II SA/Bd 28/17

WyrokWSA w Bydgoszczy2017-04-19

Skład orzekający: sędzia WSA Joanna Brzezińska, sędzia WSA Elżbieta Piechowiak, sędzia WSA Jarosław Wichrowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który wprowadził przełożonego w błąd co do konieczności usprawiedliwienia nieobecności na wezwaniu sądowym, popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w postaci wprowadzenia w błąd przełożonego, jeśli jego przełożony miał obowiązek zwolnić go z zajęć służbowych na czas umożliwiający stawienie się na wezwanie sądu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że opis przewinienia dyscyplinarnego i jego kwalifikacja prawna były wadliwe. Policjant nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny służbowej w postaci wprowadzenia w błąd przełożonego, jeśli jego przełożony miał obowiązek zwolnić go z zajęć służbowych na czas umożliwiający stawienie się na wezwanie sądowe. W takich okolicznościach, nawet jeśli policjant nie stawił się na wezwanie, nie można mu przypisać winy w popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, które spowodowało szkodę przełożonej.
Stan faktyczny
Policjant S. G. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej poprzez wprowadzenie w błąd swojej przełożonej, asp. K. M.-W., co do konieczności usprawiedliwienia nieobecności na wezwaniu sądowym. Policjant nie stawił się na rozprawę, przedkładając pisemne oświadczenie o pełnieniu dyżuru służbowego, co skutkowało odroczeniem rozprawy i wnioskiem sądu o wyjaśnienie sprawy do Komendanta Miejskiego Policji. W wyniku postępowania dyscyplinarnego policjant został ukarany naganą. Po wyczerpaniu drogi odwoławczej, policjant zaskarżył orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów i kwalifikację prawną czynu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) Sędziowie sędzia WSA Elżbieta Piechowiak sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant starszy sekretarz sądowy Elżbieta Brandt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi S. G. na orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2016r., na podstawie art. 134 i art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2015r. poz. 355 ze zm.), uznał sierżanta sztabowego S. G. winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę nagany. Policjant został obwiniony i ukarany za to, że w dniu [...] 2015r. w [...] pełniąc służbę na stanowisku detektywa Referatu Dochodzeniowo- Śledczego Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji [...], naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że wiedząc o tym, iż określone w doręczonym mu w dniu [...] 2014r. wezwaniu z Sądu Rejonowego w [...] VI Wydział Rodzinny i Nieletnich osobiste stawiennictwo w dniu [...] 2015r. celem przesłuchania w charakterze strony w sprawie o zagrożenie nakazaniem zapłaty jest obowiązkowe, pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań, czyli jest uzależnione od jego woli, poinformował swojego bezpośredniego przełożonego - kierownika Referatu, asp. K. M.-W., że nie musi się stawić na to wezwanie ale wówczas potrzebuje usprawiedliwienia, czym wprowadził ją w błąd co do konieczności tego usprawiedliwienia, a następnie przedłożył w Sądzie Rejonowym w [...] przygotowane przez siebie, i potwierdzone na jego prośbę przez przełożoną, pisemne oświadczenie w przedmiocie usprawiedliwienia tej nieobecności ze względu na pełnienie w dniu [...] 2015r. w godz. 6.00-14.00 dyżuru zdarzeniowego w dyspozycji dyżurnego KP [...], co skutkowało tym, że Sąd wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji w [...] z wnioskiem o wyjaśnienie, dlaczego nie zostało umożliwione mu stawienie się na wezwanie, czym obwiniony spowodował szkodę asp. K. M.-W. poprzez narażenie jej na odpowiedzialność dyscyplinarną za nieumożliwienie mu stawienia się na wezwanie do Sądu, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Powyższe orzeczenie zostało wydane w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy na skutek orzeczenia Komendanta Policji nr [...] z dnia [...] 2016r. uchylającego orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] 2015r. w części dotyczącej uznania obwinionego winnym popełnienia czynów określonych w zarzucie I i w tym zakresie umarzającego postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji oraz uchylającego to orzeczenie w części dotyczącej zarzutu IV i w tam zakresie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. W pkt 3 Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że w pozostałej części zaskarżone uprzednie orzeczenie KMP jest prawomocne od dnia [...] 2016r. W odwołaniu od orzeczenia KMP w [...] nr [...] z [...] 2016r. S. G., reprezentowany przez adwokata, zarzucając błędną wykładnię art. 134 pkt 1 ustawy o Policji, wniósł o jego uchylenie w całości i umorzenie postępowania dyscyplinarnego oraz z ostrożności procesowej o umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności dyscyplinarnej. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2016r. Komendant Policji, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Organ odwoławczy w obszernym uzasadnieniu rozstrzygnięcia przytoczył stan sprawy i stwierdził, że nie doszło do przedawnienia karalności dyscyplinarnej zarzucanego obwinionemu czynu, mimo, że w dniu [...] 2016r. upłynął rok od daty popełnienia przewinienia, czyli upłynął termin określony w art. 135 ust. 4 zd. 1 ustawy o Policji. Postępowanie to bowiem na podstawie prawomocnych postanowień Komendanta Miejskiego Policji w [...] było zawieszone we wskazanych okresach, a zawieszenie postępowania wstrzymuje bieg terminu przedawnienia. Przedawnienie karalności czynu nastąpił zatem dopiero z dniem [...] 2016r. Powołując się na zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania świadków organ ocenił je jako wzajemnie spójne, logiczne i wiarygodne. Uznał jednocześnie, że zgromadzone dowody w postaci dokumentów urzędowych, jako sporządzone w przepisanej formie stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo potwierdzone. Są zgodne z uznanymi za wiarygodne dowodami z zeznań świadków i nie zostały zakwestionowane przez obwinionego. Przesłuchany w charakterze obwinionego sierż. szt. S. G. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W uzasadnieniu prawnym organ odwoławczy stwierdził, iż zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji przewinieniem dyscyplinarnym jest wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie. Zdanie organu w świetle zebranych dowodów nie ma wątpliwości, że obwiniony popełnił zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne. Nie mógł on bowiem ustalić, że – tak jak oświadczył swojej przełożonej – że stosowne usprawiedliwienie z miejsca pracy stanowić będzie podstawę do tego, że nie będzie musiał stawić się z sądzie. W doręczonym mu wezwaniu Sąd bowiem wyraźnie wskazał, że niestawiennictwo obarczone jest skutkiem w postaci pominięcia dowodu z jego zeznań. Przedłożenie zatem omawianego usprawiedliwienia nie mogło być podstawą do przyjęcia przez obwinionego założenia, iż w ten sposób zrealizuje on swoje uprawnienie do niestawienia się na wezwanie. Była to zatem wymówka z jego strony. Skoro zaś takie oświadczenie przedstawił swojej przełożonej, czyli że dzięki przedłożonemu usprawiedliwienia z miejsca pełnienia służby nie będzie musiała stawić się na wezwanie, to tym oświadczeniem wprowadził on ta przełożoną w błąd. Zachowując się w ten sposób obwiniony chciał doprowadzić do odroczenia rozprawy. Organ zauważył, że wezwanie dotyczyło sprawy o zagrożenie nakazaniem zapłaty w związku z niewykonaniem obowiązku nałożonego przez sąd. Wcześniej obwiniony doprowadził do odroczenia rozprawy wyznaczonej na [...].2014r. Organ odwoławczy wywiódł że, wbrew temu co pierwotnie sugerował, obwiniony nie chciał stawić się na wezwanie sądu, a usprawiedliwienie miało służyć temu aby sąd nie pominął z tego powodu zeznań. W tym celu taki nieprawdziwy obraz (dotyczący konieczności dostarczenia do sadu usprawiedliwienia pomimo, tego że nie musi się stawić na wezwanie) przedstawił swojej przełożonej K. Mocarskiej-Wielgosz. Organ wskazał, że gdyby obwiniony faktycznie chciał stawić się na wezwanie, to mimo zaplanowanego dyżuru i niemożności zamiany z innym policjantem, nie miałby z tym problemu. Przełożona w rozmowie z nim nie stwierdziła, że nie może go zwolnić na to wezwanie, gdyby powiedział że chce iść to niewątpliwie uzyskałby zgodę. Przełożony nie może bowiem postępować w sposób dowolny, a obowiązek zwolnienia z zajęć służbowych wynika wprost z treści § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków policjantów. Na przełożonym zgodnie z tym przepisem ciąży obowiązek umożliwienia podwładnemu stawienia się na wezwanie przed sądem. Organ wskazał, że złożenie przez obwinionego nieprawdziwego oświadczenia o tym, że nie musi stawić się na wezwanie pod warunkiem dostarczenia usprawiedliwienia z miejsca pełnienia służby stanowiło wprowadzenie w błąd przełożonej, która poczyniła adnotację o fakcie pełnienia dyżuru w dacie wezwania na dostarczonym przez obwinionego pisemnym oświadczeniu. Skutkiem tego wprowadzenia w błąd było wyciągnięcie przez Komendanta Miejskiego Policji konsekwencji dyscyplinarnych wobec asp. K. Mocarskiej-Wielgosz w związku ze stwierdzeniem naruszenia przez nią dyscypliny służbowej. W ten sposób sierż. szt. S. Grzanka działał na jej szkodę, bowiem stwierdzone zostało popełnienie przez nią przewinienia dyscyplinarnego. Odnosząc się do kwestii zawinienia wyższy przełożony dyscyplinarny podzielił stanowisko Komendanta Miejskiego Policji co do zamiaru popełnienia zarzucanego czynu. Obwiniony bowiem wiedział, że nie musi się stawić na wezwanie, ale jednocześnie wiedział, że pominięcie w takim przypadku jego zeznań pogorszy jego sytuację jako uczestnika postępowania zagrożenie nakazaniem zapłaty. Wiedział także, że jeśli powie przełożonej, że stawiennictwo jest obowiązkowe, to ona będzie musiała zwolnić go z dyżuru, a w konsekwencji będzie musiał stawić się na rozprawę, czego chciał uniknąć. W tej sytuacji wymyślił rozwiązanie, które miało go zabezpieczyć z obu stron. Postanowił wprowadzić w błąd przełożoną, że nie musi się stawić na wezwanie (a zatem że wezwanie nie jest obowiązkowe) jednak w takie sytuacji potrzebuje usprawiedliwienia. Oświadczenie było datowane na [...], już zatem wtedy planował że nie stawi się na rozprawie. Czyn zarzucany obwiniony popełnił zatem w sposób umyślny w zamiarze bezpośrednim. Stopień winy organ ocenił jako znaczny. Za uzasadnioną i współmierną do stopnia zawinieni i popełnionego przewinienia organ odwoławczy uznał także wymierzoną karę nagany. Co szczegółowo uzasadnił. Komendant Wojewódzki Policji stwierdził także, iż nie było podstaw do zastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji czyli możliwego odstąpienia przez przełożonego dyscyplinarnego od ukarania. Organ wskazał w tym zakresie na uznaniowy charakter zastosowania tej instytucji oraz na to, że nie wszystkie przesłanki tutaj zaistniały albowiem stopień zawinienia jest znaczny, a skutkiem przewinienia było wyrządzenie szkody przełożonej. Jako błędne organ uznał twierdzenie obwinionego, że asp. K. Mocarska-Wielgosz nie była pokrzywdzoną i za taką się nie uważa, skoro bowiem poniosła szkodę, to jest pokrzywdzoną, co znajduje potwierdzenie w jej zeznaniach dotyczących pierwszej w okresie służby rozmowy dyscyplinującej i związanych z nią traumatycznych przeżyć. Za niezasadne organ uznał pozostałe zarzuty odwołania. S. G., reprezentowany przez adwokata, zaskarżył powyższe orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając naruszenie przepisów postępowania miedzy innymi poprzez błędna wykładnię przepisu art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji, także błędnie przyjętą kwalifikację prawną, a powoływanie się w uzasadnieniu na inną podstawę m.in. przez pryzmat opisu stanu faktycznego. Z tych powodów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania dyscyplinarnego. Z ostrożności procesowej wniósł także o umorzenie postępowania a uwagi na przedawnienie karalności dyscyplinarnej z uwagi na mijający ponad roczny okres od złożenia zawiadomienia i wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że rzecznik dyscyplinarny uznał S. G. winnym zarzutu powołując się początkowo na kwalifikację prawną z art. 134 pkt 1, a następnie na art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji. Mimo obszerności uzasadnienia trudno odnieść się do powyższych podstaw prawnych bowiem merytoryczna część skupia się głównie na kilku zdaniach głównie na przedostatniej i ostatniej stronie. W uzasadnieniu uznania winnym skarżącego wskazano między innymi, że podstawę ukarania stanowi zupełnie inna podstawa prawna niż powoływana w części zarzutowej – wstępnej, która uległa zmianie. Odnosząc się do części zarzutu skarżący wskazał, że z uzasadnienia wynikają dwie wersje stanowiska, jedna wskazuje na obowiązkowe uczestnictwo S. G. w dniu [...].2015r., natomiast druga, iż niestawienie się spowoduje pominięcie dowodu z przesłuchania, brak zatem stanowczości, albowiem stawienie się skarżącego w dniu [...].2015r. było jego prawem – a nie obowiązkiem. Skarżący mógł z tego prawa skorzystać lub nie. Dodatkowo autor skargi wskazał, że jego mandat dopiero z decyzji Komendanta wojewódzkiego dowiedział się, że według niego stawiennictwo na sprawie w dniu [...].2015r. było jednak obowiązkowe. Stwierdził także, iż powodem odroczenia przebiegu rozprawy przed sądem rodzinnym było usprawiedliwienie od pracodawcy A. G., a nie S. G.. Także niestawienie się mandanta na rozprawie skutkowałoby pominięciem dowodu z jego przesłuchania – czego wydający decyzję nie rozróżnia. Sytuacja ta, zdaniem skarżącego, nie miała także wpływu na stawianą hipotezę, iż jego działanie miało służyć odwlekaniu w czasie postępowania. W skardze zakwestionowano także wskazanie przez Komendanta Wojewódzkiego na "umyślne wprowadzenie w błąd" przełożonej, co skutkowało narażeniem jej na odpowiedzialność dyscyplinarną. Przełożona obwinionego powinna bowiem jawić się większą znajomością prawa niż jej podwładni, w tym wyraźnych różnic między przepisami karnymi a przepisami cywilnymi. Odnosząc się do uzasadnienia skarżonego orzeczenia, zakwestionowano jednocześnie stwierdzenie, iż prowadzenie przez skarżącego na dobrym poziomie postępowań karnych, winno również przekładać się na dobrą znajomość procedury cywilnej np. zrozumienia pouczeń zawartych w wezwaniu do Sądu Rodzinnego. Jako niestosowne strona skarżąca uważa powoływanie się na rzekomy traumatyczny stan bezpośredniej przełożonej, co nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy, a organ nie przywołał na te okoliczność żadnego dowodu. Idąc tym tropem myślenia, przełożona skarżącego, po rozmowie dyscyplinującej, nie powinna sprawować swojego stanowiska, bowiem funkcjonariusz Policji winien się jawić jako osoba o silnym charakterze i psychice. W sprawie przełożona funkcjonariusz Policji nie wskazała na żadnym etapie, iż jest osobą pokrzywdzoną, albo iż za taką się uważa. Została w stosunku do niej przeprowadzona jedynie rozmowa (charakter prewencyjny), czyli nie została w żaden sposób nawet ukarana. Nadto skarżący wyraził stanowisko, że zgodnie z przepisami rozdziału 10 ustawy o Policji oraz zasadami etyki zawodowej, policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną wyłącznie za popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które polega na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przewinienia te muszą mieć związek ze służbą lub wykonywaniem czynności służbowych – a nie jak w niniejszej sytuacji w sprawach z zakresu rodzinnego. Sam bowiem fakt służby w Policji nie uzasadnia zakwalifikowania zaistniałego czynu, jako naruszenie dyscypliny służbowej. Zgodnie z wieloma interpretacjami dotyczącymi odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta za naruszenie dyscypliny służbowej czy zasad etyki zawodowej, obowiązujące policjantów szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie działalności służbowej, wykluczają objęcie ich odpowiedzialnością, za naruszenie zasad etyki zawodowej w życiu prywatnym. Skarżący zarzucił również, że podstawa na jaką powołuje się przy ukaraniu rzecznik dyscyplinarny i sankcjonujący to Komendant nie jest uregulowana przepisami prawa i nie jest ujęta w zasadach etyki zawodowej czy dyscyplinarnej policjanta. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 718 z późn.zm. dalej "P.p.s.a.") tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy nie był związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku dyscyplinarnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących okoliczności prawnych, Sąd stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Nie wszystkie jednak jej argumenty są zasadne. Dokonując kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonego orzeczenia nr [...] z [...] 2016r. Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzającego je orzeczenia nr [...] z [...] 2016r. Komendanta Miejskiego Policji, w pierwszej kolejności należało ustalić czy objęte przedmiotowym postępowaniem zachowanie policjanta może być kwalifikowane jako popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej oraz dokonać oceny, czy skarżący w sposób zawiniony popełnił przewinienie dyscyplinarne skutkujące odpowiedzialnością dyscyplinarną i wymierzeniem określonej kary. W ramach tej kontroli należało również ocenić, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone w prawidłowy sposób. W rozpoznawanej sprawie zasadniczo niesporne pozostają ustalone w toku postępowania dyscyplinarnego i wynikające z akt sprawy okoliczności faktyczne, związane z popełnieniem zarzucanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego, w szczególności to, że w dniu [...] 2014r. doręczono mu wezwanie Sądu Rejonowego w [...] VI Wydział Rodzinny i Nieletnich, aby w dniu [...] 2015r. o godz. 9.00 stawił się w tym Sądzie, gdzie będzie przesłuchiwany w sprawie z wniosku G. G., I. G., W. G. z udziałem A. G. i S. G. o zagrożenie nakazaniem zapłaty (sygn. [...]). Stawiennictwo Sąd określił jako obowiązkowe celem przesłuchania w charakterze strony pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań, z pouczeniem że będą honorowane jedynie zwolnienia lekarskie potwierdzone przez lekarza sądowego. Nadmienić należy i powyższe postępowanie sądowe pozostaje w związku ze sprawą tocząca się przed SR w [...] Wydziałem Rodzinnym i Nieletnich (sygn. [...]) o ustalenie kontaktów z małoletnim synem skarżącego z wniosku G. G. i I. G. (rodzice skarżącego) z udziałem A. G. i S. G.. W tym postępowaniu w [...] 2014 r. SR wydał postanowienie zabezpieczające poprzez ustalenie prawa wnioskodawców do określonych kontaktów z małoletnim wnukiem w obecności kuratora, a następnie postanowieniem z dnia [...] 2014r. ustalił prawo wnioskodawców do osobistych kontaktów z małoletnim wnukiem w określonych terminach, a także zobowiązał wnioskodawców i uczestników do przestrzegania tych kontaktów. W związku z nieprzestrzeganiem przez skarżącego i jego żonę powyższych kontaktów z ich małoletnim synem - wnioskodawców (dziadków), zostało wszczęte postępowanie w sprawie o zagrożenie nakazaniem zapłaty (sygn. [...]). Niespornym elementem stanu faktycznego sprawy pozostaje również to, że skarżący policjant nie zgłosił faktu otrzymania wezwania do obowiązkowego osobistego stawiennictwa w SR w [...] w dniu [...] 2015r. godz. 9.00, celem przesłuchania go w charakterze strony, ani zamiaru uczestnictwa w posiedzeniu sądu swoim przełożonym służbowym (naczelnikowi wydziału, kierownikowi referatu dochodzeniowo-śledczego) dla uwzględnienia przy układaniu miesięcznego grafiku służby dochodzeniowo-śledczej, jak również niezwłocznie po zapoznaniu się z grafikiem służby na [...] 2015r. Dopiero na początku [...] 2015r. skarżący zwrócił się do niektórych z kolegów, z prośbą o zamianę dyżuru oraz o pisemne oświadczenie o braku ich zgody, a następnie w dniu [...] 2015r. poinformował swoją bezpośrednią przełożoną o przedmiotowym wezwaniu sądu na dzień [...].2015r., czyli w czasie wyznaczonego dyżuru służbowego. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie okazał zawiadomienia i nie domagał się zwolnienia go z wyznaczonych obowiązków służbowych, celem uczestniczenia w rozprawie, na którą został wezwany, a jednocześnie poinformował swoją przełożoną służbową, że jego udział nie jest obowiązkowy, lecz w takiej sytuacji potrzebuje usprawiedliwienia nieobecności. Informację co do charakteru wezwania potwierdził po telefonicznej konsultacji ze swoim pełnomocnikiem procesowym - adwokatem. Skarżący przygotował podpisane przez siebie oświadczenie, datowane na [...] 2015r. o treści: "W związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie o sygn. akt [...] nałożenia grzywny informuję Sąd, iż funkcjonariusz policji S. G. w dniu [...] 2015r. w godz. 6.00-14.00 zgodnie z grafikiem Wydziału Kryminalnego będzie pełnił dyżur zdarzeniowy w dyspozycji dyżurnego KP [...] i nie może stawić się na przedmiotową rozprawę.". Na oświadczeniu tym [...] 2015r. Kierownik Referatu Dochodzeniowo–Śledczego Wydziału Kryminalnego KP [...], potwierdziła pełnienie dyżuru zgodnie z grafikiem i poleciła złożyć niezwłocznie w sądzie, co skarżący uczynił. Skarżący policjant nie stawił się na posiedzeniu SR w dniu [...] 2015r., usprawiedliwienie swojej nieobecności od pracodawcy przedłożyła również jego żona. W dniu [...] 2015r. do Komendanta Miejskiego Policji w [...] wpłynęło zapytanie SR w [...] z prośbą o wyjaśnienie dlaczego na wezwanie sądu do osobistego stawienia się na posiedzeniu sądu w dniu [...] 2015r. uczestnika postępowania funkcjonariusza S. G. – nie zostało mu to umożliwione, a zwłaszcza nie dokonano zmiany grafiku dyżurów, podczas gdy termin rozprawy był mu znany już w październiku 2014r. Sąd jednocześnie zwrócił się o zwolnienie funkcjonariusza ze służby w kolejnym wyznaczonym terminie rozprawy, celem umożliwienia stawienia się w sądzie. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy podkreślenia wymaga, iż pierwotnie wszczynając postanowieniem nr [...] z dnia [...] 2015r. postępowanie dyscyplinarne wobec sierż. szt. S. G. Komendant Miejski Policji w [...] przedstawił cztery zarzuty naruszenia Zasad etyki zawodowej policjanta związane z toczącymi się opisanymi wyżej postępowaniami przed SR w [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich w sprawie ustalenia kontaktów małoletniego syna skarżącego z dziadkami (rodzicami skarżącego), w szczególności niestosowaniem się do postanowień sądu, zachowaniem podczas rozprawy. Zarzut w punkcie IV tego postanowienia dotyczący przedmiotowego zdarzenia został zakwalifikowany, jako czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. "Zasady etyki zawodowej policjanta". Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2015r. Komendant Miejski Policji w [...] uniewinnił skarżącego od popełnienia przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzutach nr II I III oraz części zarzutu z nr IV dotyczącej okresu od [...] 2014r. do [...] 2014r. (pkt 1) i uznał go winnym zarzucanych przewinień dyscyplinarnych określonych w zarzucie nr I (czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. "Zasady etyki zawodowej policjanta") i pozostałej części zarzutu nr IV (czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. "Zasady etyki zawodowej policjanta") i na podstawie art. 134 ust. 1 ustawy wymierzył mu karę nagany (pkt 2). Po rozpatrzeniu odwołania obwinionego, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] lutego 2016r. Komendant Policji, uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] w części dotyczącej zarzutu nr I i w tym zakresie umorzył postępowanie dyscyplinarne pierwszej instancji (pkt 1), uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej zarzutu nr IV i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego (pkt 2), oraz stwierdził, że pozostałej części zaskarżone orzeczenie jest prawomocne od dnia [...] 2016r. (pkt 3). Nie stanowi przedmiotu sądowej kontroli w niniejszej sprawie prawidłowość powyższego orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Wojewódzkiego Policji, które podlegało odrębnej możliwości zaskarżenia, a z uwagi na jego treść i zakres nie jest to niezbędne do dalszego rozstrzygnięcia sprawy. Istotne pozostaje to, że spośród czterech czynów związanych bezpośrednio z tym samym konfliktem rodzinnym pomiędzy skarżącym funkcjonariuszem policji i jego rodzicami, dotyczącym uregulowania kontaktów z małoletnim synem skarżącego, zarzucanych pierwotnie skarżącemu przy wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, od dwóch został on prawomocnie uniewinniony, a jeden za który pierwotnie został obwiniony przez przełożonego dyscyplinarnego, organ odwoławczy uznał za niemający znamion przewinienia dyscyplinarnego i umorzył postępowanie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy postanowieniem nr [...] z dnia [...] 2016r. Komendant Miejski Policji w [...], na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji zmienił zarzut(y) w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu obwinionemu o to że: w okresie od [...] 2014r. do dnia [...] 2015r. roku swoim zachowaniem nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy, co polegało na tym, że mając wiedzę, że został wezwany do osobistego uczestnictwa w posiedzeniu Sądu Rejonowego w [...] Wydziału VI Rodzinnego i Nieletnich wyznaczonym na dzień [...] 2015r., nie poinformował z odpowiednim wyprzedzeniem o powyższym swoich przełożonych i dopiero po sporządzeniu grafiku służby na miesiąc [...] 2015r., gdzie zaplanowany miał dyżur na dzień [...] 2015r. godz. 6.00-14.00, na początku stycznia 2015r. o wezwaniu poinformował asp. K. M. W. – kierownika Referatu Dochodzeniowo-Śledczego Wydziału Kryminalnego KP [...], która zapytała czy dokonać zmian w grafiku, na co odpowiedział że nie musi stawiać się na to wezwanie, czym skłonił ją do potwierdzenia w dniu [...] 2015r. sporządzonego przez siebie niezgodnego z prawdą usprawiedliwienia, które przedłożył następnie w Sądzie i nie stawił się na posiedzeniu, co skutkowało jego odroczeniem, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. "Zasady etyki zawodowej policjanta" i przedstawił zarzut następującej treści: "W dniu [...] 2015r. w [...] pełniąc służbę na stanowisku detektywa Referatu Dochodzeniowo- Śledczego Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji [...], naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że wiedząc o tym, iż określone w doręczonym mu w dniu [...] 2014r. wezwaniu z Sądu Rejonowego w [...] VI Wydział Rodzinny i Nieletnich osobiste stawiennictwo w dniu [...] 2015r. celem przesłuchania w charakterze strony w sprawie o zagrożenie nakazaniem zapłaty o sygn. [...] jest obowiązkowe, pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań, czyli jest uzależnione od jego woli, poinformował swojego bezpośredniego przełożonego - kierownika Referatu, asp. K. M.-W., że nie musi się stawić na to wezwanie, ale wówczas potrzebuje usprawiedliwienia, czym wprowadził ją w błąd co do konieczności tego usprawiedliwienia, a następnie przedłożył w Sądzie Rejonowym w [...] przygotowane przez siebie, i potwierdzone na jego prośbę przez asp. K. M.-W., pisemne oświadczenie w przedmiocie usprawiedliwienia tej nieobecności ze względu na pełnienie w dniu [...] 2015r. w godz. 6.00-14.00 dyżuru zdarzeniowego w dyspozycji dyżurnego KP [...], co skutkowało tym, że Sąd nie pominął dowodu z jego zeznań i ponownie wezwał go na dzień [...] 2015r., a jednocześnie wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji w [...] z wnioskiem o wyjaśnienie, dlaczego nie zostało umożliwione mu stawienie się na wezwanie, czym obwiniony spowodował szkodę asp. K. M.-W. poprzez narażenie jej na odpowiedzialność dyscyplinarną za nieumożliwienie mu stawienia się na wezwanie do Sądu, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. W uzasadnieniu powołano się na fakt ustalenia w toku uzupełnionego postępowania (na podstawie zeznań przełożonej oraz kopii notatki z przeprowadzonej z nią rozmowy dyscyplinującej), że asp. K. M.-W. poniosła odpowiedzialność dyscyplinarną w związku z opisanym zachowaniem obwinionego, co stanowiło podstawę zmiany zarzutu zgodnie z art. 135e ust. 10 ustawy. Po dalszym uzupełnieniu postępowania postanowieniem nr [...] z dnia [...] 2016r. Komendant Miejski zmienił (doprecyzował częściowo opis czynu) zarzut w postępowaniu dyscyplinarnym uznając, że zebrany materiał dowodowy wskazuje, że sędzia podczas posiedzenia nie uznał przedstawionego przez obwinionego usprawiedliwienia i jego nieobecność potraktował jako nieusprawiedliwioną. Przedmiotowe usprawiedliwienie nie było zatem powodem wezwania obwinionego na kolejne posiedzenie w dniu [...].2015r. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2016r. Komendant Miejski Policji w B. uznał skarżącego winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, jako czynu z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji i na podstawie art. 134 pkt 1 ustawy wymierzył karę nagany. Orzeczenie to zostało utrzymane w mocy zaskarżonym orzeczeniem nr [...] Komendanta Policji z dnia [...] 2016r. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej, jak stanowi ust. 2, stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Otwarty katalog przypadków naruszenia dyscypliny służbowej zawarł ustawodawca w ust. 3 art. 132, wskazując, że jest to w szczególności: 1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2; 2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy; 3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa; 4) wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie; 5) postępowanie przełożonego w sposób przyczyniający się do rozluźnienia dyscypliny służbowej w podległej jednostce organizacyjnej lub komórce organizacyjnej Policji; 6) stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję; 7) utrata służbowej broni palnej, amunicji lub legitymacji służbowej; 8) utrata przedmiotu stanowiącego wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione wyrządziło szkodę obywatelowi lub stworzyło zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego; 9) utrata materiału zawierającego informacje niejawne. W myśl art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Naruszenie dyscypliny służbowej, jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta winno zatem zostać powiązane każdorazowo z zawinionym przekroczeniem uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających ze wskazanych w zarzucie i orzeczeniu dyscyplinarnym przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Nadto należy przypisać zakres popełnienia przewinienia dyscyplinarnego dla wszystkich znamion przypisanego naruszenia dyscypliny służbowej, czyli w niniejszej sprawie wprowadzenia w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie (art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy). Powyższych wymogów nie spełniają zaskarżone orzeczenia dyscyplinarne, bowiem nie przypisano w nich zakresu popełnienia opisanego w zarzucie przewinienia dyscyplinarnego (art. 132a) zakwalifikowanego jako naruszenie dyscypliny służbowej, czyli zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków służbowych, w postaci określonej w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy. Przy czym należy to w przypadku naruszenia dyscypliny służbowej odnosić do stosownych przepisów regulujących stosunek służby, wynikających z niego uprawnień, obowiązków, rozkazów, poleceń przełożonych. Wyższy przełożony dyscyplinarny zbyt swobodnie uznał w tym zakresie umyślne naruszenie dyscypliny służbowej, aczkolwiek nie rozważył w jaki sposób obwiniony umyślnie "wprowadził przełożoną w błąd" co do tego, że powinna i potwierdziła urzędowo oświadczenie podległego jej służbowo policjanta, zgodnie z którym nie może się stawić na wezwanie sądu celem złożenia zeznań w charakterze strony, w związku z pełnieniem dyżuru zdarzeniowego. Przy czym jednocześnie organ czynił rozważania, jak powinna zgodnie ze stosownymi przepisami zachować się przełożona wobec zgłoszonego jej wezwania sądowego dla podległego policjanta. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, uwzględnić nadto należało szczególne osobiste tło zdarzeń poprzedzających popełnienie zarzucanego czynu (długotrwały konflikt rodzinny w istotnej sferze dotyczącej małoletniego dziecka o ponadprzeciętnym nasileniu), które jednoznacznie wynika z analizy akt sprawy. Bez wątpienia sytuacja osobista policjanta mogła mieć znaczący wpływ na podejmowane przez niego decyzje i działania, co oczywiście nie usprawiedliwia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jednakże winno zostać wnikliwie rozważone przez rzecznika dyscyplinarnego i przełożonych dyscyplinarnych, w kontekście zawinienia i postawienia zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej. Wątpliwości budzi w szczególności uznanie w orzeczeniach, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową wprowadzając przełożoną w błąd co do konieczności usprawiedliwienia nieobecności, informując, że nie musi się stawić na wezwanie, ale wówczas potrzebuje usprawiedliwienia. Natomiast jeżeli informując przełożoną służbową w dniu [...] 2015r. o otrzymanym wezwaniu do osobistego stawiennictwa na rozprawie celem przesłuchania w charakterze strony na dzień [...] 2015r., skarżący miał zamiar wprowadzić w błąd przełożoną oraz mógł i powinien co najmniej przewidzieć, że wprowadza w ją błąd narażając na szkodę to tylko wówczas, kiedy zarazem wiedział i mógł przewidzieć, że przełożona odmówi zwolnienia od obowiązków służbowych celem umożliwienia uczestnictwa w posiedzeniu sądu i w związku z tym potwierdzi jego usprawiedliwienie, co narazi ją na szkodę. Przecież w istocie policjant miał w tym dniu ([...] 2015r.) wyznaczony wcześniej dyżur zdarzeniowy, czyli pełnił czynności służbowe zgodnie z grafikiem służby. Odrębną kwestią pozostaje zachowanie przełożonej, która nie zweryfikowała wiarygodności informacji skarżącego, nie zażądała przedstawienia wezwania, lecz z pewnością mając na uwadze dobro służby i zaufanie koleżeńskie uznała za prawdziwe jego twierdzenie, że nie musi stawić się na wezwanie, ale wówczas potrzebuje usprawiedliwienia. Zgodnie bowiem z § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013r, w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. z 2013r. poz. 644 z późn.zm.), policjanta zwalnia się od zajęć służbowych w przypadku wezwania do stawienia się, w szczególności przed organem prowadzącym postępowanie sądowe – w charakterze strony lub świadka – w postępowaniu prowadzonym przed tymi organami. Skoro zatem policjant poinformował przełożoną o przedmiotowym wezwaniu sądu SR w [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich na dzień [...].2015r. celem przesłuchania w charakterze strony w prywatnym postępowaniu sądowym i wyraził wolę uczestnictwa 9 nie chodzi w tym zakresie o obowiązek i jego skutki procesowe), obowiązkiem przełożonej było zwolnić podległego policjanta od zajęć służbowych na czas umożliwiający stawienie się na wezwanie sądu. Trudno zatem w takiej sytuacji obciążać skarżącego odpowiedzialnością w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy, za spowodowanie szkody poprzez narażenie przełożonej na odpowiedzialność dyscyplinarną, która związana była w tej sprawie z własnym przewinieniem dyscyplinarnym asp. K. M. - W., aczkolwiek z pewnością wywołanym i związanym z czynem skarżącego policjanta. Decyzja o zwolnieniu policjanta z obowiązków służbowych w związku ze zgłoszonym w dniu [...].2015r. wezwaniem sądowym do stawienia się celem przesłuchania w charakterze strony należała bowiem, zgodnie z powyższa nora rozporządzenia, do jego uprawnionego przełożonego. W powyższym zakresie nie zależała ona zatem od oceny, kalkulacji skarżącego, czy swoje stawiennictwo na jednoznaczne wezwanie właściwego organu lub sądu uważa za obowiązkowe czy nie, lecz od treści wezwania sądu. Brak było zatem podstaw do potwierdzania przez przełożoną oświadczenia policjanta, zgodnie z którym nie może się on stawić w sądzie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych (dyżur zdarzeniowy), skoro jak ustalono w toku postępowania dyscyplinarnego była możliwość, a zgodnie z cytowanym wyżej przepisem obowiązek, zwolnienia go na czas posiedzenia sądowego celem umożliwienia złożenia zeznań w charakterze strony. Za trafny należy zatem uznać częściowo ten zarzut skargi, zgodnie z którym brak jest podstaw do przypisania skarżącemu winy w popełnieniu zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez wprowadzenie w błąd przełożonego, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę przełożonej – asp. K. M. – W., czyli wadliwej kwalifikacji przewinienia dyscyplinarnego skarżącego policjanta. Opis przewinienia dyscyplinarnego, nie odzwierciedla w należyty sposób istoty czynności sprawczych składających się na przypisane skarżącemu przewinienie dyscyplinarne, co uszło uwadze organów obu instancji, a co zasadnie podważono w skardze. Stwierdzenie przez Sąd, że opis zarzucanego czynu jest niewłaściwy i nieprawidłowo zakwalifikowano sprawcze działanie policjanta, nie oznacza, że sąd podziela przejętą przez skarżącego linię obrony i że trafny okazał się zarzut, że stanowiło to podstawę do umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Nie budzi wątpliwości, że celem działania skarżącego było wykorzystanie pełnienia służby w Policji dla uzyskania korzyści osobistej w toczącej się sprawie sądowej - usprawiedliwienia pozornej niemożliwości uczestnictwa w dniu [...] 2016r. na rozprawie celem złożenia zeznań w charakterze strony w związku z pełnionym dyżurem służbowym i spowodowanie tym samym odroczenia posiedzenia sądu i przedłużenia postępowania sądowego w sprawie rodzinnej przeciwko skarżącemu i jego żonie. Ponad wszelką wątpliwość wyłącznie od skarżącego zależało to, czy zamierza zgodnie z wezwaniem o charakterze obowiązkowym (otrzymanym [...] 2014r.) stawić się na rozprawie przed SR w [...] w dniu [...] 2015r. celem złożenia zeznań w charakterze strony (pod rygorem pominięcia dowodu), czy nie i związane z tym skutki procesowe, o których z pewnością pouczył go jego profesjonalny pełnomocnik. Jeżeli skarżący nie zamierzał się stawić na tej rozprawie, nie powinien wykorzystywać pełnienia służby w [...] celem uzyskania usprawiedliwienia swojej nieobecności, skoro nie podjął w odpowiednim czasie właściwych starań dla uwzględnienia tego w grafiku dyżurów lub zwolnienia z obowiązków służbowych aby mógł stawić się na wezwanie sądu. Tymczasem zasadnie organy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wywiodły, że skarżący nie miał zamiaru stawić się na wezwanie sądu, a miał zamiar uzyskać pozorne usprawiedliwienia niemożności stawienia się w związku z wykonywaniem czynności służbowych i zamiar ten zrealizował. Podobnie jak jego żona, która jednakże nie jest policjantem i nie podlega związanym z tym podwyższonym standardom i wymogom. Takie naganne zawinione działanie skarżącego policjanta należało w ocenie Sądu rozważać i oceniać jako popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, jednakże w postaci nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, jak pierwotnie czynił to przełożony dsycyplinarny. Błędna była zatem zmiana zarzutu poprzez zmianę kwalifikacji czynu skarżącego. Zasady etyki zawodowej policjanta określone są w załączniku do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. Zgodnie z § 1 ust. 1 zasady te wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta. Między innymi § 2 stanowi, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych (§ 12 in principe). Powinien on dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 23). Zasadnie w orzeczeniach dyscyplinarnych uznano, że na datę ich wydania, nie nastąpiło przedawnienie karalności przewinienia dyscyplinarnego, mimo upływu roku od jego popełnienia, z uwagi na kilkukrotne zawieszenie postępowania dyscyplinarnego, które wstrzymało jego bieg. Znajduje to potwierdzenie w aktach postępowania i nie jest w skardze kwestionowane. Wbrew stanowisku skarżącego nie było również na kontrolowanym etapie postępowania dyscyplinarnego innych podstaw do jego umorzenia, w rozumieniu art. 135 ustawy o Policji. Zgromadzony materiał dowodowy dawał bowiem dostateczne podstawy dla stwierdzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, mimo błędnej zmiany zarzutu. Nietrafna i wskazująca na postawę skarżącego policjanta oraz brak zrozumienia istoty i szczególnej funkcji Policji w społeczeństwie, zasad współpracy, zaufania koleżeńskiego między funkcjonariuszami jest argumentacja skargi zmierzająca do zdyskredytowania przełożonej służbowej w szczególności w zakresie wiedzy co do różnic pomiędzy przepisami postępowania cywilnego i karnego, co nie ma w sprawie znaczenia. SR w [...] Wydział Rodzinny i Nieletnich wezwał skarżącego policjanta do obowiązkowego stawienia się celem przesłuchania go w charakterze strony w toczącym się przeciw niemu postępowaniu związanym na niewykonywaniem postanowienia tego sądu dotyczącego zapewnienia kontaktów syna z dziadkami. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym równoważenie przez skarżącego jego przewinienia dyscyplinarnego z wywołanym nim przewinieniem jego przełożonej, w okolicznościach tej sprawy - jest "sporym nadużyciem". W szczególności w kontekście właśnie zasad etyki zawodowej policjanta. Skarżący, realizując z pewnością obraną w sprawie cywilnej strategię procesową, zmierzał do wywołania skutku poprzez odroczenie terminu rozprawy i przedłużenie tego postępowania, dla niego niekorzystnego. Do tego celu prywatnego wykorzystał fakt pełnienia funkcji w Policji, działając w opisany wyżej sposób, w tym wykorzystując zapewne znaną mu procedurę i praktykę ustalania grafików służby, i trudności w zapewnieniu zastępstwa i oczywiste dążenie przełożonego do zapewnienia sprawnej realizacji zadań służbowych podległej komórki organizacyjnej Policji. W tej sytuacji, co najmniej niewłaściwe jest podważanie tej okoliczności, wynikającej z zeznań asp. K. M., że następstwa potwierdzenia przez nią usprawiedliwienia niemożności obecności skarżącego na posiedzenia sądu [...].2015r. stały się dla niej powodem jak to zeznała "traumatycznych przeżyć", bowiem nie popełniła wcześniej przewinienia dyscyplinarnego i zawiodła swoich przełożonych. Autor skargi bagatelizuje fakt, iż to na skutek czynu skarżącego funkcjonariusza policji i prawdopodobnie także udzielonych przez niego informacji, że nie musi się stawić w sądzie (udzielonej na podstawie konsultacji telefonicznej z adwokatem – pełnomocnikiem skarżącego w sprawie cywilnej oraz przedmiotowej dyscyplinarnej), skarżąca popełniła przewinienie dyscyplinarne, które jednak zostało uznane za czyn mniejszej wagi. Przełożony dyscyplinarny odstąpił od wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i przeprowadził z policjantką, jako sprawcą przewinienia dyscyplinarnego, udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą, zgodnie z art. 132 ust. 4b ustawy. W myśl ust. 4c notatkę tę włącza się do akt osobowych policjanta na okres roku. Nadto wskazać przyjdzie, iż spowodowania lub możliwości spowodowania szkody służbie, policjantowi poprzez wprowadzenie w błąd przełożonego, nie należy utożsamiać ze szkodą w rozumieniu cywilnoprawnym, a określonym uszczerbkiem czy uchybieniem dobrze pojętych zasad etyki, rzetelności, uczciwości przy wykonywaniu służby przez policjanta. Niezależnie od powyższego Sąd zważył, że w szczególności orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Miejskiego Policji w zakresie uzasadnienia zastosowanych w sprawie dyrektyw wymiaru kary, nie jest przekonujące i wystarczające dla możliwości właściwej oceny co do zgodności z przepisami prawa. Podkreślić również należy, że w postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. wyrok NSA z 31 stycznia 2014 r., I OSK 2687/12, dostępny CBOSA). Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (ust. 1). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy i jej ścisłego związku ze skomplikowaną sytuacją rodzinną zachodziła chociażby potrzeba rozważenia przez przełożonych dyscyplinarnych, czy nie zaszły podstawy do zastosowania odstąpienia od ukarania, zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 2 i ust. 5 ustawy o Policji. Przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że mimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. W rozpoznawanej sprawie przełożony dyscyplinarny przeanalizował drogę zawodową skarżącego, wskazał na uzyskiwane przez niego pozytywne opinie służbowe, jak i wyróżnienia, co uwzględnił jak podał jako okoliczność łagodzącą. Biorąc pod uwagę, że kara nagany jest karą najłagodniejszą z ustawowego katalogu kar i bez wnikliwej oceny przy wymiarze kary oceny stopnia zawinienia, i szkodliwości przewinienia dla służby, nie sposób oceniać jaki wpływ na zastosowaną sankcję dyscyplinarną miały podane okoliczności łagodzące. O współmierności kary dyscyplinarnej decyduje właściwa ocena prawidłowo ustalonych okoliczności danej sprawy na tle ustawowych dyrektyw i wskazań dotyczących kwestii wymiaru kary. Organ nie odniósł się w tym zakresie w jakikolwiek sposób do okoliczności tej sprawy, a wyłącznie przytoczył ogólna formułę: "rozstrzygnięcie takie będzie adekwatne do popełnionego czyny i stopnia zawinienia przez obwinionego oraz przyniesie właściwy skutek dyscyplinujący. Wymierzona kara uwzględni okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jak i powstałe w ten sposób skutki.". Organ nie ocenił zatem stopnia zawinienia, postawy skarżącego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, jego właściwości i warunków osobistych, w tym wynikającego z akt sprawy szczególnego konfliktu rodzinnego i postawy w nim policjanta, w tym postawy wobec orzeczeń i nakazów sądowych, co z pewnością winno mieć wpływ na zastosowaną w postępowaniu dyscyplinarnym sankcję i jej uzasadnienie. Na podkreślenie zasługuje, że od każdego policjanta wymaga się bezwzględnego szacunku dla obowiązującego prawa. Jego postępowanie ma licować z honorem, godnością i dobrym imieniem formacji. Uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] 2016r. nie odpowiada zatem wymogom art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji. Wadę tę konwalidował jednakże w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym Komendant Policji, dokonując szczegółowej i wnikliwej oceny ustalonych, aczkolwiek błędnie okoliczności sprawy. Z uwagi na wcześniej wskazane naruszenia przepisów postępowania, przedwczesne i zbędne jest dokonywanie oceny prawidłowości zastosowania kary nagany, wobec nieprawidłowo zakwalifikowanego i opisanego przewinienia dyscyplinarnego. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu, mimo upływu po wydaniu skarżonego orzeczenia terminu określonego w art. 135 ust. 4 ustawy, czyli przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego, wobec błędnej kwalifikacji materialnoprawnej przewinienia dyscyplinarnego jako naruszenia dyscypliny służbowej, nie było zasadne umorzenie przez sąd w wyroku postępowania dyscyplinarnego, o wadliwie określonym zarzucie. To przełożony dyscyplinarny winien zatem w następstwie wyroku uwzględnić powyższe wskazania i orzec o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego (art. 135 ust. 1 pkt 2 w zw. z 135j ust. 4 ustawy o Policji). Z tych powodów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczenia dyscyplinarne organów obydwu instancji podlegały uchyleniu. Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wniósł o zasądzenie należnych kosztów postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło