II SA/Gd 705/10
WyrokWSA w Gdańsku2010-11-18
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Tamara Dziełakowska, Jolanta Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja ustalająca opłatę adiacencką może zostać wydana po upływie 3 lat od ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości oraz jakie są skutki naruszenia prawa do czynnego udziału strony w postępowaniu dowodowym?Ratio decidendi
Decyzja ustalająca opłatę adiacencką musi zostać wydana w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna. Ponadto, strona ma prawo do czynnego udziału w postępowaniu dowodowym, w tym do zapoznania się z operatem szacunkowym. Naruszenie tych praw skutkuje koniecznością uchylenia decyzji i ponownego rozpoznania sprawy z zachowaniem zasad dwuinstancyjności i prawidłowego postępowania dowodowego.Stan faktyczny
Wójt Gminy C. zatwierdził podział nieruchomości w dniu 16 grudnia 2004 r., decyzja stała się ostateczna 12 stycznia 2005 r. Następnie w dniu 4 grudnia 2007 r. ustalono opłatę adiacencką na kwotę 138.000 zł. M. B. złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zarzucając m.in. naruszenie terminu 3 lat na wydanie decyzji oraz brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu, w tym odmowę wydania operatu szacunkowego. SKO utrzymało decyzję w mocy, a M. B. wniosła skargę do WSA w Gdańsku.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 marca 2008 r. oraz decyzję Wójta Gminy z dnia 4 grudnia 2007 r., określił, że decyzje te nie mogą być wykonane, oraz zasądził od SKO na rzecz M. B. kwotę 2000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędzia WSA Jolanta Górska Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 marca 2008 r., nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy z dnia 4 grudnia 2007 r., nr [...], 2. określa, że wymienione w punkcie pierwszym wyroku decyzje nie mogą być wykonane, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz M. B. kwotę 2000 (dwa tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wójt Gminy C. decyzją z dnia 16 grudnia 2004 r. zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonej w obrębie S. w Gminie C.. Decyzja ta stała się ostateczna w dniu 12 stycznia 2005 r. Następnie z uwagi na wzrost wartości nieruchomości, który nastąpił wskutek jej podziału, Wójt Gminy C. decyzją z dnia 4 grudnia 2007 r., Nr [...] ustalił dla M. B. opłatę adiacencką w kwocie 138.000,00 zł.
Od powyższej decyzji M. B. wniosła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G., w którym zarzuciła naruszenie art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2004r., Nr 261, poz. 2603 ze zm.), dalej jako U.g.n., przez wydanie i doręczenie zaskarżonej decyzji po upływie 3 lat od ostatecznej decyzji Wójta Gminy C. z dnia 16 grudnia 2004 r. zatwierdzającej podział nieruchomości, naruszenie art. 7, 8, 9, i 10 K.p.a. przez uniemożliwienie jej wzięcia czynnego udziału w sprawie oraz naruszenie art. 73 § 2 i 74 § 2 K.p.a. przez odmowę wydania z akt sprawy operatu szacunkowego i nie wydanie postanowienia, na które przysługuje zażalenie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia 31 marca 2008 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 98a ust. 1 U.g.n., zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy.
W uzasadnieniu decyzji podano, że decyzja z dnia 16 grudnia 2004 r. zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości stała się ostateczna w dniu 12 stycznia 2005 r. W niniejszej sprawie zastosowano stawkę określoną w uchwale Rady Gminy w C. z dnia 21 września 2000 r. w wysokości 50%. Zgodnie z operatem szacunkowym sporządzonym w dniu 4 maja 2007 r. wartość nieruchomości przed podziałem wynosiła 641.100,00 zł, a po dokonaniu podziału 917.100,00 zł. Podział nieruchomości spowodował zatem wzrost wartości nieruchomości o 276.000,00 zł.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że ustalenie opłaty adiacenckiej nastąpiło w terminie określonym w art. 98a U.g.n., albowiem decydujące znaczenie mają daty decyzji ostatecznej o podziale, jak również decyzji ustalającej opłatę adiacencką. W jego ocenie decyzja ustalająca opłatę adiacencką nie musi stać się ostateczna w terminie 3 lat, lecz musi zostać w tym terminie wydana. Wskazał, że skoro decyzja w tej sprawie o podział nieruchomości z dnia 16 grudnia 2004 r. stała się decyzją ostateczną w dniu 12 stycznia 2005 r., a organ pierwszej instancji ustalił opłatę adiacencką w dniu 4 grudnia 2007 r., to decyzja ta została wydana przed upływem terminu określonego w art. 98a U.g.n. .
Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasad Kodeksu postępowania administracyjnego Kolegium stwierdziło, że strona nie była pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu. W aktach sprawy znajduje się zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 2 maja 2007 r. z którego wynika, że oględziny nieruchomości dla potrzeb naliczenia opłaty adiacenckiej przeprowadzi rzeczoznawca majątkowy w terminie ustalonym z M. B., która pismem z dnia 11 maja 2007 r. oświadczyła, iż nie wyraża zgody na wszczęcie postępowania, bowiem organ pierwszej instancji nie poniósł żadnych kosztów związanych z podziałem nieruchomości, ponadto wciągu trzech lat nie poniósł kosztów infrastruktury technicznej terenu czy modernizacji dróg. W ocenie Kolegium organ administracyjny nie miał obowiązku przekazania odwołującej kserokopii całego operatu szacunkowego i brak było podstaw do uwzględnienia jej wniosku w tym zakresie. Wskazało też, że sprawa zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji odmawiające wydania z akt sprawy operatu szacunkowego została rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi M. B. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, w której zarzuciła naruszenie art. 98a U.g.n. oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego przez błędną jego wykładnię i wadliwe zastosowanie, a w szczególności wydanie i doręczenie decyzji po upływie 3 lat od ostatecznej decyzji Wójta Gminy C. z dnia 16 grudnia 2004 r. zatwierdzającej podział przedmiotowej nieruchomości oraz przyjmowanie różnych wartości przez tego samego biegłego dla tych samych terenów i w tym samym okresie. Ponadto wskazała na naruszenie art. 7, 8, 9, 10, 14 K.p.a. w zw. z art. 73 § 2 i 74 § 2 K.p.a., przez uniemożliwienie jej wzięcia czynnego udziału w sprawie, odmowę wydania jej odpisu czy też kopii operatu szacunkowego i niewydanie stosownego postanowienia. M. B. zarzuciła również naruszenie art. 32 Konstytucji RP, gdyż uczestnikom innych postępowań organ pierwszej instancji wydawał odpis lub kserokopię operatu szacunkowego. Zdaniem skarżącej uzasadnia to także zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a., 74 § 2 K.p.a. w zw. z art. 124 K.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie i wyrokiem z dnia 11 lutego 2009 r. uchylił decyzję organu drugiej instancji. W uzasadnieniu wyroku podał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 11 lutego 2009 r. sygn. akt II SA/Gd 434/08 uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy C. z dnia 12 grudnia 2007 r. w sprawie odmowy doręczenia stronie skarżącej kserokopii operatu szacunkowego. W konsekwencji Sąd uznał, że organ pierwszej instancji pozbawił stronę rzeczywistego uczestnictwa w postępowaniu dowodowym i naruszył przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji stwierdził, że uchylenie tego postanowienia ma zasadnicze znaczenie dla oceny prawnej zaskarżonej decyzji, albowiem uniemożliwienie stronie uczestnictwa w postępowaniu przed organem pierwszej instancji powoduje, że decyzja tego organu nie mogła zostać poddana właściwej kontroli instancyjnej. Stronę pozbawiono bowiem możliwości wykazania, że decyzja ustalająca opłatę w zakwestionowanej przez nią wysokości oparta została na wadliwie sporządzonym operacie szacunkowym. Przy czym podkreślił, że nie oznacza to, iż ustalenia operatu są wadliwe. Konieczne jest natomiast umożliwienie stronie, która została zobowiązana do zapłaty opłaty adiacenckiej przeprowadzenia dowodu przeciwnego, dającego możliwość dokonania przez organ oceny wskazanych ustaleń. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że wydanie kserokopii operatu szacunkowego stronie skarżącej sprawi, że organ odwoławczy będzie miał możliwość dokonania oceny zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, po merytorycznym ustosunkowaniu się skarżącej do jego treści. Z tych względów, kierując się względami ekonomiki procesowej, uchylił decyzję organu odwoławczego, gdyż uznał, że prawidłowość decyzji organu pierwszej instancji podlegać będzie ocenie organu ponownie rozpoznającego sprawę w postępowaniu odwoławczym.
Niezadowolona z powyższego orzeczenia M. B. wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając je w części w jakiej nie uchylono decyzji Wójta Gminy C. z dnia 4 grudnia 2007 r. Nr [...]. Sądowi pierwszej instancji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 15, art. 127 § 1,2, w zw. z art. 7, art. 10 w zw. z art. 77 § 1,2,3 oraz art. 80 K.p.a. przez przyjęcie, że ze względu na zasady ekonomiki procesowej niecelowym było uchylenie decyzji organu pierwszej instancji, co stanowi pozbawienie strony dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego. Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną naruszenia powyższe uzasadniają uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2010 r., w sprawie sygn. akt I OSK 1371/09, uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zasądzając na rzecz skarżącej od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. kwotę 4617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej zasługują na uwzględnienie, gdyż Sąd pierwszej instancji uchylając tylko zaskarżoną decyzję nie rozważył, czy z uwagi na upływ znacznego okresu czasu możliwe będzie końcowe załatwienie sprawy przez organ odwoławczy w sytuacji, gdy operat szacunkowy utracił ważność. Zgodnie bowiem z art. 156 U.g.n. operat szacunkowy może być wykorzystany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa z art. 154 – 156 ust. 3 U.g.n. Z akt sprawy wynika natomiast, że operat szacunkowy sporządzony została w dniu 4 maja 2007 r. Tymczasem termin 12 miesięcy, o którym mowa w art. 156 ust. 4 U.g.n. dotyczy również organu odwoławczego.
Dalej NSA podał, że Sąd pierwszej instancji wskazując na uchylenie przez Sąd w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 434/08 postanowienia odmawiającego skarżącej doręczenia kserokopii operatu szacunkowego wskazał, iż w postępowaniu przed Wójtem Gminy C. skarżąca była pozbawiono rzeczywistego uczestnictwa w postępowaniu dowodowym. Niewątpliwie w takiej sytuacji przeprowadzenie przez organ odwoławczy całego postępowania wyjaśniającego stanowiłoby naruszenie art. 136 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. jak i wynikającej z art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego i pozbawienia skarżącej służącego prawa do odwołania. Zakres postępowania dowodowego przed organem odwoławczym nie jest bowiem tożsamy z zakresem postępowania wyjaśniającego przed organem pierwszej instancji. Do wniosku takiego prowadzi analiza treści art. 140 K.p.a., który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w art. 136-139 K.p.a. w postępowaniu przed organem odwoławczym mają zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji, ale w szczególności treść art. 138 § 2 K.p.a., które łącznie wyznaczają granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym. Z przepisów tych wynika, że organ odwoławczy nie jest obowiązany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości ani nawet w znacznej części. Organ odwoławczy jest bowiem uprawniony do przeprowadzenia jedynie uzupełniającego postępowania dowodowego. W przypadku gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, organ drugiej instancji jest obowiązany uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o czym stanowi art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.).
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej jako P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 135 P.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Ponadto zgodnie z treścią art. 190 P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przy czym z określenia "związany wykładnią prawa" należy wyprowadzić wniosek, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie jest związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, albowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa. W pozostałym zakresie jednakże ocena wyrażona przez Naczelny Sąd Administracyjny wiąże sąd rozpoznający sprawę ponownie. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu wykładni prawa istnieje tylko wtedy gdy: a) stan faktyczny ustalony w wyniku ponownego rozpoznania sprawy uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez NSA; b) po wydaniu orzeczenia NSA zmieni się stan prawny (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 marca 2006r., III SA/Wa 3345/06, Lex nr 204758; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 maja 2005r., III SA/Wa 1041/05, Lex nr 171386).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania nie stwierdził, aby w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zaistniały przesłanki umożliwiających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 1371/09. Oznaczało to, że dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonego aktu musiały być prowadzone w oparciu o stanowisko Sądu wyższej instancji.
Przedmiotem sprawy było ustalenie opłaty adiacenckiej na podstawie art. 98a ust. 1 U.g.n., zgodnie z którym jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Przepisy art. 144 ust. 2, art. 146 ust. 1a, art. 147 i art. 148 ust. 1-3 stosuje się odpowiednio.
Ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego w formie operatu szacunkowego. Operat szacunkowy wpływa bezpośrednio na treść decyzji kształtującej obowiązek finansowy strony postępowania. Operat może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 – art. 156 ust. 3 ustawy. Jak stanowi art. 156 ust. 4 U.g.n. operat szacunkowy może być wykorzystywany po upływie okresu, o którym mowa w ust. 3, po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził. Wymogi formalne w tym zakresie precyzują przepisy § 58 ust. 1 i § 57 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109).. Potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego przez rzeczoznawcę majątkowego, który sporządził operat, następuje poprzez dołączenie do operatu szacunkowego klauzuli, w której rzeczoznawca oświadcza o aktualności operatu. Rzeczoznawca majątkowy podpisuje klauzulę w sposób, o którym mowa w § 57 ust. 1 rozporządzenia, podpisując ją oraz zamieszczając datę i pieczęć rzeczoznawcy majątkowego.
Naczelny Sąd Administracyjny przyjął na podstawie akt sprawy, że operat szacunkowy został sporządzony w dniu 4 maja 2007 r., zaś ustalenia te pozwoliły na uwzględnienie zarzutów skargi kasacyjnej, gdyż Sąd pierwszej instancji uchylając tylko zaskarżoną decyzję nie rozważył, czy z uwagi na upływ znacznego okresu czasu (4 maja 2007 – 11 lutego 2009 r.) możliwe będzie końcowe załatwienie sprawy przez organ odwoławczy w sytuacji, gdy operat szacunkowy utracił ważność. Termin 12 miesięcy, o którym mowa w art. 156 ust. 4 U.g.n. dotyczy bowiem również organu odwoławczego.
Naczelny Sąd Administracyjny przyjął również, że Sąd pierwszej instancji wskazując na uchylenie przez Sąd w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 434/08 postanowienia odmawiającego skarżącej doręczenia kserokopii operatu szacunkowego wskazał, iż w postępowaniu przed Wójtem Gminy C. skarżąca była pozbawiono rzeczywistego uczestnictwa w postępowaniu dowodowym. Niewątpliwie w takiej sytuacji przeprowadzenie przez organ odwoławczy całego postępowania wyjaśniającego stanowiłoby naruszenie art. 136 K.p.a., art. 138 § 2 K.p.a. jak i wynikającej z art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego i pozbawienia skarżącej służącego jej prawa do odwołania.
Powyższe uzasadnia uchylenie decyzji obu instancji.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ administracji dokonają ustalenia stanu faktycznego w zgodzie z wymogami art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., wyjaśnią okoliczności opisane powyżej a następnie dokonają rozstrzygnięcia w zgodzie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w wyroku z dnia 6 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 1371/09 oraz stanowiskiem tutejszego Sądu zaprezentowanym w powyższym uzasadnieniu.
Ponadto organy uwzględnią okoliczność, że jednym z warunków ustalenia opłaty adiacenckiej jest zachowanie trzyletniego terminu, którego początek wyznacza wydanie decyzji ostatecznej zatwierdzającej podział nieruchomości lub uprawomocnienie się orzeczenia w przedmiocie podziału nieruchomości. Koniec trzyletniego terminu, o którym mowa w art. 98a ust. 1 U.g.n. dotyczy rozstrzygnięcia o ustaleniu opłaty adiacenckiej decyzją ostateczną. Na takim stanowisku stanął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 stycznia 2010 r. sygn. akt I OPS 5/09, który to pogląd skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Mając bowiem na uwadze istotę opłaty adiacenckiej związanej podziałem nieruchomości stwierdzić należy, że w normalnym toku postępowania, przy zachowaniu zasad ogólnych K.p.a. okres ten jest zupełnie wystarczający na ustalenie opłaty. Istotę bowiem opłaty adiacenckiej w związku z podziałem nieruchomości jest to, że sam fakt podziału powoduje wzrost wartości nieruchomości. Wobec tego nie mają w sprawie znaczenia jakiekolwiek inne okoliczności a ustalenie kiedy decyzja o podziale nieruchomości stała się ostateczna wynika wprost z akt sprawy o podział nieruchomości. W takiej sytuacji gdy nie ma żadnej przeszkody, aby gdy tylko decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna, wszcząć postępowanie o ustalenie opłaty adiacenckiej. Decyzję o zatwierdzeniu podziału nieruchomości i decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej wydaje ten sam organ – wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Organ ten posiada zatem wszelką konieczna dokumentacje do wszczęcia postępowania o ustalenie opłaty, a w postępowaniu tym ma uzyskać tylko cenę rzeczoznawcy co do wzrostu wartości nieruchomości związanego z jej podziałem. Be problemu zachowa zatem trzyletni termin, jeśli rozpocznie postępowanie.
Zatem organ pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę powinien rozważyć możliwość umorzenia postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej.
Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
Na podstawie art. 152 P.p.s.a. Sąd, w punkcie drugim sentencji wyroku, stwierdził, że zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane.
Odnośnie kosztów postępowania Sąd, na podstawie art. 200 P.p.s.a., w punkcie trzecim sentencji wyroku, zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. na rzecz skarżącej M. B. kwotę 2000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło