I SA/Gd 746/16
PostanowienieWSA w Gdańsku2017-04-14
Skład orzekający: Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu, uznając, że profesjonalny pełnomocnik skarżącej nie dochował należytej staranności przy organizacji pracy i powierzaniu obowiązków, co skutkowało uchybieniem terminu. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkody nie można było przezwyciężyć nawet przy największym wysiłku, a lekka niedbałość pełnomocnika profesjonalnego jest wystarczająca do uznania winy.Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego i usunięcia braków formalnych skargi, wskazując na nieplanowany wyjazd do chorej siostry i błąd syna w dokonaniu przelewu. Sąd odrzucił skargę kasacyjną z powodu nieuiszczenia wpisu i braku pełnomocnictwa. Wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ustawowym terminie, a strona dokonała również wymaganej czynności.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Sławomir Kozik po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M.K. o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M.K. i G.K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2014 r. postanawia: odmówić przywrócenia terminu.
Postanowieniem z dnia 14 marca 2017 r. tutejszy sąd odrzucił skargę kasacyjną M.K. złożoną przez jej pełnomocnika - z uwagi na nieuiszczenie wpisu sadowego od skargi kasacyjnej oraz brak pełnomocnictwa obejmującego swym zakresem umocowanie do reprezentowania skarżącej przez Naczelnym Sądem Administracyjnym.
W dniu 4 kwietnia 2017 r. (data stempla pocztowego) strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego. W piśmie tym wskazano, że skarżąca nie mogła dokonać czynności w terminie, bowiem zmuszona był na dwa dni przed upływem tego terminu do nieplanowanego wyjazdu do chorej siostry przebywającej w szpitalu. W związku z powyższym poprosiła syna o dokonanie wpłaty wpisu, jednajże przelewu dokonano błędnie, czego skarżąca dowiedziała się dopiero z postanawiania sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) - dalej jako "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Stosownie do treści art. 87 § 1 ww. ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4).
Z przytoczonych powyżej przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest, aby wskazane wyżej przesłanki zostały spełnione łącznie, w przeciwnym razie wniosek podlega oddaleniu bądź też - w przypadku wniosku spóźnionego lub z mocy ustawy niedopuszczalnego - odrzuceniu (art. 88 p.p.s.a.).
Jak zostało ustalone, strona stosowny wniosek złożyła w przewidzianym terminie, dokonując jednocześnie czynności do dokonania której terminowi uchybiła, pozostało zatem zbadanie, czy przyczyny uchybienia terminu wskazane przez pełnomocnika skarżącej uprawdopodobniają brak jej winy.
Brak winy, który jest warunkiem sine qua non zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody powstałej w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie zawinienia, bądź też jego braku, sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swój interes prawny, czy też – przeciwnie – wykazała się niedostateczną dbałością.
Zdaniem sądu w niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej należytej staranności nie zachował, wobec czego strona nie może powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu. Pomimo, iż skarżąca powołuje chorobę siostry, należy mieć na względnie okoliczność, że to na pełnomocniku spoczywał obowiązek do wykonania zarządzenia sądu i to on powinien wykazać okoliczności, które uniemożliwiły mu wykonanie czynności w terminie. Na pełnomocniku spoczywa bowiem obowiązek takiej organizacji pracy, a zwłaszcza starannego powierzania swoich obowiązków, by zapewnić jak najskuteczniejszą ochronę interesów reprezentowanej przez siebie osoby. Strona reprezentowana przez pełnomocnika działa bowiem w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy, w konsekwencji ponosi również odpowiedzialność związaną z wyborem pełnomocnika oraz skutków jego działań i zaniechań (post. NSA z dnia 12 lutego 2010 r., sygn. akt II OZ 88/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych, zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. Pełnomocnik powinien zatem mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych, zaś przy dochowaniu należytej staranności powinien, jako profesjonalista, dopilnować, aby czynność procesowa została dokonana terminowo (post. NSA z dnia 29 lipca 2004 r. sygn. akt FZ 110/04 i FZ 133/04, niepublik.).
W ocenie sądu zaprezentowana przez stronę argumentacja nie zasługuje na aprobatę, a przedstawione okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu. Wskazane powody, dla których pełnomocnik skarżącej nie dokonał czynności na niego nałożonych w ogóle nie odnosiły się do niego lecz do sytuacji osobistej skarżącej. W tej sytuacji, z racji reprezentowania strony przez profesjonalnego pełnomocnika, to na nim spoczywał obowiązek należytego zabezpieczenia interesów swojej mocodawczyni. W ocenie sądu, pełnomocnik nie wykazał, że uchybienie terminowi było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami niemożliwymi do usunięcia, bowiem pełnomocnik miał możliwość dokonania czynności w terminie.
W związku z powyższym sąd uznał, że strona nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu i na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło