II SA/Gd 350/25
WyrokWSA w Gdańsku2025-06-30
Skład orzekający: Diana Trzcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, opierając się na rzekomym braku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i niekompletności akt sprawy, podczas gdy wywiad został przeprowadzony telefonicznie w formie dopuszczalnej w okresie pandemii COVID-19, a organ odwoławczy nie dysponował kompletnymi aktami?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, uznając, że organ odwoławczy przedwcześnie zastosował art. 138 § 2 k.p.a. (uchylenie decyzji i przekazanie do ponownego rozpatrzenia). Sąd stwierdził, że Kolegium nie dysponowało kompletnymi aktami sprawy, co uniemożliwiło prawidłową ocenę materiału dowodowego i zasadność uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. Ponadto, wywiad środowiskowy przeprowadzony telefonicznie był dopuszczalny na mocy przepisów ustawy o COVID-19, a brak wezwania do wykazania przesłanek do przyznania zasiłku celowego nie stanowił wystarczającej podstawy do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca M. T. wniosła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji odmawiającą przyznania zasiłku okresowego. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania zasiłku z powodu braku dokumentacji potwierdzającej spełnienie przesłanek oraz nieprzeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Kolegium uchyliło tę decyzję, wskazując na konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego i przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania. Skarżąca zarzuciła Kolegium, że przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia zamiast rozpoznać ją merytorycznie, mimo że stan faktyczny nie uległ zmianie, a wywiad telefoniczny był dopuszczalny w świetle przepisów o COVID-19.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 2 kwietnia 2025 r. nr SKO Gd/4042/22.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska po rozpoznaniu w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 czerwca 2025 r. sprawy ze sprzeciwu M. T. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 2 kwietnia 2025 r. nr SKO Gd/4042/22 w przedmiocie zasiłku okresowego uchyla zaskarżoną decyzję.
M. T. wniosła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku w przedmiocie zasiłku okresowego.
Sprzeciw wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Wnioskiem z 11 stycznia 2022 r. skarżąca zwróciła się m.in. o przyznanie zasiłku okresowego wskazując, że nie pracuje zarobkowo, nie ma żadnego dochodu i opiekuje się niepełnosprawną w stopniu znacznym matką, będącą w podeszłym wieku.
W dniu 12 stycznia 2022 r. pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej podjął nieudaną próbę przeprowadzenia wywiadu środowiskowego telefonicznego, stwierdzając, że telefon jest niedostępny. W rezultacie pismem z 12 stycznia 2022 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wezwał skarżącą do kontaktu telefonicznego.
W dniu 20 stycznia 2022 r. podjęto kolejną próbę przeprowadzenia wywiadu.
Następnie tego samego dnia - 20 stycznia 2022 r. - podjęto próbę przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania skarżącej, przy zachowaniu ze strony pracowników socjalnych reżimu sanitarnego (maseczki medyczne, rękawice ochronne). Próba ta również okazała się bezskuteczna.
Ostatecznie 24 stycznia 2022 r. nawiązano ze skarżącą kontakt telefoniczny, w trakcie którego starano się uzyskać informacje konieczne do oceny sytuacji życiowej skarżącej i jej rodziny w kontekście złożonego przez nią wniosku. W trakcie rozmowy skarżąca i jej matka nie chciały odpowiadać na pytania pracownika socjalnego, bądź udzielały odpowiedzi wymijających.
Obok protokołu z wywiadu sporządzono adnotację urzędową, w której wskazano, że M.T. nie chciała odpowiadać na pytania bezpośrednio, powtarzała, że nie pamięta, a działanie organu uznawała za krzywdzące. Zapytana o dochody w listopadzie i w grudniu wskazała, że nic się nie zmieniło, dopiero następnie podała ich wysokość, jednak kwoty leków które wykupuje dla matki - nie umiała podać. Zasugerowała, aby sprawdzić faktury z poprzednich wywiadów. Nie chciała udzielić informacji, czy płaci jakiekolwiek kwoty tytułem czynszu. Nie umiała podać, czy mieszkanie jest na ojca, czy na rodziców wspólnie. Zapytana o świadczenie uzupełniające matki podała, że nie ma to znaczenia, bo się nie liczy do dochodu. Próbowano wytłumaczyć, że owszem nie liczy się do dochodu, ale podczas wywiadu bada się wszystkie zasoby rodziny. Nadal podtrzymywała, że nie ma możliwości i potrzeby, aby wejść (z zachowaniem reżimu sanitarnego) do mieszkania i zobaczyć, czy obecne warunki lokalowe dostosowane są do zamieszkania. Za niepokojące organ uznał, że od momentu opuszczenia GOW I. T. (matki wnioskodawczyni) nikt nie widział i nie można stwierdzić w jakiej jest kondycji. M. T. cały czas zasłaniała się obawą o COVID-19. Pracownikowi udało się przeprowadzić rozmowę telefoniczną z matką skarżącej, I. T., która była rozżalona obecną sytuacją, podała, że jest pokrzywdzona. Ostatni rok był dla niej bardzo trudny, gdyż zabrano jej męża mimo, że nie zgłaszały na niego skarg i nikomu nie działa się krzywda. Dowiedziała się też, że w listopadzie 2021 r. zmarła na COVID jej matka, nie otrzymały na czas powiadomienia od rodziny, ale na pogrzeb i tak by nie pojechały. Wskazała, że nie ma prawa do emerytury, bo zajmowała się dziećmi, nie pracowała, nie miała opłaconych składek do KRUS. Podaje że zachorowała, jak dzieci były małe. Cierpi na RZS, osteoporozę i alergię. Uzyskano informację, że I. T. porusza się po mieszkaniu o kuli, nie ma potrzeby nigdzie wychodzić, bo jest zimno, a jeśli chce świeże powietrze, to zawsze może otworzyć okno. Matka skarżącej poinformowała, że zakupy robi skarżąca, przygotowuje też dla niej posiłki. Ma dobry apetyt, dobrze śpi (śpi razem z córka na jednej wersalce – mimo, że w mieszkaniu są 3 pokoje). Po lekach w szpitalu i w GOW bolała ją głowa. Obecnie przyjmuje leki, które wykupuje jej córka. Nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, nie widuje się z lekarzami, ma kłopoty z podnoszeniem rąk i nóg, np. ubraniem bluzki czy rajstop. Podczas rozmowy rozpłakała się.
W wywiadzie środowiskowym wskazano, że skarżąca prowadzi gospodarstwo domowe wraz z matką, przy czym aktualna wysokość dochodu na osobę w dwuosobowej rodzinie wynosi 107,92 zł. Skarżąca nie pracuje i nie choruje, matka posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności i choruje na RZS, osteoporozę i alergie. Obie mieszkają w 3 pokojowym mieszkaniu, w którym wysokość czynszu wynosi 726,61, energia 120,85 zł, nadto opłata za gaz za 2 miesiące wynosi 44,88zł.
M. T. przedłożyła także pismo Spółdzielni Mieszkaniowej [...], zawierające informację o wysokości czynszu, nadto przedłożyła faktury na leki dla matki.
Pismem z 18 lutego 2022 r. Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że skarżąca nie złożyła deklaracji wyboru lekarza pierwszego kontaktu, wskazując że w okresie od listopada 2021 r. do stycznia 2022 r. nie wystawiano dla niej recept.
W odrębnym piśmie wskazano wybraną przez matkę przychodnię lekarską, wskazując że w okresie od listopada 2021 r. do stycznia 2022 r. także dla matki skarżącej nie wystawiano recept. Pismem z 28 marca 2022 r. Przychodnia poinformowała, że matka skarżącej nie miała udzielanych porad lekarskich, wystawiano jej recepty na leki stałe, co nie wymaga kontaktu osobistego.
Pismem z 8 marca Prezydent Miasta Gdyni poinformował, że skarżąca i jej matka nie są uprawnione do dodatku mieszkaniowego.
Pismem z 11 marca 2022 r. MOPS wezwał skarżącą do stawienia się w siedzibie Ośrodka, celem zapoznania się z aktami sprawy. W odpowiedzi skarżąca wniosła o przesłanie jej potwierdzonych za zgodność z oryginałem kserokopii całych akt. Postanowieniem z 11 kwietnia 2022 r. Kierownik Dzielnicowego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni, działając z upoważnienia Prezydenta Miasta Gdyni, odmówił wydania uwierzytelnionych kserokopii akt.
Decyzją nr [...] z 11 kwietnia 2022 r. Kierownik Dzielnicowego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni, działając z upoważnienia Prezydenta Miasta Gdyni, odmówił skarżącej przyznania zasiłku okresowego wskazując, że skarżąca nie spełnia żadnego obligatoryjnego warunku, jakim jest długotrwała choroba, niepełnosprawność, bezrobocie. Brak jest przede wszystkim stosownej dokumentacji uprawniającej do zasiłki okresowego.
Decyzją nr SKO/Gd/4042/22 z 2 kwietnia 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że organ pierwszej instancji nie wezwał skarżącej do wykazania, czy spełnia przesłanki do przyznania zasiłku okresowego. Wskazał też, że w aktach sprawy brak jest potwierdzenia skutecznego wezwania skarżącej do kontaktu z organem w celu ustalenia terminu wywiadu środowiskowego, a także brak skutecznie doręczonej informacji o terminie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania skarżącej w przypadku braku jej aktywności i dobrowolnego ustalenia terminu tego wywiadu. Zdaniem organu odwoławczego, należy uzupełnić akta w ww. zakresie, a także przeprowadzić wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkania skarżącej.
W sprzeciwie od powyższej decyzji podkreślono, że Kolegium przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia zamiast rozpatrzeć ją merytorycznie. Nadto w sprawie zostały przesłane potrzebne dokumenty, zostały wykazane dochody, spełnione przesłanki do otrzymania pomocy, a nawet organ posiada z urzędu wobec prowadzenia innych spraw - wiedzę np. na temat stanu zdrowia, hospitalizacji, czy sytuacji osobistej skarżącej. W sprawie został przeprowadzony wywiad telefoniczny, gdyż taka forma zastąpiła wywiady stacjonarne na mocy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t. j. Dz.U. z 2021 r., poz. 2095), dalej jako: "ustawa o COVID-19". Natomiast art. 107 ust.4 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t. j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1283 ze zm.), dalej jako "u.p.s.", nie pozwala na aktualizację tych wywiadów, gdyż zasiłki nie są wypłacane, a aktualizację wywiadu przeprowadza się, gdy osoba bądź rodzina pobiera zasiłek i wówczas należy ustalić, czy nic się nie zmieniło, by móc dalej kontynuować wypłacanie zasiłku. Kolegium natomiast stwierdziło w decyzji, że "z całości dokumentów ww. sprawy jak i w wyniku analizy innych postępowań toczących się z wniosku skarżącej działającej w swoim imieniu jak i w imieniu I. T. wynika, iż ww. stan faktyczny nie uległ zmianie". A więc, skoro Kolegium, w ocenie skarżącej, przyznaje, że stan faktyczny nie uległ zmianie, to potwierdza tym samym, że aktualizacja wywiadu środowiskowego nie jest potrzebna i jeżeli są jakieś braki w dokumentach, to Kolegium mogło wiedzę zaczerpnąć z dokumentacji z innych toczących się postępowań, co też zrobiło. Przekazywanie sprawy do ponownego rozpatrzenia może nastąpić tylko w szczególnych, wyjątkowych sytuacjach, gdyż organ odwoławczy dysponuje kompetencjami do uzupełnienia materiału dowodowego. Skoro Kolegium stwierdza, że na czas wydawania decyzji sytuacja wnioskodawczyni i jej rodziny była zła, a nadto się nie poprawiła, stan faktyczny nie uległ zmianie, to znaczy, że nie jest potrzebna aktualizacja wywiadu, a złe warunki życiowe przemawiają za przyznaniem pomocy społecznej. Wobec tego winny zapaść decyzje przyznające bezzwłoczną, natychmiastową pomoc , a nie powinny były zapadać decyzje odmowne lub przekazujące sprawy do ponownego rozpatrywania po trzech i pięciu latach od złożenia wniosków o pomoc, gdyż takie działanie instytucji oznacza przeciąganie złej sytuacji, a więc jest niezgodne z prawem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Sprzeciw należało uwzględnić.
Zgodnie z art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z art. 151a § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Natomiast na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji, sąd oddala sprzeciw. Sprawę rozpatrzono na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 64d § 1 p.p.s.a.
W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym charakter i zakres zaskarżonej decyzji, tj. decyzji kasatoryjnej, powoduje, że przedmiotem rozważań w postępowaniu sądowoadministracyjnym co do zasady nie są kwestie związane z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, ale wyłącznie zagadnienia dotyczące wydania w postępowaniu odwoławczym tego rodzaju decyzji. Stosownie bowiem do treści art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. W myśl natomiast art. 64e p.p.s.a. sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten z kolei stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania przez organ w praktyce sprowadza się do zakwestionowania dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, przy czym w przypadku decyzji kasacyjnej - oprócz wskazania w jaki sposób doszło do naruszenia konkretnych przepisów postępowania, organ ma obowiązek wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy, rozumiany jako istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym zarzuconym organowi I instancji a orzeczeniem tego organu. Ten związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Organ powinien więc uprawdopodobnić istnienie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, tj. wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że mogły kształtować lub współkształtować treść kwestionowanej w sprawie za pomocą odwołania decyzji. Dopiero stwierdzenie, że to naruszenie organu mogło mieć wpływ na wynik sprawy daje możliwość wskazania, czy ten wpływ był istotny czy też nie. Jeśli nie był istotny, to organ odwoławczy dysponuje narzędziem, w jakie wyposaża go art. 136 k.p.a. - w postaci uprawnienia do przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecenia przeprowadzenia tego postępowania organowi który wydał decyzję. Takie działanie organu odwoławczego pozwala na uniknięcie stosowania art. 138 § 2 k.p.a. i umożliwia wydanie rozstrzygnięcia bez konieczności ponownego kierowania sprawy do organu I instancji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się też, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, należy oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. Jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny w ogóle zignorowane. W przeciwnym bowiem wypadku instytucja sprzeciwu, która ma na celu przyspieszenie całego postępowania, traci swoje znaczenie. Oznacza to, że art. 64e p.p.s.a. należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., ale czyni to w świetle przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie (zob. m.in. wyroki NSA z: 13 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 132/19, 24 sierpnia 2021 r. sygn. akt II OSK 1484/21, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, wydanie przez Kolegium decyzji kasatoryjnej było przedwczesne, bowiem organ ten naruszył podstawowe zasady postępowania administracyjnego, jak również nie wykazał w sposób dostateczny, że zaszły przesłanki do wydania decyzji kasacyjnej.
W kontrolowanej decyzji, uchylając decyzję Prezydenta Miasta o odmowie przyznania skarżącej zasiłku okresowego, Kolegium oparło się na braku przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, gdyż należy skarżącą skutecznie wezwać do złożenia oświadczenia oraz dokumentów obrazujących, czy występuje u niej długotrwała choroba, niepełnosprawność, bezrobocie, możliwość utrzymania lub nabycia uprawnień do świadczeń z innych systemów zabezpieczenia społecznego. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym, powyższy zakres nie stanowi jednak postępowania, o którym mowa w art. 138 § 2 k.p.a. i - jeżeli Kolegium ma wątpliwości w ww. zakresie - może skorzystać z możliwości przeprowadzenia postępowania z art. 136 § 1 k.p.a.
Kolegium wskazało także na brak istotnego dla sprawy przyznania świadczeń z pomocy społecznej dowodu, jakim jest wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkania. Kolegium jednocześnie zwróciło uwagę na braki w przesłanych aktach, w zakresie dotyczącym wezwania do przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania. Zdaniem Sądu, w sytuacji braków w aktach, obowiązkiem organu odwoławczego było wezwanie organu I instancji do nadesłania całości akt sprawy. Należy bowiem zauważyć, że wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi więc na ten organ kompetencję do przeprowadzenia samodzielnych ustaleń faktycznych i dokonania na ich podstawie ponownej oceny, w oparciu o cały materiał zgromadzony w aktach sprawy. Organ odwoławczy może przy tym samodzielnie uzupełnić brakujący materiał dowodowy, o ile uzupełnienie będzie mieściło się w zakresie art. 136 § 1 k.p.a. Na zgodny wniosek wszystkich stron organ odwoławczy może nawet przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, kiedy decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, co wynika z art. 136 § 2 k.p.a. Kluczowe w kontekście rozpoznawanej sprawy jest jednak to, że swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy może wydać wyłącznie w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy, całe akta administracyjne, ponieważ jest on zobowiązany między innymi sprawdzić, czy rozstrzygnięcie organu I instancji wydane zostało po uprzednim wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności dla spraw.
Organ odwoławczy zatem, tak jak organ I instancji, ma te same obowiązki wynikające z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Stosownie zaś do art. 77 § 1 k.p.a. na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego w sprawie, a następnie, zgodnie z art. 80 k.p.a., dokonania oceny - na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zgodnie zaś z art. 7 k.p.a., organy administracji podejmują z urzędu lub na wniosek strony wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że zakres koniecznych w sprawie ustaleń determinują przepisy prawa materialnego, które w konkretnym przypadku mają zastosowanie. Wyrażona w art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów obliguje organ administracji do poddania analizie całego materiału dowodowego i rozpatrzenia wszystkich dowodów w ich wzajemnym powiązaniu, co innymi słowy oznacza, że wniosek dotyczący okoliczności faktycznych powinien być oparty na rozpoznaniu wszystkich dowodów w sprawie, zaś oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów) - organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów.
To zaś uzasadnia wniosek, że o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów można mówić w sytuacji, gdy organ administracji pozostawia poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę i pomija istotne dla sprawy materiały dowodowe lub dokonuje ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym czy nie w pełni rozpatrzonym. Z dowolną oceną będziemy mieć też do czynienia, jeżeli organ odwoławczy wyda rozstrzygnięcie nie dysponując kompletnymi aktami administracyjnymi organu I instancji. Tylko bowiem wtedy, gdy organ II instancji dysponuje całymi aktami administracyjnymi, możliwe jest ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy, co stanowi realizację obowiązku wynikającego z art. 15 k.p.a., lub też uznanie, że materiał ten wymaga uzupełnienia, w jakim zakresie i czy może tego dokonać organ odwoławczy, czy też konieczne jest ponowienie postępowania przed organem pierwszoinstancyjnym.
W niniejszej sprawie Kolegium wprost stwierdziło w wydanej decyzji, że przekazane mu akta są niekompletne, co potwierdziła także analiza przeprowadzona przez Sąd. Ze stwierdzeniem tym nie wiązały się jednak żadne procesowe działania ze strony Kolegium. Tymczasem, w sytuacji nie przekazania całości akt administracyjnych przez organ I instancji, organ odwoławczy był zobowiązany przed podjęciem jakiegokolwiek rozstrzygnięcia wystąpić o ich uzupełnienie, a w przypadku występowania obstrukcji po stronie organu I instancji - podjąć działania zmierzające do wyegzekwowania tego obowiązku. W ocenie Sądu, nie jest natomiast dopuszczalna sytuacja, aby organ odwoławczy podejmując rozstrzygnięcie, nie dysponował całością zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności, gdy wydaje decyzję kasatoryjną. W takim wypadku nie jest możliwe prawidłowe ustalenie, czy decyzja pierwszoinstancyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, a także - Sąd nie może zbadać, czy zachodziły podstawy prawne, przewidziane w art. 138 § 2 k.p.a., do uchylenia się przez organ odwoławczy od rozpoznania sprawy co do jej meritum. Dopiero bowiem mając całość materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie organ odwoławczy może formułować jakiekolwiek oceny co do stanu faktycznego w kontekście przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie i zupełności tych ustaleń dokonanych przez organ I instancji.
Wydając więc zaskarżoną decyzję kasatoryjną bez dysponowania kompletnymi aktami postępowania pierwszoinstancyjnego, w szczególności bez dokumentów, na które powoływał się w swojej decyzji Prezydent, Kolegium naruszyło przepisy postępowania art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. i art. 136 k.p.a.,
a w konsekwencji przedwcześnie zastosowało art. 138 § 2 k.p.a.
Odnosząc się zaś do kwestii braku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego Sąd uznał, że wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, okoliczność ta nie stanowiła przesłanki do wydania decyzji kasatoryjnej. Kolegium stwierdziło bowiem, że wywiad ten nie został przeprowadzony, tak też podawał Prezydent w swojej decyzji. Tymczasem należy zauważyć, że w aktach znajduje się formularz wywiadu przeprowadzonego 24 stycznia 2022 r. w formie telefonicznej. Taka forma była natomiast dopuszczalna na mocy art. 15o ustawy o COVID-19, który stanowi, że z przyczyn związanych z przeciwdziałaniemCOVID-19, ilekroć zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej wymagane jest przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego lub jego aktualizacji, w szczególności z osobą lub rodziną, które zostały poddane kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia lub choroby zakaźnej, ustalenie sytuacji osobistej, rodzinnej, dochodowej i majątkowej zamiast przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego lub jego aktualizacji może nastąpić na podstawie:
1) rozmowy telefonicznej z pracownikiem socjalnym, a w przypadku osób niepełnosprawnych z powodu dysfunkcji narządu słuchu przy wykorzystaniu środków wspierających komunikowanie się, o których mowa w art. 3 pkt 5 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się (Dz. U. z 2017 r. poz. 1824), oraz,
2) dokumentów lub oświadczenia, o których mowa w art. 107 ust. 5b ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, a także ich kopii, w tym elektronicznych, uzyskanych od osoby lub rodziny ubiegającej się o pomoc lub
3) informacji udostępnionych przez podmioty, o których mowa w art. 105 tej ustawy.
W związku z tym, w ocenie Sądu, nie można było stwierdzić w niniejszej sprawie, że organ I instancji nie przeprowadził wywiadu środowiskowego. Wprawdzie nie był to wywiad w miejscu zamieszkania wnioskodawczyni, lecz nadal został on przeprowadzony w prawnie dopuszczonej formie i odpowiednio udokumentowany, a strona nie kwestionowała jego ustaleń, zatem dowód ten winien zostać uwzględniony i poddany ocenie w kontekście przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie, od czego Kolegium się uchyliło.
Dodatkowo Sąd stwierdza, że brak było podstaw do tego, aby organ I instancji wzywał wnioskodawczynię do wykazania dokumentami, czy spełnia przesłanki do przyznania jej zasiłku celowego, o który się ubiega, a w konsekwencji - brak takiego wezwania nie uzasadniał wydania decyzji kasatoryjnej. Należy bowiem zauważyć, że przepisy u.p.s. dotyczące wnioskowanego zasiłku oraz przyznawania świadczeń z zakresu pomocy społecznej, nie dają podstaw do formułowania przez organ takiego wezwania. Okoliczności faktyczne i spełnienie przesłanek do przyznania danego świadczenia, co do zasady, ustalane jest w oparciu o wniosek i załączone do niego dokumenty, wywiad środowiskowy - ewentualnie organ może wezwać do złożenia dodatkowych wyjaśnień, lecz konieczne jest wskazanie zakresu tych wyjaśnień o to, czego nie ustalono podczas wywiadu i czego dotychczas strona nie wykazała w przedkładanej dokumentacji. Tymczasem Kolegium nie wskazało, jakie konkretnie kwestie miałyby być wyjaśnione dodatkowo przez stronę, zaś powołanie się na "wykazanie, czy spełnia przesłanki do przyznania zasiłku celowego" jest zbyt ogólnikowe. Nie wiadomo, jakie inne okoliczności, niż ustalane podczas wywiadu telefonicznego i na podstawie innych zebranych dowodów, miałyby być przez stronę wykazane. W tej sytuacji brak omawianego wezwania nie mógł stanowić o niewyjaśnieniu i nieprzeprowadzeniu przez organ I instancji postępowania w znacznym zakresie.
Ponadto, jeżeli organ odwoławczy uważał, że konieczne jest pozyskanie dodatkowych informacji, mógł sam wystąpić do wnioskodawczyni o ich przekazanie lub zlecić uzupełnienie postępowania w tym zakresie przez organ I instancji w ramach uprawnień wynikających z art. 136 k.p.a. Zakres tych wyjaśnień nie został jednak przez Kolegium sprecyzowany, a z uwagi na przeprowadzenie przez Prezydenta wywiadu telefonicznego, w ocenie Sądu, nie mógł to być zakres uniemożliwiający zastosowanie art. 136 k.p.a. Nieskorzystanie więc przez Kolegium z tego trybu jawi się jako istotne naruszenie art. 138 § 2 k.p.a.
Końcowo Sąd zauważa, że obowiązujące przepisy prawa nie wymagają, aby organ pomocowy ustalał ze stroną, czy informował ją o miejscu i czasie przeprowadzenia wywiadu. Oczywiście, aby nieobecność strony zakwalifikować jako odmowę przeprowadzenia przez nią wywiadu, należy podjąć próbę skontaktowania się z nią w celu ustalenia chociażby przybliżonego terminu przeprowadzenia wywiadu (zob. wyrok NSA z 1 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 2407/15, CBOSA). Jednocześnie jednak, przepis art. 107 ust. 4a u.p.s., stanowiący, że niewyrażenie zgody na przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego przez osoby lub rodziny ubiegające się o świadczenia z pomocy społecznej lub na jego aktualizację przez osoby lub rodziny korzystające ze świadczeń z pomocy społecznej stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, należy rozmieć również w ten sposób, że wnioskodawca unika kontaktu, odmawia wpuszczenia do mieszkania, odmawia udzielenie odpowiedzi, czy przedstawienia dokumentów (zob. wyroki NSA z 18 marca 2025 r., sygn. akt I OSK 2536/24; z 24 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 2886/19, CBOSA). Powyższe może wskazywać po stronie wnioskodawcy, w jego postawie i działaniach, istnienia złej woli lub niedbalstwa, które uniemożliwiają przeprowadzenie wywiadu, a w konsekwencji skutkują odmową przyznania świadczenia. Skoro organ I instancji wskazywał, że w toku postępowania strona unikała kontaktu z pracownikami socjalnymi, odmówiła wpuszczenia do mieszkania, nie odbierała telefonu mimo, iż preferowała kontakt telefoniczny, zaś na zadawane pytania unikała odpowiedzi, okoliczności te powinny zostać zweryfikowane – po uzyskaniu przez organ odwoławczy kompletnych akt – w kontekście art. 107 ust. 4a u.p.s. i innych przesłanek przyznania zasiłku celowego. Organ odwoławczy nie powinien opierać się wyłącznie na tym, że Prezydent wprost nie wystosował do strony pisma z prośbą o kontakt celem ustalenia terminu wywiadu, czy pisma informującego o planowanym terminie wywiadu w miejscu zamieszkania wnioskodawczyni, gdyż nie miał takiego prawnego obowiązku. Zatem w ocenie Sądu także brak wystosowania przez Prezydenta ww. pism i informacji, nie uzasadniał uchylenia decyzji I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznawania celem dokonania tych czynności.
Z uwagi na powyższe Sąd uznał, że ze względu na orzekanie przez Kolegium w sytuacji nie dysponowania przez organ odwoławczy całością akt administracyjnych zgromadzonych przez organ I instancji, nie było możliwe wydanie rozstrzygnięcia kasatoryjnego, sprowadzającego się przecież do uznania, że zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy jest niepełny i wymaga uzupełnienia. Takie stwierdzenie nie jest jednak możliwe bez posiadania całości akt. Także pozostałe okoliczności wskazane w decyzji kasatoryjnej nie stanowiły zdaniem Sądu o tym, że konieczne jest przeprowadzenie postępowania w całości lub w znacznym zakresie, wykraczającym poza kompetencje organu odwoławczego nadane mu w art. 136 k.p.a.
Mając to wszystko na względzie Sąd, działając na podstawie art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję, gdyż wydano ją z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy w pierwszej kolejności zobowiązany będzie zweryfikować kompletność posiadanych akt administracyjnych, zawierających dowody, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego. W dalszej kolejności organ winien dokonać jego oceny z uwzględnieniem powyższych rozważań.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło