II SA/Gd 708/06

WyrokWSA w Gdańsku2007-04-19

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Barbara Skrzycka-Pilch, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdy strona uprawdopodobniała, że uchybienie nastąpiło bez jej winy z powodu nieobecności żony, która odebrała decyzję?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skuteczne doręczenie decyzji w dniu 6 lutego 2003 r. do rąk żony strony oznaczało, że termin do wniesienia odwołania upłynął 20 lutego 2003 r. Prośba o przywrócenie terminu złożona 15 kwietnia 2003 r. była spóźniona, a ponadto strona nie wykazała, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, stosując obiektywny miernik staranności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. G. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej rozbiórkę samowolnie wykonanych obiektów budowlanych. Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego została doręczona żonie K. G. w dniu 6 lutego 2003 r., a odwołanie zostało złożone 21 marca 2003 r. z uchybieniem terminu. Prośba o przywrócenie terminu została złożona 15 kwietnia 2003 r. Skarżący argumentował, że nie mógł zapoznać się z decyzją wcześniej z powodu nieobecności żony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia NSA Barbara Skrzycka-Pilch (spr.) Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2007 r. na rozprawie sprawy ze skargi K. G. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 3 października 2006 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie nakazu rozbiórki oddala skargę. Decyzją z dnia 3 lutego 2003r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał K. G. rozebranie samowolnie wykonanych obiektów budowlanych na posesji przy ul. S. [...] w G. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł K. G. w dniu 21 lutego 2003r. Postanowieniem z dnia 24 marca 2003r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez K. G. od powyższej decyzji. Postanowienie to zostało doręczone odwołującemu się w dniu 25 marca 2003r. Postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2003r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego na prośbę K. G. przywrócił mu termin do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 3 lutego 2003r. nr [...], zaś decyzją z dnia 30 października 2003r. nr [...] uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu sprawy ze skargi Z. B. wyrokiem z dnia 25 stycznia 2006r., sygn. akt II SA/Gd 1651/03 stwierdził nieważność decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 października 2003r. [...], uchylił postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 18 sierpnia 2003r. nr [...] oraz orzekł, że powyższe rozstrzygnięcia nie mogą być wykonane. Postanowieniem z dnia 3 października 2006r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po ponownym rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu, na podstawie art. 59 § 2 kpa, odmówił przywrócenia K. G. terminu do złożenia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 3 lutego 2003r. nr [...]. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że doręczenie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 3 lutego 2003r. nr [...] nastąpiło w dniu 6 lutego 2003r. Zgodnie z art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Organ odwoławczy stwierdził, że w omawianym przypadku termin do wniesienia odwołania od opisanej wyżej decyzji upłynął w dniu 20 lutego 2003r., natomiast K. G. odwołanie złożył w dniu 21 lutego 2003r. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 58 § 2 kpa prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Uzasadniając swoją prośbę K. G. wskazał, iż w dniach od 6 do 10 lutego 2003r. przebywał w delegacji służbowej natomiast żona, która odebrała decyzję musiała wyjechać ze względów rodzinnych ([...]) i wróciła dopiero w dniu 21 lutego 2003r. i w tym dniu ją przekazała. Zdaniem organu odwoławczego, jeżeli uznać, że decyzja jak twierdzi wnoszący została mu doręczona w dniu 21 lutego 2003r. to wniosek o przywrócenie terminu winien zostać złożony do dnia 28 lutego 2003r., natomiast odwołanie wysłano w dniu 21 lutego 2003r., a prośbę o przywrócenie terminu dopiero w dniu 15 kwietnia 2003r., zatem po terminie określonym ustawowo. Niezależnie od powyższego organ odwoławczy podniósł, iż wskazane przez wnioskodawcę przyczyny uchybienia terminu nie dowodzą, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że nie może wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania jeśli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia aktu administracyjnego. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że K. G. był poza miejscem zamieszkania jedynie do dnia 10 lutego 2003r. i w przysługującym do dnia 20 lutego 2003r. terminie nie wniósł odwołania. Fakt, iż w okresie tym nie zapoznał się z decyzją, ponieważ nieobecna była jego żona, nie może być traktowany jako niezawinione niedochowanie terminu. Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi K. G. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której skarżący podniósł, że postanowienie jest niezasadne z uwagi na fakt jego nieobecności podczas doręczania mu pisma. Podniósł, że nie miał żadnych możliwości zapoznania się doręczonymi postanowieniami, zaś odwołania złożył od razu po tym, jak żona przekazała mu wymienione postanowienia. Stwierdził, że o uchybieniu terminu dowiedział się dopiero w dniu 12 kwietnia 2003r. i od razu złożył prośbę o przywrócenie terminu, a więc dotrzymał wszelkich procedur związanych z przepisami administracyjnymi. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Ponadto podniósł, że bezzasadny jest argument skarżącego, że o uchybieniu terminowi dowiedział się w dniu 12 kwietnia 2003r., skoro skarżący twierdził, że decyzja z dnia 3 lutego 2003r. została mu doręczona w dniu 21 lutego 2003r. i tego samego dnia zostało wysłane przez niego odwołanie. Na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2007r. uczestnik postępowania Z. B. wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, sprawowaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga rozpoznawana w niniejszej sprawie była bezzasadna, albowiem zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem. Z akt administracyjnych przedmiotowej sprawy wynika, że decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 3 lutego 2003r. została skutecznie doręczona skarżącemu K. G. w dniu 6 lutego 2003r. do rąk żony. Zgodnie z art. 43 kpa. termin do wniesienia odwołania od powyższej decyzji upłynął w dniu 20 lutego 2003r. Nie ulega zatem wątpliwości, że złożone przez skarżącego w dniu 21 marca 2003r. odwołanie nie było skuteczne, albowiem wniesiono je z uchybieniem terminu. Postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 marca 2003 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania zostało doręczone skarżącemu w dniu 25 marca 2003r. Skoro w tym dniu skarżący dowiedział się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, uznać należało, że tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu. Ponieważ zgodnie z art. 58 § 2 kpa prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu skarżący winien był wnieść prośbę do dnia 1 kwietnia 2003r. Skarżący zaś pismo zawierające prośbę o przywrócenie terminu złożył osobiście w dniu 15 kwietnia 2003r., a zatem po upływie terminu do jej wniesienia. Z powyższych względów prośba skarżącego jako spóźniona skutkowała koniecznością odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skoro bowiem skarżący nie był świadomy uchybienia terminu, termin do złożenia prośby o jego przywrócenie należało liczyć się od uzyskania przez niego wiadomości o tym, że odwołanie złożone zostało z uchybieniem terminu (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2000r., sygn. akt I SA/Lu 1524/98, Lex nr 42915). Poza okolicznością wniesienia prośby po upływie terminu określonego w art. 58 § 2 kpa wskazać należy, że uzasadniając prośbę o przywrócenie terminu skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. W swoim pierwotnym wniosku skarżący podniósł, że w związku z uczestnictwem w szkoleniu niezbędnym przy prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, z decyzją organu pierwszej instancji mógł zapoznać się dopiero w dniu 10 lutego 2003 r. W piśmie z dnia 27 maja 2003 r. zmodyfikował to twierdzenie wywodząc, iż mógł się z zaskarżoną decyzją zapoznać dopiero po powrocie żony z G., tj. w dniu 21 lutego 2003 r. i natychmiast wniósł odwołanie, nie zawierając w nim jednak wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Art. 58 § 2 kpa stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie się łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że nie może wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia zaskarżonego postanowienia (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 1999r., I SA/Ka 1609/97, Lex nr 37821). Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 1998r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, Lex nr 33415). W ocenie Sądu fakt, iż skarżący po powrocie w dniu 10 lutego 2003r. ze szkolenia nie zapoznał się z decyzją z uwagi na nieobecność żony w miejscu zamieszkania, nie mógł być traktowany jako niezawinione niedochowanie terminu. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło