II SA/Bd 867/11
WyrokWSA w Bydgoszczy2011-09-28
Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Wojciech Jarzembski, Jarosław Wichrowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną (karę pieniężną) za naruszenie warunków zezwolenia dotyczących trasy i przystanków oraz za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty, jeśli naruszenia te wynikają z działania kierowcy, a przedsiębiorca twierdzi, że podjął wszelkie niezbędne środki zapobiegawcze?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną na zasadzie odpowiedzialności obiektywnej za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli wynikają one z działania kierowcy. Ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność (np. zdarzeń nadzwyczajnych, których nie można było przewidzieć) spoczywa na przedsiębiorcy. Samo wykazanie braku winy kierowcy nie wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności, jeśli przedsiębiorca nie udowodnił podjęcia wszelkich niezbędnych środków zapobiegawczych.Stan faktyczny
Skarżący, przedsiębiorcy H. K. i J. K., zostali ukarani karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków zezwolenia (zabranie pasażera poza wyznaczonym przystankiem) oraz za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty. Organy administracji ustaliły naruszenia na podstawie protokołu kontroli, zeznań kierowcy i dokumentacji fotograficznej. Skarżący odwołali się, argumentując, że nie ponoszą odpowiedzialności za działania kierowcy, a naruszenia wynikały z nadzwyczajnych okoliczności (roboty drogowe) i że kara jest niewspółmiernie wysoka. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 28 września 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Wojciech Jarzembski sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant: Krzysztof Cisewski po rozpoznaniu w II Wydziale na rozprawie w dniu 14 września 2011 roku sprawy ze skargi H. K. i J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] lutego 2011 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia 8 listopada 2010 r. Nr [...] Kujawsko – Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 18 ust. 1 i 2, art. 18b ust. 1 i 2, art. 20a, art. 22, art. 42 ust. 1, art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874; z późn. zm., zwanej w skrócie "u.t.d."), § 1 – 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat po drogach publicznych (Dz. U. z 2009 r., Nr 86, poz. 721; z późn. zm.), w związku z lp. 2.2. ust. 3 i lp. 4.1 załącznika do u.t.d., po ponownym rozpatrzeniu sprawy (w wyniku uchylenia przez organ II instancji wcześniejszej decyzji z dnia 9 lutego 2010 r.) - nałożył na skarżących przedsiębiorców: H. K. i J. K. – wspólników spółki cywilnej "K." z siedzibą w L. [...], [...] P., karę pieniężną w wysokości 6.000 zł z tytułu wykonywania transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących: ustalonej trasy lub wyznaczonych przystanków oraz z tytułu wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach publicznych.
Organ I instancji ustalił, że w dniu 30 października 2009 r., na podstawie zezwolenia nr [...] z dnia 13 października 2008 r., wydanego przez Marszałka Województwa Kujawsko – Pomorskiego skarżącym, autobus marki Kassbohrer wykonywał regularny krajowy przewóz osób w ramach linii regularnej do 50 km, na trasie B. – P. – I. W trakcie wykonywania przewozu kierujący pojazdem Z. J. poza wyznaczonymi w rozkładzie jazdy przystankami zabrał jednego pasażera, od którego pobrał opłatę za przejazd. Miało to miejsce w momencie, kiedy autobus zatrzymał się w P. na ul. [...], przed sygnalizatorem ustawionym przed remontowanym mostem na rzece N. Najbliższy wyznaczony w zezwoleniu przystanek znajduje się również przy ul. [...], jednakże kilkaset metrów dalej.
Ponadto organ ustalił, że ww. autobus podczas wykonywania przewozu w miejscowości I. wjechał z ul. [...] (droga wojewódzka nr [...]) na ul. [...], leżącą w ciągu drogi krajowej nr [...]. Autobus przejechał ul. [...] odcinek około 1 km, a następnie skierował się ku ul. [...] – ostatniego przystanku na wykonywanej trasie. Kierowca autobusu nie posiadał w pojeździe i nie okazał aktualnej karty opłaty za korzystanie z dróg krajowych (dopuszczalna masa całkowita autobusu przekracza 12 t.). Na przedniej szybie autobusu znajdowały się jedynie trwale umieszczone 2 odcinki dobowych winiet samoprzylepnych ważnych dnia 12 czerwca 2009 r. 30 sierpnia 2009 r.
Odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji wskazał, że nie obejmuje on nagrania z video – rejestratora zamontowanego w pojedzie Policji, której funkcjonariusze także brali udział w kontroli ww. autobusu. Zapis z tego urządzenia nie został dołączony do materiału procesowego w dniu kontroli z uwagi na brak możliwości skopiowania w tym dniu. Czynność skopiowania możliwa jest bowiem tylko wyłącznie przez uprawnione osoby, na terenie komendy Policji. Zapis z video – rejestratora kopiowany jest w terminie nieprzekraczającym jednego miesiąca, po tym okresie jest kasowany. Do dnia wydania pierwszej decyzji w sprawie przez organ I instancji nagranie nie zostało przekazane przez właściwą jednostkę Policji i nie znajdowało się w aktach sprawy. W ponownie prowadzonym postępowaniu nie było już możliwości uzyskania zapisu z video – rejestratora, gdyż zapis ten został już skasowany. Zapis ten był jednakże tylko jednym z dowodów w sprawie dokumentujących ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Organ podkreślił także, że kontrola została przeprowadzona przez umundurowanego inspektora na końcowym przystanku autobusu, a więc stosownie do art. 69 ust. 1a u.t.d. w sytuacji, w której możliwa jest kontrola nawet przez inspektora bez umundurowania.
Wskazując na treść art. 18 ust. 1 pkt 3 u.t.d. organ stwierdził, że zabieranie i wysadzanie pasażerów może odbywać się wyłącznie na wyznaczonych w tym celu przystankach. Stwierdzone w sprawie zabranie pasażera poza wyznaczonym przystankiem jest wykonywaniem regularnego transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu. Za ewentualne działania lub zaniechania osoby, którą posługuje się przewoźnik przy wykonywaniu przewozu (kierowcy) przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność jak za własne działanie lub zaniechanie. Zaniedbanie kierowcy nie stanowi zatem okoliczności, o której mowa w art. 93 ust. 7 u.t.d. W konsekwencji należało wymierzyć karę wymienioną pod lp. 2.2. ust. 3 załącznika do u.t.d., zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy lub wyznaczonych przystanków zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 3.000 zł
Wykonywanie przewozu drogowego po drogach krajowych jest z kolei naruszeniem art. 42 ust. 1 u.t.d., za które to naruszenie, stosownie do lp. 4.1.załącznika do u.t.d. przewidziana jest kara także w wysokości 3.000 zł.
Organ uznał ponadto, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, iż przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia bądź naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Nie zachodzą tym samym wskazane w art. 92a ust. 4 u.t.d. i art. 93 ust. 7 u.t.d. przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy.
W odwołaniu skarżący podnieśli, że nie mogą ponosić odpowiedzialność za działania kierowcy, który wielokrotnie był pouczany, że nie może zatrzymywać się poza wyznaczonymi przystankami. Ponadto w sprawie zaistniała nadzwyczajna okoliczność, tj. roboty drogowe na moście, które spowodowały konieczność zatrzymania się przed sygnalizatorem. Stojąc przed sygnalizatorem kierowca zgodził się wpuścił pasażera, który spóźnił się na wcześniejszy przystanek. Nie jest to sytuacja porównywalna ze świadomym łamaniem zakazu zatrzymywania się poza wyznaczonymi przystankami. Ponadto odwołujący ponieśli, że wyznaczona trasa komunikacyjna tylko w niewielkim odcinku obejmuje drogę krajową, gdzie istnieje obowiązek uiszczenia opłaty za przejazd, wobec tego nałożona kara jest niewspółmiernie wysoka w stosunku do popełnionego naruszenia.
Decyzją z dnia 22 lutego 2011 r. Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji.
Główny Inspektor podkreślił, że wobec braku możliwości uzyskania zapisu z video – rejestratora stan faktyczny został ustalony w oparciu o dokumentację fotograficzną potwierdzającą brak aktualnej na dzień kontroli winiety za przejazd po drogach krajowych, protokołu kontroli, w którym stwierdzono naruszenia, podpisanego przez kierowcę autobusu oraz na podstawie zeznań kierowcy. Strony nie kwestionują faktu przejazdu po drodze krajowej bez stosownej opłaty, podnosiły jedynie, że kara jest niewspółmiernie wysoka do popełnionego naruszenia. Bezspornym jest także, że kierowca zabrał pasażera w niedozwolonym miejscu.
Zdaniem organu fakt, że pasażer chciał wsiąść w niedozwolonym miejscu nie może usprawiedliwiać naruszania przepisów. Jeżeli trwający na trasie wykonywanego przewozu remont przyczyniał się do dezorganizacji ruchu, stosownie do art. 20a ust. 2 u.t.d. przedsiębiorca mógł złożyć wniosek o wprowadzenie określonych odstępstw od warunków określonych w zezwoleniu. W związku z tym strona nie może uwolnić się od odpowiedzialności wskazując na sytuację, w jakiej znalazł się kierowca.
Odnośnie braku opłaty za przejazd po drogach krajowych organ wskazał, że art. 42 ust. 1 u.t.d. ustanawia obowiązek uiszczania takiej opłaty nie wskazując długości odcinka pokonywanej trasy. Nie ma zatem znaczenia, czy trasa przejazdu przebiega przez mniejszy czy większy odcinek drogi krajowej. Stosownie zaś do art. 87 ust. 3 u.t.d. przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2 u.t.d., wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty, w tym wymagane co do sposobu dokumentowania uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Organ odwoławczy podkreślił, że odpowiedzialność administracyjna nie wynika ze stopnia winy bądź społecznej szkodliwości czynu, lecz opiera się wyłącznie na obiektywnym naruszeniu przepisów prawa. Nie można podzielić argumentu skarżących, że zaistniała sytuacja nie stanowiła zagrożenia dla wysiadających pasażerów.
Główny Inspektor wskazał, że skarżący nie przedstawili dowodów zaistnienia okoliczności, o których mowa w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d., tj. dowodów potwierdzających, że nie mieli wpływu, nie mogli przewidzieć zaistniałych naruszeń.
W skardze do sądu administracyjnego H. K. i J. K. wnieśli o uchylenie decyzji organów obu instancji zarzucając naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Zdaniem skarżących organ w zaskarżonej decyzji nie dokonał analizy i oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego. Stanowisko organów obu instancji sprowadziło się w zasadzie do teoretycznych rozważań co do obowiązków przedsiębiorcy z powołaniem się w tej mierze na utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych.
Ponadto organy obu instancji pominęły w ogóle kwestię związaną z rzekomą wiedzą skarżących o nieprawidłowych praktykach kierowców. Nawet bowiem przy założeniu, iż prowadzący autobus zatrzymał się w niedozwolonym miejscu, wpuszczając pasażera, nie sposób podnieść braku zawinienia skarżących. Kierowcy skarżących są szczegółowo instruowani, aby nie zatrzymywać się w miejscach nie objętych obsługiwaną trasą. Nie jest możliwa taka sytuacja, aby skarżący wydawali kierowcy niezgodne z prawem polecenia. Taka argumentacja – wobec częstotliwości kontroli – wydaje się sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż w ramach dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać legalność rozstrzygnięcia zapadłego w danym postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z obowiązującymi w dacie jego wydania przepisami prawa materialnego oraz z przepisami prawa procesowego. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierując się kryteriami słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności.
Dokonując kontroli zaskarżonych decyzji w powyższy sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością ich uchylenia lub stwierdzenia nieważności.
Materialno-prawną podstawę rozstrzygnięć orzekających w sprawie organów stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (w skrócie – "u.t.d."). Zgodnie z art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 u.t.d., wykonywanie przewozów regularnych wymaga uzyskania zezwolenia, w którym określa się w szczególności: warunki wykonywania przewozów, przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów, a także miejscowości w których znajdują się przystanki. Załącznikiem do zezwolenia jest obowiązujący rozkład jazdy (art. 20 ust. 1a u.t.d.). W myśl art. 18b ust. 1 u.t.d. przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym wykonywane są według następujących zasad: rozkład jazdy jest podawany do publicznej wiadomości przez ogłoszenia na wszystkich wymienionych w rozkładzie jazdy przystankach lub dworcach autobusowych (pkt 2), wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy (pkt 3), zgodnie z warunkami przewozu osób, określonymi w zezwoleniu. Stosownie zaś do treści art. 18b ust. 2 u.t.d. podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się korzystania z przystanków, na których nie została zamieszczona informacja o realizowanym rozkładzie jazdy zawierająca także nazwę, adres siedziby przewoźnika i numer telefonu przewoźnika lub niezgodnie z podanymi w tej informacji dniami i godzinami odjazdów (pkt 2), a także zabierania i wysadzania pasażerów poza przystankami określonymi w rozkładzie jazdy (pkt 3) oraz naruszania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu (pkt 5). Warunków określonych w zezwoleniu nie stosuje się jedynie w przypadku wystąpienia niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności uniemożliwiających wykonywanie przewozów zgodnie z określonym w zezwoleniu przebiegiem trasy przewozów, w szczególności awarii sieci, robót drogowych lub blokad drogowych, z tym że jeżeli te okoliczności trwają dłużej niż 14 dni, właściwy organ wyda na wniosek przedsiębiorcy decyzję w sprawie odstąpienia od warunków określonych w zezwoleniu (art. 20a ust 1 i 2 u.t.d.).
Z treści przytoczonych przepisów wynika, że z woli ustawodawcy pojazd wykonujący transport regularny osób może zatrzymywać się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy i tylko w tym miejscach może zabierać i wysadzać pasażerów. W zezwoleniu na wykonywanie transportu drogowego określa się bowiem miejscowości, w których znajdują się przystanki (art. 20 ust. 1 pkt 3 u.t.d.). Przystanki to przeznaczone do wsiadania i wysiadanie pasażerów i określone w rozkładzie jazdy (art. 18b ust. 1 pkt 3 u.t.d.) miejsca zatrzymania się uprawnionego pojazdu transportu publicznego, oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 13 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - t.j. Dz.U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908, ze zm.), z informacją o rozkładzie jazdy (art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d.), w tym m.in. o godzinach odjazdów środków transportowych. Wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się zatem, stosownie do art. 18b ust. 1 pkt 3 u.t.d., na tak oznaczonych i wyposażonych przystankach. Poza wyznaczonymi przystankami obowiązuje określony w art. 18b ust. 2 pkt 3 u.t.d. zakaz zabierania i wysadzania pasażerów. Określenie w zezwoleniu miejscowości, w których znajdują się przystanki, oznacza więc, że przewoźnik jest uprawniony do zabierania i wysadzania pasażerów wyłącznie na oznaczonych i wyposażonych we wskazany sposób przystankach i obowiązuje go zakaz zabierania i wysadzania pasażerów w innych miejscach (patrz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1362/10, opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych dostępnej poprzez stronę internetową http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Zabieranie zatem pasażerów poza przystankami narusza warunki określone w zezwoleniu, wynikające z regulacji ustawy o transporcie publicznym, i odpowiada naruszeniu określonemu pod lp. 2.2 pkt 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Z kolei stosownie do art. 42 ust. 1 u.t.d. (w brzmieniu obowiązującym w momencie wydania zaskarżonej decyzji) podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy zobowiązane są do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych, której maksymalna wysokość nie może być wyższa niż równowartość 1.800 euro rocznie, z wyłączeniem:
1) przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką;
2) pojazdów transportu kombinowanego;
3) pojazdów realizujących komunikację miejską;
4) zakładów pracy chronionej lub zakładów aktywności zawodowej, w przypadku wykonywania przewozów na potrzeby własne;
5) pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 12 ton.
Cytowany przepis – jak słusznie wskazały organy – nie wprowadza przesłanki uiszczenia opłaty w postaci wymogu przejazdu po drogach krajowych ponad określoną, minimalną odległość. W każdym zatem przypadku korzystania z dróg krajowych istnieje obowiązek uiszczenie opłaty.
Konsekwencje niezastosowania się do obowiązków wynikających z przytoczonych przepisów przewiduje przepis art. 92 ust. 1 u.t.d., który stanowi, że kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów enumeratywnie wymienionych w pkt 1 - 8 ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych, z tym że, stosownie do przepisu art. 92 ust. 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli w siedzibie przedsiębiorcy nie może przekroczyć kwoty 30 000 zł. Wykaz tych naruszeń oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy (art. 92 ust. 4 u.t.d.). Ten ostatni zaś pod lp. 2.2 pkt 3 sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 3000 zł działanie polegające właśnie na wykonywaniu transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu a dotyczących wyznaczonych przystanków, zaś pod lp. 4.1. (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji) – określa karę w wysokości 3.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych.
W tym miejscu należy podkreślić, że kary pieniężne o jakich mowa w art. 92 i art. 93 u.t.d. nakładane są na przedsiębiorcę, a nie na kierowcę, a celem ich jest zapewnienie należytego wykonywania działalności gospodarczej w postaci świadczenia przewozów drogowych i zagwarantowanie bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego. Mają więc one przede wszystkim znacznie prewencyjne, a nie represyjne (tak jak w prawie karnym) i są narzędziem prawnym do przymuszenia przewoźników do respektowania określonych w ustawie nakazów i zakazów. Kara pieniężna jako instrument władztwa administracyjnego nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie tej odpowiedzialności. Wina i stopień zawinienia nie są zatem przesłankami nałożenia kary pieniężnej. W związku z tym badanie świadomości i stosunku podmiotu do danego naruszenia prawa jest co do zasady bez znaczenia dla możliwości wymierzenia omawianej kary. Z powyższego wynika, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorców na podstawie ustawy o transporcie drogowym ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący transport drogowy w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez ustawę skutek.
Takie rozumienie kary administracyjnej znajduje odbicie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał wielokrotnie wskazywał (por. postanowienie z dnia 9 grudnia 2008 r., sygn. akt P 52/07, wyrok z 29 kwietnia 1998 r., sygn. K 17/97; opubl. OTK ZU nr 3/1998, poz. 30, wyrok z 18 kwietnia 2000 r., sygn. K. 23/99; OTK ZU nr 3/2000, poz. 89, pkt 4, wyrok z 4 lipca 2002 r., sygn. P 12/01; OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 50, pkt 2, wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, opubl. OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 6, pkt 4, wyrok z 15 stycznia 2007 r., sygn. P 19/06, opubl. OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 2, pkt 5 i 6 oraz powołane tam wcześniejsze orzeczenia Trybunału), że nie można każdej kary pieniężnej utożsamiać z grzywną, a więc instytucją prawa karnego. Kary pieniężne przewidziane zostały, bowiem nie tylko w prawie karnym, ale również w innych gałęziach prawa: cywilnym (kary umowne) i administracyjnym. Kary administracyjne są stosowane automatycznie, z mocy ustawy, z tytułu odpowiedzialności obiektywnej i mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne, podczas gdy kara (w znaczeniu prawno – karnym) musi mieć charakter zindywidualizowany. Konsekwencją zaś przyjęcia tezy, że kary administracyjne nie mieszczą się w systemie prawa karnego, jest stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym nie mogą być one objęte konstytucyjnymi regułami odpowiedzialności karnej, wyrażonymi w art. 42 Konstytucji. Tylko stwierdzenie, że konkretna sankcja ma wyłącznie charakter sankcji karnej, obligowałoby do zastosowania zasad wyrażonych w art. 42 Konstytucji, w tym zasady domniemania niewinności.
Na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział w ustawie o transporcie drogowym sytuacje, w których odpowiedzialność administracyjna przewoźnika za stwierdzone naruszenie prawa zostaje wyłączona. Sytuacje te wyraźnie określone zostały w przepisach art. 92a ust. 4 i w art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodnie z pierwszym ze wskazanych przepisów, postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Przepis art. 93 ust. 7 u.t.d. stanowi zaś, że w sytuacji, gdy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, właściwy organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Przesłanką jednak zastosowania powyższych przepisów, stanowiących wyjątek od zasady ponoszenia odpowiedzialności przez przewoźnika za stwierdzone naruszenia, jest wykazanie przez przedsiębiorcę, że w konkretnej sprawie miały miejsce takie właśnie okoliczności, tj. że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub, że wystąpiły zdarzenia których nie mógł przewidzieć. To bowiem on wywodzi skutki prawne z nich wynikające, i to zatem na nim spoczywa ciężar wykazania tych okoliczności i udowodnienia okoliczności objętych ich hipotezą.
Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie organy nie naruszając prawa ustaliły, że miało miejsce zarzucane skarżącym naruszenie warunków przewozu osób, określonych w udzielonym skarżącym zezwoleniu nr [...] i stanowiącym jego załącznik rozkładzie jazdy, jak też naruszenie przepisów prawa poprzez naruszenie określonego w art. 42 ust. 1 u.t.d. obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu drogowego po drogach krajowych. Ze znajdującego się bowiem w aktach sprawy protokołu zeznań świadka Z. J. oraz protokołu kontroli z dnia 30 października 2009 r., a także ze sporządzonej w trakcie kontroli dokumentacji fotograficznej oraz ze zgromadzonych dokumentów w postaci zezwolenia nr [...], jednoznacznie wynika, że kierowca pojazdu wykonujący w ramach przedsiębiorstwa skarżących regularny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym na linii B. – P. – I., zatrzymał się w dniu 30 października 2009 r. poza wyznaczonymi dla przedsiębiorcy miejscami przystanków. W rozkładzie jazdy nie przewidziano bowiem przystanku przy moście na ul. [...] tym samym niewątpliwie w sprawie nastąpiło naruszenie warunków przewozu osób, określonych w udzielonym przedsiębiorcy zezwoleniu, a w konsekwencji – naruszenie przepisów art. 18b ust. 2 pkt 2-3 i 5 u.t.d. Ww. dowody wykazują również, iż doszło do przejazdu ww. pojazdu, o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton, drogą krajową bez uiszczenia stosownej opłaty. Materiał dowodowy świadczący o powyższych naruszeniach jest wiarygodny, rzetelny, wyczerpujący i wzajemnie się potwierdzający. Nie było w sprawie żadnych podstaw do podważenia zeznań świadka, zważywszy, że potwierdzała je dokumentacja fotograficzna sporządzona przez organ w trakcie kontroli.
W ocenie Sądu organy w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym działały zgodnie z wymogami z art. 7, art. 77 ust. 1 i art. 80 k.p.a. i w żadnym wypadku nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów. Zebrany przez nie materiał dowodowy jest wystarczający i przedstawia spójny obraz zdarzeń z dnia 30 października 2009 r. Skarżący natomiast kwestionując poczynione ustalenia, nie przedstawili żadnych dowodów mogących je skutecznie podważyć. Tym samym ustalenie orzekających w sprawie organów o naruszeniu prawa poprzez zatrzymanie się poza wyznaczonymi przystankami oraz brak uiszczenia opłaty za przejazd drogą krajową należy uznać za prawidłowe. Naruszenia te jako wskazane pod lp. 2.2. pkt 3 oraz lp. 4. 1 załącznika do u.t.d., objęte jest dyspozycją art. 92 ust. 1 u.t.d. i jako takie obliguje organ do wymierzenia przedsiębiorcy kary pieniężnej.
Odstępstwo od tej zasady ustawodawca przewidział, jak już Sąd wskazał wyżej, jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności określonych w art. 92a ust. 4 i w art. 93 ust. 7 u.t.d. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy. W sprawie nie wystąpiły zdarzenia lub okoliczności, których wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, a więc okoliczności stanowiące podstawę do wyłącznie odpowiedzialności skarżących na podstawie art. 93 ust. 7 u.t.d. Należy podzielić stanowisko organów, że w hipotezie tego przepisu, tak jak i przepisu art. 92a ust. 4 u.t.d., nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 93 ust. 7 i art. 92a ust. 4 u.t.d. Tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie zarówno w przepisie art. 93 ust. 7, jak i 92a ust. 4 u.t.d., chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, niezwiązane z doborem pracowników. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą stronę postępowania administracyjnego nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków, ale i usunięcia bezpośredniej przyczyny powstałych naruszeń prawa. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. W sprawie strona żadnych takich okoliczności nie wykazała. Uregulowanie w ustawie o transporcie drogowym przypadków w których ustawodawca przewidział wyłącznie tej odpowiedzialności (art. 93 ust. 7, art. 92 ust. 4 u.t.d.), nie oznacza że doszło do przekształcenia tejże odpowiedzialności z obiektywnej w odpowiedzialność opartą na zasadzie winy. Dlatego też przywoływanie okoliczności ekskulpacyjnych, przy jednoczesnym braku wykazania że w danym przypadku podjęto wszelkie niezbędnych środki w celu zapobieżenia powstaniu stwierdzonego naruszenia prawa, a więc że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączających odpowiedzialność obiektywną przewoźnika, nie może spowodować uwolnienia się skarżących od wynikającego z art. 92 ust. 1 u.t.d. obowiązku poniesienia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków i warunków wynikających z przepisów prawa.
W tym stanie rzeczy więc, należy stwierdzić, że skoro w przedmiotowej sprawie orzekające organy w sposób zgodny z prawem udowodniły w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, że skarżący dopuścili się naruszeń określonych pod lp. 2.2. pkt 3 i p. 4.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, a przedsiębiorcy nie wykazali okoliczności wyłączających ich odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, to tym samym należało w myśl art. 92 ust. 1 u.t.d. orzec w stosunku do nich administracyjną karę pieniężną, opartą na zasadzie odpowiedzialności obiektywnej, co też orzekające w sprawie organy zasadnie i prawidłowo uczyniły.
Ze względu na powyższe Sąd, na postawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.), oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło