II SA/Gd 425/19

WyrokWSA w Gdańsku2020-02-05

Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Diana Trzcińska, Magdalena Dobek-Rak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa podjęta w miejscu zamieszkania, bez faktycznej deportacji (przymusowej zmiany miejsca zamieszkania), spełnia przesłanki do przyznania świadczenia pieniężnego dla osób deportowanych do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa podjęta w miejscu zamieszkania, nawet jeśli była narzucona przez okupanta, nie spełnia definicji deportacji wymaganej do przyznania świadczenia pieniężnego. Kluczowe dla przyznania świadczenia jest przymusowe 'wyrwanie' osoby z dotychczasowego środowiska i skierowanie do pracy w nowym, często wrogim i izolującym miejscu, co nie miało miejsca w analizowanej sprawie, gdzie praca została podjęta w dotychczasowej miejscowości zamieszkania.
Stan faktyczny
Skarżący R. M. ubiegał się o świadczenie pieniężne z tytułu pracy przymusowej. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżący, mimo pracy przymusowej w firmie niemieckiej w miejscowości zamieszkania, nie został deportowany w rozumieniu ustawy. Skarżący argumentował, że jego rodzina została wysiedlona z pierwotnego miejsca zamieszkania, a następnie zmuszona do zamieszkania w innej części miasta i podjęcia pracy, co uważał za formę deportacji. Sąd rozpatrywał skargę na decyzję Szefa Urzędu utrzymującą w mocy odmowę przyznania świadczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2020 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi R. M. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 28 listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę. R. M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej jako "Szef Urzędu") z dnia 28 listopada 2018 r., którą organ utrzymał decyzję własną z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 2019 r., poz. 1168), dalej jako ustawa o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych. Zaskarżona decyzja podjęta została w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 16 sierpnia 2018 r. Szef Urzędu, rozpoznając wniosek R. M. dotyczący przyznania świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, odmówił przyznania tego świadczenia. Na skutek wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy Szef Urzędu decyzją z dnia 28 listopada 2018 r. utrzymał w mocy decyzję własną. Organ ustalił na podstawie wniosku, że w marcu 1941 r., podczas oczekiwania w G.na wyjazd do B.w ramach umowy zawartej pomiędzy ZSRR a III Rzeszą o wymianie rodzin, wnioskodawca został skierowany przez niemiecki urząd pracy do pracy w firmie "[..]" w G., gdzie pracował do marca 1945 r. Wnioskodawca przedłożył dokument w języku niemieckim oraz oświadczenia świadków z 12 lipca 1946 r. potwierdzające zatrudnienie w firmie "[..]" we wnioskowanym okresie, zaświadczenie z Archiwum Państwowego dotyczące osadzenia ojca w obozie, potwierdzenie zameldowania w G. oraz przepustkę pozwalającą na wejście na teren [..] oraz Kennkarte (karta rozpoznawcza - dokument tożsamości). Zdaniem organu przedstawione okoliczności nie spełniają przesłanek przyznania wnioskowanego świadczenia. Jak wskazał organ art. 1 ustawy oświadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych przewiduje ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. W ocenie organu, dla przyznania wnioskowanego świadczenia konieczne jest łączne spełnienie dwóch warunków: osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 oraz wykonywanie pracy w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Przy czym wykonywanie pracy w warunkach przymusowych bez faktu deportacji nie stanowi wystarczającej przesłanki do przyznania omawianego świadczenia. Przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów uprawnionych do tych osób, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Skoro okoliczności faktyczne sprawy nie wskazują, aby wnioskodawca został deportowany do pracy przymusowej, lecz w trakcie pobytu w G., miejscowości zamieszkania, otrzymał nakaz pracy z niemieckiego urzędu pracy dotyczący wszystkich Polaków po ukończeniu 14 roku życia, brak jest podstaw do pozytywnego rozpoznania jego wniosku. W skardze R. M. nie zgodził się z twierdzeniem, że był stałym mieszkańcem G., tak przed wojną jak i w czasie jej trwania, i nie spełnił wymogu deportacji. Jak wskazał, z mieszkania w G. skarżący wraz z rodziną został wyrzucony na transport do Generalnej Guberni w czasie pierwszych tzw. dzikich wysiedleń w dniu 26 października 19139 r. z zakazem powrotu do miejsca zamieszkania pod groźbą kary śmierci. Podczas transportu rodzina zbiegła i schroniła się u bliskich w C., a następnie po zwolnieniu ojca z obozu koncentracyjnego powróciła do G. w oczekiwaniu na deportację do ZSRR. W ocenie skarżącego przymusowy wyjazd całej rodziny z C. do punktu zbiorczego przesiedleńców w G. (G.) stał się niczym innym jak miejscem zatrudnienia skarżącego oraz reszty rodziny w przemyśle zbrojeniowym: [...], [...] i [...]. Skarżący zauważył też, że wskazane w przedłożonych dokumentach meldunkowych daty - 15 kwietnia 1940 r. oraz 10 lutego 1941 r. nie były datami stałego zameldowania, lecz tymczasowego zgłoszenia pobytu w biurze meldunkowym G. w oczekiwaniu na dalszy transport. Świadczą o tym również stemple policji niemieckiej z datami 30 maja 1940 r. i 29 czerwca 1940 r. w dowodach rodziców skarżącego. W tym czasie rodzina nie mieszkała w swoim dawnym mieszkaniu zajętym przez okupanta. Wyjaśniając dalej brak deportacji skarżący zauważył, że Niemcy planując agresję na ZSRR wstrzymali wszelkie deportacje w tym czasie, żeby zatrzymać siłę roboczą w G., sprowadzając dodatkowo tysiące ludzi z całej Europy - czego doświadczyła m.in. rodzina skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2107 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i obejmuje orzekanie między innymi w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako p.p.s.a.). Przewidziane w ww. przepisach kryterium legalności umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c ). Zgodnie zaś z art. 134 p.p.s.a., sąd, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, ocenia sprawę w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych. Przy czym ocena ta musi uwzględniać, że zarzut naruszenia przepisów procedury odniesie skutek tylko, jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc uzasadnia istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku rozpatrywanej sprawy. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonych granicach sąd orzekający w niniejszym składzie nie stwierdził, aby była ona obarczoną wadą skutkującą koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W ocenie sądu wojewódzkiego kontrolowana decyzja jest prawidłowa, wydano ją w poprawnie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym i zastosowano przepisy prawa procesowego i materialnego zgodne z przedmiotem sprawy. W niniejszej sprawie Szef Urzędu orzekał dwukrotnie na podstawie art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych. Przepis ten stanowi, że represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 (art. 2 pkt 2 lit. a), Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach (art. 2 pkt 2 lit. b). Prawodawca w ustawie nie zdefiniował pojęcia "deportacja", dlatego też, przy braku legalnej definicji, dokonując wykładni analizowanych przepisów, w pierwszej kolejności należy odnieść się do wykładni językowej i potocznego rozumienia omawianego pojęcia. W języku potocznym zwrot ten funkcjonuje jako kara polegająca na zesłaniu do odległej i odizolowanej miejscowości na przymusowy pobyt, (zob. Nowy słownik języka polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002 , tom 1, s. 127; Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, praca zbior. pod red. S. Dubisza, Warszawa 2003, tom 1 s. 588, tom 4 s. 966). W związku z tym o zesłaniu (deportacji) w potocznym znaczeniu można mówić, gdy spełnione zostaną łącznie dwa elementy: sankcja oraz element geograficzny. Zmiana miejsca pobytu stanowić ma sankcję, zaś nowe miejsce pobytu ma być na tyle odległe (odizolowane), by z racji samej odległości izolować skazańca. Przy czym nie ulega wątpliwości, że ocena elementu geograficznego musi uwzględniać dotychczasowe miejsce pobytu skazańca, gdyż chodzi o odległość względem jego dotychczasowego miejsca życia. Także w judykaturze wypracowano cechy omawianego pojęcia, a mianowicie, że przez "deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. Pojęcie deportacji wiązać należy z określoną, mniej lub bardziej zorganizowaną akcją władz okupacyjnych, mającą na celu przesiedlenie obywateli polskich z ich dotychczasowego miejsca zamieszkania i skierowanie ich do pracy przymusowej, z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska. Istotne jest więc ustalenie wielu okoliczności, które pozwolą na prawidłową ocenę, czy dana osoba poddana została deportacji. W orzecznictwie zwraca się szczególną uwagę na to, że aby można było uznać, iż osobę ubiegającą się o świadczenie poddano deportacji, należałoby wykazać takie okoliczności jak: znaczna odległość od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejsca, do której dana osoba została wywieziona, znaczna odległość przebywania jej najbliższej rodziny, brak możności kontaktu z rodziną, szczególnie ciężkie warunki życia po wywiezieniu do pracy przymusowej, szczególnie ciężki rodzaj wykonywanej pracy, negatywne nastawienie wobec niej nowego otoczenia, trudność komunikacji z nim, uwzględniając barierę językową, ogólnie trudniejsze warunki egzystencji, np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej, co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, publ. OTK-A 2009/11/169 oraz wyroki NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 670/13; z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1581/12 i z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1286/12 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak też podkreślił Trybunał Konstytucyjny (dalej TK) w powołanym wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07, wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. (...) Znajdowały się one w znaczenie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. (...) Poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu". Ponadto TK zwrócił uwagę na to, że przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, osadzenie w obozie pracy bądź deportację. Jest to istotne ze względu na realizowany w praktyce powszechny obowiązek pracy, obejmujący wszystkich mieszkańców Generalnej Guberni bez względu na wiek i stan zdrowia (por. uchwała NSA z dnia 12 października 1998 r. sygn. akt OPS 5/98, ONSA 1999, nr 1, poz. 1). W związku z tym, dla uzyskania przez skarżącego wnioskowanego świadczenia pieniężnego niezbędne było ustalenie faktu deportacji z jego dotychczasowego miejsca zamieszkania w celu wykonywania pracy przymusowej, jak również ustalenie, że warunki pobytu poza dotychczasowym miejscem zamieszkania miały charakter szczególnej opresji, która jest akcentowana na gruncie ustawy przy definiowaniu pojęcia represji. Zdaniem sądu, w badanej sprawie te dwie istotne, doniosłe dla sprawy okoliczności nie zostały wykazane. Zebrany przez Szefa Urzędu materiał dowodowy nie pozwala bowiem na stwierdzenie, że skarżący wraz z rodziną poddani zostali deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu. W toku postępowania skarżący podnosił, że podczas okupacji jego ojciec został wysłany do obozu S., zaś matka wraz z dziećmi (w tym ze skarżącym) uciekła z transportu z G. do K. i schroniła się u rodziny w C. Po zwolnieniu ojca z obozu rodzina oczekując na transport do ZSRR powróciła do G., lecz z uwagi na to, że dotychczasowe mieszkanie zostało zajęte przez okupanta, rodzina była zmuszona zamieszkać gdzie indziej. W tym okresie rodzice podjęli pracę, aby utrzymać rodzinę, zaś skarżący po przekroczeniu 14 roku życia, zgodnie z obowiązującymi w tym czasie prawami okupanta, otrzymał nakaz podjęcia pracy. Z tych wszystkich okoliczności opisanych przez wnioskodawcę wynika zatem, że ani skarżący - którego przymuszono do pracy w firmie niemieckiej w miejscowości rodzimej - ani rodzina skarżącego, nie zostali deportowani do pracy przymusowej w tym znaczeniu, że "wyrwano" ich z dotychczasowego środowiska, w którym żyli. Powyższej oceny nie zmienia błędne rozumienie terminu "deportacji" przez skarżącego, który wskazuje, że deportacją jest sam fakt konieczności zamieszkania w innym mieszkaniu, niż przed okupacją. Ze stanowiskiem takim nie sposób się zgodzić, na co wskazuje ugruntowane orzecznictwo i dokonywana przez judykaturę wykładnia tego pojęcie. Jak natomiast wynika z zebranego materiału rodzina skarżącego została umieszczona w nowej lokalizacji, znajdującej się w sąsiedniej dzielnicy w stosunku do poprzedniego miejsca zamieszkania. Już sam ten fakt nie pozwala na przyjęcie, że doszło do deportacji, gdyż przesiedlenie to nie spełnia bowiem warunku ani odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, ani nie ma charakteru izolacji od dotychczasowego środowiska. Argument ten stanowi jednak tylko jedną z wielu przesłanek przemawiających za słusznymi wnioskami organu. Należy bowiem zwrócić uwagę, że na skutek tego przesiedlenia skarżący nie został odizolowany od swojej rodziny, przeciwnie – w swoich wyjaśnieniach jednoznacznie podaje, że w nowej lokalizacji przebywała cała rodzina. Skarżący potwierdził także, że za swoją pracę otrzymywał wynagrodzenie (vide: wyjaśnienia z dnia 19 marca 2018 r., k. 15 akt organu), przy czym nie ma znaczenia, że wynagrodzenie to było głodowe, gdyż takie działania były wynikiem realiów okupacyjnych tamtych czasów. Nie sposób też uznać, że represją, z którą ustawodawca wiąże prawo do przedmiotowego świadczenia pieniężnego, był wyjazd rodziny z C. do G., gdzie członkowie rodziny świadczyli pracę. W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że fakt przebywania rodziny w C. nie może być uznany za miejsce zamieszkania rodziny, a jego opuszczenie deportacją, gdyż – jak podkreślał sam skarżący we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy – był to czas ukrywania się. W takiej sytuacji miejsce pobytu danej osoby nie może być rozpatrywane jako jego rodzime środowisko, którego opuszczenie stanowić będzie izolację i sankcję o charakterze opresyjnym. W szczególności, nie sposób stwierdzić deportacji, jeżeli – tak jak w niniejszej sprawie - przesiedlenie to następuje do miejscowości dotychczasowej, sprzed okupacji, stałego pobytu tej osoby, choć do innego lokum niż poprzednio zajmowane. Ponadto, jak wynika z wyjaśnień skarżącego, powodem wyjazdu rodziny z C. nie było przymusowe skierowanie do pracy przez okupanta, lecz wynikało z konieczności oczekiwania na transport do ZSRR. Dopiero bowiem po przyjeździe do G. i uzyskaniu informacji, że transporty są wstrzymane, rodzinie polecono osiedlić się w G. W konsekwencji też ani konieczność pracy przez rodziców, w celu utrzymania, ani przede wszystkim skierowanie skarżącego do pracy nie było związane z deportacją, lecz stanowiło wynik obowiązującego wówczas prawa okupanta, obejmującego przymusem pracy na terenie P. wszystkie osoby po ukończeniu 14 roku życia. Oceny tej nie zmienia fakt, że praca ta była przymusowa, tj. dotyczyła każdego i nie pozostawiała wyboru co do rodzaju świadczonej pracy oraz była pracą dla okupanta, który w ten sposób chciał wzmocnić swój arsenał wojenny. Trzeba podkreślić, że ustawodawca nie zdecydował się na przyznanie uprawnień w celu zrekompensowania ciężkich przeżyć okupacyjnych, lecz tylko takich, które były efektem deportacji (zob. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1126/13, dostępny w CBOSA). Ta zaś przesłanka, jak wynika z prawidłowych ustaleń i prawidłowej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Szefa Urzędu, nie została w sprawie spełniona. Mając to wszystko na uwadze sąd uznał, że zarzuty skargi nie zdołały podważyć konkluzji organu co do tego, że skarżący nie został poddany represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych. Skarżący nie przebywał sam w miejscu zupełnie mu nieznanym, obcym, wrogim, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia, charakterystyczne dla deportacji, jak odmienne warunki klimatyczne, czy też kulturowe, językowe, połączone z wrogością miejscowej ludności. W tym miejscu odnieść się należy do argumentacji strony, że przebywając i pracując w G. nie mógł mówić po polsku i był zmuszony żyć wśród znacznej części zniemczonych Polaków, który mieli nakaz donoszenia na innych Polaków, co ma świadczyć o spełnieniu przesłanki odmiennych warunków językowych i wrogości ludności w miejscu przesiedlania. Pogląd ten jest niezasadny, albowiem takie warunki nie wynikały ze specyfiki miejsca, lecz czasu – okupacji kraju przez III Rzeszę i zaistniałyby także, gdyby rodzina skarżącego pozostała w G. w swoim dawnym mieszkaniu. Sąd wojewódzki podkreśla, że nie kwestionuje faktu, że praca, do której zmuszony był skarżący była dla niego ciężka, a życie w otoczeniu wrogości, zakaz używania ojczystego języka, zagrożenie donosów, co miało miejsce z uwagi na okupację, prowadziło do wyobcowania i samo w sobie stanowiło sankcję, lecz zdarzenia te nie spełniają ustalonych przesłanek pojęcia represji w rozumieniu art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło