II SA/Bd 1151/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2015-06-03

Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Anna Klotz, Wojciech Jarzembski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rolnik, będący właścicielem gruntów rolnych, ale faktycznie nieużytkujący ich rolniczo, jest uprawniony do otrzymania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego?
Ratio decidendi
Rolnikowi przysługuje płatność w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, jeśli faktycznie użytkuje grunty rolne, a nie tylko jest ich formalnym właścicielem. Samo posiadanie tytułu własności nie jest wystarczające do uzyskania dopłat; kluczowe jest rzeczywiste, rolnicze użytkowanie gruntu, obejmujące m.in. zasiewy, pielęgnację, nawożenie i zbieranie plonów. Właściciel gruntu, który nie jest jego faktycznym użytkownikiem, nie otrzyma płatności.
Stan faktyczny
Skarżący F. W. wnioskował o przyznanie płatności rolnych do swoich gruntów. Po przyznaniu płatności, postępowanie zostało wznowione na wniosek R. Z., który twierdził, że to on faktycznie uprawiał te grunty w latach 2004-2012. Organ I instancji uchylił pierwotną decyzję, odmówił przyznania płatności i nałożył sankcje, uznając, że skarżący nie był faktycznym użytkownikiem gruntów. Organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego, dowolną ocenę dowodów i błędną wykładnię pojęcia posiadania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia WSA Anna Klotz sędzia WSA Wojciech Jarzembski Protokolant starszy sekretarz sądowy Dominika Znaniecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi F. W. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w [...] z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oddala skargę. UZASADNIENIE: Wnioskiem z dnia 28 kwietnia 2010 r. F. W. (skarżący) zwrócił się do Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w A. o przyznanie na rok 2010 jednolitej płatności obszarowej (JPO) do działek rolnych o łącznej powierzchni 8,16 ha oraz o przyznanie uzupełniającej płatności podstawowej (UPO) do powierzchni 6,34 ha. Przedmiotowe działki rolne położone były na czterech działkach ewidencyjnych o nr.: 37, 62, 125/4 i 170/3, w obrębie K., gmina Z.. Po pozytywnym wyniku kontroli administracyjnej wnioskowane płatności zostały mu przyznanie decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...] w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego do powierzchni zadeklarowanej. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR, nr [...], uchylił powyższą decyzję oraz odmówił skarżącemu przyznania jednolitej płatności obszarowej i nałożył sankcję w wysokości 4586,65 zł potrącaną z płatności realizowanych przez ARiMR w ciągu kolejnych 3 lat kalendarzowych. Odmówił także przyznania uzupełniającej płatności obszarowej do powierzchni grupy upraw podstawowych i nałożył sankcję w wysokości 2074,96 zł potrącanych na tych samych warunkach. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, organ w dniu [...].04.2013 r. poczynił następjące ustalenia: Do Biura Powiatowego ARiMR w Aleksandrowie Kujawskim wpłynęło pismo R. Z., w którym wskazano, że na podstawie ustnej umowy dzierżawił on od skarżącego działki ewidencyjne 62, 37 i 170/3, które były uprawiane przez R. Z. w latach 2004-2012. R. Z. wskazał także, iż nie występował o dopłaty bezpośrednie w stosunku do wskazanych działek, a wnioski były składane przez skarżącego, który tych gruntów nie uprawiał. Podobnie w przypadku działki 125/4, która przez cztery lata była wykaszana przez R. Z.. Do przedmiotowego pisma R. Z. dołączył oświadczenia świadków: M. P., P. S. oraz S. M. W związku z twierdzeniami R. Z. oraz oświadczeniami świadków, w dniu [...].05.2013 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w A. postanowieniem Nr [...] wznowił z urzędu postępowanie zakończone decyzją administracyjną z dnia [...].11.2010 r., na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r – kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 30 poz. 168 z póżn. zm.), dalej; "k.p.a.". W dniu 12.06.2013 r., w Biurze Powiatowym ARiMR w A. składając wyjaśnienia, skarżący oświadczył, iż działki ewidencyjne nr 62, 37 oraz 170/3 są jego własnością oraz że nigdy nie były wydzierżawiane ani użyczane R. Z. Strona podkreśliła, że opłacała podatek rolny i ubezpieczenia zasiewów, a także iż w związku z trudną sytuacja rodzinną i finansową wyraziła zgodę na użytkowanie swoich gruntów (wykonanie orki, talerzowanie i praca agregatem uprawowym) przez R. Z. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego, w latach 2004-2007 pola obsiewane były zbożem, które było sprzedawane H. W. W latach następnych, zgodnie z propozycją R. Z., miała miejsce kolejna ustna umowa, mająca za przedmiot wymianę plonów uzyskanych z działek F. W. (kukurydza na kiszonkę) z plonami uzyskanymi z gruntów strony (pszenica). Wymiana taka, wg. skarżącego, miała trwać przez okres 4 lat. W sprawie zostały złożone oświadczenia: M. P., P. S. oraz S. M. W ocenie M. P., faktycznym posiadaczem i użytkownikiem spornych działek był R. Z., któremu pomagał w zbiorach kukurydzy oraz zboża i słomy. P. S. oraz S. M. stwierdzili, iż byli świadkami uprawy spornego gruntu przez R. Z. Z pisemnego oświadczenia H. W., wynika, że w latach 2004-2012 kupował on pszenicę od skarżącego i R. Z., którą odbierał prosto od kombajnów własnym transportem. Organ I instancji doszedł do przekonania, iż faktycznym użytkownikiem spornych gruntów był R. Z., co skutkowało stwierdzeniem, iż skarżący nie był uprawnionym do ubiegania się o przyznanie płatności w stosunku do działek 125/4, 170/3, 37 i 62. Organ ten stwierdził, iż skarżący jest bez wątpienia właścicielem spornych działek, jednak tytuł prawny nie stanowi podstawy skuteczności wniosku o udzielenie płatności bezpośrednich – wnioskować o nie może rzeczywisty posiadacz gruntu rolnego. Oparłszy się na zeznaniach i oświadczeniach złożonych podczas rozprawy administracyjnej, która odbyła się w dniu 16.07.2013 r., organ odmówił wiarygodności zeznaniom skarżącego ze względu na zakres ich niestałości, zmienności oraz okoliczność odmiennych stanowisk pozostałych świadków. Uznał, iż skarżący nie był rzeczywistym posiadaczem spornych gruntów, a faktycznym ich użytkowaniem zajmował się R. Z., co pozbawiało skarżącego prawa do ubiegania się o przyznanie przedmiotowych świadczeń. W związku z powyższym, stwierdzając różnicę pomiędzy powierzchnią stwierdzoną, a powierzchnią zadeklarowaną, zarówno do jednolitej płatności obszarowej, jak i uzupełniającej płatności obszarowej (powierzchnia deklarowana – 8,16 ha dla JPO i 6,34 ha dla UPO; powierzchnia stwierdzona – 0,00 ha w obu przypadkach), określając poziom przedeklarowania przewyższający 50%, organ odmówił płatności i nałożył na skarżącego sankcje jak w sentencji decyzji. W odwołaniu od ww. decyzji, skarżący zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a. w związku z art. 8 i 80 k.p.a., art. 7 ust. 1-3 ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego w związku z art. 336 k.c. Podniósł, iż organ błędnie ustalił, że sporne grunty, w okresie objętym decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., były w posiadaniu i użytkowaniu R. Z., podczas gdy zebrane w sprawie dowody świadczą o zachowanym przez skarżącego władztwie nad przedmiotowymi gruntami, a R. Z. był jedynie wynajmowany do wykonywana określonych prac. Skarżący zarzucił ponadto, iż organ dokonał oceny dowodów w sposób dowolny, a odmówienie wiarygodności zeznaniom skarżącego i jego syna było bezpodstawne. W uzasadnieniu odwołania wskazał na nieprawidłowości w toku rozprawy administracyjnej (pytania obejmujące zbiorczy zakres pięciu lat) i pominięcie okoliczności istniejącego między skarżącym a R. Z. ustnego porozumienia, oraz podniósł, że ze względu na brak woli posiadania przez R. Z. nie można uznać go za rzeczywistego posiadacza. Skarżący stwierdził, że organ I instancji apriorycznie przyjął przychylną R. Z. wersję wydarzeń, a okoliczności niewygodne tej wersji pomijał. Jak podniósł, świadków, których zeznaniom organ dał wiarę, nie można uznać za wiarygodnych ze względu na ich związki z R. Z. lub brak znajomości szczegółów ustnych porozumień między nim a skarżącym. Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w T., Na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U Nr 98, poz. 634 z późn. zm.), art. 7 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2008 r. Nr 170 poz. 1051 z późń. zm.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ przytoczył powyżej przytoczony stan faktyczny i stwierdził, iż pojęcie posiadania gruntów rolnych, w rozumieniu ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, należy rozumieć, jako faktyczne użytkowanie gruntów rolnych – dokonywanie zasiewów, wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych, utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej, nawożenie, zbieranie plonów, decydowanie o innym przeznaczeniu. W ocenie organu odwoławczego, fakt nieużytkowania przez skarżącego spornych gruntów potwierdzają wynikające z treści pism kierowanych do Biura Powiatowego ARiMR okoliczności zamiany działek oraz braku ustaleń co do wynagrodzenia za usługi wykonywane przez R. Z., polegające na uprawianiu gruntów skarżącego - jak podniósł organ, trudno przyjąć, aby wynajmowany przez skarżącego, R. Z. świadczył swoje usługi za darmo. Organ poddał w wątpliwość, jakoby skarżący zachował pełnię władztwa na spornymi gruntami; wskazał, że jedyna faktura dotycząca zakupu pszenicy dostarczona przez skarżącego, wypisana na jego nazwisko, pochodzi z 2010 r., podczas gdy pozostałe faktury za zakup nasion, nawozów i środków ochrony roślin wystawiane były na nazwisko R. Z. Ponadto, jak podnosi organ odwoławczy, nic nie wskazuje na to, by skarżący miał decydujący głos w kwestii rodzaju corocznych upraw i harmonogramu prac – powyższe świadczy o tym, że rola R. Z. wykraczała poza usługowe prowadzenie prac polowych na gruncie władanym przez skarżącego. Organ stwierdził, iż przedmiotem rozstrzygnięcia jest to, czy można przypisać posiadanie przedmiotowych gruntów skarżącemu (elementy corpus i animus) – fizyczne władztwo przypisał R. Z., wolę posiadania przypisał jemu jak i skarżącemu, ponieważ obaj czerpali konkretne korzyści i obaj ponosili nakłady, a kwestia wzajemnych rozliczeń z tego tytułu nie została w żaden sposób uregulowana. Zarzut apriorycznego przyjęcia krzywdzącej dla skarżącego wersji zdarzeń, organ uznał za chybiony wskazując, że rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne oparte zostało w dużej mierze na zeznaniach samego skarżącego. Za chybione uznał też zarzuty dotyczące przesłuchania świadków na prowadzonych rozprawach administracyjnych – wskazał, że swoboda wypowiedzi nie była w żaden sposób ograniczona, pytania zmierzały do ustalenia stanu wiedzy świadków, a ani strona, ani pełnomocnik nie skorzystali z prawa zadawania pytań. W ocenie organu odwoławczego postępowanie dowodowe przed Kierownikiem Biura Powiatowego ARiMR odpowiadało normom procesowym zawartym w k.p.a., a samo rozstrzygnięcie nie zawierało uchybień formalnych i merytorycznych. W skardze złożonej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B., skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niedokładne i wadliwe ustalenie stanu faktycznego, dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego oraz brak podania przyczyn, z powodu których argumentom i twierdzeniom skarżącego odmówiono wiarygodności. Ponadto, skarżący wskazał naruszenie art. 24 § 1 ust. 5 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., poprzez dwukrotne rozpoznanie sprawy w I instancji przez pracownika organu, który uczestniczył wcześniej w wydaniu zaskarżonej decyzji, a więc podlegającego wyłączeniu z mocy ustawy. W odniesieniu do przepisów prawa materialnego, zarzucił naruszenie art. 7 ust. 1-3 ustawy o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego poprzez błędną i rozszerzającą wykładnię pojęcia posiadania, mylne utożsamianie pojęć użytkowania, władania i dzierżenia, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż skarżący nie był uprawniony do złożenia wniosku i otrzymania dopłat bezpośrednich do gruntów będących jego własnością. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wstrzymanie jej wykonania, zasądzenie kosztów według norm przepisanych oraz zwolnienie skarżącego od kosztów sądowych w całości. W uzasadnieniu skargi podniósł, iż organ odwoławczy powtórzył argumentację organu I instancji nie biorąc pod uwagę skomplikowanego charakteru sprawy; zignorował fakt, iż faktury wystawiane były na nazwisko R. Z. na towary przeznaczone zarówno na potrzeby jego własnego gospodarstwa, jak i gospodarstwa skarżącego; nie zbadał celowości działań R. Z. Zarzucił organowi stronniczość w kompletowaniu i ocenianiu materiału dowodowego oraz prowadzeniu całego postępowania, a także umyślne uproszczenie kwestii podstawowych dla rozstrzygnięcia w skomplikowanej, jak wskazuje skarżący, sprawie. Wskazał, iż konieczność rozpoczęcia współpracy z R. Z. podyktowana była trudną sytuacja życiową i mimo jej rozpoczęcia (usługi związane ze zmechanizowanymi pracami polowymi) zachował władztwo nad spornym gruntem, o czym świadczy załatwianie przez niego spraw urzędowych związanych z ziemią, klęskami żywiołowymi, płacenie za ubezpieczenie, osobiste i wspólne z synem wykonywanie prac polowych, zakup materiału siewnego, ustalanie rodzaju zasiewu, obecność przy zbiorach i przyjmowanie zapłaty za zboże. O zachowaniu władztwa świadczy też, jak wskazuje skarżący, jednostronna, władcza decyzja kończąca współpracę z R. Z. – okoliczności te zostały formalnie dostrzeżone przez organy, ale błędnie i dowolnie ocenione. Skarżący podniósł ponadto, że organy utożsamiły wykonywanie prac polowych z użytkowaniem rolniczym, a dalej z posiadaniem oraz uznały za wiarygodne zeznania świadków nieznających szczegółów porozumienia R. Z. ze skarżącym. Pytania zadawane przez organ podczas rozpraw administracyjnych były, według skarżącego, sformułowane w sposób niepozwalający osobie bez wykształcenia prawniczego na właściwą i świadomą odpowiedź, a ponadto były one zbyt ogólne, nie odnosiły się do konkretnych okresów. Skarżący podniósł, że decyzja I instancji, będąca wynikiem uprzedniego skierowania sprawy do ponownego rozpoznania, wydana została w składzie podlegającym wyłączeniu z racji na jego tożsamość wobec składu wydającego poprzednią decyzję uchyloną. Stwierdził, że w obliczu trudności interpretacyjnych związanych z pojęciem posiadania i jego elementów organ przyjął wykładnię skrajnie niekorzystną dla skarżącego. Podniósł, że fakt fizycznej obróbki ziemi, który poświadczali świadkowie na rozprawie, nie stanowi o woli posiadania (animus) i nie odróżnia sytuacji posiadania od dzierżenia, a organ utożsamił kwestie użytkowania rolniczego z kwestią wykonywania określonych prac zleconych związanych z zasiewami czy zbiorami. W ocenie skarżącego, gdyby doszło do zawarcia pomiędzy stronami umowy, w której treści znajdowałoby się oddanie przez skarżącego władztwa nad gruntami, umowa ta byłaby sporządzona na piśmie, a ponadto R. Z. wystąpiłby wcześniej o dopłaty na rzecz swojej osoby, a nie kwestionował władztwa skarżącego od 2013 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W odniesieniu do zarzutu powtórnego procedowania organu w składzie podlegającym, w ocenie skarżącego, wyłączeniu, organ odwoławczy stwierdził, iż w niniejszej sprawie nie miał do czynienia z sytuacją opisaną w art. 24 §1 pkt 5 k.p.a., ponieważ ustawodawca w przywołanym przepisie wskazuje na uczestniczenie w wydaniu zaskarżonej decyzji, a tymczasem po uchyleniu decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia nie może być mowy o jakiejkolwiek decyzji, w tym decyzji zaskarżonej, gdyż dotychczasowa decyzja została wyeliminowana z obrotu prawnego poprzez jej uchylenie przez organ odwoławczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Ocena zaskarżonej decyzji przeprowadzona w zakresie wynikającym z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej zwaną: "p.p.s.a.", nie potwierdza, aby w toku postępowania administracyjnego uchybiono prawu w sposób uzasadniający uwzględnienie skargi. W niniejszej sprawie w pierwszym rzędzie istotnym było, czy istnieją podstawy do uchylenia decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w A. z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...] w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego do powierzchni zadeklarowanej. Zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. W niniejszej sprawie Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w A. postanowieniem Nr [...] zasadnie wznowił z urzędu postępowanie zakończone ostateczną decyzją administracyjną z dnia [...].11.2010 r. Wyszły bowiem na jaw istotne, nowe okoliczności faktyczne istniejące w dniu wydawania tejże decyzji, nieznane organowi wydającemu decyzję, a mianowicie to, że działki ewidencyjne skarżącego 62, 37 i 170/3, były uprawiane, nie przez niego, lecz przez inną osobę, tj. R. Z. w latach 2004-2012. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji był art. 7 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2008 r., nr 170, poz. 1051; dalej: "ustawa") w brzmieniu z roku 2010. Zgodnie przepisem ustępu pierwszego rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do będącej w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, kwalifikujących się do objęcia tą płatnością zgodnie z art. 124 ust. 2 akapit pierwszy rozporządzenia nr 73/2009, jeżeli: 1) posiada w tym dniu działki rolne o łącznej powierzchni nie mniejszej niż określona dla Rzeczypospolitej Polskiej w załączniku nr VII do rozporządzenia nr 1121/2009, z tym że w przypadku zagajników o krótkiej rotacji działka rolna powinna obejmować jednolitą gatunkowo uprawę o powierzchni co najmniej 0,1 ha; 2) wszystkie grunty rolne sa utrzymywane zgodnie z normami przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności; 2a) przestrzega wymogów przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności 3) został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności. Z kolei art. 7 ust. 2 ustawy stanowi, że rolnikowi, który w danym roku spełnia warunki do przyznania jednolitej płatności obszarowej, przysługują płatności uzupełniające do powierzchni upraw: 1) roślin przeznaczonych na paszę, uprawianych na trwałych użytkach zielonych; 2) innych roślin i do powierzchni gruntów ornych, na których nie jest prowadzona uprawa roślin (uzupełniająca płatność podstawowa), - do których została przyznana jednolita płatność obszarowa. Cytowane wyżej regulacje uzależniają możliwość przyznania dopłat m.in. od okoliczności posiadania przez wnioskodawcę gruntów kwalifikujących się do objęcia jednolitą płatnością obszarową (art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy). Ustawa o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego nie definiuje znaczenia użytego pojęcia posiadania wobec powyższego właściwe jest oparcie się na definicji posiadania zawartej w art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 121, dalej: "k.c.") stanowiącym, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). W art. 336 k.c. użyto zwrotu "faktycznie włada", a oznacza on konieczność wystąpienia rzeczywistego, realnego związku konkretnego podmiotu z rzeczą (corpus possessionis) i nie wystarczy na jego gruncie tylko istnienie prawnych możności osiągnięcia władania. Posiadanie jest określonym stanem faktycznym niezależnym od podłoża w postaci prawa podmiotowego tj. legitymowania się tytułem prawnym uprawniającym do takiego władania np. prawo własności, umowa dzierżawy. O jego bycie świadczy zaś przede wszystkim faktyczne władztwo nad rzeczą przejawiające się np. używaniem rzeczy (por. System Prawa Cywilnego. Prawo własności, pod red. J. Ignatowicza, Warszawa 1977, s. 827-830). Posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu fizycznego i psychicznego elementu władania rzeczą dla siebie. Pierwszy z nich charakteryzuje się tym, że określona osoba znajduje się w sytuacji, która pozwala jej na korzystanie z rzeczy zwłaszcza w taki sposób, jak to mogą czynić osoby mające do rzeczy określone prawo. Chodzi tu o fizyczne opanowanie rzeczy o charakterze trwałym, ponieważ związek posiadacza z rzeczą nie może wyrażać się w jednorazowym lub nawet sporadycznym zawładnięciu rzeczą (wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1998 r. sygn. akt I SA 339/98, LEX nr 44548). Drugi element - animus rem sibi habendi - określany jako czynnik woli, oznacza psychiczne nastawienie osoby do zamiaru władania rzeczą dla siebie. Rozstrzygając w przedmiotowej sprawie mieć należy jednak na uwadze, iż wykładnia oparta wyłącznie o cywilistyczne ujęcie instytucji posiadania jest w kontekście przedmiotu sprawy (udzielania płatności w ramach wsparcia bezpośredniego dla rolników) niewystarczająca i wymaga odwołania się do wykładni celowościowej właściwego tutaj przepisu art. 7 ustawy. Poprzeć przyjdzie więc pogląd powtarzany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, iż pojęcie "posiadania gruntów rolnych" w rozumieniu ustawy o płatnościach bezpośrednich, należy rozumieć jako faktyczne użytkowanie gruntów rolnych. Za takim jego rozumieniem przemawia to, że celem płatności (dopłat) jest dofinansowanie do produkcji rolnej i pomoc rolnikom, którzy faktycznie użytkują będące w ich posiadaniu grunty rolne, a nie tylko są formalnymi posiadaczami gruntów, co do których wnioskują o dopłaty. Zatem, aby zostać beneficjentem pomocy w ramach przedmiotowej płatności nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą, właścicielem) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Tym samym należy stwierdzić, że warunkiem sine qua non uzyskania płatności jest posiadanie gruntów w znaczeniu ich rolniczego użytkowania, obejmującego m.in. dokonywanie zasiewów, wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych, utrzymywania gruntów w dobrej kulturze rolnej, w tym także nawożenia i zbierania plonów. Właściciel gruntu, nie będący jego faktycznym użytkownikiem, nie otrzyma płatności. Jest to fundamentalna zasada pomocy w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - wsparcie to przysługuje podmiotom faktycznie gospodarującym na danym gruncie (por. wyrok NSA z dnia 23 lipca 2014 r., sygn. akt II GSK 1840/12; wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 227/07; wyrok WSA w Opolu z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Op 485/14). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż zaistniały spór dotyczy możliwości przypisania przymiotu posiadacza skarżącemu, będącemu właścicielem gruntów zgłoszonych we wniosku i przyznanie jednolitej i uzupełniającej płatności obszarowej. Organ I instancji uznał, iż faktyczne władztwo nad spornymi działkami utrzymuje R. Z., samodzielnie prowadząc na ich terenie działalność rolniczą, co przeczy możliwości dalszego uznawania skarżącego za posiadacza. W związku z tym odmówił skarżącemu przyznania wnioskowanych w 2010 r. płatności uchylając jednocześnie decyzję je przyznającą (decyzja z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...]). Rozstrzygnięcie to podtrzymał organ odwoławczy. Bezspornym w niniejszej sprawie jest, iż skarżący legitymuje się właścicielskim tytułem prawnym do spornych działek. W związku z tym był podmiotem uprawnień wynikających z tego prawa własności (pobieranie odszkodowań wyrównujących straty poniesione na skutek zaistniałych klęsk żywiołowych) oraz ponosił odpowiednie ciężary (uiszczał podatek rolny). Zauważyć jednak należy, iż wspomniane wyżej okoliczności nie stanowią o posiadaniu rozumianym jako faktycznym użytkowaniu rolniczym gruntu. Są one konsekwencją tytułu własności przedmiotowych działek, który ma formalne znaczenie w sytuacjach reprezentacji właścicielskiej przed organami administracji publicznej. Przypomnieć należy, iż kwestia tytułu prawnego do spornych gruntów jest nieistotna w kontekście przedmiotu rozpatrywanej sprawy, albowiem przesłanką do przyznania wnioskowanych płatności nie jest fakt bycia właścicielem gruntu, na który płatności te miałyby być przyznane, ale stwierdzenie, iż wnioskodawca grunt posiada, tzn. faktycznie użytkuje go rolniczo. Jak słusznie wskazał organ odwoławczy, wnioskodawca może nawet nie posiadać żadnego tytułu prawnego, lecz skoro dane grunty rolne są w jego rzeczywistym posiadaniu, ma on uprawnienie do złożenia skutecznego prawnie wniosku. Myli się więc skarżący podnosząc, iż załatwianie urzędowych spraw przez skarżącego dotyczących spornych gruntów umożliwia uznanie, iż faktycznym posiadaczem – użytkownikiem rolnym był skarżący. Okoliczności te, co prawda udokumentowane, nie przesądzają istoty sporu i nie można na ich podstawie przydawać skarżącemu cechy posiadacza. Skarżący podnosi, iż na konieczność uznania go za posiadacza wskazuje fakt osobistego oraz z pomocą syna wykonywania prac polowych na przedmiotowych działkach, zakupu materiału siewnego, ustalania, co miało być siane oraz obecność przy zbiorach. Jednak zarówno ze zgromadzonej dokumentacji, jak i zeznań skarżacego, jak i znakomitej większości świadków zawartych w protokole przeprowadzonej w dniu 23 stycznia 2014 r. (k. 46 akt administracyjnych) wynika, że na przedmiotowych działkach prace polowe w latach 2008-2012 prowadził wyłącznie R. Z., uprawiając, na mocy porozumienia ze skarżącym, kukurydzę na użytek własny. Fakt ten zresztą sam skarżący wielokrotnie potwierdzał wskazując, iż w rekompensacie za użytkowanie swoich działek pobierać będzie pożytki z pola będącego własnością R. Z., na których tenże prowadził uprawę zboża. Kierowniczej roli skarżącego w procesie uprawy przedmiotowego gruntu, podkreślanej w skardze w sposób niepoparty jednak odpowiednimi dowodami, przeczą stwierdzenia skarżącego, iż nie dokonywał on żadnych dodatkowych ustaleń w toku trwania porozumienia dotyczących działalności rolniczej R. Z. Skarżący potwierdził, iż sprowadzały się one do okazjonalnych, sporadycznych spotkań, bez regularnych uzgodnień w sprawach polowych. W niniejszej sprawie stwierdzić więc należy, że skarżący pozostawił R. Z. nie tylko techniczną obróbkę gruntu, ale upoważnił go do samodzielnej uprawy z uwzględnieniem takich elementów jak obsiew, nawożenie, czy pobieranie pożytków dla siebie. Tezie o kierowniczej roli skarżącego przeczy przede wszystkim to, iż sam uznał on się za niekompetentnego w kwestiach uprawy kukurydzy. Stwierdzić więc należy, że R. Z. nie tylko miał decydujący głos w sprawach technologii uprawy, ale również w sprawach mniej doniosłych, jak umawianie kombajnisty w związku z planowanym zbiorem (wszystkie powołane stwierdzenia skarżącego zawarte w protokole z rozprawy administracyjnej przed organem odwoławczym – k. 105 akt administracyjnych). Zgodzić się należy z organem odwoławczym, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala przyjąć, iż prace polowe prowadzone na przedmiotowych działkach R. Z. wykonywał w charakterze wynajętego usługodawcy. Kwestia rozliczeń pomiędzy rolnikami jest przedstawiana przez skarżącego w sposób potwierdzający słuszność stanowiska organów. W swym pierwszym pisemnym oświadczeniu złożonym w sprawie w tej kwestii z dnia 12.06.2012 r., skarżący twierdził, że umówił się z R. Z. w ten sposób, że na działkach skarżącego, R. Z. będzie uprawiał kukurydzę na swe potrzeby w zamian za co wyda skarżącemu pszenicę uprawianą na swej działce (dowód: k. 25 ww. akt). Wersji tej skarżący nie zmienił zeznając na rozprawie administracyjnej w dniu 23 stycznia 2014 r., dodając wprost, że R. Z. pokrywał koszty użytkowania działek skarżącego, gdzie była kukurydza (dowód:. k. 48 ww. akt). Wersji tej, skarżący nie zmienił też, zeznając na rozprawie administracyjnej 25 czerwca 2014 r., co tyczy się okresu od 2010 do 2012 r., choć co do wcześniejszego okresu zeznał już o nowej okoliczności, której poprzednio nie wskazywał, że płacił R. Z. plonem i gotówką, jako pokrywanie - bliżej nieokreślonych - kosztów ponoszonych przez niego (dowód: k. 105 ww. akt). Przy takich wyjaśnieniach strony skarżącej, nie sposób uznać, że to skarżący użytkował rolniczo sporne działki. Jakkolwiek twierdził o rozliczaniu się z R. Z. pszenicą, to jednak kwestia tego wewnętrznego, wzajemnego rozliczania się, stanowi w istocie zagadnienie uboczne, skoro sam skarżący w swym oświadczeniu i zeznaniach twierdził o samodzielnym użytkowaniu przez R. Z. jego działek i pobierania przez niego z nich plonów (kukurydzy). Skarżący wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wykazał, że w istocie działalność R. Z. na działkach strony nie była ich rolniczym użytkowaniem, lecz wykonywaniem ściśle określonych, zleconych przez skarżącego usług, za które płacił ściśle określone wynagrodzenie. Brak jest w sprawie dowodów na przyjęcie takich ustaleń faktycznych. Jak wynika z akt sprawy, formą rekompensaty za uprawianie spornych działek na własny użytek przez R. Z. miała być możliwość wylewania przez niego gnojowicy na grunty będące własnością skarżącego, pobieranie części plonów przez skarżącego, lecz z działek należących do R. Z., a także zamiana działek pod uprawę (zeznania zawarte w protokole z rozprawy – k. 46 i nast. akt administracyjnych). Co znamienne, formy rozliczenia nie potrafili jednoznacznie określić też wskazani przez skarżącego świadkowie. Stwierdzić ponadto należy, iż to R. Z. pokrywał koszty użytkowania spornych działek, co przyznaje sam skarżący (k. 48 ww. akt), świadczą o tym zresztą faktury wystawiane na jego nazwisko bez uwzględnienia podziału kosztów zakupów. Organ odwoławczy słusznie więc orzekł, iż w kontekście braku jakichkolwiek dokumentów wskazujących na fakt opłacania R. Z. przez skarżącego, nie było przesłanek, by uznać twierdzenie o usługowym charakterze prac wykonywanych przez R. Z. za udowodnione. Za bezzasadny uznać trzeba również zarzut niedokładnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie oraz błędnej analizy materiału dowodowego, który w ocenie skarżącego został wadliwie skompletowany. Stwierdzić należy, iż zarówno organ odwoławczy, jak i organ I instancji podjęły działania zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Skarżący był wzywany do udzielania wyjaśnień, brał udział w przeprowadzonych przez organy obu instancji rozprawach administracyjnych, przesłuchano wskazanych zarówno przez skarżącego jak i R. Z. świadków, a także umożliwiono im zadawanie pytań bezpośrednio do zgromadzonych na rozprawie, z której to możliwości pełnomocnik skarżącego skorzystał. Zaznaczyć również należy, iż twierdzenia zawarte w skardze dotyczące wspomnianych nieprawidłowości nie znajdują odzwierciedlenia w aktach sprawy – skarżący, jak i jego pełnomocnik, nie zgłaszali uwag co do przebiegu rozpraw administracyjnych. Z treści decyzji zarówno organu I instancji, jak i organu odwoławczego wynika, że w sposób kompleksowy rozpatrzyły one zebrany materiał dowodowy, prawidłowo ustaliły na jego podstawie stan faktyczny i prawny sprawy oraz powzięły słuszne rozstrzygnięcia właściwie je uzasadniając. Sąd nie znalazł więc podstaw, by uwzględnić zarzuty naruszenia art. 7 i 8 w zw. z art. 80 k.p.a. Pozostałe zarzuty zawarte w uzasadnieniu skargi należy, w ocenie Sądu, uznać za gołosłowne. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie były ważne kwestie związane z ewentualną motywacją, celowością działań świadków, czy przyczynami nawiązania współpracy między skarżącym a R. Z. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia było, czy organ odwoławczy słusznie uznał, iż skarżącemu nie przysługuje przymiot posiadacza działek, na które wnioskowane były dopłaty. Opierając się na zeznaniach świadków oraz pozostałym materiale dowodowym prawidłowo stwierdził, iż element posiadania w postaci corpus – długotrwałego, fizycznego władztwa nad rzeczą - nie występuje po stronie skarżącego. Również zarzut dotyczący niejasności zadawanych przez organ pytań podczas rozpraw administracyjnych jest nieuzasadniony, albowiem celem indagacji było stwierdzenie faktów dotyczących istotnego w sprawie, faktycznego użytkowania przedmiotowych gruntów, a fakt ten został jednoznacznie ustalony na podstawie spójnych i jasnych wypowiedzi obcych sobie świadków. Za całkowicie chybiony należy również uznać zarzut naruszenia art. 24 §1 pkt 5 k.p.a. Zgodnie z jego treścią pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Wynikający z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. obowiązek wyłączenia pracownika dotyczy tylko sytuacji, gdy decyzja, przy wydaniu której uprzednio dany pracownik uczestniczył, poddawana jest następnie kontroli - czy to w postępowaniu zwykłym (w toku instancji albo na podstawie art. 127 § 3 k.p.a.), czy nadzwyczajnym (w trybie wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji). Nie odnosi się natomiast do sytuacji, gdy w wyniku zastosowania przez organ odwoławczy kompetencji kasacyjnych, o których mowa w art. 138 § 2 k.p.a., sprawa zostaje przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Mając powyższe na uwadze, stwierdziwszy, iż zaskarżona decyzja organu odwoławczego, jak i poprzedzająca ją decyzją organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego i procesowego, Sąd orzekł, na podstawie art. 151 p.p.s.a., o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło