I SA/Gd 574/17
PostanowienieWSA w Gdańsku2017-08-09
Skład orzekający: Sędzia NSA Zbigniew Romała
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane opóźnionym przekazaniem przesyłki przez domownika, można uznać za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 P.p.s.a.?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Opóźnione przekazanie korespondencji przez domownika obciąża adresata przesyłki, który ponosi odpowiedzialność za organizację obiegu korespondencji pod swoim adresem.Stan faktyczny
Skarżąca H. K. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Uchybienie terminu tłumaczyła tym, że zaskarżone postanowienie otrzymała z opóźnieniem od osoby, która odebrała przesyłkę pod jej adresem. Sąd odrzucił skargę z powodu przekroczenia terminu, a następnie odmówił przywrócenia terminu do jej wniesienia.Rozstrzygnięcie
Postanowił odmówić przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Romała po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku H. K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia postanawia odmówić przywrócenia terminu.
Postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2017 r. sygn. akt I SA/Gd 574/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę H. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 września 2016 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia z powodu przekroczenia terminu do jej wniesienia.
Pismem z dnia 18 kwietnia 2017 r. skarżąca zwróciła się do tutejszego Sądu
z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Uzasadniając wniosek, skarżąca podniosła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ zaskarżone postanowienie otrzymała od osoby, która odebrała przesyłkę, tj. w dniu 2 marca 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Z kolei przepis art. 87 P.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała
w terminie (§ 4).
Spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie przysługuje zażalenie
(art. 88 P.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie okoliczności faktyczne związane z uchybieniem terminu do wniesienia skargi nie budzą wątpliwości. Sporna jest natomiast ocena, czy na stronie wnoszącej o przywrócenie terminu spoczywa wina za niedokonanie tej czynności w wymaganym terminie.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy
w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności (por. postanowienie NSA z dnia 14 lipca 2010 r. sygn. akt I FZ 226/10, LEX nr 658416 i postanowienie WSA w Warszawie z dnia 18 marca 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 295/10, LEX nr 670948). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Z brakiem winy mamy więc do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznością taką nie jest, w ocenie Sądu, twierdzenie skarżącej, że postanowienie organu II instancji doręczono osobie, która przekazała je skarżącej z opóźnieniem.
Należy zauważyć, że zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego zostało nadane na wskazany przez stronę w toku postępowania adres (ul. [...] L. [...], [...]-[...] B.), strona zaś nie podawała innego adresu do doręczeń. Uznać zatem należy, że skarżąca wzięła na siebie pełną odpowiedzialność za działania osób, które pod tym adresem przebywają. Tym samym zaniedbania tych osób, polegające na nieprzekazaniu odebranej korespondencji, czy też na nieterminowym przekazaniu korespondencji, należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez skarżącą w zakresie organizacji obiegu korespondencji i przepływu informacji.
Zdaniem Sądu, strona, mając na względzie możliwość odebrania przesyłki przez inną osobę, winna podjąć starania o to, aby wszelka korespondencja doręczana pod jej nieobecność w miejscu zamieszkania była jej przekazywana. Rzeczą skarżącej było zatem bądź to poinformować domowników o tym, aby podczas jej nieobecności nie podejmowali żadnych przesyłek, bądź też, dbając o własne sprawy, każdorazowo po powrocie do miejsca zamieszkania uzyskać od nich informację, czy odbierali jakąkolwiek adresowaną do niej korespondencję. Z treści wniosku strony nie wynika, aby takie działania skarżąca podejmowała. Uznać zatem należy, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku zawinienia w nieterminowym wniesieniu skargi. Skutki zaniedbania, polegającego na niewywiązaniu się z obowiązku terminowego przekazania korespondencji przez osobę, odbierającą przesyłkę, obciążają tym samym adresata przesyłki.
Podkreślić należy, że wniosek H. K. o przywrócenie terminu został sformułowany bardzo lakonicznie. Skarżąca nie przedstawiła żadnych obiektywnych okoliczności, które wystąpiłyby w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i które Sąd mógłby rozważyć oraz ewentualnie potraktować jako przeszkody uniemożliwiające skarżącej zachowanie terminu do wniesienia skargi.
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, w ocenie Sądu, nie zostały spełnione wszystkie przesłanki przywrócenia terminu, o których mowa w art. 87 P.p.s.a., tzn. strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku,
na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło