II SA/Gd 627/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-02-25

Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Katarzyna Krzysztofowicz, Justyna Dudek-Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku błędnego pouczenia w decyzji administracyjnej, strona może skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie zastosowała się do tego pouczenia i nie podjęła żadnych działań w celu zaskarżenia decyzji w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet w przypadku błędnego pouczenia w decyzji administracyjnej, strona nie może skutecznie ubiegać się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie zastosowała się do tego pouczenia i nie podjęła żadnych działań w celu zaskarżenia decyzji w ustawowym terminie. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była niemożliwa do przezwyciężenia, a sama strona musi podjąć działania zgodne z pouczeniem, nawet jeśli jest ono niepełne.
Stan faktyczny
Strona M. K. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uchylającej świadczenie wychowawcze. Decyzja uchylająca świadczenie została doręczona w grudniu 2021 r., a odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniesiono w październiku 2023 r. Strona argumentowała, że nie złożyła odwołania w terminie z powodu błędnego pouczenia w decyzji organu pierwszej instancji oraz błędnych informacji uzyskanych w MOPS. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że przesłanki z art. 58 k.p.a. nie zostały spełnione, w szczególności strona nie uprawdopodobniła braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Asesor sądowy WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2026 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 20 maja 2025 r., nr SKO Gd/5954/23 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie uchylenia decyzji dotyczącej świadczenia wychowawczego oddala skargę. M. K., reprezentowana przez adwokata, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Decyzją z 3 października 2018 r. nr MOPS.SŚR.4410.1553.2018 Kierownik Sekcji Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruszczu Gdańskim, działający z upoważnienia Burmistrza Pruszcza Gdańskiego, przyznał M. J.: - świadczenie wychowawcze na dziecko – A. K. w wysokości 500 zł miesięcznie od 1 października 2018 r. do 30 września 2019 r.; - świadczenie wychowawcze na dziecko – O. J. w wysokości 500 zł miesięcznie od 1 października 2018 r. do 30 września 2019 r.; - świadczenie wychowawcze na dziecko – M. J.w wysokości 500 zł miesięcznie od 1 października 2018 r. do 30 września 2019 r. Decyzją z 2 grudnia 2021 r. nr MOPS.SŚR.4410.UCH.84.2021 Kierownik Sekcji Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruszczu Gdańskim, działający z upoważnienia Burmistrza Pruszcza Gdańskiego, uchylił ww. decyzję własną przyznającą prawo do świadczenia wychowawczego na dzieci: M. J. i O. J. w okresie od 1 października 2018 r. do 30 września 2019 r. Powyższa decyzja została doręczona dorosłemu domownikowi w dniu 9 grudnia 2021 r. Pismem z 11 października 2023 r. M. K. (wcześniej: J.), reprezentowana przez adwokata, wniosła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem z 20 maja 2025 r. sygn. akt SKO Gd/5955/23 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem z 20 maja 2025 r. sygn. akt SKO Gd/5954/23 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu Kolegium przypomniało treść art. 58 k.p.a. wskazując, że w razie uchybienia przez osobę zainteresowaną terminu do dokonania czynności procesowej, obowiązkiem organu będzie wydanie postanowienia o jego przywróceniu, jeżeli strona wniesie podanie o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminu oraz uprawdopodobni, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy, a jednocześnie (w dacie złożenia wniosku o przywrócenie terminu) dojdzie do dopełnienia czynności, dla której określony był termin (np. wniesienie odwołania). Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie. Brak więc spełnienia którejkolwiek z tych przesłanek wyklucza możliwość przywrócenia terminu. W ocenie Kolegium, w niniejszej sprawie opisane powyżej warunki nie zostały spełnione łącznie, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie uprawdopodobniła bowiem, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., oznacza wykazanie za pomocą dowolnych środków, że wskazane przez stronę zdarzenie mogło zaistnieć, co jednak nie może opierać się wyłącznie na gołosłownych twierdzeniach, zwłaszcza, gdy są one w opozycji do pozyskanych w sprawie dowodów. Obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu spoczywa na zainteresowanym, a nie na organie. Organ powinien jedynie przedstawione przez niego okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a., trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę. Dla przywrócenia terminu nie jest wymagane udowodnienie braku winy, wystarczające jest uprawdopodobnienie tej okoliczności. Aby uprawdopodobnić brak winy strona postępowania powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego. Dalej Kolegium zauważyło, że przywrócenie "przekroczonego" terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy i w związku z tym przesłanki dopuszczalności skorzystania z tej konstrukcji procesowej muszą był wykładane w sposób ścisły. Przywrócenie terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła w żaden sposób przewidzieć i usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przykładowo można wymienić tu takie okoliczności jak np. obłożną czy nagłą niespodziewaną chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, przerwę w komunikacji, powódź, pożar. Okoliczność taka musi istnieć w toku całego terminu na dokonanie spóźnionej czynności procesowej. A contrario, okolicznościami które nie uzasadniają przywrócenia terminu są na przykład nieznajomość prawa, brak wiedzy, nieznajomość praktyki sądowej lub urzędowej, niezrozumienie lub niewłaściwa ocena treści otrzymywanych pism urzędowych, natłok zajęć, choroba dzieci, okres urlopowy lub świąteczny itd. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony dochowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od przeciętnej osoby należycie dbającej o własne interesy. Miernik ten jest wyższy, gdy strona jest przedsiębiorcą a więc prowadzi działalność profesjonalną. Gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Pełnomocnik ma bowiem obowiązek działania na korzyść osoby, którą udzieliła mu pełnomocnictwa. To strona ponosi odpowiedzialność za wybór osoby pełnomocnika, toteż działania lub brak działania po stronie pełnomocnika obciążają negatywnymi skutkami mocodawcę, w tym przede wszystkim w zakresie zawinionych działań pełnomocnika. To samo dotyczy innych osób, którymi strona posługuje się w toku realizacji swoich spraw, w szczególności pracowników. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy strony zachodzi tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, zatem przeszkoda miała charakter przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Kolegium podkreśliło, że art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od przeciętnej osoby dbającej o swoje interesy). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej. Odnosząc się do treści wniosku o przywrócenie terminu Kolegium przypomniało, że Wnioskodawczyni wskazała, iż po otrzymaniu decyzji udała się do siedziby organu pierwszej instancji w celu uzyskania informacji w sprawie. Została poinformowana, że ostateczną decyzję w sprawie podejmie Wojewoda, czym została wprowadzona w błąd. W październiku 2023 r. otrzymała decyzję Wojewody z zobowiązaniem do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wraz z odsetkami. W tych okolicznościach w dniu 10 października 2023 r. uzyskała w kancelarii adwokackiej informację, że od decyzji Burmistrza może wnieść odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Zatem dopiero w tym dniu powzięła ona informacje o możliwości wniesienia odwołania, bowiem w pouczeniu wydanej decyzji takowa informacja nie została zawarta. W organie pierwszej instancji strona powzięła informacje o braku konieczności podjęcia dalszych kroków w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją. Decyzja ta pozbawiła stronę możliwości odwołania wobec błędnego pouczenia, a w zasadzie jego brak i tym samym utwierdzając ją w przekonaniu, że informacje uzyskane od pracowników Ośrodka są właściwe. Takie przekonanie strona miała cały czas, bowiem od 2021 r. do października 2023 r. nie otrzymała w sprawie żadnej innej korespondencji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do przekonania Skarżącej o nieprawidłowym pouczeniu zawartym w zaskarżonej decyzji Kolegium wskazało, że w 9 postępowaniach odwoławczych dot. uchylenia decyzji przyznających świadczenia rodzinne i świadczenie wychowawcze w związku z koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego, w których występuje strona, pouczenie zawarte w zaskarżonych decyzjach (wydanych w dniu 2 i 3 grudnia 2023 r.) jest tożsame: "Od niniejszej decyzji stronie przysługuje prawo wniesienia odwołania do za pośrednictwem [podkreślenie i wytłuszczenie Kolegium] tutejszego Ośrodka w terminie 14 dni od dnia doręczenia, W trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania strona może zrzec się prawa do wniesienia odwołania wobec tutejszego Ośrodka. Z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania przez ostatnią ze stron postępowania decyzja staje się ostateczna i prawomocna, co oznacza brak możliwości zaskarżenia decyzji do SKO w Gdańsku a następnie skierowania skargi lub sprzeciwu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Oświadczenie o zrzeczeniu się odwołania nie może zostać skutecznie cofnięte". Zdaniem Kolegium, w przytoczonym powyżej pouczeniu wprost wskazano na możliwość wniesienia odwołania od decyzji opisanej w osnowie. Jakkolwiek właściwy organ odwoławczy tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku, na skutek usterki edytorskiej powielonej w innych sprawach (decyzje zapewne przygotowywał jeden pracownik) nie zostało w nim wprost wymienione, to wskazano jednak, że odwołanie wnosi się za pośrednictwem organu pierwszej instancji. Skrót nazwy organu odwoławczego pada następnie w kontekście skutku oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania. Kolegium zwróciło uwagę, że stosownie do art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania. Zatem wniesienie środka zaskarżenia nie wymaga bezwarunkowo specjalistycznej wiedzy ani szczególnej formy, bo do jego skutecznego złożenia wystarczy wyrażenie niezadowolenia przez stronę z otrzymanego rozstrzygnięcia, która może w późniejszym terminie w toku postępowania uzupełnić zarzuty, wnioski i dokumenty. Strona niewątpliwie mogła zatem wnieść odwołanie zostawiając je po prostu w siedzibie organu pierwszej instancji lub doń przesyłając - zgodnie z powyżej przedstawionym pouczeniem. Przypomnieć należy, że art. 129, art. 132 i art. 133 k.p.a. przewidują konieczność wnoszenia odwołania za pośrednictwem organu który wydał zaskarżoną decyzję oraz przewidują jego względną dewolutywność tj. możliwość załatwienia sprawy w trybie autokontroli przez ten organ. Po drugie, Kolegium stwierdziło, że w świetle akt i okoliczności sprawy przytoczone przez stronę okoliczności wskazujące na brak jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie zostały uprawdopodobnione. Przedstawione przez nią twierdzenia o "wprowadzeniu jej w błąd" przez pracowników organu pierwszej instancji pozostają zupełnie gołosłowne i niewiarygodne. Kolegium nie dało wiary, jakoby pracownicy organu pierwszej instancji mieli stronę celowo wprowadzać w błąd, okłamywać, odwodzić od złożenia odwołania, stwierdzić, że nie można, że to nic nie da itd. Byłoby to nie tylko niezgodne z prawem, ale i bezcelowe - nie miałoby żadnego sensu. Brak jest podstaw prawnych do odmowy przyjęcia podania przez organy administracji publicznej. Niewątpliwie, o ile strona przeczytała ze zrozumieniem zaskarżoną decyzję i jej pouczenie oraz rzeczywiście zasięgała informacji, to z pewnością dowiedziała się, że odwołanie od decyzji opisanej w osnowie może złożyć, tym bardziej, że wynika to wprost z pouczenia zawartego w otrzymanej decyzji. Nawet gdyby przyjąć, że było tak jak to przedstawiła strona, to twierdzenie że dalsze kroki co do istoty sprawy podejmie Wojewoda są prawidłowe - wobec zaistnienia koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego przejął on z mocy prawa właściwość do załatwienia sprawy od organu pierwszej instancji. Z pewnością jednak strona nie uzyskała informacji, że odwołania złożyć "nie może" tym bardziej, że zaskarżona decyzja administracyjna nie była pierwszą, jaką otrzymała w życiu - otrzymała bowiem znajdujące się w aktach sprawy rozstrzygnięcia co do prawa do świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego, które były następnie uchylane w związku z koordynacją. Co więcej, strona brała udział w postępowaniach prowadzonych przez Wojewodę Pomorskiego, czego wyrazem są materiały znajdujące się w przedstawionych przez organ pierwszej instancji aktach sprawy. Tym samym nie można dać wiary twierdzeniom strony o braku świadomości możliwości zaskarżenia decyzji i wprowadzania jej w błąd przez pracowników organu pierwszej instancji. Kolegium przypomniało, że okolicznościami które nie uzasadniają przywrócenia terminu są na przykład nieznajomość prawa, brak wiedzy, nieznajomość praktyki sądowej lub urzędowej, niezrozumienie lub niewłaściwa ocena treści otrzymywanych pism urzędowych. Kolegium przypomniało również, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W niniejszej sprawie żaden z tych przypadków nie zaistniał. Jak wynika z akt sprawy strona niewątpliwie miała świadomość prowadzenia postępowań przez organ pierwszej instancji. Jej twierdzenia przeciwne nie zostały w jakikolwiek sposób uprawdopodobnione lub pozostają w sprzeczności z przepisami prawa, praktyka administrowania i zdrowym rozsądkiem. Przedstawione powyżej okoliczności wskazują również na to, że nie został zachowany siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Zaskarżona decyzja (podobnie jak 8 innych decyzji dotyczących strony) została bowiem doręczona w dniu 9 grudnia 2021 r., natomiast datowane na 11 października 2023 r. odwołania wraz z wnioskami o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wpłynęły do organu pierwszej instancji po niemal 2 latach - w dniu 17 października 2023 r. W skardze na powyższe postanowienie M. K., reprezentowana przez adwokata, zarzuciła naruszenie: 1) art. 58 k.p.a. poprzez: a) nieprzywrócenie terminu do złożenia skargi poprzez brak ustalenia i rozważenia "przyczyny uchybienia terminu" oraz "dnia ustania tejże przyczyny", b) błędne ustalenie daty, od której należy liczyć termin powzięcia przez Skarżącą wiedzy o przysługujących jej środkach zaskarżenia, 2) art. 9 k.p.a. polegające na niezapewnieniu stronie postępowania administracyjnego odpowiedniej informacji i wyjaśnień, co skutkowało negatywnym wpływem na jej prawa i obowiązki, 3) art. 7, art. 10, art. 77, art. 78, art. 80 w związku z art. 107 k.p.a., do którego doszło w związku z nieuzasadnioną w żaden sposób odmową rozpoznania zarzutów wniesionego odwołania wobec nieuzasadnionego stwierdzenia uchybienia terminowi jego wniesienia, 4) art. 7 i art. 77 k.p.a., do którego doszło w związku z nieprzeprowadzeniem przez organy administracyjne z urzędu niezbędnego postępowania dowodowego w sprawie i nie uchylenie w związku z tym zaskarżonej decyzji. Skarżąca wniosła o: uchylenie skarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji; zwolnienie z opłaty w całości z uwagi na trudną sytuację rodzinną i majątkową Skarżącej; zasądzenie na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. W uzasadnieniu skargi przypomniano, że w postanowieniu z 20 maja 2025 r. sygn. akt SKO Gd/5954/23 Kolegium nie dokonało merytorycznego rozpoznania wniesionego odwołania, gdyż odmówiło przywrócenia terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Kolegium podniosło rzekomy brak istnienia warunków przemawiających za przywróceniem terminu uznając, że takowe jest możliwe jedynie w sytuacji braku winy strony. Zdaniem Skarżącej Kolegium nie dokonało zatem właściwej i gruntownej analizy stanu faktycznego wskazanego przez Skarżącą leżącego u podstaw zasadności wniosku. W przedmiotowej sprawie trudno nie zaakceptować faktu, że po pierwsze uzyskane przez M. K. informacje w Ośrodku Pomocy w Pruszczu Gdańskim w zakresie braku konieczności podjęcia kroków prawnych były błędne. Po drugie sama decyzja pozbawiła stronę możliwości odwołania wobec błędnego pouczenia, a w zasadzie jego braku i tym samym utwierdzając ją w przekonaniu, że informacje uzyskane od pracowników ośrodka są właściwe. Takie przekonanie strona miała cały czas, bowiem od 2021 r. do października 2023 r. nie otrzymała w tej sprawie żadnej innej korespondencji. Tym samym brak zawinienia strony w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania w ustawowym terminie jest oczywisty, bowiem strona pozbawiona została obiektywnych możliwości podjęcia określonych czynności procesowych. W ocenie Skarżącej, organ nie pouczył strony we właściwy sposób o trybie złożenia odwołania, a strona dowiedziała się o rzeczywistym stanie prawnym już po upływie ustawowego terminu do dokonania takich czynności procesowych wskutek uzyskania tych informacji w kancelarii adwokackiej. Skarżąca powołała się na art. 9 k.p.a. i wyjaśniła, że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Komentowany artykuł ustanawia zasadę ogólną obowiązku organów administracji publicznej udzielania informacji faktycznej i prawnej. Powołując się na doktrynę Skarżąca wskazała, że przyjęte w art. 9 k.p.a. rozwiązanie nie uzależnia obowiązywania lub możliwości stosowania przepisów prawa od znajomości tych przepisów przez obywateli, a w szczególności od znajomości prawa przez strony postępowania administracyjnego. Nacisk leży tu natomiast na obowiązkach organów administracyjnych. Organy administracji publicznej mają obowiązek udzielania stronie informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Zakres przedmiotowy udzielania informacji stronie obejmuje zatem informowanie o przepisach zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego. Obowiązek udzielania informacji o przepisach prawa materialnego wyznaczony jest kryterium podmiotowym oraz kryterium przedmiotowym. Podmiotem uprawnionym jest strona, przy czym należy podkreślić, że organ obowiązany jest z urzędu udzielać informacji stronie. Bierność organu w tym zakresie stanowi naruszenie prawa. Uchybienie terminowi może być stronie poczytane jako zawinione przez nią, jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto, powołując się na wyrok NSA Skarżąca przypomniała, że w orzecznictwie za błędne pouczenie uznaje się właśnie sytuację, w której przedstawione w decyzji pouczenie jest poprawne od strony formalnoprawnej, jednak niepełne. W przedmiotowej sprawie natomiast mamy do czynienia z całkowitym brakiem wskazania organu do którego należy odwołanie złożyć oraz z ewidentnym wprowadzeniem strony w błąd przez pracowników Ośrodka Pomocy. Fakt nie pouczenia strony, bo z takowym wnioskiem należy się wobec treści pouczenia zgodzić, stanowi ograniczenie prawa stron do obrony. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o jej oddalenie jako bezzasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143), dalej jako p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) p.p.s.a.). Z kolei z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. W tak zakreślonych granicach przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 20 maja 2025 r. sygn. akt SKO Gd/5954/23 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1691), dalej jako k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z kolei w myśl art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że czynność dokonana z uchybieniem terminu jest bezskuteczna prawnie. Instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie wyłącznie do terminów procesowych. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, bowiem bezsprzecznie Skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z 2 grudnia 2021 r. nr MOPS.SŚR.4410.UCH.84.2021 Kierownika Sekcji Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruszczu Gdańskim, działającego z upoważnienia Burmistrza Pruszcza Gdańskiego. Skarżącej doręczono ww. decyzję w dniu 9 grudnia 2021 r., a odwołanie wniesiono wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dopiero pismem z 11 października 2023 r. Tym samym Skarżąca bez wątpienia uchybiła 14-dniowemu terminowi do wniesienia odwołania, który wynika z art. 129 § 2 k.p.a. Następnie należy podkreślić, że rozstrzygnięcie w przedmiocie przywrócenia terminu zawsze następuje na wniosek zainteresowanej osoby. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Zdaniem organu odwoławczego ww. 7-dniowy termin nie został zachowany, gdyż zaskarżona decyzja (podobnie jak 8 innych decyzji dotyczących strony) została doręczona w dniu 9 grudnia 2021 r., natomiast datowane na 11 października 2023 r. odwołania wraz z wnioskami o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wpłynęły do organu pierwszej instancji po niemal 2 latach - w dniu 17 października 2023 r. Sąd nie podziela jednak tego poglądu i akceptuje stanowisko strony skarżącej, iż stan jej błędnego przekonania ustał w dniu 10 października 2023 r., gdy dowiedziała się o swojej sytuacji prawnej podczas wizyty w Kancelarii Prawniczej po odebraniu decyzji Wojewody Pomorskiego. W związku z tym wniosek z 11 października 2023 r., złożony dzień po dowiedzeniu się o sytuacji prawnej, należy uznać za złożony z zachowaniem 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Ponadto, również bezsporny jest fakt, iż wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu Skarżąca dopełniła czynności, dla której określony był termin, któremu uchybiła, tj. wniosła odwołanie od ww. decyzji z 2 grudnia 2021 r. W sprawie pozostaje jednak sporne, czy wskazywane przez Skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania okoliczności uzasadniały przyjęcie, że do uchybienia terminu doszło bez winy Skarżącej – co stanowi warunek sine qua non przywrócenia terminu. W szczególności, czy niepełne (zdaniem Skarżącej) pouczenie o przysługującym środku odwoławczym zawarte w decyzji organu I instancji - poprzez niewskazanie do jakiego organu środek ten należy wnieść - stanowi o braku winy Skarżącej w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania, co powinno skutkować uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie istnienia przesłanki braku winy jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienie NSA z 3 grudnia 2009 r. sygn. akt II FZ 422/09, orzeczenia.nsa.gov.pl, które co prawda dotyczy przywrócenia terminu w postępowaniu sądowym, ale może mieć zastosowanie w postępowaniu administracyjnym). Oceniając czy przywołane we wniosku okoliczności zasługują na wiarę, a następnie czy mogą one uprawdopodobniać brak winy w uchybieniu terminu organ (sąd), mając na uwadze zasady logiki i doświadczenia życiowego, powinien zbadać, czy rodzaj i charakter podjętych przez wnioskodawcę działań może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie podkreśla się, że brak winy w uchybieniu terminu w kontekście badania zasadności jego przywrócenia winien być oceniany przez pryzmat wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy, biorąc przy tym pod uwagę także uchybienia spowodowane nawet lekkim niedbalstwem. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak kataklizmy, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą i wykazanie tych sytuacji w sposób przekonywujący. Warunkiem koniecznym do uwzględnienia podania o przywrócenie terminu jest brak jakiejkolwiek winy strony. Na gruncie art. 58 § 1 k.p.a. każdy stopień winy, nie wyłączając lekkiego niedbalstwa, uzasadnia wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu. Dla przywrócenia terminu niezbędne jest bowiem wykazanie, że uchybienie terminu zostało spowodowane przyczynami niezawinionymi przez stronę, a nadto przeszkód w dochowaniu terminu nie można by było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. wyrok NSA z 8 kwietnia 2025 r. sygn. akt III OSK 6703/21, orzeczenia.nsa.gov.pl). Co istotne, ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie ocenić przedstawione przez nią okoliczności w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy należy przypomnieć, że z wyjaśnień Skarżącej wynika, iż nie złożyła ona odwołania w wyniku braku stosownego pouczenia w decyzji z 2 grudnia 2021 r. oraz uzyskania błędnej informacji w siedzibie MOPS. W związku z tym dla oceny ww. wyjaśnień istotne znaczenie ma treść pouczenia zawartego w ww. decyzji z 2 grudnia 2021 r. Pouczenie brzmiało zaś następująco: "Od niniejszej decyzji stronie przysługuje prawo wniesienia odwołania do za pośrednictwem tutejszego Ośrodka w terminie 14 dni od dnia doręczenia, W trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania strona może zrzec się prawa do wniesienia odwołania wobec tutejszego Ośrodka. Z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania przez ostatnią ze stron postępowania decyzja staje się ostateczna i prawomocna, co oznacza brak możliwości zaskarżenia decyzji do SKO w Gdańsku a następnie skierowania skargi lub sprzeciwu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Oświadczenie o zrzeczeniu się odwołania nie może zostać skutecznie cofnięte". Stosownie do treści art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a. decyzja zawiera pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania. Natomiast w myśl art. 112 k.p.a. błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania lub skutków zrzeczenia się odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Treść przepisu art. 112 k.p.a. należy rozumieć w taki sposób, że strona korzystając z właściwych środków procesowych może uniknąć negatywnych skutków uchybienia terminu, jeżeli przyczyną tego uchybienia było błędne pouczenie organu. W przypadku procedury administracyjnej środkiem takim jest wniosek o przywrócenie terminu do złożenia środka zaskarżenia, który organ administracji zobowiązany jest uwzględnić stwierdzając, że do uchybienia terminu doszło bez winy strony (zob. wyrok NSA z 4 marca 2025 r. sygn. akt II OSK 1940/22, orzeczenia.nsa.gov.pl). W związku z tym, w przypadku braku wskazania wprost organu odwoławczego w pouczeniu decyzji organu I instancji, brak winy strony w uchybieniu terminowi wniesienia odwołania należy oceniać w okolicznościach konkretnej sprawy. Nawet bowiem, gdy w pouczeniu nie wskazano organu odwoławczego, to zdaniem Sądu możliwość wniesienia odwołania pozostaje zapewniona wobec niewątpliwego wskazania, że odwołanie można wnieść za pośrednictwem organu I instancji. W takim przypadku pouczenie nie powoduje zatem dla strony negatywnych konsekwencji, gdyż może ona złożyć odwołanie na adres organu I instancji. Na potwierdzenie tego poglądu należy wskazać na art. 65 § 1 zdanie pierwsze k.p.a., zgodnie z którym jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. W konsekwencji, nawet wniesienie odwołania do organu I instancji bez wskazania właściwego organu odwoławczego nie stanowiłoby uchybienia uniemożliwiającego prawidłowe przekierowanie odwołania do organu II instancji. Należy też zauważyć, że zgodnie z orzecznictwem na przepis art. 112 k.p.a może powołać się strona, która zastosowała się do błędnego pouczenia zawartego w decyzji. Dla wystąpienia skutku przewidzianego w tym przepisie nie jest zatem wystarczające, że w decyzji zawarto błędne pouczenie, lecz jest konieczne, aby strona zastosowała się do tego pouczenia, tj. zgodnie z pouczeniem wniosła środek zaskarżenia przewidziany w tym przepisie (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 9 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Gl 1102/20; wyrok NSA z 19 maja 2021 r. sygn. akt I OSK 3246/18, orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem na gruncie niniejszej sprawy Skarżąca bezspornie nie zastosowała się do pouczenia zawartego w decyzji organu I instancji, gdyż we wskazanym terminie w ogóle nie wniosła odwołania, nawet bezpośrednio do organu I instancji bez wskazania organu odwoławczego. W takim wypadku Burmistrz byłby zobowiązany do przekazania tego środka odwoławczego właściwemu organowi II instancji, a badanie zachowania terminu do wniesienia środka odwoławczego uwzględniałoby te okoliczności. Zatem Skarżąca mogłaby powoływać się na błędne pouczenie i domagać zastosowania art. 112 k.p.a., gdyby po zapoznaniu się z treścią pouczenia decyzji z 2 grudnia 2021 r. wniosła odwołanie do niewłaściwego organu, bo tylko w tym zakresie owo pouczenie było dotknięte błędem. Jednak niewątpliwie strona nie podjęła żadnych działań zmierzających do zaskarżenia decyzji z 2 grudnia 2021 r. w wyznaczonym terminie 14 dni, ani w niedługim okresie czasu po tym terminie. Brak w spornym pouczeniu wskazania do jakiego organu wnosi się odwołanie, de facto nie wywołał więc dla strony negatywnych skutków w postaci niezłożenia tego odwołania w terminie. Ponadto, należy również zauważyć, że Skarżąca w istocie nie kwestionuje, iż zapoznała się ze spornym pouczeniem. Skoro tak, to powinna dostrzec, że w dalszej jego części organ I instancji wyjaśnił, iż "Z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwoła przez ostatnią ze stron postępowania decyzja staje się ostateczna i prawomocna, co oznacza brak możliwości zaskarżenia decyzji do SKO w Gdańsku [...]" (podkreślenie własne Sądu). Zatem, choć w pierwszej części pouczenia Burmistrz nie wskazał konkretnego organu odwoławczego, to z dalszej treści tego pouczenia jasno wynika, że tym organem jest SKO w Gdańsku. Wnikliwe odczytanie całego pouczenia powinno więc skłonić stronę należycie dbającą o swoje interesy do wniesienia odwołania choćby i do organu pośrednio wskazanego w tym pouczeniu. Niezależnie od opisanego powyżej powodu błędnego (zdaniem Skarżącej) pouczenia, Skarżąca powołała się ponadto na okoliczność, iż doszło do wprowadzenia w błąd Skarżącej w zakresie możliwości wniesienia odwołania od decyzji z 2 grudnia 2021 r. z uwagi na informacje, jakie miała otrzymać w siedzibie organu I instancji, tj. MOPS. Przede wszystkim Skarżąca nie uprawdopodobniła, że udzielenie takiej informacji miało miejsce, ale także nie wykazała, by taka ewentualna informacja od osób trzecich mogła mieć wpływ na możliwość dochowania terminu do wniesienia odwołania. Ponadto, należy zauważyć, że przepis art. 112 k.p.a. pozwala na zwolnienie strony z winy w niedochowaniu terminu w sytuacji błędnego pouczenia zawartego w decyzji administracyjnej, nie zaś w sytuacji uzyskania ustnych informacji od pracowników organu administracji. W ocenie Sądu powoływana okoliczność, że strona otrzymała w siedzibie MOPS informację o braku konieczności podjęcia kroków prawnych, nie stanowi również o naruszeniu art. 9 k.p.a. Zarówno bowiem art. 127 k.p.a., jak i zawarte w decyzji z 2 grudnia 2021 r. pouczenie, nie obligują strony do wniesienia odwołania, uznając je za uprawnienie strony postępowania administracyjnego. Przepis art. 9 k.p.a. nie stawia przy tym organu administracji w pozycji pełnomocnika strony, nie nakłada na organy administracji publicznej obowiązku udzielania stronom porad prawnych czy też prowadzenia dla nich doradztwa. Sąd w składzie orzekającym podziela stanowisko, że z treści powyższego przepisu nie wynika dla organu obowiązek udzielania stronie postępowania administracyjnego wskazówek co do zasadności czy celowości wniesienia konkretnego środka prawnego. O tym, czy określone czynności procesowe zostaną przez stronę podjęte decyduje sama strona, zaś zasady ogólne k.p.a., w tym wyrażona w art. 9 k.p.a. zasada informowania stron, choć mają na celu ochronę praw strony w postępowaniu administracyjnym, nie mogą jednak być odczytywane w taki sposób, który zwalniał by stronę postępowania od wszelkiej dbałości o własne interesy i od wszelkiej aktywności procesowej. W żadnej mierze nie można wymagać od organu, by w ramach obowiązków z art. 9 k.p.a. zastępował stronę w jej aktywności poprzez instruowanie o wyborze optymalnego sposobu postępowania (zob. wyrok NSA z 12 lipca 2023 r. sygn. akt I OSK 1555/20, orzeczenia.nsa.gov.pl). Z okoliczności niniejszej sprawy wynika natomiast, że Skarżąca podjęła działania mające na celu wniesienie odwołania od decyzji z 2 grudnia 2021 r. dopiero po otrzymaniu decyzji Wojewody zobowiązującej ją do zwrotu świadczeń. Powyższe na gruncie niniejszej sprawy nie stanowi jednak przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza. Reasumując, skoro uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., wymaga wskazania takich konkretnych, weryfikowalnych okoliczności, które w realiach sprawy uniemożliwiały dokonanie czynności w terminie pomimo przedsięwzięcia dostępnych środków organizacyjnych, to należy uznać, że mylne pozostawanie przez Skarżącą w przekonaniu, że od decyzji z 2 grudnia 2021 r. nie przysługuje jej odwołanie (bez względu na to, czy wniosek taki wyciągnęła z lektury pouczenia tej decyzji, czy też zostało to spowodowane informacją z MOPSu), nie stanowi, w ocenie Sądu, przesłanki wyłączającej jej winę. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że Kolegium prawidłowo uznało, iż Skarżąca nie spełniła przesłanki przywrócenia terminu z art. 58 § 1 k.p.a., bowiem nie uprawdopodobniła zaistnienia niezależnej przeszkody uniemożliwiającej jej wniesienie odwołania we właściwym terminie. Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w tym trybie, jeżeli przedmiotem skargi jest m.in. postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło