II SA/Bd 302/07
WyrokWSA w Bydgoszczy2007-06-13
Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Grażyna Malinowska-Wasik, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może zwolnić policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa nie jest oczywiste, a jedynie bardziej prawdopodobne w świetle zgromadzonego materiału dowodowego?Ratio decidendi
Organ administracji nie może zwolnić policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa nie jest oczywiste i bezsporne. W sytuacji, gdy istnieją dwie konkurencyjne i równie wiarygodne wersje zdarzeń, organ powinien dążyć do wykazania oczywistości jednej z nich, a nie jedynie wybrać bardziej prawdopodobną wersję w ramach swobodnej oceny dowodów. Brak wykazania oczywistości uniemożliwia prawidłowe zastosowanie przepisu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia ze służby policjanta K. P. na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z powodu podejrzenia prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Organ odwoławczy, Komendant Wojewódzki Policji, utrzymał w mocy decyzję o zwolnieniu, uznając popełnienie czynu za oczywiste. Policjant w skardze do WSA kwestionował tę ocenę, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę dowodów i brak oczywistości popełnienia przestępstwa. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję, stwierdzono, że nie podlega wykonaniu, i zasądzono od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz K. P. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik Asesor WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Protokolant: Arkadiusz Skomra po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] 2007 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. na rzecz K. P. kwotę 440 zł (słownie: czterysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II SA/Bd 302/07
Uzasadnienie
Rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2007 r. Komendant Wojewódzki Policji w B. utrzymał w mocy wydany na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dna 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. Nr 7 poz. 58; z późn. zm.) rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w I. z dnia [...] 2006 r.
o zwolnieniu ze służby w Policji młodszego aspiranta K. P..
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał na ustalenia Komendanta Powiatowego Policji, z których wynika, iż w dniu 23 lipca 2006 r., służba dyżurna Komendy Powiatowej Policji (dalej: "KPP") w I., po otrzymaniu telefonicznej informacji, o tym, że w kierunku miejscowości Łącko, samochodem marki [...] porusza się policjant, prawdopodobnie w stanie nietrzeźwości, skierowała na miejsce patrol Sekcji Ruchu Drogowego (dalej – "SRD") KPP w I. Po przybyciu do miejscowości Ł. patrol zastał śpiącego za kierownicą ww. samochodu, stojącego przy ogrodzeniu posesji nr 35, znanego osobiście członkom patrolu K. P., będącego w stanie nietrzeźwości.
Komendant Wojewódzki podniósł, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji obwarowane jest wystąpieniem dwóch przesłanek: oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego oraz uniemożliwienie pozostawienia policjanta w dalszej służbie z uwagi na popełnienie tego czynu.
W ocenie organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na wyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności, które bezsprzecznie wskazują, że K. P. popełnił czyn o znamionach przestępstwa określonego w art. 178a § 1 Kodeksu karnego, którego oczywistość nie budzi wątpliwości.
Ustalenie to zostało dokonane przez organ na podstawie zeznań naocznych świadków zdarzenia – A. i M. S., okazania (w toku postępowania karnego) K. P., zeznań interweniujących policjantów Sekcji Ruchu Drogowego (dalej – "SRD"), notatki urzędowej z odsłuchania rejestratorów rozmów na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w I., prowadzonych przez dyżurnego oraz protokołu użycia alkomatu.
Komendant Wojewódzki uznał, że wyjaśnienia K. P. oraz jego żony B. P., wskazujących, że samochodem kierowała żona skarżącego, a nie sam skarżący - nie zasługują na wiarygodność, pozostają bowiem w oczywistej sprzeczności z zeznaniami świadków A. i M. S. oraz dowodami z dokumentów. Zeznania wspomnianych świadków są spójne, konsekwentne, cechuje je spontaniczność, wzajemnie się uzupełniają i wynika z nich logiczny ciąg zdarzeń. Świadków nie łączą ze skarżącym żadne powiązania towarzyskie, zawodowe czy sąsiedzkie, są dla siebie osobami obcymi, które spotkały się przypadkowo na drodze podczas podróży samochodem, z tego tylko powodu, że świadka zaabsorbował nienaturalny sposób prowadzenia pojazdu przez kierującego nim skarżącego, stwarzającego bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Treść zeznań A. S. jest zbieżna z relacją przekazaną przez tego świadka w czasie rozmów telefonicznych przeprowadzonych z dyżurnych ruchu KPP
w I.. M. S. rozpoznała skarżącego podczas przeprowadzonego okazania.
Kwestionując zeznania żony skarżącego organ odwoławczy zwrócił uwagę, iż podała ona, że kierując samochodem Audi jechała polnymi drogami, podczas kiedy samochód ten był widziany na drodze głównej, prowadzącej do B.. Ponadto jej twierdzeniu, że po zatrzymaniu pojazdu opuściła go i udała się do lasu, skąd wróciła po 15 minutach, przeczą zeznania interweniujących policjantów SRD. Oświadczyli oni, że żona skarżącego na miejsce zdarzenia została dowieziona nieustalonym samochodem, przez nieustalonego kierowcę. Zważywszy na czas spaceru (15 min) oraz wynikający z dokumentacji fotograficznej fakt, że las jest usytuowany kilkadziesiąt metrów od miejsca, w którym stał samochód [...] - gdyby B. P. faktycznie spacerowała po lesie, powróciła by ma miejsce pieszo. Jej zeznania w ocenie organu odwoławczego są jedynie wyrazem chęci ochrony męża przed skutkami zaistniałego czynu.
Za niewiarygodne organ odwoławczy uznał także zeznania wskazanych przez adwokata skarżącego świadków: M. W. i A. Z.. Podkreślił ich niespójność w zasadniczych kwestiach: M. W. twierdził, że obserwował zatrzymujący się samochód [...] stojąc wraz ze swoją konkubiną w odległości ok. 20 m, po przeciwległej stronie ulicy. A. Z. wskazała, że stała w odległości
20 – 30 m. od ww. samochodu, nie pamiętała natomiast gdzie był wówczas jej konkubent, stwierdzając, że "on chodził z drugim synem". Ponadto świadkowie odmiennie opisali sposób, w jaki skarżący opuścił miejsce pasażera i zajął miejsce kierowcy. Komendant Wojewódzki podkreślił także fakt znajomości M. W. ze skarżącym, z racji wykonywanego przez skarżącego zawodu policjanta oraz częstego korzystania z usług w warsztacie samochodowym należącym do M. W..
Organ odwoławczy podzielił także ocenę Komendanta Powiatowego Policji
w I., że czyn popełniony przez skarżącego uniemożliwia jego pozostanie
w dalszej służbie w Policji.
W ocenie Komendanta Wojewódzkiego charakter popełnionego przez skarżącego czynu zasługuje na szczególne potępienie, albowiem policjanta powinna cechować nieskazitelność i postępowanie zgodne z prawem. Z jego wewnętrznego przekonania powinien wyrastać cel nadrzędny w postaci niesienia pomoc potrzebującym przez dążenie do osiągnięcia spokoju i bezpieczeństwa. Powinny wyróżniać go takie cechy jak: sumienność, punktualność, systematyczność, a przede wszystkim uczciwość postępowania, zarówno w służbie, jak i poza nią. Powinien kierować się szeroko rozumianym dobrem społecznym, zarówno w relacjach służbowych, jak i poza nimi. W każdej sytuacji policjant powinien stanowić wzór postępowania, godnego naśladowania, w konsekwencji wyrażać postawę sprzyjającą obdarzaniu zaufaniem. Nie może być wątpliwości, co do tego, że policjant nie może popełniać przestępstw, a tym bardziej stanowiących potencjalne bezpośrednie zagrożenie dla innych ludzi.
Organ odwoławczy podkreślił, że skarżący, popełniając zarzucany mu czyn, nie dochował obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania, określonych w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji tj. obowiązku strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegania etyki zawodowej. Ponadto naruszył elementarny obowiązek każdego policjanta ścigania sprawców przestępstw i wykroczeń (art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji), bowiem sam dopuści się czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa.
Z powyższych względów organ odwoławczy uznał, że pozostawanie skarżącego w dalszej służbie pozostawałoby w sprzeczności zarówno z obowiązującym prawem jak i szeroko rozumianym interesem społecznym i interesem Policji.
Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, Komendant Wojewódzki zwrócił uwagę, że z oceną, czy przestępstwo jest oczywiste, pracodawca nie musi czekać na prawomocny wyrok sądowy. Oceny tej może dokonać sam, na podstawie nienasuwającego wątpliwości stanu faktycznego. Organ powołał się w tym względzie na orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 31 stycznia 1977 r., sygn. akt I PRN 141/76 oraz z dnia
4 kwietnia 1979 r., sygn. akt I PR 13/79).
W skardze do sądu administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie decyzji - rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz o zawieszenie, na podstawie art. 97 § 1 pkt 4, postępowania administracyjnego w sprawie do czasu prawomocnego zakończenia toczącego się wobec skarżącego przed Sądem Rejonowym w I. Wydział II Karny (sygn. akt [...]) postępowania karnego.
Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji:
– obrazę przepisów prawa materialnego tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, poprzez przyjęcie, że popełnione przestępstwo jest oczywiste i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu w przedmiotowej sprawie,
– obrazę przepisów postępowania, tj. art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przy ocenie wiarygodności dowodów,
w szczególności w postaci wyjaśnień K. P., zeznań B. P. oraz oświadczeń i zeznań świadków M. W. i A. Z..
Skarżący pokreślił, iż orzecznictwo powoływane przez organ II instancji
w przedmiocie pojęcia "oczywistości" popełnienia przestępstwa, m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 1979 r. (sygn. akt l PR 13/79, OSNC 1979/11/221, LEX nr 12585), nie może stanowić potwierdzenia trafności podjętej przez organ decyzji. Tezy orzeczenia nie można bowiem rozpatrywać w oderwaniu od jej kontekstu w postaci całości uzasadnienia orzeczenia. W części dotyczącej przedmiotowego pojęcia Sąd Najwyższy w uzasadnieniu stwierdził, że "oczywistość" popełnienia przestępstwa może być stwierdzona nie tylko na podstawie prawomocnego wyroku skazującego, ale również i bez tej podstawy, lecz na podstawie takiej oceny konkretnego zdarzenia, które nie pozostawia wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego, np. gdy sprawca został "złapany na gorącym uczynku" w momencie dokonywania kradzieży. Oczywistość przestępstwa w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 2 k.p. dotyczy bezsporności (obiektywności) faktu, a więc samego zaistnienia czynu kwalifikowanego przez prawo jako przestępstwo bez względu na to, czy przestępstwo to będzie następnie ścigane
i sprawca jego skazany". Wynika z tego, że o oczywistości może być jedynie mowa
w przypadkach, w których prima facie taki wniosek nasuwa się z zaistniałych okoliczności, na tyle, że żaden inny nie byłby uprawniony. Zdaniem skarżącego,
w przedmiotowej sprawie nie sposób takiego wniosku wyciągnąć. Nie miało miejsca ujęcie skarżącego K. P. na gorącym uczynku przestępstwa, albowiem funkcjonariusze Policji po przybyciu na miejsce zdarzenia zastali skarżącego śpiącego w samochodzie, co samo przez się nie przesądza o popełnieniu zarzucanego mu czynu. Z zeznań świadków i wyjaśnień skarżącego wynikają dwie, zupełnie różne, konkurencyjne i w równym stopniu wiarygodne, zdaniem skarżącego, wersje przebiegu zdarzeń, nie można w tej sytuacji w żadnym stopniu stwierdzić, iż fakt popełnienia przestępstwa jest oczywisty. Wątpliwości w tej mierze wyjaśnić może jedynie sąd powszechny, przed którym sprawa skarżącego zawisła. Te argumenty, w sposób oczywisty uzasadniają, zdaniem skarżącego. zarzut naruszenia przepisu art. 41 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji.
Uzasadniając zarzut przekroczenia przez organ granic swobodnej oceny dowodów skarżący podniósł, że jednym z dowodów, potwierdzających, zdaniem organu, popełnienie przez niego przestępstwa, jest fakt podpisania przez skarżącego protokołu użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego, w którym wskazano, że czynności dokonano w związku z podejrzeniem skarżącego, iż kierował samochodem
w stanie nietrzeźwości. Stwierdzenie to jest całkowicie niezrozumiałe, ponieważ protokół użycia urządzenia kontrolno -pomiarowego może jedynie stanowić dowód faktu użycia tego urządzenia i wyniku badania, a nie faktu prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Trudno również dociec, jakie to uwagi czy zastrzeżenia miałby skarżący czynić wobec stwierdzenia w protokole o co jest podejrzany. Nie jest to bowiem protokół przesłuchania, a jedynie protokół użycia urządzenia.
Skarżący podważył także wiarygodność zeznań A. S.. Podnosząc, że jakoby dostrzegł on 200 m przed swoim samochodem kłęby kurzu oraz samochód ze skarżącym za kierownicą, jadący z prędkością 65 - 70 km - poddał
w wątpliwość, jak w tych warunkach świadek mógłby zauważyć kto siedzi za kierownicą samochodu [...], a co więcej, czy jest to kobieta czy mężczyzna, a także czy
w samochodzie jest jedna czy dwie osoby. Zauważył także, że nie ustalono z jakiej odległości świadek miał obserwować kierującego już po jego zatrzymaniu
w miejscowości Ł., ani też w jaki sposób mógł rozpoznać, iż jest to mężczyzna, skoro jechał, a potem zatrzymał się za wzbudzającym tumany kurzu autem skarżącego.
Podobnie, według skarżącego, nie jest jasne jak świadek M. S., która potwierdza zeznania męża, mogła widzieć skarżącego, a nawet w owych tumanach kurzu "przez moment widzieć twarz kierującego", a potem go ze 100 % pewnością rozpoznać.
Wszystkie te okoliczności nie wywołały wątpliwości organu II instancji, który dał powyższym zeznaniom wiarę w całości, odmawiając tej wiary zeznaniom żony skarżącego, B. P.. Niedopuszczalną dowolność w ocenie materiału dowodowego przez Komendanta Wojewódzkiego, Policji potwierdza stwierdzenie, iż zeznaniom świadek P. "nie można przyznać waloru wiarygodności, głównie
z tego powodu, iż przedstawione przez nią okoliczności dotyczące kierowania samochodem, de facto, nie miały miejsca".
Kwestionując dokonaną przez organ II instancji ocenę zeznań i oświadczeń świadków M. W. i A. Z., jako niewiarygodnych, skarżący podkreślił, iż zgodnie z przyjętym w doktrynie i orzecznictwie poglądem, nie można dyskwalifikować dowodu z zeznań tylko z tego powodu, że świadek nie zauważył jakiegoś drobnego fragmentu zajścia, albo zapamiętał go inaczej niż inni świadkowie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 1973 r" sygn. akt 111 KR 310/73, OSNKW 4/1974, poz. 71). W ten sposób należy kwalifikować zarzucane przez organ niespójności w zeznaniach powyższych osób, polegające na tym, że świadek W. zeznał, iż obserwował zdarzenie z odległości ok. 20 m, a świadek Z. stwierdza, że stała w odległości ok. 20-30 m od samochodu [...] i poza tym nie pamiętała, gdzie wtedy znajdował się jej konkubent. Tak samo należy traktować odmienne relacje dotyczące zdarzenia po opuszczeniu przez skarżącego samochodu
i ponownym się w nim znalezieniu, tym razem za kierownicą. Świadek W. zeznaje bowiem, że skarżący wypadł z samochodu, a następnie zatoczył się i wpadł na miejsce kierowcy, zaś świadek Z. zeznała, iż K. P. wysiadł
z samochodu, zataczał się, w pewnym momencie oparł się o maskę, a po tym wsiadł na miejsce kierowcy. Jej zeznania mają się również zasadniczo różnić od treści oświadczenia, złożonego przed notariuszem. Mianowicie, świadek oświadczyła wtedy, iż K. P. "wytoczył się z samochodu, po czym zataczając się obszedł go
i wsiadł za kierownicę".
Zdaniem skarżącego trudno zrozumieć, dlaczego to te zeznania wzbudziły wątpliwości organu, a nie świadków A. i M. S., które budzą wątpliwości znacznie poważniejszej natury.
W skardze podniesiono także, iż przywołany w zaskarżonej decyzji dowód
z okazania przeprowadzonego z udziałem Pani M. S. nie może zostać uznany za nie budzący wątpliwości. Świadek nie wskazał żadnych cech charakterystycznych w wyglądzie K. P., a w szczególności nie mówi nic na temat koloru włosów, oczu, nie wskazuje także żadnych cech charakterystycznych rysów twarzy. Dodatkowo skarżący zakwestionował wynik ww. czynności procesowej, albowiem przez dokonaniem okazania M. S. kilkukrotnie widziała podejrzanego na korytarzu w Komendzie Powiatowej Policji w I. W celu wyjaśnienia tych wątpliwości podejrzany złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka innego funkcjonariusza policji.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia przez niego czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Jak wynika z treści tego przepisu, podstawową przesłanką zwolnienia policjanta ze służby jest okoliczność, że popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste". Według "Uniwersalnego słownika języka polskiego" pod red. St. Dubisza (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003) "oczywisty" to inaczej "niebudzący wątpliwości; bezsporny, pewny". Wobec tego zgodzić należy się ze skarżącym, że o oczywistości może być jedynie mowa w przypadkach, w których wniosek co do takiego a nie innego przebiegu zdarzeń nasuwa się z zaistniałych okoliczności na tyle, że żaden inny nie byłby uprawniony.
Z zasady w postępowaniu dowodowym mamy do czynienia z wątpliwościami
i sporami co do przebiegu zdarzeń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ administracji jest zobowiązany usunąć owe wątpliwości i rozstrzygnąć spór co do najbardziej wiarygodnej wersji zdarzeń. Jeżeli to uczyni, opierając się na zgromadzonym przez siebie materiale dowodowym, dokonując oceny w oparciu
o ocenę całokształtu materiału dowodowego, oceniając znaczenie i wartość wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, przeprowadzając rozumowanie zgodne z prawidłami logiki – nie można mu zarzucić przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów.
W przypadku określonym w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ustawodawca wskazał jednakże dodatkowe kryterium - "oczywistości". Nie wystarczy zatem dokonanie wyboru, w sposób zgodny z regułami swobodnej oceny dowodów, jednej z wersji zdarzeń. Konieczne jest wykazanie, że wybór ten jest oczywisty, tj. w świetle doświadczenia życiowego bezsporny.
W przedmiotowej sprawie postępowanie przeprowadzone przez organ doprowadziło, zdaniem Sądu, jedynie do wyboru bardziej wiarygodnej z dwóch wersji zdarzeń. Wybór taki mógłby być oceniony jako dokonany z zachowaniem reguł swobodnej oceny dowodów nawet w świetle zarzutów przedstawionych w skardze: wątpliwość co do możliwości rozpoznania przez świadków ilości osób w samochodzie, czy też samego skarżącego, przy ograniczonej widoczności (kurz za samochodem) można rozstrzygnąć, uwzględniając, że świadkowie poruszali się za samochodem skarżącego przez dłuższy czas, bo na przestrzeni około 3 kilometrów, a samochód ten nie poruszał się na tak długiej przestrzeni wyłącznie poboczem, wzbijając kurz, ale całą szerokością asfaltowej drogi; ponadto samochód skarżącego zatrzymał się na odcinku drogi asfaltowej, na trawiastym poboczu (dokumentacja fotograficzna), ewentualne "tumany kurzu" nie przeszkadzały już zatem świadkom w obserwacji; ocena wiarygodności zeznań B. P. nie ograniczyła się do wskazanego w skardze niefortunnego zwrotu, iż nie można im przyznać waloru wiarygodności "głównie z tego powodu, iż przedstawione przez nią okoliczności dotyczące kierowania samochodem, de facto, nie miały miejsca", ale została przeprowadzona ich analiza z uwzględnieniem zeznań policjantów SRD KPP w I. i lokalnych warunków terenowych; obserwacje wskazane w zeznaniach świadków przedstawionych w toku postępowania administracyjnego przez skarżącego są spójne ze sobą w istotnych kwestiach, ale ich wiarygodność może być niżej oceniana, niż świadków, którzy w ogóle nie znali skarżącego. W tak przeprowadzonym postępowaniu nie wykazano natomiast elementu "oczywistości", co jest niezbędne do prawidłowego zastosowania dyspozycji art. 41
ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W sytuacji istnienia dwóch różnych, a tym samym spornych, wersji zdarzeń o oczywistości jednej z nich mógłby zaważyć dowód wykluczający konkurencyjną wersję, np. w przedmiotowej sprawie – dowiedzenie, że Beata P. w ogóle, ze względów zdrowotnych w badanym dniu nie była zdolna do prowadzenia pojazdu.
W ponownym postępowaniu organ powinien zatem dokonać także oceny "oczywistości" ustalanego stanu faktycznego, zgodnie z powyższymi wskazaniami.
Odnosząc się do zawartego w skardze żądania zawieszenia postępowania administracyjnego, należy wyjaśnić, że sąd administracyjny sprawuje jedynie kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 ustawy
z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych; Dz. U. Nr 153,
poz. 1269) tj. ocenia prawidłowość działania organów administracji. Sąd administracyjny nie zastępuje tym samym organów w ich działaniu. Wynika z tego, że w kompetencjach sądu administracyjnego co do zasady nie leży orzekanie w sprawie poddanej jego kontroli – i to zarówno poprzez końcowe jej rozstrzygnięcie, jak też podejmowanie rozstrzygnięć proceduralnych. Sąd nie może zatem orzekać w przedmiocie zawieszenia postępowania administracyjnego.
Ze względu na powyższe, na podstawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.) należało orzec jak w pkt 1 sentencji.
Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku podjęto zgodnie z treścią art. 152
ww. ustawy.
O kosztach (pkt 3 wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 Prawa
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 18 ust. 1 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348; z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło