I SA/Gd 322/12
PostanowienieWSA w Gdańsku2012-12-03
Skład orzekający: Sędzia NSA Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku może zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik skarżącego, mimo twierdzenia o wypadku uniemożliwiającym działanie, faktycznie wykonywał pracę zdalnie?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik, mimo twierdzenia o wypadku, wykonywał pracę zdalnie, co oznacza, że mógł podjąć działania w celu złożenia wniosku, a zatem nie zachował należytej staranności wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika.Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącej spółki złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, twierdząc, że uległ wypadkowi, co uniemożliwiło mu nadanie wniosku. W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono, że pełnomocnik w tym okresie wykonywał pracę zdalnie. Sąd uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono A spółce z o.o. z siedzibą w C. przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o sporządzenia uzasadnienia wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 3 grudnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Sławomir Kozik po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A spółki z o.o. z siedzibą w C. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 25 stycznia 2012 r., nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego za lipiec, sierpień, grudzień 2009 r. oraz styczeń, luty, sierpień, wrzesień 2010 r. postanawia: odmówić A spółce z o.o. z siedzibą w C. przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o sporządzenia uzasadnienia wyroku.
Postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 września 2012 r. odmówiono skarżącej sporządzenia uzasadnienia wyroku.
W uzasadnieniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku został wniesiony z uchybieniem terminu.
Odpis postanowienia doręczono pełnomocnikowi skarżącej doradcy podatkowemu M. P. w dniu 5 października 2012 r.
Pismem z dnia 5 października (nadanym w placówce pocztowej w dniu 8 października 2012 r.) pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
W uzasadnieniu pełnomocnik wyjaśnił, że w dniu, w którym upływał termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, uległ wypadkowi, w wyniku którego nie był w stanie przedmiotowego wniosku wysłać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Według oświadczenia pełnomocnika powrócił on do pracy w dniu 3 października 2012 r., gdzie dowiedział się, że przygotowany przez niego wniosek o sporządzenie uzasadnienia został przesłany do Sąd bez konsultacji z nim. Do wniosku pełnomocnik dołączył dokumentację medyczną potwierdzającą stan zdrowia, oraz zaświadczenie lekarskie z dnia 5 października 2012 r., a także wniosek o sporządzenie uzasadnienia wraz z dowodem uiszczenia opłaty kancelaryjnej.
W dniu 18 października 2012 r. do Sądu wpłynęło pismo, z którego treści wynika, że pełnomocnik nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, lecz normalnie pracował. Do pisma dołączono listę obecności potwierdzającą ten fakt.
Pismami z dnia 24 października 2012 r. i 13 listopada 2012 r. w wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału, zwrócono się do Prezesa Zarządu B Spółki z o.o. w W. Pani A. C. o nadesłanie informacji, czy pracownik Spółki, doradca podatkowy M. P. w dniach 18 września 2012 r. do 2 października 2012 r. był obecny w pracy.
W piśmie z dnia 9 listopada 2012 r. Prezes Zarządu A. C. wyjaśniła, że z dokumentów kadrowych wynika, iż M. P. we wskazanym okresie nie przebywał na zwolnieniu lekarskim ani urlopie wypoczynkowym. Pracownik wykonywał powierzone mu obowiązku służbowe w sposób zdalny za pomocą m. in. komputera, Internetu i telefonu. Praca w domu była możliwa, albowiem wykonywane czynności nie wymagały fizycznej obecności pracownika w miejscu zatrudnienia. Podyktowane było to stanem zdrowia pracownika.
Przewodniczący Wydziału pismem z dnia 15 listopada 2012 r. wezwał A. C. do sprecyzowania, czy M. P. w dniach 3-7, 10-14, 17-20, 24-28 września 2012 r. wykonywał obowiązki służbowe w miejscu pracy, co wynika z listy obecności pracowników.
W odpowiedzi na powyższe A. C. wyjaśniła, że podpis pracownika na liście obecności nie jest równoznaczny z jego fizyczną obecnością w miejscu pracy. Weryfikacja czasu pracy M. P. nie odbywa się poprzez weryfikację samego podpisu na liści obecności, ale poprzez osiągane efekty. Z uwagi na upływ czasu i zakres obowiązków zobowiązana nie jest w stanie podać konkretnych dat, kiedy M. P. świadczył pracę w biurze Spółki.
W piśmie z dnia 26 listopada 2012 r. M. P. oświadczył, że obowiązki służbowe wykonywał w domu, a listę obecności podpisał w innym terminie, albowiem w rzeczywistości świadczył pracę na rzecz pracodawcy, z tym że poza biurem Spółki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) – dalej jako "p.p.s.a." uchybiony termin można przywrócić, jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, wniosek taki zostanie wniesiony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, równocześnie ze złożeniem wniosku strona dokona czynności, dla której określony był termin, we wniosku uprawdopodobnione zostaną okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego.
Dla przywrócenia terminu konieczne jest, aby wskazane przesłanki były spełnione łącznie, w przeciwnym razie następuje odmowa przywrócenia terminu, bądź też, w przypadku wniosku spóźnionego lub z mocy ustawy niedopuszczalnego, odrzucenie.
Przywrócenie terminu następuje jedynie, gdy strona uprawdopodobni, że nie dokonała czynności bez własnej winy. Natomiast zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem, o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności (por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 roku, V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059, wyrok NSA z dnia 11 lutego 2003 roku, II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340).
W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (wyr. NSA z dnia 4 czerwca 2002 roku, II SA/Ka 1977/00, niepublikowany).
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu nie można uznać, że pełnomocnik skarżącej uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia wniosku, a tym samym dochowanie należytej staranności.
Należy przede wszystkim podkreślić, że zgodnie z oświadczeniem zawartym we wniosku o przywrócenie terminu, doradca podatkowy M. P. oświadczył, że uległ wypadkowi, co wykluczyło możliwość normalnego funkcjonowania oraz świadczenia pracy poprzez m.in. nadanie na poczcie rzekomo przygotowanego do wysyłki wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Tymczasem z oświadczenia pracodawcy wnioskującego – Prezesa Zarządu A. C. wynika, że doradca podatkowy w rzeczywistości świadczył pracę na rzecz Spółki zdalnie, to znaczy poza biurem za pomocą telefonu i Internetu. Fakt ten potwierdził również sam M. P., który w piśmie z dnia 26 listopada 2012 r. oświadczył, że pracę na rzecz Spółki wykonywał w domu.
Podkreślić należy, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonywający zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Zdaniem Sądu przytoczone przez pełnomocnika skarżącego okoliczności nie dają podstaw do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu, przy czym winę pojmuje się w sposób obiektywny – wymagając od strony staranności, szczególnie jeśli jest ona profesjonalnym pełnomocnikiem świadczącym usługi doradztwa podatkowego. Od profesjonalnego pełnomocnika należy bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia spraw swych mocodawców. Należyta staranność w prowadzeniu spraw wymaga, by w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności urzędowych.
W ocenie tutejszego Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, ze pełnomocnik nie był w stanie złożyć przedmiotowego wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Z oświadczenia pracodawcy i samego wnioskodawcy wynika bezsprzecznie, że w rzeczywistości świadczył on pracę w domu za pomocą telefonu i Internetu, stąd przekonanie Sądu, ze przy zachowaniu minimum staranności pełnomocnik mógł zatelefonować do Spółki lub wysłać pocztę elektroniczną z poleceniem przesłania do Sądu stosownego wniosku. Niezrozumiałym jest wykonywanie przez profesjonalnego pełnomocnika powierzonych obowiązków w sposób wybiórczy. Skoro doradca podatkowy mógł świadczyć pracę na rzecz Spółki za pomocą telefonu i Internetu, to tym bardziej mógł skontaktować się z pracownikami Spółki w celu wydania stosownych dyspozycji dotyczących konieczności nadania stosownego wniosku.
W związku z tym uznać należało, że pełnomocnik nie dochował należytej staranności oraz nie uprawdopodobnił braku winy w niedopełnieniu obowiązku.
Jak już wyżej zasygnalizowano o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie tego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 1970 r., str. 136). Za takie powody uznaje się np. nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź. Podkreśla się przy tym, że w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej, np. sporządzenia wniosku i nadania tego pisma za pośrednictwem poczty – osobiście lub przez domownika w tym przypadku również przez innego pracownika Spółki (por. wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r. sygn. akt I SA 1072/00, LEX nr 55307; wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r. sygn. akt II SA 45/99, LEX nr 46785; wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1999 r. sygn. akt III SA 1259/98, niepubl.).
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności w ocenie Sądu nie zostały spełnione wszystkie przesłanki przywrócenia terminu, o których mowa w art. 87 p.p.s.a., tzn. strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminów.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 86 § 1p.p.s.a.orzekł, jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło