II SA/Gd 328/08
WyrokWSA w Gdańsku2008-12-03
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Mariola Jaroszewska, Barbara Skrzycka-Pilch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzew może zostać nałożona, jeśli drzewa były obumarłe, złamane lub stanowiły pnie po wcześniejszych wycinkach, a ich usunięcie miało na celu uporządkowanie terenu?Ratio decidendi
Usunięcie drzewa złamanego lub drzewa uprzednio odciętego na pewnej wysokości z licznymi odrostami również wymaga uzyskania decyzji zezwalającej na ich usunięcie. Brak takiego zezwolenia skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Organy prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy, uznając twierdzenia skarżących dotyczące usunięcia drzew złamanych, pniaków po wcześniejszych wycinkach oraz drzew w wieku do 5 lat za niewiarygodne, ze względu na sprzeczności w zeznaniach i oświadczeniach oraz brak możliwości precyzyjnego ustalenia stanu drzew po tak długim czasie.Stan faktyczny
Skarżący zostali obwinieni o wycięcie ponad stu drzew bez wymaganego zezwolenia na działkach stanowiących grunty prywatne. Wójt Gminy wymierzył im karę pieniężną, która została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Sąd administracyjny uchylił poprzednie decyzje z powodu niewłaściwego wyjaśnienia stanu faktycznego i uzasadnienia. W ponownym postępowaniu organy ustaliły, że wycinka dotyczyła 10 drzew na użytkach nieleśnych, co wymagało zezwolenia. Skarżący twierdzili, że wycięte drzewa były obumarłe, złamane lub stanowiły pnie po wcześniejszych wycinkach, a ich celem było uporządkowanie terenu. Organy uznały te twierdzenia za niewiarygodne i utrzymały karę pieniężną w mocy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia NSA Barbara Skrzycka-Pilch Protokolant Sekretarz sądowy Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 3 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi R. M. i R. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 grudnia 2007 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew oddala skargę.
R. i R. M. wnieśli do sądu administracyjnego skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 grudnia 2007 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia 30 października 2007 r. wymierzającą skarżącym karę pieniężną w kwocie 22.170,83 zł za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia.
Wydanie powyższych decyzji poprzedziło postępowanie administracyjne o następującym przebiegu w toku którego zgromadzono przedstawiony poniżej materiał dowodowy:
W dniu 8 marca 2006 r. Dyrektor Parku Krajobrazowego zawiadomił pisemnie Urząd Gminy, że w rejonie osady P. ( w miejscu oznaczonym na załączonej do pisma mapie ) pracownicy Parku stwierdzili wycięcie drzew oraz że na miejscu wycinki znajdują się dwa stosy złożonego drewna, a drewno to jest wywożone. W związku z rozmiarem i tempem stwierdzonej wycinki Dyrektor wyraził wątpliwość czy właściciel terenu posiada stosowne zezwolenie. Tego samego dnia na wskazane miejsce udali się pracownicy Urzędu oraz pracownik Parku S. S., którzy stwierdzili, że istotnie na terenie kilku działek stanowiących grunty prywatne ( [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb geodezyjny C.) wycięto bez zezwolenia Wójta Gminy ponad sto drzew głównie gatunku olsza, topola i brzoza. W związku z tymi okolicznościami Wójt Gminy wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie dokonanego wycięcia drzew i wezwał m. in. skarżących jako właścicieli działki nr [...] do złożenia wyjaśnień jednocześnie powiadamiając ich o terminie oględzin miejsca wycinki oraz informując o możliwości zgłaszania żądań, zarzutów i dowodów. W dniu 27 marca 2006 r. zostały przeprowadzone oględziny działek nr [...] i [...] w których uczestniczyli: właściciele nieruchomości tj. K. S., R. M., pracownik Parku Krajobrazowego – S. S. oraz pracownicy Urzędu Gminy - podinspektor M. D. i dyrektor Wydziału Środowiska i Gospodarki Gruntami A. B. Jak wynika ze sporządzonego wówczas protokołu ustalono linie rozgraniczające obie działki, a następnie dokonano pomiarów pozostałych po wyciętych drzewach pni ustalając ich średnicę. Zaznaczono, że pomiarów dokonano w miejscu cięcia tuż nad poziomem gruntu i uwzględniono najmniejszy wymiar średnicy pozostałego po wycięciu pnia. W zestawieniu wyszczególniono ilość drzew wyciętych na każdej działce, ich gatunek oraz średnicę. Z wyszczególnienia wynikało, że na działce skarżących wyciętych zostało 11 drzew gatunku olsza. Po opisie drzew i ich wymiarów K. S. i R.M. oświadczyli do protokołu, że wycięcia drzew dokonali w celu uporządkowania zadrzewień, a osoby, którym zlecili wycinkę wykonali ją niezgodnie z poleceniem wycinając więcej drzew niż im polecono. Skarżący R. M. podpisał sporządzony przez pracowników organu protokół bez innych uwag.
Decyzją z dnia 26 kwietnia 2006 r. Wójt Gminy wymierzył skarżącym karę pieniężną w wysokości 23.520,21 zł za wycięcie 11 drzew wskazując w uzasadnieniu decyzji na ustalenia wynikające z wyżej opisanego protokołu. W odwołaniu od tej decyzji skarżący podnieśli m. in. że ich działka nr [...] zgodnie z ewidencją gruntów stanowi las, rolę, łąkę i nieużytki, a organ nie ustalił na jakiej z tych części dokonano wycinki, jak również nie ustalił w jakim wieku były wycięte drzewa. Ma to istotne znaczenie, albowiem zezwolenia na wycięcie nie wymagają drzewa rosnące w lasach, a także takie których wiek nie przekracza pięciu lat. Zarzucili także, że organ nie wyjaśnił w decyzji sposobu ustalenia wysokości nałożonej na nich kary pieniężnej. Wyjaśnili, że usunięte drzewa częściowo były obumarłe lub nie rokowały szans na przeżycie, gdyż rosły na terenie bagiennym, który wymaga uregulowania stosunków wodnych i uporządkowania, a w takim przypadku nie pobiera się opłat za ich usunięcie. Wyjaśnili także, że dopuścili się naruszenia przepisów ustawy o ochronie przyrody z powodu nieznajomości prawa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozstrzygnięciem z dnia 14 czerwca 2006 r. utrzymało w mocy powyższą decyzję.
Tut. Sąd wyrokiem z dnia 17 stycznia 2007 r. w sprawie II SA/Gd 579/06 uchylił wyżej opisane decyzje z powodu – jak wynika z uzasadnienia – niewłaściwego wyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy tj. naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa oraz z powodu niewłaściwego uzasadnienia decyzji, a w szczególności nie wskazania w nim w jaki sposób tj. według jakich wzorów i danych organ ustalił wysokość kary ( art. 107 § 3 kpa ). Sąd zalecił, aby w ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji ustalił ponad wszelką wątpliwość przy udziale stron na jakiej części działki ( rola, łąka czy las ) znajdowały się wycięte drzewa, a w przypadku stwierdzenia, że ich pozostałości znajdują się na części stanowiącej rolę lub łąkę, aby organ ustosunkował się do zarzutu skarżących dotyczącego wieku drzew i stosownie do rezultatu tych ustaleń wyliczył w sposób matematyczny opłatę w stosunku do każdego drzewa osobno.
Ponownie prowadząc postępowanie organ wyznaczył kolejne oględziny miejsca wycinki z udziałem stron. W dniu 28 maja 2007 r. odbyły się kolejne oględziny działki połączone z rozprawą w której uczestniczyli oprócz skarżącego także pracownicy Parku Krajobrazowego ( S. S., W. W. ), pracownicy Urzędu, którzy uczestniczyli także w poprzednich oględzinach ( M. D. i A. B. ) oraz pełnomocnik skarżących K. S. Ze sporządzonego wówczas protokołu wynika, że skarżący potwierdził w obecności swojego pełnomocnika, że wycięte drzewa znajdowały się poza terenem leśnym jego działki. Dokonano ponownych pomiarów jedenastu pniaków Dodatkowo w protokole wskazano, że w ocenie właściciela działki, jak i przedstawiciela Parku Krajobrazowego jedno drzewo o średnicy pnia 15 cm mogło być w wieku do 5 lat.
Skarżący w dniu 11 czerwca 2007 r. złożyli w organie pismo, w którym oświadczyli, że przedmiotową działkę nabyli 20 grudnia 2005 r. i od początku marca 2006 r. na działce prowadzone były prace porządkowe, które na ich zlecenie wykonywał G. K. Wyjaśnili, że prace te polegały na usunięciu złamanego drzewa, pniaków po wcześniejszych wycinkach dokonanych w okresie gdy nie byli jeszcze właścicielami, a także drzewa w wieku nie przekraczającym pięciu lat. Do pisma załączono pisemne oświadczenie G. K. tj. osoby, która – jak wskazali organowi skarżący – prowadziła prace porządkowe na terenie ich działki. W oświadczeniu tym G. K. wyjaśnił, że na zlecenie skarżących z terenu działki usunął 2 połamane drzewa, 8 pniaków po wcześniejszych wycinkach oraz jedno drzewo w wieku do 5. Odnośnie wycinki drzew wskazał: "( ... ) Teren przedmiotowej działki był częściowo zarośnięty drzewami i krzakami. Na tym terenie widoczne były ślady po ściętych drzewach w postaci pozostawionych pniaków, z których wyrastały nowe gałęzie ( odrosty ). Te pniaki miały wysokość ok. 50 – 100 cm i musiały pochodzić sprzed ok. 3 lat, gdyż odrosty były bardzo liczne i kilkucentymetrowej średnicy. Wszystkie te pniaki usunięto w czasie prac porządkowych. Usunięte pniaki to olsze. Dodatkowo dokonałem wycinki 2 drzew złamanych przez wiatr. Ich średnica przy ziemi wynosiła ok. 30 cm. Złamane drzewa były na wysokości ok. 100 cm od ziemi. Po przeprowadzeniu prac porządkowych wywiozłem wszystkie wycięte pniaki i drzewa. (...)".
W toku dalszego postępowania administracyjnego do akt sprawy zostały złożone na żądanie organu pisemne oświadczenia B. P. i S. G. B.P. – poprzedni właściciel działek nr [...] i [...] – wyjaśnił, że przed zbyciem działek nie prowadził na ich terenie wycinki drzew, ani nie dokonywał innych zabiegów pielęgnacyjnych; nie zauważył także kradzieży drzewa. Zgodnie natomiast z oświadczeniem S. G. był on bezpośrednim wykonawcą zleconej przez właścicieli działek wycinki drzew. S. G. stwierdził, że wśród ściętych drzew były dwie sztuki tzw. wiatrołomów, a na terenie działek występowały pniaki po wcześniejszych wycinkach; pniaki te były na poziomie gruntu. Również na żądanie organu pisemne oświadczenie złożył pracownik Parku Krajobrazowego S. S., który stwierdził, że na działkach nr [...] i [...] od 2003 roku do marca 2006 r. nie miały miejsca wycinki drzew, nie zauważono tam również pniaków po wcześniejszych wycinkach, ani drzew wyłamanych; wyjaśnił, że teren działek z uwagi na jego walory przyrodnicze i edukacyjne jest często patrolowany przez służby Parku. Do oświadczenia załączył zdjęcia obrazujące przedmiotowy teren po dokonanej wycince drzew.
W dalszym postępowaniu przesłuchano w charakterze świadków B.P., G. K., S. S. oraz w charakterze strony R. M.
Świadek G. K. wyjaśnił, że złożone do akt zdjęcia przedstawiają teren działek [...] i [...] na których wykonywał prace porządkowe zlecone mu przez p. S. i M. W ramach tych prac dokonano wycięcia drzew połamanych, suchych oraz pniaków o wysokości 1 – 1,5 metra z odrostami, które na skutek obniżenia poziomu wody zostały odsłonięte ( świadczyły o tym ślady wody na korze pniaków ). Według twierdzeń świadka w wyniku prowadzonych prac porządkowych na obu działkach pozyskał 14 – 15 mp drewna, które zostało wywiezione z terenu działek. W końcowej części zeznań świadek potwierdził, że prace związane z wycinką na jego prośbę wykonywał S. G.
Przesłuchany w charakterze świadka B. P. zeznał, że działki nabył około 1995 roku i sprzedał je p. S. i M. w 2005 roku. W okresie gdy był ich właścicielem nie prowadził na ich terenie żadnych prac porządkowych, ani nie dokonywał wycinki drzew, nie zauważył także aby czynił to ktoś inny w celu kradzieży drewna. Natomiast w dacie zakupu działek tj. w 1995 roku na ich terenie znajdowały się pniaki po wyciętych drzewach o różnej wysokości maksymalnej jednak do 0,5 metra. W momencie sprzedaży na nieruchomości znajdował się natomiast drzewostan obumarły i połamany przez wiatr, przy czym świadkowi trudno było określić jego wielkość.
Po przesłuchaniu tych świadków pełnomocnik skarżących w piśmie z dnia 10 września 2007 r. oświadczył w ich imieniu: "Po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym materiału zdjęciowego i zeznań świadków oraz własnej wiedzy, właściciele działki ustalili, że z działki usunięto 2 drzewa złamane, 4 pniaki po wcześniejszych wycinkach oraz wycięto 5 drzew, w tym jedno w wieku do 5 lat. Oznaczając te drzewa kolejnymi numerami według listy drzew zawartej w decyzji z dnia 26 kwietnia 2006 r. przedmiotem wycinki drzew z marca 2006 r. były drzewa o numerach: 7, 8, 9, 11 oraz drzewo w wieku do 5 lat – nr 10. Proszę o przyjęcie tych ostatecznych wyjaśnień. W przypadku uch uznania przez Urząd wniosek o przesłuchanie strony staje się bezprzedmiotowy".
Przesłuchany następnie w charakterze świadka S. S. potwierdził swoje wcześniejsze pisemne oświadczenie; wyjaśnił, że pracuje w Parku Krajobrazowym od 2001 roku i do jego obowiązków należy m. in. wizytowanie terenu działek [...] i [...]. Świadek stwierdził, że przed marcem 2006 r. nie zauważył na ich terenie innych wycinek drzew, ani pniaków o wysokości 0,5 - 1 metra. Dołączone do oświadczenia zdjęcia wykonał osobiście. Świadek nie był w stanie określić ilości pozyskanego w wyniku wycinki drewna.
Przesłuchany R. M. podtrzymał treść pisemnego oświadczenia pełnomocnika z dnia 10 września 2007 r.; wyjaśnił, że prace porządkowe prowadzone były na jego działce oraz działce p. S. ( nr [...] ) oraz że wycinka została zlecona p. K. i przez niego wykonana. Skarżący nie potrafił określić precyzyjnie, które z wyciętych drzew były tzw. wiatrołomami.
Na podstawie wyżej opisanego materiału dowodowego decyzją z dnia 30 października 2007 r. Wójt Gminy wymierzył skarżącym R. i R. M. administracyjną karę pieniężną w kwocie 22.170,83 zł za wycięcie na działce nr [...] dziesięciu drzew bez wymaganego zezwolenia. W rozstrzygnięciu decyzji wymieniono każde z 10 drzew wskazując jego gatunek, najmniejszą średnicę i sposób wyliczenia kary przy zastosowaniu wzorów wskazanych w przepisach. W podstawie prawnej decyzji powołano: art. 83 ust. 1, art. 85 ust. 1 i 8, art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 3 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( Dz. U. z 2004 r., Nr 92, poz. 880 ), załącznik nr 2 Obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 18 października 2005 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2006 ( M. P. z 2005 r., Nr 62, poz. 861 ), § 1 pkt 2, § 2 ust. 1, 2, 3 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów ( Dz. U.z 2004 r., Nr 219, poz. 2229 ). W uzasadnieniu decyzji bardzo szczegółowo przedstawiono wyżej opisany przebieg postępowania. Zaakcentowano, że w toku ponownego rozpatrywania sprawy ustalono, iż wycinki drzew opisanych w protokole rozprawy z dnia 27 marca 2006 r. dokonano na użytkach nieleśnych, co nakładało na skarżących obowiązek uprzedniego uzyskania zgody wójta. Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ odstąpił od naliczenia kary za usunięcie jednego drzewa, którego średnica wynosiła 15 cm. W tym zakresie organ powołując się na fachowe publikacje wyjaśnił, że wprawdzie w jego ocenie wiek usuniętego drzewa przekraczał 5 lat, to jednak celem uniknięcia dodatkowych kosztów związanych z powołaniem biegłego dendrologa przychylił się do wniosku strony i nie naliczył kary za jego usunięcie. Za niewiarygodne organ uznał twierdzenia skarżących, że dokonana wycinka drzew polegała na usunięciu drzewa złamanego, pniaków po wcześniejszych wycinkach oraz drzewa w wieku do 5 lat. Nie dał wiary również dołączonemu przez strony oświadczeniu G. K. Uznał bowiem je za sprzeczne z oświadczeniem faktycznego wykonawcy wycinki S. G. oraz dokumentacją fotograficzną i oświadczeniem S. S. Organ poddał w wątpliwość możliwość "pamiętania" przez G. K. po piętnastu miesiącach od zdarzenia szczegółów wycinki z dokładnością do jednej sztuki i możliwość "pamiętania" średnic złamanych drzew; uznał także, że pominięcie w oświadczeniu okoliczności, iż świadek nie był faktycznym wykonawcą wycinki dodatkowo uniewiarygadnia jego zeznania. Dalej organ wyjaśnił, że złamanie się drzewa nie zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie pozostałej kłody, a brak zezwolenia skutkuje naliczeniem kary. Sposób wyliczenia kary w przypadku przemieszczenia kłody nie uwzględnia oceny grubości drzewa na wysokości 130 cm tylko nakazuje przyjęcie najmniejszego promienia pnia i pomniejszenia o 10 %. Organ stwierdził także, że nie może dać wiary tłumaczeniu, że wysokie pniaki posiadały odrosty, które na wysokości 130 cm od gruntu były cienkimi drzewkami również z tego względu, że część świadków ( bardziej wiarygodnych ) przeczy takiemu stanowi rzeczy oraz z faktu braku jakiejkolwiek wzmianki o tym podczas pierwszego postępowania organu, w tym pierwszego odwołania stron. Ponadto, zdaniem organu, jeżeli nawet drzewo ze ściętym pniakiem na wysokości 1 m posiadało odrosty to nadal było żyjącym drzewem i na jego wycinkę należało uzyskać zezwolenie, a zatem takie tłumaczenie skarżących należy rozpatrywać jako próbę uniknięcia dotkliwej kary. Oceniając dowody z zeznań świadków organ jako niewiarygodne ocenił zeznania G. K. z tych samych względów z jakich odmówił wiary jego pisemnemu oświadczeniu. Podkreślił, że zeznania powtórzyły treść oświadczenia, jednak w przeciwieństwie do pisemnego oświadczenia świadek nie potrafił określić ilości drzew – wiatrołomów i odrośniętych pniaków; dodatkowo nie widział rozbieżności pomiędzy swoimi twierdzeniami a dokumentacją zdjęciową, które w ocenie organu są wyraźne. Z kolei przesłuchanie R. M. - zdaniem organu -nie wniosło nowych faktów do sprawy, lecz jest podtrzymaniem jego wcześniejszych twierdzeń. Odnosząc się do pisma strony z dnia 10 września 2007 r. organ uznał je za propozycję ugody, która nie mogła być przez niego przyjęta, gdyż "oparta jest na nieprawdzie, domniemaniach i dywagacjach...". W końcowej części uzasadnienia organ stwierdził, co następuje: "Analizując cały obszerny materiał dowodowy i występujące w nim rozbieżności można przyjąć, że właściwy obraz daje postępowanie prowadzone na początku zaraz po wykryciu wycinki i materiał zgromadzony jeszcze przed pierwszą decyzją Wójta Gminy. Dowody i wyjaśnienia zebrane podczas procedury odwoławczej oraz wznowionego postępowania niewiele wnoszą do sprawy i nie zmieniają dwóch najważniejszych aspektów sprawy, że wycinka została wykonana na zlecenie właścicieli i że została wykonana bez zezwolenia. W przeciągu całego postępowania nikt nie kwestionował dokładności i sposobu pomiarów pniaków co mogło mieć znaczący wpływ na wysokość kary. Kwestionowana była jedynie ilość pniaków ( wyciętych drzew ) zaliczonych do wyliczenia kary ale istotny jest fakt, że podczas pierwszej rozprawy ( 27 marca 2006 r. ), w której uczestniczyli również przedstawiciele organu, nikt nie kwestionował ilości pniaków czy ściętych drzew pochodzących z wycinki. Były to pniaki świeże, zaledwie miesiąc po wycince, po których wyglądzie można było rozróżnić czy pochodzą z przedmiotowej wycinki czy też z wcześniejszych wycinek. Nikt z uczestniczących w rozprawie w dniu 27 marca nie miał wątpliwości co do określenia przedmiotu i zakresu wycinki, toteż w protokole rozprawy nie zapisano faktów uznanych i przyjętych przez wszystkich uczestników jako oczywiste. Dopiero w momencie określenia wysokości kary, która w rzeczywistości jest dotkliwa zaczęło się szukanie "na silę" możliwości zmniejszenia ilości drzew, a tym samym obniżenia kary. Wszelkie uchybienia organu pierwszej instancji popełnione podczas pierwszego postępowania nie zmieniają faktu, że wycinka zaistniała bez zezwolenia, że dokonali jej właściciele działki i że zinwentaryzowano 11 pniaków. Tego faktu nie zmienią kolejni świadkowie czy kolejne zeznania i oświadczenia strony lub jej pełnomocnika".
W odwołaniu od powyższej decyzji R. i R. M. wnieśli o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Zarzucili, że materiał dowodowy zgromadzony przez organ w ponownie prowadzonym postępowaniu nie został przezeń należycie oceniony, a ponadto organ naruszył art. 10 kpa "gdyż w aktach sprawy znalazły się oświadczenia osób, które wykorzystano przy wydawaniu decyzji ( ośw. S. G., B. P., S. S. ) a tylko niektóre z tych osób były przesłuchiwane w charakterze świadka z jednoczesnym udziałem w tych czynnościach strony postępowania". Za niedopuszczalną skarżący uznali dokonaną przez organ ocenę ich pisma z dnia 10 września 2007 r. Stwierdzili także, że z faktu iż w pierwszym postępowaniu nie kwestionowali ustaleń zawartych w protokole organ nie miał prawa wyciągać niekorzystnych dla nich wniosków. Zarzucili, że organ pominął szereg istotnych dla sprawy okoliczności, a mianowicie nie odniósł się do kwestii ilości pozyskanego w wyniku wycinki drewna na co wskazywali skarżący oraz świadek K., a także pominął zeznania świadka P., który twierdził że na terenie działek miały miejsce wcześniejsze wycinki. Wbrew również przepisom prawa organ nie umożliwił im ponownego zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym po dniu 6 sierpnia 2007 r. ( dzień zapoznania się strony z materiałem dowodowym ), a dniem wydania skarżonej decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 13 grudnia 2007 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium w pierwszej kolejności przedstawiło przebieg postępowania, treść wydanej decyzji i zarzuty odwołania. Następnie Kolegium oceniło, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż usunięcie drzew nastąpiło z części działki nr [...] oznaczonej na załączonej do akt mapie symbolami ŁV i RIVB, a więc z terenów nie zakwalifikowanych jako las. Okoliczność tę potwierdził również do protokołu z dnia 28 maja 2007 r. sam skarżący. Następnie Kolegium uznało, że ocena dowodów dokonana przez organ I instancji jest prawidłowa. Słusznie bowiem przyjęto, że jeżeli rzeczywiście na działce znajdowały się pnie pozostawione w latach poprzednich na wysokości 50 – 100 cm wykazujące dalszą żywotność w postaci odrostów to również wymagały zezwolenia na ich usunięcie. Sprzeczne zeznania w tym zakresie nie miały zatem istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wyjaśnił, że z uwagi na brak kłód dokonano pomiarów pozostawionych w gruncie pni. Ich stan w dniu pierwszej wizji w terenie wskazywał na to, że usunięcie drzew nastąpiło na krótko przed tą wizją, co czyni niewiarygodnym twierdzenie stron, jakoby usunięcie niektórych z przyjętych do ustalenia kary drzew nastąpiło kilka lat wstecz. Podkreślono, że wyniki pomiarów nie były przez strony kwestionowane, a wyliczenie administracyjnej kary pieniężnej zawarte w decyzji organu I instancji jest czytelne i zrozumiałe. Twierdzenie odwołania jakoby przesłuchania świadków odbywały się pod nieobecność stron nie jest zasadne, albowiem strony i ich pełnomocnik zawiadamiane były o terminie przeprowadzania dowodów i uczestniczyły w dokonywanych przesłuchaniach albo osobiście albo przez pełnomocnika. Wyjaśniono, że jedynie S. G. nie został przesłuchany w charakterze świadka z uwagi na miejsce zamieszkania w T. jednak w aktach znajduje się jego pisemne oświadczenie do którego strony miały dostęp i mogły się do niego odnieść. Za bezzasadny Kolegium uznało zarzut wadliwej interpretacji wniosku stron z dnia 10 września 2007 r.; nie miał on zresztą znaczenia dla rozstrzygnięcia. Wniosek strony z protokołu oględzin dotyczący uznania drzewa o średnicy 15 cm za nie podlegające karze powtórzony w tym piśmie organ uwzględnił w wydanej decyzji. Za bezpodstawne Kolegium uznało także zarzuty dotyczące pominięcia ustaleń w zakresie pozyskanego w wyniku wycinki drewna. Wyjaśniono, że kara wymierzana jest nie za ilość drewna, lecz za ilość usuniętych bez zezwolenia drzew. Brak ustaleń odnoszących się do ilości pozyskanego drewna nie mógł mieć zatem żadnego znaczenia dla sprawy. Jak stwierdził organ odwoławczy ewentualna próba dokonania takich ustaleń i tak byłaby bezowocna z uwagi na wywiezienie kłód z terenu działki. Bez znaczenia, w ocenie organu II instancji, jest również informacja zawarta w uzasadnieniu decyzji organu I instancji odnosząca się do wielkości całkowitego wydrzewienia działki; nie była ona istotna w przedmiotowej sprawie. Istotne znaczenie miała jedynie ilość usuniętych bez zezwolenia drzew. Również zarzuty odwołania dotyczące uniemożliwienia skarżącym zapoznania się z materiałem dowodowym organ odwoławczy uznał za niezasadne. W końcowej części swojego uzasadnienia Kolegium przytoczyło treść przepisów prawa odnoszących się do wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia i sposobu ustalenia jej wysokości powołanych w decyzji organu I instancji.
W skardze na powyższą decyzję skarżący wnieśli o jej uchylenie. W uzasadnieniu powtórzyli zarzuty odwołania i wskazali, że ustosunkowanie się doń przez organ odwoławczy jest ogólnikowe i powierzchowne.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego organ I instancji ustalił prawidłowo te wszystkie okoliczności sprawy, które były niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia. Ustalił ilość usuniętych drzew, ich gatunek i wielkość pozostałych po drzewach pni na podstawie dokonanych oględzin i pomiarów. Skarżący nie kwestionowali, że na terenie ich działki zinwentaryzowano ostatecznie 11 pniaków, które były wynikiem dokonanej w marcu 2006 r. na ich zlecenie wycinki. Twierdzili jedynie, że pniaki te powstały w wyniku usunięcia jednego drzewa w wieku do 5 lat ( za to drzewo organ ostatecznie nie naliczył kary ), jednego drzewa złamanego i usunięcia niejako wyższych pniaków będących wynikiem wcześniejszych wycinek dokonanych przed zakupem przez nich działki od świadka P. Pomijając zupełnie kwestię wiarygodności powyższych twierdzeń i przyjmując nawet za prawdziwe w tym zakresie twierdzenia skarżących wsparte złożonym przez nich pisemnym oświadczeniem świadka K. to wyjaśnić trzeba, że powyższe tłumaczenie nie mogło skutecznie eskulpować tj. zwalniać skarżących z konieczności poniesienia kary pieniężnej ustalanej za usunięcie drzew. Jak prawidłowo przyjął organ usunięcie drzewa złamanego, czy drzewa uprzednio odciętego na pewnej wysokości z licznymi, jak objaśniał świadek K., gałęziami i to o kilkucentymetrowych grubościach również wymagało uzyskania decyzji zezwalającej na ich usunięcie. Niezależnie od powyższego dokonana przez organy ocena zebranego materiału dowodowego jest prawidłowa i dokonana z uwzględnieniem treści art. 80 kpa. Zdaniem Sądu organy słusznie uznały powyższe twierdzenia dotyczące wycinki pniaków za niewiarygodne. Niemożliwe i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby przyjęcie, że świadek K. po 15 miesiącach od wycinki, która łącznie dotyczyła na kilku działkach około stu drzew pamięta stan, gatunek i ilość wyciętych drzew dodatkowo na każdej z działek z taką dokładnością jaka została podana w pisemnym oświadczeniu świadka z dnia 7 czerwca 2007 r. i skarżących z dnia 10 września 2007 r. Jest to zupełnie nieprawdopodobne i to nie tylko z tego względu, że świadek nie był bezpośrednim wykonawcą wycinki lecz podzlecił jej wykonanie innej osobie, co przyznał w złożonych zeznaniach. W zeznaniach tych zresztą nie potrafił precyzyjnie określić ilości podanych w pisemnym oświadczeniu. Zatem organ nie mógł dać wiary oświadczeniu świadka K., jego zeznaniom w zakresie w jakim podtrzymał twierdzenia tego oświadczenia, a także konsekwentnie twierdzeniom skarżących, którzy jak wynika z przesłuchania skarżącego nie wiedzieli nawet, że faktycznym wykonawcą wycinki nie był świadek K., lecz inna osoba. Dodatkowo należy wskazać na wyraźną sprzeczność oświadczeń skarżących w kwestii ilości usuniętych drzew złamanych i tzw. pniaków po wcześniejszych wycinkach ( vide: pisma z dnia 8 czerwca 2007 r. k. 20 i z dnia 10 września 2007 r. k. 37 ). Trudno więc uznać za wiarygodne twierdzenia skarżących dotyczące usuniętych w ramach wycinki z marca 2006 r. drzew.
W sprawie nie miały żadnego znaczenia inne podnoszone przez skarżących okoliczności tj. ilość pozyskanego drewna, wielkość rzekomego tzw. wydrzewienia działki. Nawet jeżeli ustalenie organu, że wskutek wycinki wydrzewieniu uległ obszar 1000 m2 jest błędne to i tak ustalenie to nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Z kolei nie odniesienie się przez organ do twierdzeń dotyczących ilości uzyskanego wskutek wycinki drewna było zbędne skoro i tak podane przez strony i świadka K. wielkości nie mogły być w żaden sposób zweryfikowane z uwagi na usunięcie kłód z terenu działki. Wbrew twierdzeniom skargi organ odwoławczy w wystarczający, jasny i przekonywujący sposób odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania wyjaśniając precyzyjnie dlaczego nie miały one znaczenia dla sprawy. Stanowisko to sąd w pełni akceptuje i podziela. Zdaniem Sądu niezasadny jest również zarzut skarżących odnoszący się do uniemożliwienia im zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Z akt sprawy wynika, iż organ po zebraniu materiału dowodowego w formie pisemnych oświadczeń skarżących, G. K., S. G., B. P., S. S., dokumentacji fotograficznej zawiadomił skarżących i ich pełnomocnika o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału w trybie art. 10 § 1 kpa. W odpowiedzi na to zawiadomienie wniesiono o przesłuchanie w charakterze świadków B. P. i G. K. Ich przesłuchanie oraz dodatkowo przesłuchanie S. S. nastąpiło przy udziale pełnomocnika skarżących, a świadka S. również przy udziale skarżącego. Po przesłuchaniu świadków wniesiono o przesłuchanie skarżącego. Skarżący mieli zatem możliwość wypowiedzenia się w każdym stadium postępowania. O tym, że z tego prawa skorzystali świadczy fakt zgłoszenia wniosków dowodowych w odpowiedzi na zawiadomienie organu, złożenie końcowego pisemnego oświadczenia z dnia 10 września 2007 r., a także udział w dalszych czynnościach organu. Organ zatem w żaden sposób nie naruszył prawa skarżących do czynnego udziału w postępowaniu. Dodatkowo należy wyjaśnić skarżącym, iż zarzut naruszenia przepisów procedury administracyjnej przez organ skutkuje uchyleniem decyzji przez sąd administracyjny tylko wówczas gdy stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sam zarzut naruszenia art. 10 kpa bez wykazania związku tego naruszenia z treścią decyzji nie może skutkować uwzględnieniem skargi.
Reasumując analiza akt sprawy wykazała, że zarzuty skarżących albo nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia albo okazały się niezasadne. Organy obu instancji oceniając zebrany materiał dowodowy nie naruszyły art. 80 kpa, dokonały wszystkich niezbędnych w sprawie ustaleń stosownie do art. 7 i 77 § 1 kpa i zapewniły stronom możliwość czynnego udziału w postępowaniu odpowiednio do art. 10 § 1 kpa. Dokonana przez Sąd z urzędu kontrola legalności decyzji pod kątem zastosowanych przez organ przepisów prawa materialnego i procesowego potwierdziła prawidłowość wydanych decyzji. Przepisy prawa powołane przez organ I instancji w podstawie prawnej decyzji i szczegółowe wyjaśnienia organu pozwoliły zweryfikować prawidłowość nałożonej kary oraz prawidłowość dokonanych wyliczeń jej wysokości. Dodatkowo organ odwoławczy również przedstawił w tym zakresie wyczerpujące wyjaśnienie mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Nie stwierdzając zatem żadnych naruszeń prawa materialnego i procesowego Sąd stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło