II SA/Gd 197/13

WyrokWSA w Gdańsku2013-05-08

Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest nieważna z powodu sporządzenia jej graficznego załącznika w skali 1:5000, podczas gdy ustawa dopuszcza taką skalę jedynie dla planów sporządzanych wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził nieważność uchwały rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uznał, że sporządzenie planu w skali 1:5000, gdy nie dotyczył on wyłącznie zalesienia lub zakazu zabudowy, stanowi naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, co zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym skutkuje nieważnością uchwały w całości. Ponadto, sąd uznał za zasadny zarzut naruszenia przepisów o prognozie oddziaływania na środowisko, polegający na nieuwzględnieniu skumulowanego oddziaływania sąsiednich parków elektrowni wiatrowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Wojewody oraz G. i H. B. na uchwałę Rady Gminy Ustka z dnia 29 września 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów pod budowę elektrowni wiatrowych. Skarżący zarzucili m.in. sporządzenie planu w niewłaściwej skali (1:5000 zamiast dopuszczalnej 1:1000 lub 1:2000), naruszenie przepisów o prognozie oddziaływania na środowisko poprzez nieuwzględnienie skumulowanego oddziaływania, naruszenie prawa własności oraz nieprawidłowe rozpatrzenie zgłoszonych uwag. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził nieważność uchwały w całości.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w całości oraz zasądził od Rady Gminy Ustka solidarnie na rzecz skarżących H. B. i G. B. kwotę 300 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2013 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skarg Wojewody, G. B. i H. B. na uchwałę Rady Gminy Ustka z dnia 29 września 2006 r., nr XXXVIII/384/2006 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części terenów położonych w okolicy miejscowości Duninowo, Pęplino w gminie Ustka 1/ stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały, 2/ zasądza od Rady Gminy Ustka solidarnie na rzecz skarżących H. B. i G. B. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewoda wniósł skargę na uchwałę Rady Gminy z 29 września 2006 r. nr [[...]] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części terenów położonych w okolicy miejscowości D., P. w gminie U. (Dz.Woj. Pomorskiego nr 49, poz. 728). W skardze zarzucił, że zaskarżony plan miejscowy został sporządzony z naruszeniem art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, mianowicie w skali 1:5000. Wyjaśniono przy tym, że mimo, iż w treści planu (w § 3 ust. 1 pkt 1) oraz na rysunku planu wskazano, że zaskarżony plan został sporządzony w skali 1:2000, to w rzeczywistości skala tego planu wynosi 1:5000, co potwierdził Wójt Gminy w piśmie z 8 października 2008 r. Zdaniem skarżącego wada ta stanowi naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego i tym samym przesądza o jego nieważności. Rada Gminy w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie. Przyznając, że oznaczenie skali planu jest niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, wywiedziono, iż sporządzenie planu w innej skali niż przewiduje ustawa nie stanowi istotnego naruszenia, które skutkowałoby nieważnością całej uchwały o planie miejscowym Na tę samą uchwałę skargę wnieśli też, na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, A. i W. M., G. S., B. i I. L., P. K., Z. L., H. L., A. G., W. W. oraz G. i H. B. W tej skardze zarzucono: - naruszenie zasad kształtowania polityki przestrzennej poprzez nieuwzględnienie praw i gwarancji ochronnych skarżących, wynikających z przysługującego im prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), - naruszenie art. 17 pkt 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez sporządzenie prognozy oddziaływania na środowisko sprzecznie z art. 41 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, - naruszenie art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez sporządzenie nierealnej i niewiarygodnej prognozy skutków finansowych uchwalenia zaskarżonego planu miejscowego, - naruszenie art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez uchwalenie zaskarżonego planu z pominięciem zgłoszonych uwag i bez ich merytorycznego rozpatrzenia, - naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska poprzez sporządzenie prognozy odziaływania na środowisko, w której nie uwzględniono skumulowanego oddziaływania na środowisko wszystkich zlokalizowanych w bliskim sąsiedztwie parków elektrowni wiatrowych, co spowodowało naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku oraz art. 6 ust. 3 Dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory, - naruszenie art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez stwierdzenie zgodności zaskarżonego planu miejscowego ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w zaskarżonej uchwale, a nie w podjętej wcześniej odrębnej uchwale. Uzasadniając skargę podniesiono, że zaskarżona uchwała, przeznaczająca nieruchomości na budowę elektrowni wiatrowych narusza prawo własności skarżących, gdyż zmienia sposób zagospodarowania nieruchomości i wymusza ograniczenia w sposobie korzystania z nich. Jej skutkiem jest wyłączenie możliwości zabudowy gruntów skarżących, w tym poprzez zabudowę zagrodową, oraz ograniczenie rozwoju gospodarstw rolnych. Podniesiono, że zrealizowanie elektrowni wiatrowych spowoduje powstanie immisji, że nieruchomości skarżących znajdują się w strefie oddziaływania tej inwestycji i pomimo, że są to działki rolnicze, to podczas wykonywania prac polowych występować będzie stałe narażenie na negatywne dla zdrowia oddziaływanie elektrowni wiatrowych. Zdaniem skarżących poprzez podjęcie zaskarżonej uchwały nastąpiło, z naruszeniem art. 64 ust. 3 Konstytucji oraz art. 140 k.c., nieuzasadnione, nieproporcjonalne i nadmierne ograniczenie ich prawa własności bez możliwości uzyskania odszkodowania. Został ich zdaniem uwzględniony tylko interes inwestora, a pominięty słuszny interes właścicieli nieruchomości objętych planem. Wskazano też, że poprzez uchwalenie zaskarżonego planu, dopuszczającego realizację w wysokim stopniu, jak to określono, uciążliwego dla środowiska i niebezpiecznego dla zdrowia i życia ludzi przedsięwzięcia, naruszono ich prawo do życia w nieskażonym środowisku, prawo do ochrony zdrowia oraz prawo własności. Podnoszono, że właściciele nieruchomości objętych zaskarżonym planem oraz okoliczni mieszkańcy wielokrotnie na przestrzeni ponad dwóch lat poprzedzających uchwalenie zaskarżonego planu, na zebraniach i w pismach dawali wyraz swoim zastrzeżeniom i dezaprobacie wobec umieszczeniu w planie miejscowym inwestycji polegającej na budowie elektrowni wiatrowych, a organy gminy zaniechały rozpatrzenia zgłoszonych uwag. Dopiero po uchwaleniu zaskarżonego planu, na skutek interwencji właścicielki jednej z nieruchomości objętej planem, przesłano pismo zawierające uzasadnienie rozstrzygnięcia uwag. Zdaniem skarżących nie zostało ono jednak wydane przez właściwy organ i z tego powodu nie można uznać, że zachowano wymogi określone w art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ponadto według skarżących analiza sposobu postępowania Rady Gminy dowodzi, że naruszono art. 20 ust. 1 powołanej ustawy, gdyż faktycznie rozpatrzono kilka z kilkudziesięciu zgłoszonych uwag. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 17 pkt 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że nie uwzględniono, iż w bezpośrednim sąsiedztwie terenu objętego zaskarżoną uchwałą istnieją jeszcze inne parki elektrowni wiatrowych. W związku z tym zarzucono, że pominięto skumulowany wpływ tych urządzeń na środowisko. Z tego powodu sporządzona prognoza oddziaływania na środowisko, zdaniem skarżących, jest obarczona błędem. Podniesiono przy tym, że analiza oddziaływania na środowisko wszystkich parków elektrowni wiatrowych mogłaby dowieść, że inwestycja objęta zaskarżonym planem oddziałuje na oddalony o około 2 km obszar Natura 2000 [[...]]. Zarzut naruszenia art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uzasadniono tym, że w prognozie skutków finansowych uchwalenia planu miejscowego nie uwzględniono wpływu zaskarżonego planu na wartość nieruchomości skarżących oraz ograniczenie wykonywania prawa własności. Skarga ta w odniesieniu do wszystkich skarżących, z wyjątkiem G. i H. B., została odrzucona lub zostało umorzone postępowanie z powodu jej cofnięcia. Rada Gminy w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, w części dotyczącej skargi G. i H. B., przyznała, że skarżący ci wezwali Radę pismem z 7 lutego 2011 r. do usunięcia naruszenia prawa oraz, że są oni właścicielami nieruchomości położonej na terenie objętym zaskarżonym planem, mianowicie działki nr [[...]], która w zaskarżonym planie została w części przeznaczona na teren rolny oraz w pozostałej części na teren rolny przeznaczony pod lokalizację elektrowni wiatrowych. Wskazano, że wskutek uchwalenia zaskarżonego planu nie doszło do zmiany sposobu zagospodarowania nieruchomości, gdyż przed jego uchwaleniem nieruchomość posiadała status rolny. Podniesiono też, że zakaz zabudowy obowiązujący na tej nieruchomości nie oznacza naruszenia interesu prawnego skarżących. Sprawy ze skarg Wojewody oraz G. i H. B. (a także H. L., ze skargi którego jednakże postępowanie zostało umorzone postanowieniem z 13 marca 2013 r.), na podstawie art. 111 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zostały postanowieniem z 18 kwietnia 2013 r. połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Rozpoznając skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje. Skarga Wojewody jest zasadna. Oceniając jedyny zarzut tej skargi, mianowicie dotyczący naruszenia art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.), polegającego na sporządzeniu zaskarżonego planu miejscowego w skali 1:5000, przede wszystkim należy zauważyć, że zaskarżony plan nie został sporządzony wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy. Z tego powodu, w świetle powołanego przepisu, nie było dopuszczalne stosowanie mapy w skali 1:5000. Zasadnicza skala planu miejscowego, ściślej jego graficznego załącznika, powinna być sporządzona w skali 1:1000, zaś w szczególnie uzasadnionych przypadkach mapa planu może być sporządzona w skali 1:2000 lub 1:500. Następna istotna kwestia to fakt, że zaskarżony plan, ściślej jego graficzny załącznik, mimo że na tym graficznym załączniku oraz w tekście planu (§ 3 ust. 1 pkt 1) wskazano skalę 1:2000, został w rzeczywistości sporządzony w skali 1:5000, a więc w skali, zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dopuszczalnej tylko wtedy, gdy plan miejscowy został sporządzony wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy. Fakt ten został przyznany w odpowiedzi na skargę, a ponadto wynika ze znajdujących się w aktach kopiach pism Wójta Gminy U., pierwszego z 8 października 2008 r. skierowanego do M. S. Kierownika Oddziału Zamiejscowego Wydziału Nadzoru i Kontroli Urzędu Wojewódzkiego, drugiego z 4 lipca 2007 r. skierowanego do WSA w Gdańsku do sprawy ze skargi I. i J. P. na zaskarżoną uchwałę (sprawa o sygnaturze akt II SA/Gd 506/07, w której postępowanie zostało umorzone postanowieniem z 15 czerwca 2009 r. na skutek cofnięcia skargi). Z pism tych wynika, że biegły geodeta na zlecenie Wójta Gminy zbadał załącznik graficzny zaskarżonego planu i stwierdził, że jego rzeczywista skala to 1:5000. Poddając prawnej ocenie fakt sporządzenia planu miejscowego, który nie został sporządzony wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy, w skali 1:5000, należy przeanalizować art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z tym przepisem naruszenie zasad sporządzania planu miejscowego, istotne naruszenie trybu jego sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Zdaniem Sądu określenie skali planu miejscowego należy zaliczyć do zasad jego sporządzania. Skala załącznika graficznego do planu, a więc parametru mającego wpływ na jego czytelność, odnosi się bowiem do merytorycznej treści planu miejscowego. Można dodać, że zasada sporządzania planu, polegająca na tym, że jego graficzny załącznik powinien być w odpowiedniej skali, ułatwiającej odczytanie normatywnej treści tego załącznika, jest związana z tym, iż według ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w odróżnieniu od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 15 z 1999 r., poz. 139 ze zm.), plan miejscowy w procesie inwestycyjnym jest stosowany bezpośrednio, a nie za pośrednictwem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Wymogi dotyczące skali planu miejscowego, określone w art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie są zatem jedynie technicznymi normami, ale mają głębokie uzasadnienie, wynikające z przyjętej w tej ustawie zasady bezpośredniego stosowania planu miejscowego. Stosowanie do art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazane w tym przepisie naruszenia prawa powodują nieważność planu miejscowego w całości lub części. Plan miejscowy, jak wynika z art. 15 ust. 1 oraz art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, składa się z części tekstowej i graficznej. W świetle tych przepisów sprzeczna z prawem byłaby sytuacja, polegająca na tym, że obowiązywałaby jedynie część tekstowa planu miejscowego. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że sporządzenia zaskarżonego planu miejscowego, który nie został sporządzony wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy, w skali 1:5000, stanowi naruszenie zasady sporządzania planu miejscowego i z tego powodu, zgodnie z art. 28 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, powoduje jego nieważność w całości. Zauważyć należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano już, że naruszenie określonej ustawowo skali w jakiej sporządza się plan stanowi przesłankę stwierdzenia nieważności planu miejscowego (tak w wyroku z 6 lipca 2010 r., II OSK 871/10). Skarga G. B. oraz H. B. jest zasadna w części. Zasadny jest zarzut naruszenia art. 17 pkt 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska w brzmieniu obowiązującym w chwili uchwalenia zaskarżonego planu (Dz.U. nr 129 z 2006 r., poz. 902), polegającego na tym, że sporządzona w sprawie prognoza oddziaływania na środowisko nie analizuje i nie ocenia oddziaływania na środowisko zaskarżonego planu oraz uchwalonego tego samego dnia (uchwała nr [[...]]) miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla lokalizacji Parku Wiatrowego w miejscowościach M. – S. w gminie U. (Dz.Woj. Pomorskiego nr 49, poz. 729). Zgodnie z powołanym art. 41 ust. 2 pkt 6 Prawa ochrony środowiska w brzmieniu obowiązującym w chwili uchwalenia zaskarżonego planu, prognoza oddziaływania na środowisko powinna m.in. określać, analizować i oceniać przewidywane znaczące oddziaływania na środowisko oraz zabytki, w tym oddziaływania bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótkoterminowe, średnioterminowe i długoterminowe, stałe i chwilowe. Ustawa nie wyjaśnia jak należy rozumieć oddziaływanie skumulowane. Z potocznego znaczenia tego zwrotu wynika, że chodzi o oddziaływanie, które nakłada się na inne oddziaływanie (oddziaływanie kumuluje się). Z map załączonych do prognozy oddziaływania na środowisko sporządzonej w związku z uchwaleniem zaskarżonego planu oraz do prognozy oddziaływania na środowisko sporządzonej w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla lokalizacji Parku Wiatrowego w miejscowościach M. – S. w gminie U. wynika, że obszary przeznaczone w obu tych planach miejscowych na parki elektrowni wiatrowych graniczą ze sobą. Zaskarżony plan znajduje się na wschód od ostatnio wymienionego, zaś miejscowość D. można określić jako graniczną. W obu prognozach oddziaływania na środowisko jako główne problemy związane z realizacją funkcjonowania elektrowni wiatrowych wskazuje się oddziaływanie na awifaunę i walory krajobrazowe oraz oddziaływanie hałasu. W prognozie oddziaływania na środowisko sporządzonej w rozpoznawanej sprawie nie uwzględnia się tego, że w bezpośrednim sąsiedztwie, na podstawie równolegle uchwalonego planu miejscowego, też będą realizowane elektrownie wiatrowe. Mając powyższe na uwadze nie sposób odeprzeć zarzutu, że prognoza oddziaływania na środowisko sporządzona w rozpoznawanej sprawie została sporządzona niezgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 6 Prawa ochrony środowiska w brzmieniu obowiązującym w chwili uchwalenia zaskarżonego planu. Nieuwzględnienie w prognozie oddziaływania na środowisko sąsiedniego planu miejscowego powoduje, że nie można też stanowczo stwierdzić, że oddziaływanie obu parków elektrowni wiatrowych razem wzięte (skumulowane) nie będzie takie, że wpłynęłoby na rezygnację realizacji jednego z nich lub ograniczenie jego zakresu. Pominięcie tej kwestii w prognozie oddziaływania na środowisko sporządzonej w rozpoznawanej sprawie powoduje też powstanie wątpliwości czy oddzielne sporządzenie planów, przewidujących przeznaczenie sąsiadujących terenów na elektrownie wiatrowe, nie było zabiegiem celowym, służącym ukryciu ich skumulowanego oddziaływania na środowisko. Pozostałe zarzuty skargi G. B. i H. B. nie są zasadne. Jeżeli chodzi o zarzut, który można ogólnie określić, jako zarzut naruszenia prawa własności nieruchomości skarżących, należy stwierdzić, że stanowiąca własność skarżących działka nr [[...]] w zaskarżonym planie została przeznaczona na teren rolny oraz na teren rolny przeznaczony pod lokalizację elektrowni wiatrowych. Nie jest też kwestionowane, że również przed uchwaleniem zaskarżonego planu działka ta miała rolne przeznaczenie. Skarżący zatem będą mogli swoją nieruchomość użytkować w dotychczasowy sposób. Od ich woli jedynie zależeć będzie czy przeznaczą tą nieruchomość na budowę elektrowni wiatrowej. Sąd nie dostrzega zatem niezgodnego z prawem naruszenia prawa własności działki nr [[...]] poprzez ustalenie w planie miejscowym, że będzie mogła ona być wykorzystywana jako działka rolnicza i nadto jako teren lokalizowania elektrowni wiatrowych. Ze skargi wynika jednakże, że skarżący upatrują naruszenie prawa własności swojej nieruchomości także w tym, że nieruchomości sąsiednie, należące do innych osób, zostały przeznaczone pod budowę elektrowni wiatrowych. W tym przypadku naruszenie prawa własności ma wynikać z wiążących się z ewentualną realizacją elektrowni wiatrowych uciążliwości (immisji) i ograniczeń w zabudowie, także na nieruchomości skarżących. Oceniając ten zarzut należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie szczególnie jaskrawo widać różnicęa interesów właścicieli nieruchomości objętych zaskarżonym planem. Część z nich widzi, w takim jak w przypadku skarżących przeznaczeniu ich dotychczas rolnych nieruchomości, korzyść dla siebie. Są to te wszystkie osoby, które w rozpoznawanej sprawie składały wnioski o dopuszczenie do udziału w sprawie, powołując się na wydzierżawienie swych nieruchomości A. Pokazuje to, że podstawowym zadaniem organów gminy opracowujących i uchwalających plan miejscowy jest wyważenie sprzecznych interesów właścicieli nieruchomości objętych planem oraz wyważenie interesów tych osób i interesu publicznego. Organy gminy nie miały zatem w rozpoznawanej sprawie obowiązku uwzględnić tylko i wyłącznie prawa własności skarżących. Miały one także obowiązek uwzględnić prawo własności innych osób, w tym tych, które w możliwości powstania elektrowni wiatrowych widzą dla siebie korzyść. Miały także obowiązek uwzględnić tkwiący w możliwości powstania źródeł odnawialnej energii interes publiczny. W ocenie Sądu skarżący nie powołali takich argumentów, które pozwalałyby przyjąć, że uchwalając zaskarżony plan miejscowy naruszono by zasadę proporcjonalności, równości, bądź też zasadę równego traktowania. Gmina nie przekroczyła też przysługującego jej władztwa planistycznego. Nie jest też trafny argument skarżących, że ewentualne ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości, której są właścicielami, nie zostaną zrekompensowane odpowiednim odszkodowaniem. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części. Z tym ostatnim stwierdzeniem wiąże się ocena zarzutu naruszenia art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegającego na sporządzeniu prognozy skutków finansowych uchwalenia planu miejscowego bez uwzględnienia art. 36 powołanej ustawy. Z akt administracyjnych wynika, że w prognozie skutków finansowych uchwalenia zaskarżonego planu uwzględniono roszczenia, o których mowa w art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przy czym stwierdzono w tej prognozie, iż takich roszczeń nie będzie. W ocenie Sądu w ten sposób prognoza skutków finansowych odpowiada wymogom art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie bowiem z tym przepisem właściwy organ sporządza prognozę skutków finansowych uchwalenia planu miejscowego, z uwzględnieniem art. 36. Zwrot "z uwzględnieniem art. 36" oznacza obowiązek wzięcia pod uwagę tego przepisu i możliwych na podstawie norm w nim zawartych dochodów i wydatków gminy związanych z uchwaleniem planu miejscowego. Przepisu tego nie można interpretować w ten sposób, że w prognozie skutków finansowych uchwalenia planu nie można stwierdzić, że nie będzie wydatków i dochodów gminy wynikających z art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Inaczej mówiąc, skoro jest to prognoza, to można w niej wskazać, że gmina nie przewiduje w związku z uchwaleniem planu miejscowego wydatków na pokrycie roszczeń wynikających z art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie oznacza to jednakże, że takich wydatków nie będzie, gdy w rzeczywistości zajdą okoliczności uzasadniające uwzględnienie roszczeń właścicieli nieruchomości. O uwzględnieniu roszczeń, o których mowa w art. 36 ust. 1-3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w razie nieuznania ich przez gminę, orzeka sąd powszechny (art. 37 ust. 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Nie ma zatem sprzeczności pomiędzy stwierdzeniem, że skarżący mogą żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części jeżeli, w związku z uchwaleniem zaskarżonego planu miejscowego, korzystanie z ich nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, a tym, że prognoza skutków finansowych uchwalenia zaskarżonego planu została sporządzona zgodnie z prawem, mimo że stwierdzono w niej, iż uchwalenie zaskarżonego planu nie spowoduje skutków finansowych, o których mowa w art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Mając to na uwadze Sąd zarzut naruszenia art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uznaje za niezasadny. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegający na uchwaleniu zaskarżonego planu mimo nierozpatrzenia zgłoszonych uwag. Z załącznika nr 2 do zaskarżonej uchwały wynika, że rozpatrzono 87 uwag zgłoszonych przez różne osoby. Z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w brzmieniu obowiązującym w czasie opracowywania zaskarżonego planu miejscowego nie wynika, aby organy gminy miały obowiązek doręczania osobom zgłaszającym uwagi rozstrzygnięcie dotyczące tych uwag. Zgodnie z wówczas obowiązującym art. 17 pkt 12 – 14 powołanej ustawy organ wykonawczy gminy, a więc wójt, burmistrz, prezydent miasta, rozpatrywał uwagi wniesione do projektu planu wyłożonego do publicznego wglądu. Jeżeli jakieś uwagi uwzględnił, to wprowadzał stosowne zmiany do projektu planu miejscowego, zaś uwagi nieuwzględnione przedstawiał radzie gminy wraz z projektem planu. Rada gminy uwagi nieuwzględnione przez organ wykonawczy rozpatrywała jeszcze raz, dając wyraz temu w załączniku do uchwały. Taki tryb został w rozpoznawanej sprawie zachowany. W końcu nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegającego na stwierdzeniu zgodności zaskarżonego planu miejscowego ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w zaskarżonej uchwale, a nie w podjętej wcześniej odrębnej uchwale. Stosownie do art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rada gminy uchwala plan miejscowy, po stwierdzeniu jego zgodności z ustaleniami studium, co nie oznacza, że rada gminy jest zobowiązana najpierw podjąć uchwałę o zgodności studium z planem miejscowym, a następnie uchwałę o planie miejscowym. Przepis ten należy rozmieć jako wskazanie, aby rada gminy w procesie uchwalania planu miejscowego w pierwszej kolejności zbadała czy plan ten jest zgodny ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Wyrazem wykonania tego obowiązku może być, tak jak w rozpoznawanej sprawie, umieszczenie stosownego przepisu w uchwale o planie miejscowym (w rozpoznawanej sprawie § 1 ust. 1). Z tych wszystkich względów, na mocy powołanych przepisów i nadto na podstawie art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) oraz art. 94 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. nr 142 z 2001 r., poz. 1591 ze zm.), Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w całości. Wobec uwzględnienia skargi skarżących G. B. i H. B. Sąd, na mocy art. 200 w zw. z art. 205 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uwzględniając wniosek zawarty w skardze tych skarżących, zasądził od organu, który wydał zaskarżony akt, solidarnie na rzecz skarżących zwrot poniesionych przez nich kosztów postępowania, czyli uiszczonego wpisu sądowego. Rozpoznając sprawę Sąd miał na uwadze, że wnioski Rady Gminy oraz Wojewody o zawieszenie postępowania (pisma odpowiednio z 25 kwietnia 2013 r. oraz 29 kwietnia 2013 r.) o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 126 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie mogły być uwzględnione, gdyż po pierwsze, skarżący H. B. oraz G. B. na rozprawie w dniu 8 maja 2013 r. nie zgodzili się na zawieszenie postępowania; po drugie, zgodnie z powołanym art. 126 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zawieszenie postępowania na zgodny wniosek stron zależy od uznania sądu (ustawa stanowi "sąd może..."), zaś w rozpoznawanej sprawie postępowanie w sprawie ze skargi Wojewody było już zawieszone na zgodny wniosek stron od 28 kwietnia 2010 r. do 28 marca 2013 r. i podjęte na wniosek Wojewody (pismo z dnia 15 marca 2013 r.), a więc kolejne zawieszenie na zgodny wniosek stron stanowiłoby próbę obejścia art. 130 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, z którego wynika, że postępowanie zawieszone na zgodny wniosek stron nie powinno być zawieszone dłużej niż trzy lata, a po upływie tego terminu powinno być umorzone. Sąd ponadto uznał, że wydanie na rozprawie w dniu 8 marca 2013 r. postanowienia o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie G. B., D. M., S. M. oraz M. D. nie stanowiło podstawy do odroczenia rozprawy, mimo że na postanowienie to przysługuje zażalenie. Jedyna racja przemawiająca za odroczeniem rozprawy z powodu wydania wspomnianego postanowienia, to umożliwienie osobom, którym odmówiono dopuszczenia do udziału w sprawie, uzyskania prawomocnego orzeczenia stwierdzającego, że nie mogą brać udziału w postępowaniu. Ustawodawca uznał, że rozstrzygnięcie o tym czy określony podmiot może brać udział w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest na tyle istotne dla ochrony jej interesu prawnego, że zdecydował przyznać jej uprawnienie do wniesienia zażalenia na ewentualne postanowienie o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie (art. 33 § 2 zdanie ostanie Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zażalenie to jest zatem, jak sama instytucja prawna dopuszczenia do udziału w sprawie, elementem ochrony przed sądem administracyjnym interesu prawnego podmiotów, które nie brały udziału w postępowaniu administracyjnym, w którym wydano zaskarżony akt. Z ochrony tej nie mogą jednakże korzystać podmioty, które przyznane im uprawnienia wykorzystują do innych celów, w szczególności takich, które godzą w podstawowe zasady postępowania przed sądem. Mając to na uwadze wskazać należy, że w rozpoznawanej sprawie okoliczności dotyczące składania kolejnych wniosków o dopuszczenie do udziału w sprawie w sposób jednoznaczny w ocenie Sądu wskazują, że instytucja prawna uregulowana w art. 33 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi została wykorzystana w celu przedłużenia postępowania przed sądem administracyjnym i wręcz uniemożliwienia załatwienia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, a nie po to, aby w celu ochrony interesu prawnego, zapewnić udział w postępowaniu przed sądem osób, które nie brały udziału w postępowaniu administracyjnym, w którym wydano zaskarżony do sądu akt. Wnioski o dopuszczenie do udziału w sprawie z reguły były składane osobiście w Sądzie tuż przed kolejną rozprawą (wnioski A., Z. K., B. Z., D. M., S. M. i M. D.) i mimo tego osoby je składające nie stawiały się na tę rozprawę, przed którą je złożono. Jest też oczywiste dla Sądu, że były one składane z inicjatywy A. Świadczą o tym wyjaśnienia złożone przez L. R. na rozprawie w dniu 8 maja 2013 r., fakt, że wniosek B. Z. w sprawie o sygnaturze akt II SA/Gd 197/13 (osoba ta także złożyła wniosek w sprawie o sygnaturze II SA/Gd 370/11) został nadesłany przez A., co wynika z koperty i dowodu nadania znajdujących się na karatach 246 i 247 akt sprawy II SA/Gd 197/13, oraz podobieństwo formy i argumentacji tych wniosków. Istotne jest też, że wnioski o dopuszczenie do udziału w sprawie były składane mimo tego, że wcześniej złożone z powołaniem się na podobne okoliczności zostały przez Sąd oddalone, w tym także przez Sąd drugiej instancji. Kolejne zatem wnioski w sposób oczywisty nie miały służyć celowi, który przyświecał ustawodawcy, gdy uchwalał art. 33 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale temu, aby – wykorzystując ten przepis – odwlec jak najdalej załatwienie sprawy ze skargi zarówno Wojewody, jak i G. B. oraz H. B. na uchwałę w sprawie planu miejscowego przeznaczającego tereny pod budowę elektrowni wiatrowych. Takie postępowanie w sposób oczywisty będące nadużyciem prawa w ocenie Sądu nie zasługuje na ochronę. Godzi bowiem w wynikające z Konstytucji RP prawo każdego do rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Mając to wszystko na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło