II SA/Bd 345/14
PostanowienieWSA w Bydgoszczy2014-06-30
Skład orzekający: Leszek Tyliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego w przypadku choroby pełnomocnika prowadzącego jednoosobową kancelarię?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku nie jest możliwe, gdy pełnomocnik strony, mimo choroby, nie dołożył należytej staranności i nie podjął działań zapobiegających uchybieniu terminu. Choroba pełnomocnika nie zwalnia z obowiązku zachowania terminu, zwłaszcza gdy mógł on skorzystać z pomocy innych osób lub porozumieć się z mocodawcą. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga uprawdopodobnienia, że przeszkoda była nieusuwalna nawet przy największym wysiłku, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.Stan faktyczny
M. S. złożył skargę na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej dotyczącą dodatku specjalnego, którą WSA w Bydgoszczy oddalił wyrokiem z 28 maja 2014 r. Pełnomocnik skarżącego wniósł następnie o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, powołując się na chorobę i zwolnienie lekarskie w okresie od 14 maja do 13 czerwca 2014 r. oraz prowadzenie jednoosobowej kancelarii.Rozstrzygnięcie
Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Leszek Tyliński po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. S. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w [...] z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie dodatku specjalnego postanawia odmówić przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia.
Wyrokiem z dnia 28 maja 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę M. S. na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] w [...] z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie dodatku specjalnego.
Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie ww wyroku, podnosząc, że od dnia 14 maja br. do dnia 13 czerwca br. był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Jako dowód załączył uwierzytelniony odpis zaświadczenia lekarskiego z dnia 14 maja 2014 r. We wniosku wskazał, że prowadzi jednoosobową kancelarię i z przyczyn od siebie niezależnych nie był w stanie zajmować się w ww. okresie sprawami zawodowymi. Powołał się przy tym na orzecznictwo sądowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek pełnomocnika strony skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia ww wyroku nie zasługiwał na uwzględnienie.
W myśl art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej: ,,p.p.s.a."), Sąd na wniosek strony postanowi przywrócenie terminu, jeżeli ta nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym w terminie bez swojej winy. Według powyższego przepisu konieczną, a zarazem podstawową przesłanką przywrócenia terminu, jest brak winy po stronie podmiotu dokonującego danej czynności. Stosownie zaś do treści przepisu art. 87 § 2 p.p.s.a. na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia braku winy, natomiast Sąd rozpoznając wniosek strony musi ocenić, czy w terminie przewidzianym do dokonania czynności nastąpiła taka przeszkoda.
Zgodnie z utrwalonym poglądem orzecznictwa sądowego kryterium braku winy wiąże się generalnie z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest bowiem możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminowi istnieje więc tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy zalicza się m. in. chorobę (w tym nagłą chorobę) uniemożliwiającą wyręczenie się drugą osobą.
Strona winna przy tym uprawdopodobnić (a nie udowodnić) brak swojej winy w uchybieniu terminu, czyli uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała praktycznie aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (zob. m. in. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 333-339).
Ponadto, przy ocenie zawinienia sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swoje interesy, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem. Uchybiony termin nie może zostać przywrócony, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (postanowienie NSA z 24 marca 2004 r., sygn. akt FZ 13/04, niepubl.). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (postanowienie NSA z 18 sierpnia 2000 r., sygn. akt III SA 1716/99, LEX nr 45409). Jeżeli natomiast strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (wyrok SN z 21 lutego 2002 r., sygn. akt I PKN 903/00, OSNP – wkł. 2002/19/11).
Dalej, przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu, należy wziąć pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez nią działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). Należy podzielić również pogląd, iż nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (postanowienie NSA z 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, niepubl.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy, Sąd zauważa, że skarżący ponoszą skutki działań lub zaniechań swojego pełnomocnika. Z kolei pełnomocnik powinien działać w interesie i na rzecz mocodawcy przy dołożeniu takiej samej staranności jak przy prowadzeniu swoich spraw.
Z analizy akt sprawy wynika, że profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie dokonał złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w przewidzianym w art. 141 § 2 p.p.s.a terminie 7 dni od dnia od dnia ogłoszenia wyroku.
Odnosząc powyższe do zaistniałego stanu rzeczy należy zaznaczyć, że aby zaistniała przesłanka do przywrócenia terminu strona musiałaby uprawdopodobnić, że stan zdrowia uniemożliwił jej dokonanie czynności w przewidzianym terminie. W orzecznictwie dominuje pogląd, ze nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej. Jest nią z reguły nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników (por. post NSA: z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt OZ 809/04; z dnia 30 maja 2012, sygn. akt I OZ 389/12, opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o sprawach na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Z zaświadczenia lekarskiego przedstawionego przez pełnomocnika wynika, że mógł on chodzić. Zatem można wnioskować z tego, że mógł on także dokonać tak prostej czynności procesowej jak złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku. Tym bardziej, że mógł to uczynić np. w porozumieniu ze swym mocodawcą. Zatem należy uznać za bezpodstawne twierdzenie pełnomocnika, że prowadzi kancelarię jednoosobowo i nie mógł w związku z tym zajmować się w okresie choroby sprawami zawodowymi. Jest to o tyle istotne, że prowadząc profesjonalną działalność pełnomocnik powinien wziąć pod uwagę okoliczność choroby, urlopu czy też innych zdarzeń powodujących niemożliwość wykonywania powierzonych mu zadań.
Zdaniem Sądu pełnomocnik skarżącego nie zachował należytej staranności i nie dołożył wszelkich starań by ustrzec się uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku do sądu administracyjnego. Takie zachowanie, zwłaszcza w sprawie, gdzie strony reprezentuje fachowy pełnomocnik, nie znajduje uzasadnienia dla braku winy przy rozpatrywaniu przedmiotowego wniosku. Zdaniem Sądu pełnomocnik dopuścił się zaniedbania swych podstawowych obowiązków, ponieważ nie przedsięwziął stosownych czynności, które zapobiegłyby uchybieniu terminowi.
Reasumując, Sąd nie znajduje podstaw by uczynić zadość żądaniom pełnomocnika skarżącego. Okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi ponosi reprezentujący skarżącego adwokat.
Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło