II SA/Gd 420/12

WyrokWSA w Gdańsku2012-11-07

Skład orzekający: Krzysztof Ziółkowski, Mariola Jaroszewska, Jolanta Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w odległości około 10 km od miejsca zamieszkania, w tym przez osobę małoletnią, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej nie przeprowadził należytego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy nastąpiła deportacja w rozumieniu ustawy. Sama odległość od miejsca zamieszkania nie przesądza o braku deportacji, a kluczowe jest ustalenie przymusowej zmiany miejsca pobytu, wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz braku możliwości utrzymania więzi rodzinnych. Organ nie ocenił wszystkich istotnych okoliczności, takich jak wiek skarżącego, warunki pracy i życia, czy możliwość kontaktu z rodziną, co stanowiło naruszenie przepisów k.p.a. i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący W. K. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej od stycznia 1940 r. do maja 1944 r. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca wykonywana w odległości około 10 km od miejsca zamieszkania nie stanowi deportacji. Skarżący podniósł, że był deportowany jako 12-latek, pracował w ciężkich warunkach i był odizolowany od środowiska. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał w mocy decyzję odmowną. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi dowolność w interpretacji przepisów i brak należytego zebrania dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 5 marca 2012 r. Zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Ziółkowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Jolanta Górska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w Gdańsku w dniu 7 listopada 2012 r. na rozprawie sprawy ze skargi W. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 czerwca 2012 r., nr [...] w przedmiocie zmiany decyzji w sprawie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 5 marca 2012 r., nr [...]; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego W. K. 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po rozpoznaniu wniosku W. K. , decyzją z dnia 8 lutego 2011 roku, uchylił decyzję własną z dnia 1 grudnia 2004 roku oraz decyzję ją poprzedzającą z dnia 1 lipca 2004 roku o odmowie przyznania wnioskodawcy uprawnienia do świadczenia pieniężnego, przyznał wnioskodawcy uprawnienie do świadczenia pieniężnego przewidzianego w powołanej wyżej ustawie z tytułu deportacji do pracy przymusowej w okresie od czerwca 1944 r. do grudnia 1944 r. - łącznie 7 miesięcy pracy przymusowej na rzecz armii niemieckiej (kopanie okopów) w okolicy T. oraz odmówił przyznania uprawnienia za pozostały wnioskowany okres. W dniu 8 lipca 2011 roku W. K. zwrócił się do organu o przyznanie mu świadczenia za pracę przymusową wykonywaną od stycznia 1940 roku do maja 1944 roku w miejscowości M. Wskazał, iż zgodnie z ustawą z dnia 25 lutego 2011 roku przysługuje mu świadczenie również za pracę w gospodarstwie niemieckim. Decyzja z dnia 8 lutego 2011 roku jest więc dla niego krzywdząca. Po rozpoznaniu ww. wniosku, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia 21 lipca 2011 roku odmówił W. K. zmiany decyzji własnej z dnia 8 lutego 2011 roku, zaś decyzją z dnia 2 września 2011 roku utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 21 grudnia 2011 roku, sygn. akt II SA/Gd 835/11, po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy na powyższą decyzję, uchylił tę decyzję oraz poprzedzająca ja decyzję z dnia 21 lipca 2011 roku, wskazując w uzasadnieniu wyroku, że organ winien rozpoznać wniosek skarżącego na podstawie art. 2 ustawy z dnia 25 lutego 2011 roku o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 72, poz. 380) i orzec o tym, czy w aktualnym stanie prawnym skarżącemu przysługuje za wnioskowany okres świadczenie przewidziane w art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm. – dalej jako ustawa). Organ winien przy tym uwzględnić zmianę treści art. 2 ust. 2 tej ustawy. Ponadto Sąd stwierdził, że organ powinien dokonać w takiej sytuacji oceny, czy w przypadku skarżącego spełniony został warunek wywiezienia do pracy przymusowej w oparciu o nowe uregulowanie ustawy. Uregulowanie to nie wprowadza kryterium odległości, posługując się sformułowaniem deportacji, czyli wywiezienia do pracy przymusowej. Organ powinien zatem dokonać wykładni tego pojęcia na gruncie przepisu ustawy i po dokonaniu ustaleń faktycznych, ocenić zasadność wniosku. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia 5 marca 2012 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 1 pkt 1 i art. 2 ustawy, odmówił zmiany decyzji własnej z dnia 8 lutego 2011 roku w zakresie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia za pracę przymusową wykonywaną w okresie od stycznia 1940 roku do maja 1944 roku. W uzasadnieniu decyzji podniósł, że pracy wykonywanej w pobliżu miejsca zamieszkania, nawet jeżeli wiązała się z zamieszkaniem w miejscu jej świadczenia, nie można uznać za spełniającą przesłanki art. 2 ust. 2 ustawy, gdyż nie wiązała się ze zmianą warunków klimatycznych, kulturowych, językowych. We wniosku o ponowne rozpatrzenia sprawy wnioskodawca wskazał, że jako osoba deportowana nie mógł odwiedzać domu rodzinnego, nie miał łączności z rodziną i znajomymi, został deportowany jako 12-latek, wykonywał ciężka pracę, odżywiał się resztkami i odpadkami, nocował w oborze lub rowie, pracował co najmniej od świtu do nocy przez 7 dni w tygodniu, a praca, do której był zmuszany pod groźbą kary nie była praca dla dziecka w jego ówczesnym wieku. Zdaniem wnioskodawcy fakt przewiezienia do pracy przymusowej w pobliże miejsca zamieszkania nie wyklucza możliwości uznania wywiezienia za deportację. Decyzją z dnia 12 czerwca 2012 roku, nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję z dnia 5 marca 2012 roku. W uzasadnieniu tej decyzji podniósł, że wnioskodawca został wprawdzie zmuszony do wykonywania pracy u gospodarza niemieckiego, jednakże praca ta była wykonywana w miejscowości położonej w odległości około 10 km od miejsca zamieszkania, a więc nie można uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Wnioskodawca miał także możliwość kontaktu z innymi polakami oraz członkami swojej rodziny. Twierdzenie wnioskodawcy, że nie utrzymywał żadnej łączności z rodzina budzi, w ocenie organu, wątpliwości w świetle informacji podanych przez niego w piśmie z dnia 21 lipca 2004 roku, w którym podał, że do rodzinnego domu rzadko mógł iść pieszo ponad 10 km, a czas na widzenie i drogę był określony od 4 do 5 godzin. Trudno również uwierzyć, ze rodzice wnioskodawcy mieszkający w pobliżu przez 5 lat nie próbowali zobaczyć się z synem, choćby bez wiedzy jego pracodawcy. W skardze na powyższą decyzję W. K. wniósł o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia 5 marca 2012 roku i przyznanie mu świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Uzasadniając skargę, poza twierdzeniami zawartymi we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. podniósł że organ dopuścił się dowolności w interpretacji przepisów na niekorzyść skarżącego. Zaprzeczył twierdzeniom organu, że mógł utrzymywać kontakt z rodziną. Podstawą rozstrzygnięcia powinny być fakty i dowody w sprawie zebranie, a nie brak wiary organu w to, że rodzice nie odwiedzali skarżącego w miejscu wykonywania pracy przymusowej. Organ przemilczał osobiste uwarunkowania wynikające z faktu, że w okresie objętym wnioskiem, skarżący był dzieckiem. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację oraz stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 12 października 2012 roku skarżący wniósł o przyznanie należnych kosztów postępowania. Na rozprawie w dniu 7 listopada 2012 roku skarżący oświadczył, że pieszo z miejsca przymusowej pracy do domu rodzinnego nie chodził ani razu. Raz był w domu przypadkowo, gdy wiózł kapustę do L. i jeszcze raz, gdy został przewieziony do kopania okopów. Był w czasie przymusowej pracy w gospodarstwie karcony i przestrzegano go, aby się nigdzie nie oddalał i był posłuszny. Spał razem ze zwierzętami i cały cuchnął. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu. Na wstępie, należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz,1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ( 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, lecz także powinien wadliwość kontrolowanego aktu podnosić z urzędu. W niniejszej sprawie, skarżący W. K., domagał się przyznania świadczenia pieniężnego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) za okres od stycznia 1940r. do maja 1944r. (za deportację do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym we miejscowości M.), gdyż za okres od czerwca 1944r. do grudnia 1944r. decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznano mu uprawnienie do przedmiotowego świadczenia. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ostatecznie odmówił skarżącemu przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Podstawę prawną, która legła u podstaw przyjętego przez organ rozstrzygnięcia, stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a) powołanej powyżej ustawy, zwanej w dalszej części uzasadnienia - ustawą. Organ, powołując się na treść niniejszego przepisu oraz treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2009 r., a także na kilka wyroków sądów administracyjnych uznał, że w niniejszej sprawie, nie nastąpił fakt deportacji, gdyż skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowości odległej tylko o około 10km od miejsca stałego zamieszkania. Nadto lakonicznie stwierdził, że "młody wiek wnioskodawcy niewątpliwie mógł zwiększyć w nim poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym była to okolica jego dotychczasowego miejsca zamieszkania". Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawała okoliczność wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym Niemki E. M. w miejscowości M., odległej o około 10 kilometrów od miejsca jego stałego pobytu w miejscowości R., przez okres od stycznia 1940r do końca 1944r.. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy należało więc udzielić odpowiedzi na pytanie: czy w świetle regulacji prawnej przyjętej przez powołaną powyżej Ustawę skarżącemu przysługiwał status osoby deportowanej (wywiezionej)? Stosownie bowiem do treści przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy - represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Analiza cytowanego przepisu wymaga jednak również uwzględnienia stanowiska zawartego w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. wydanego w sprawie K 49/07. Należy w tym miejscu podkreślić, że przepis art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy nie określa odległości, która pozwalałby na przyjęcie, że deportacja (wywiezienie) miała miejsce. Także Trybunał Konstytucyjny w powołanym uzasadnieniu wyroku stwierdził, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku "przymusowej zmiany dotychczasowego pobytu" i "wyrwania z dotychczasowego środowiska". Dlatego należy uznać, że w świetle przywołanej regulacji, jak i stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, decydujące znaczenie dla określenia istnienia deportacji (wywiezienia), będzie miało ustalenie czy nastąpiła przymusowa zmiana dotychczasowego miejsca pobytu oraz "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. W przypadku uznania, że takie okoliczności zaszły, można będzie uznać również za deportowaną (wywiezioną) osobę, która świadczyła pracę przymusową i znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Przyjąć zatem należy, że deportacja w świetle powołanego przepisu i przy uwzględnieniu stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, stanowiła szczególnie dotkliwą formę represji, która musiała się łączyć z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Było to zwłaszcza uciążliwe w odniesieniu do osób bardzo młodych lub w podeszłym wieku, których zdolności do samodzielnej egzystencji w nowym miejscu były znacznie ograniczone. Następowało to zaś kosztem znacznego pogorszenia warunków życiowych, w stosunku do warunków, istniejących w dotychczasowym miejscu pobytu lub zamieszkania. Jak zaznaczył też Trybunał Konstytucyjny wywożeni do pracy przymusowej byli przed wszystkim ludzie młodzi. Nie obojętne były też warunki, w których osoby wywiezione musiały funkcjonować w miejscu deportacji oraz konieczność organizowania codziennego życia od podstaw. Jednak decydującym, w takim przypadku, był brak możliwości utrzymania dotychczasowych więzi rodzinnych, przyjacielskich i sąsiedzkich. Istotnym zatem będzie ustalenie czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych oraz przyjaciół i czy mogła kontynuować istniejące więzi społeczne - gdzie było jej rzeczywiste centrum życiowe. Deportacja, wiązała się też niewątpliwie, z życiem w otoczeniu wrogości, brakiem więzi społecznych, wyobcowaniem kulturowym i językowym, co dodatkowo pogłębiało charakter tej represji. Dlatego dla prawidłowego rozstrzygnięcia było niezbędne poczynienie ustaleń w powyżej określonym zakresie, co pozwoliłoby na udzielenie odpowiedzi na postawione już pytanie: czy w stosunku do skarżącego miała miejsce deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej? W ocenie Sądu, organ takich ustaleń, pozwalających na udzielenie odpowiedzi na to pytanie, nie poczynił. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, ani decyzji jej poprzedzającej, nie wynika na podstawie jakich okoliczności oraz dowodów organ uznał, że skarżący nie został deportowany - "wyrwany" ze swojego dotychczasowego środowiska i miejsca pobytu. Organ w uzasadnieniu decyzji w istocie ograniczył się do stwierdzenia, że wnioskodawca został skierowany do pracy w miejscowości oddalonej o około 10 km od miejsca stałego zamieszkania, a więc nie nastąpiło odizolowanie od środowiska. Zdaniem Sądu wykonywanie pracy przymusowej w miejscowości położonej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania nie przesądza o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Dla ustalenia istnienia tej przesłanki istotne są bowiem wszystkie okoliczności sprawy, które w stanie faktycznym konkretnej sprawy mogą przesądzić o uznaniu za deportację również wywiezienia do pracy przymusowej do miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Należy mieć bowiem na uwadze to, że do pracy przymusowej wywożeni byli często ludzie młodzi - dzieci, dla których zmiana miejsca pobytu nawet jeśli miejsce to nie było znacznie oddalone od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w powiązaniu z innymi czynnikami, może przesądzać o zaostrzonym charakterze represji, której zostali poddani. W tym też kontekście istotne jest zatem ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejscowości, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować, w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia. Wszystkie te czynniki łącznie mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu. Organ ograniczył się poza uznaniem odległości 10 km od miejsca zamieszkania za "okolicę dotychczasowego zamieszkania" wnioskodawcy i wskazania, że w jednym ze swoich pism (z dnia 21. 07. 2004r.) W. K. podał, że do domu rodzinnego rzadko mógł iść pieszo 10 km, przy czym czas na drogę i odwiedziny był określony na 4 – 5 godz. Organ nie ocenił w kontekście innych wypowiedzi wnioskodawcy rzeczywistych możliwości odwiedzania domu rodzinnego, chociażby tego czy w czasie 4-5 godz. dwunastoletnie dziecko (tyle lat miał W. K. w 1940r.) było w stanie przejść łącznie (w obie strony) 20 km, także w kontekście wykonywania od świtu do zmroku ciężkiej pracy w gospodarstwie. Nie dokonał oceny rozbieżnych w tej mierze relacji skarżącego. Nie ustalił i nie ocenił czy nastąpiło "wyrwanie" skarżącego z dotychczasowego środowiska i na ile było to dla 12 letniego dziecka dolegliwe. Wskazać tu trzeba, że z akt sprawy wynika, że nie skarżący nie mógł liczyć na właściwą pomoc i radę w miejscu wywiezienia, gdyż pracująca z nim, także wywieziona polka oraz polak wywieziony do sąsiedniego gospodarstwa byli także dziećmi – rówieśnikami W. K. Skarżący w swoich pismach (także na rozprawie) wskazywał na bardzo ciężkie warunki pracy i życia w czasie pobytu w gospodarstwie i panujące tam rygory. Organ nie dokonał dokładnych ustaleń dotyczących rodzaju wykonywanej przez skarżącego pracy przymusowej oraz warunków, w jakich żył w majątku ziemskim, w jakim języku porozumiewał się z niemieckimi właścicielami gospodarstwa, a ponadto czy w majątku pracowały inne osoby narodowości polskiej, w tym znane jej wcześniej oraz czy rzeczywiście pozbawiony został kontaktu z rodziną. Wszystkie te okoliczności mogą mieć istotne znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy i wymagają wyjaśnienia w toku postępowania administracyjnego przy pomocy wszelkich dopuszczalnych dowodów. Organ nie skorzystał z możliwości przesłuchania W. K. zadawalając się udzieleniem przez niego pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Nie może, mając na uwadze podeszły wiek skarżącego (ponad 80 lat) dziwić lakoniczność pisemnych odpowiedzi na pytania. Dla pełnego obrazu pobytu w majątku oraz warunków życia i pracy należało w sposób wyczerpujący przesłuchać skarżącego Wskazać trzeba, że ustalenie stanu faktycznego w drodze wyczerpującego zebrania i oceny materiału dowodowego jest funkcją postępowania administracyjnego. W postępowaniu administracyjnym to organy administracji publicznej zobowiązane są, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 kpa, do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności rozpoznawanej sprawy, a także oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Ponieważ organ nie przeprowadził w sposób należyty postępowania dowodowego, zostało one przeprowadzone z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji organ dopuścił się również naruszenia art. 107 § 1 i 3 k.p.a., który wymaga by uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne, wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy i podejmowaniu rozstrzygnięcia organ powinien uwzględnić poczynione wyżej uwagi. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Organ przeprowadzi też dokładne i wyczerpujące postępowanie dowodowe, w konsekwencji którego rozstrzygnie o uprawnieniu lub braku uprawnienia skarżącego do dochodzonego świadczenia. Następnie wyda decyzję, zawierającą uzasadnienie zgodne z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, z uwagi na naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zasądzając na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu sądowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło