I SA/Gd 69/15
WyrokWSA w Gdańsku2015-08-19
Skład orzekający: Zbigniew Romała, Małgorzata Gorzeń, Ewa Wojtynowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury, jeśli transakcja udokumentowana tą fakturą została uznana za fikcyjną (nieodbytą) ze względów podmiotowych i przedmiotowych, a podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o udziale w oszustwie podatkowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury, która dokumentuje czynność nieodbytą, nawet jeśli podatnik nabył towar. W przypadku transakcji fikcyjnych, zarówno podmiotowo, jak i przedmiotowo, nie dochodzi do czynności opodatkowanej. Dodatkowo, jeśli podatnik, działając z należytą starannością, wiedział lub powinien był wiedzieć o udziale w oszustwie podatkowym, prawo do odliczenia nie przysługuje. Sąd podkreślił, że należyta staranność w obrocie gospodarczym, zwłaszcza w branżach narażonych na nadużycia, wymaga weryfikacji kontrahentów i pochodzenia towarów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego przez P.W. w związku z fakturą wystawioną przez P.Z. na zakup grodzic. Organy podatkowe uznały, że P.Z. nie był rzeczywistym dostawcą towaru, a faktura była fikcyjna, ponieważ P.Z. nie prowadził działalności gospodarczej i był jedynie 'słupem'. Podatnik P.W. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc m.in., że prawomocny wyrok karny ustalił faktyczne dokonanie transakcji.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała, Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Jarecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi P.W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 12 listopada 2014 r. nr [...[ w przedmiocie podatku od towarów i usług za październik 2009 r. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 12 listopada 2014 r. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 18 sierpnia 2014 r. określającą P.W. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za październik 2009 r. w kwocie 22.349 zł.
Podstawą rozstrzygnięcia był następujący stan faktyczny:
W następstwie przeprowadzonego postępowania podatkowego u podatnika P.W. prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie handlu złomem i wyrobami metalowymi pod nazwą "A" P.W., Naczelnik Urzędu Skarbowego w dniu 18 sierpnia 2014 r. wydał decyzję, w której dokonał odmiennego od deklarowanego przez podatnika rozliczenia podatku od towarów i usług za miesiąc październik 2009 r. Organ zanegował prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego w kwocie 22.327 zł wynikającego z faktury nr [...] z dnia 2 października 2009 r. wystawionej przez [...] P.Z. z tytułu nabycia grodzic [...] w ilości 46,13mg uznając, że faktura ta nie odzwierciedla rzeczywistej dostawy towaru. Podstawą rozstrzygnięcia był art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. Dz.U. nr 54, poz. 535 ze zm.), zwanej dalej ustawą o VAT.
Dyrektor Izby Skarbowej , po rozpatrzeniu odwołania strony, nie znalazł podstaw do zmiany lub uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. Wyjaśnił, że jak wynika z materiału dowodowego, P.Z. nie prowadził żadnej działalności gospodarczej, był jedynie tzw. "słupem", w związku z czym nie mógł być dostawcą spornego towaru. Podpis na spornej fakturze nie należy do P.Z.. W obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. wydana wobec P.Z. w dniu 4 czerwca 2014 r., w zakresie podatku od towarów i usług za III kwartał 2009 r., w której stwierdzono fikcyjność transakcji udokumentowanej sporną fakturą.
Ponadto organ wskazał, że rzekomej sprzedaży grodzic o wadze ponad 46 ton nie towarzyszyła udokumentowana usługa transportowa ani załadunkowa. Twierdzenia podatnika, że to dostawca zaoferował transport uznane zostały za niewiarygodne, bowiem P.Z. nie posiadał możliwości załadunku, nie posiadał też żadnych środków transportu ani dowodu podzlecenia usługi transportowej. Podatnik nie przedstawił też żadnych atestów na zakupiony towar, gwarancji, zdjęć towaru. Nie wskazał producenta towaru, mimo że grodzice miały być nowe. Wyjaśnienia podatnika, że kupił grodzice o wartości 101.486,00 zł netto bez sprawdzania ich jakości a nawet bez ich obejrzenia, dlatego że były nowe i nie było w związku z tym obawy reklamacji, uznane zostały za niewiarygodne. Podatnik nie wskazał także miejsca załadunku grodzic, mimo że wg swoich wyjaśnień miał tam przefaksować dokumenty WZ. Same dokumenty WZ także uznane zostały za niewiarygodne z uwagi na niezgodność dat na nich umieszczonych (wysyłka towaru miała nastąpić 1.09.20009 r., czyli dzień wcześniej niż data zakupu od P.Z.) oraz z uwagi na niespójność w nazewnictwie towaru (wg WZ: grodzice [...], wg faktury: grodzice [...]). Podatnik dokonał zapłaty za grodzice przelewem w dniu 5 października 2009 r. Organ nie dał wiary, że dostawca wydał towar przed datą otrzymania zapłaty.
Organ podkreślił, że podatnik uczestnicząc w obrocie towarami wrażliwymi, powinien dochować szczególnej staranności w doborze swych kontrahentów. W sytuacji, gdy podmiot nieznany oferuje dużą ilość towarów wrażliwych niewiadomego pochodzenia bez posiadania odpowiedniej infrastruktury i zaplecza technicznego do magazynowania lub transportu tych towarów, należy uznać, że podatnik ten godzi się z sytuacją, w której zbywca nie dokonuje wpłaty podatku Vat od tej transakcji. W niniejszej sprawie zakup grodzic od P.Z. był pierwszą transakcją podatnika z tym kontrahentem. Mimo to podatnik kontrahenta tego w żaden sposób nie zweryfikował ani nie sprawdził jakości zakupionego towaru. Oznacza to, że podatnik wiedział, iż uczestniczy w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku VAT.
Na powyższą decyzję P.W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę, zaskarżając ją w całości, wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił:
- podtrzymanie błędnej podstawy prawnej decyzji poprzez wskazanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, czym naruszono art. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.), zwanej dalej O.p.,
- wydanie decyzji z naruszeniem art. 2, art. 64 ust. 2 i ust. 3 w zw. z art. 84 i art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP,
- wydanie decyzji z naruszeniem art. 120 O.p. poprzez przyjęcie, że materiał dowodowy jest wyczerpujący,
- wydanie decyzji z naruszeniem art. 120, art. 121 i 122 O.p. ze względu na niezachowanie zasady obiektywnej prawdy materialnej, bez własnej autonomicznej analizy zebranych dowodów, a szczególnie w zakresie zeznań świadków i oparcia oceny materiału wyłącznie na dowodach zebranych przez organ pierwszej instancji,
- wydanie decyzji bez uwzględnienia stanu faktycznego i prawnego w przedmiocie odwołania.
W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że fakt, iż P.Z. był tzw. "słupem" świadczy o popełnieniu oszustwa polegającego np. na wprowadzeniu do obrotu kradzionego towaru, ale nie o fikcyjności faktury. Organ powinien przesłuchać pracowników odbiorcy grodzic, tj. firmy [...], którzy uczestniczyli przy odbiorze towaru i mogli coś więcej powiedzieć jakim samochodem został dostarczony towar, kiedy nastąpił rozładunek i do czego został wykorzystany materiał. Dość sporo informacji jest zamieszczonych na dokumentach WZ. Skarżący nie był świadomy, iż po drugiej stronie dzieją się sytuacje niezgodne z prawem.
W piśmie procesowym z dnia 13 sierpnia 2015 r. skarżący uzupełnił przedstawioną w skardze argumentację. Wskazał, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w D. z dnia 18 maja 2012 r. sygn. akt [...], P.Z. uznany został za winnego popełnienia czynu polegającego na zatajeniu prawdy co do transakcji handlowych dotyczących sprzedaży stali w postaci grodzic [...] dokonanych m.in. z firmą "A" P.W. i uchylenie się od opodatkowania poprzez nieujawnienie Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w D. przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz niezłożenie deklaracji wynikających z transakcji sprzedaży, opisanych na fakturach. Zdaniem skarżącego, skoro w wyroku tym P.Z. skazany został za nieujawnienie przedmiotu i podstawy podatkowania, a nie za wystawianie fikcyjnych faktur, to oznacza to, że prawomocny wyrok karny ustalił, że doszło do transakcji opisanych w fakturach. Z art. 11 p.p.s.a. wynika, że ustalenia prawomocnego wyroku karnego skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Sąd jest zatem związany ustaleniem sądu karnego, że P.Z. dokonał transakcji handlowych stalą i zataił ten fakt przed urzędem skarbowym.
Ponadto decyzją z dnia 4 czerwca 2014 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w D. określił P.Z. kwotę podatku podlegającą wpłacie do urzędu za IV kwartał 2009 r. na podstawie art. 108 ustawy o VAT. Oznacza to, że organ przyjął, iż faktura została wystawiona przez P.Z. lub osobę przez niego upoważnioną. Skoro osoba upoważniona podpisała fakturę, to była też upoważniona do sprzedaży grodzic.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest pozbawienie podatnika prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktury wystawionej przez P.Z. z tytułu sprzedaży grodzic [...] wobec stwierdzenia, iż faktura ta nie odzwierciedla rzeczywistej transakcji.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że z decyzji organów nie wynika jednoznacznie, czy kwestionują one fakturę ze względu na braki podmiotowe (występują wtedy, gdy faktycznym dostawcą towaru nie jest podmiot wyszczególniony na fakturze), czy też podmiotowo-przedmiotowe (występują wtedy, gdy jednocześnie faktycznym dostawcą towaru nie jest podmiot wyszczególniony na fakturze oraz gdy w rzeczywistości nie wykonano wyszczególnionej na fakturze usługi, czy też dostawy towaru lub wykonano innego rodzaju usługę albo dostarczono inny towar niż wykazany na fakturze). Z jednej bowiem strony wydaje się, że organ nie kwestionuje faktu zakupu przez skarżącego grodzic, z tym że nie od osoby wskazanej na fakturze jako ich dostawca (P.Z. ), a z drugiej jednak strony niektóre fragmenty uzasadnienia - jak te na str. 8-9 uzasadnienia decyzji wskazujące na brak dowodów transportu, załadunku, atestów, wadliwość dokumentów WZ jak też na str. 13 uzasadnienia odwołujące się do braku konieczności badania dobrej wiary podatnika w sytuacji, gdy transakcja nie została w ogóle dokonana - wskazują na kwestionowanie przez organ nie tylko strony podmiotowej transakcji, ale też przedmiotowej. Ten brak jednoznaczności nie jest wielkim uchybieniem i nie uniemożliwia Sądowi dokonania kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, bowiem jedyną konsekwencją tego, czy organy kwestionują samą stronę podmiotową faktury, czy też przedmiotową i podmiotową, jest inny stopień trudności w ustaleniu dobrej wiary podatnika, który takie faktury zaewidencjonował w swoim rozliczeniu. Skoro więc w decyzji DIS znajdują się fragmenty wskazujące, iż organ nie kwestionował dostawy towaru, to przyjąć należy, że w sprawie sporne jedynie było to, czy faktycznym dostawcą stali dla skarżącego był P.Z. oraz kwestia wiedzy skarżącego, tzw. dobra wiara, co do tego, że uczestniczy w transakcji stanowiącej nadużycie w VAT.
W powyższym kontekście należy zauważyć, że zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Z literalnego brzmienia cytowanego przepisu wynika jednoznacznie, że wystąpienie przesłanki wskazanej w tym przepisie powoduje, iż zakwestionowana w ten sposób faktura nie daje prawa do odliczenia jej odbiorcy. Możliwość kwestionowania prawa do odliczenia z tzw. "pustych faktur" znajduje ponadto oparcie w treści art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, który stanowi, że kwota podlegająca odliczeniu jest podatkiem (zapłaconym na poprzednim etapie obrotu). Obowiązek zapłaty podatku następuje natomiast w konsekwencji dokonania czynności opodatkowanej, a mianowicie czynności podlegającej opodatkowaniu (art. 5 ustawy o VAT) przez podmiot działający w charakterze podatnika podatku od towarów i usług (art. 15 ust. 1 ustawy o VAT). Za czynność podlegającą opodatkowaniu nie sposób natomiast uznać wystawienia "pustej faktury", która to czynność nie może być również uznana za element działalności gospodarczej. Z tego też względu transakcja fikcyjna (udokumentowana "pustą fakturą") z przyczyn o charakterze zarówno podmiotowym jak i przedmiotowym nie może być uznana za czynność opodatkowaną (generującą kwotę podatku naliczonego). Wystawca "pustej faktury" nie dokonuje bowiem świadczenia stanowiącego czynność podlegającą opodatkowaniu. Nie działa również w charakterze podatnika podatku od towarów i usług. (por. wyrok NSA z 27 marca 2015 r., I FSK 496/14, dostępny na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT jednoznacznie więc wynika, iż sam fakt posiadania faktury nie gwarantuje jej odbiorcy prawa do odliczenia. Musi być to bowiem faktura prawidłowa pod względem podmiotowym i przedmiotowym, tj. dokumentująca faktyczną transakcję między wymienionymi w niej stronami. W przeciwnym wypadku, gdy choć jeden z elementów udokumentowanego nią stosunku prawnego nie odpowiada stanowi rzeczywistemu, organy podatkowe mają prawo by taką fakturę kwestionować, a w konsekwencji pozbawić podatnika prawa do odliczenia z takiej faktury. Jednym z takich przypadków jest niewątpliwie sytuacja, w której podatnik otrzymuje towar wskazany na fakturze, lecz jego faktycznym dostawcą nie jest podmiot wskazany w tym dokumencie. Nie dochodzi bowiem do rzeczywistego przeniesienia prawa do rozporządzania towarami jak właściciel pomiędzy wystawcą faktury, a jej odbiorcą.
Zdaniem Sądu zgromadzony materiał dowodowy został przez organy oceniony prawidłowo. Wynika z niego jednoznacznie, że P.Z. nie mógł być i nie był dostawcą grodzic na rzecz skarżącego. P.Z. w rzeczywistości nie prowadził żadnej działalności gospodarczej - nie posiadał środków trwałych ani zaplecza technicznego, nie był właścicielem jakiegokolwiek towaru, który mógł być przedmiotem obrotu, nie zatrudniał pracowników. Nie istniała możliwość przeprowadzenia kontroli u tego podatnika, gdyż nie posiadał on żadnej dokumentacji, jak również jakiejkolwiek wiedzy na temat rzekomo przeprowadzonych przez [...] transakcji, w tym również z firmą A P.W. , o której nigdy nie słyszał. Jak wynika z zeznań P.Z. złożonych przed organem skarbowym, jak również w toku postępowania o przestępstwo skarbowe (prawomocny wyrok z 18.05.2012r. sygn. akt [...]), P.Z. zarejestrował firmę [...] i udostępnił swoje dane osobowe obcej osobie w zamian za korzyści pieniężne. P.Z. był zatem tzw. "słupem", który nie prowadził żadnej działalności. Także podpis na spornej fakturze, zgodnie z opinią biegłego sądowego, nie jest podpisem P.Z..
W tych okolicznościach nie można zgodzić się ze skarżącym, że sporna faktura została podpisana przez osobę upoważnioną do działania w imieniu P.Z. i jednocześnie upoważnioną do sprzedaży w jego imieniu stali, brak jest bowiem na to jakichkolwiek dowodów. Dowodem takim w szczególności nie jest decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. z dnia 4 czerwca 2014 r., którą określono P.Z. na podstawie art. 108 ustawy o VAT obowiązek zapłaty podatku wynikającego m.in. z faktury wystawionej na rzecz P.W.. Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy ewidentnie wskazuje, że sporna faktura nie została wystawiona przez P.Z., a on sam nie dokonał dostawy towarów na rzecz skarżącego. Wskazana decyzja ustaleń tych w żaden sposób nie zmienia.
Powyższych ustaleń nie podważa także wyrok Sądu Rejonowego w D. z dnia 18 maja 2012 r., na który powołuje się strona. Z art. 11 p.p.s.a. wynika, że moc wiążącą dla sądu administracyjnego mają jedynie ustalenia co do popełnienia przestępstwa zawarte w sentencji wydanego w postępowaniu karnym wyroku. Natomiast ustalenia zawarte w uzasadnieniu tego wyroku nie wiążą sądu administracyjnego. Wnioskowanie przedstawione przez skarżącego, że skoro P.Z. został skazany za zatajenie przedmiotu i podstaw opodatkowania, a nie za wystawienie fikcyjnych faktur, to "oznacza to, że prawomocny wyrok karny ustalił, iż doszło do transakcji opisanych na spornych fakturach", nie zasługuje na aprobatę. Z akt sprawy nie wynika, aby sąd karny w sposób wiążący sąd administracyjny dokonał takiego ustalenia.
W świetle powyższych ustaleń, nie budzi zastrzeżeń wniosek organów, że P.Z. nie był dostawcą spornego towaru. Rozważenia wymaga natomiast kwestia tzw. dobrej wiary skarżącego, tzn. jego świadomości co do udziału w transakcji mającej na celu oszustwo podatkowe. Jak bowiem wynika z orzecznictwa TSUE (Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), aby zakwestionować prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego, w przypadku rzeczywistego nabycia towaru ale nie od wystawcy faktury, niezbędne jest wykazanie w prowadzonym przez organy postępowaniu, że wiedział ona lub przy zachowaniu należytej staranności powinien był wiedzieć, że nabywa towary nie od podmiotu uwidocznionego na fakturze, jako wystawca. TSUE w wyrokach z dnia 31 stycznia 2013 r. C-642/11 i C-643/11 orzekł, m.in., że: Prawo Unii należy interpretować w ten sposób, że art. 167 i art. 168 lit. a) dyrektywy 2006/112, a także zasady neutralności podatkowej, pewności prawa i równego traktowania nie stoją na przeszkodzie temu, aby odbiorcy faktury odmówiono prawa do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej ze względu na brak faktycznej czynności podlegającej opodatkowaniu, mimo że w rektyfikacji decyzji podatkowej skierowanej do wystawcy tej faktury zadeklarowany przez tego ostatniego podatek od wartości dodanej nie został skorygowany. Jeżeli jednak, wziąwszy pod uwagę oszustwa podatkowe lub nieprawidłowości popełnione przez wskazanego wystawcę lub na etapie obrotu poprzedzającym czynność służącą jako podstawa do odliczenia, czynność ta zostanie uznana za faktycznie niezrealizowaną, należy ustalić, w świetle obiektywnych danych i nie wymagając przy tym od odbiorcy faktury przeprowadzania weryfikacji nienależących do jego obowiązków, że ów odbiorca wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, iż dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym w zakresie podatku od wartości dodanej, zaś sprawdzenie tego jest zadaniem sądu odsyłającego.
W wyrokach tych dobitnie stwierdzono (teza 59), że krajowe organy administracyjne i sądowe powinny odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie udowodnione, na podstawie obiektywnych przesłanek, że prawo to podnoszone jest w celach wiążących się z przestępstwem lub nadużyciem (zob. podobnie wyrok z dnia 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recycling, a także wyroki: w sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahageben i David, pkt 42; w sprawie C-285/11 Bonik, pkt 37).
W przedmiotowej sprawie należy podzielić stanowisko organów podatkowych co do świadomości strony w zakresie uczestniczenia w transakcji wykorzystanej dla popełnienia oszustwa. Nie można zapominać, że należyta staranność jest określana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej przez stronę działalności gospodarczej i uzasadnia zwiększone oczekiwania co do jej umiejętności, wiedzy, skrupulatności, rzetelności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania w prowadzonych przez niego działaniach. Obejmuje także znajomość obowiązującego prawa oraz następstw z niego wynikających w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej (por. A. Olejniczak [w:] Umowy w obrocie gospodarczym, pod. red. A. Kocha, J. Napierały, Warszawa 2012, s. 47-48). Należyta staranność nie jest pojęciem nieograniczonym. Zaś dążenie do osiągnięcia korzyści za wszelką cenę nie jest okolicznością modyfikującą i usprawiedliwiającą każde działanie strony w profesjonalnym obrocie gospodarczym.
Podobnie z orzecznictwa TSUE wynika, że jeżeli podmiot gospodarczy podjął wszelkie działania, jakich można od niego w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy, nie wiążą się z przestępstwem, czy to w zakresie VAT, czy w innej dziedzinie, może on domniemywać legalność tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego VAT. Natomiast nie jest sprzeczne z prawem Unii Europejskiej wymaganie, by podmiot przedsięwziął wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym. Określenie działań, jakich podjęcia w konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego przypadku. Jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się, co do jego wiarygodności (por. wyrok TSUE z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C 80/11 i C 142/11, Mahagében kft i Dawid, nie publ. W Zb.Orz., pkty 53, 54, 59 i 60 czy wyrok z dnia 28 lutego 2013r. w sprawie C-563/11, Forvards V SIA, nie publ. w Zb. Orz., pkty 39-43).
Takie przesłanki zaistniały w przedmiotowej sprawie. Skarżący działając w branży szczególnie narażonej na nadużycia podatkowe, jaką jest handel złomem i stalą, zdecydował się na zawarcie jednostkowej transakcji o wartości ponad stu tysięcy zł netto z nieznanym mu kontrahentem, nowym w branży, nie sprawdzając jego wiarygodności, poprzestając wyłącznie na kontakcie telefonicznym. Skarżący nie sprawdził nie tylko tożsamości osoby, z którą rozmawiał i jej upoważnienia do zawarcia transakcji w imieniu P.Z., ale w żaden sposób nie sprawdził też jakości zakupionego towaru, nie zażądał żadnych dokumentów dotyczących pochodzenia tego towaru bądź atestów, poprzestając na zapewnieniu, że będzie to towar nowy. Powyższe okoliczności wskazują, że skarżący zadbał jedynie o posiadanie faktury, natomiast nie przyłożył żadnej wagi do aspektu legalności obrotu. Słusznie zatem stwierdzono, że skarżący mógł przewidzieć w okolicznościach przedmiotowej sprawy, że nabywa towar z nielegalnego źródła.
Reasumując, Sąd stwierdził brak tego rodzaju nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez organy podatkowe, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu zaskarżonej decyzji. Postępowanie podatkowe było prowadzone rzetelnie, w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Organy zgromadziły kompletny materiał dowodowy, który następnie został oceniony zgodnie z treścią art. 191 O.p. W konsekwencji zarzuty podniesione w skardze okazały się bezzasadne.
Sąd rozpoznając niniejszą sprawę, będąc związany dyspozycją art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270) nie stwierdził naruszeń prawa materialnego bądź procesowego, które powodowałoby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło