I SA/Gd 885/12
WyrokWSA w Gdańsku2012-11-14
Skład orzekający: Krzysztof Przasnyski, Małgorzata Gorzeń, Irena Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy budowle stanowiące terminal kontenerowy mogą korzystać ze zwolnienia z podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, jeśli nie są wykorzystywane bezpośrednio przez podmiot zarządzający portem, ale przez inny podmiot na podstawie umowy dzierżawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie z podatku od nieruchomości dla budowli infrastruktury portowej ma charakter przedmiotowo-podmiotowy. Definicja "infrastruktury portowej" z ustawy o portach i przystaniach morskich, która wymaga, aby obiekty były przeznaczone do wykonywania zadań przez podmiot zarządzający portem, musi być stosowana na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Skoro skarżąca spółka nie była podmiotem zarządzającym portem i nie wykonywała bezpośrednio tych zadań, budowle terminalu kontenerowego nie kwalifikowały się do zwolnienia.Stan faktyczny
Spółka "A" S.A. zadeklarowała zwolnienie z podatku od nieruchomości za 2009 r. dla budowli stanowiących terminal kontenerowy, uznając je za infrastrukturę portową. Organy podatkowe odmówiły zastosowania zwolnienia, argumentując, że definicja infrastruktury portowej z ustawy o portach i przystaniach morskich wymaga, aby była ona wykorzystywana przez podmiot zarządzający portem, którym spółka nie była. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując wykładnię przepisów i zarzucając naruszenie zasad konstytucyjnych oraz unijnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń, Sędzia WSA Irena Wesołowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Szymańska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r. sprawy ze skargi "A" S.A. z siedzibą w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 12 lipca 2012 r. sygn. akt [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2009 rok oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 12 lipca 2012 r. (sygn. akt [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania "A" S.A. z siedzibą w G. - zwanej w dalszej części uzasadnienia "Spółką", od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 30 czerwca 2011 r. określającej Spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2009 r. utrzymało zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
Podstawą rozstrzygnięcia Samorządowego Kolegium Odwoławczego był następujący stan faktyczny:
W deklaracji na podatek od nieruchomości za 2009 r. Spółka wskazała prezentujące wartość 455.421.824 zł budowle, jako zwolnione z podatku na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r., nr 121, poz. 844, zwanej dalej w skrócie "u.p.o.l.").
W związku z dostrzeżonymi wątpliwościami co do zasadności zastosowania ww. zwolnienia Prezydent Miasta wezwał Spółkę do złożenia wyjaśnień uzasadniających zwolnienie, ewentualnie do dokonania korekty deklaracji. Udzielona przez Spółkę odpowiedź okazała się niewystarczająca, w związku z czym postanowieniem z dnia 30 marca 2010 r. organ pierwszej instancji wszczął postępowanie podatkowe w celu prawidłowego określenia wysokości zobowiązania podatkowego za 2009 r.
W wyniku przeprowadzonego postępowania organ pierwszej instancji stwierdził, że ustalony w sprawie stan faktyczny nie potwierdził aby spełnione zostały wszystkie przesłanki warunkujące zasadność zastosowania zwolnienia podatkowego określonego w art. 7 ust.1 pkt 2 u.p.o.l.
Z tego względu, decyzją z dnia 30 czerwca 2011 r. ([...]) Prezydent Miasta określił Spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2009 r. w kwocie 9.421.308,00 zł.
Z uzasadnienia decyzji wynika, że w ocenie organu wykładnia statuującego przedmiotowe zwolnienie przepisu prowadzi do wniosku, iż użyte w nim pojęcie "infrastruktury portowej" powinno być rozumiane zgodnie z jego znaczeniem przyjętym na gruncie ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o portach i przystaniach morskich (Dz.U. z 2010 r., nr 33, poz. 179, zwanej dalej w skrócie "u.p.p.m.") o czym przesądza m.in. rys historyczny zwolnienia budowli infrastruktury portowej z podatku od nieruchomości.
Podano, że zgodnie z art. 2 pkt 4 u.p.p.m. przez infrastrukturę portową należy rozumieć znajdujące się w granicach portu lub przystani morskiej akweny portowe oraz ogólnodostępne obiekty, urządzenia i instalacje, związane z funkcjonowaniem portu, przeznaczone do wykonywania przez podmiot zarządzający portem zadań, polegających na świadczeniu usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej.
Na podstawie przywołanej definicji organ stwierdził istnienie katalogu przesłanek warunkujących przyjęcie, że dana budowla stanowi infrastrukturę portową. Przede wszystkim wywiódł, że koniecznym jest stwierdzenie, iż przedmiot opodatkowania znajduje się w granicach portu lub przystani morskiej.
Następną przesłanką cechującą każdą budowlę infrastruktury portowej jest jej ogólnodostępność, którą definiować należy przy użyciu słownika języka polskiego. Posługując się słownikowym znaczeniem słów "ogólny" i "dostępność" organ zważył,
że pod pojęciem ogólnodostępności budowli usytuowanych w granicach portu rozumieć należy nieograniczony dostęp do nich przy jednoczesnej możliwości korzystania z nich przez nieokreślony krąg podmiotów.
Dodano, że istotny jest również ich związek z funkcjonowaniem portu. O przynależności do infrastruktury portowej świadczy charakter obiektów, który musi wskazywać na ich ścisły i funkcjonalny związek z działalnością wykonywaną w porcie.
Ostatnim warunkiem, który musi być spełniony, aby można było zaliczyć budowle do budowli infrastruktury portowej, jest ich przeznaczenie przez podmiot zarządzający portem do świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej, zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m. Zdaniem organu budowle te, co jasno wynika z treści definicji zawartej w art. 2 pkt 4 u.p.p.m, muszą być przeznaczone do świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej, przy czym usługi te muszą być wykonywane wyłącznie przez zarządzającego portem, a nie przez podmioty trzecie.
Jednocześnie podkreślono, że ww. warunki muszą być spełnione łącznie.
Odnosząc poczynione rozważania do stanu faktycznego sprawy stwierdzono,
że na podstawie art. 13 u.p.p.m. podmiotem zarządzającym Portem G., na terenie którego znajdują się przedmiotowe budowle jest "B" S.A. z siedzibą w G.. Na podstawie aktu notarialnego Rep. A Nr [...] z dnia 15 września 2006 r. Spółka zawarła z podmiotem zarządzającym umowę dzierżawy nieruchomości gruntowej oraz budowy i eksploatacji terminalu kontenerowego. Na mocy powyższej umowy wydzierżawiający oddał Spółce do używania i pobierania pożytków nieruchomość gruntową o pow. 33,58 ha położoną w G. obejmującą część działki oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...], położoną w obrębie [...]. Dzierżawca, zgodnie z § 6 niniejszej umowy, zobowiązał się do wybudowania terminalu kontenerowego na obecnych terenach lądowych i terenach morskich według własnego projektu, na własny koszt i na własne ryzyko. Po jego wybudowaniu Spółka rozpoczęła użytkowanie budowli.
W ocenie organu podatkowego budowle określone przez podatnika jako infrastruktura portowa nie spełniają warunków do uznania ich za taką infrastrukturę w rozumieniu art. 2 pkt 4 u.p.p.m., ponieważ obiekty te nie są przeznaczone do wykonywania przez podmiot zarządzający portem zadań, o których mowa w art. 7 tej ustawy. Wobec powyższego stwierdzono, że przedmiotowe budowle nie były wykorzystywane do świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej w 2009 r. przez podmiot zarządzający portem i nie podlegały zwolnieniu.
W odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 30 czerwca 2011 r. Spółka zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów:
– art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005 r., nr 8, poz. 60 ze zm., zwanej w dalszej części
w skrócie "O.p.") poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz niepełne i wybiórcze rozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie (przyjęcie stanowiska tylko z jednej opinii prawnej);
– art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez uznanie, że zamieszczone w tym przepisie zwolnienie przedmiotowe budowli infrastruktury portowej odnosi się wyłącznie
do infrastruktury portowej, o której mowa w art. 2 pkt 4 u.p.p.m., co skutkowało ograniczeniem zakresu zwolnienia wyrażonego w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych i odmowie zwolnienia wskazanych w deklaracji elementów infrastruktury;
– art. 2 pkt 4 u.p.p.m. w zw. z art. 7 ust.1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez uznanie,
że wybudowany przez Spółkę na terenie Portu Morskiego w G. terminal kontenerowy nie spełnia definicji infrastruktury portowej, określonej w art. 2 pkt 4 u.p.p.m., co skutkuje brakiem możliwości zwolnienia terminalu z podatku od nieruchomości za 2009 r.;
– art. 20 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 49 i art. 56 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez uznanie, że zwolnienie z podatku od nieruchomości infrastruktury portowej ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy infrastruktura ta będzie wykorzystywana do świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej bezpośrednio i wyłącznie przez zarządzającego portem, co w ocenie Spółki prowadzi do naruszenia zasady równości podmiotów wobec prawa oraz prowadzi do nieuzasadnionej preferencji podmiotów z kapitałem krajowym względem podmiotów zagranicznych.
Po rozpoznaniu odwołania Spółki, decyzją z dnia 12 lipca 2012 r. (sygn. akt [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
Organ odwoławczy potwierdził zasadność posłużenia się w sprawie zawartą w ustawie o portach i przystaniach morskich legalną definicją pojęcia "budowla infrastruktury portowej". Użyty w ustawie podatkowej termin nie doczekał się bowiem stosownego wyjaśnienia na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, co było podstawą do zastosowania wykładni systemowej.
Omawiając przedmiotowe zwolnienie organ nie podzielił stanowiska strony
o stricte przedmiotowym charakterze zwolnienia podkreślając jego przedmiotowo-podmiotowy charakter. Wyjaśniono, że wynika to z zawartego w art. 2 pkt 4 u.p.p.m. sformułowania "przeznaczone do wykonywania przez podmiot zarządzający portem zadań, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 5", czyli zadań polegających na świadczeniu usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej. Pojęcie infrastruktury portowej na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych należy wiązać
z przeznaczeniem ich do wykonywania zadań podmiotu zarządzającego portem polegających na świadczeniu usług związanych z korzystaniem z nich. Tym samym zadań tych nie może wykonywać inny podmiot i nie korzysta on z tego powodu
ze zwolnienia podatkowego, na co wskazywał też organ pierwszej instancji.
Zauważono przy tym, że przedmiotowe zwolnienie może jednak odnosić się również do gruntów i budowli, które nie stanowiąc własności podmiotu zarządzającego portem są przez niego wykorzystywane (np. na podstawie umowy dzierżawy) do wykonywania zadań określonych w art. 7 ust.1 pkt 5 u.p.p.m. Z tego względu zasadnym było ustalenie, czy Spółka legitymuje się statusem "podmiotu zarządzającego portem". Posługując się wynikającą z art. 2 pkt 6 w zw. z art. 13 u.p.p.m. definicją organ wykluczył tę okoliczność, ponieważ dzierżawione przez Spółkę grunty wraz ze zlokalizowanymi na nich budowlami są zlokalizowane na terenie portu Morskiego w G., w którym podmiotem zarządzającym jest "B" S.A. w G.
Jednocześnie organ podkreślił, że materiał dowodowy sprawy nie potwierdził, aby pomiędzy Spółką, a podmiotem zarządzającym portem zostały zawarte jakiekolwiek umowy dotyczące budowli infrastruktury portowej. W konsekwencji uznano, że przedmiotowe budowle nie były wykorzystywane do wykonywania zadań określonych w art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m., gdyż nie były wykorzystywane przez podmiot zarządzający.
Organ odniósł się ponadto do podniesionych zarzutów odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Spółka wniosła o uchylenie obu wydanych w sprawie rozstrzygnięć zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie:
– art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez uznanie, że zamieszczone w tym przepisie zwolnienie przedmiotowe budowli infrastruktury portowej odnosi się wyłącznie
do infrastruktury portowej, o której mowa w art. 2 pkt 4 u.p.p.m., co doprowadziło SKO do przyjęcia, iż odmowa zastosowania tego zwolnienia w stosunku
do infrastruktury portowej Skarżącej, dokonana w decyzji poprzedzającej zaskarżoną decyzję, jest prawidłowa;
– art. 2 pkt 4 u.p.p.m. w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., poprzez uznanie, że wybudowany przez Spółkę na terenie Portu Morskiego w G. terminal kontenerowy nie spełnia definicji infrastruktury portowej, określonej w art. 2 pkt 4 u.p.p.m., w konsekwencji czego terminal ten nie korzysta ze zwolnienia z podatku od nieruchomości przewidzianego w art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l.;
– art. 20 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia
1997 r. oraz art. 49 i art. 56 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej
w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez uznanie, że stosowanie zwolnienia wyłącznie w sytuacji, gdy infrastruktura portowa jest wykorzystywana do świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej bezpośrednio i wyłącznie przez zarządzającego portem nie prowadzi do naruszenia zasady równości podmiotów wobec prawa oraz, uwzględniając strukturę właścicielską zarządzających portami, do nieuzasadnionej preferencji dla podmiotów z kapitałem krajowym względem podmiotów zagranicznych;
– art. 200 § 1 w związku z art. 235 Ordynacji podatkowej poprzez brak wyznaczenia Skarżącej, przed wydaniem zaskarżonej decyzji, siedmiodniowego terminu do wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego w sprawie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
– art. 210 § 4 oraz art. 124 w związku z art. 235 Ordynacji podatkowej poprzez niedostateczne uzasadnienie prawne zaskarżonej decyzji, w szczególności
nie odniesienie się przez SKO do obszernej argumentacji Skarżącej przedstawionej w odwołaniu, co świadczy o powierzchownej analizie sprawy przez SKO.
Istota zawartego w uzasadnieniu skargi stanowiska Spółki sprowadza się
do stwierdzenia, że stosowanie przepisów ustawy o portach i przystaniach morskich
w procesie wykładni ustawy o podatkach i opłatach lokalnych stanowi oczywiste naruszenie prawa. Ponadto, Spółka zwróciła uwagę, że nawet w przypadku przyjęcia,
iż definicja infrastruktury portowej zawarta w ustawie o portach i przystaniach morskich znajdzie zastosowanie na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych to sporna infrastruktura mieści się w definicji infrastruktury portowej zawartej w u.p.p.m., a zatem może korzystać ze zwolnienia z podatku.
Zdaniem Spółki, SKO dokonało wykładni 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. z naruszeniem prawa, bezzasadnie uznając, że zwolnienie z podatku od nieruchomości określone
w tym przepisie ma zastosowanie tylko w sytuacji, gdy infrastruktura portowa Spółki spełnia kryteria wynikające z art. 2 pkt 4 u.p.p.m. Skarżąca stoi na stanowisku, że prawidłowa wykładnia art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. prowadzi do wniosku, iż przedmiotowe zwolnienie ma zastosowanie do wszelkich obiektów umożliwiających portom spełnianie ich funkcji, w tym niewątpliwie do terminalu kontenerowego Spółki, ograniczenie zaś zakresu tego zwolnienia za pomocą definicji zawartej w ustawie o portach i przystaniach morskich stanowi naruszenie prawa.
Powołując się na sporządzone na potrzeby niniejszego postępowania opinie prawne, orzecznictwo sądowoadministracyjne oraz stanowisko doktryny prawa podatkowego wskazano, że ze względu na podstawowe zasady wykładni prawa
w pierwszej kolejności odwoływać się powinno do znaczenia, jakie terminom użytym
w akcie prawnym nadaje język powszechny (tzw. domniemanie języka powszechnego). Odejście od rezultatów wykładni wynikających z zastosowania dyrektywy języka powszechnego dopuszczalne jest, co do zasady, w przypadkach gdy:
– rezultaty wykładni są niejasne lub wieloznaczne, a wyniki innych metod wykładni (systemowej i celowościowej) wskazują, iż właściwe jest przyjęcie innego rozumienia terminu, niż wynikający z reguł języka powszechnego;
– ustawa zawiera definicję terminu;
– ustawa wprost odsyła do definicji terminu zawartej w innym akcie prawnym
(tzw. definicja obca).
Na gruncie prawa podatkowego, powyższe zasady wykładni doznają dodatkowego wzmocnienia. Definicje obce nie wiążą w procesie stosowania prawa podatkowego w ogóle, gdy wyraźnie odbiegają treścią od znaczenia potocznego. Gdyby ustawodawca uznał, że pojecie nie powinno być używane w znaczeniu potocznym,
to zbudowałby właściwą, uwzględniającą potrzeby związane z opodatkowaniem, definicję własną. Gdyby natomiast uznał, że dla celów opodatkowania u budowy przepisów podatkowych przydatna jest definicja już istniejąca, stworzona na potrzeby innej dziedziny prawa, dokonałby stosownego odesłania. Stanowisko takie znalazło potwierdzenie w uchwale składu pięciu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 1999 r., w której Sąd ten stwierdził, iż skoro ustawodawca podatkowy nie zdefiniował dla celów podatku od nieruchomości pojęcia "budowla", ani też nie odsyła do innego aktu prawnego, w którym taka definicja ewentualnie znajduje się to zgodnie z założeniami współczesnej pragmatycznej wykładni prawa, wyjaśnienia tego terminu należy najpierw szukać w powszechnym języku polskim, a więc języku, którym posługują się przede wszystkim adresaci norm prawnych w danym państwie".
W konsekwencji podano, że w sprawie nie było podstaw do posłużenia się definicją zapożyczoną z ustawy o portach i przystaniach morskich. Wykładnia językowa terminu "infrastruktura portowa" zawartego w art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. prowadzi
do jednoznacznego wniosku, iż oznacza on każdą infrastrukturę, która umożliwia portom spełniania ich funkcji. Stanowisko to potwierdzone zostało wykładnią systemową wewnętrzną i celowościową przepisów tej ustawy. Zdaniem Spółki, ustawodawca świadomie i celowo zawarł w omawianym przepisie przedmiotowe (a nie podmiotowe, czy mieszane) zwolnienie z opodatkowania. Tym samym, wykładnia systemowa
i celowościowa przepisów u.p.o.l. potwierdza płynący z wykładni językowej wniosek
o konieczności posłużenia się językiem potocznym dla ustalenia zakresu zwolnienia podatkowego przewidzianego w art. 7 ust. i pkt 2 u.p.o.l., zaś rezultatem połączonych metod wykładni jest przyjęcie, iż w zakresie tego zwolnienia mieści się infrastruktura portowa (terminal kontenerowy) skarżącej.
Niezależnie od tego, zwrócono uwagę, że nawet przyjmując, iż właściwe
jest odwoływanie się do definicji zawartej w ustawie o portach i przystaniach morskich przy wykładni pojęcia infrastruktury portowej, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. należałoby uznać, że terminal kontenerowy Spółki powinien korzystać ze zwolnienia
z opodatkowania, jako mieszczący się w definicji infrastruktury portowej z art. 2 pkt 4 u.p.p.m. Wbrew bowiem stanowisku organów, przedmiotowy terminal kontenerowy spełnia wszystkie przesłanki uznania go za infrastrukturę portową wynikające
z ww. przepisu.
Skupiając się na spornych kryteriach Spółka podniosła, że terminal kontenerowy jest ogólnodostępny, albowiem przymiotu tego nie odbiera mu fakt, że dostępność
ta będzie odpłatna lub chwilowo ograniczona z uwagi na istniejące moce przerobowe. Tym samym, narzucenie rynkowych warunków korzystania z infrastruktury portowej Skarżącej w żadnej mierze nie wyklucza ogólnodostępności tej infrastruktury. Jednocześnie, bez wpływu na cechę ogólnodostępności terminalu pozostaje kwestia, jaki podmiot (zarządzający portem, czy podmiot prywatny) zajmuje się infrastrukturą portową. W obu przypadkach usługi świadczone są odpłatnie, lecz pozostają dostępne dla wszystkich zainteresowanych godzących się na zapłatę za daną usługę - co stanowi właściwe rozumienie omawianego terminu.
Ponadto, terminal kontenerowy jest także przeznaczony do wykonywania przez podmiot zarządzający zadań, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m., tj. świadczenie usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej. Z przepisów ustawy o portach i przystaniach morskich nie wynika, aby wspomniane zadania musiały być wykonywane bezpośrednio i samodzielnie przez podmiot zarządzający portem. Omawiana przesłanka będzie spełniona także gdy zadania, o których mowa
w art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m. wykonywać będzie Spółka.
Powołując się na uzasadnienie nowelizacji ustawy o portach i przystaniach morskich z 2001 r. podniesiono, że intencją ustawodawcy było, aby podmiot zarządzający portem miał możliwość kontroli nad ogólnodostępnością infrastruktury, a nie to, aby za infrastrukturę portową uznać tylko taką infrastrukturę, którą podmiot ten wykorzystuje bezpośrednio i samodzielnie do wykonywania określonych zadań.
Ponadto, Spółka podkreśliła, że wykonywana za pośrednictwem terminalu przeładunkowego działalność mieści się w zakresie działalności wskazanym w art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m. Tym samym, nie ma przeszkód aby uznać, że podmiot zarządzający portem wywiązuje się z nałożonych ustawą zadań poprzez wydzierżawienie Spółce określonych gruntów, na których Skarżąca podejmie działalność mieszczącą się w ramach obowiązków podmiotu zarządzającego portem.
Jednocześnie, rozumienie art. 2 pkt 4 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m.
i wynikająca z niego klasyfikacja terminalu kontenerowego jako infrastruktury portowej jest również spójna z kwalifikacją tego terminalu na potrzeby wnoszenia opłat portowych, o których mowa w art. 8 ust. 1 u.p.p.m. Podmioty korzystające z infrastruktury portowej Spółki (armatorzy) uiszczają opłaty portowe w ten sposób, że opłatę tonażową, o której mowa w art. 8 ust. 2 pkt 1 u.p.p.m. wnoszą na rzecz podmiotu zarządzającego portem, natomiast opłatę przystaniową i pasażerską (jeśli pojawi się taki obowiązek), o których mowa w art. 8 ust. 2 pkt 2 i 4 u.p.p.m. wnoszą na rzecz skarżącej.
Mając na uwadze treść przepisu art. 8 ust. 4 u.p.p.m. przedmiotowy terminal kontenerowy, którym Skarżąca włada na podstawie umowy dzierżawy zawartej
z podmiotem zarządzającym portem, stanowi infrastrukturę portową w rozumieniu ustawy. Zwrócono bowiem uwagę, że przeprowadzana wykładnia musi zapewniać pełną spójność traktowania infrastruktury portowej na gruncie tej samej ustawy. Stąd też, fakt uiszczania przez użytkowników infrastruktury opłat portowych uzupełnia
i potwierdza prezentowane przez skarżącą stanowisko, zgodnie z którym wskazane przez nią w deklaracji budowle stanowią infrastrukturę portową, do której ma zastosowanie zwolnienie z podatku od nieruchomości.
Wskazując na dokonaną ustawą z dnia 16 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy
o portach i przystaniach morskich oraz o zmianie niektórych innych ustaw nowelizację wskazano, że nie do przyjęcia jest zaprezentowany przez Kolegium pogląd, zgodnie
z którym dla uznania budowli za infrastrukturę portową nie ma znaczenia, kto jest
jej właścicielem. Decydującym kryterium jest bowiem jej wykorzystywanie w celu świadczenia usług przez podmiot zarządzający portem, a nie przez podmioty trzecie.
To stanowisko SKO stoi bowiem w oczywistej sprzeczności z intencją ustawodawcy, aby podmiot zarządzający przede wszystkim kontrolował ogólnodostępność infrastruktury, a nie wykonywał wszystkie związane z nią czynności. Nie po to bowiem ustawodawca zobowiązał zarządców portów do przekazania wyżej wspomnianych zadań w zakresie funkcjonowania portów podmiotom prywatnym (operatorom), aby następnie uzależniać zwolnienie podatkowe od bezpośredniego świadczenia usług przez zarządców.
Podsumowując tę część podkreślono, że przedmiotowy terminal przeładunkowy powinien korzystać ze zwolnienia z opodatkowania, ponieważ spełniając wszystkie przesłanki mieści się w definicji infrastruktury portowej z art. 2 pkt 4 u.p.p.m.
Omawiając zarzut naruszenia przepisów Konstytucji oraz Traktatu podkreślono, że przyjęte przez Kolegium stanowisko oznacza de facto bezprawną zmianę zakresu zwolnienia z podatku od nieruchomości, poprzez stworzenie nieprzewidzianej w ustawie podatkowej dodatkowej przesłanki zwolnienia. Skutkiem naruszenia przez SKO przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych jest złamanie konstytucyjnej zasady niedyskryminacji, jak również traktatowych swobód przedsiębiorczości i świadczenia usług.
Przedmiotowe zwolnienie podatkowe (wedle stanowiska Kolegium zawężającego zakres zwolnienia poprzez bezprawne wprowadzenie dodatkowego kryterium podmiotowego) dyskryminuje względem podmiotów zarządzających portami wszelkie inne podmioty świadczące usługi związane z działalnością portu. Kolegium niesłusznie uzależniło możliwość zastosowania zwolnienia wobec podmiotów nie będących zarządcami portów od przymusowego oddania nieruchomości, których są właścicielami do korzystania podmiotom zarządzającym portami. Tym samym, wykładnia spornego terminu dokonana przez SKO prowadzi do bezzasadnej dyskryminacji podmiotów prywatnych w stosunku do podmiotów realizujących interesy Skarbu Państwa. Tymczasem, struktura właścicielska danego podmiotu nie może stanowić na gruncie Konstytucji cechy uzasadniającej różnicowanie sposobu opodatkowania podmiotów świadczących takie same usługi.
W konsekwencji, stanowisko takie narusza także unijne swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług. Podobnie jak w przypadku krajowych przedsiębiorców prywatnych dochodzi do dyskryminacji wszystkich podmiotów z krajów członkowskich Unii Europejskiej innych niż Polska, którym właściciel gruntów
lub budowli infrastruktury portowej zdecydowałby się oddać je do korzystania w celu świadczenia usług w zakresie działalności gospodarczej portów w Polsce
z wykorzystaniem infrastruktury polskiej.
Odnośnie braku umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego oraz jego wpływu na wynik spraw podkreślono,
że postępowanie Kolegium trwało niemal rok, a skutkiem zaskarżonej decyzji jest konieczność zapłaty przez Spółkę zaległości podatkowej w kwocie 9 195 158 zł wraz
z odsetkami w szacunkowej kwocie 1 005 000 zł, brak zawiadomienia o planowanym załatwieniu sprawy powinien zostać uznany przez Sąd za przykład szczególnie karygodnego naruszenia przepisów postępowania.
W ramach dotyczącego uzasadnienia decyzji zarzutu wskazano, że ogranicza się ono, w kwestiach kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy, do zacytowania wybranych wyroków sądów administracyjnych. Kolegium nie ustosunkowało się należycie
do zarzutów odwołania i uznało je za bezzasadne bez przeprowadzenia należytej analizy prawnej. Tego rodzaju naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W odpowiedzi na skargę, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi Spółki.
Ponadto, na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r., na wniosek reprezentującego Spółkę pełnomocnika, Sąd dopuścił w sprawie dowód z dokumentu w postaci decyzji Prezydenta Miasta z dnia 4 listopada 2009 r. w przedmiocie uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia polegającego na budowie Morskiego Terminalu Kontenerowego w G..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia
25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, tekst jedn., zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg
na decyzje administracyjne.
W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia,
że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby
w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1
lit. a, b i c P.p.s.a.).
Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wykładnia tego przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale
i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.
Kierując się powyższymi kryteriami Sąd uznał, że skarga nie zasługuje
na uwzględnienie, albowiem decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie została wydana z naruszeniem prawa.
W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że spór w niniejszej sprawie ogniskuje się wokół kwestii, czy składające się na terminal kontenerowy budowle Spółki mogą korzystać z przewidzianego w przepisie art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. zwolnienia
z podatku od nieruchomości. Wskazany przepis przewiduje bowiem zwolnienie
od przedmiotowego podatku budowli infrastruktury portowej, budowli infrastruktury zapewniających dostęp do portów i przystani morskich oraz zajętych pod nie gruntów. Stanowisko Spółki sprowadza się do przyjęcia, że w przypadku jej budowli przedmiotowe zwolnienie powinno znaleźć zastosowanie ze względu na okoliczność,
iż terminal kontenerowy stanowi budowlę infrastruktury portowej, czemu konsekwentnie przeczą organy podatkowe.
Poza sporem pozostaje, że użyte w komentowanym przepisie pojęcie "infrastruktury portowej", którego interpretacja ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia spornej kwestii, nie znajduje legalnego wyjaśnienia na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych pomimo, że przepis art. 1a zawiera słowniczek użytych na potrzeby tej ustawy terminów. Pierwsze rozbieżności wywołuje zatem kwestia co rozumieć należy pod pojęciem "infrastruktury portowej".
Rozpoznający sprawę skład Sądu, podobnie jak orzekające w sprawie organy podatkowe, stoi na stanowisku, że zasadnym jest ustalenie znaczenia użytego zwrotu
w oparciu o przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o portach i przystaniach morskich. Sąd zważył, że skoro ustawa podatkowa milczy w kwestii znaczenia użytego zwrotu, zaś jego znaczenie znajduje wyczerpujące wyjaśnienie na gruncie innego aktu prawnego tej samej rangi, to właściwym jest posłużenie się wprowadzoną z woli ustawodawcy do obrotu prawnego definicją legalną.
W doktrynie prawa przyjmuje się, że w procesie wykładni przepisów dokonujący tej czynności podmiot nie powinien ograniczać się do jednej z kliku, bądź niektórych tylko metod wykładni. Proces ten powinien uwzględniać wszystkie dostępne dyrektywy wykładni, zaś treść normy prawnej powinna wynikać z dokonanej przez interpretatora oceny przydatności uzyskanych przy ich zastosowaniu rezultatów. Największą pewność poprawności przeprowadzonej wykładni uzyskamy oczywiście w sytuacji, gdy zarówno wykładnia językowa, systemowa, jak i funkcjonalna dadzą zgodny wynik. W przypadku wystąpienia pewnych różnic, bądź niemożliwości ustalenia treści normy prawnej
w drodze jednej z metod wykładni koniecznym staje się dokonanie wyboru tej, która pozwoli uzyskać zgodny z wolą ustawodawcy sens przepisu.
Odnosząc się do wyrażonej w skardze argumentacji przemawiającej za pierwszeństwem stosowania reguł wykładni językowej Sąd, co do zasady, podziela ten pogląd. Wykładnia językowa powinna za każdym razem rozpoczynać proces wykładni, jednak jej rezultat powinien zostać w dalszej kolejności skonfrontowany z efektem pozostałych metod wykładni. Owe pierwszeństwo nie oznacza bowiem, że uzyskane w ten sposób znaczenie przedmiotowego zwrotu jest ostateczne i poprawne. W sytuacji z jaką mamy do czynienia w sprawie tj., gdy przedmiotowe pojęcie zostało przez ustawodawcę wyjaśnione w ustawie o portach i przystaniach morskich, posłużenie się wyłącznie regułami wykładni językowej, w oderwaniu od przyjętego przez ustawodawcę znaczenia, byłoby nieuzasadnione i błędne. Zgodnie z poglądem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2011 r., II FPS 8/10, "w procesie wykładni prawa interpretatorowi nie wolno całkowicie ignorować wykładni systemowej lub funkcjonalnej poprzez ograniczenie się wyłącznie do wykładni językowej pojedynczego przepisu. Może się bowiem okazać, że sens przepisu, który wydaje się językowo jasny, okaże się wątpliwy, gdy go skonfrontujemy z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej. (...) Żaden przepis prawa nie jest oderwaną jednostką, lecz występuje w pewnym kontekście systemowym – jest częścią określonego aktu normatywnego, który z kolei jest częścią określonej gałęzi prawa przynależącej do systemu prawa polskiego. Wykładając więc dany przepis prawa, należy brać pod uwagę jego relacje do innych przepisów danego aktu normatywnego (wykładnia systemowa wewnętrzna) oraz do przepisów zawartych w innych ustawach (wykładnia systemowa zewnętrzna). Tylko bowiem realizacja tej dyrektywy wykładni prawa, określanej jako argumentum a rubrica, gwarantuje zupełne i niesprzeczne odczytanie danej instytucji prawa z przepisów prawa (por. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 152 i n.)."
W procesie wykładni przedmiotowego sformułowania nie sposób pominąć również okoliczności związanej z jego charakterem, albowiem zwrot "infrastruktura portowa" nie stanowi elementu mowy potocznej używanego powszechnie w zwykłych codziennych sytuacjach. Pomimo, że dla interpretacji tego pojęcia nie jest potrzebna ponadprzeciętna, czy specjalistyczna wiedza, to zgoła widać, że zaliczenie poszczególnych urządzeń, czy budowli do katalogu infrastruktury portowej może dostarczać pewnych trudności. W konsekwencji nie da się ustalić znaczenia omawianego zwrotu wyłącznie w oparciu o wykładnię gramatyczną.
Za zastosowaniem wykładni systemowej przemawia natomiast okoliczność,
że ustawa o portach i przystaniach morskich jest jedynym powszechnie obowiązującym aktem prawa wyjaśniającym znaczenie "infrastruktury portowej". Nie mamy zatem
do czynienia z sytuacją, w której rozbieżne definicje zawarte w kilku równorzędnych aktach prawnych konkurują ze sobą i trzeba zastosować tę najwłaściwszą dla wymiaru podatku (np. definicja działalności gospodarczej).
W ocenie Sądu w niniejszym składzie, wywody pełnomocnika Spółki, który domaga się pominięcia wykładni systemowej i dowodzi słuszności literalnego rozumienia "infrastruktury portowej" nie zasługuje na akceptację. Przyjęcie takiej argumentacji prowadziłoby w konsekwencji do sytuacji, w której np. należałoby ustalać znaczenie pojęć "osoba fizyczna", czy "osoba prawna" z pominięciem przepisów Kodeksu cywilnego, albowiem inne, posługujące się tymi kategoriami ustawy nie odsyłają wprost do przepisów Kodeksu.
Oczywistym jest, że posłużenie się znaczeniem przyjętym na gruncie innego aktu nie zawsze będzie możliwe bez wyraźnego odesłania do tego aktu. Jeżeli jednak mamy do czynienia z pojęciem, które w swojej istocie licuje z zakresem przedmiotowym danego aktu prawnego, tak jak to mamy w przypadku "infrastruktury portowej" i ustawy o portach i przystaniach morskich, to implementacja odesłania do stosowania takiego aktu w ustawie nie jest niezbędna. Temu służy wykładnia prawa, aby takie nieścisłości eliminować, a uzyskany sens normy prawnej był spójny i logiczny. Zaprezentowane stanowisko, oprócz dotychczasowego potwierdzenia w orzecznictwie, spotkało się
z aprobatą piśmiennictwa. Do podobnych wniosków doszedł bowiem R. Dowgier, autor glosy do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2011 r., II FSK 434/10 (Przegląd Podatkowy z 2012 r., nr 2, s. 37-42).
W konsekwencji, skoro infrastruktura portowa doczekała się wyjaśnienia
na gruncie ustawy o portach i przystaniach morskich, to przy pomocy wykładni systemowej zasadnym było posłużenie się tym terminem na gruncie ustawy podatkowej. Natomiast działając w ten sposób, organy wykazały się poszanowaniem prawa, do którego zobowiązują je zasady praworządności, czy pogłębiania zaufania
do organów Państwa. Pominięcie powszechnie obowiązujących przepisów ustawy
o portach i przystaniach morskich stanowiłoby pogwałcenie obowiązującego w Polsce porządku prawnego, co skutkowałoby koniecznością wyeliminowania zapadłego
w ten sposób rozstrzygnięcia.
Przechodząc następnie do samej definicji "infrastruktury portowej", to zgodnie
z art. 2 pkt 4 u.p.p.m. infrastrukturę tę stanowią znajdujące się w granicach portu lub przystani morskiej akweny portowe oraz ogólnodostępne obiekty, urządzenia i instalacje, związane z funkcjonowaniem portu, przeznaczone do wykonywania przez podmiot zarządzający portem zadań, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 5, tj. świadczenia usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej.
Treść zacytowanej definicji, która w konsekwencji przyjęcia jej na gruncie podatku od nieruchomości współtworzy zwolnienie z art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., przesądza z kolei o przedmiotowo-podmiotowym charakterze tego zwolnienia, na co trafnie zwróciły uwagę organy podatkowe. Sąd podziela tym samym dominujący w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd o takim właśnie rozumieniu wynikającej z art. 7 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. preferencji podatkowej. Charakter ten potwierdza wprost użyte w komentowanym przepisie art. 2 pkt 4 u.p.p.m. sformułowanie "przeznaczone do wykonywania przez podmiot zarządzający portem zadań, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 5", czyli zadań polegających na świadczeniu usług związanych z korzystaniem
z infrastruktury portowej. Pojęcie infrastruktury portowej na gruncie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych należy wiązać zatem z przeznaczeniem ich do wykonywania zadań podmiotu zarządzającego portem polegających na świadczeniu usług związanych
z korzystaniem z nich. Tym samym zadań tych nie może wykonywać inny niż zarządzający portem podmiot i nie korzysta on z tego powodu ze zwolnienia podatkowego.
Czyniąc rozważania dotyczące ulg, czy zwolnień podatkowych, za każdym razem pamiętać należy, że stanowiąc swego rodzaju wyłom od zasady powszechności opodatkowania, wyjątki te muszą być interpretowane ściśle. W żadnym wypadku
nie jest zatem możliwe stosowanie wykładni rozszerzającej. Wobec dość wąskiego ustawowego rozumienia infrastruktury portowej podniesione w skardze zarzuty odnośnie błędnej wykładni przepisu art. 2 pkt 4 u.p.p.m. nie znajdują uzasadnienia.
W świetle zaprezentowanych wywodów organy podatkowe obu instancji dokonały w sprawie prawidłowej oceny ustalonego stanu faktycznego, z którego
nie wynika, żeby w analizowanym okresie podatkowym skarżąca Spółka była podmiotem wykonującym na podstawie określonego tytułu prawnego, w ramach zarządzania portem, zadania w postaci świadczenia usług związanych z korzystaniem infrastruktury portowej w rozumieniu art. 2 pkt 4 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m.,
ani że usługi te na spornym terenie wykonywane były przez podmiot zarządzający portem, tj. "B" S.A. z siedzibą w G.. Dlatego też korzystanie przez skarżącą z infrastruktury portowej nie może być traktowane jako świadczenie usług przez podmiot zarządzający portem.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowody stwierdzić należy, że jest
on kompletny i nie budzi wątpliwości. Organy działały z uwzględnieniem zasad ogólnych postępowania podatkowego, w tym reguł postępowania dowodowego. W toku postępowania organy obu instancji podjęły zgodnie art. 122 O.p. wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Dokonana ocena nie była przy tym dowolna, co w szczególności odnieść należy do przedłożonych przez stronę i nie uwzględnionych w decyzji opinii prawnych. Przygotowane na potrzeby postępowania opinie stanowią bowiem dokument prywatny, który w żadnym wypadku nie wiąże organu. Dokument taki, tak jak każdy inny dowód powinien zostać poddany ocenie, przy czym organ ma prawo nie przychylić się do płynących z jego treści wniosków.
Sąd nie podziela ponadto większości pozostałych, postawionych w skardze zarzutów, w tym zarzutów natury konstytucyjnej, a także naruszenia przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej w skrócie "Traktat"). Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem Spółki odnośnie nierównego, czy wręcz dyskryminującego traktowania podmiotów z sektora portowego, które miałoby się przejawiać w uprzywilejowaniu podmiotów publicznych. Przede wszystkim, wyrażona w art. 32 Konstytucji RP zasada równości wobec prawa odnosi się do podmiotów połączonych pewną cechą wspólną, odróżniającą ją od innych podmiotów. Wtedy, podmioty należące do tak wyodrębnionej grupy winny być traktowane w ten sam sposób, bez nieuzasadnionego faworyzowania poszczególnych z nich. Nie sposób zatem przyjąć, by organ zarządzający portem i podmiot gospodarczy (spółka akcyjna) mogli być uznani za charakteryzujący się w równym stopniu daną cechą relewantną. Ten pierwszy nie jest podmiotem gospodarczym, przedsiębiorcą, nawet gdy przyjmie się, że świadczenie usług z art. 7 ust. 1 pkt 5 u.p.p.m. ma charakter działalności gospodarczej. Zwrócić bowiem uwagę trzeba na to, że jego możliwości prowadzenia takiej działalności są ściśle określone, co wprost stwierdza art. 7 ust. 2 u.p.p.m.. Nie są to więc podmioty charakteryzujące się podobnymi cechami, a ich zróżnicowanie uzasadnia nierówne ich traktowanie na płaszczyźnie zwolnienia podatkowego (zob. np. wyrok TK z dnia 16 grudnia 1997 r., K8/97. OTK 1997, nr 5-6, poz. 70).
Reasumując, skarżąca nie poruszyła kluczowej przy formułowaniu zarzutu nierówności kwestii, czy porównywane przez nią kategorie podmiotów, tj. zarządzający portem i spółki kapitałowe prowadzące działalność gospodarczą, są podmiotami podobnymi. Nie wskazała też, czy istnieje wspólna cecha relewantna, która uzasadniałaby równe traktowanie tych podmiotów, co stanowi element konieczny konstruowania zarzutu naruszenia zasady równości (por. np. orzeczenia TK z 9 marca 1988 r., sygn. U 7/87, OTK w 1988 r., poz. 1 oraz z 28 listopada 1995 r., sygn. K 17/95, OTK w 1995 r., cz. II, poz. 37, s. 182).
Z powyższych względów nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 20 Konstytucji RP, określającego zasadę wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że niezależnie od tej zasady, Konstytucja RP w art. 84 przewiduje zasadę powszechności opodatkowania będącą wyrazem zasady sprawiedliwości podatkowej, wynikającej z art. 217 Konstytucji RP. Zasada ta nakłada na każdego obowiązek ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawach. Co istotne, regulowanie spraw podatków (a tym samym określanie zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków) następuje wyłącznie w trybie ustawowym, przy czym art. 217 Konstytucji RP nie formułuje materialnych ograniczeń, które wyznaczałyby treści i kierunki przyjmowanych rozwiązań (por. J. Oniszczuk, Podatki i inne daniny w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2001, s. 38).
Przytoczona argumentacja odnosi się również do zarzutów naruszenia art. 49 i 56 Traktatu. Specyficzna funkcja, jaką sprawuje podmiot zarządzający portem, nie dyskryminuje podmiotów wolnorynkowych z terytorium krajów członkowskich Unii Europejskiej. Warto w tym miejscu przytoczyć poglądy wyrażane w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości (dawnej: ETS) w zakresie rozumienia zasady swobody przedsiębiorczości.
Za ograniczenia swobody przedsiębiorczości Trybunał uznaje wszelkie środki, które zakazują korzystania z tej swobody, ograniczają je lub zmniejszają jego atrakcyjność (por. wyrok z dnia 5 października 2004 r. w sprawie C-442/02 – CaixaBank France, pkt 11; wyrok z dnia 6 grudnia 2007 r. w sprawie C-298/05 – Columbus Container Services, pkt 34; wyrok z dnia 23 października 2008 r. w sprawie C-157/07 – Krankenheim Ruhesitz am Wannsee-Seniorenheimstatt, pkt 30; wyrok z dnia 15 kwietnia 2010 r. w sprawie C-96/08 – CIBA, pkt 19).
Ograniczenie swobody przedsiębiorczości może być dopuszczalne jedynie wtedy, gdy jest uzasadnione nadrzędnymi względami interesu ogólnego. Powinno ono ponadto w takiej sytuacji być odpowiednie dla zagwarantowania realizacji danego celu i nie wykraczać poza to, co jest niezbędne dla jego osiągnięcia (por. wyrok z dnia 13 grudnia 2005 r. w sprawie C-446/03 – Marks & Spencer, pkt 35; wyrok z dnia 12 września 2006 r. w sprawie C-196/04 – Cadbury Schweppes i Cadbury Schweppes Overseas, pkt 47; wyrok z dnia 13 marca 2007 r. w sprawie C-524/04 – Test Claimants in the Thin Cap Group Litigation, pkt 64; wyrok z dnia 18 czerwca 2009 r. w sprawie C-303/07 – Aberdeen Property Fininvest Alpha, pkt 57).
Co istotne, zachowanie rozdziału kompetencji podatkowych pomiędzy państwami członkowskimi jest uzasadnionym celem uznawanym przez Trybunał (por. wyrok w sprawie Marks & Spencer, pkt 45; wyrok z dnia 18 lipca 2007 r. w sprawie C-231/05 – Oy AA, pkt 51; wyrok z dnia 15 maja 2008 r. w sprawie C-414/06 – Lidl Belgium, pkt 31). Natomiast swoboda przedsiębiorczości nie może być rozumiana w ten sposób, że państwo członkowskie jest zobowiązane do ustalenia zasad podatkowych w zależności od zasad innego państwa członkowskiego w celu zagwarantowania w każdej sytuacji opodatkowania, które eliminuje wszelkie nierówności wynikające z krajowych przepisów podatkowych (por. wyrok z dnia 28 lutego 2008 r. w sprawie C-293/06 – Deutsche Shell, pkt 43).
W ocenie Sądu, kontrolowana decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego zawiera również prawidłowo sporządzone uzasadnienie, które jest wprawdzie zwięzłe, ale wyczerpuje istotę problemu. Organ wskazał bowiem podstawę prawną zapadłego rozstrzygnięcia i wyjaśnił zasadność dokonanej wykładni przepisów, która miała kluczowe znaczenie dla sprawy. Odnośnie wyrażonego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji stanowiska strony organ podkreślił, że każda preferencja podatkowa, jako wyjątek od zasady, winna być traktowa ściśle, a stosowanie wykładni rozszerzającej, czego w istocie domagała się strona, jest niedopuszczalne.
Odnosząc się z kolei do przeprowadzonego na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r. dowodu z dokumentu w postaci decyzji Prezydenta Miasta z dnia 4 listopada 2009 r. w przedmiocie uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia polegającego na budowie Morskiego Terminalu Kontenerowego w G. Sąd pragnie zauważyć, że decyzja ta została wydana w innym niż podatkowe postępowaniu, na podstawie odrębnych przepisów, przez co nie może ona rzutować na wymiar podatku od nieruchomości. Organy podatkowe posiadają bowiem określony zakres działania, który obejmuje również samodzielne rozstrzyganie o sytuacji podatkowej podatników. Organy te działają na podstawie prawa, a do łącznego spełnienia przesłanek zastosowania przedmiotowego zwolnienia, jak już wykazano, w sprawie nie doszło. W konsekwencji przeprowadzony dowód nie miał wpływu na wymiar podatku, a organy podatkowe zasadnie nie podzieliły stanowiska strony.
Analizując przeprowadzone w sprawie postępowanie podatkowe Sąd dopatrzył się natomiast naruszenia art. 200 § 1 O.p., albowiem organ odwoławczy rzeczywiście nie wyznaczył stronie przewidzianego przez ten przepis terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Należy jednak zwrócić uwagę na prezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, iż naruszenie przez organ odwoławczy art. 200 § 1 O.p. jest naruszeniem przepisów postępowania, które może doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., jeżeli wspomniane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. uchwała NSA z dnia 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, ONSAiWSA 2005, nr 4, poz. 66). Podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji byłaby w szczególności sytuacja, w której strona skarżąca uprawdopodobniłaby istnienie związku przyczynowego między naruszeniem przez organ odwoławczy obowiązku wyznaczenia stronie terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, a pozbawieniem prawa podatnika do oceny całego zebranego materiału dowodowego i zaoferowania nowych dowodów, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 15 maja 2003 r., I SA/Gd 199/00, Prz. Pod. 2004, nr 1, s. 43).
Tymczasem w realiach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, że taka sytuacja miała miejsce. W skardze nie wskazano bowiem, w jaki sposób skorzystanie z ww. uprawnienia mogłoby wpłynąć na końcowy wynik sprawy. W postępowaniu odwoławczym strona skarżąca nie powołała się na nowe okoliczności, czy dowody, natomiast prezentowana przez nią argumentacja w administracyjnym toku instancji była niezmienna. Podniesionego zarzutu nie może uzasadniać wartość przedmiotu zaskarżenia, czy długi okres prowadzonego postępowania podatkowego. Niemniej jednak do naruszenia prawa doszło, co zasługuje na sygnalizację, aby w przyszłości organy należycie wykonywały nałożone na nie obowiązki, respektując tym samym prawa podatników.
Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę
nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło