II SA/Gd 18/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-03-23

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Jolanta Górska, Krzysztof Ziółkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu odwoławczego o umorzeniu postępowania z powodu przekroczenia terminu na wniesienie sprzeciwu wobec zawiadomienia o zakończeniu budowy jest prawidłowa?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie, gdyż organ I instancji przekroczył materialnoprawny 21-dniowy termin na wniesienie sprzeciwu wobec zawiadomienia o zakończeniu budowy. Zawiadomienie o zakończeniu budowy bez uprzedniego pozwolenia na budowę lub wznowienia robót nie legalizuje obiektu budowlanego. Organ odwoławczy nie miał podstaw do ponownego rozpatrzenia zawiadomienia, a decyzja o umorzeniu była zgodna z art. 138 § 1 pkt 2 kpa.
Stan faktyczny
Skarżący zawiadomili organ nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy budynku jednorodzinnego na działce w Gdańsku. Organ I instancji wniósł sprzeciw wobec zawiadomienia, powołując się na brak ważnej decyzji o pozwoleniu na budowę i istnienie decyzji rozbiórkowej z lat 60. Organ II instancji uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie z powodu przekroczenia 21-dniowego terminu na wniesienie sprzeciwu. Skarżący zarzucili błędy proceduralne i merytoryczne, w tym niewłaściwe ustalenia dotyczące obiektu i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agnieszka Kowalczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2011 r. sprawy ze skargi Z. S. i M. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia 1 grudnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego oddala skargę. Przedmiotem skargi wniesionej przez Z. S. i M. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 1 grudnia 2010 r. podjęta na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa uchylająca decyzję organu I instancji o wniesieniu sprzeciwu w sprawie zawiadomienia o zakończeniu budowy i umarzająca postępowanie pierwszej instancji. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało podjęte w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: W dniu 24 sierpnia 2010 r. skarżący zawiadomili organ nadzoru budowlanego o całkowitym zakończeniu budowy budynku jednorodzinnego (piwnicy, piętra i poddasza użytkowego) na terenie działki nr [[...]] położonej w G. przy ul. S. W urzędowym formularzu zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych w miejscu przewidzianym na wskazanie "decyzji: o pozwoleniu na budowę/ na wznowienie robót" inwestorzy wymienili "decyzję z 9 lutego 1968 r. Nr [[...]] wydaną przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej" (zawiadomienie k. 21 akt organu I instancji). Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w G. badając zawiadomienie o zakończeniu budowy ustalił, że przywołana przez skarżących jako decyzja o pozwoleniu na budowę z 9 lutego 1968 r. o podanym numerze nie istnieje. Podaną datą i numerem opatrzone jest pismo Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. o przedłużeniu inwestorowi J. B. do końca 1970 r. terminu rozbiórki nielegalnie wybudowanego budynku mieszkalnego przy ul. S. (pismo k. 27 akt ). Organ po zapoznaniu się z aktami nieruchomości Wydziału Architektoniczno – Budowlanego Urzędu Miejskiego w G. ustalił, że Prezydium MRN w G. decyzją nr [[...]] z 10 lipca 1967 r. wstrzymało roboty budowlane i nakazało ówczesnemu inwestorowi rozbiórkę budynku mieszkalnego przy ul. S. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. decyzją z 8 grudnia 1967 r. nr [[...]]. Następnie wspomnianym pismem przedłużono termin rozbiórki do końca 1970 r. Z kolei decyzją z 3 stycznia 1970 r. udzielono pozwolenia na użytkowanie części w/w obiektu (parteru) pod warunkiem rozbiórki obiektu z dniem 31 grudnia 1970 r. Kolejnym pismem z 2 marca 1971 Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium MRN w G. przedłużył termin rozbiórki do końca 1975 r. Ostatecznie Prezydent Miasta G. pismem z 23 stycznia 1976 r. wyraził zgodę na przedłużenie terminu użytkowania do końca 1980 r. Wskazując na powyższe ustalenia i nie uzupełnienie wniosku o dowód dysponowania nieruchomością na cele budowlane organ I instancji decyzją z 14 września 2010 r. wniósł sprzeciw w sprawie przystąpienia do użytkowania pozostałej części budynku mieszkalnego jednorodzinnego(piwnicy, piętra i poddasza użytkowego) przy ul. S. w G. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ powołał art. 54 Prawa budowlanego. Decyzja o sprzeciwie została doręczona skarżącym w dniu 21 września 2010 r. W odwołaniu skarżący zarzucili organowi naruszenie art. 54 Prawa budowlanego w zakresie przekroczenia 21 – dniowego terminu do wniesienia sprzeciwu oraz naruszenie art. 7 kpa poprzez brak wezwania inwestorów do uzupełnienia wniosku o dokumenty wykazujące ich uprawnienie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Do odwołania inwestorzy załączyli akt notarialny umowy sprzedaży. Z umowy tej wynika, iż nabyli oni własność działki nr [[...]] zabudowanej domem jednorodzinnym w zabudowie szeregowej o pow. 140 m2 położonej w G. przy ul. S. w dniu 5 maja 2010 r. od G. B. i G. B. będących spadkobiercami zmarłego w 2005 r. J. B. Organ odwoławczy w uzasadnieniu opisanej na wstępie decyzji przytoczył treść art. 54 Prawa budowlanego, który stanowi: "Do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest wymagane pozwolenie na budowę, można przystąpić, z zastrzeżeniem art. 55 i 57, po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji". Organ II instancji uznał, że wskazany w tym przepisie termin na wniesienie sprzeciwu nie został dotrzymany przez organ I instancji, albowiem decyzja została wysłana stronom 15 września 2010 r.( na co wskazuje stempel na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji), a więc po upływie 21 dni od daty przyjęcia zawiadomienia (24 sierpnia 2010 r.). Niezależnie jednak od powyższego organ odwoławczy stwierdził, iż nie było podstaw do rozpatrywania na podstawie powołanego przepisu zawiadomienia o zakończeniu budowy budynku z uwagi na przywołaną przez organ I instancji decyzję rozbiórkową. Zaakcentowano, że omawiany budynek miał pozwolenie na czasowe użytkowanie do końca 1980 r. i po tym terminie winien być rozebrany. O ciążącym na obiekcie nakazie rozbiórki obecni właściciele musieli być poinformowani skoro w zawiadomieniu o zakończeniu robót przywołali jako decyzję o pozwoleniu na budowę pismo noszące znamiona decyzji o przedłużeniu terminu rozbiórki do końca 1970 r. W skardze Z. S. i M. S. domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji zarzucili: 1/ naruszenie przepisów postępowania – art. 7, 77 § 1, 8, 9 i 10 kodeksu postępowania administracyjnego, 2/ naruszenie art. 54 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu skargi wyjaśnili, że po nabyciu nieruchomości zgłaszali organowi architektoniczno – budowlanemu roboty budowlane polegające na remoncie budynku w tym wymianie okien, drzwi, ociepleniu elewacji, poprawieniu izolacji, remontu płotu do wysokości 2,1 m. Wobec braku sprzeciwu prace te zostały przez nich wykonane. Wykonali również przyłącze kanalizacji deszczowej do budynku uzyskując uprzednio zgodę na czasowe zajęcie terenu Gminy, zezwolenie na zajęcie pasa drogowego w związku z remontem chodnika i budową zjazdu oraz decyzję zarządcy drogi na umieszczenie w pasie drogowym przyłącza kanalizacji. W związku z dalszymi planami dotyczącymi rozbudowy poddasza i dobudowy schodów zewnętrznych wystąpili w dniu 20 lipca 2010 r. z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Do skargi skarżący załączyli dokumenty na potwierdzenie powyższych okoliczności. Dalej wyjaśnili, iż po ukończeniu prac nie wymagających pozwolenia na budowę poinformowali organ o ich zakończeniu, zaś po upływie ustawowego terminu 21 dni otrzymali sprzeciw. Postanowieniem z 17 września 2010 r. odmówiono im wydania zaświadczenia o przyjęciu do wiadomości bez sprzeciwu zgłoszenia. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżący podnieśli, że organy dokonały błędnych ustaleń i nie przeprowadziły prawidłowo postępowania wyjaśniającego. Podnieśli, że o fakcie istnienia decyzji z 3 stycznia 1970 r. ( datą tą opatrzona jest decyzja o pozwoleniu na czasowe- do końca 1970 r.- użytkowanie obiektu, którego dotyczyła decyzja rozbiórkowa- uwaga sądu) powzięli wiadomość dopiero z momentem wystąpienia o pozwolenie na rozbudowę poddasza i dobudowę schodów. Wcześniej organ ich o tym nie poinformował. Zdaniem skarżących winien to uczynić z chwilą zgłoszenia robót remontowych, "a nie udzielać kolejnych pozwoleń i zezwoleń na następujące po sobie etapy inwestycji których koszt był znaczny". Takie działanie organu pozostaje zdaniem skarżących w sprzeczności z art. 8 kpa. Zarzucili, że na skutek pominięcia szeregu dowodów w tym z przesłuchania w charakterze świadków sąsiadów stron, wysłuchania stron i dokumentów organ poczynił błędy w ustaleniu stanu faktycznego. Skarżący wyjaśnili, że nieruchomość przy ul. S. w G. została w przeszłości podzielona na dwie części. Pod koniec lat 60-tych ubiegłego stulecia w środkowej części nieruchomości, obok aktualnie istniejącego obiektu budowlanego powstał bez stosownych pozwoleń barak mieszkalny. Jego inwestorem był R. Ż., związany z byłą małżonką J. B. J. B. i jego matka S. B., sprzeciwiając się jego dalszej rozbudowie powiadomili organ nadzoru budowlanego, który po wszczęciu postępowania wydał kolejno decyzje o wstrzymaniu budowy, o zezwoleniu na czasowe użytkowanie i o rozbiórce. Na potwierdzenie powyższych okoliczności skarżący załączyli kserokopie dokumentów, które znajdują się w aktach nieruchomości Wydziału Architektoniczno – Budowlanego Urzędu Miejskiego w G. – zawiadomienie S. B. z 4 maja 1977 r.; decyzję z 18 maja 1977 r. nakazującą R. Ż. rozbiórkę dobudowywanej części baraku objętego wcześniejszą decyzją o rozbiórce z dnia 9 września 1974 r; decyzję z 9 września 1974 r. nakazującą S. i A. B. rozbiórkę baraku; decyzję organu II instancji z 19 lutego 1975 r. utrzymującą w mocy decyzję z 9 września 1974 r. o nakazie rozbiórki baraku; pismo z 7 października 1974 r. wzywające inwestora A. B. do wykonania nakazu rozbiórki z 9 września 1974 r.; decyzję z 23 listopada 1974 r. nakazującą R. Ż. rozbiórkę wybudowanej bez zezwolenia szopy oraz kserokopię odpisu decyzji o nakazie J. B. rozbiórki rozpoczętej budowy budynku w miejscu rozebranego baraku mieszkalnego oraz wcześniejsze zezwolenie na remont tego baraku z 4 maja 1967 r. Wskazując na powyższe dokumenty skarżący dowodzili, że decyzja z 3 lutego 1970 r. ( o pozwoleniu na użytkowanie k. 32 akt archiwalnych) i przywołana w niej decyzja z 9 lutego 1968 r. ( o przedłużeniu terminu rozbiórki nielegalnie wybudowanego budynku mieszkalnego do końca 1970 r. k. 26 akt archiwalnych) dotyczyły baraku mieszkalnego wzniesionego przez R. Ż., a nie domu mieszkalnego położonego na granicy posesji. Zdaniem skarżących organ winien rozstrzygając sprawę zbadać wszystkie podjęte w sprawie rozstrzygnięcia i ustalić które z nich dotyczą baraku i które z nich zostały już wykonane. Zarzucili również, że decyzja o rozbiórce obiektu nie może być wykonana bez szkody dla "nieruchomości przylegających", budynek jest wykorzystywany nieprzerwanie od jego powstania, a od decyzji z 1970 r. upłynęło już ponad 40 lat, a w żadnym dostępnym rejestrze brak jest jakiejkolwiek wzmianki o nakazie rozbiórki. Na rozprawie skarżący dołączyli fotografie z 2002 r. przedstawiające ich budynek i wyjaśnili, że decyzja o rozbiórce dotyczyła niższej przybudówki, a ta została rozebrana. Ich zawiadomienie o ukończeniu budowy dotyczyło natomiast piętrowego domu mieszkalnego uwidocznionego również na fotografii. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z powołaniem na okoliczności wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Na wstępie należy zaznaczyć, iż decyzje organów obu instancji były konsekwencją dokonanego przez skarżących zawiadomienia o zakończeniu budowy, o którym mowa w art. 54 Prawa budowlanego. Przepis ten nie służy ani legalizacji samowoli budowlanych, ani nie odnosi się do robót budowlanych wykonywanych na podstawie zgłoszenia. Dotyczy on obiektów wzniesionych na podstawie pozwolenia na budowę, których realizację inwestor ukończył. Przepis ten ma umożliwić inwestorowi rozpoczęcie użytkowania obiektu. Z formalnego punktu widzenia stanowi oświadczenie inwestora o zrealizowaniu i ukończeniu inwestycji. W rozpatrywanej sprawie skarżący dokonując zawiadomienia organu o całkowitym zakończeniu budowy piwnicy, piętra i poddasza nie powołali się na uzyskaną uprzednio przez siebie czy ich poprzednika prawnego decyzję o pozwoleniu na budowę, bądź pozwoleniu na wznowienie robót. W przypadku uzyskania takiej decyzji przez ich poprzednika prawnego konieczne byłoby również legitymowanie się przez nich decyzją o przeniesieniu pozwolenia na budowę, bądź wznowienie robót ( vide: art. 40 Prawa budowlanego) Skarżący powołali się na dokument, który – jak słusznie ocenił go organ odwoławczy - "nosi znamiona decyzji" o przedłużeniu terminu rozbiórki ( vide: art. 56 ust. 1 Prawa budowlanego z 1961 roku – Dz. U. Nr 7 poz. 46 – umożliwiający odroczenie rozbiórki na pewien czas i zezwolenie na czasowe użytkowanie). Zatem zarzuty skarżących zawarte w skardze odnoszące się do braku prawidłowych ustaleń w sprawie co do obiektu będącego przedmiotem zawiadomienia i próba wykazania, iż przywołane przez organ dokumenty odnoszą się do innych obiektów wznoszonych na terenie ich nieruchomości w przeszłości nie są zasadne. Ocenie organu podlegało zawiadomienie o zakończeniu budowy tego obiektu do którego odnosił się przywołany w tym zawiadomieniu dokument. Jeżeli dokument ten -jak twierdzą skarżący - odnosi się do innego budynku (baraku), już rozebranego na skutek decyzji rozbiórkowej, to konsekwentnie należy uznać, że i dokonane przez skarżących zawiadomienie złożone w organie 24 sierpnia 2010 r. odnosiło się do nieistniejącego już obiektu. Nie ulega wątpliwości, że to inwestor powołując się na konkretną decyzję o pozwoleniu na budowę, bądź pozwoleniu na wznowienie robót określa organowi, którego obiektu dotyczy zawiadomienie o ukończeniu budowy. W rozpatrywanej sprawie sami skarżący przywołali decyzję z 9 lutego 1968 r. wydaną na podstawie ówcześnie obowiązującego Prawa budowlanego o przedłużeniu terminu rozbiórki "wybudowanego nielegalnie budynku mieszkalnego". Niezależnie jednak od powyższej oceny wskazać należy, że w istocie prawidłowość ustaleń organów obu instancji w kwestii istnienia nakazu rozbiórki w odniesieniu do części budynku skarżących (parteru) nie ma znaczenia dla oceny zaskarżonej decyzji. Powodem jej podjęcia bowiem było nie tylko kwestionowane przez skarżących ustalenie dotyczące decyzji rozbiórkowej, ale również ich twierdzenia podniesione w odwołaniu co do przekroczenia przez organ I instancji ustawowego 21 – dniowego terminu do wniesienia sprzeciwu. Każda z tych okoliczności i to niezależnie od siebie uprawniała organ odwoławczy do podjęcia rozstrzygnięcia z art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Organ odwoławczy podzielił stanowisko skarżących, iż organ I instancji uchybił materialnoprawnemu terminowi do wniesienia sprzeciwu określonemu w art. 54 kpa. Pomijając doktrynalne i orzecznicze spory w kwestii czy "wniesienie sprzeciwu" obejmuje tylko wysłanie stronie podjętej decyzji o sprzeciwie czy też dotyczy także jej doręczenia zdaniem Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena jest prawidłowa. Organ I instancji rzeczywiście uchybił terminowi do wniesienia sprzeciwu i to niezależnie od tego czy za "wniesienie" przyjmie się tak jak organ odwoławczy wysłanie tj. nadanie sprzeciwu, czy tak jak uważa Sąd, również jej doręczenie. W rozpatrywanej sprawie nie ma to żadnego znaczenia, gdyż i wysłanie i doręczenie sprzeciwu nastąpiło po upływie terminu. Stąd niezrozumiały jest zarzut skargi odnoszący się do naruszenia przez organ odwoławczy art. 54 Prawa budowlanego w zakresie nie uwzględnienia upływu terminu do wniesienia sprzeciwu. Zarzut ten mógł odnosić się tylko do decyzji organu I instancji. Organ II instancji dostrzegając to naruszenie prawidłowo załatwił sprawę podejmując decyzję przewidzianą w art. 138 § 1 pkt 2 kpa – uchylającą zaskarżoną decyzję i umarzającą postępowanie pierwszej instancji. Zaznaczyć należy, że w tej sytuacji organ odwoławczy nie miał podstaw do wydania jakiejkolwiek innej decyzji wymienionej w katalogu rozstrzygnięć organu odwoławczego zawartego w art. 138 kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności decyzji z jego § 2 tzw. kasacyjnej z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia. Upływ materialnoprawnego terminu do wniesienia sprzeciwu wykluczał bowiem ponowne rozpatrywanie zawiadomienia skarżących. Stanowisko co do braku możliwości podjęcia w takiej sytuacji decyzji z art. 138 § 2 kpa jest ugruntowane w orzecznictwie ( por. przykładowo wyrok WSA w Kielcach z 29 grudnia 2009 r. II SA/Ke 688/09, wyrok NSA z 21 maja 2009 r., II OSK 724/08 http://oreczenia.nsa.gov.pl). Powyższe przesądza o niezasadności wniesionej w niniejszej sprawie skargi i to niezależnie od zarzutów odnoszących się do prawidłowości tych ustaleń, które dotyczą objęcia budynku mieszkalnego skarżących decyzją o nakazie rozbiórki. Wyjaśnić należy, że żaden z załączonych do skargi dokumentów nie podważa prawidłowości kontrolowanej w sprawie decyzji. Wniesienie przez organ I instancji sprzeciwu po terminie wskazanym w art. 54 Prawa budowlanego obligowało organ odwoławczy do wydania zaskarżonej decyzji. Z treści skargi wynika, iż skarżący oczekują takiego rozstrzygnięcia ich sprawy, które pozwoli im potwierdzić legalność istniejącej zabudowy nabytej od spadkobierców J. B., a w szczególności umożliwi im tzw. odbiór piętra, piwnic i poddasza celem uzyskania pozwolenia na rozbudowę poddasza i dobudowę schodów. Wyjaśnić zatem należy, że zawiadomienie organu o zakończeniu budowy obiektu ( jego części) co do którego nie było uprzednio wydane pozwolenie na budowę, albo pozwolenie na wznowienie robót nie ma mocy "legalizującej" wybudowany obiekt i to niezależnie od tego czy organ wniósł sprzeciw czy też takiego rozstrzygnięcia w ustawowym terminie nie podjął. Nawet praktykowana przez organy ( do czego w zasadzie nie ma podstaw prawnych) informacja organu o przyjęciu zawiadomienia o zakończeniu budowy nie skutkuje uznaniem legalności obiektu. Na gruncie Prawa budowlanego o legalności zabudowy świadczą odpowiednie decyzje administracyjne tj. o pozwoleniu na budowę i decyzje organów nadzoru budowlanego podjęte w wyniku prowadzonych postępowań legalizacyjnych lub naprawczych ( art. 48 – 51). W aktach organu architektoniczno – budowlanego, które zostały dołączone do akt sprawy brak jest jakiejkolwiek dokumentacji świadczącej o istnieniu takowych decyzji w odniesieniu do zabudowy na nieruchomości położonej w G. przy ul. S. Z dokumentacji zgromadzonej w tych aktach wynika natomiast, że w przeszłości były wydane co najmniej trzy decyzje rozbiórkowe odnoszące się do różnych obiektów wznoszonych w warunkach samowoli na działce przy ul. S. Wbrew twierdzeniom skargi decyzja o przedłużeniu terminu rozbiórki z 9 lutego 1968 r. ( przywołana przez skarżących w zawiadomieniu o zakończeniu budowy) odnosi się do decyzji o wstrzymaniu robót i nakazie rozbiórki o numerze [[...]] nakazującej J. B. rozbiórkę budowanego domu mieszkalnego, a nie baraku mieszkalnego wybudowanego w późniejszym okresie przez R. Ż. Wskazuje na to lektura całości akt administracyjnych z Wydziału Architektoniczno – Budowlanego Urzędu Miejskiego w G. W dacie wydania decyzji rozbiórkowej – jak wynika z protokołu oględzin na karcie 9 tych akt – J. B. wybudował piwnice i parter w miejscu uprzednio rozebranego baraku na który uzyskał 4 maja 1967 r. pozwolenie na remont. Wyjaśnić należy, że oryginał decyzji rozbiórkowej znajduje się na karcie 7 i nosi datę 30 czerwca 1967 r. Późniejsze określanie tej decyzji jako decyzji z 10 lipca 1967 r. wynika prawdopodobnie ze sporządzenia w tym dniu jej maszynowego odpisu znajdującego się na karcie 13. Również w decyzji organu odwoławczego podana jest jeszcze inna data decyzji organu I instancji( k. 21). Nie mniej jednak wszystkie te dokumenty- jak wynika z ich treści i podanych numerów decyzji odnoszą się do budynku, którego dotyczy i decyzja z 9 lutego 1968 o przedłużeniu terminu (k. 26) i decyzja o pozwoleniu na użytkowanie parteru budynku z 3 stycznia 1970 r. (k. 32). Z protokołu oględzin poprzedzającego wydanie tej ostatniej oraz z przedłożonej na potrzeby tego rozstrzygnięcia inwentaryzacji obiektu wynika, że budynek wznoszony przez J. B. posiadał też piwnice i piętro ( wówczas w stanie surowym). Dokumenty te dostatecznie przeczą twierdzeniom skarżących jakoby decyzja rozbiórkowa z 1967 roku odnosiła się do baraku mieszkalnego dobudowanego w późniejszych latach przez R. Ż. uwidocznionego na okazanych sądowi zdjęciach. Wskazać należy, że w inwentaryzacji znajduje się także mapa działki z opisem i naniesionym budynkiem realizowanym przez inwestora J. B., a zatem niezależnie od późniejszego podziału działki nie trudno zidentyfikować obiekt objęty decyzją rozbiórkową z 1967 r. Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo ustalił też, że zawiadomienie o zakończeniu robót dotyczyło obiektu objętego decyzją rozbiórkową. Zarzut skargi, że organ ten pominął dowody z zeznań świadków i stron nie jest zasadny. Takie wnioski nie tylko że nie zostały w ogóle zgłoszone co nie zachodziła potrzeba ich przeprowadzenia w sprawie. Sąd wyjaśnia także, że powyższe ustalenia zostały poczynione jedynie z uwagi na okoliczności podniesione w skardze. Nie są to ustalenia wykraczające poza zakres kompetencji sądu administracyjnego. Sąd administracyjny uprawniony jest bowiem do kontroli legalności decyzji administracyjnych, a kontrola ta obejmuje badanie prawidłowości dokonanych ustaleń i prawidłowości zastosowanych przepisów prawa. Kontrola ustaleń organów wymaga niekiedy poczynienia przez sąd tzw. własnych ustaleń w odpowiedzi na twierdzenia i fakty podniesione w skardze w celu potwierdzenia, bądź podważenia ustaleń przyjętych w zaskarżonej decyzji. Reasumując organ odwoławczy uprawniony był do podjęcia zaskarżonego rozstrzygnięcia i z uwagi na wniesienie sprzeciwu przez organ I instancji po terminie wskazanym w art. 54 Prawa budowlanego i z uwagi na to, że nie było podstaw do rozpatrywania dokonanego przez skarżących zawiadomienia o zakończeniu budowy. Z powyższych względów Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło