II SA/Bd 1416/11
WyrokWSA w Bydgoszczy2012-03-20
Skład orzekający: Anna Klotz, Wojciech Jarzembski, Małgorzata Włodarska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy powinien umorzyć postępowanie zażaleniowe dotyczące postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania, jeśli przepisy prawa uległy zmianie i wykluczają możliwość zaskarżenia takiego postanowienia?Ratio decidendi
Organ odwoławczy powinien stwierdzić niedopuszczalność zażalenia na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania, jeśli przepisy prawa (art. 101 § 3 k.p.a. w brzmieniu po nowelizacji z dnia 11 kwietnia 2011 r.) wykluczają możliwość jego zaskarżenia. W takiej sytuacji organ nie powinien badać legitymacji procesowej strony, a jedynie stwierdzić niedopuszczalność zażalenia na podstawie art. 134 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. Zmiana stanu prawnego powoduje utratę mocy wiążącej oceny prawnej sądu zawartej w poprzednim wyroku.Stan faktyczny
Wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla rozbudowy kurnika został zawieszony przez Burmistrza K. z powodu konieczności sporządzenia raportu oddziaływania. Następnie Burmistrz K. podjął zawieszone postępowanie po dostarczeniu raportu. Strona W.J. złożyła zażalenie na postanowienie o podjęciu postępowania, kwestionując swoją pozycję jako strony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) umorzyło postępowanie zażaleniowe, uznając W.J. za niebędącego stroną. WSA uchylił to postanowienie, wskazując na potrzebę pełnego zebrania materiału dowodowego. SKO ponownie umorzyło postępowanie zażaleniowe, podtrzymując stanowisko o braku legitymacji procesowej W.J. W.J. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych. WSA uchylił postanowienie SKO, wskazując na zmianę przepisów wykluczającą możliwość zaskarżenia postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania.Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Klotz Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Jarzembski Sędzia WSA Małgorzata Włodarska (spr.) Protokolant Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 marca 2012r. sprawy ze skargi W.J. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2011r. nr [...] w przedmiocie podjęcia zawieszonego postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia [...] inwestorzy E. i C. Z. oraz E. i S. Ś. złożyli w Urzędzie Miejskim w K. wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie kurnika zlokalizowanego w gospodarstwie rolnym, na działce nr [...] w G., gmina K. W następstwie tego wniosku Burmistrz K. wszczął postępowanie administracyjnej w sprawie.
Postanowieniem z dnia [...] Burmistrz K. zawiesił wszczęte postępowanie w sprawie w związku z nałożeniem na wnioskodawców postanowieniem z tego samego dnia obowiązku sporządzenia raport oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko.
W dniu [...] postanowieniem nr [...] Burmistrz K. podjął z urzędu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia, wskazując w uzasadnieniu orzeczenia, że w związku z dostarczeniem przez wnioskodawców raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko ustała przyczyna zawieszenia postępowania administracyjnego, co obligowało organ do podjęcia zawieszonego postępowania. O podjęciu postępowania organ I instancji zawiadomił strony postępowania.
Na powyższe postanowienie W. J. wniósł pismem z dnia [...] zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. W uzasadnieniu pisma wskazał, iż jako właściciel sąsiedniej nieruchomości, jest zgodnie z przepisami kpa stroną zainteresowaną w sprawie, mającą interes prawny w jej rozstrzygnięciu, w związku z czym powinien był on otrzymać informację o postanowieniu z dnia [...], zwłaszcza że dotychczas był on informowany przez organ I instancji o aktach i czynnościach podjętych w sprawie. Podkreślając, że w związku z zachodnim kierunkiem wiatrów wiejących od strony fermy w kierunku wsi G., jego nieruchomość jest narażona na oddziaływanie fetorów produkowanych przez fermę znajdującą się na nieruchomości inwestorów, wskazał że wydzielanie substancji złowonnych poprzez już istniejącą fermę, których ilość i szkodliwość znacząco wzrośnie po planowanej rozbudowie oznacza, iż w sposób znaczący nastąpi dalsze ograniczenie wykonywania przysługujących mu na podstawie prawa własności uprawnień, że nastąpi znaczące zmniejszenie wartości jego nieruchomości oraz, że nie będzie mógł on prowadzić działalności agroturystycznej. Stwierdził także, że sporna ferma nie powinna w ogóle istnieć, albowiem jest inwestycją kłócącej się z charakterem terenów położonych nad Zalewem K., na jej terenie znajduje się ujęcie wody pitnej dla mieszkańców wsi G. oraz stanowi ona zagrożenie dla środowiska i zdrowia mieszkańców tej wsi. W ocenie odwołującego nie było podstaw do wszczęcia i prowadzenia postępowania w sprawie rozbudowy fermy, skoro nie otrzymał on odpowiedzi na wcześniej złożony wniosek w sprawie oceny legalności istnienia fermy.
Po rozpatrzeniu odwołania W. J. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. (SKO), postanowieniem z dnia [...] nr [...], umorzyło postępowanie zażaleniowe z uwagi na brak posiadania przymiotu strony postępowania w rozumieniu art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej powoływanej jako kpa). Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 30 maja 2011 r., sygn. akt II SA/Bd 218/1 wskazane postanowienie SKO zostało uchylone. Sąd stwierdził, że kluczowe dla sprawy ustalenie czy żalący jest stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zostało rozstrzygnięte przez SKO bez pełnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy. Jednocześnie Sąd podzielił stanowisko organu II instancji, o dopuszczalności umorzenia postępowania zażaleniowego w sytuacji, gdy ustalenie interesu prawnego wymaga podjęcia przez organ odwoławczy czynności dowodowych w postępowaniu wyjaśniającym, z uwagi na okoliczność, że z odwołania strony nie wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że nie ma ona w sprawie interesu prawnego.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy w następstwie w/w wyroku Sądu z dnia 30 maja 2011 r., SKO postanowieniem z dnia [...] nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 28 i art. 144 kpa, ponownie orzekło o umorzeniu postępowania zażaleniowego. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że ponowna analiza sprawy, z uwzględnieniem wskazań zawartych w prawomocnym wyroku z dnia 30 maja 2011 r. oraz stanowiska organu I instancji wyrażonego w piśmie z dnia [...], wykazała że żalący się nie spełnia przesłanek do bycia stroną przedmiotowego postępowania, określonych w art. 28 kpa. Zgodnie bowiem z art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Możliwość uznania danego podmiotu za stronę w postępowaniu administracyjnym wiąże się zatem, jak wskazał organ, ze spełnieniem warunków, o których mowa w art. 28 K.p.a. W orzecznictwie dominuje pogląd, że tylko przepis prawa materialnego, stanowiąc podstawę interesu prawnego, stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Ponadto interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby, nie pozwala na uznanie jej za stronę. SKO podkreśliło, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych oraz poglądami doktryny, przymiot stron postępowania w sprawach dotyczących wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach posiadają podmioty posiadające tytuł prawny do nieruchomości, na której ma być realizowana dana inwestycja, wywodzący się z własności lub z władania na podstawie innych praw rzeczowych, jak również podmioty, których nieruchomość będąca ich własnością lub pozostająca w ich władaniu na podstawie innych praw rzeczowych, znajduje się w zasięgu oddziaływania planowanego zamierzenia inwestycyjnego, przy uwzględnieniu uciążliwości przekraczających dopuszczalne przepisami prawa normy. Nieuprawnione jest stanowisko, jak podkreślił organ, że w każdej sytuacji stronami będą wszyscy właściciele nieruchomości sąsiadujących z terenem planowanego przedsięwzięcia, ponieważ interes prawny powinien mieć swoje źródło w prawie materialnym. Stosownie do treści art. 29 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.), każdy ma prawo składania uwag i wniosków w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa. Przyznanie przez ustawodawcę uprawnienia do uczestniczenia w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa nie jest jednak, zdaniem organu, równoznaczne z istnieniem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kpa. Analiza zaś dołączonego do akt sprawy raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, uzasadnia stwierdzenie, że nieruchomość żalącego znajduje się poza sferą oddziaływana przedmiotowej inwestycji. Wynika to, jak zaznaczył organ, m.in. z porównania odległości nieruchomości żalącego od terenu planowanej inwestycji - ok. 560 m, z zasięgiem zanieczyszczeń ustalonym na podstawie modelowania z uwzględnieniem róży wiatrów oraz izolinii maksymalnych stężeń amoniaku, siarkowodoru, pyłu, dwutlenku azotu, dwutlenku siarki, tlenku węgla, benzo/a/pirenu, zarówno w wersji braku realizacji inwestycji jak i w wariancie planowanej inwestycji (zał. nr 8, 9 i 10 do raportu). Podobny wniosek wypływa, zdaniem SKO, z analizy rozprzestrzeniania się hałasu (zał. nr 11 do raportu). W kontekście powyższego organ zaznaczył, że bezpośrednie otoczenie planowanej inwestycji stanowią głównie działki o funkcji rolniczej - pola uprawne i zabudowa zagrodowa, oraz działki budowlane i drogi, a także że teren na którym planowane jest przedsięwzięcie nie leży na obszarach objętych prawnymi formami ochrony przyrody, choć w pobliżu wsi G. przebiega granica Obszaru Chronionego Krajobrazu Zalewu K. Podkreślił, że sporządzony w sprawie raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wskazuje, iż planowana inwestycja może być przyczyną pojawienia się lokalnych konfliktów społecznych ze względu na uciążliwość odorową projektowanych obiektów, że w obowiązującym w Polsce porządku prawnym nie ma uregulowań dotyczących jakości zapachowej powietrza (tzw. norm odorowych) i, że ze względu na charakter planowanego przedsięwzięcia niewątpliwie będzie ono wpływało na jakość zapachową powietrza. Jednakże z raportu tego wynika również, że na terenie fermy nie będą magazynowane odchody zwierząt, w związku z czym wyeliminowano największe źródło emisji odorów, czyli płytę obornikową, zaś podwyższona emisja substancji odorowych będzie miała miejsce jedynie na etapie zakończenia cyklu produkcyjnego, a więc czasie wygarniania, ładowania obornika i czyszczenia pomieszczeń inwentarskich. Zdaniem SKO w przedmiotowej sprawie istotne są także opinie organów współdziałających, które stwierdziły, że biorąc pod uwagę skalę i lokalizację planowanego przedsięwzięcia, należy uznać, że zarówno jego budowa, eksploatacja, jak i likwidacja, przy zastosowaniu metod zaproponowanych w raporcie oraz przy spełnieniu wymogów wskazanych przez te organy, nie wpłynie negatywnie na środowisko, w tym na Obszar Chronionego Krajobrazu. Wszystkie wskazane powyżej okoliczności, pozwalają w ocenie SKO, na jednoznaczne stwierdzenie, że żalący się nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 kpa. Jednocześnie organ zaakcentował, że żalący nie został pozbawiony ochrony prawnej w sprawie, ponieważ przepisy dotyczące ochrony środowiska oraz przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko, umożliwiają każdemu zainteresowanemu aktywne uczestniczenie w tym postępowaniu w formach prawnie przewidzianych. Uzasadniając natomiast rodzaj podjętego w spawie rozstrzygnięcia, organ II instancji powołał się na wyrażone w wyroku z dnia 30 maja 2011 r. stanowisko WSA w Bydgoszczy, w którym Sąd podzielił przyjęty w uchylonym postanowieniu z dnia [...] pogląd organu o dopuszczalności, co do zasady, umorzenia postępowania zażaleniowego w sytuacji, gdy ustalenie interesu prawnego wymaga podjęcia czynności dowodowych w postępowaniu wyjaśniającym.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem W. J. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę, w której zarzucił organowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej powoływanej jako ppsa) poprzez jego niezastosowanie przy ponownym rozpoznaniu spawy; art. 7 i art. 77 § 1 kpa poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego; art. 80 kpa poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów; i w konsekwencji art. 28 kpa poprzez odmowę uznania skarżącego za stronę postępowania. Z uwagi na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.
W uzasadnieniu skargi skarżący powołując się na stanowisko WSA w Bydgoszczy wyrażone w wyroku z dnia 30 maja 2011 r., zaznaczył że skoro polskie prawo nie zawiera szczególnej regulacji nadającej status strony osobom posiadającym tytuł prawny do innych nieruchomości, niż nieruchomość objęta planowanym przedsięwzięciem, to tym samym należy sięgnąć do normy art. 28 kpa, a także że w orzecznictwie sądowym utrwalił się pogląd, że podmioty na których nieruchomości może oddziaływać planowana inwestycja, są legitymowane do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym, niezależnie od tego czy przewidywane oddziaływania na te nieruchomości będą odpowiadać dopuszczalnym normom, bądź też będą mogły być określane jako znaczne. Wskazał, że organ stwierdzając w zaskarżonym postanowieniu, iż w związku z położeniem nieruchomości skarżącego na terenach wiejskich musi on liczyć się z możliwymi niedogodnościami zapachowymi, nie wiązł pod uwagę norm art. 140 i 144 kodeksu cywilnego, stanowiących o uprawnieniach właściciela oraz statuujących zakaz immisji, oraz dał pierwszeństwo działalności polegającej na produkcji żywności, nad inną np. agroturystyczną czy wypoczynkową działalnością. Pomimo powyższego stwierdzenia organ w dalszej części uzasadnienia, powołując się na stanowisko wyrażone w raporcie o oddziaływaniu na środowisko oraz na opinie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. z dnia [...], wskazał iż planowane przedsięwzięcie nie będzie wywierało wpływu na nieruchomość skarżącego. Równocześnie jednak organ zauważył, iż w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko mówi się, iż planowana inwestycja może być przyczyną pojawienia się lokalnych konfliktów społecznych ze względu na uciążliwość odorową projektowanych obiektów oraz, że ze względu na charakter planowanego przedsięwzięcia "niewątpliwie będzie ono wpływało na jakość zapachową powietrza". Powyższe zdaniem skarżącego wskazuje na rozbieżności dotyczące oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wyrażone w samym raporcie oraz opiniach organów współdziałających. Pomimo tego organ oparł się na nich wydając zaskarżone postanowienie. Skarżący zarzucił również organowi, że bez żadnej weryfikacji przyjął on twierdzenie organu I instancji, iż "analiza dołączonego do akt sprawy raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, pozwala na ustalenie, iż nieruchomość żalącego się znajduje się poza strefą oddziaływania planowanej inwestycji". Tymczasem dane przedstawione w raporcie nie zostały przez organ I instancji zbadane, a jedynie bezrefleksyjnie powtórzone. Takie selektywne rozpatrywanie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stanowi zdaniem skarżącego o naruszeniu norm art. 7, art. 77 i art. 80 kpa oraz art. 153 ppsa. Zdaniem skarżącego wewnętrznie sprzeczne są zawarte w zaskarżonym postanowieniu stwierdzenia w których organ z jednej strony wskazuje, iż "oczywistym jest, że chociażby ze względów technologicznych i agrotechnicznych mogą występować krótkotrwałe i odwracalne niedogodności zapachowe", a z drugiej strony mówi, iż "w czasie czynności takich jak wygarnianie obornika, ładowanie i czyszczenie pomieszczeń inwentarskich może niewątpliwie występować krótkotrwała podwyższona emisja substancji odorowych, co może wywoływać chwilowy, przemijający dyskomfort zapachowy u okolicznych mieszkańców". Skarżący zarzucił ponadto, że organ I instancji przyjął, iż ten dyskomfort zapachowy ominie nieruchomość skarżącego, nie uzasadniając swojego stanowiska w tym zakresie, a jedynie stwierdzając, że odległość między spornymi nieruchomościami wynosząca 560 m wyklucza nadanie skarżącemu przymiotu strony. Jednocześnie skarżący zaznaczył, że odległość ta dotyczy drogi łączącej obie nieruchomości, i że w linii prostej odległość między spornymi nieruchomościami wynosi nie więcej niż 350 m, podkreślając przy tym, że w przedmiotowej sprawie istotne znaczenie ma odległość w linii prostej, a nie długość drogi łączącej obie nieruchomości. Ponadto skarżący zarzucił nie uwzględnienie w sprawie zachodniego kierunku wiatrów wiejących w miejscowości G. W ocenie skarżącego przytoczone okoliczności, stanowiące o naruszeniu art. 7, art. 77 i art. 80 kpa, w konsekwencji doprowadziły do naruszenia art. 28 kpa i odmowy uznania skarżącego za stronę postępowania, co jego zdaniem uzasadnia uwzględnienie wniesionej w sprawie skargi.
W odpowiedzi na skargę organ, szczegółowo opisując dotychczasowych przebieg postępowania oraz pojęte w sprawie rozstrzygnięcia, wniósł o oddalenie skargi, stwierdzając że zarzuty skargi są nieuzasadnione, zaś rozstrzygniecie organu II instancji, zgodne ze wskazaniami i zaleceniami zawartymi w wyroku Sądu z dnia 30 maja 2011 r. Ponadto organ wskazał na zmianę z dniem 11 kwietnia 2011 r. stanu prawnego, tj. przepisu art. 101 § 3 kpa, którą to ustawodawca wykluczył możliwość wniesienia zażalenia na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania. Zdaniem organu, brak zamieszczenia w ustawie zmieniającej przepisów intertemporalnych, oznacza że organ odwoławczy w sprawach wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie nowelizacji, powinien stasować nowe prawo. Zgodnie zaś z nim, organ odwoławczy rozpatrując ponownie sprawę po prawomocnym wyroku Sądu z dnia 30 maja 2011 r., powinien był wydać postanowienie o niedopuszczalności przedmiotowego zażalenia. Z uwagi jednak na okoliczność, że organ był związany zaleceniami zwartymi w w/w wyroku oraz, że orzeczenie o umorzeniu postępowania zażaleniowego wydane na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 144 kpa w istocie konsumuje w sobie treść postanowienia o niedopuszczalności zażalenia na podstawie art. 134 kpa, należało zdaniem SKO uznać rozstrzygnięcie organu odwoławczego za prawidłowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Podkreślenia wymaga iż przedmiotem oceny Sądu jest postanowienie organu II instancji, którym umorzono postępowanie zażaleniowe dotyczące postanowienia organu I instancji o podjęciu z urzędu zawieszonego postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie kurnika. Postanowienie organu II instancji wydane zostało w dniu [...]. Należy w związku z tym wskazać, że ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz ... (Dz. U. z 2011 r., Nr 6, poz. 18) dokonana została m.in. zmiana przepisu art. 101 § 3 kpa i brzmi on aktualnie następująco: "Na postanowienie w sprawie zawieszenia postępowania albo odmowy podjęcia zawieszonego postępowania służy stronie zażalenie." Oznacza to, że ustawodawca wykluczył możliwość złożenia zażalenia na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania. Zgodnie z art. 4 ustawy zmieniającej zmiana ta weszła w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, tj. z dniem 11 kwietnia 2011 r. Ustawodawca nie zawarł w niej żadnych przepisów przejściowych. W ocenie sądu powyższą zmianę przepisów należy rozpoznając niniejszą sprawę uwzględnić. Skutkuje to koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia organu II instancji jako wydanego z naruszeniem przepisów postępowania mającym istny wpływ na wynik sprawy [art. 145 § 1pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270; ze zm.), dalej powoływanej w skrócie jako: "p.p.s.a."]. Organ II instancji bowiem, mając na uwadze to, że od 11 kwietnia 2011 r. nie przysługuje już zażalenie na postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania, powinien był, rozpatrując zażalenie skarżącego wydać postanowienie na podstawie art. 134 kpa w zw. z art. 144 kpa, którym stwierdziłby niedopuszczalność zażalenia z przyczyn przedmiotowych: ustawowe wyłączenie możliwości wniesienia środka odwołującego. Tego typu rozstrzygnięcie nie powinno być, co oczywiste, poprzedzone badaniem legitymacji do wniesienia zażalenia. Przymiot strony może być weryfikowany przez organ II instancji dopiero na etapie rozpatrywania odwołania od decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wtedy też, na co należy zwrócić uwagę, w sprawie zgromadzony jest już kompletny materiał dowodowy, co niewątpliwie, szczególnie w sprawie takiej jak ta, ułatwia prawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania administracyjnego. Zmiana przepisów postępowania sprowadzająca się do braku możliwości zaskarżenia postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania jest w ocenie sądu korzystna także z punktu widzenia potrzeby zachowania zasady szybkości postępowania i niedopuszczenia do jego przewlekłości. Wskazać należy także, że podniesienie kwestii prawidłowości postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania może nastąpić jedynie w odwołaniu od decyzji. Zgodnie bowiem z art. 142 kpa postanowienie, na które nie służy zażalenie, strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji. Mając na uwadze to, że zaskarżone postanowienie organu II instancji wydane zostało "w następstwie" wyroku tutejszego sądu z dnia 30 maja 2011 r. (sygn. akt II SA/Bd 218/11), którym to wyrokiem, na mocy art. 153 p.p.s.a. organ II instancji, co do zasady, był związany, wyjaśnić należy, że ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego traci moc wiążącą w przypadku zmiany stanu prawnego (vide Kabat A. Komentarz do art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, System Informacji Prawnej Lex; wyroki NSA; z dnia 11 stycznia 2011 r., II OSK 2053/09, Lex nr 953021 i z dnia 22 września 1999 r., sygn. akt I SA 2019/98, Lex nr 41700). Taka sytuacja, co przedstawiono powyżej, miała miejsce w niniejszej sprawie. Wobec tego organ II instancji nie będąc związany wyrokiem sądu z dnia 30 maja 2011 r. powinien uwzględnić zmianę przepisów obowiązującą od dnia 11 kwietnia 2011 r. i nie badając legitymacji procesowej skarżącego, wydać postanowienie na podstawie art. 134 w zw. z art. 144 kpa o niedopuszczalności zażalenia.
Wobec powyższego orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. jak w pkt 1 sentencji wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonego postanowienia (pkt 2) orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a., a o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.
W. Jarzembski A. Klotz M. Włodarska
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło