadkach wymienionych w ust. 1 pkt 2 i 3 - zaświadczenie lekarskie o konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny. Z powyższych przepisów prawnych jasno zatem wynika, że celem takiego zwolnienia jest konieczność osobistego (a nie za pośrednictwem innej osoby) sprawowania opieki nad chorym dzieckiem. Ta konieczność jest ustalana przez lekarza, czyli osobę mającą fachową wiedzę z zakresu leczenia chorób. W konsekwencji obowiązkiem osoby uzyskującej takie zaświadczenie jest stosować się do jego wskazań.
Odnosząc powyższe ustalenia do realiów niniejszej sprawy stwierdzić należy, że poprzez udział w balu sylwestrowym oraz korzystanie w dniu [...] stycznia 2015 r. z siłowni obwiniona nie wykorzystała tego zaświadczenia lekarskiego zgodnie z jego przeznaczeniem, którym było sprawowanie osobistej opieki nad chorym dzieckiem. Skoro zatem to zaświadczenie lekarskie stanowiło jednocześnie dla pracodawcy obowiązek zwolnienia obwinionej od pełnienia przez nią służb zaplanowanych na te dwa dni, to bez wątpienia to zachowanie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W relacji pracownik - pracodawca te zasady przejawiają się w uczciwości i lojalności, czyli w postawie pełnej akceptacji przepisów prawa, zasad praworządności oraz wierności i oddania (Wydawnictwo Wilga, Słownik współczesnego języka polskiego, Warszawa 1996, s. 469). Na szczególnie krytyczną ocenę zasługuje udział obwinionej w balu sylwestrowym, bowiem w tym czasie - gdyby nie skorzystała ze wskazanego wyżej uprawnienia - powinna pełnić służbę. To postępowanie nie prowadziło też do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Z anonimowego zgłoszenia jednoznacznie wynika, że jego autor krytycznie ocenił zachowanie obwinionej jako funkcjonariusza Policji. Zachowanie takie w mniejszym lub większym zakresie wpływa bowiem na sytuację innych pracowników. Tak też było w tym przypadku. Interwencje zgłoszone w sylwestrową noc z K. musiał bowiem załatwić - wskutek zwolnienia obwinionej - patrol z KPP w L.
Wymagania co do osób zatrudnionych w ramach stosunku służbowego są wręcz wyższe niż wobec osób zatrudnionych na umowę o pracę. Przykładem takiego stanowiska jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2.09.2008 r., sygn. akt K 35/06, w którym stwierdzono m.in., że wymagania w stosunku do funkcjonariuszy publicznych Policji i innych służb mundurowych muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu.
Przechodząc z kolei do kwestii zawinienia uznać należy, że obwiniona czyny te popełniła umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Zgodnie bowiem z art. 132a pkt 1 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Obwiniona miała zamiar wykorzystać zaświadczenie lekarskie niezgodnie z przeznaczeniem (zarówno wyjście na bal jak i na siłownię było przez nią zaplanowane, a nie przypadkowe) i to zrobiła. Umyślność oznacza, że stopień winy jest tutaj znaczny. Należy podkreślić, że obwiniona będąc długoletnim funkcjonariuszem Policji (w dacie zdarzenia miała ponad 9 lat służby) i zajmując stanowisko dzielnicowego (czyli policjanta, który na co dzień stosuje i egzekwuje przepisy prawa) musiała doskonale zdawać sobie sprawę z tego, że takie zachowanie jest nieetyczne. Wymogi, jakie powinien spełniać funkcjonariusz, zostały określone również w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, normujący rotę ślubowania, którą składa każda osoba przyjęta do służby w Policji. Zgodnie z nią policjant ślubuje między innymi strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Z akt postępowania wynika, że obwiniona takie ślubowanie złożyła 29.12.2005 r. (k. 24). Artykuł 58 ust. 1 ustawy o Policji stanowi zaś, że policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania.
Mając zatem na uwadze powyższe ustalenia zasadnym jest stwierdzić, że obwiniona w sposób zawiniony nie przestrzegała zasad etyki zawodowej policjanta w postaci kierowania się zasadami współżycia społecznego, bowiem wykorzystała zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do służby związanej z koniecznością sprawowania osobistej opieki na chorym dzieckiem niezgodnie z jego przeznaczeniem, a tym samym jest winna popełnienia zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta.
Również wymierzoną karę nagany należy uznać za uzasadnioną. Za taką karą przemawia przede wszystkim znaczny stopień winy, odnoszący się - jak to wskazano wyżej - w szczególności do popełnienia czynu określonego w punkcie pierwszym. Jako okoliczność obciążającą zasadnym jest również uznać negatywny skutek tego przewinienia dla służby polegający na tym, że do służby na terenie Posterunku Policji w K. w tą szczególną noc musiał być skierowany patrol z KPP w L., co skutkowało odkryciem wyznaczonego im rejonu służbowego w L. Kolejną okolicznością uzasadniającą wymierzenie kary było to, że obwiniona popełniła dwa przewinienia dyscyplinarne. Zgodnie zaś z art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, za popełnienie kilku przewinień dyscyplinarnych można wymierzyć obwinionemu jedną karę dyscyplinarną, odpowiednio surowszą.
Nie stwierdzono natomiast żadnych z określonych w art. 134h ust. 2 ww. ustawy przesłanek mogących mieć wpływ na zaostrzenie wymiaru kary.
Nie stwierdzono również ustawowych okoliczności mogących mieć wpływ na złagodzenie wymiaru kary, o których mowa w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji. Jak bowiem stwierdzono wyżej, obwiniona popełniła zarzucane przewinienia umyślnie, a nie nieumyślnie. Nie podjęła też starań o zmniejszenie ich skutków, zaś poziom jej doświadczenia zawodowego był w odniesieniu do charakteru popełnionych przewinień w zupełności wystarczający. Nie poinformowała również dobrowolnie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu tych przewinień przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Na korzyść obwinionej zasadnym jest natomiast uwzględnić jej dotychczasowy przebieg służby. Z włączonej do akt jej ostatniej opinii służbowej, wydanej [...].01.2014 r., wynika bowiem, że w zasadzie wszystkie kryteria oceny, zarówno w zakresie realizacji zadań i czynności oraz kompetencji ogólnych, zostały ocenione na piątkę w sześciostopniowej skali ocen (jedynie rozwój własny i podnoszenie kwalifikacji oraz dyspozycyjność oceniono na czwórkę). Zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów (Dz. U. z 2013 r., poz. 883 ze zm.) oznacza to między innymi, że zadania realizuje prawidłowo, z uwzględnieniem nakładu pracy oraz czasu właściwego dla danego zadania, troszczy się o jakość pracy, identyfikuje się ze służbą, jest samodzielna w działaniu, zawsze dotrzymuje terminów realizacji, dba o rozwój własny, jest bardzo uprzejma, taktowna i skłonna do daleko idącej pomocy oraz dyspozycyjna w czasie i poza czasem służby.
Biorąc zatem pod uwagę wszystkie ujawnione okoliczności przemawiające za i przeciw obwinionej uznać należy, że wymierzona na podstawie art. 134 pkt 1 ustawy o Policji kara nagany jest współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i stopnia zawinienia. Jest to bowiem najłagodniejsza kara dyscyplinarna, a jej wykonanie polega na wytknięciu ukaranemu niewłaściwego zachowania (art. 134a ustawy o Policji).
Również w orzecznictwie sądów pracy wykorzystanie zwolnienia lekarskiego na opiekę nad chorym dzieckiem niezgodnie z jego przeznaczeniem jest oceniane jako przewinienie dyscyplinarne zasługujące na ukaranie.
Odnosząc się natomiast do zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz w uwagach wniesionych po uzupełnieniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że rzecznik dyscyplinarny nie naruszył przepisów prawa procesowego poprzez niepoinformowanie obwinionej i obrońcy o miejscu i czasie przesłuchania świadków. Przepisy normujące postępowanie dyscyplinarne przeciwko policjantom (rozdział 10 ustawy o Policji oraz przepisy Kodeksu postępowania karnego w części, do której odsyła art. 135p ustawy o Policji) nie nakładają bowiem na rzecznika dyscyplinarnego takiego obowiązku. Taki też pogląd funkcjonuje w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Nie jest też prawdą, jakoby patrol w składzie asp. C. J. i post. D. F. nie pełnił służby w sylwestrową noc na terenie Posterunku Policji w K. W ramach postępowania odwoławczego uwzględniono wnioski dowodowe obwinionej i osoby te zostały przesłuchane w charakterze świadków (k. 127, 134) oraz do akt włączono kserokopie części ich notatników służbowych dotyczących służby w nocy z [...] grudnia 2014 r. na [...] stycznia 2015 r. (k. 118-126, 128-133). Ze zgodnych zeznań tych policjantów wynika, że już o godz. 22.40 - czyli krótko po rozpoczęciu służby, którą mieli pełnić na terenie L. - zostali skierowani do K. celem ustalenia odbywających się tam imprez.
Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut co do braku zgody obwinionej na pełnienie służby w porze nocnej. Przywołany § 16 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131, poz. 1471) - w brzmieniu nadanym mu w § 1 pkt 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 22 września 2014 r. zmieniającego ww. rozporządzenie (Dz. U. z 2014 r., poz. 1286) - stanowi, że służba w niedzielę lub święto oraz w godzinach zaliczanych do pory nocnej nie może być pełniona przez policjanta opiekującego się dzieckiem do 8 lat, jeżeli z uprawnienia takiego nie korzysta drugie z rodziców lub opiekun - bez jego zgody. Oznacza to, że decyzja w tym zakresie jest pozostawiona policjantowi. Jeśli zatem obwiniona chciała z tego przepisu skorzystać, to powinna zakomunikować to przełożonemu. Tymczasem z włączonych do akt postępowania dyscyplinarnego wiarygodnych zeznań jej bezpośredniego przełożonego st. asp. J. L. - kierownika Posterunku Policji w K. - jednoznacznie wynika (k. 12), że obwiniona nie złożyła mu oświadczenia, iż nie wyraża zgody na pełnienie służby w nocy z [...] grudnia 2014 r. na [...] stycznia 2015 r., to jest służby w godzinach zaliczanych do pory nocnej. Ponadto z aneksu II do grafiku służb na miesiąc grudzień 2014 r. wynika, że obwiniona w tym miesiąca pełniła już wcześniej służbę w porze nocnej, to jest w dniu [...] grudnia 2014 r. w godz. 20.00 - 4.00 (k. 94). Nie ulega więc wątpliwości, że miała tu miejsce zgoda dorozumiana, a tym samym kwestia ta nie może mieć żadnego wpływu na zaskarżone orzeczenie.
Nie do przyjęcia jest też argumentacja, jakoby obwiniona nie musiała opiekować się chorym dzieckiem przez 24 godziny na dobę i mogła w tym zakresie wyręczyć się swoją matką. Można oczywiście przewiedzieć pewne sytuacje, które mogą usprawiedliwiać chwilową przerwę w sprawowaniu takiej opieki. Z istoty tego zwolnienia wynika jednak, że takimi sytuacjami mogą być jedynie te, które służą sprawowaniu tej opieki, a nie te, które służą osobie sprawującej tę opiekę. Może to więc być konieczność zakupu niezbędnych artykułów spożywczych lub konieczność zakupu lekarstw. Na pewno nie może to być udział opiekuna w balu sylwestrowym czy korzystanie przez niego z siłowni.
Odnosząc się z kolei do uwag obwinionej pod adresem rzecznika dyscyplinarnego stwierdzić należy, że z akt postępowania nie wynika, dlaczego postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z [...].01.2015 r. zostało doręczone obwinionej dopiero [...].02.2015 r. Żaden przepis prawny nie określa terminu, w jakim takie postanowienie powinno być doręczone, a zatem zastosowanie winna mieć ogólna zasada działania administracji, czyli niezwłocznie. W tym przypadku doręczono je osobiście po 24 dniach od daty wydania, co rzeczywiście trudno jest uznać za niezwłoczne doręczenie. Jednak zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego może odnieść skutek wtedy, gdy to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. W tym przypadku takiego wpływu nie było. Z treści zeznań M. K. z [...].01.2015 r. jasno bowiem wynika, że listę uczestników balu przekazała w toku tego przesłuchania. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że nawet gdyby rzecznik dyscyplinarny już wcześniej dysponował tą listą, to i tak nie miałoby to żadnego wpływu na wynik sprawy, albowiem 90-dniowy termin przedawnienia wszczęcia postępowania - licząc nawet od daty popełnienia przewinienia - upływał dopiero [...] marca 2015 r. Ponadto obwiniona i jej obrońca zostali zapoznani z aktami zgromadzonymi w tym okresie i mogli wypowiedzieć się co do ich treści oraz złożyć wnioski dowodowe. To prawo zapewniono skarżącej także na etapie postępowania odwoławczego, gdzie uwzględniono wniesione przez nią wnioski dowodowe. Wpływu na wynik sprawy nie miała również kwestia niewłączenia przez rzecznika dyscyplinarnego, przed drugim zapoznaniem obwinionej z aktami postępowania (k. 53), planu dyslokacji służb z [...] i [...] stycznia 2015 r. Po tym zapoznaniu rzecznik dyscyplinarny włączył bowiem te plany (k. 51-58), zaś obwiniona została z nimi zapoznana (k. 68) i mogła wnieść do nich swoje uwagi.
Niezasadny jest zarzut co do nieprawdziwego stwierdzenia przez rzecznika dyscyplinarnego w notatce z [...].01.2015 r. (k. 16), jakoby z chwilą doręczenia postanowienia nr [...] o wszczęciu postępowania przedstawił obwinionej zarzut. Postanowienie to - zgodnie z art. 134i ust. 6 pkt 4 ustawy o Policji - zawierało opis przewinień dyscyplinarnych wraz z ich kwalifikacją prawną. Tym samym doręczenie tego postanowienia można było uznać jako przedstawienie zarzutów. Z treści tej notatki jednocześnie jasno wynikało, że nie chodziło o przedstawienie zarzutów w ramach procesowej instytucji przesłuchania obwinionego. Notatka ta nie obciążała więc w żaden sposób obwinionej. Skutek w postaci doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie został uchylony poprzez zachowanie obwinionej polegające na odmowie przyjęcia tego postanowienia. Zgodnie bowiem z art. 136 § 1 k.p.k. (który na podstawie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji stosuje się odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym), w razie odmowy przyjęcia pisma lub odmowy albo niemożności pokwitowania odbioru przez adresata, doręczający sporządza na zwrotnym pokwitowaniu odpowiednią wzmiankę; wówczas doręczenie uważa się za dokonane.
Nie może przynieść oczekiwanego skutku w postaci uchylenia zaskarżonego orzeczenia również zarzut dotyczący braku należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Uzasadnienie to co prawda rzeczywiście jest dość lapidarne, jednakże tego rodzaju uchybienie nie jest ani podstawą do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia (art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji warunkuje bowiem takie rozstrzygnięcie koniecznością przeprowadzenia czynności dowodowych), ani tym bardziej do uchylenia orzeczenia i uniewinnienia obwinionej (skoro zebrane dowody potwierdzają zarzuty nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej). Z tego względu, że organ odwoławczy na nowo rozpatruje sprawę (zgodnie bowiem z art. 135n ust. 4 ustawy o Policji utrzymuje lub uchyla zaskarżone orzeczenie, a nie odrzuca lub oddala odwołanie), może on konwalidować braki uzasadnienia orzeczenia organu pierwszej instancji, co też uczyniono w niniejszym uzasadnieniu, gdzie w szczególności wykazano, jakie zasady współżycia społecznego, o których mowa w § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta, zostały naruszone przez obwinioną.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. wniosła obwiniona zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 132 ust. 1 ustawy o Policji poprzez błędną interpretację tego przepisu prowadzącą do uznania, że obwiniona swoim zachowaniem dopuściła się naruszenia dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia.
W uzasadnieniu skargi wskazała, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem organu odwoławczego, jakoby jej zachowanie polegające na wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego o czasowej niezdolności do pełnienia służby wynikającej z konieczności sprawowania osobistej opieki nad chorym dzieckiem zostało wykorzystane niezgodnie z jego przeznaczeniem, czym naruszyła zasady współżycia społecznego. Żaden z przepisów nie precyzuje, że sprawowanie osobistej opieki nad chorym dzieckiem musi trwać nieprzerwanie 24 godziny na dobę. Obwiniona nie planowała wyjścia na bal sylwestrowy, nie miała również świadomości, że mąż wcześniej w uzgodnieniu ze znajomymi dokonał rezerwacji miejsca na balu sylwestrowym w Klubie "M." W dniu [...] grudnia 2014 r. okazało się, że przyjechała do obwinionej jej matka, aby pomóc jej w opiece nad chorymi dziećmi. Z inicjatywy matki oraz męża obwiniona postanowiła zostawić śpiące dzieci pod jej opieką. Jak wynikało również z akt postępowania, obecni na balu świadkowie, pracownicy KPP w L. w osobach M. K., M. J. i E. B., na podstawie zeznań których organ ustalił stan faktyczny, nie byli w stanie precyzyjnie podać, w jaki sposób obwiniona brała udział w balu i kiedy ostatecznie go opuściła. Świadkowie potwierdzili jedynie fakt udziału przez obwinioną w balu sylwestrowym. Jak potwierdziła sama obwiniona oraz pozostali świadkowie, przebywała ona na balu od około godziny 20.00 do około godziny 0.30, przy czym przez cały ten czas miała kontakt telefoniczny z matką oraz kilkukrotnie w trakcie trwania imprezy sylwestrowej wyjeżdżała samochodem do oddalonego o około 2 km domu w celu sprawdzenia stanu zdrowia dwójki chorych dzieci. Na szczególne uwzględnienie zasługuje fakt, że obwiniona podczas imprezy sylwestrowej nie spożywała alkoholu i zaraz po północy udała się do domu do chorych dzieci, a nie, tak jak pozostali uczestnicy, bawiła się do wczesnych godzin rannych.
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, tj. chce je popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że obwiniona miała zamiar wykorzystać zaświadczenie lekarskie niezgodnie z jego przeznaczeniem, tj. zaplanowała wyjście na bal oraz wizytę na siłowni. Były to decyzje podjęte po fakcie stwierdzenia przez lekarza choroby u dziecka i wystawienia z tego tytułu zwolnienia lekarskiego. Obwiniona, będąc długoletnim funkcjonariuszem Policji i pełniąc obowiązki dzielnicowego, doskonale zdawała sobie sprawę, że tego typu zachowanie byłoby nieetyczne. Jak podnosi sam Komendant w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, dotychczasowy przebieg służby obwinionej potwierdza fakt, że w zakresie realizacji swoich zadań i czynności oraz kompetencji ogólnych była oceniana bardzo dobrze. Swoje zadania realizowała prawidłowo, z odpowiednim nakładem pracy oraz czasu właściwego dla danego zadania, troszcząc się o jakość pracy, identyfikując się ze służbą, będąc zawsze samodzielną w działaniu, dotrzymując terminów realizacji, dbając o rozwój własny. Obwiniona zawsze była uprzejma, taktowna, skłonna do daleko idącej pomocy oraz dyspozycyjna w czasie i poza czasem służby.
Komendant powołując się w zaskarżonym orzeczeniu na orzecznictwo sądów pracy dotyczące wykorzystania zwolnienia lekarskiego na opiekę nad chorym dzieckiem niezgodnie z jego przeznaczeniem dokonuje zbyt daleko idącego porównania twierdząc, że zachowanie oskarżonej winno być oceniane jako bezprawne i naganne. Obwiniona będąc na zwolnieniu lekarskimi ani nie świadczyła koleżeńskiej nieodpłatnej pomocy, ani tym bardziej nie wykonywała pracy zarobkowej na rzecz innego podmiotu. Nie można zatem porównywać sytuacji przytoczonej w zaskarżonym orzeczeniu polegającej na wykonywaniu odpłatnej pracy zarobkowej z sytuacją, w której obwiniona pozostawiając dziecko na krótki okres czasu pod opieką matki oraz będąc dostępna w każdej chwili, naruszyła zasady etyki zawodowej. Mając zatem powyższe ustalenia na uwadze zasadnym jest stwierdzić, że obwiniona zgodnie ze ślubowaniem oraz z zasadami współżycia społecznego wykorzystała zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do służby związanej z koniecznością sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w sposób poprawny i właściwy. Konieczność sprawowania osobistej opieki nad chorym dzieckiem nie podważa w żaden sposób korzystania ze sporadycznej, czy nawet stałej pomocy członków najbliższej rodziny. Wprost przeciwnie, świadczenie takiej pomocy jako przejaw wewnątrzrodzinnego solidaryzmu jest przedmiotem moralno-prawnej powinności członków najbliższej rodziny.
Nietrafne są również argumenty wskazujące i uzasadniające winę obwinionej dotyczące jej pobytu na siłowni. Fakt przebywania obwinionej w budynku Komendy, gdzie mieści się siłowania, oraz fakt korzystania z niej, jest bezsporny. Zauważyć należy, że łączny czas poświęcony na tą wizytę to nieco ponad godzina, w tym też czasie faktyczną opieką nad dzieckiem ponownie sprawowała matka obwinionej. Obwiniona swojego pobytu na siłowni w żaden sposób nie ukrywała ani nie przypuszczała też, że zadośćuczynienie przez nią obowiązkowi wynikającemu z art. 61a ustawy o Policji, który stanowi, że policjant jest zobowiązany utrzymywać sprawność fizyczną zapewniającą wykonywanie przez niego zadań służbowych, zostanie przez jej przełożonych potraktowane jako lekceważenie i łamanie zasad etyki zawodowej.
Obwiniona swoim zachowaniem w żaden sposób nie utrudniła pracy innym osobom będącym na służbie. Jak wynika z zeznań J. L., służba obwinionej w dniach z [...].12.2014 do [...].01.2015 została zdjęta. Na ten czas nie ustanowiono żadnego zastępstwa obwinionej. Bezspornym jest fakt, że inni funkcjonariusze pełnili w noc sylwestrową patrol także w innym miejscu, niż pierwotnie im wyznaczono, jednakże odległość, która dzieli obydwie niewielkie miejscowości, to zaledwie 9 km, w związku z czym czas niezbędny na przemieszczenie się patrolu wynosił około 10 minut. Żadne z interwencji, na które musiał udać się zastępczy patrol, nie kolidowały ze sobą. Brak osobnego patrolu w miejscowości K. nie wywołał żadnych komplikacji, ani nie utrudnił wykonywania zadań służbowych Policji.
Odnosząc się do kwestii kary, podnieść należy że kara nagany jest co prawda najłagodniejszą karą dyscyplinarną, jednakże jej konsekwencje są dość dolegliwe, gdyż wiążą się z utratą przez obwinioną dodatku oraz premii. Jak słusznie wskazano w zaskarżonym orzeczeniu, w zaistniałej sytuacji nie miało miejsca działanie obwinionej z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu, bądź innego podobnie działającego środka. Wskazane powyżej fakty dowodzą, że zachowanie obwinionej nie wywołało żadnych poważnych skutków dla służby. Ponadto organ orzekający w żadnym miejscu swojego uzasadnienia nie wypowiedział się w kwestii, czy zarzucane naruszenie obowiązku miało charakter rażący, znaczny, czy też nieznaczny, wskazał jedynie, że zasady etyki zawodowej zostały zachowaniem obwinionej naruszone. Wskazać należy, że do okoliczności mających wpływ na rodzaj kary należą właściwości i warunki osobiste policjanta. Zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że mimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. Biorąc pod uwagę dotychczasowy 9-letni przebieg służby obwinionej daje ona rękojmię, że w przyszłości będzie przestrzegać dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej przywoływana jako P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W rozumieniu powyższych przepisów, sąd administracyjny bada legalność, czyli innymi słowy zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron, oraz z przepisami proceduralnymi, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd orzekając w sprawie nie kieruje się zasadami słuszności, czy też celowości i nie ocenia kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Natomiast stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia następuje wówczas, gdy sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Po myśli art. 134 § 1 P.p.s.a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 P.p.s.a, skarga podlega oddaleniu w oparciu o przepis art. 151 P.p.s.a.
Skarga podlegała uwzględnieniu, aczkolwiek nie wszystkie jej zarzuty były zasadne. Orzeczenie narusza przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, co w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. stanowi podstawę do jego uchylenia.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że ustalony przez organ stan faktyczny w zasadniczych kwestiach został ustalony w prawidłowy sposób i organ prawidłowo ustalił, że skarżąca przebywała na balu sylwestrowym w nocy z [...] grudnia 2104 r. na [...] stycznia 2015 r., a następnie w dniu [...] stycznia 2015 r. popołudniu przez okres ok. 1 godziny przebywała w siłowni na terenie Posterunku Policji w K. Organ prawidłowo ustalił również, że skarżąca w okresie od [...] grudnia 2014 r. do [...] stycznia 2015 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim z powodu konieczności opieki nad dzieckiem oraz że w nocy z [...] grudnia 2104 r. na [...] stycznia 2015 r. była przeznaczona do pełnienia służby w patrolu na terenie podległym Posterunkowi Policji w K., której to służby nie odbyła z powodu wspomnianego zwolnienia lekarskiego. Okoliczności te były bezsporne w sprawie i wynikały wprost z zebranego materiału dowodowego, w szczególności z zeznań świadków oraz oględzin nagrań monitoringu na terenie Posterunku Policji w K. Pozostałe kwestie związane z ustalonym stanem faktycznym zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia.
W ocenie Sądu prawidłowo organy ustaliły, że udział w balu sylwestrowym niewątpliwie stanowił naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta. Bezsporne było, co wskazano już wyżej, że skarżąca w tym okresie była przewidziana do pełnienia służby. Zatem jej udział w tym czasie w balu niewątpliwie był postrzegany negatywnie przez inne osoby, w szczególności innych funkcjonariuszy biorących udział w tej imprezie, ale również przez inne osoby, czego dowodem był anonimowy telefon z informacją o zaistniałej sytuacji. Jak słusznie stwierdził organ II instancji, służba policjanta wiąże się ze szczególnymi obowiązkami po jego stronie. Niewątpliwie wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego z powodu opieki nad dzieckiem w celu udziału w balu sylwestrowym musi być postrzegane negatywnie, ewidentnie stanowi nadużycie, które jest postrzegane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, czego dowodem jest chociażby przytoczone przez organ II instancji orzecznictwo sądów powszechnych uznające podobne sytuacje jako przewinienie dyscyplinarne. Kwestie dotyczące zasad współżycia społecznego będą jeszcze szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia.
W ocenie Sądu organy natomiast nieprawidłowo ustaliły, że zachowanie skarżącej polegające na skorzystaniu z siłowni stanowiło nieprzestrzeganie zasad współżycia społecznego i w związku z tym zasad etyki zawodowej. Jak słusznie wskazał organ II instancji, co do zasady fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim z powodu opieki nad dzieckiem nie stanowi samo w sobie obowiązku sprawowania tej opieki przez 24 godziny na dobę. Pomimo tej konstatacji organ ten błędnie uznał, że fakt skorzystania przez okres jednej godziny z siłowni stanowił nadużycie ze strony skarżącej. Sąd w niniejszej sprawie prezentuje stanowisko, że takie zachowanie skarżącej, w szczególności biorąc pod uwagę to, że obecność w siłowni trwała jedynie godzinę, nie może stanowić naruszenia zasad współżycia społecznego i tym samym zasad etyki zawodowej policjanta. Należy wziąć pod uwagę zachowanie zasady proporcjonalności i realiów życia. Skoro skarżąca miała przez ten okres zapewnioną opiekę nad dzieckiem, miała ona prawo skorzystać z tej możliwości. W typowej sytuacji, gdyby opiekę nad dzieckiem sprawował jego drugi rodzic po powrocie z pracy, umożliwiając drugiemu małżonkowi odpoczynek po dotychczasowej kilkugodzinnej opiece nad dzieckiem, wówczas nie byłoby wątpliwości, że zachowanie skarżącej nie mogłoby być postrzegane negatywnie. Sprowadzając argumentację ad absurdum należałoby wówczas stwierdzić, że drugi z rodziców miałby de facto zakaz opieki nad dzieckiem. W analizowanej sprawie pomoc w opiece nad dzieckiem zaoferowała matka skarżącej, co jednak nie zmienia istoty wcześniejszej argumentacji. Należy wziąć pod uwagę to, że jednak do ok. godz. 15.00 skarżąca wykonywała opiekę nad dzieckiem (nawet jeśli nie byłoby ono chore, o czym mowa będzie w dalszej części uzasadnienia). Niezasadny był zatem zarzut stawiany skarżącej, że będąc zwolniona z zajęć służbowych z tytułu opieki nad chorym dzieckiem dopuściła się nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta wykorzystując zwolnienie w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Za takowe bowiem nie może być uznane skorzystanie przez okres 1 godziny z siłowni.
Natomiast organy niewątpliwie nie ustaliły w pełni prawidłowy sposób stanu faktycznego pod kątem zamiaru skorzystania przez skarżącą ze zwolnienia lekarskiego z tytułu opieki nad dzieckiem. Jak wynika z zeznań świadka S. G. (k. 47 akt adm.), męża skarżącej, udział w balu sylwestrowym planowali z żoną już w listopadzie. Również bilety na bal zostały zarezerwowane już [...] grudnia 2014 r. przez męża skarżącej (vide zeznania świadka M. K. – k. 17 akt adm.). Nielogiczne są twierdzenia skarżącej zawarte w skardze, że jej mąż dokonał rezerwacji a następnie zakupu biletów na bal bez jej wiedzy. Zaprzeczają temu cyt. wcześniej zeznania męża skarżącej, ale i również zasady doświadczenia życiowego. Mąż skarżącej niewątpliwie zdawał sobie sprawę z tego, że mogła być ona wyznaczona do służby w okresie noworocznym, i nie narażałby się na wydanie pieniędzy na bilety nie mając pewności, że żona będzie mogła mu towarzyszyć. Podkreślić należy, ze skarżąca będąc poinformowana w listopadzie przez swojego przełożonego - kierownika Posterunku Policji w K. J. L., że będzie pełniła w tym czasie służbę, nie złożyła w związku z tym żadnego wniosku o zmianę jej terminu (okoliczność ta była bezsporna i wynika przede wszystkim z zeznań świadka J. L. – k. 12). Wszystko to jednoznacznie prowadzi do wniosku, że skarżąca już znacznie wcześniej planowała udział w balu sylwestrowym, co w powiązaniu z tym, że nie zgłaszała wniosku o przełożenie terminu służby, wskazuje, że zwolnienie lekarskie poświadczające konieczność opieki nad dzieckiem było z dużą dozą prawdopodobieństwa niezgodne z prawdą. Skarżąca bowiem nie mogła już w listopadzie, czy na początku grudnia przewidzieć, że pod koniec miesiąca stan zdrowia jej dziecka będzie wymagał opieki na nim. Słusznie co prawda organ II instancji zauważył, że skarżąca działała z góry powziętym zamiarem, iż wykorzysta zwolnienie lekarskie w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, to jednak nie doszedł do jedynego racjonalnego w tej sytuacji wniosku, że de facto zwolnienie lekarskie nie odzwierciedlało rzeczywistości. Takie zachowanie skarżącej świadczy o dużej złej woli z jej strony i działaniu naruszającym zasady etyki zawodowej w znacznie większym stopniu, niż ustaliły to organy. Winno to powodować konieczność rozważenia przez organy ukarania skarżącej znacznie surowszą karą, niż wymierzona w niniejszym postępowaniu, jednak biorąc pod uwagę zasadę zakazującą pogarszania sytuacji skarżącej w przypadku złożenia skargi jedynie przez nią, kwestia ta nie będzie mogła być brana pod uwagę w toku dalszego postępowania. Okoliczność ta jednak jednoznacznie przesądza o tym, że orzeczona kara dyscyplinarna nagany, czyli najłagodniejsza przewidziana w art. 134 ustawy o Policji, jest adekwatna do czynu popełnionego przez skarżącą i bierze pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na wymiar kary wymienione w art. 134h ustawy o Policji. Organ odwoławczy uzasadnił w tym zakresie swoje rozstrzygnięcie i wskazał okoliczności, które wziął pod uwagę przy wymiarze kary. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, organ odwoławczy słusznie wziął pod uwagę okoliczność, że zachowanie skarżącej spowodowało konieczność oddelegowania do interwencji na terenie K. patrolu z innej miejscowości (L.), co niewątpliwie spowodowało utrudnienia w sprawowaniu przez Policję swoich zadań.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że skarga jedynie częściowo była zasadna i Sąd nie podzielił wszystkich podniesionych w niej zarzutów. Biorąc jednak pod uwagę powyższe rozważania dotyczące kwestii uznania za naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta pobytu skarżącej na siłowni, konieczne było uchylenie zaskarżonego orzeczenia.
Dokonując dalszej analizy zaskarżonego orzeczenia w zakresie wykraczającym poza zarzuty skargi stwierdzić trzeba, że organ odwoławczy nie dopuścił się innych naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia. W szczególności organ w sposób szczegółowy i wnikliwy uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, dokonał dokładnej i logicznej analizy materiału dowodowego, wskazując dowody, na których się oparł i przyczyny, dla których uznał dowody za wiarygodne lub niewiarygodne. Ponadto organ odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu.
Słusznie organ wskazał, że stosownie § 16 ust. 2 pkt 2 do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie rozkładu czasu służby policjantów, nie była potrzebna zgoda skarżącej na pełnienie służby w porze nocnej, a sama skarżąca nigdy nie kwestionowała faktu skierowania jej na służbę w tej porze.
Słusznie organ odwoławczy argumentował, że de facto nieistotne dla sprawy jest to, ilukrotnie skarżąca w trakcie balu miała wyjeżdżać do domu w celu kontroli stanu zdrowia dzieci. Istota sprawy sprowadzała się bowiem nie do oceny zachowania skarżącej jako matki doglądającej chore dzieci, lecz do ustalenia faktu jej uczestnictwa w balu, która to okoliczność była bezsporna.
Prawidłowo organ odwołał się do treści art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, w myśl którego policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z kolei zgodnie z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Organ dokonał szczegółowej analizy pojęcia zasad współżycia społecznego. Sąd podziela w tym zakresie stanowisko organu. Jak wskazuje się w piśmiennictwie (M. Pyziak-Szafnicka – Komentarz do art. 5 Kodeksu cywilnego, SIP LEX), zasady współżycia społecznego to reguły moralne, choć oczywiście nie wszystkie, lecz tylko odnoszące się do stosunków międzyludzkich. Akcent powinien padać, jak się wydaje, na "reguły" zachowania ludzkiego. Niewątpliwie są one wyznaczane przez pewne wartości powszechnie uznawane w społeczeństwie. Przestrzeganie owych reguł spotyka się z pozytywną oceną, jest aprobowane, zaś ich naruszanie jest traktowane jako naganne, spotyka się z dezaprobatą (inaczej Z. Radwański, M. Zieliński, Uwagi de lege ferenda..., s. 13–14). Odwołanie się do reguł moralnych pozwala czy wręcz nakazuje poszukiwanie prawdy, dobra, sprawiedliwości przy całkowitym porzuceniu "prawniczych wybiegów" (por. W. Dajczak, Zasady współżycia społecznego czy dobra wiara?, Rejent 2001, nr 1, s. 47).
Biorąc pod uwagę powyższe nie ulega wątpliwości, o czym była już mowa wcześniej, to, że zachowanie skarżącej polegające na wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem (udział w balu sylwestrowym) jest postrzegane przez społeczeństwo negatywnie i jako takie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Słusznie wskazał organ, że skarżąca działała umyślnie w rozumieniu art. 135a pkt 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić. Sposób działania skarżącej wprost wskazuje na jego umyślność.
Rację miał organ odwoławczy twierdząc, że nie było obowiązkiem organu I instancji zawiadamianie skarżącej i jej obrońcy o miejscu i czasie przesłuchania świadków. Wynika to z treści przepisu art. 135f regulującego zakres uprawnień obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym. Pogląd ten znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide wyrok WSA w Szczecinie z 6.02.2013 r., II SZ/Sz 1042/12). Tym samym nie mógł zostać uznany za słuszny pogląd skarżącej, że zastosowanie w toku postępowania dyscyplinarnego winien znaleźć art. 171 § 2 Kodeksu postępowania karnego w zw. z art. 135p ustawy o Policji.
Słusznie zwrócił uwagę organ odwoławczy, że doręczenie skarżącej postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z dnia [...].01.2015 r. dopiero [...].02.2015 r., aczkolwiek dokonane ze znacznym opóźnieniem, nie miało wpływu na wynik sprawy. Zwrócić uwagę trzeba na to, że skarżąca i jej obrońca mieli możliwość zapoznania się z aktami sprawy obejmującymi ten okres i w związku z tym mieli możliwość złożenia ewentualnych wniosków dotyczących tego etapu postępowania. W dalszym toku postępowania składali oni wnioski dowodowe, które zostały uwzględnione przez organy.
Podobnie organ rozważył kwestię dołączenia do akt sprawy planu dyslokacji służb [...] i [...] stycznia 2015 r. Ostatecznie plany te zostały dołączone do akt i strona skarżąca miała możliwość zapoznania się z nimi.
Nie nasunęły wątpliwości Sądu okoliczności związane z treścią notatki służbowej z [...].01.2015 r. (k. 16 akt adm.). Niewątpliwie nie doszło wówczas do oficjalnego przedstawienia skarżącej zarzutów, a jedynie do próby doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, które ostatecznie, co wskazano już wcześniej, zostało jej doręczone [...].02.2015 r. (k. 3 akt adm.).
Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych rozważań Sądu i ponowne rozpoznanie sprawy winno nastąpić z uwzględnieniem poczynionych przez Sąd uwag. Mając powyższe na uwadze, w oparciu art. 145 § 1 pkt 1 lit. P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 P.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461) z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło