II SA/Gd 327/08

WyrokWSA w Gdańsku2008-12-03

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Mariola Jaroszewska, Barbara Skrzycka-Pilch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia może zostać nałożona, jeśli drzewa były obumarłe, połamane lub stanowiły pniaki z odrostami, a ich usunięcie miało charakter porządkowy?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia jest zasadna, nawet jeśli drzewa były obumarłe, połamane lub stanowiły pniaki z odrostami, ponieważ obowiązujące przepisy prawa wymagają uzyskania zezwolenia na usunięcie każdego drzewa, niezależnie od jego stanu. Brak zezwolenia jest podstawą do nałożenia kary, a nie stan usuniętego drzewa.
Stan faktyczny
Skarżący zostali obciążeni karą pieniężną za wycięcie ponad stu drzew bez wymaganego zezwolenia. W toku postępowania podnosili, że wycinka dotyczyła drzew obumarłych, połamanych, pniaków po wcześniejszych wycinkach oraz drzew młodych do lat pięciu, a prace miały charakter porządkowy. Organy administracji obu instancji uznały te twierdzenia za niewiarygodne, opierając się na materiale dowodowym, w tym protokole oględzin z pierwszego postępowania, który wykazał wycięcie 77 drzew na działce skarżących. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia NSA Barbara Skrzycka-Pilch Protokolant Sekretarz sądowy Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 3 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi W. S. i K. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 grudnia 2007 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew oddala skargę. W. i K. S. wnieśli do sądu administracyjnego skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 grudnia 2007 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia 29 października 2007 r. wymierzającą skarżącym karę pieniężną w kwocie 163 156,66 zł za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Wydanie powyższych decyzji poprzedziło postępowanie administracyjne o następującym przebiegu w toku którego zgromadzono przedstawiony poniżej materiał dowodowy: W dniu 8 marca 2006 r. Dyrektor Parku Krajobrazowego zawiadomił pisemnie Urząd Gminy w, że w rejonie osady Pomoc ( w miejscu oznaczonym na załączonej do pisma mapie ) pracownicy Parku stwierdzili wycięcie drzew oraz że na miejscu wycinki znajdują się dwa stosy złożonego drewna, a drewno to jest wywożone. W związku z rozmiarem i tempem stwierdzonej wycinki Dyrektor wyraził wątpliwość czy właściciel terenu posiada stosowne zezwolenie. Tego samego dnia na wskazane miejsce udali się pracownicy Urzędu oraz pracownik Parku S. S., którzy stwierdzili, że istotnie na terenie kilku działek stanowiących grunty prywatne ( [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb geodezyjny C.) wycięto bez zezwolenia Wójta Gminy ponad sto drzew głównie gatunku olsza, topola i brzoza. W związku z tymi okolicznościami Wójt Gminy wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie dokonanego wycięcia drzew i wezwał m. in. skarżących jako właścicieli działki nr [...] do złożenia wyjaśnień jednocześnie powiadamiając ich o terminie oględzin miejsca wycinki oraz informując o możliwości zgłaszania żądań, zarzutów i dowodów. W dniu 27 marca 2006 r. zostały przeprowadzone oględziny działek nr [...] i [...] w których uczestniczyli: właściciele nieruchomości tj. K. S., R. M., pracownik Parku Krajobrazowego – S. S. oraz pracownicy Urzędu Gminy - podinspektor M. D. i dyrektor Wydziału Środowiska i Gospodarki Gruntami A. B. Jak wynika ze sporządzonego wówczas protokołu ustalono linie rozgraniczające obie działki, a następnie dokonano pomiarów pozostałych po wyciętych drzewach pni ustalając ich średnicę. Zaznaczono, że pomiarów dokonano w miejscu cięcia tuż nad poziomem gruntu i uwzględniono najmniejszy wymiar średnicy pozostałego po wycięciu pnia. W zestawieniu wyszczególniono ilość drzew wyciętych na każdej działce, ich gatunek oraz średnicę. Z wyszczególnienia wynikało, że na działce skarżących wyciętych zostało 77 drzew gatunku olsza, brzoza i osika. Po opisie drzew i ich wymiarów K. S. i R.M.oświadczyli do protokołu, że wycięcia drzew dokonali w celu uporządkowania zadrzewień, a osoby, którym zlecili wycinkę wykonali ją niezgodnie z poleceniem wycinając więcej drzew niż im polecono. Skarżący K. S. podpisał sporządzony przez pracowników organu protokół bez innych uwag. Decyzją z dnia 26 kwietnia 2006 r. Wójt Gminy wymierzył skarżącym karę pieniężną w wysokości 185 616,08 zł za wycięcie 77 drzew wskazując w uzasadnieniu decyzji na ustalenia wynikające z wyżej opisanego protokołu. W odwołaniu od tej decyzji skarżący podnieśli m. in. że ich działka nr [...] zgodnie z ewidencją gruntów stanowi las, rolę, łąkę i nieużytki, a organ nie ustalił na jakiej z tych części dokonano wycinki, jak również nie ustalił w jakim wieku były wycięte drzewa. Ma to istotne znaczenie, albowiem zezwolenia na wycięcie nie wymagają drzewa rosnące w lasach, a także takie których wiek nie przekracza pięciu lat. Zarzucili także, że organ nie wyjaśnił w decyzji sposobu ustalenia wysokości nałożonej na nich kary pieniężnej. Wyjaśnili, że usunięte drzewa częściowo były obumarłe lub nie rokowały szans na przeżycie, gdyż rosły na terenie bagiennym, który wymaga uregulowania stosunków wodnych i uporządkowania, a w takim przypadku nie pobiera się opłat za ich usunięcie. Wyjaśnili także, że dopuścili się naruszenia przepisów ustawy o ochronie przyrody z powodu nieznajomości prawa. Po zapoznaniu się z przepisami wstrzymali dokonywaną wycinkę i wystąpili do organu o zgodę na usunięcie dalszych drzew i taką zgodę odnośnie 36 drzew uzyskali bez konieczności uiszczania opłaty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozstrzygnięciem z dnia 14 czerwca 2006 r. utrzymało w mocy powyższą decyzję. Tut. Sąd wyrokiem z dnia 17 stycznia 2007 r. w sprawie II SA/Gd 580/06 uchylił wyżej opisane decyzje z powodu – jak wynika z uzasadnienia – niewłaściwego wyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy tj. naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa oraz z powodu niewłaściwego uzasadnienia decyzji, a w szczególności nie wskazania w nim w jaki sposób tj. według jakich wzorów i danych organ ustalił wysokość kary ( art. 107 § 3 kpa ). Sąd zalecił, aby w ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji ustalił ponad wszelką wątpliwość przy udziale stron na jakiej części działki ( rola, łąka czy las ) znajdowały się wycięte drzewa, a w przypadku stwierdzenia, że ich pozostałości znajdują się na części stanowiącej rolę lub łąkę, aby organ ustosunkował się do zarzutu skarżących dotyczącego wieku drzew i stosownie do rezultatu tych ustaleń wyliczył w sposób matematyczny opłatę w stosunku do każdego drzewa osobno. Ponownie prowadząc postępowanie organ wyznaczył kolejne oględziny miejsca wycinki z udziałem stron. Skarżący w dniu 8 czerwca 2007 r. złożyli w organie pismo, w którym oświadczyli, że przedmiotową działkę nabyli 20 grudnia 2005 r. i od początku marca 2006 r. na działce prowadzone były prace porządkowe, które na ich zlecenie wykonywał G. K. Wyjaśnili, że prace te polegały na usunięciu drzew połamanych i suchych oraz pniaków po wcześniejszych wycinkach dokonanych w okresie gdy nie byli jeszcze właścicielami, a także drzew młodych w wieku do pięciu lat. Stwierdzili również, że obecny stan działki i prowadzone na niej w dalszym ciągu prace porządkowe polegające m. in. na usuwaniu drzew ( tym razem na podstawie uzyskanych już zezwoleń Wójta ) nie pozwalają na dokładne i jednoznaczne określenie zakresu prac oraz wielkości i ilości drzew lub pozostałości usuniętych na początku marca 2006 r. Oświadczyli, że nie mogą być odpowiedzialni za wycinki dokonane na działce przez poprzednich właścicieli nieruchomości, nie mogą także zgodzić się na ustalenie wieku drzew, gdyż ich zastrzeżenia w tym zakresie podzielają uczestnicy rozprawy i osoba, która przeprowadziła prace porządkowe. Do pisma załączono pisemne oświadczenie G. K. tj. osoby, która – jak wskazali organowi skarżący – prowadziła prace porządkowe na terenie ich działki. W oświadczeniu tym G. K. wyjaśnił, że przez 10 dni prowadził prace porządkowe. Odnośnie wycinki drzew wskazał: "( ... ) Teren przedmiotowej działki był silnie zarośnięty drzewami i krzakami. Na tym terenie widoczne były ślady po ściętych drzewach. Było bardzo dużo pniaków po drzewach, które zostały pozostawione po ścięciu i z nich wyrastały nowe gałęzie ( odrosty ). Te pniaki miały wysokość ok. 50 – 100 cm i musiały pochodzić sprzed ok. 2 – 3 lat gdyż odrosty były bardzo liczne i kilkucentymetrowej średnicy. Wszystkie te pniaki usunięto w czasie prac porządkowych. Dodatkowo dokonałem wycinki 8-10 połamanych drzew i kilku suchych. Ich średnica przy ziemi wynosiła ok. 30 cm. Usunięte pniaki to olsze i osiki. Wśród połamanych drzew była spora brzoza ( nr 34 ), reszta to również olsze i osiki. Brzoza złamana była na wysokości ok. 100 cm od ziemi. Dokonałem również wycinki 18 drzew w wieku nie przekraczającym 5 lat. Te drzewa opisano w protokole z dnia 27 marca 2006 r. numerami 29, 30, 33, 47, 49 – 54, 56, 57, 62, 67, 71, 74, 81, 82. Wiek tych drzew oceniłem o obwodzie mierzonym na wysokości 130 cm nie przekraczającym 5-6 cm. Nie wycinałem drzew zdrowych i o dużym obwodzie pnia. Po przeprowadzeniu prac porządkowych wywiozłem wszystkie wycięte pniaki i drzewa. (... )". W dniu 30 maja 2007 r. odbyły się kolejne oględziny działki połączone z rozprawą w której uczestniczyli oprócz skarżącego także pracownicy Parku Krajobrazowego ( S. S., W. W. ), M. D. i A. B. ( pracownicy Urzędu, którzy uczestniczyli także w poprzednich oględzinach ) oraz pełnomocnik skarżących K. S. Ze sporządzonego wówczas protokołu wynika, że na podstawie map opisanych w protokole wszyscy obecni w tym skarżący i pełnomocnik skarżących stwierdzili, że "wycinka odbyła się na gruntach nieleśnych". Stwierdzono także, że na działce przeprowadzono kolejne wycinki drzew tym razem za zezwoleniem Wójta udzielonym decyzjami z dnia 5 lutego 2007 r. i 26 kwietnia 2006 i że obie one miały miejsce po tej stwierdzonej protokołem z 27 marca 2006 r. Skarżący oświadczył wówczas, że na działce wcześniej również miały miejsce wycinki drzew bez zezwolenia i zobowiązał się w terminie 14 dni wskazać ich termin, zlecającego i wykonawcę. Jego pełnomocnik wyjaśnił natomiast, że przez wcześniejsze wycinki bez zezwolenia należy rozumieć wycinki dokonane przed nabyciem działki przez p. S. Dodatkowo w protokole wskazano, że w ocenie właściciela działki, jak i przedstawiciela Parku Krajobrazowego drzewa o średnicy pnia do 15 cm włącznie mogą być w wieku do 5 lat. W toku dalszego postępowania administracyjnego do akt sprawy zostały złożone na żądanie organu pisemne oświadczenia B. P. i S. G.. B. P. – poprzedni właściciel działek nr [...] i [...] – wyjaśnił, że przed zbyciem działek nie prowadził na ich terenie wycinki drzew, ani nie dokonywał innych zabiegów pielęgnacyjnych; nie zauważył także kradzieży drzewa. Zgodnie natomiast z oświadczeniem S. G. był on bezpośrednim wykonawcą zleconej przez właścicieli działek wycinki drzew. S. G. stwierdził, że wśród ściętych drzew były dwie sztuki tzw. wiatrołomów, a na terenie działek występowały pniaki po wcześniejszych wycinkach; pniaki te były na poziomie gruntu. Również na żądanie organu pisemne oświadczenie złożył pracownik Parku Krajobrazowego S. S., który stwierdził, że na przedmiotowych działkach od 2003 roku do marca 2006 r. nie miały miejsca wycinki drzew, nie zauważono tam również pniaków po wcześniejszych wycinkach, ani drzew wyłamanych; wyjaśnił, że teren dziełek z uwagi na jego walory przyrodnicze i edukacyjne jest często patrolowany przez służby Parku. Do oświadczenia załączył zdjęcia obrazujące teren działek po dokonanej wycince drzew. W dalszym postępowaniu przesłuchano w charakterze świadków B. P., G. K., S. S. oraz w charakterze strony K. S. Świadek G. K. wyjaśnił, że złożone do akt zdjęcia przedstawiają teren działek [...] i [...] na których wykonywał prace porządkowe zlecone mu przez p. S. i M. W ramach tych prac dokonano wycięcia drzew połamanych, suchych oraz pniaków o wysokości 1 – 1,5 metra z odrostami, które na skutek obniżenia poziomu wody zostały odsłonięte ( świadczyły o tym ślady wody na korze pniaków ). Według twierdzeń świadka w wyniku prowadzonych prac porządkowych pozyskał 14 – 15 mp drewna, które zostało wywiezione z terenu działek. W końcowej części zeznań świadek potwierdził, że prace związane z wycinką na jego prośbę wykonywał S. G. Przesłuchany w charakterze świadka B. P. zeznał, że działki nabył około 1995 roku i sprzedał je p. S. i M. w 2005 roku. W okresie gdy był ich właścicielem nie prowadził na ich terenie żadnych prac porządkowych, ani nie dokonywał wycinki drzew, nie zauważył także aby czynił to ktoś inny w celu kradzieży drewna. Natomiast w dacie zakupu działek tj. w 1995 roku na ich terenie znajdowały się pniaki po wyciętych drzewach o różnej wysokości maksymalnej jednak do 0,5 metra. W momencie sprzedaży na nieruchomości znajdował się natomiast drzewostan obumarły i połamany przez wiatr, przy czym świadkowi trudno było określić jego wielkość. Po przesłuchaniu tych świadków pełnomocnik skarżących w piśmie z dnia 10 września 2007 r. oświadczył w ich imieniu: "Po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym materiału zdjęciowego i zeznań świadków oraz własnej wiedzy, właściciele działki ustalili, że z działki usunięto 10 drzew złamanych, 32 pniaki po wcześniejszych wycinkach oraz wycięto 35 drzew, w tym 18 sztuk w wieku do 5 lat. Oznaczając te drzewa kolejnymi numerami według listy drzew zawartej w decyzji z dnia 26 kwietnia 2006 r. przedmiotem wycinki drzew z marca 2006 r. były drzewa o numerach: 5, 7, 12, 13, 18, 19, 25, 26, 32, 33, 36, 55, 56, 64, 66, 69, 70 oraz drzewa w wieku do 5 lat: 2, 4, 14, 15, 34, 39, 41 – 46, 48 – 49, 54, 59, 65, 72. Strona nie kwestionuje gatunków tych drzew opisanych w w/w decyzji. Proszę o przyjęcie tych ostatecznych wyjaśnień. W przypadku uch uznania przez Urząd wniosek o przesłuchanie strony staje się bezprzedmiotowy". Przesłuchany następnie w charakterze świadka S. S. potwierdził swoje wcześniejsze pisemne oświadczenie; wyjaśnił, że pracuje w Parku Krajobrazowym od 2001 roku i do jego obowiązków należy m. in. wizytowanie terenu działek [...] i [...]. Świadek stwierdził, że przed marcem 2006 r. nie zauważył na ich terenie innych wycinek drzew, ani pniaków o wysokości 0,5 - 1 metra. Dołączone do oświadczenia zdjęcia wykonał osobiście. Świadek nie był w stanie określić ilości pozyskanego w wyniku wycinki drewna. Przesłuchany K. S. podtrzymał treść pisemnego oświadczenia pełnomocnika z dnia 10 września 2007 r.; wyjaśnił, że rozmiar wycinki wskazany w piśmie ustalił "na podstawie materiału dowodowego i późniejszej analizy prowadzonych prac", a także zeznał, że w trakcie wykonywanych prac kilkakrotnie był na działce i wskazywał, że prace te mają polegać na usunięciu złamanych pni i odrostów oraz wycięciu kilku drzew celem przerzedzenia drzewostanu. Na podstawie wyżej opisanego materiału dowodowego decyzją z dnia 29 października 2007 r. Wójt Gminy wymierzył skarżącym W. i K.S. administracyjną karę pieniężną w kwocie 163 156,66 zł za wycięcie na działce nr [...] 59 drzew bez wymaganego zezwolenia. W rozstrzygnięciu decyzji wymieniono każde z 59 drzew wskazując jego gatunek, najmniejszą średnicę i sposób wyliczenia kary przy zastosowaniu wzorów wskazanych w przepisach. W podstawie prawnej decyzji powołano: art. 83 ust. 1, art. 85 ust. 1 i 8, art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 3 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( Dz. U. z 2004 r., Nr 92, poz. 880 ), załącznik nr 2 Obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 18 października 2005 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2006 ( M. P. z 2005 r., Nr 62, poz. 861 ), § 1 pkt 2, § 2 ust. 1, 2, 3 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów ( Dz. U.z 2004 r., Nr 219, poz. 2229 ). W uzasadnieniu decyzji bardzo szczegółowo przedstawiono wyżej opisany przebieg postępowania. Zaakcentowano, że w toku ponownego rozpatrywania sprawy ustalono, iż wycinki drzew opisanych w protokole rozprawy z dnia 27 marca 2006 r. dokonano na użytkach nieleśnych, co nakładało na skarżących obowiązek uprzedniego uzyskania zgody wójta. Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ odstąpił od naliczenia kary za usunięcie 18 drzew wymienionych w protokole z dnia 27 marca 2006 r., których średnica wynosiła do 15 cm. W tym zakresie organ powołując się na fachowe publikacje wyjaśnił, że wprawdzie w jego ocenie wiek tych drzew przekraczał 5 lat, to jednak celem uniknięcia dodatkowych kosztów związanych z powołaniem biegłego dendrologa przychylił się do wniosku strony kwestionującej wiek drzew o średnicy do 15 cm. Za niewiarygodne organ uznał twierdzenia skarżących, że dokonana wycinka drzew polegała jedynie na usunięciu drzew połamanych, suchych, pniaków po wcześniejszych wycinkach oraz młodych w wieku do 5 lat. Nie dał wiary również dołączonemu przez strony oświadczeniu G. K. Uznał bowiem je za sprzeczne z oświadczeniem faktycznego wykonawcy wycinki S. G. oraz dokumentacją fotograficzną i oświadczeniem S. S. Organ wyjaśnił, że na żadnym ze zdjęć, które pokazują teren wycinki, z różnych ujęć i odległości i na których widać dziesiątki metrowych kawałków leżących w stosach lub luzem nie widać ani jednego pniaka, który posiadałby odrosty lub ich fragmenty, a o których G. K. w swoim oświadczeniu pisze, że było ich bardzo dużo. Dodatkowo organ uznał, iż G. K.nie mógł tak szczegółowo "pamiętać" okoliczności wskazanych w oświadczeniu ( usunięcia 18 drzew w wieku do 5 lat wskazanych na podstawie grubości pnia w protokole ) z uwagi zarówno na upływ czasu, jak i fakt pominięcia w oświadczeniu okoliczności, iż nie był on faktycznym wykonawcą wycinki. Dalej organ wyjaśnił, że wycięcie uschniętego lub złamanego drzewa nie zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia, a jego brak skutkuje naliczeniem kary. Sposób wyliczenia kary w przypadku przemieszczenia kłody nie uwzględnia oceny grubości drzewa na wysokości 130 cm tylko nakazuje przyjęcie najmniejszego promienia pnia i pomniejszenia o 10 %. Organ stwierdził także, że nie może dać wiary tłumaczeniu, że wysokie pniaki posiadały odrosty, które na wysokości 130 cm od gruntu były cienkimi drzewkami również z tego względu, że część świadków ( bardziej wiarygodnych ) przeczy takiemu stanowi rzeczy oraz z faktu braku jakiejkolwiek wzmianki o tym podczas pierwszego postępowania organu, w tym pierwszego odwołania stron. Ponadto, zdaniem organu, jeżeli nawet drzewo ze ściętym pniakiem na wysokości 1 m posiadało odrosty to nadal było żyjącym drzewem i na jego wycinkę należało uzyskać zezwolenie, a zatem takie tłumaczenie skarżących należy rozpatrywać jako próbę uniknięcia dotkliwej kary. Oceniając dowody z zeznań świadków organ jako niewiarygodne ocenił zeznania G. K.z tych samych względów z jakich odmówił wiary jego pisemnemu oświadczeniu. Podkreślił, że zeznania powtórzyły treść oświadczenia, jednak w przeciwieństwie do pisemnego oświadczenia świadek nie potrafił określić ilości drzew – wiatrołomów i odrośniętych pniaków; dodatkowo nie widział rozbieżności pomiędzy swoimi twierdzeniami a dokumentacją zdjęciową, które w ocenie organu są wyraźne. Z kolei przesłuchanie K. S. zdaniem organu nie wniosło nowych faktów do sprawy, lecz jest podtrzymaniem jego wcześniejszych twierdzeń. Odnosząc się do pisma strony z dnia 10 września 2007 r. organ uznał je za propozycję ugody, która nie mogła być przez niego przyjęta, gdyż "oparta jest na nieprawdzie, domniemaniach i dywagacjach...". W końcowej części uzasadnienia organ stwierdził, co następuje: "Analizując cały obszerny materiał dowodowy i występujące w nim rozbieżności można przyjąć, że właściwy obraz daje postępowanie prowadzone na początku zaraz po wykryciu wycinki i materiał zgromadzony jeszcze przed pierwszą decyzją Wójta Gminy. Dowody i wyjaśnienia zebrane podczas procedury odwoławczej oraz wznowionego postępowania niewiele wnoszą do sprawy i nie zmieniają dwóch najważniejszych aspektów sprawy, że wycinka została wykonana na zlecenie właścicieli i że została wykonana bez zezwolenia. W przeciągu całego postępowania nikt nie kwestionował dokładności i sposobu pomiarów pniaków co mogło mieć znaczący wpływ na wysokość kary. Kwestionowana była jedynie ilość pniaków ( wyciętych drzew ) zaliczonych do wyliczenia kary ale istotny jest fakt, że podczas pierwszej rozprawy ( 27 marca 2006 r. ), w której uczestniczyli również przedstawiciele organu, nikt nie kwestionował ilości pniaków czy ściętych drzew pochodzących z wycinki. Były to pniaki świeże, zaledwie miesiąc po wycince, po których wyglądzie można było rozróżnić czy pochodzą z przedmiotowej wycinki czy też z wcześniejszych wycinek. Nikt z uczestniczących w rozprawie w dniu 27 marca nie miał wątpliwości co do określenia przedmiotu i zakresu wycinki, toteż w protokole rozprawy nie zapisano faktów uznanych i przyjętych przez wszystkich uczestników jako oczywiste. Dopiero w momencie określenia wysokości kary, która w rzeczywistości jest dotkliwa zaczęło się szukanie "na silę" możliwości zmniejszenia ilości drzew, a tym samym obniżenia kary. Wszelkie uchybienia organu pierwszej instancji popełnione podczas pierwszego postępowania nie zmieniają faktu, że wycinka zaistniała bez zezwolenia, że dokonali jej właściciele działki i że zinwentaryzowano 77 pniaków. Tego faktu nie zmienią kolejni świadkowie czy kolejne zeznania i oświadczenia strony lub jej pełnomocnika". W odwołaniu od powyższej decyzji W. i K. S. wnieśli o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Zarzucili, że materiał dowodowy zgromadzony przez organ w ponownie prowadzonym postępowaniu nie został przezeń należycie oceniony, a ponadto organ naruszył art. 10 kpa "gdyż w aktach sprawy znalazły się oświadczenia osób, które wykorzystano przy wydawaniu decyzji ( ośw. S. G., B. P., S. S. ) a tylko niektóre z tych osób były przesłuchiwane w charakterze świadka z jednoczesnym udziałem w tych czynnościach strony postępowania". Za niedopuszczalną skarżący uznali dokonaną przez organ ocenę ich pisma z dnia 10 września 2007 r. Stwierdzili także, że z faktu iż w pierwszym postępowaniu nie kwestionowali ustaleń zawartych w protokole organ nie miał prawa wyciągać niekorzystnych dla nich wniosków. Zarzucili, że organ pominął szereg istotnych dla sprawy okoliczności, a mianowicie nie odniósł się do kwestii ilości pozyskanego w wyniku wycinki drewna na co wskazywali skarżący oraz świadek K., a także pominął zeznania świadka P., który twierdził że na terenie działek miały miejsce wcześniejsze wycinki. Wbrew również przepisom prawa organ nie umożliwił im ponownego zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym po dniu 6 sierpnia 2007 r. ( dzień zapoznania się strony z materiałem dowodowym ), a dniem wydania skarżonej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 13 grudnia 2007 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium w pierwszej kolejności przedstawiło przebieg postępowania, treść wydanej decyzji i zarzuty odwołania. Następnie Kolegium oceniło, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż usunięcie drzew nastąpiło z części działki nr [...] oznaczonej na załączonej do akt mapie symbolem ŁV, a więc nie zakwalifikowanej jako las. Okoliczność tę potwierdził również do protokołu z dnia 30 maja 2007 r. sam skarżący. Następnie Kolegium uznało, że ocena dowodów dokonana przez organ I instancji jest prawidłowa. Słusznie bowiem przyjęto, że jeżeli rzeczywiście na działce znajdowały się pnie pozostawione w latach poprzednich na wysokości 50 – 100 cm wykazujące dalszą żywotność w postaci odrostów to również wymagały zezwolenia na ich usunięcie. Sprzeczne zeznania w tym zakresie nie miały zatem istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wyjaśnił, że z uwagi na brak kłód dokonano pomiarów pozostawionych w gruncie pni. Ich stan w dniu pierwszej wizji w terenie wskazywał na to, że usunięcie drzew nastąpiło na krótko przed tą wizją, co czyni niewiarygodnym twierdzenie stron, jakoby usunięcie niektórych z przyjętych do ustalenia kary drzew nastąpiło kilka lat wstecz. Podkreślono, że wyniki pomiarów nie były przez strony kwestionowane, a wyliczenie administracyjnej kary pieniężnej zawarte w decyzji organu I instancji jest czytelne i zrozumiałe. Twierdzenie odwołania jakoby przesłuchania świadków odbywały się pod nieobecność stron nie jest zasadne, albowiem strony i ich pełnomocnik zawiadamiane były o terminie przeprowadzania dowodów i uczestniczyły w dokonywanych przesłuchaniach albo osobiście albo przez pełnomocnika. Wyjaśniono, że jedynie S. G. nie został przesłuchany w charakterze świadka z uwagi na miejsce zamieszkania w T. jednak w aktach znajduje się jego pisemne oświadczenie do którego strony miały dostęp i mogły się do niego odnieść. Za bezzasadny Kolegium uznało zarzut wadliwej interpretacji wniosku stron z dnia 10 września 2007 r.; nie miał on zresztą znaczenia dla rozstrzygnięcia. Wniosek strony z rozprawy dotyczący uznania drzew o średnicy mniejszej niż 15 cm za nie podlegające karze powtórzony w tym piśmie organ uwzględnił w wydanej decyzji. Za bezpodstawne Kolegium uznało także zarzuty dotyczące pominięcia ustaleń w zakresie pozyskanego w wyniku wycinki drewna. Wyjaśniono, że kara wymierzana jest nie za ilość drewna, lecz za ilość usuniętych bez zezwolenia drzew. Brak ustaleń odnoszących się do ilości pozyskanego drewna nie mógł mieć zatem żadnego znaczenia dla sprawy. Jak stwierdził organ odwoławczy ewentualna próba dokonania takich ustaleń i tak byłaby bezowocna z uwagi na wywiezienie kłód z terenu działki. Bez znaczenia, w ocenie organu II instancji, jest również informacja zawarta w uzasadnieniu decyzji organu I instancji odnosząca się do wielkości całkowitego wydrzewienia działki; nie była ona istotna w przedmiotowej sprawie. Istotne znaczenie miała jedynie ilość usuniętych bez zezwolenia drzew. Również zarzuty odwołania dotyczące uniemożliwienia skarżącym zapoznania się z materiałem dowodowym organ odwoławczy uznał za niezasadne. W końcowej części swojego uzasadnienia Kolegium przytoczyło treść przepisów prawa odnoszących się do wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia i sposobu ustalenia jej wysokości powołanych w decyzji organu I instancji. W skardze na powyższą decyzję skarżący wnieśli o jej uchylenie. W uzasadnieniu powtórzyli zarzuty odwołania i wskazali, że ustosunkowanie się doń przez organ odwoławczy jest ogólnikowe i powierzchowne. Dodatkowo jedynie podnieśli, że w trakcie ponownych oględzin przeprowadzonych na ich działce w dniu 30 maja 2007 r. nie dokonano pomiarów pni, spowodowane to było "warunkami w terenie i znaczną ilością pniaków". Wskazali, że na terenie działki przeprowadzili także kolejne wycinki tym razem na podstawie dwóch decyzji Wójta wydanych w dniach 26 kwietnia 2006 r. i 5 lutego 2007 r. Z powyższego wywiedli, że w tych okolicznościach organ nie miał podstaw do uznania, iż ustalenia zawarte w protokole z dnia 27 marca 2006 r. nie były przez nich kwestionowane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. W toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego organ I instancji ustalił prawidłowo te wszystkie okoliczności sprawy, które były niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia. Wyjaśnić należy skarżącym, że uchylenie przez sąd administracyjny wcześniejszych decyzji organów w niniejszej sprawie nie oznacza, iż zgromadzony do momentu ich wydania materiał dowodowy nie ma znaczenia, przestaje istnieć, czy też musi być "powtórzony". Wręcz przeciwnie, materiał ten na równi z dowodami zgromadzonymi później tj. w ponownie prowadzonym postępowaniu musi być uwzględniony przez organ i oceniony. W przedmiotowej sprawie organ zatem nie mógł pominąć ustaleń zawartych w protokole oględzin z dnia 27 marca 2006 r., a ustalenia te w istocie były najważniejsze w sprawie, dotyczyły bowiem ilości pozostałych na działce pniaków po wyciętych drzewach, ich gatunku, ilości i wielkości, a tym samym wieku wyciętych drzew. W przedmiotowej sprawie podnoszona przez skarżących okoliczność, iż wbrew twierdzeniom organów kwestionowali w toku sprawy ustalenia zawarte w tym protokole nie ma znaczenia, gdyż ustalenia te i tak nie zostały w ostatecznym rezultacie przez skarżących podważone czy nawet poddane w wątpliwość. Skarżący nie wykazali, ani nawet nie twierdzili, że wycięto mniejszą ilość drzew niż zinwentaryzowano wówczas pniaków ( 77 ), że były to drzewa innego gatunku, bądź że nieprawidłowo zmierzono średnicę któregoś z 77 pniaków. Wręcz przeciwnie skarżący w swoich dalszych twierdzeniach i oświadczeniach składanych w sprawie ( vide: pismo z dnia 10 września 2007 r. ) wręcz odwoływali się do ustaleń tego protokołu wywodząc, które z wyszczególnionych w nim pniaków należały do drzew złamanych, które do drzew w wieku do 5 lat, a które z nich stanowiły już tzw. pniaki po wcześniejszych wycinkach. Należy jednak w tym miejscu zaznaczyć, że skarżący nie twierdzili, iż w omawianym protokole zinwentaryzowano 32 "pniaki po wcześniejszych wycinkach". Twierdzenie to wyraźnie odnosiło się do usuniętych w trakcie wycinki z marca 2006 r. istniejących na działce pniaków po wycinkach dokonanych rzekomo wcześniej niż skarżący nabyli nieruchomość. Wynika to jednoznacznie z ich pisemnych oświadczeń z dnia 8 czerwca 2007 r., 10 września 2007 r. oraz z zeznań K. S. w których wskazuje na usunięcie tzw. "odrostów". Nie można pomijać także, że skarżący na potwierdzenie swoich twierdzeń dotyczących m. in. usunięcia istniejących pniaków złożyli pisemne oświadczenie G. K., który wyjaśnił w nim: "Na tym terenie widoczne były ślady po ściętych drzewach. Było bardzo dużo pniaków po drzewach, które zostały pozostawione po ścięciu i z nich wyrastały nowe gałęzie ( odrosty ). Te pniaki miały wysokość około 50 – 100 cm i musiały pochodzić sprzed ok. 2 – 3 lat gdyż odrosty były bardzo liczne i kilkucentymetrowej średnicy. Wszystkie te pniaki usunięto w czasie prac porządkowych". Nie można natomiast pomijać że z kolei według świadka P. "wcześniejsze pniaki" pochodziły nie sprzed 2 3 lat, lecz co najmniej sprzed 11 lat ( przed 1995 r. ). Zdaniem Sądu organy słusznie uznały powyższe twierdzenia dotyczące wycinki pniaków za niewiarygodne. Niewątpliwie "wycięcie 32 pniaków po wcześniejszych wycinkach", gdyż taką ich ilość wskazali skarżący w piśmie z dnia 10 września 2007 r. musiałaby znaleźć odzwierciedlenie w sporządzonej przez świadka S. dokumentacji fotograficznej ( zwłaszcza, że pniaki te miały rzekomo bardzo liczne kilkucentymetrowej średnicy odrosty ), jak również ich istnienie na działce musiałoby zostać przez świadka zauważone uprzednio w trakcie dokonywanego częstego patrolowania działki. Fakt, że świadek takiego patrolowania dokonywał potwierdza okoliczność, że to właśnie on "odkrył" fakt dokonywanej bezprawnej wycinki. Zdaniem Sądu uznając twierdzenia skarżących i świadka K. za niewiarygodne organy nie przekroczyły tzw. granic swobodnej oceny dowodów i nie naruszyły art. 80 kpa. Niemożliwe i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby przyjęcie, że skarżący i świadek K. po piętnastu miesiącach od zdarzenia pamiętają stan, gatunek i ilość wyciętych drzew z taką dokładnością jaka została podana w pisemnym oświadczeniu świadka z dnia 7 czerwca 2007 r. i skarżących z dnia 10 września 2007 r. Jest to zupełnie nieprawdopodobne. Dodatkowo świadek K. w pisemnym oświadczeniu wskazywał na wycięcie 18 drzew w wieku nie przekraczającym 5 lat, przy czym wiek ich oceniał po obwodzie mierzonym na wysokości 130 cm nie przekraczającym 5-6 cm. W sytuacji gdy w dalszej części pisemnego oświadczenia przyznał, że w ogóle nie wiedział o konieczności posiadania zezwolenia na wycinkę, a w złożonych zeznaniach wyjaśnił, że wycinki tej faktycznie nie wykonywał osobiście to oczywistym jest, że organy nie mogły dać wiary ani jego pisemnemu oświadczeniu, ani jego zeznaniom w części w której podtrzymał treść tego oświadczenia i twierdził, że wycięciu podlegały drzewa połamane, suche i pniaki z odrostami o wysokości 1 – 1,5 m ( w pisemnym oświadczeniu świadek wskazywał na inną wysokość pniaków 0,5 – 1 m ). Reasumując skarżący w żaden sposób nie podważyli ustaleń organu wynikających z protokołu oględzin z dnia 27 marca 2006 r. co do ilości zinwentaryzowanych pniaków po wyciętych drzewach, ich gatunku i średnicy pnia. Nie było zatem potrzeby ani celowości dokonywania w tym zakresie innych czy jakiś dodatkowych ustaleń w trakcie kolejnych oględzin zwłaszcza że już wówczas na terenie działki wycięto kolejne drzewa na podstawie udzielonych w późniejszym czasie decyzji administracyjnych. Zatem próba ponownego inwentaryzowania pniaków oprócz tego że niepotrzebna byłaby dodatkowo obarczona dużym prawdopodobieństwem błędu. Słusznie zatem organ odstąpił od ponownych pomiarów pni i przyjął w tym zakresie ustalenia zawarte w protokole z dnia 27 marca 2006 r. Należy także podkreślić, że niezależnie od oceny prawdziwości twierdzeń strony i świadka K. wycięcie drzew suchych, połamanych, jak również pniaków z kilkunastoletnimi czy kilkuletnimi "odrostami o kilkucentymetrowych średnicach" także stosownie do obowiązujących przepisów wymagały uzyskania przez skarżących zezwolenia na ich usunięcie. Drzewo suche, połamane, ucięte na jakiejkolwiek wysokości pnia posiadające grube bo kilkucentymetrowe gałęzie ( odrosty ) również tak samo jak drzewo zdrowe nie może być usunięte bez zgody organu. Okoliczność, iż za usunięcie drzew tzw. obumarłych, czy nie rokujących szans na przeżycie nie są pobierane opłaty ( vide: art. 86 ustawy o ochronie przyrody ) nie zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia na ich usunięcie. Kara administracyjna nie jest bowiem związana ze stanem usuniętego drzewa lecz z brakiem zezwolenia. W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący zlecili wycinkę, która w ich ocenie miała charakter pielęgnacyjny i polegała na usunięciu drzew suchych, połamanych i pniaków z odrostami nie uzyskując na nią stosownego zezwolenia właściwego organu. Fakt, iż skarżącym najprawdopodobniej gdyby o to wystąpili takie zezwolenie zostałoby udzielone ( na wszystkie bądź niektóre z usuniętych na początku marca 2006 r. drzew ) jest bez znaczenia dla niniejszej sprawy. Tak samo jak nie miały w sprawie żadnego znaczenia inne podnoszone przez skarżących okoliczności tj. ilość pozyskanego drewna, wielkość rzekomego tzw. wydrzewienia działki. Nawet jeżeli ustalenie organu, że wskutek wycinki wydrzewieniu uległ obszar 1000 m2 jest błędne to i tak ustalenie to nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Z kolei nie odniesienie się przez organ do twierdzeń dotyczących ilości uzyskanego wskutek wycinki drewna było zbędne skoro i tak podane przez strony i świadka K. wielkości nie mogły być w żaden sposób zweryfikowane z uwagi na usunięcie kłód z terenu działki. Wbrew twierdzeniom skargi organ odwoławczy w wystarczający sposób w wydanej decyzji odniósł się do powyższych zarzutów odwołania wyjaśniając, iż nie miały one znaczenia w sprawie. Zdaniem Sądu niezasadny jest również zarzut skarżących odnoszący się do uniemożliwienia im zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Z akt sprawy wynika, iż organ po zebraniu materiału dowodowego w formie pisemnych oświadczeń skarżących, G. K., S. G., B. P., S. S., dokumentacji fotograficznej zawiadomił skarżących i ich pełnomocnika o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału w trybie art. 10 § 1 kpa. W odpowiedzi na to zawiadomienie wniesiono o przesłuchanie w charakterze świadków B. P. i G. K. Ich przesłuchanie oraz dodatkowo przesłuchanie S. S. nastąpiło przy udziale pełnomocnika skarżących, a świadka S. również przy udziale skarżącego. Po przesłuchaniu świadków wniesiono o przesłuchanie skarżącego. Skarżący mieli zatem możliwość wypowiedzenia się w każdym stadium postępowania. O tym, że z tego prawa skorzystali świadczy fakt zgłoszenia wniosków dowodowych w odpowiedzi na zawiadomienie organu, złożenie końcowego pisemnego oświadczenia z dnia 10 września 2007 r., a także udział w dalszych czynnościach organu. Organ zatem w żaden sposób nie naruszył prawa skarżących do czynnego udziału w postępowaniu. Dodatkowo należy wyjaśnić skarżącym, iż zarzut naruszenia przepisów procedury administracyjnej przez organ skutkuje uchyleniem decyzji przez sąd administracyjny tylko wówczas gdy stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sam zarzut naruszenia art. 10 kpa bez wykazania związku tego naruszenia z treścią decyzji nie może skutkować uwzględnieniem skargi. Reasumując analiza akt sprawy wykazała, że zarzuty skarżących albo nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia albo okazały się niezasadne. Organy obu instancji oceniając zebrany materiał dowodowy nie naruszyły art. 80 kpa, dokonały wszystkich niezbędnych w sprawie ustaleń stosownie do art. 7 i 77 § 1 kpa i zapewniły stronom możliwość czynnego udziału w postępowaniu odpowiednio do art. 10 § 1 kpa. Dokonana przez Sąd z urzędu kontrola legalności decyzji pod kątem zastosowanych przez organ przepisów prawa materialnego i procesowego potwierdziła prawidłowość wydanych decyzji. Przepisy prawa powołane przez organ I instancji w podstawie prawnej decyzji i szczegółowe wyjaśnienia organu pozwoliły zweryfikować prawidłowość nałożonej kary oraz prawidłowość dokonanych wyliczeń jej wysokości. Dodatkowo organ odwoławczy również przedstawił w tym zakresie wyczerpujące wyjaśnienie mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Nie stwierdzając zatem żadnych naruszeń prawa materialnego i procesowego Sąd stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło