II SA/Gd 152/21

WyrokWSA w Gdańsku2021-07-21

Skład orzekający: Diana Trzcińska, Jolanta Górska, Dariusz Kurkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda, uchylając decyzję organu pierwszej instancji w przedmiocie wznowienia postępowania o pozwolenie na budowę i stwierdzając naruszenie prawa przy wydaniu pierwotnej decyzji, ale nie uchylając jej z uwagi na brak możliwości wydania innej decyzji po wznowieniu, działał prawidłowo?
Ratio decidendi
Wojewoda działał prawidłowo, uchylając decyzję organu pierwszej instancji w przedmiocie wznowienia postępowania i stwierdzając naruszenie prawa przy wydaniu pierwotnej decyzji o pozwoleniu na budowę, ale nie uchylając tej pierwotnej decyzji. Sąd uznał, że choć pierwotna decyzja została wydana z naruszeniem prawa (brak udziału strony), to w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść jedynie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, co uzasadniało zastosowanie art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a.
Stan faktyczny
D. S. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że jej nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Po kilku etapach postępowania, Wojewoda uchylił decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą uchylenia pierwotnej decyzji o pozwoleniu na budowę, stwierdził naruszenie prawa przy wydaniu tej pierwotnej decyzji (brak udziału D. S. jako strony), ale nie uchylił jej, uznając, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść jedynie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. D. S. zaskarżyła decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. i domagając się uchylenia obu decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2021 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi D. S. na decyzję Wojewody z dnia 13 stycznia 2021 r., Nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga D. S. na decyzję Wojewody z 13 stycznia 2021 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z 23 lutego 2018 r. Prezydent Miasta udzielił A. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego B2 przy ul. C. w G., dz. nr [..] i [..], obręb [..]. D. S. w piśmie z 14 lutego 2019 r., powołując się na przesłankę wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zwróciła się do Prezydenta Miasta o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z 23 lutego 2018 r. oraz wstrzymanie jej wykonania. Prezydent Miasta decyzją z 9 kwietnia 2019 r. odmówił uchylenia decyzji własnej z 23 lutego 2018 r., przy czym decyzja ta została uchylona przez Wojewodę dnia 9 sierpnia 2019 r. i przekazana do ponownego rozpatrzenia ze względu na uchybienie proceduralne organu, polegające na wznowieniu postępowania w sprawie w oparciu o podanie niezawierające podpisu wnioskodawcy. Prezydent Miasta decyzją z 25 października 2019 r. odmówił uchylenia decyzji z 23 lutego 2018 r., udzielającej A. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego B2, z powodu niestwierdzenia istnienia powołanej przez wnioskodawczynię przesłanki wznowieniowej. Wojewoda decyzją z 15 kwietnia 2020 r. uchylił powyższą decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na błędną wykładnię art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, co miało wpływ na wynik sprawy. Wystąpienie przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. obligowało bowiem organ administracji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o pozwolenie na budowę. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania w sprawie, Prezydent Miasta decyzją z 9 września 2020 r. odmówił uchylenia decyzji z 23 lutego 2018 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że nieruchomość należąca do D. S. nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego budynku, a zatem nie przysługuje jej przymiot strony. Wojewoda, rozpoznając odwołanie D. S., decyzją z 13 stycznia 2021 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta z 9 września 2020 r., stwierdził wydanie decyzji Prezydenta Miasta z 23 lutego 2018 r. z naruszeniem prawa z uwagi na brak udziału wszystkich stron w postępowaniu oraz nie uchylił decyzji Prezydenta Miasta z 23 lutego 2018 r. z uwagi na fakt, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Organ przypomniał, że w niniejszej sprawie podstawą wznowienia i przeprowadzenia postępowania jest przesłanka wynikająca z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zgodnie z którym w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała w nim udziału. Skarżąca dowiedziała się o wydaniu decyzji z 23 lutego 2018 r. w dniu 15 stycznia 2019 r., a wniosek o wznowienie złożyła 14 lutego 2019 r. Skutkowało to wydaniem przez Prezydenta Miasta postanowienia z 1 marca 2019 r. o wznowieniu postępowania zakończonego decyzją z 23 lutego 2018 r. Zdaniem Wojewody organ pierwszej instancji dokonał błędnej oceny zebranego materiału dowodowego w kwestii wystąpienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Działki inwestycyjne od nieruchomości skarżącej, stanowiącej działkę nr [..], oddziela działka drogowa nr [..]. Odległość projektowanego budynku B2 - o wysokości 11,90 m - od nieruchomości D. S. wynosi około 17 m. Załączona do projektu analiza nasłonecznienia prezentuje zaś, że projektowany budynek zacienia częściowo istniejący budynek jednorodzinny zlokalizowany po wschodniej stronie terenu inwestycji w godzinach 15:45-17:00 (strona 38 projektu budowlanego). Część graficzna projektu budowlanego potwierdza, że po godzinie 16.00 (analiza godzinowa) budynek skarżącej będzie zacieniany przez projektowaną inwestycję. Objęcie nieruchomości D. S. analizą wykonaną na podstawie § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.) pozwala zatem stwierdzić, że znajduje się ona w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że skarżącej przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Niezależnie od tego organ odwoławczy uznał, że pozwolenie na budowę dla ww. inwestycji było zgodne z prawem i nie ma podstaw do uchylenia decyzji Prezydenta Miasta z 23 lutego 2018 r., ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Ze względu na charakter przedsięwzięcia nie można stwierdzić, że spowoduje ono jakiekolwiek ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej. Pokoje mieszkalne w budynku zlokalizowanym na działce nr [..] mają zapewniony wymagany czas nasłonecznienia, co zapewnione będzie wysokością projektowanego budynku oraz jego odległością od budynku skarżącej. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa własności polegającego na przekraczaniu granic nieruchomości stanowiącej własność skarżącej przez obracające się ramię żurawia dźwigowego pracującego na placu budowy wyjaśniono, że źródła interesu prawnego nie mogą stanowić wszelkie niedogodności związane z realizacją obiektu, mają one bowiem przejściowy charakter, a przekraczanie granic nieruchomości inwestycyjnej przez ramię żurawia dźwigowego nie powoduje ograniczeń związanych z zagospodarowaniem i zabudową działek znajdujących się w sąsiedztwie, a więc nie mieści się w pojęciu oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Z tego powodu bez wpływu na wynik postępowania uznano opinię biegłego potwierdzająca, że dźwig przy budynku B2 swoim zasięgiem przemieszcza się nad działką drogową nr [..] i działką nr [..]. Zdaniem Wojewody, projekt budowlany inwestycji był sporządzony prawidłowo i spełnia wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w dacie jego sporządzenia. D. S. w skardze na decyzję Wojewody z 13 stycznia 2021 r. wniosła o uchylenie jej oraz decyzji Prezydenta Miasta z 9 września 2020 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ ten organ. Decyzji zarzucono naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez wydanie przez Wojewodę jako organ decyzji zawierającej w punktach 2 i 3 merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, a więc rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., podczas gdy Wojewoda działający jako organ odwoławczy wobec uznania, decyzja Prezydenta Miasta z 9 września 2020 r. jest wadliwa ze względu na błędną ocenę organu w kwestii wystąpienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., powinien uchylić ją w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że w przypadku wznowienia postępowania administracyjnego w przedmiocie pozwolenia na budowę strona skarżąca miałaby możliwość wpływu na jego przebieg i wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Konieczne jest zatem ponowne przeprowadzenie postępowania przed organem pierwszej instancji w przedmiocie decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę A. celem merytorycznego rozpoznania sprawy i zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Wyeliminowana z obrotu prawnego powinna zostać całość zaskarżonej decyzji, wydanej w oparciu o wadliwe podstawy, jak również decyzja organu pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia zasady dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy wyjaśniono, że z zasadą wyrażoną w art. 15 k.p.a. pozostają w zgodzie przepisy art. 138 § 1-2 k.p.a. Żądana przez skarżącą decyzja kasacyjna stanowi jednak wyjątek od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, a zatem niedopuszczalna jest wykładania rozszerzająca przepisu art. 138 § 2 k.p.a., co oznacza, że przed organem odwoławczym powinno zapaść powtórne rozstrzygnięcie merytoryczne. Zasadniczy cel postępowania odwoławczego sprowadza się do merytorycznego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją organu pierwszej instancji. Co do zasady przecież orzeczenie organu odwoławczego ma charakter merytoryczny lub merytoryczno-reformacyjny. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi zatem na organ odwoławczy ciężar ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji organu pierwszej instancji. Jeżeli organ odwoławczy kwestionuje jedynie rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i nie wskazuje na uchybienia w ustalonym stanie faktycznym i z tej przyczyny nie podnosi potrzeby przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, to powinien wydać orzeczenie reformatoryjne - rozstrzygające co do istoty sprawy w rozumieniu dyspozycji art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Organ odwoławczy jest uprawniony do oceny kompletnie zebranego materiału dowodowego, a także wyciągnięcia własnych wniosków i sformułowania własnych ocen w sprawie, które znalazły wyraz w wydanym rozstrzygnięciu. Zdaniem Wojewody w sprawie nie zaistniała więc przesłanka, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., bowiem nie pozostawał w niej konieczny do wyjaśnienia zakres mający istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw. Sądowej kontroli w niniejszej sprawie poddano reformatoryjną decyzję Wojewody z 13 stycznia 2021 r., którą uchylono decyzję Prezydenta Miasta z 9 września 2020 r. i stwierdzono wydanie decyzji tego organu z 23 lutego 2018 r., nr [..] z naruszeniem prawa ze względu na brak udziału wszystkich stron w postępowaniu, jednakże nie uchylono jej z uwagi na fakt, iż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca swojej istocie decyzji dotychczasowej. Jak wynika z akt sprawy, zaskarżona decyzja została wydana w administracyjnym postępowaniu nadzwyczajnym – wznowienia postępowania dotyczącego udzielenia A. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego B2 (osiedle mieszkaniowe [..]) z garażem podziemnym, wewnętrznymi instalacjami wod.-kan., c.o., c.w.u., wentylacji mechanicznej, elektryczną, teletechniczną, drenażem opaskowym i murami oporowymi, przy ul. C. w G., dz. nr [..] i [..], obręb [..]. Zostało ono zainicjowane wnioskiem z 14 lutego 2019 r., złożonym przez właścicielkę działki nr [..], położonej w G. przy ul. C., która domagała się wznowienia postępowania we wskazanej sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. We wniosku wskazano, że ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo działki będącej własnością wnioskodawczyni z terenem inwestycji należy jej przyznać status strony, gdyż inwestycja ta oddziałuje na działkę wnioskodawczyni. W szczególności bliskość i intensywność projektowanej zabudowy wprowadza znaczne ograniczenia w zagospodarowaniu jej nieruchomości. Mając to na uwadze należy wskazać, że postępowanie z wniosku o wznowienie postępowania jest dwuetapowe. W pierwszym etapie badaniu podlega to, czy podanie oparte zostało na ustawowych przesłankach wznowienia, enumeratywnie wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. oraz art. 145a i 145b k.p.a., jak również, czy zostało ono wniesione z zachowaniem terminów przewidzianych w art. 148 k.p.a., a także czy wnoszący podanie jest stroną tego postępowania. Negatywne ustalenia w odniesieniu do którejś z ww. przesłanek nakłada na organ rozpoznający wniosek obowiązek wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania w oparciu o art. 149 § 3 k.p.a. Drugi etap obejmuje natomiast kontrolę merytoryczną, tj. postępowanie dotyczące przyczyn wznowienia oraz rozstrzygnięcie co do istoty sprawy. Przy czym w sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie, kwestia ustalenia statusu podmiotu ubiegającego się o wznowienie jako strony postępowania zakończonego ostateczną decyzją stanowi jednocześnie przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), jej zbadanie jest możliwe po wszczęciu postępowania wznowieniowego. Co zaś istotne dla niniejszej sprawy, jeżeli po wznowieniu postępowania w oparciu o omawianą podstawę organ stwierdzi, że wnioskodawcy jednak nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, to powinien wydać decyzję w oparciu o art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. i odmówić uchylenia decyzji dotychczasowej. Taka decyzja ma charakter decyzji procesowej, a zatem w podstawie prawnej decyzji, nie powinny znaleźć się przepisy prawa materialnego, jak również w uzasadnieniu decyzji nie powinny być rozpatrywane kwestie materialnoprawne objęte rozstrzygnięciem zawartym w decyzji ostatecznej (zob. wyrok WSA w Szczecinie z 3 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 625/10, dostępny w CBOSA). Natomiast ponowne przeprowadzenie kontrolowanego postępowania jest możliwe wyłącznie po stwierdzeniu, że zaistniała przesłanka wznowienia, a więc – w okolicznościach niniejszej sprawy – że skarżąca bez swojej winy nie brała udziału w postępowaniu głównym. W rozważnym wypadku Prezydent wznowił postępowanie na wniosek D. S., więc w dalszej kolejności zobowiązany był do weryfikacji wskazanej przez wnioskodawczynię podstawy wznowienia, tj. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Miał więc za zadanie ustalić, czy podmiot, który wystąpił o wznowienie postępowania z powołaniem się na przesłankę pozbawienia strony udziału w postępowaniu, posiada przymiot strony w świetle przepisów obowiązujących w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Tymczasem, organ pierwszej instancji po wznowieniu postępowania stwierdził, że nie wystąpiła przesłanka wznowienia, tj. wnioskodawczyni nie była stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, lecz jednocześnie dokonał niedopuszczalnej w takiej sytuacji - merytorycznej weryfikacji decyzji dotychczasowej. Zbadał bowiem ponownie zgodność projektu budowlanego z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego uznając, że dokumentacja projektowa jest zgodna z adekwatnymi postanowieniami uchwały planistycznej. Jednocześnie, w uzasadnieniu rozstrzygnięcia sprawy, powołując się na art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., organ pierwszej instancji wskazał, że podstawą odmowy uchylenia decyzji dotychczasowej jest fakt, że wnioskodawczyni nie przysługuje status strony w kontrolowanym postępowaniu. Jak wskazano powyżej, zakwestionowanie przez organ istnienia przesłanki wznowieniowej wyklucza możliwość merytorycznej oceny decyzji dotychczasowej, co oznacza zarazem, że organ pierwszej instancji naruszył wskazany wyżej art. 151 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. W następstwie rozpatrzenia odwołania skarżącej organ odwoławczy dokonał weryfikacji powołanej przez nią przesłanki i uznał, że ocena organu pierwszej w tym zakresie była błędna, bowiem z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżącej przysługiwał status strony w postępowaniu głównym. W tym miejscu należy zauważyć, że co do zasady stroną postępowania administracyjnego jest, zgodnie z art. 28 k.p.a. każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przy czym, krąg stron w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę jest ustalany w oparciu o szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a. przepis art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.), dalej jako Prawo budowlane. Zgodnie z tym przepisem stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez "obszar oddziaływania obiektu" - zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego - należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Przepis ten należy interpretować łącznie z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Zasadą procesu inwestycyjnego jest bowiem poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, co dotyczy przede wszystkim właścicieli (użytkowników) nieruchomości sąsiadujących z działką inwestora. Jeżeli więc istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym właściciel tejże działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę. Takimi przepisami są m.in. regulacje zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t. j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.), dalej jako rozporządzenie w sprawie warunków technicznych dotyczące zacieniania i zapewniania dostępu pomieszczeń do światła słonecznego. Zgodnie bowiem z § 60 ust. 1 i ust. 2 ww. rozporządzenia, pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, klubie dziecięcym, przedszkolu, innych formach opieki przedszkolnej oraz szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia wynoszący co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 8.00-16.00, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 7.00-17.00 mieszkaniach wielopokojowych wymagania ust. 1 powinny być spełnione przynajmniej dla jednego pokoju. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, że odległość projektowanego budynku B2 - o wysokości 11,90 m - od nieruchomości wnioskodawczyni wynosi około 17 m. Załączona do projektu analiza nasłonecznienia prezentuje zaś, że projektowany budynek zacienia częściowo istniejący budynek jednorodzinny zlokalizowany po wschodniej stronie terenu inwestycji w godzinach 15:45-17:00 (strona 38 projektu budowlanego). Część graficzna projektu budowlanego potwierdza, że po godzinie 16:00 (analiza godzinowa) budynek skarżącej będzie zacieniany przez projektowaną inwestycję. Potwierdza to także analiza zawarta w aktach organu I instancji. W orzecznictwie zaś wskazuje się, że przymiot strony w odniesieniu do właścicieli nieruchomości sąsiednich nie jest uzależniony wyłącznie od tego czy planowany obiekt budowlany spełnia wymagania określone przepisami dotyczącymi warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty i ich usytuowanie. Wystarczy sam fakt, że istnienie i funkcjonowanie takiego obiektu będzie potencjalnie negatywnie oddziaływać na nieruchomość sąsiednią, prowadząc do ograniczenia sposobu jej użytkowania i zagospodarowania w przyszłości. Właściciel nieruchomości sąsiedniej ma bowiem prawo, wynikające przede wszystkim z art. 140 k.c., do udziału w postępowaniu administracyjnym, w którym wyjaśnione zostanie czy planowany obiekt budowalny spełnia wymagania określone przepisami dotyczącymi warunków technicznych oraz innymi przepisami, w zakresie w jakim może on negatywnie oddziaływać na jego prawo własności nieruchomości. Przesądzanie tej kwestii na etapie badania interesu prawnego właściciela nieruchomości sąsiedniej stanowi de facto badanie naruszenia tego interesu, a nie jego istnienia. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie wymaga dla przyznania przymiotu strony postępowania administracyjnego wykazania naruszenia interesu prawnego przez wnioskodawcę, lecz tylko jego istnienia. Przeprowadzona zaś analiza nasłonecznienia działki nr [..] potwierdza, że sporna inwestycja będzie powodować zacienienie tej nieruchomości i choć będzie to miało miejsce w granicach dopuszczonych prawem (ww. rozporządzeniem), to jednak nie sposób zaprzeczyć oddziaływaniu inwestycji na teren sąsiedni. Potwierdza to, że obszar oddziaływania, w zakresie czasu nasłonecznienia, obejmuje działkę nr [..] należącą do skarżącej. W konsekwencji, wbrew twierdzeniom Prezydenta, a jak słusznie orzekł organ odwoławczy, należało skarżącej przyznać status strony w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na budowę z 23 lutego 2018 r., co zarazem potwierdza istnienie przesłanki wznowieniowej powołanej w jej wniosku. Wyżej stwierdzone uchybienia, zdaniem sądu, uzasadniały uchylenie decyzji Prezydenta z 9 września 2020 r. wydanej po wznowieniu postępowania. Organ ten bowiem dokonał błędnej oceny zebranego materiału dowodowego i nietrafnie stwierdził, że w sprawie nie zaistniała przesłanka wznowieniowa, a także w sposób nieuprawniony dokonał merytorycznej oceny prawidłowości projektu budowlanego. Dokonanie natomiast prawidłowych ustaleń w zakresie statusu wnioskodawczyni w postępowaniu o pozwolenie na budowę, które było możliwe w oparciu o zgormadzony w aktach materiał dowodowy, otworzyło organowi odwoławczemu drogę do merytorycznych rozważań w zakresie możliwości zatwierdzenia przedłożonego przez inwestora obiektu budowlanego i wydania, po wznowieniu, pozwolenia na budowę. Jak już natomiast wskazano, wprawdzie projektowana inwestycja będzie oddziaływać na działkę sąsiednią nr [..], jednakże oddziaływanie to nie będzie powodować żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu tej nieruchomości skarżącej, które naruszałyby obowiązujące przepisy prawa, w tym warunki techniczne. Pokoje mieszkalne w budynku zlokalizowanym na działce nr [..] mają bowiem zapewniony wymagany czas nasłonecznienia, o którym mowa w § 60 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Ponadto, ze względu na wysokość projektowanego budynku oraz jego odległość względem budynku mieszkalnego skarżącej, w sprawie nie zachodzi też przesłanianie, o którym mowa w § 13 ww. rozporządzenia. Do naruszenia praw strony jako właściciela sąsiedniego terenu nie dojdzie także w inny sposób. Wprawdzie w skardze podnosi się, że inwestycja negatywnie wpływa na stanowiącą własność skarżącej nieruchomość, ograniczając korzystanie z niej, jednakże nie podaje, jakie konkretnie ograniczenia wystąpią. Choć nie ulega wątpliwości, że realizacja nowej inwestycji w bliskim sąsiedztwie nie pozostaje bez wpływu na pozostałe nieruchomości, to jednak istnienie takiego wpływu nie oznacza naruszenia prawa. Takim zaś naruszeniem nie są także ewentualne immisje, jeżeli nie przekraczają granic wyznaczonych ustawami i zasadami współżycia społecznego. Strona zaś nie wykazała, aby sporna inwestycja tego rodzaju immisje powodowała, zaś występujące zacienienie – jak wykazano – ma miejsce w granicach wyznaczonych przez rozporządzenie w sprawie warunków technicznych. Również kwestia nachodzenia ramienia dźwigu budowalnego na granice działki nr [..] nie może świadczyć o naruszeniu praw właściciela tego terenu, bowiem ewentualne niedogodności nie dotyczą zagospodarowania i zabudowy działki sąsiedniej, a więc mieści się w pojęciu oddziaływania inwestycji. Niedogodności te mają przy tym charakter jedynie czasowy i ustąpią po wejściu zabudowy w nowy etap, na którym nie będzie potrzebne użycie takiego sprzętu. Jest to zatem normalne następstwo budowy, a nie przekroczenia przez inwestora uprawnień wynikających z udzielnego mu pozwolenia i naruszenie interesu właścicieli sąsiednich nieruchomości. Wątpliwości sądu nie budzi też ocena Wojewody dotycząca zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym, właściwym dla terenu inwestycji, jak również to, że projekt ten został sporządzony przez uprawnione osoby. Z treści zaskarżonej decyzji wynika bowiem, że po wznowieniu postępowania i stwierdzeniu wystąpienia przesłanki wznowieniowej, organ odwoławczy dokonał szczegółowej oceny przedłożonego projektu tak, jakby to miało miejsce w postępowaniu zwykłym. W tym zaś celu rozważył spełnienie wymogów, o których mowa w art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego i w tym zakresie zasadnie - zdaniem sądu – nie stwierdził naruszeń przepisów prawa. W konsekwencji, choć decyzja Prezydenta o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem prawa, gdyż za takie należy uznać przeprowadzenie postępowania administracyjnego bez udziału niektórych uprawnionych stron, to jednak brak było podstaw do uchylenia tej decyzji ostatecznej. Takie bowiem rozstrzygnięcie mogłoby zapaść, gdyby w wyniku wznowienia okazało się, że zatwierdzony wcześniej projekt budowlany jest wadliwy i narusza przepisy prawa budowlanego. Tymczasem, analiza akt projektowych wykazała, że inwestycja nie narusza prawa i może zostać zrealizowana. Zatem w wyniku wznowienia mogłaby zapaść jedynie decyzja odpowiadająca w swojej istocie decyzji dotychczasowej, tj. o pozwoleniu na budowę, co odpowiada treści art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. Zdaniem sądu, prawidłowo więc Wojewoda uchylił decyzję Prezydenta z 9 września 2020 r. i rozpoznając merytorycznie sprawę we wznowionym postępowaniu stwierdził jej wydanie z naruszeniem prawa, a jednocześnie uznał, że nie ma podstaw do jej uchylenia, gdyż w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Przy czym, wbrew twierdzeniom skarżącej, rozstrzygnięcie takie, w szczególności przyznanie jej statusu strony na etapie postępowania odwoławczego, nie narusza jej praw do czynnego udziału w sprawie i przedstawienia swojego stanowiska. Należy bowiem zauważyć, że status strony został jej przyznany w oparciu o dokumentację zebraną przez organ I instancji, która jednakże została przez Prezydenta błędnie oceniona, nie zaś na podstawie nowych dowodów pozyskanych przez organ odwoławczy. Ponadto, niezależnie od tego, który organ, pierwszej czy drugiej instancji, stwierdza istnienie przesłanki wznowienia i merytorycznie rozpoznaje daną sprawę po wznowieniu, opiera się w rzeczywistości na wniosku inicjującym postępowanie nadzwyczajne oraz dokumentacji projektowej, a także stanowiskach i dowodach przedstawionych w trybie art. 10 k.p.a., po zawiadomieniu stron o zakończeniu zbierania materiału dowodowego. Należy też zauważyć, że naruszenie prawa strony do czynnego udziału w sprawie, aby mogło wywołać skutek w postaci uchylenia decyzji, musi mieć wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, należy wykazać, że gdyby jej udział w sprawie był prawidłowo umożliwiony i mogła zgłosić swoje uwagi, wynik sprawy byłby odmienny. Tymczasem, w skardze strona podnosi jedynie, że obrona jej praw przed organem I instancji pozwoliłaby "być może" na odmienne ustalenia sprawie. Zatem taki wpływ jest jedynie hipotetyczny, a ponadto skarżąca nie wskazała innych naruszeń prawa, w szczególności wad projektu budowlanego, których uwzględnienie skutkowałoby uchyleniem decyzji o pozwoleniu na budowę, nie zaś uznaniem, że w wyniku wznowienia może zapaść decyzja tożsama z wydaną decyzją ostateczną. Ponadto, należy zauważyć, że organ odwoławczy, który uznał skarżącą za stronę i przystąpił do merytorycznej oceny sprawy, zobowiązany był w pierwszej kolejności do jej merytorycznego rozpoznania i do przeprowadzenia postępowania od początku, jakby to miało miejsce w postępowaniu zwykłym, a czego w rzeczywistości domaga się skarżąca, zarzucając naruszenie art. 15 i art. 10 § 1 k.p.a. Świadczy o tym treść skargi: "Organ II instancji prawidłowo wskazując, iż skarżącej przysługuje interes prawny w sprawie powinien podjąć odpowiednie kroki w celu prawidłowego toku postępowania. Stąd też konieczne jest w niniejszej sprawie ponowne przeprowadzenie postępowania przed organem I instancji w przedmiocie decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę A. celem merytorycznego rozpoznania sprawy i prawidłowego toku postępowania w oparciu o podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej". Słusznie w tym zakresie argumentuje Wojewoda, że rolą organu odwoławczego jest w pierwszej kolejności merytoryczne rozpoznanie odwołania na podstawie art. 138 § 1 k.p.a., a zastosowanie możliwości kasacyjnego orzeczenia, oczekiwanego przez skarżącą, a uregulowanego w § 2 art. 138 k.p.a., ma charakter wyjątku, zarezerwowanego do przypadku wydania decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, a nie prawa materialnego. Zatem stwierdzenie istnienia przesłanki wznowieniowej dopiero na etapie postępowania odwoławczego nie jest wadliwe, gdyż w konsekwencji też Wojewoda zobowiązany był do ponownego merytorycznego przeprowadzenia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, w oparciu o projekt budowlany, któremu to obowiązkowi uczynił zadość. Trzeba zauważyć, że choć niezgodnie z regulacją art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., to jednak organ I instancji także dokonał oceny projektu z przepisami prawa i w odwołaniu od tej decyzji strona nie podniosła konkretnych zarzutów wskazujących na brak możliwości udzielenia inwestorowi pozwolenia na budowę. Takich argumentów nie zawarła także w skardze. Wprawdzie sąd zauważył, że w zaskarżonej decyzji nieprawidłowo oznaczono podstawę prawną rozstrzygnięcia, tj. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., jednakże błąd ten nie miał wpływu na wynik sprawy. W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy bowiem wskazał, że podstawą stwierdzenia wydania decyzji ostatecznej z naruszeniem prawa i rozstrzygnięciem o jej nieuchyleniu był także art. 151 § 2 k.p.a. Strona zatem została poinformowana o podstawie prawnej wydanej decyzji. Z przedstawionych wyżej względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podniesione w niej zarzuty nie znalazły potwierdzenia. W związku z tym, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., sąd skargę oddalił. Sąd orzekał w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło