II SA/Gd 384/24
WyrokWSA w Gdańsku2024-07-17
Skład orzekający: Diana Trzcińska, Katarzyna Krzysztofowicz, Wojciech Wycichowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, uchylając decyzję o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego z powodu podejrzenia niezamieszkiwania strony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, prawidłowo zastosował art. 32 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, czy też powinien był wystąpić do Wojewody o ustalenie, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego zgodnie z art. 23a tej ustawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej nieprawidłowo zastosowały art. 32 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, uchylając decyzję o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego. Pomimo prawidłowego ustalenia, że skarżący nie zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, organ powinien był wystąpić do Wojewody o ustalenie, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, zgodnie z art. 23a ustawy. Dopiero po uzyskaniu stanowiska Wojewody możliwe byłoby zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego.Stan faktyczny
Skarżący C. C. kwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Sopotu uchylającą decyzję o przyznaniu skarżącemu zasiłku pielęgnacyjnego. Organy administracji uznały, że skarżący nie zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a jego centrum życiowe znajduje się w Niemczech, co stanowi podstawę do uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, błędne ustalenie stanu faktycznego oraz brak właściwej podstawy prawnej decyzji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Sopotu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Asesor WSA Wojciech Wycichowski po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2024 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi C. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2024 roku, nr SKO Gd/4310/23 w przedmiocie zasiłku pielęgnacyjnego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta Sopotu z dnia 20 czerwca 2023 roku, nr 000747/UD_512B/06/2023; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku na rzecz skarżącego C. C. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
C. C. (dalej jako: skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej jako: Kolegium, SKO) z dnia 9 lutego 2024 r.,
nr SKO Gd/4310/23, utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Sopotu (dalej jako: Prezydent) z dnia 20 czerwca 2023 r., nr 000747/UD_512B/06/2023 w przedmiocie uchylenia decyzji o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego.
Skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Ostateczną decyzją z dnia 14 lutego 2013 r., nr 000189/ZP/02/2013, Prezydent przyznał skarżącemu zasiłek pielęgnacyjny od dnia 1 grudnia 2012 r. na czas nieokreślony, na podstawie orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Decyzja ta była zmieniana w związku ze zmianą wysokości świadczenia.
Z uwagi na postępowanie w sprawie nienależnie pobranego przez skarżącego świadczenia wychowawczego na syna, w którym ustalono, że syn nie zamieszkuje z ojcem w S., organ podjął czynności weryfikujące faktyczne miejsce zamieszkania strony. Ustalono, że C. C. posiadał mieszkanie w S. przy ul. [...], gdzie mieszkał, ale je sprzedał i z dniem 2 lutego 2018 r. został stamtąd wymeldowany. W protokole z przesłuchania z dnia 17 lipca 2018 r. /pozyskanym z Urzędu Miasta [...]/ strona oświadczyła natomiast, że jej centrum życiowym jest S., ale posiada niemieckie obywatelstwo i leczy się na terenie Niemiec. Strona twierdziła, że jest osobą bezrobotną zarejestrowaną zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Z kolei z opinii OZSS nr Oro 2019/17 z dnia 23 marca 2018 r. wydanej w sprawie zawisłej przed Sądem Okręgowym w Koszalinie sygn. akt VII CA 539/17 o zmianę uregulowania kontaktów z małoletnim synem wynika, że C. C. aktualnie czasowo mieszka w B., przebywa tam na długotrwałych badaniach w kierunku oceny przebiegu jego choroby (padaczki) i możliwości zwiększenia efektywności leczenia. W Niemczech korzysta ze świadczeń finansowych, tam też ma opłacone składki na ubezpieczenie, udostępniono mu także lokal do zamieszkania.
Dokonując weryfikacji w bazie ZUS ustalono, że skarżący posiada w ZUS w Pile tytuł ubezpieczenia o numerze "250121", co oznacza "emeryta lub rencistę zamieszkałego w innym, niż RP państwie członkowskim Unii Europejskiej lub państwie członkowskim EFTA", a we wniosku o ustalenie prawa do renty z dnia 31 sierpnia 2017 r. podał niemiecki adres zamieszkania. W wyniku weryfikacji w systemie Empatia w dniu 12 kwietnia 2021 r. organ otrzymał informacje potwierdzające, że skarżący jest emerytem lub rencistą zamieszkałym w innym, niż Rzeczpospolita Polska, kraju. W odpowiedzi na wniosek z dnia 12 kwietnia 2021 r. ZUS Odział w P. ustalił, że strona zamieszkuje w Niemczech pod adresem: [...]. Także z wniosku skarżącego z dnia 25 czerwca 2022 r. o zmianę danych osoby zamieszkałej w Polsce (druk EZP) wynika, że świadczenie 1/20/124005462 stronie wypłaca Wydział Realizacji i Umów Międzynarodowych w Opolu (placówka ZUS wyznaczona do obsługi spraw emerytalno-rentowych na podstawie przepisów unijnych - Niemcy).
Organ zauważył też, że kontakt ze stroną odbywa się za pomocą elektronicznych środków przekazu, tj. e-PUAP lub telefonicznie, a strona /pomimo wezwań/ nie stawiała się w urzędzie - na przestrzeni lat pojawiła się jedynie kilkukrotnie w MOPS w S., choć twierdzi, że jest osobą bezrobotną i utrzymuje, że jej centrum życiowym jest S. Natomiast, z uwagi na uzasadnione podejrzenie, że skarżący zamieszkuje poza terenem RP, w dniu 10 listopada 2022 r. - pismem nr WKS-I.9470.23.22-ZP, Wojewoda Pomorski - Wydział Koordynacji Świadczeń stwierdził, że przepisy o koordynacji zabezpieczenia społecznego nie mają zastosowania do sprawy skarżącego, przy czym oceny faktycznej dokonano na podstawie oświadczeń klienta, w których podaje, że pobyty w Niemczech związane są z leczeniem.
Sam zaś skarżący w odpowiedzi na wezwanie organu z dnia 25 listopada 2022 r. o ustalenie miejsca zamieszkania i wskazania adresu do doręczeń przedstawił adres korespondencyjny S., ul. [...], pod którym ma "możliwość przebywania". Jednocześnie potwierdził, że przebywa w Niemczech, co jest spowodowane długotrwałym leczeniem w niemieckiej klinice, czego jednak nie potwierdził stosowną dokumentacją medyczną.
Podczas wizyty w organie, po kolejnym wezwaniu do stawiennictwa, w dniu 21 kwietnia 2023 r. skarżący oświadczył, że jest osobą bezdomną i zamieszkuje u znajomych w S. – C. S. i P. O., którzy udostępniają mu swoje mieszkania. Po raz kolejny stwierdził także, że do Niemiec jeździ w celach leczniczych z powodu cukrzycy i epilepsji. Wskazał także, że przewidywany termin wizyt lekarskich w Niemczech to koniec kwietnia/początek maja a dokumentację medyczną już dostarczył. Tymczasem organ zauważył, że jedyna dokumentacja medyczna, jaka została organowi dostarczona, to dwa dokumenty obejmujące okresy od 3 stycznia 2017 r. do 14 stycznia 2017 r. oraz od 16 września 2019 r. do 25 września 2019 r., które w żaden sposób nie potwierdzają trwającego przez okres co najmniej 5 lat leczenia, i które mogłyby stanowić podstawę do potwierdzenia zasadności pobytów strony na terenie Niemiec i świadczyłyby o leczniczym charakterze pobytów poza granicami kraju.
Dokonując weryfikacji twierdzeń strony odnośnie adresu zamieszkania organ ustalił, że zarówno C. S., jak i P. O. zaprzeczyli jakoby C. C. u nich mieszkał. C. S., przesłuchany przez organ w dniu 10 maja 2023 r. oświadczył, że zna C. C., ale zaprzeczył, by ten u niego mieszkał. Stwierdził jedynie, że sporadycznie udostępniał mu mieszkanie na kilka dni (zdarzało się mu nocować przez kilka dni poza sezonem). Ponadto jego adres zamieszkania służy do odbioru korespondencji kierowanej do C. C. C. S. posiada także pełnomocnictwo do odbioru korespondencji skarżącego i jego renty. Natomiast P. O. w dniu 2 maja 2023 r. skontaktował się telefonicznie z organem i w rozmowie z pracownikiem MOPS w S. wyjaśnił, że: nie zna C. C.; osoba o takich danych nie przebywa u niego, nie mieszka u niego, nie jest też jego pracownikiem.
Odnosząc się do wielokrotnie przywoływanego przez skarżącego statusu osoby bezdomnej, organ podjął czynności wyjaśniające tą kwestię. Zauważono, że strona była właścicielem mieszkania w S. i sprzedała je wyjeżdżając do Niemiec. Strona nie jest identyfikowana w środowisku jako bezdomny, a pracownik socjalny w wyniku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego nie znalazł żadnego potwierdzenia, by C. C. był znany w środowisku bezdomnych, czy w jakikolwiek sposób identyfikowany. W dniu 3 kwietnia 2023 r. uzyskano informację, że C. C. korzystał z pomocy w okresie od 2011 r. do 2016 r. kiedy zamieszkiwał w S. przy ul. [...] i że nie jest znany jego adres pobytu. Jak dotąd, ani w rejestrach [...], ani w Centralnej Bazie Beneficjentów, nie znalazła się informacja wskazująca, że skarżący korzystałby ze wsparcia systemowego jako osoba bezdomna w jakiekolwiek gminie na terenie Rzeczpospolitej Polski.
Organ odnalazł także profile C. C. na portalach Linkedin oraz Facebook i ustalił, że z informacji tam zawartych jednoznacznie wynika, iż skarżący zamieszkuje na terenie Niemiec i tam znajduje się jego centrum życiowe. W szczególności profil C. C. [...] oraz wiadomości i komentarze strony świadczą o tym, że nie wykazuje on więzi z Rzeczpospolitą Polską, jak również nie wiąże z Polską planów co do stałego zamieszkania. W jednej z informacji w grupie społecznościowej zrzeszającej Polaków mieszkających w Niemczech, pisze: cyt. "Droga pani jestem w swoim kraju (Niemczech - przyp.)" oraz "po co nam Niemcom (...)", co jednoznacznie wskazuje na jego wolę przynależności do Niemiec. W kolejnej wiadomości na Facebooku, która dodatkowo została opatrzona zdjęciem C. C., strona pisała cyt.: "Na M. mieszkam w pensjonacie z 3 lata (...). Ja mam obecnie 50m2 - 1,5 pokoju tzw. pięknie położone (...) po zachodniej stronie". Organ poinformował stronę o dołączeniu do akt sprawy administracyjnej wydruków ze stron internetowych stanowiących dowód aktywność strony na forach społecznościowych związanych z poniższymi kontami, w odpowiedzi na co /pismem z dnia 13 czerwca 2023 r./ skarżący stwierdził, że wydruki nie wnoszą istotnych informacji i w jego ocenie nie stanowią żadnego materiału dowodowego i zażądał ich usunięcia. Organ uznał, że wniosek jest niezasadny, gdyż materiał ten ma istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i pochodzi bezpośrednio od strony, która w żaden sposób nie została pozbawiana swoich praw wynikających z art. 9 i 10 k.p.a.
W tak ustalonym stanie faktycznym, decyzją z dnia 20 czerwca 2023 r. - Prezydent uchylił decyzję własną z dnia 14 lutego 2013 r. - w przedmiocie przyznania skarżącemu zasiłku pielęgnacyjnego.
W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 390 ze zm.), dalej jako u.ś.r., która określa warunki nabywania prawa do świadczeń rodzinnych oraz zasady ustalania, przyznawania i wypłaty tych świadczeń, świadczenia rodzinne przysługują obywatelom polskim, jeżeli zamieszkują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy, w którym otrzymują świadczenia rodzinne, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego lub dwustronne umowy międzynarodowe o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej. Zauważono, że ustawa o świadczeniach rodzinnych nie zawiera definicji pojęcia "zamieszkiwania", wobec czego - wychodząc z zasady jednolitości systemu prawa - należy w tej kwestii odwołać się do przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2022 r., poz. 1360 ze zm., dalej jako k.c.). Natomiast na gruncie Kodeksu cywilnego przyjmuje się, że na pojęcie miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 25 k.c. składają się dwa występujące łącznie elementy: 1) faktyczne przebywanie w danej miejscowości (tzw. corpus, czyli element zewnętrzny zwany też obiektywnym) oraz 2) zamiar stałego w niej pobytu (tzw. animus manendi, czyli element wewnętrzny, zwany też subiektywnym). Faktyczne przebywanie w danej miejscowości, aby stanowiło podstawę uznania jej za miejsce zamieszkania, powinno być trwałe, a element ten należy oceniać w sposób zobiektywizowany. Oznacza to, że o tym, czy na gruncie art. 25 k.c. danej osobie można przypisać zamiar stałego pobytu w danej miejscowości, rozstrzyga to, czy z punktu widzenia typowego obserwatora miejscowość ta stanowi główny ośrodek aktywności życiowej tej osoby (jej osobistych i majątkowych interesów). Kryterium oceny, czy istnieje animus manendi, nie stanowi więc wola wewnętrzna osoby fizycznej, ale sposób przebywania tej osoby w danej miejscowości. Co istotne, wyrażenie zamiaru stałego pobytu nie wymaga złożenia oświadczenia woli; wystarczy, że taki zamiar "wynika z zachowania danej osoby polegającego na ześrodkowaniu swojej aktywności życiowej w określonej miejscowości". W stosunku zaś do osób mających miejsce zamieszkania w kraju, a wyjeżdżających za granicę, istotne znaczenie ma okoliczność, czy dana osoba wyjechała za granicę na pobyt czasowy, który to zamiar w obecnym stanie prawnym należy oceniać na podstawie całokształtu okoliczności.
Mając to na uwadze, w świetle poczynionych ustaleń faktycznych Prezydent uznał, że miejscem zamieszkania skarżącego w okresie pobierania świadczenia nie było terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a pobyt jego na terenie Niemiec ma charakter skoncentrowania tam centrum życiowego strony. Organ nie znalazł podstaw do dostrzeżenia w odniesieniu do skarżącego cech typowych dla zjawiska zogniskowania spraw życiowych osoby fizycznej w miejscowości na terenie RP, a tym samym brak jest możliwości uznania deklarowanej przez stronę miejscowości (S.) za jej centrum życiowe. Gdyby bowiem strona rzeczywiście przebywała na terenie Niemiec tylko i wyłącznie ze względów medycznych, to nie miałaby problemów z wykazaniem tegoż faktu. Co więcej, po uzyskaniu informacji o wykorzystaniu materiałów z kont społecznościowych, skarżący ograniczył ich dostępność.
Organ nie dał wiary twierdzeniom strony, że na terenie Niemiec przebywa w celach leczniczych, gdyż nie przedstawił adekwatnej dokumentacji dotyczącej leczenia. Wątpliwości organu wynikają z faktu, że w przeszłości strona została skazana prawomocnym wyrokiem w związku z podawaniem nieprawdy w celu wyłudzenia świadczenia – skarżący celowo wprowadził organ w błąd, składając fałszywe oświadczenie również w odniesieniu do miejsca zamieszkania, w tym przypadku swojego syna, A. C.
W tej sytuacji uzasadnione było uchylenie decyzji własnej z dnia 14 lutego 2013 r. przyznającej skarżącemu zasiłek pielęgnacyjny. Jak stanowi bowiem art. 32 ust. 1 u.ś.r., organ właściwy oraz wojewoda mogą bez zgody strony zmienić lub uchylić ostateczną decyzję administracyjną, na mocy której strona nabyła prawo do świadczeń rodzinnych, jeżeli uległa zmianie sytuacja rodzinna lub dochodowa rodziny mająca wpływ na prawo do świadczeń rodzinnych, członek rodziny nabył prawo do świadczeń rodzinnych w innym państwie w związku ze stosowaniem przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, osoba nienależnie pobrała świadczenie rodzinne lub wystąpiły inne okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń.
W odwołaniu od tej decyzji C. C. domagał się uchylenia zaskarżanej decyzji, zarzucają organowi naruszenie:
1. art. 32 ust. 1 u.ś.r., poprzez uchylenie ostatecznej decyzji administracyjnej, na mocy której strona nabyła prawo do zasiłku pielęgnacyjnego, bez wystąpienia okoliczności mających wpływ na prawo do pobierania tego świadczenia;
2. art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zgodnie z którymi organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona;
3. nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej zawartej w art. 7 k.p.a. poprzez uznanie, że w jego przypadku nie zachodzi przesłanka zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy.
W uzasadnieniu strona zauważyła, że organ uchybił zasadzie prawdy obiektywnej kwestionując miejsce zamieszkania strony w S. na podstawie zamieszczanych wpisów z kont na portalach społecznościowych, gdzie strona miała czynić wypowiedzi, z nie zweryfikowanego konta, na forum zrzeszającym Polaków mieszkających w Niemczech, z perspektywy obywatela Niemiec, czym /zdaniem organu/ wyraziła jednoznaczną wolę przynależności do Niemiec. Tymczasem, jako obywatel dwóch państw skarżący czuje się związany zarówno z Polską, jak i z Niemcami, nie oznacza to jednak, że wyraża wolę prowadzenia swojego centrum życiowego na terenie Niemiec. W Niemczech pojawia się sporadycznie, na z góry określony czas, a pobyt zawsze jest z wiązany z potrzebą podjęcia leczenia. W okresie, gdy strona tam przebywała, jako adres do korespondencji podawała adres pensjonatu dla osób bezdomnych, znajdującego się w okolicy M., z którego korzystała grzecznościowo w czasie pobytu w Niemczech. Potwierdzeniem niniejszej okoliczności jest wniosek strony o zmianę adresu do korespondencji oraz pismo z dnia 20 września 2022 r. z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Opolu, gdzie jest wyraźnie wskazane, że świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są przekazywane na adres [....], zatem do miejscowości, w której przebywa na stałe.
Ponadto organ niesłusznie uznał na podstawie wpisów na portalu linkedin.com, że aktywne konto oznacza, iż osoba poszukuje pracy i jednocześnie organ sugeruje, że skarżący jest osobą poszukującą pracy. Tymczasem skarżący od lat jest trwale częściowo niezdolny do pracy i nie może wykonywać pracy w swoim wyuczonym zawodzie. Z tego względu nie jest prawdą jakoby skarżący poszukiwał pracy na terenie Niemiec.
Odnośnie wniosku, że o fakcie nieposiadania centrum życiowego na terenie RP przesądza okoliczność komunikowania się z organami za pośrednictwem telefonu bądź drogą elektroniczną skarżący wyjaśnił, że taki sposób komunikowania się z organami wynikał z możliwości, którą dają przepisy dotyczące postępowania administracyjnego, zgodnie z którymi sprawy mogą być załatwiane ustnie, telefonicznie, za pomocą środków komunikacji elektronicznej, gdy przemawia za tym interes stron, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie. Wybór takiej formy kontaktu spowodowany był wygodą, bowiem skarżący jest osobą schorowaną, z orzeczoną trwałą niezdolnością do pracy. Ponadto wiązało się to z licznymi obostrzeniami wynikającymi z panującej pandemii koronawirusa i obawą przed zakażeniem w większych skupiskach ludzi, zwłaszcza, iż strona jest osobą z chronicznymi chorobami od urodzenia i w kręgu osób potencjalnie możliwym zarażeniu się koronawirusem.
Natomiast potwierdzeniem zamieszkania strony w S. jest fakt, że posiada [...], która została wydana na podstawie tego, iż organem rozliczeniowym strony jest Urząd Skarbowy w S. Organ I instancji całkowicie pominął tę okoliczność w czasie ustalania stanu faktycznego, a jest ona istotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia prowadzonego postępowania. Ponadto dowodem zamieszkiwania w S. są potwierdzenia wpłat alimentów na rzecz syna, które dokonywane były w czasie trwania okresu zasiłkowego oraz fakt, że najbliższa rodzina jaką jest syn, jest obywatelem Polski, zamieszkałym na terytorium Polski, którego strona odwiedzała i na którego skarżący opłaca alimenty w S.
Odwołujący się wskazał także, że weryfikacja zastosowania przepisów o koordynacji, dokonana przez Wojewodę, nie opierała się tylko na oświadczeniu skarżącego, jak sugeruje organ, a na dowodach, które przesłano do Wojewódzkiego Urzędu Pomorskiego w tej sprawie, a które nie były brane pod uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W tym zakresie wskazano na przepisy wykluczające indywidualny wybór państwa, z którego świadczenia będą pobierane, ponieważ ustalane jest to zgodnie z zasadami pierwszeństwa ściśle określonymi przepisami unijnymi. W oparciu o zapisy zawarte w art. 68 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz. U. L 284 z 30.10.2009, S. 1) w pierwszej kolejności świadczenia przyznawane są z tytułu zatrudnienia tub pracy na własny rachunek, a w drugiej kolejności z tytułu otrzymywania emerytury lub renty, w ostatniej, na podstawie miejsca zamieszkania.
Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują, że S. jest stałym miejscem pobytu i centrum życiowym skarżącego, w którym znajduje się ośrodek jego osobistych i majątkowych interesów. Organ I instancji wydał zaskarżoną decyzję dokonując ustaleń faktycznych z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, kształtując swe przekonanie w sposób dowolny. Skutkowało to wydaniem zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, w szczególności z naruszeniem zawartej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy materialnej i bezpodstawnym uchyleniem prawa do pobierania zasiłku. Podkreślono również, iż zabranie stronie środków uniemożliwia i ogranicza jej skuteczne leczenie chorób chronicznych, które wymagają o ile nie wyleczenia, to diagnozowania i monitorowania ich na bieżąco oraz blokowania postępujących chorób.
Decyzją z dnia 9 lutego 2024 r. Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu podkreślono, że świadczenia rodzinne – w tym zasiłek pielęgnacyjny - przysługują osobom uprawnionym, jeżeli zamieszkują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy, w którym otrzymują świadczenia rodzinne, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego lub dwustronne umowy międzynarodowe o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej (art. 1 ust. 3 u.ś.r.). W ocenie Kolegium strona nie uprawdopodobniła, że - wbrew twierdzeniom organu I instancji, zamieszkuje na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie jej centrum życiowym jest miasto S., a jej wyjazdy do Niemiec mają wyłącznie charakter okresowy, związany z podejmowanym leczeniem. W świetle bezspornych okoliczności sprawy (w szczególności posiadanie przez stronę niemieckiego obywatelstwa, korzystanie w Niemczech ze świadczeń socjalnych oraz świadczeń opieki zdrowotnej, ustanie - wg oświadczenia matki, wykonującej zawód radcy prawnego, kontaktów z synem, wieloletni brak współpracy strony z organem, składanie w przeszłości oczywiście nieprawdziwych oświadczeń) oraz zasad doświadczenia życiowego Kolegium stwierdziło, że należy wyciągnąć wniosek przeciwny.
Przede wszystkim zauważono, że w drodze orzeczenia sądu powszechnego (prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Sopocie II Wydział Karny z dnia 14 listopada 2018 r., sygn. akt II K 423/18/DG) stwierdzono, że strona wprowadziła wcześniej organ pierwszej instancji w błąd (co do zamieszkiwania z nią syna, na które zostało przyznane świadczenie wychowawcze), w wyniku czego doprowadziła orgqan do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Stronie wymierzono za ten występek grzywnę oraz zobowiązano ją do naprawienia szkody. Kolejno, w drodze decyzji ostatecznej z dnia 8 grudnia 2017 r., nr 001224/ZZ_SW/10/2017, Prezydent Miasta Sopotu zobowiązał stronę do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia wychowawczego wraz z odsetkami ustawowymi. Zaległość ta była spłacana z przyznanego stronie w 2013 r. zasiłku pielęgnacyjnego. Obecnie została spłacona wraz z odsetkami.
Zauważono, że warunkiem przyznania świadczeń rodzinnych jest zamieszkiwanie w czasie ich pobierania na terytorium RP. Dokonując oceny przesłanki warunkującej otrzymanie zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami z uwagi na niezamieszkiwanie przez stronę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy należy przyjąć, że określenie "miejsce zamieszkania" jest konstrukcją prawną, na którą składają się dwa elementy - fizyczne przebywanie w danej miejscowości (corpus) i zamiar, wola stałego pobytu (animus). Oba te elementy muszą występować łącznie. Dla ustalenia miejsca zamieszkania nie wystarczy zatem ani samo zamieszkiwanie w sensie fizycznym, jednak bez zamiaru stałego pobytu, choćby zamieszkiwanie trwało przez dłuższy czas, ani sam zamiar stałego pobytu w danej miejscowości niepołączony z przebywaniem w tej miejscowości. O miejscu zamieszkania rozstrzyga zawsze całokształt okoliczności wskazujących na stan faktycznego przebywania z zamiarem takiego przebywania. W stosunku do osób mających miejsce zamieszkania w kraju, a wyjeżdżających za granicę, istotne znaczenie ma okoliczność, czy dana osoba wyjechała za granicę na pobyt czasowy, np. leczniczy lub edukacyjny, który to zamiar należy oceniać na podstawie całokształtu okoliczności sprawy.
Z akt sprawy wynika, że w latach 2018-2023 jedyną formą kontaktu organu I instancji ze stroną był telefon, ePUAP oraz poczta elektroniczna. Organ wielokrotnie zobowiązywał stronę do stawienia się w jego siedzibie w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego oraz złożenia wyjaśnień, co do miejsca zamieszkania oraz leczenia. Do 2023 r. jedyną formą reakcji strony na działanie organu było składanie, co do zasady za pośrednictwem ePUAP, oświadczeń, że "w jej sytuacji nic się nie zmieniło, nadal pozostaje osobą bezdomną, jej centrum życiowym pozostaje S. a do Niemiec wyjeżdża tylko w celach leczenia cukrzycy i epilepsji, wszelkich informacji już udzieliłem i nie mam nic do dodania", opis trudnej sytuacji zdrowotnej, wyrażanie oburzenia z powodu działań organu kwestionującego stałe zamieszkiwanie strony w Polsce i wnoszenie nań kolejnych skarg m.in. do Wojewody Pomorskiego. Wielokrotnie wzywana do przedstawienia dokumentacji medycznej i innych materiałów związanych ze stanem zdrowia, w tym w szczególności z wyjazdami leczniczymi do Niemiec, potwierdzającej jej twierdzenia, strona przedstawiła wyłącznie 2 dokumenty potwierdzające zaledwie kilkudniowe leczenie w 2017 i 2019 r. Wezwana do przedłożenia dodatkowych materiałów strona oświadczyła, "że już je przedstawiła". Poza ww. dokumentami w aktach sprawy brak jest dokumentacji medycznej strony za wyjątkiem orzeczenia lekarza orzecznika ZUS o trwałej częściowej niezdolności do pracy z dnia 23 października 2019 r., nr 124005462, informacji o waloryzacji renty z ZUS Oddziału w Opolu Wydziału Realizacji Umów Międzynarodowych w Opolu z dnia 1 marca 2022 r. nr 11/20/124005462, orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z dnia 30 stycznia 2013 r. nr ZO/94/31063/12 wydanym na stałe przez PZON w G. ze wskazaniem możliwości pracy w warunkach chronionych - w aktach sprawy 5620/22.
Natomiast w toku postępowania organ ustalił na podstawie dostępnych danych i rejestrów, że strona nie jest w RP zarejestrowana jako osoba bezdomna i nie korzysta z żadnych form wsparcia poza rentą oraz zasiłkiem pielęgnacyjnym. Nie jest znana w trójmiejskim środowisku osób bezdomnych, nie przebywa w miejscach gdzie osoby takie zwykle zamieszkują, nie pobiera żadnych świadczeń poza rentą z ZUS i przedmiotowym zasiłkiem pielęgnacyjnym. Wprawdzie strona oświadczyła, że "ma bogatych Kolegów" i u nich zamieszkuje w czasie pobytów w Polsce, lecz jedna z tych osób – P. O. oświadczyła, że w ogóle nie zna strony, że nie zamieszkuje ona u niej, ani nie przebywa czasowo, nie jest również jej pracownikiem. Drugi z "kolegów" strony – C. S. w toku przesłuchania oświadczył, że stronę zna osobiście z lat szkolnych, w przeszłości udostępniał jej mieszkanie na kilka dni poza sezonem, posiada pełnomocnictwa skarżącego do odbioru korespondencji oraz świadczeń pieniężnych. Adres [...], pod którym mieści się siedziba firmy świadka został podany jako adres do korespondencji. Strona przyjeżdża po korespondencję kilka razy w roku. C. S. wyjaśnił, że strona nie podała mu adresu pod jakim przebywa. Renta jest odbierana z poczty, następnie wykonuje przelewy kilka razy w roku.
Kolegium zwróciło uwagę, że w aktach sprawy znajdują się potwierdzenia przelewów alimentów na rzecz A. C. dokonywanych na poczcie w G. i w S. Jako nadawca wskazany jest C. C., ale rzeczą powszechnie wiadomą jest to, że Urzędy Pocztowe nie weryfikują tożsamości osób dokonujących wpłat.
Z notatki z rozmowy z dnia 22 listopada 2022 r. z E. K., byłą partnerką strony i matką jej dziecka wynika, że strona z dużym prawdopodobieństwem nie mieszka w Polsce. Przelewy alimentów są przesyłane przez pocztę, przez obcą osobę, która za stronę odbiera rentę i opłaca rachunki. Strona mieszka na terenie Niemiec, gdzie ma mieszkanie, a z racji obywatelstwa ma przyznane świadczenia socjalne i korzysta z leczenia. Od dawna, co najmniej od czasów pandemii, strona w ogóle nie przyjeżdża do Polski. Obecnie skarżący zupełnie zerwał kontakty z synem, również telefoniczne. W Sądzie Rejonowym toczy się obecnie sprawa karna przeciwko skarżącemu, której stroną jest E. K. W sprawie tej Sąd dokonał skutecznego doręczenia na adres w Niemczech.
Organ ustalił też, że podany przez stronę adres do doręczeń, "w którym ma możliwość przebywania" - ul. [...], to biurowiec, siedziba firmy V. Sp. z o.o., której Prezesem Zarządu jest C. S. Z ustaleń tych wynika, że w pomieszczeniach biurowca nikt nie przebywa po godzinach jego zamknięcia po zakończeniu dnia pracy. Nie jest on w ogóle przystosowany do zamieszkiwania czasowo lub na stałe, nie są w nim wynajmowane pokoje. Co więcej, jak wynika z ustaleń organu I instancji poczynionych przed formalnym przesłuchaniem C. S., adres firmy został podany bez jego wiedzy i zgody.
Odnośnie przedłożonych kopii zaświadczenia z Urzędu Skarbowego w Sopocie z dnia 20 lipca 2023 r. nr 2217-SOB[1].4052.3.15.2023 i kopii wypełnionego zgłoszenia aktualizacyjnego osoby fizycznej będącej podatnikiem - mających wskazywać adres zamieszkania strony w Polsce - zauważono, że na dokumentach tych nie znajduje się żaden dowód ich przyjęcia. Ponadto, z zaświadczenia tego wynika, ze strona zamieszkuje pod adresem ul. [...], zaś jako adres do doręczeń wskazuje ul. Ś. [...] w S. i figuruje w systemie jako podatnik od dnia 16 sierpnia 1994 r. do chwili obecnej. Zauważono też, że z pinii biegłego z dnia 22 marca 2018 r. - sporządzonej dla Sądu Okręgowego w Koszalinie VII Wydziału Odwoławczego sprawy o sygn. akt VII Ca 539/17, dotyczącej kontaktów z dzieckiem wynika, że pod adresem ul. [...] w przeszłości skarżący zamieszkiwał, ale mieszkanie to sprzedał i został z niego wymeldowany.
W przeszłości odwołujący się podawał również niemieckie adresy zamieszkania (pismo z ZUS Oddziała w Pile z dnia 27 lipca 2018 r. nr 270000/4121/209168/2018 - w aktach sprawy o sygn. akt SKO Gd/5620/22), a ostatnim (poza ePUAP, z którego skarżący korzysta w kontaktach z organem pierwszej instancji) adresem do doręczeń jest ul. [...] w S. Taki adres zamieszkania został wskazany w zaświadczeniu ZUS Oddziału w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 kwietnia 2023 r., a jako adres do korespondencji podano ul. G. [...] w S., tj. siedzibę przedsiębiorcy firmy V. Sp. z o.o. do 2022 r. (dane ustalone na podstawie KRS ([...]
Jak wskazało Kolegium, wieloletni brak współpracy z organem I instancji, niestawianie się na wezwania, nieprzedkładanie materiałów i wyjaśnień - na co zwrócono uwagę m.in. w piśmie Wojewody Pomorskiego z dnia 24 marca 2023 r. nr PS-IX.9421.2.17.2023.AB stanowiącego odpowiedź na skargę na działania organu I instancji, podawanie jako adresu do doręczeń adresu firmy, w której - jak ustalił organ I instancji, nie ma możliwości zaspokajania potrzeb mieszkaniowych i przebywania poza godzinami pracy biurowca, podawanie nieprawdziwych faktów co do adresów "kolegów" - którzy oświadczają, że albo strony nie znają w ogóle, albo tylko, że "w przeszłości udostępniali mieszkanie na kilka dni poza sezonem", a obecnie "udostępniają" adres swojej firmy jako adres do doręczeń i odbierają na podstawie pełnomocnictwa pocztowego korespondencję oraz rentę strony oraz zasady doświadczenia życiowego wskazują na to, że być może "najnowsza" aktualizacja adresu zamieszkania na dawny adres zamieszkania, z którego strona została wymeldowana po sprzedaży lokalu, z pozostawieniem jako adresu do doręczeń kolejnej siedziby tego samego przedsiębiorcy, o ile została rzeczywiście dokonana (oświadczenie nie zawiera dowodu na jego złożenie i być może odzwierciedla po prostu stan wynikający z posiadanego przez wystawcę zaświadczenia rejestru, a strona nigdy nie złożyła wniosku o ich zmianę) - została podana wyłącznie na potrzeby prowadzonego postępowania. Z okoliczności i akt sprawy nie wynika, poza ww. zaświadczeniem z Urzędu Skarbowego - odzwierciedlającym stan figurujący w jego rejestrze, aby skarżący faktycznie był uprawniony do zamieszkiwania i rzeczywiście zamieszkiwał w sprzedanym przez siebie przed laty mieszkaniu, z którego został wymeldowany, a względy doświadczenia życiowego czynią to w ocenie Kolegium mało prawdopodobnym.
Odnośnie nieprzedłożenia dokumentacji medycznej zauważono, że skoro strona, jak deklaruje, choruje przewlekle na poważne schorzenia jakimi są epilepsja i lekoodporna cukrzyca i nie może przez nie pracować, to niewątpliwie wymaga właściwego leczenia, a zatem powinna być w posiadaniu obszernej dokumentacji medycznej. Tymczasem - oprócz 2 dokumentów - strona nie przedstawiła żadnej dokumentacji medycznej z Polski, którą powinna posiadać, jeżeli to tu zamieszkuje i tu jest jej centrum życiowe. Zauważono też, że świadczenie rentowe strony wynosi niewiele ponad 1000 zł + zasiłek pielęgnacyjny. Z kwoty tej, jak deklaruje, strona regularnie opłaca alimenty na rzecz syna. Ze znajdujących się w aktach sprawy przekazów pocztowych wynika, że wynoszą one 500 zł miesięcznie + opłata pocztowa. Trudno sobie wyobrazić, aby za pozostałą kwotę strona była się w stanie nie tylko utrzymać się w Polsce, a tym bardziej pokryć wysokie koszty leczenia, ubezpieczenia i samych tylko przejazdów do Niemiec "w celu leczenia", których - mimo wielokrotnych wezwań, nie uprawdopodobniła – nie wskazano częstotliwości wyjazdów, nie udokumentowała kiedy mają miejsce, na jak długo i z jakimi wiążą się kosztami. Co więcej, strona deklaruje, że z uwagi na stan zdrowia nie pracuje i nie osiąga żadnych dochodów. W ocenie Kolegium obiektywnie niemożliwe jest, aby z posiadanych środków strona była w stanie nie tylko się utrzymać w Polsce, ale również finansować leczenie poza granicami kraju.
Kolegium zwróciło uwagę, że faktem notoryjnym jest to, iż system świadczeń socjalnych i wsparcia ze strony państwa jest w Niemczech bardzo rozbudowany i zapewnia znacznie wyższe dochody oraz możliwości utrzymania się, niż w Polsce. To samo dotyczy m.in. płacy minimalnej i możliwości leczenia, w szczególności schorzeń przewlekłych. Nie bez przyczyny Niemcy są celem licznej migracji zarobkowej i socjalnej. Skarżący natomiast posiada obywatelstwo niemieckie i z tego też tytułu korzysta w Niemczech ze świadczeń zdrowotnych, niewątpliwie jest też nadal uprawniony do świadczeń socjalnych związanych m.in. z niepełnosprawnością. Trudno dać więc wiarę jego twierdzeniom, że od wielu lat "pomieszkuje" w S. u znajomych i utrzymuje się z niewielkich środków wypłacanych w Polsce, pomniejszanych o płacone alimenty. Trudno też potencjalnie uwierzyć w to, że cierpiąc na tak poważne schorzenia nie jest pod stałą opieką lekarzy i nie przyjmuje przepisanych, bardzo drogich leków. Nieprawdopodobnym jest też, aby odwołujący się koszty związane z podróżnymi do Niemiec i pobytem pokrywał z przyznanej mu renty i zasiłku pielęgnacyjnego, tym bardziej, że dokonywano z nich potrąceń oraz finansowano z nich alimenty. Niewątpliwie skarżący nie ma w Polsce zdolności kredytowej. Jest również rzeczą oczywistą, że niewątpliwie nie ma aż tylu "znajomych" a tym bardziej takich, którzy nieodpłatnie pozwalaliby mu u siebie mieszkać przez wiele lat. Skoro nie jest zarejestrowany jako osoba bezdomna, to - jak wynika z okoliczności sprawy - nie korzysta również ze wsparcia w postaci schronienia dla osób bezdomnych. To samo dotyczy "mieszkania na działkach i w altanach" - skoro nie jest znany w środowisku osób bezdomnych w S. Mało prawdopodobne jest również korzystanie "z pomocy rodziny" bo wówczas nie powinien mieć żadnych problemów z udokumentowaniem gdzie i u kogo zamieszkuje.
W świetle okoliczności sprawy, w ocenie Kolegium jest to argument przemawiający za tym, że istotnie jego centrum życiowe nie znajduje się w Polsce (w szczególności w S.), lecz poza jej granicami, gdzie niewątpliwie ma zagwarantowane lepsze warunki życia i leczenia oraz gdzie jako obywatel niemiecki uzyskuje z samych świadczeń socjalnych wyższe dochody niż w Polsce, nawet nie wykonując pracy zarobkowej. Danie wiary twierdzeniom strony oznaczałoby, że strona przebywa w Niemczech tylko w celu leczenia (czego nie udokumentowała) i ponosi co najmniej związane z tym koszty przejazdu w obie strony oraz koszty utrzymania się na miejscu tylko po to, aby potem wrócić do Polski i nadal żyć (w tym pokrywać koszty leczenia chorób przewlekłych) za kilkaset złotych miesięcznie, które pozostają po opłaceniu zobowiązań alimentacyjnych (o ile oczywiście są pokrywane na bieżąco) przy założeniu, że strona /z uwagi na posiadane schorzenia/ nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej. Skoro jednak strona posiada obywatelstwo niemieckie i niewątpliwie w związku z tym korzysta w Niemczech ze świadczeń zdrowotnych i socjalnych przysługującym obywatelom tego kraju, to opisane powyżej działanie byłoby co najmniej niezrozumiałe i pozbawione sensu.
Dowodem świadczącym o zamieszkiwaniu na terenie RP nie jest też fakt posiadania przez stronę [...], gdyż nie jest ona dokumentem urzędowym, nie potwierdza zamieszkania w określonym miejscu i mając na względzie zasady jej wydawania (dostępne na stronie internetowej [...] została zapewne wydana na podstawie zaświadczenia z organów, które w swoich rejestrach posiadają dane wskazane przez zainteresowanego lub na podstawie jego oświadczenia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzucając:
1. naruszenie art. 1, art. 16, art. 25 i art. 32 u.ś.r., poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że zachodzą przesłanki skutkujące ich zastosowaniem;
2. art. 28 ust. 3 u.ś.r., poprzez badanie przesłanek do wstrzymania świadczenia w postępowaniu o uchylenie decyzji w przedmiocie jego przyznania;
3. art. 107 ust. 1 pkt 4 k.p.a., poprzez brak powołania w zaskarżonej decyzji podstawy prawnej, na której organ się oparł orzekając w sprawie, w szczególności skutkujące tym, że podstawy podane w decyzji nie korespondują z podstawami zaprezentowanymi w treści orzeczenia;
4. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na całkowicie dowolnym przyjęciu stanu faktycznego oraz pominięciu zebranych dowodów w sprawie na okoliczność miejsca zamieszkania skarżącego na terenie miasta S.;
5. art. 68 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Tekst mający znaczenie dla EOG i dla Szwajcarii), poprzez jego niezastosowanie skutkujące badaniem stanu faktycznego skarżącego, gdy okolicznością przesądzającą wypłatę przedmiotowego świadczenia jest kraj świadczenia rentowo-emerytalnego skarżącego a nie jego miejsce zamieszkania.
W uzasadnieniu wskazano na skrajną sprzeczność między dokonanymi ustaleniami i stanem prawnym, na którym rzekomo oparły się organy. Skoro bowiem w sprawie zastosowanie ma art. 25 ust. 3 - 6 u.ś.r., to zarówno organ I, jak i II instancji w ogóle nie są właściwe do rozpoznania przedmiotowej sprawy, jeżeli przyjąć za udowodniony stan faktyczny ujawniony w zaskarżonej decyzji, tj. że skarżący nie mieszka w S. W decyzji powołano też art. 32 u.ś.r., jednak nie wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jaka była przesłanka skutkująca treścią orzeczenia w sprawie - spośród wymienionych w tym przepisie. Zdaniem strony większość przywołanych w sentencji przepisów nie ma zastosowania w sprawie, a te, które takie zastosowanie by znalazły, podane są w sposób nieprecyzyjny. Tymczasem wskazanie podstawy prawnej decyzji stanowi wymóg określony w art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a., nieprzestrzeganie tego obowiązku pozbawia skarżącego możliwości skutecznego wywiedzenia odwołania oraz uzasadnia podejrzenie niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariusza publicznego. Mimo więc, że z uzasadnienia decyzji wynika, jaka była intencja organu, winno to również w sposób jednoznaczny znaleźć się w treści rozstrzygnięcia.
Odnośnie powołanego w decyzji przepisu art. 28 ust. 3 u.ś.r. strona wskazała, że decyzja dotyczy uchylenia świadczenia, a nie jego wstrzymania, jak przewiduje ten przepis, zatem zarówno powoływanie się na ten przepis, jak też czynienie jakichkolwiek ustaleń w oparciu o jego zastosowanie nie ma podstaw prawnych. Również podnoszenie okoliczności - zresztą nieprawdziwych - że skarżący nie złożył wyjaśnień - nie ma żadnego sensu, ponieważ nie to jest przedmiotem tego postępowania.
Dalej skarżący stwierdził, że dający się wyciągnąć z wydanych decyzji wniosek, iż wystąpiły inne okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń i uzasadniające zastosowanie art. 32 ust. 1 u.ś.r., stanowi wyłącznie spekulację organu. W szczególności Kolegium powołuje się na "doświadczenie życiowe", jednakże klauzule generalne nie mogą stanowić podstawy prawnej decyzji administracyjnej. Ponadto, skoro organ ustalił, że skarżący sprzedał mieszkanie, to oznacza, że ma środki na własne utrzymanie. Obywatelstwo niemieckie natomiast nie implikuje zamieszkania w tym kraju przy unijnej swobodzie przemieszania się, portale internetowe nie zostały zabezpieczone dowodowo, ponadto nie wiadomo, czy skarżący ma z nimi cokolwiek wspólnego, zwłaszcza, że jego była partnerka jest z nim w konflikcie zarówno co do kontaktów z ich wspólnym dzieckiem jak też do alimentów. Notoryjna znajomość systemu świadczeń socjalnych w Niemczech przez Kolegium jest natomiast taka, że organ ten nawet nie ustalił, w jakim landzie skarżący mógłby rzekomo zamieszkiwać, zaś z lokalnych regulacji wynika, że opieka w różnych landach jest inna. Organ wywodzi też, że skarżący nie jest osobą bezdomną, gdyż nie jest znany w środowisku osób bezdomnych, a zatem uznaje on, że osoba bezdomna musi być znana w środowisku bezdomnych na terenie danego obszaru, albowiem skoro znana nie jest, to nie jest bezdomną, a już w szczególności taka, która zbyła mieszkanie w S., musi obligatoryjnie nawiązywać znajomości z bezdomnymi, ponieważ tak nakazuje doświadczenie życiowe. Tymczasem, zdaniem skarżącego, możliwa jest sytuacja, w której osoba nie mieszka przez wiele lat w miejscu zamieszkania, a ma wolę zamieszkania w tym miejscu – co więcej, w świetle ustawy można w ogóle nie zamieszkiwać, a mieć miejsce zamieszkania – tak jest w przypadku marynarzy.
Skarżący jeszcze raz po raz kolejny podkreślił, że leczy się w Niemczech i czasowo tam przebywa. Jego czasowe przebywanie na terenie Niemiec implikuje, że tam nie mieszka na stałe, podobnie jak brak uznania się za organ niewłaściwy przez organ rozpoznający w przedmiotowej sprawie także implikuje, że skarżący nie mieszka na terenie Niemiec. Zauważono, że ubieganie się o przedmiotowy zasiłek czyni stronę uprawnioną zobowiązaną do wykazania przesłanek do otrzymania przedmiotowego świadczenia. Natomiast uchylenie tego świadczenie czyni organ zobowiązanym do wykazania przesłanek i do ich precyzyjnego wskazania w decyzji, co w sposób spektakularny w przedmiotowej sprawie nie zachodzi.
Ponadto, w ocenie skarżącego, wszelkie poczynione ustalenia faktyczne nie mają znaczenia w przedmiotowej sprawie nie dlatego, że są one poczynione z całkowitą abnegacją dla podstawowych formuł logicznego rozumowania, ale z uwagi na treść art. 68 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Tekst mający znaczenie dla EOG i dla Szwajcarii). Zatem wystąpienie innych okoliczności, o których mowa w art. 32 ust. 1 u.ś.r. nastąpiłaby, gdyby skarżącemu zmienił się kraj świadczenia emerytalno-rentowego, co w sprawie nie nastąpiło.
Do skargi załączono potwierdzenia przelewów związanych z opłatami abonamentowymi na telewizję, faktury za telefon wystawione na adres ul. [...], dokumentację w języku niemieckim, zaświadczenie o miejscu zamieszkania z 21 września 2023 r. wystawione przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. oraz pismo Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej – Departament Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego z dnia 29 maja 2023 r. wskazujące, że w niniejszej sprawie organem właściwym jest MOPS w S.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w decyzji, i rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Ponadto, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, zatem uwzględnia w granicach danej sprawy wszelkie naruszenia prawa a także przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozważanym wypadku. Jeżeli natomiast sąd nie dopatrzy się wskazanych naruszeń prawa, oddala skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Rozpoznając wniesioną skargę w tak wyznaczonych granicach Sąd uznał, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszają prawo w stopniu, który uzasadnia wyeliminowanie tych rozstrzygnięć z obrotu prawnego.
Kontrolowane postępowanie zostało wszczęte z urzędu, w związku z powziętymi przez Prezydenta wątpliwościami co do dalszego spełniania przez skarżącego przesłanek przyznawania mu zasiłku pielęgnacyjnego, ustalonego decyzją tego organu z dnia 14 lutego 2013 r. Podstawą działań orzeczniczych organów były więc przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 323.), dalej jako "u.ś.r.", w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2024 r., która określa warunki nabywania prawa do świadczeń rodzinnych oraz zasady ustalania, przyznawania i wypłacania tych świadczeń. Przy czym, w art. 1 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawa statuuje zasadę ogólną, że świadczenia rodzinne przysługują obywatelom polskim oraz określonym w tym przepisie kategoriom cudzoziemców, jeżeli zamieszkują oni na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy, w którym otrzymują świadczenia rodzinne, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego lub dwustronne umowy międzynarodowe o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej (ust. 3).
W związku z tym należy uznać, że kluczową przesłanką przyznania świadczenia rodzinnego, w tym zasiłku pielęgnacyjnego określonego w art. 16 u.ś.r., jest fakt zamieszkiwania podmiotu uprawnionego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres zasiłkowy.
Na taką przesłankę wskazuje również regulacja art. 23a u.ś.r., który to przepis w ust. 1 przewiduje, że jeżeli osoba uprawniona do świadczeń rodzinnych lub członek rodziny tej osoby lub rodzic dziecka przebywa poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w państwie, w którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, organ właściwy przekazuje wniosek wraz z dokumentami, w tym informacjami dotyczącymi sprawy, wojewodzie. Także w przypadku przebywania osoby uprawnionej do świadczeń rodzinnych lub członka rodziny tej osoby lub rodzica dziecka w dniu wydania decyzji ustalającej prawo do świadczeń rodzinnych lub po dniu jej wydania poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w państwie, o którym mowa w ust. 1, organ właściwy występuje do wojewody o ustalenie, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, przekazując niezbędne dokumenty, w tym informacje dotyczące sprawy (ust. 2). Przy czym, ww. przepisów nie stosuje się w przypadku wyjazdu lub pobytu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w celach turystycznych, leczniczych lub związanych z podjęciem przez dziecko kształcenia (ust. 2a).
Zgodnie zaś z art. 23a ust. 5 u.ś.r., w przypadku gdy wojewoda w sytuacji przebywania osoby uprawnionej do świadczeń rodzinnych lub członka rodziny tej osoby lub rodzica dziecka w dniu wydania decyzji ustalającej prawo do świadczeń rodzinnych lub po dniu jej wydania poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej ustali, że mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, organ właściwy uchyla decyzję przyznającą świadczenia rodzinne za okres, o którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji. Natomiast, jeżeli wojewoda ustali, że w sprawie nie mają zastosowania przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, przekazuje sprawę organowi właściwemu w celu ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych - w przypadku, o którym mowa w ust. 1 (art. 23a ust. 7 pkt 1 ustawy ).
Przepisy powyższe mają /zdaniem Sądu/ kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy, albowiem organ, który przyznał stronie skarżącej zasiłek pielęgnacyjny powziął wątpliwość, czy spełniała ona przez cały okres zasiłkowy wymóg, o którym mowa w art. 1 ust. 3 u.ś.r. Dążąc do wyjaśnienia tej kwestii Prezydent dokonał ustaleń co do miejsca zamieszkania (przebywania) skarżącego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub poza granicami kraju przez okres zasiłkowy i uznał, że skarżący nie przebywa w kraju, co niewątpliwie wpisuje się w sytuację objętą dyspozycją art. 23a u.ś.r. Zarówno zaś czynność wystąpienia do wojewody o ustalenie, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego jak też czynność uchylenia decyzji przyznającej świadczenie rodzinne jest warunkowane stwierdzeniem, że zachodzi sytuacja o której mowa w art. 23a ust. 2 u.ś.r., tj. sytuacja, że osoba uprawniona do świadczeń rodzinnych w dniu wydania decyzji ustalającej prawo do świadczeń rodzinnych lub po dniu jej wydania przebywa w państwie, w którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Ustalenie tej okoliczności ciąży na organie, który ma kompetencję do uchylenia decyzji przyznającej świadczenie rodzinne (zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 15 listopada 2023 r., sygn. akt II SA/Bd 973/23, dostępny Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Należy także dodać, że z ww. przepisów wynika, iż wojewoda jest organem właściwym do ustalenia, czy w sprawie przekazanej przez organ właściwy mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i w razie ustalenia, że w danej sprawie mają zastosowanie te przepisy, przesądza to o jego właściwości rzeczowej w sprawach świadczeń objętych tymi przepisami. W następstwie dokonanych ustaleń przez wojewodę możliwe jest zaś uchylenie przez właściwy organ (tj. organ ustalający prawo do danego świadczenia) swojej wcześniejszej decyzji przyznającej świadczenie rodzinne od dnia, w którym osoba podlega ustawodawstwu innego państwa w zakresie świadczeń rodzinnych w związku ze stosowaniem przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Jednocześnie uchylenie decyzji w trybie art. 23a ust. 5 u.ś.r. nie niesie ze sobą skutku w postaci obowiązku zwrotu pobranych świadczeń lub odmowy ich przyznania, lecz przenosi kompetencję do rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie świadczeń rodzinnych na rzecz innego, umocowanego do tego prawnie organu. Z art. 23a ust. 6 u.ś.r. wynika bowiem, że w przypadku, o którym mowa w ust. 5, wojewoda wydaje decyzję w sprawie świadczeń rodzinnych zgodnie z art. 21 od dnia, w którym osoba podlega ustawodawstwu państwa, o którym mowa w ust. 1, w zakresie świadczeń rodzinnych w związku ze stosowaniem przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Zatem od dnia, w którym osoba uprawniona do świadczeń rodzinnych lub członek rodziny tej osoby przebywa poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w państwie, w którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, właściwym organem do orzekania w sprawie świadczeń rodzinnych jest wojewoda. Oznacza to, że osoba otrzymująca świadczenie rodzinne nie zostaje ich definitywnie pozbawiona, jedynie kompetencja do orzeczenia w ich zakresie zostaje przeniesiona na inny organ (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 18 sierpnia 2021 r., sygn. akt II SA/Po 889/20, dostępny w CBOSA).
Należy przy tym zauważyć, że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego służą temu, aby osoba zamieszkując i podejmując pracę w różnych państwach o odmiennych przepisach w zakresie zabezpieczenia społecznego, nie poniosła w związku z tym uszczerbku w swoich uprawnieniach, które nabyła podlegając różnym systemom zabezpieczenia społecznego. Poza tym są instrumentem zapobiegania sytuacjom, w których równocześnie pobierane byłyby świadczenia tego samego rodzaju z więcej aniżeli jednego państwa członkowskiego, za jeden i ten sam okres ubezpieczenia. Aby regulacje te mogły spełniać swoją funkcję, konieczne jest w danej sprawie poczynienie szczegółowych, obszernych ustaleń faktycznych.
Jak już natomiast wskazano, kluczowym jest ustalenie, czy osoba uprawniona do świadczenia rodzinnego ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W tym zaś zakresie Sąd podziela poglądy wyrażone przez organy w zaskarżonych decyzjach, że określenie "miejsce zamieszkania" jest konstrukcją prawną, na którą składają się dwa elementy - fizyczne przebywanie w danej miejscowości (corpus) i zamiar, wola stałego pobytu (animus). Oba te elementy muszą występować łącznie. Dla ustalenia miejsca zamieszkania nie wystarczy zatem ani samo zamieszkiwanie w sensie fizycznym, jednak bez zamiaru stałego pobytu, choćby zamieszkiwanie trwało przez dłuższy czas, ani sam zamiar stałego pobytu w danej miejscowości - niepołączony z przebywaniem w tej miejscowości. O miejscu zamieszkania rozstrzyga zawsze całokształt okoliczności wskazujących na stan faktycznego przebywania z zamiarem takiego przebywania. Z kolei w stosunku do osób mających miejsce zamieszkania w kraju, a wyjeżdżających za granicę, istotne znaczenie ma okoliczność, czy dana osoba wyjechała za granicę na pobyt czasowy. Także ten zamiar należy oceniać na podstawie całokształtu okoliczności (por. wyroki NSA z dnia 17 listopada 2022 r., sygn. akt I OSK 228/22; z dnia 21 września 2021 r., sygn. akt I OSK 4311/18, dostępne w CBOSA).
W niniejszej sprawie, w dacie wydawania decyzji o prawie do zasiłku pielęgnacyjnego, ustalono, że miejscem zamieszkania skarżącego był S., [...]. Następnie organ - w toku innego postępowania dotyczącego strony (w przedmiocie nienależnie pobranego świadczenia wychowawczego na syna) powziął informację, że skarżący nie zamieszkuje już na terenie kraju, lecz w Niemczech i podjął działania w celu weryfikacji tej kwestii. Zdaniem Sądu działania wyjaśniające organów obu instancji w tym zakresie były szczegółowe, podjęto szereg czynności dowodowych, zebrano obszerną dokumentację, co świadczy o prawidłowym zastosowaniu reguł wynikających z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Jednocześnie /prowadząc postępowanie dowodowe/ organy działały zgodnie z wymogami art. 6 i art. 8 k.p.a., a dokonana ocena zebranego materiału nie przekraczała granic ustalonych przez art. 80 k.p.a. Przy czym, odnosząc się do zarzutu skargi, należy wyjaśnić, że realizacja zasady swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a. jest rozumiana także jako ocena materiału dowodowego na podstawie całokształtów dowodów, następująca zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego (zob. między innymi: A. Wróbel, Komentarz do art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, (w:) M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, Lex-el.; Cz. Martysz, Komentarz do art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, (w:) G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Lex-el.; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 5 października 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 315/17, dostępny w CBOSA). Natomiast, zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy szczególnie uzasadnione było odwołanie się przez organy właśnie do "doświadczenia życiowego".
W konsekwencji zaś tych prawidłowo przeprowadzonych czynności dowodowych i ich oceny organy doszły do prawidłowych, jednoznacznych wniosków, że skarżący nie zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Przede wszystkim za wnioskiem takim przemawia fakt, że skarżący sprzedał posiadane mieszkanie przy ul. [...] i z dniem 2 lutego 2018 r. został z niego wymeldowany. Od tego czasu w różnych postępowaniach, zarówno przed organami administracji, jak i przed sądem powszechnym oraz w postępowaniu karnym, podawał różne adresy zamieszkania lub wyłącznie adresy do korespondencji. Z kolei, w niniejszej sprawie z organem komunikował się drogą telefoniczną i za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, w nielicznych wypadkach – po kilkukrotnym wezwaniu, stawiał się osobiście w siedzibie organu. O ile wyboru takiego sposobu komunikacji nie można zakwestionować, gdyż możliwość tę dopuszcza sam ustawodawca, to jednak okoliczność ta w połączeniu z pozostałymi ustaleniami organów potwierdza tezę, że w kraju skarżący nie ma miejsca zamieszkania. Niniejsze postępowanie i czynności wyjaśniające toczą się bowiem od 3 lipca 2018 r. (informacja o piśmie wszczynającym postępowanie w sprawie weryfikacji prawa do zasiłku pielęgnacyjnego w piśmie MOPS z dnia 15 marca 2023 r., k. 85 akt organu II instancji) i przez ten czas skarżący był wielokrotnie wzywany do osobistego stawiennictwa i jednoznacznego wskazania adresu zamieszkania w kraju. Wezwania te w większości pozostawały bez reakcji strony, co wskazuje na to, iż uchylała się ona od bezpośredniego kontaktu z organem i nie współpracowała z nim.
Nie sposób przy tym przyjąć za wiarygodne twierdzeń zawartych w odwołaniu, że strona nie komunikowała się z organem bezpośrednio, gdyż cierpi na szereg chorób, które narażały go na zarażenie się wirusem SARS CoV-2. Po pierwsze, jak już wskazywano w decyzjach, strona nie przedłożyła kompletnej dokumentacji medycznej, którą niewątpliwie musi posiadać, jako osoba schorowana i – jak podkreślała w toku całego postępowania – podejmująca leczenie, a która wskazywałaby, iż rzeczywiście dotykające stronę schorzenia znacznie osłabiają jej odporność i bardziej narażają na zachorowanie. Ponadto, działania weryfikujące miejsce zamieszkania strony w kraju zostały podjęte m.in. w kwietniu 2021 r., kiedy zachorowalność związana z pandemią zmniejszała się. Także dalsze wezwania do osobistego stawiennictwa - skierowane m.in. w listopadzie 2022 r., oraz marcu i kwietniu 2023 r., miały miejsce w okresie, kiedy pandemia zmierzała w kierunku wygaszenia. Dodatkowo należy zauważyć, że nawet same obostrzenia pandemiczne nie uniemożliwiały stronom osobistego stawiennictwa w siedzibie organów, gdyż z jednej strony ograniczenia te nakazywały stosowanie środków osobistej i powszechnej ochrony higieniczno-sanitarnej, a z drugiej zobowiązywały organy do stwarzania bezpiecznych warunków osobistego stawiennictwa obywateli w siedzibach organów.
Wobec tego należy stwierdzić, że istniały obiektywne możliwości do bezpośredniego kontaktu strony z organami administracji w tej sprawie, a wybór komunikacji elektronicznej lub telefonicznej wynikał z osobistych przeszkód związanych z faktyczną nieobecnością strony w kraju, a która wymagałaby podjęcia przygotowań celem udania się do siedziby organu. Ponadto, nawet komunikacja papierowa, tj. za pośrednictwem poczty tradycyjnej, wymagałaby od strony podania adresu, pod którym może stale, na bieżąco odbierać korespondencję, czego strona jawnie unikała w toku tego postępowania. Wprawdzie takie adresy zostały w końcu przez stronę wskazane lub ustalił je organ na podstawie zebranych dowodów, lecz jednoznacznie w sprawie ustalono, że nie mogły one stanowić faktycznego miejsca zamieszkania strony. Jak wynika z notatki służbowej pracowników MOPS w S. z dnia 30 czerwca 2023 r., adres ul. Ś. [...] w S., który miał zostać stronie udostępniony przez C. S., to adres siedziby firmy V. Sp. z o.o. Nie ulega zaś wątpliwości, że co do zasady pomieszczenia biurowe nie są przystosowane do stałego i czasowego zamieszkiwania. Także przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, które mają zastosowanie przy projektowaniu, budowie i przebudowie budynków statuują inne wymagania dla budynków i pomieszczeń mieszkalnych, a inne dla usługowych. Trudno zaś przyjąć, aby w tym wypadku pomieszczenia biurowe ww. firmy były specjalnie dostosowane do potrzeb mieszkaniowych specjalnie dla skarżącego. Ponadto Prezydent ustalił, że po godzinach pracy i zamknięciu budynku w siedzibie firmy nikt nie przebywa. Wątpliwe i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym byłoby przyjęcie, że omawiany adres miałby stanowić zatem miejsce zamieszkania skarżącego.
Co więcej, w trakcie przesłuchania sam C. S. oświadczył, że skarżący nie mieszka u niego – kilka razy jedynie nocował, adres ul. Ś.[...] służy zaś do odbioru korespondencji i renty, a przesłuchiwany ma upoważnienie do tych czynności. Powyższe oświadczenie poddaje więc w wątpliwość podnoszoną przez stronę argumentację, że mieszka ona w S., bowiem wskazywany przez niego adres nie został mu faktycznie udostępniony przez właściciela, a nadto ma być to jedynie adres do korespondencji. Również ta ostatnia okoliczność potwierdza, że ww. adres nie jest miejscem zamieszkania strony, albowiem - gdyby stale pod tym adresem zamieszkiwała, inna osoba – która również nie przebywa tam stale, gdyż jest to jej miejsce pracy, nie musiałaby posiadać upoważnienia do odbioru korespondencji za stronę, gdyż ta miałaby możliwość odbioru jej osobiście.
Trzeba też zwrócić uwagę, że "miejsce zamieszkania", którym posługuje się art. 1 ust. 3 u.ś.r. i art. 25 Kodeksu cywilnego musi być rozumiane jako miejsce, w którym faktycznie można przebywać w celach realizowania potrzeb życiowych w sposób bezpieczny i godny, nie zaś jako jakiekolwiek miejsce – budynek, obiekt, niezależnie od jego przeznaczenia i stanu technicznego.
Wobec tego prawidłowo w sprawie ustalono, że adres ul. Ś. [...] w S. nie stanowi miejsca zamieszkania skarżącego. Natomiast drugi z adresów, który pojawił się w toku postępowania w pozyskanych dokumentach (zaświadczenie ZUS oddział w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 kwietnia 2023 r.), tj. ul. G. [...] w S., także stanowił dawną siedzibę firmy V. Sp. z o.o. i w tym zakresie należy podnieść tożsamą argumentację, jak do adresu ul. Ś. [...] w S.
Odnośnie zaś adresu ul. [...] w S. wskazać trzeba, że ta nieruchomość lokalowa nie jest już własnością skarżącego (od 2018 roku), czemu strona nie zaprzecza, i – jak ustaliły organy, skarżący został z niej wymeldowany z dniem 2 lutego 2018 r. Nie jest więc możliwe, aby skarżący aktualnie zamieszkiwał tam bez tytułu prawnego – czy to aktu własności, czy na zasadzie wynajmu, a takiego tytułu strona nie wykazała w toku całego postępowania. O fakcie zamieszkiwania aktualnie pod tym adresem przez skarżącego nie może zaś świadczyć sam fakt wystawiania na skarżącego faktur za abonament telewizyjny i telefoniczny. Z przelewów i faktur wynika wyłącznie, że nadawcą opłat jest skarżący, nie zaś pod jakim adresem znajduje się usługa, za którą są opłaty. Podanie więc w tych dokumentach adresu ul. [...] w S. odnosi się do danych nadawcy, które nie są weryfikowane, a jedynie może to świadczyć o tym, że w rejestrach usługodawców telekomunikacyjnych i telewizyjnych skarżący nie zaktualizował swojego adresu.
Również przedłożone do skargi zaświadczenie o prawie do głosowania z dnia 20 września 2023 r., nr ZPG/2264011/72293 nie przesądza, że skarżący ma miejsce zamieszkania w S. Zaświadczenie to bowiem potwierdza, że dana osoba ma prawo głosować w wyborach w obwodzie miejsca pobytu i jest wydawane obywatelowi polskiemu, który w czasie głosowania będzie przebywać poza terenem gminy, w której mieszka, przebywa na stałe lub ma zameldowanie. A więc, gdyby skarżący – jak próbuje dowieść - mieszkał lub przebywał na stałe w S., to takie zaświadczenie nie byłoby mu potrzebne, gdyż znajdowałby się na listach do głosowania właściwych dla tego miejsca obwodu.
Wobec tego należy stwierdzić, że ww. przelewy, faktury i zaświadczenie nie zmieniają prawidłowości oceny dokonanej przez orzekające w sprawie organy, a ponadto nie były one przedłożone na etapie postępowania administracyjnego i nie stanowiły dowodów podlegających ocenie organów. Nie mogą więc – niezależnie od tego, że obiektywnie nie potwierdzają faktu zamieszkiwania skarżącego w S. – stanowić podstawy do zakwestionowania wniosków organów.
W dalszej kolejności należy odnieść się do oświadczeń skarżącego, że jest osobą bezdomną, ale zamieszkuje u "znajomych" – ma "bogatych kolegów", który udostępniają mu swoje mieszkania. Po pierwsze, jak już wyjaśniono, owi "znajomi" i "bogaci koledzy" to dwie osoby wskazane z imienia i nazwiska, a konfrontacja z nimi oświadczeń skarżącego nie potwierdziła, że faktycznie osoby te udostępniają skarżącemu swoje mieszkania, ani że ewentualne adresy tych mieszkań mogą służyć jako miejsce zamieszkania strony. W szczególności P. O. wprost zaprzeczył, aby znał skarżącego, a tym bardziej, że umożliwia skarżącemu zamieszkiwanie u siebie. Danych innych osób i adresów skarżący nie wskazał, zaś organ nie może przyjmować oświadczenia strony o tym, że są osoby, które udostępniają mu miejsce zamieszkania, kierując się wyłącznie wiarą w prawdziwość tych oświadczeń, gdyż przynajmniej raz w toku postępowania skarżący wprowadził organ w błąd (twierdzenie o udostępnianiu mu mieszkania przez P. O.), a dodatkowo w przeszłości skarżący został skazany prawomocnym wyrokiem w związku z podawaniem nieprawdy w celu wyłudzenia świadczenia (wyrok Sądu rejonowego w Sopocie II Wydział Karny z dnia 14 listopada 2018 r., sygn. akt II K 423/18/DG). Tym bardziej więc konieczne było jednoznaczne podanie przez stronę osób, które udostępniają mu swoje mieszkania, w celu weryfikacji tych twierdzeń i posiadania w tym zakresie materiału dowodowego.
Ponadto należy mieć na uwadze, że "miejsce zamieszkania" nie może być wyłącznie figurą retoryczną, pojęciem niezidentyfikowanym, lecz musi znajdować konkretyzację poprzez podanie adresu. Nie mogą to być więc takie miejsca, jak: "u kolegów", "w S.", "na działkach, w altanach", jak wskazywał skarżący w toku postępowania (oświadczenia strony z dnia 21 kwietnia 2023 r.; notatka urzędowa starszego specjalisty pracy socjalnej M. A. z dnia 2 czerwca 2023 r.). Oczywistym jest przy tym, że wobec osób faktycznie bezdomnych, takie jednoznaczne ustalenie miejsca zamieszkania jest utrudnione, lecz nie niemożliwe. Wielokrotnie bowiem takie osoby korzystają z systemu wsparcia osób w kryzysie bezdomności, np. poprzez otrzymanie lokalu socjalnego lub komunalnego z zasobu miasta albo specjalnych noclegowni. W związku z tym, w ocenie Sądu, kwestia weryfikacji rozpoznawalności strony w środowisku osób bezdomnych w S. nie jest kluczowa, choć niewątpliwie dla celów postępowania dowodowego pomocna, bo pozwalająca potwierdzić, że strona nie ma miejsca zamieszkania w kraju. Natomiast fakt, iż skarżący nie jest znany w ww. środowisku, a jednocześnie negatywna weryfikacja jego twierdzeń, że są osoby, które udostępniają mu mieszkania, muszą być oceniane łącznie z informacją, iż skarżący posiada obywatelstwo niemieckie, wyjeżdża do Niemiec – jak podaje "w celach leczniczych" i również tam wskazywał miejsca zamieszkania, choć – jak twierdził – na pobyt czasowy, związany z czasem leczenia. W tym właśnie kontekście zasadne jest powołanie się na "doświadczenie życiowe". Jak słusznie zatem uznało Kolegium, trudno przyjąć, że osoba chora, która jednocześnie posiada obywatelstwo niemieckie i tam korzysta z leczenia, zaś w kraju jest – według swojego oświadczenia – osobą bezdomną, o znikomych środkach do życia, z których musi opłacać nie tylko życie w kraju, lecz także koszty podróży za granicę w celach leczniczych, to właśnie w kraju bezdomności lokalizuje swoje centrum życiowe i ten kraj czyni swoim miejscem zamieszkania, gdy obiektywnie w kraju drugiego obywatelstwa ma możliwość uzyskania lepszych warunków bytowych nie jako emigrant, lecz jako równorzędny obywatel. Ponadto, skoro skarżący tak ważną kwestię, jaką jest zdrowie, powierzył służbie zdrowia innego kraju swojego drugiego obywatelstwa, a w Polsce nie realizuje równie ważnych życiowo kwestii i nie jest w stanie jednoznacznie wykazać miejsca swojego zamieszkania, to logicznie uzasadnionym jest przyjęcie – szczególnie w świetle innych zebranych dowodów, że w Rzeczypospolitej Polskiej nie koncentrują się kwestie życiowe strony i nie ma ona tu miejsca zamieszkania. Tym bardziej, że w opinii z dnia 22 marca 2018 r. sporządzonej w sprawie sygn. akt VII Ca 539/17 o zmianę uregulowania kontaktów z małoletnim synem biegły wskazał, iż strona wskazywała, że czasowo mieszka w B., gdzie udostępniany jest mu do zamieszkania lokal będący w dyspozycji niemieckich służb specjalnych. W Niemczech korzysta też ze świadczeń finansowych, ma opłacane składki ubezpieczeniowe. Twierdzeniom tym skarżący nie zaprzeczył i nie zaktualizował tych informacji, zaś wskazują one na to, że jego pobyt w Niemczech ma charakter pobytu aktywnego – skarżący jest w stanie kontaktować się z tamtejszymi organami, posiada wiedzę o swoich uprawnieniach socjalnych i korzysta z nich.
Natomiast o tym, że to Polska jest krajem zamieszkania nie może przesądzać fakt, iż to tutaj zamieszkuje syn skarżącego. Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że stosunki z synem są trudne, a ponadto powszechnie znaną praktyką jest, że osoby, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i rodzinnej, a do takich należy skarżący, wyjeżdżają z kraju w poszukiwaniu lepszych warunków życia za granicą. Czynią to z członkami swojej rodziny lub bez nich, zatem okoliczność, że syn strony zamieszkuje w Polsce nie stanowi przeszkody do przyjęcia, że centrum życiowe skarżącego znajduje się za granicą.
Zdaniem Sądu organy prawidłowo też oceniły środki dowodowe, jakim były profile skarżącego na portalach Linkedin i Facebook oraz zamieszczane na tym ostatnim portalu komentarze strony. Wprawdzie skarżący twierdzi, że konta te są niezweryfikowane, lecz zdjęcie należące do konta "Zolix Zolix" na portalu Facebook prezentuje twarz skarżącego, a więc należało przyjąć, że owe komentarze z tego konta są napisane przez niego. Ich treść wskazuje natomiast na silną więź z Niemcami, identyfikowanie się jako Niemiec oraz znajomość przez skarżącego lokalnych uwarunkowań społecznych. Skarżący używał zwrotów "jestem w swoim kraju u siebie", "nam Niemcom" czyniąc przy tym negatywne odniesienia do Polski. Napisał, że "[...] jestem tu bo tu Polskie prawo i jurysdykcja nie obowiązuje". Dodatkowo, w komentarzu dodanym 35 tygodni przed datą pozyskania dostępu do komentarzy, tj. przed dniem 28 marca 2023 r., poruszającym kwestie zamieszkiwania w różnych dzielnicach B. skarżący pisał, że "ja mieszkam na amerykańskiej dzielni". Wreszcie zwrócić trzeba uwagę, co podnosił sam skarżący, że komentarze te pisane były na stronie zrzeszającej Polonię, to zaś pojęcie w powszechnym rozumieniu oznacza obywateli polskich, który wyjechali za granice, i których centrum życiowe znajduje się poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Wszystko to wskazuje, że skarżący, jako obywatel również niemiecki, identyfikuje się z tym krajem, jest aktywny na forum Polonii niemieckiej, wyraża poglądy w kwestiach społecznych Niemiec z perspektywy Niemca, a nie Polaka, zaś jego wypowiedzi w kwestiach mieszkalnictwa w B. wskazują, że swoje stanowisko i pogląd opiera na własnym doświadczeniu związanym z zamieszkiwaniem w tym mieście. Powyższe, w świetle pozostałych wskazywanych dowodów potwierdza, że wyjazdy do Niemiec nie mają wyłącznie charakteru leczniczego, lecz skarżący realizuje poza granicami kraju również inne obszary życiowe.
Wreszcie wskazać trzeba, że w toku całego postępowania nie udało się uzyskać żadnego wiarygodnego potwierdzenia zamieszkiwania strony w Polsce, np. poprzez skuteczne doręczenie przesyłki listowej, co wskazywałoby na faktycznie przebywanie skarżącego pod danym adresem. Jednocześnie nie można pominąć, że organ pozyskał informację o skutecznym doręczeniu przesyłki w sprawie toczącej się przed sądem powszechnym na adres niemiecki. Również ta okoliczność poddaje w wątpliwość twierdzenia skarżącego, że nie zamieszkuje w Niemczech, lecz w Polsce.
Końcowo też stwierdzić trzeba, że - jak słusznie zauważyło Kolegium, dowodem świadczącym o zamieszkiwaniu w S. nie może być posiadana przez skarżącego [...]. Karta ta nie jest bowiem dokumentem urzędowym. Wprawdzie jest ona wydawana m.in. osobom fizycznym powyżej 18 roku życia, które przedstawią np. kserokopię lub oryginał PIT-R, PIT-16A, PIT-19A, PIT-26, PIT-36L, PIT 37, PIT-38 LUB NIP-7 za ostatni rok rozliczeniowy z wyraźnym potwierdzeniem złożenia w Urzędzie Skarbowym w S. lub formularz ZAP-3 z widocznym potwierdzeniem jego wpływu do Urzędu Skarbowego w S. (zob. Regulamin korzystania z [...] i Systemu Karty Mieszkańca, [...]), lecz fakt ten sam w sobie nie przesądza o faktycznym zamieszkiwaniu osoby w tym mieście. Faktem powszechnie znanym jest bowiem, że osoby fizyczne często nie aktualizują swoich adresów zamieszkania w Urzędach Skarbowych i podatki rozliczają w gminach, na terenie których faktycznie nie zamieszkują, lecz dany adres jest np. ich starym adresem zameldowania (zob. https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/gminy-apeluja-mieszkancu-rozlicz-podatek-tam-gdzie-mieszkasz; https://www.portalsamorzadowy.pl/finanse/miejsce-zamieszkania-a-nie-zameldowania-gminy-walcza-o-podatnikow,441262.html). W niniejszej sprawie skarżący przedłożył [...], lecz nie jest wiadome, z jakiego okresu pochodzi ta Karta i czy Pakiet Mieszkańca jest aktywny, zgodnie zaś z II pkt 8 Regulaminu Karty, pakiet ten wymaga odnowienia co roku do dnia 31 maja. Oznacza to, że aktywność Pakietu Mieszkańca potwierdzona wydaniem Karty nie jest bezterminowa i konieczne jest cykliczne potwierdzanie ważności uprawnień.
Z kolei dołączony ZAP-3 z 22 lutego 2023 r. nie może zostać uznany za dokument wiarygodny, albowiem wskazany w nim adres ul. [...] niewątpliwie nie może być adresem zamieszkania strony, gdyż nieruchomość ta została przez niego sprzedana w 2018 r., czemu nie zaprzecza. Jednocześnie skarżący nie wskazał, że posiada inny tytuł uprawniający go do zamieszkiwania pod tym adresem. Także dołączone do skargi /poświadczone za zgodność z oryginałem/ zaświadczenie Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia 21 września 2023 r. o miejscu zamieszkania lub siedzibie dla celów podatkowych również wskazujące adres ul. [...], nie przesądza o miejscu zamieszkania skarżącego pod tym adresem, gdyż jest ono wydawane na wniosek strony i na podstawie prowadzonej przez ten organ ewidencji, rejestrów lub innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. Jeżeli zatem w lutym 2023 r. skarżący dokonał aktualizacji adresu za pomocą formularza ZAP-3, to w rejestrze Naczelnika taki właśnie adres widniał i na tej podstawie wydano ww. zaświadczenie. Tymczasem organ ten nie posiadał danych, które zebrano w niniejszym postępowaniu, wskazujących, że adres ul. [...] nie może stanowić adresu zamieszkania strony.
Wobec tych wszystkich okoliczności - zdaniem Sądu - w sprawie jednoznacznie i bezspornie ustalono, że skarżący nie ma miejsca zamieszkania w Polsce, to zaś - w kontekście jego wyjazdów do Niemiec i posiadania niemieckiego obywatelstwa, implikuje prawidłowy wniosek, że wyjazdy za granicę nie mają charakteru wyłącznie leczniczego. Wniosków tych nie zdołały podważyć zarzuty odwołania i skargi.
Niemniej jednak, choć organy przeprowadziły szczegółowe postępowanie dowodowe, odpowiadające wymogom art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., to nieprawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego, w tym art. 32 ust. 1 u.ś.r. Ustalenie bowiem, że po dniu wydania decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny, uprawniony przebywał poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, wymaga ponownego wystąpienia do Wojewody o weryfikację, czy w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji. Wprawdzie taka weryfikacja miała w sprawie już miejsce, gdyż pismem z dnia 10 listopada 2022 r. Wojewoda poinformował, że do sprawy skarżącego przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia nie mają zastosowania, gdyż nie stosuje się ich m.in. w przypadku wyjazdu lub pobytu poza Rzeczypospolitej Polskiej w celach leczniczych, jednak pismo to zostało wydane w innym stanie faktycznym, zanim organ właściwy zebrał kompletny materiał dowodowy, z którego jednoznacznie wynika, że wyjazdy skarżącego do Niemiec nie mają wyłącznie charakteru leczniczego (a na tym ustaleniu opierało się rozstrzygnięcie sprawy przez Wojewodę). Wobec tego zasadne jest, aby w tym nowym stanie faktycznym właściwy organ, tj. wojewoda, ocenił czy zastosowanie w tej sprawie znajdą przepisy o koordynacji. Jeżeli bowiem taka koordynacja miałaby miejsce, to podstawę do wydania przez organ właściwy ewentualnej decyzji uchylającej prawo do zasiłku pielęgnacyjnego w tej sprawie stanowić mógłby – nie powołany w decyzjach art. 32 ust. 1 u.ś.r., lecz art. 23a ust. 4 ustawy. Ponadto, dopiero w razie ustalenia, że w sprawie mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, to wojewoda będzie rozważał zastosowanie unijnych przepisów, dotyczących określenia ustawodawstwa mającego zastosowanie w sytuacji kolizji dwóch systemów zabezpieczenia społecznego, tj. przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego a także przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.
Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał, że organy wydały zaskarżone decyzje z istotnym naruszeniem art. 32 ust. 1 u.ś.r., poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie. Poczynione przez organy, prawidłowe, ustalenia w kwestii niezamieszkiwania skarżącego w Polsce po wydaniu decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny powinny bowiem doprowadzić do ponownego zwrócenia się do organy właściwego tj. Wojewody, celem rozważenia zastosowania przez ten organ procedury wskazanej w przepisach art. 23a u.ś.r..
Mając powyższe na uwadze Sąd – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 p.p.s.a. - uchylił zarówno zaskarżoną decyzję Kolegium, jak i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu rzeczą organów będzie wystąpienie do Wojewody w trybie art. 23a u.ś.r. o ustalenie, czy w przyjętym stanie faktycznym sprawy zastosowanie będą mieć przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Dopiero bowiem stanowisko ww. organu pozwoli na podjęcie dalszych działań orzeczniczych i zastosowanie prawidłowych przepisów prawa materialnego do kwestii dalszego spełniania przez skarżącego przesłanek do uzyskiwania zasiłku pielęgnacyjnego ustalonego decyzją Prezydenta z dnia 14 lutego 2013 r.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 200
i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.), zasądzając od organu na rzecz skarżącego zwrot kwoty 480 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego strony skarżącej.
Sąd orzekał w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 119 pkt 2 p.p.s.a., gdyż z żądaniem takim zwrócił się organ administracji, a skarżący nie zgłosił sprzeciwu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło