II SA/Bd 1251/15
WyrokWSA w Bydgoszczy2015-12-02
Skład orzekający: Leszek Tyliński, Elżbieta Piechowiak, Małgorzata Włodarska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik biurowy spółki, który nie przekazał decyzji organu I instancji osobie prowadzącej sprawę, a Prezes Zarządu przebywał na urlopie, może być uznany za osobę, której uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaniedbania pracowników spółki, w tym nieprzekazanie korespondencji przez pracownika biurowego, obciążają spółkę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była nie do przezwyciężenia, a nieprawidłowości organizacyjne czy błędy pracowników nie są takimi przeszkodami. W związku z tym, postanowienie odmawiające przywrócenia terminu było prawidłowe.Stan faktyczny
Skarżąca spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB nakazującej rozbiórkę instalacji gazowej, twierdząc, że decyzja została odebrana przez pracownika biura podczas urlopu Prezesa Zarządu i nie została mu przekazana. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy. Spółka zaskarżyła postanowienie WINB, zarzucając naruszenie przepisów kpa dotyczących przypisania winy pracownikom oraz braku wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Tyliński Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagogdziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi Spółki A Sp. z o.o. w [...] na postanowienie [...] Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. (dalej PINB) nakazał skarżącej spółce T. w C. rozbiórkę instalacji zbiornikowej gazu płynnego propan-butan składającej się z trzech zbiorników wraz z oprzyrządowaniem zlokalizowanej na działce o nr geod. [...] w miejscowości C., gmina Z.
Przesyłka zawierająca ww. decyzję PINB została doręczona skarżącej w dniu [...] (dowód: zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki – k. 32 akt administracyjnych I instancji).
Pismem z dnia [...] skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji PINB (data nadania pisma w polskiej placów pocztowej – [....]), składając jednocześnie odwołanie od tej decyzji. W przedmiotowym wniosku skarżąca wskazała, iż przesyłka zawierająca decyzję organu I instancji została doręczona do biura spółki podczas nieobecności Prezesa Zarządu spółki R. W., który przebywał w tym czasie na urlopie, i że pracownik biura, który odebrał korespondencję organu I instancji, nie przekazał jej osobie odpowiedzialnej za prowadzenie sprawy, lecz omyłkowo wpiął pismo do segregatora dotyczącego innej sprawy. Po powrocie z urlopu, Prezes Zarządu spółki R. W. nie miał żadnej informacji odnośnie doręczenia decyzji organu I instancji, a co za tym idzie możliwości zapoznania się z jej treścią. O doręczeniu tej decyzji dowiedział się zaś dopiero w dniu [...], kiedy to pracownica spółki odpowiedzialna za prowadzenie sprawy, podczas rozmowy telefonicznej z przedstawicielem PINB dowiedziała się, że decyzja organu I instancji została wydana i doręczona spółce w dniu [...]. Zdaniem skarżącej, przytoczone okoliczności faktyczne wskazują, że niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania wynikło z okoliczności niezależnych od strony, gdyż decyzja organu I instancji wpłynęła do siedziby spółki w czasie, gdy Prezes Zarządu spółki przebywał na urlopie, a pracownik, który odebrał przesyłkę, nie przekazał jej osobie prowadzącej sprawę.
W następstwie rozpatrzenia ww. wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z dnia [...], [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. (dalej WINB) na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej powoływanej jako kpa), orzekł postanowieniem z dnia [...] nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu ww. postanowienia WINB wskazał, iż choć w sprawie dochowany został siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (Prezes Zarządu spółki uzyskał wiedzę o wydaniu i doręczeniu decyzji w dniu [...], a wniosek o przywrócenie terminu złożył w dniu [...]), oraz dopełniono czynności dla której określony był termin (strona wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji), to jednak nie było możliwości przywrócenia wnioskowego terminu, gdyż nie została spełniona w sprawie trzecia obligatoryjna przesłanka przywrócenia terminu, w postaci braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Organ podkreślił, że przepis art. 58 § 1 kpa wymaga uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego zaznaczając, iż ciężar uprawdopodobnienia tej okoliczności spoczywa na stronie, która występuje z wnioskiem o przywrócenie terminu. W ocenie organu, w sprawie tej okoliczności nie uprawdopodobniono. Wskazana bowiem przez skarżącą przyczyna uchybienia terminu tj. okoliczność wpłynięcia decyzji organu I instancji do siedziby spółki w czasie, gdy Prezes Zarządu spółki R. W. przebywał on na urlopie i jednoczesnego nie przekazania decyzji przez pracownika, który odebrał przesyłkę osobie prowadzącej sprawę, nie stanowi -zdaniem WINB o braku winy w uchybieniu terminu, jako że dbanie o prawidłowy obieg korespondencji w spółce jest kwestią wewnętrzną spółki, a organizacja przepływu informacji należy do osób zarządzających spółką. Skoro zatem w ocenie organu wnioskodawca nie dochował należytej staranności w sprawie przekazania korespondencji od PINB właściwej osobie, a dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu, to tym samym nie było podstaw do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem organu również bez znaczenia dla możliwości przywrócenia terminu jest powołania okoliczność przebywania Prezesa Zarządu spółki na urlopie, gdyż wyjazdy zależą od woli strony, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że nie są przeszkodą obiektywną, która uniemożliwia odbieranie czy zapoznanie się z treścią korespondencji. Oznacza to, jak podkreślił organ, że strona należycie dbająca o swoje interesy, planując dłuższy urlop, powinna wyznaczyć inną osobę do ocenienia wpływającej do spółki korespondencji, aby w ten sposób zapobiec niekorzystnym skutkom. Organ wskazał przy tym, że z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, iż Zarząd spółki składa się z dwóch osób - prezesa zarządu R. W. i członka zarządu J. P., którzy są upoważnieni do samodzielnego składania oświadczeń woli i podpisywania się w imieniu spółki.
Na postanowienie WINB z dnia [...] skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, domagając się jego uchylenia. Skarżąca zarzuciła organowi:
1) rażące naruszenie przepisu art. 58 § 1 kpa polegając na błędnym uznaniu, że osobie fizycznej wchodzącej w skład zarządu spółki handlowej można przypisać winę za działania (zaniechania) pracowników zatrudnionych przez spółkę (osobę prawną);
2) rażące naruszenie przepisu art. 7 kpa polegające na braku podjęcia działań zmierzających do dokładnego (wszechstronnego) wyjaśnienia stanu faktycznego, w związku z nie poczynieniem ustaleń co do tego, czy osoba, która odebrała przesyłkę zawierającą decyzję PINB była upoważniona przez skarżącą do odbioru pism w rozumieniu art. 45 kpa oraz z jakich konkretnie przyczyn (powodów) nie przekazała ona powyższej przesyłki osobie kompetentnej.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że w odniesieniu do osoby prawnej jaką jest spółka prawa handlowego brak winy w uchybieniu terminu oznacza brak winy osoby fizycznej wchodzącej w skład jej zarządu. Podkreślając, że w sprawie odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji spowodowana była nie dochowaniem przez skarżącą należytej staranności w przekazaniu ww. korespondencji do właściwej osoby, skarżąca stwierdziła, że organ nieprawidłowo przypisuje stosowne zaniechania samej stronie skarżącej, a więc w istocie osobom fizycznym wchodzącym w skład jej zarządu, tymczasem z treści wniosku o przywrócenie terminu jasno wynika, że powyższego zaniechania dopuścił się pracownik biura, a nie osoba wchodząca w skład zarządu strony skarżącej. Stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu skarżonego postanowienia pozostają zatem, zdaniem skarżącej, w sprzeczności z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy. Skarżąca zakwestionowała także twierdzenie organu, iż Prezes Zarządu spółki udając się na urlop winien wyznaczyć inną osobę do oceniania wpływającej do spółki korespondencji, aby w ten sposób zapobiec niekorzystnym skutkom. Zdaniem skarżącej okoliczność, że do braku przekazania decyzji doszło pod nieobecność Prezesa Zarządu, sama w sobie wyłącza możliwość przypisania mu powyższego zaniechania (skoro nie było go w spółce, to nie on nie przekazał korespondencji właściwej osobie). W ocenie skarżącej, skoro według organu wina Prezesa Zarządu spółki, skutkująca odmową przywrócenia terminu, polegać ma na braku wyznaczenia osoby, która dokonywałaby oceny korespondencji wpływającej do spółki, to tym samym oznacza to, że organ zakłada, iż do wyznaczenia takiej osoby u strony skarżącej nie doszło. Tymczasem w świetle materiału zgromadzonego w niniejszej sprawie konstatacja taka jest nieuprawniona i gołosłowna, gdyż organ nie prowadził w ogóle postępowania w celu ustalenia tej okoliczności, zaś skarżąca w toku postępowania nie podniosła żadnych twierdzeń w tym zakresie. W ocenie skarżącej, okoliczność ta jest jednak nieistotna, gdyż z wniosku o przywrócenie terminu wynika jednoznacznie, że to pracownik biurowy nie przekazał stosownej korespondencji kompetentnej osobie. Znaczenie zatem w sprawie ma kwestia możliwości przypisania skarżącej winy za zaniechanie jej pracownika. Zdaniem skarżącej, przypisanie jej winy w analizowanym stanie faktycznym jest co najmniej przedwczesne, gdyż organ administracyjny, wbrew obowiązkom wynikającym z treści art. 7 kpa, nie poczynił żadnych ustaleń co do tego, kto konkretnie (tj. który pracownik imiennie) odebrał stosowną korespondencję adresowaną do skarżącej i czy ta konkretna osoba była w ogóle upoważniona do odbioru korespondencji w imieniu skarżącej, a jeżeli tak, to z jakich przyczyn nie przekazała stosownej decyzji osobie kompetentnej do jej merytorycznej analizy. Brak ustalenia przez organ, czy w ogóle doszło do skutecznego w rozumieniu art. 45 kpa doręczenia do skarżącej przesyłki zawierającej decyzję PINB, wyłącza- jak stwierdziła skarżąca- możliwość uznania, że skutecznie rozpoczął bieg termin do zaskarżenia decyzji PINB. Podkreślając, że zgodnie z art. 45 kpa, doręczenie pism jednostkom organizacyjnym następuje w ich siedzibie wyłącznie do rąk osób uprawnionych do odbioru pism, skarżąca wskazała, że skoro organ nie ustalił, czy doręczenie decyzji PINB nastąpiło do rąk pracownika skarżącej uprawnionego do odbioru pism, to tym samym postępowanie w niniejszej sprawie jest co najmniej przedwczesne, co winno skutkować uchyleniem skarżonego postanowienia. Jednocześnie skarżąca zaznaczyła, że nawet jeśli w toku postępowania przesądzone zostanie, że stosowna przesyłka została odebrana przez upoważnioną do tego osobę, to okoliczność ta, sama w sobie, nie przesądza o bezzasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, gdyż organ powinien ponadto ustalić z jakich to przyczyn pracownik skarżącej, który odebrał stosowną przesyłkę, nie przekazał jej kompetentnej osobie. Pomimo bowiem, że to na skarżącej ciąży obowiązek zorganizowania obsługi biurowo-administracyjnej w należyty sposób, nie ma podstaw do uznania, jak stwierdziła skarżąca, że każdy wypadek zaniechania, względnie nienależyte działania zatrudnionego personelu obciążają samą skarżącą, biorąc pod uwagę chociażby takie sytuacje, gdy nieprawidłowe działanie (zaniechanie) jest konsekwencją np. nagłej choroby, czy innego zdarzenia, które zaburzyło w znacznym stopniu jej percepcję. Powołując się zatem na brak ustalenia przez organ przyczyn (powodów), dla których pracownik biurowy skarżącej nie przekazał stosownej decyzji do rąk osoby kompetentnej, skarżąca zakwestionowała przypisanie skarżącej winy za działanie (zaniechanie) pracownika strony.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia w zakresie wynikającym z treści przepisów art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) w zw. z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej powoływanej jako ppsa), Sąd stwierdził, iż wniesiona w sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie przedmiot zaskarżenia stanowi postanowienie SKO z dnia [...] odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z dnia [...], którą to organ I instancji nakazał skarżącej rozbiórkę instalacji zbiornikowej gazu płynnego propan-butan składającej się z trzech zbiorników wraz z oprzyrządowaniem zlokalizowanej na działce o nr geod. [...] w miejscowości C., gmina Z.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ odwoławczy powołał art. 58 kpa, w oparciu o który to dokonał oceny wniosku skarżącej o przywrócenie terminu, stwierdzając w jej efekcie, że w sprawie brak jest możliwości uwzględnienia wniosku, z uwagi na brak uprawdopodobnienia przez skarżącą, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Oceniając prawidłowość powyższego stanowiska organu odwoławczego należy w pierwszej kolejności wskazać, że przepis art. 58 § 1 kpa stanowi, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z treści powołanego przepisu wynika, że to strona powinna uwiarygodnić swoją staranność przy dokonywaniu czynności procesowych oraz fakt, że przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była od niej niezależna. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy wykazane zostanie, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu odpowiedniego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu usprawiedliwia więc zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez nią należytej (odpowiedniej) staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie. Z treści art. 58 kpa wynika ponadto, że osoba zainteresowana przywróceniem terminu powinna nie tylko uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ale jednocześnie zachować siedmiodniowy, nieprzywracalny termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczony od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając przy tym czynności, dla której określony był termin. Stanowi o tym wprost przepis art. 58 § 2 kpa.
W rozpoznawanej sprawie SKO uznało, że skarżąca nie spełniła warunku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, stanowisko to jest prawidłowe. Z akt sprawy wynika, że skarżąca jako okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu powołała fakt wpłynięcia decyzji organu I instancji do siedziby spółki w czasie, gdy Prezes Zarządu spółki R. W. przebywał na urlopie i jednoczesnego nie przekazania decyzji osobie prowadzącej sprawę przez pracownika, który odebrał tę przesyłkę. Jak podkreślono to powyżej, to na stronie zainteresowanej, a nie organie, ciąży obowiązek uwiarygodnienia, że dochowała ona należytej staranności w sprawie, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. Nie można więc, wbrew stanowisku skarżącej, wymagać od organu, aby prowadził postępowanie w kierunku wyjaśnienia przyczyny uchybienia terminu przez stronę zainteresowaną. Zdaniem Sądu, nie mogą też stanowić o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nieprawidłowości organizacyjne jednostki organizacyjnej (spółki) oraz zaniedbania jej pracowników (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2001r., sygn. akt IV SA 1340/99). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy osoba nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu odpowiedniego w danych warunkach wysiłku. Tymczasem strona ponosi skutki uchybienia terminu do wniesienia środka zaskarżenia, które wynikły nie tylko bezpośrednio z jej winy, ale również tych, które powstały z winy jej pracowników czy osób, którymi się posłużyła. Zatem uchybienia tych podmiotów wprost obciążają stronę, której praw i obowiązków dotyczy postępowanie administracyjne. Dlatego też nie można uznać w przedmiotowej sprawie, że niedotrzymanie terminu do wniesienia zażalenia było spowodowane zdarzeniami nadzwyczajnymi, niezależnymi od woli i wiedzy spółki. W istocie wynikało ono z nienależytego wykonywania przez pracowników spółki obowiązków pracowniczych, stąd zarzuty skargi są bezzasadne. Prawidłowe jest więc stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, że wskazane przez stronę okoliczności dotyczące braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania (błąd pracownika, nieobecność Prezesa Zarządu w terminie doręczenia decyzji), nie były spowodowane zdarzeniami nadzwyczajnymi niezależnymi od jej woli. Przyczyna niedotrzymania terminu wynika wyłącznie z błędnego wykonania czynności technicznych przez pracownika spółki. Jest ona konsekwencją nienależytego wykonywania przez tego pracownika obowiązków pracowniczych i negatywne skutki z tym związane obciążają spółkę, która przecież miała wpływ (jej organy zarządzające) na odpowiedni dobór pracowników spółki i na odpowiednią organizację wewnętrzną spółki m.in. w zakresie przepływu informacji i obiegu korespondencji. Dlatego też zaniedbania osób, którymi posługuje się spółka czyli jej pracowników, obciąża ją samą. Tym samym nie uwalniały one spółki od winy w niezachowaniu terminu. Błędne jest zatem przekonanie strony skarżącej, że działanie (zaniechanie) pracowników zatrudnionych przez spółkę nie obciąża spółki i usprawiedliwia uchybienia terminowi. Nieuwagi, czy zaniedbania pracownika nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie NSA z dnia 15 październik 2015 r., II FSK 1854/13).
Uwzględniając zatem wskazane powyżej okoliczności oraz biorąc pod uwagę fakt, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu wykazując, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się w żaden sposób przezwyciężyć, Sąd uznał z przyczyn wskazanych wyżej, że w sprawie takie przeszkody nie zaistniały. Dodatkowo należy podkreślić, że z akt sprawy nie wynika, aby decyzja organu I instancji została odebrana przez osobę nieuprawnioną. Przesyłka zawierająca decyzję organu I instancji została bowiem doręczona na adres siedziby spółki ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym, a osoba, która odebrała korespondencję jest pracownikiem spółki – O. M. każdorazowa odbierała korespondencję kierowaną do spółki przez organ I i II instancji, co nie było kwestionowane przez stronę skarżącą.
W tym stanie rzeczy, stwierdzając że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do skutecznego złożenia wniosku o przywrócenie terminu, i że wszystkie zarzuty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie, Sąd na podstawie art. 151, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło