II SA/Gd 772/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-01-22

Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Krzysztof Kaszubowski, Justyna Dudek - Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uznanie dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych jest zasadne, gdy korespondencja organu była doręczana w trybie art. 43 k.p.a. dorosłym domownikom, a dłużnik twierdzi, że nie miał wiedzy o postępowaniu z powodu pobytu w zakładzie karnym i problemów zdrowotnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczanie pism w trybie art. 43 k.p.a. dorosłym domownikom, przy braku poinformowania organów o zmianie miejsca pobytu przez dłużnika, nie stanowiło wadliwości postępowania. Dłużnik miał możliwość realizacji swoich praw procesowych, co potwierdza wniesienie odwołania i ustanowienie pełnomocnika. Brak wiedzy o postępowaniu nie został udowodniony, a okoliczności faktyczne przeczyły twierdzeniom skarżącego o braku świadomości nałożonych obowiązków.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o uznaniu R. O. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Dłużnik nie stawił się na wywiad alimentacyjny i nie złożył oświadczenia majątkowego, a także nie dokonywał wpłat alimentów. Korespondencja organów była doręczana w trybie art. 43 k.p.a. dorosłym domownikom. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, wskazując na swój zły stan zdrowia, pobyt w zakładzie karnym i brak świadomości postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) Asesor WSA Justyna Dudek - Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2026 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi R. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 11 lipca 2025 r. nr SKO Gd/2465/25 w przedmiocie uznania za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oddala skargę. R. O. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku w przedmiocie uznania za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Pismem z dnia 9 października 2024 r. Szczecińskie Centrum Świadczeń poinformowało R. O. (dalej jako: "dłużnik", "strona", "skarżący") o przyznaniu osobie uprawnionej świadczenia z funduszu alimentacyjnego za okres od dnia 1 października 2024 r. do dnia 30 września 2025 r. w kwocie 500 zł oraz o wysokości zobowiązań dłużnika alimentacyjnego. Następnie, pismem z dnia 6 listopada 2024 r., Dyrektor Szczecińskiego Centrum Świadczeń, działając z upoważnienia Prezydenta Miasta Szczecin, zwrócił się do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tczewie z siedzibą w Gniszewie, o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego wraz z informacją o przyznaniu osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego i wysokości zobowiązań dłużnika wobec Skarbu Państwa. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tczewie pismem z dnia 14 listopada 2024 r. wezwał dłużnika do osobistego stawiennictwa w celu przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i złożenia oświadczenia majątkowego oraz dostarczenia niezbędnych dokumentów. Wobec niestawienia się strony w organie oraz niezłożenia wyjaśnień w wyznaczonym terminie, w piśmie z dnia 24 stycznia 2025 r. organ zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie uznania za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Na podstawie zaświadczenia o dokonanych wpłatach z dnia 27 marca 2025 r. wystawionego przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie organ uzyskał informację, że ostatnia wpłata dokonana przez dłużnika alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego - wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie VIII Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 15 maja 2019 r., sygn. akt VIII RC 343/18 zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 18 maja 2019 r., nastąpiła w dniu 3 września 2024 r. W rezultacie Wójt Gminy Tczew (dalej jako: "organ I instancji") działając na podstawie art. 5 ust. 3, ust. 3a i 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1993 ze zm.; dalej jako: "u.p.o.u.a."), decyzją z dnia 16 kwietnia 2025 r. uznał stronę za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku (dalej jako: "Kolegium", "organ odwoławczy"), po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 11 lipca 2025 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium wskazało, że okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie jest zaniechanie przez dłużnika alimentacyjnego obowiązku stawiennictwa w siedzibie organu I instancji celem przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz złożenia oświadczenia majątkowego, co skutkowało wystąpieniem przesłanki określonej w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. uzasadniającej wydanie decyzji w przedmiocie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. W sprawie nie znajduje zastosowania także przepis art. 5 ust. 3a ustawy, ponieważ na podstawie zaświadczenia organu egzekucyjnego ustalono, że dłużnik alimentacyjny zaniechał wpłat z tytułu zobowiązań alimentacyjnych w wysokości określonej wskazanym przepisem tj. nie mniej niż 50 % zasądzonych alimentów. W ocenie Kolegium przedłożona do odwołania dokumentacja medyczno – prawna potwierdzająca zły stan zdrowia strony (przewlekła cukrzyca i powiązane z nią znaczące zaburzenie wzroku) skutkujący odroczeniem/wstrzymaniem wykonania kary pozbawienia wolności do czasu ustania przeszkody pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Z przedłożonej dokumentacji nie wynika bowiem, by strona odbywała karę pozbawienia wolności w okresie, kiedy toczyło się postępowanie w przedmiotowej sprawie. Organ odwoławczy podkreślił, że zarówno korespondencja w sprawie, jak i zaskarżona decyzja były doręczone na prawidłowy adres i odbierane przez dorosłych domowników strony. Odwołanie zostało wniesione w terminie. Wobec powyższego uznać należy, że skarżący miał świadomość tego, że toczy się wobec niego postępowanie w przedmiocie uznania go za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika zawodowego, wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść decyzji, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") poprzez błędne przyjęcie, że odebranie przez domowników skarżącego korespondencji kierowanej do niego z GOPS w sprawie nałożenia zobowiązań z art. 5 ust. 2 u.p.o.u.a. oraz niewykonanie tych zobowiązań przez skarżącego za uzasadniające uznanie dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, w sytuacji gdy skarżący z powodu swojej sytuacji prawnej (odbywanie kary pozbawienia wolności) oraz medycznej (hospitalizacja) nigdy osobiście nie odebrał tej korespondencji, nie był jej świadomy i nie miał możliwości nałożonych zobowiązań. Zarzucił ponadto naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. poprzez błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że każdy przypadek niewykonania zobowiązań określonych w tym przepisie uzasadnia uznanie dłużnika za dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu wymaga ustalenia i uwzględnienia intencjonalności w działaniu danego dłużnika. Zdaniem skarżącego użyte w przepisie sformułowanie "odmówił" wskazuje na to, że po stronie dłużnika musi być zamiar i chęć niewykonania określonych obowiązków. Można odmówić tylko polecenia/zobowiązania, którego jest się świadomym. Odmowa jest procesem świadomym. W przypadku, gdy dłużnik nie wie o nałożonych na niego obowiązkach, gdyż osobiście nie odebrał pisma, w którym je na niego nałożono, to można mówić wprawdzie o obiektywnym ich niewykonaniu, ale nie o odmowie. Końcowo zarzucił naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść decyzji, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na dowolnej a nie swobodnej ocenie dokumentów przedłożonych wraz z odwołaniem, w szczególności: opinii sądowo-lekarskiej dotyczącej stanu zdrowia strony, karty leczenia szpitalnego z lipca i listopada 2024 r., postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 7 lutego 2025 r. o udzieleniu przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności oraz zaniechanie wyciągnięcia z tych dokumentów oczywistego wniosku, że strona nie wykonała obowiązków z art. 5 ust. 2 u.p.o.u.a. z przyczyn od siebie niezależnych, stąd jej działanie nie nosi znamion odmowy, tj. aktu świadomej woli ukierunkowanej na niewykonanie zobowiązania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem poprzedzające jej wydanie postępowanie administracyjne nie było dotknięte wadami procesowymi mającymi wpływ na treść rozstrzygnięcia, a sama decyzja nie narusza prawa materialnego. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej jako: "Kolegium", "organ odwoławczy") utrzymująca w mocy decyzję Wójt Gminy Tczew z dnia 16 kwietnia 2025 r. o uznaniu R. O. uznał za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "ustawa", "u.p.o.u.a."). Zgodnie z art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. w przypadku, gdy dłużnik alimentacyjny uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego lub odmówił: 1) złożenia oświadczenia majątkowego, 2) zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny albo poszukujący pracy w terminie wyznaczonym przez organ właściwy dłużnika, 3) bez uzasadnionej przyczyny, w rozumieniu przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, wykonywania prac społecznie użytecznych, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac na zasadach robót publicznych albo udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych - organ właściwy dłużnika wszczyna postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Przepis art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. stanowi natomiast, że decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Jak przyjęły organy administracji wezwanie skierowane do R. O. celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i odebrania oświadczenia majątkowego mimo prawidłowego doręczenia, pozostało bez odpowiedzi. Ponadto, bezpośrednio przed wydaniem decyzji przez organ I instancji R. O. w okresie ostatnich 6 miesięcy nie dokonał wpłaty stanowiącej kwotę nie niższą niż 50% bieżąco ustalonych alimentów. Tym samym, zaistniały przesłanki wydania decyzji uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Z tym stanowiskiem nie zgodził się R. O. reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, zarzucając organom administracji naruszenie przepisów prawa procesowego to jest art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572; dalej jako: "k.p.a.", "kodeks") oraz przepisów prawa materialnego – art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę rację w sprawie mają organy administracji, a wydana decyzja jak i poprzedzające ją postępowanie są zgodne z prawem. Z akt postępowania wynika przy tym bezspornie, że R. O. nie stawił się w siedzibie organu administracji w celu sporządzenia wywiadu alimentacyjnego oraz złożenia oświadczenia majątkowego. W skardze do sądu podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., który wskazuje na przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Zdaniem Sądu zarzut ten jest niezasadny. Z akt postępowania wynika, że R. O. jest dłużnikiem alimentacyjnym w rozumieniu art. 2 pkt 3 u.p.o.u.a. Wobec zaświadczenia komornika o bezskuteczności egzekucji alimentów, osobom uprawnionym do alimentów zostały przyznane świadczenia z funduszu alimentacyjnego. W takiej sytuacji art. 4 u.p.o.u.a. przewiduje konieczność podjęcia przez właściwy organ działań wobec dłużnika. Ich celem jest ustalenie sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. Za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych można bowiem uznać osobę, w przypadku której bezskuteczność egzekucji nie znajduje usprawiedliwienia. Z tego powodu organ bada sytuację dłużnika. Przesłanki określone w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. określają, w jakim przypadku możliwe jest wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania dłużnika za uchylającego się od zobowiązań i należy do nich uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego (pkt 1 tego przepisu). Z nadesłanych przez organy administracji akt sprawy wynika, że R. O. został wezwany pismem z dnia 14 listopada 2024 r. do stawienia się w siedzibie GOPS w Gnieszewie w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i złożenia oświadczenia majątkowego oraz przedłożenia wskazanych w piśmie dokumentów. Wezwanie zostało doręczone na adres "Z. [...],S." i odebrane przez pełnoletniego domownika (na zpo odczytać można: "E. wujek", nazwisko jest nieczytelne). Wobec tego, że pismo to pozostało bez odpowiedzi organ administracji wysłał na ten sam adres zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 24 stycznia 2025 r. To pismo również zostało doręczone dorosłemu domownikowi (na zpo wskazano: "H. matka", nazwisko nieczytelne). Decyzja z dnia 16 kwietnia 2025 r. została doręczona w ten sam sposób – dorosłemu domownikowi (zpo – w aktach sprawy). W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie można uznać, że wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania dłużnika za uchylającego się od alimentów nastąpiło bez zaistnienia ustawowej przesłanki. Podkreślenia wymaga, że R. O. miał wiedzę o ciążącym na nim obowiązku alimentacyjnym, bowiem, jak wynika z zaświadczenia Komornika Sądowego z 27 marca 2025 r. w okresie od 1 września 2024 r. do 26 marca 2025 r. wyegzekwowano od niego kwotę 105,85 zł na podstawie tytułu wykonawczego jakim był wyrok Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie VIII Wydział Rodzinny i Nieletnich z dnia 15 maja 2019 r., sygn. akt VIII RC 343/18 zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Sąd podziela stanowisko orzecznictwa, że skoro dłużnik nie wywiązywał się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego, powinien zadbać o kontakt z organami pomocy społecznej, które za niego ten obowiązek wykonywały. W ocenie Sądu doręczanie pism w trybie art. 43 k.p.a. nie może zostać uznane za okoliczność uniemożliwiającą wydanie decyzji w przedmiocie uznania za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych (por. wyrok WSA w Warszawie z 9 sierpnia 2022 r. sygn. akt I SA/Wa 2429/21). Należy wskazać, że zgodnie z art. 761 § 3 k.p.c. dłużnik, który został zawiadomiony o wszczęciu egzekucji (a takim niewątpliwie był R. O.), obowiązany jest do powiadomienia w terminie 7 dni organu egzekucyjnego o każdej zmianie miejsca swego pobytu, trwającej dłużej niż jeden miesiąc. O obowiązku tym oraz o skutkach jego zaniedbania poucza się dłużnika przy zawiadomieniu go o wszczęciu egzekucji. Należy także zwrócić uwagę, że okoliczność, iż skarżącemu doręczano korespondencję w trybie art. 43 k.p.a. nie wpłynęła negatywnie na możliwość realizacji jego uprawnień procesowych. W ciągu 7 dni od dnia doręczenia decyzji udało mu się ustanowić pełnomocnika i wnieść odwołanie. W tak ustalonym stanie faktycznym zasadnie organy administracji uznały, że zaistniały podstawy do wydania zaskarżonej decyzji. Sąd nie podzielił tym samym zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. poprzez błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że każdy przypadek niewykonania zobowiązań określonych w tym przepisie uzasadnia uznanie dłużnika za dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, w sytuacji gdy prawidłowa organ administracji powinien ustalić i uwzględnić intencjonalności działania dłużnika wykładnia tego przepisu wymaga ustalenia i uwzględnienia intencjonalności w działaniu danego dłużnika. Stan faktyczny ustalony w sprawie przeczy tezom skargi, że skarżący nie wiedział o nałożonych na niego obowiązkach, gdyż osobiście nie odebrał pisma, w którym je na niego nałożono. Pismo to zostało doręczone w trybie art. 43 k.p.a., ale – jak była o tym mowa w niniejszym uzasadnieniu, skarżący nie zawiadomił organów administracji o zmianie miejsca pobytu. Żadna z osób odbierających adresowane do niego pisma w żadnym momencie nie zakwestionowała tego, że są błędnie zaadresowane. Można przyjąć, że było wręcz przeciwnie, skoro na zpo zaznaczono, że pisma te odebrał "pełnoletni domownik". Należy też podkreślić, że skarżący uzyskał wiedzę o treści doręczonej w ten sposób decyzji, ustanowił bowiem pełnomocnika i wniósł odwołanie. Nie ma zatem podstaw by przypuszczać, że nie wiedział o wcześniejszych pismach doręczanych w ten sam sposób. Sąd podkreśla, że podziela przy tym przyjmowany w orzecznictwie pogląd, że jeżeli chodzi o przesłankę "uniemożliwiania" (art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a.) w grę może wchodzić np. stała nieobecność dłużnika w miejscu zamieszkania (por. wyrok WSA w Gdańsku z 24 kwietnia 2025 r. sygn. II SA/Gd 1293/24, wyrok WSA w Krakowie z 5 września 2023 r. sygn. III SA/Kr 1888/22, wyrok WSA w Poznaniu z 16 marca 2017 r. sygn. II SA/Po 95/17, wyrok WSA w Warszawie z 18 lutego 2015 r., I SA/Wa 3173/14). Nie niweczy to jednak obowiązków dłużnika alimentacyjnego, wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, w tym zwłaszcza wyżej opisanego obowiązku informowania o każdej zmianie miejsca swego pobytu, trwającej dłużej niż jeden miesiąc. W tej sytuacji, argumenty dotyczące interpretacji pojęcia "uniemożliwia", które w sposób oczywisty wskazują, że chodzi o świadome działanie lub zaniechanie dłużnika alimentacyjnego, uznać należy za nie mające wpływu na podjęte rozstrzygnięcie. Brak informowania o każdej zmianie miejsca pobytu komornika sądowego oraz organów administracji przy jednoczesnym doręczaniu korespondencji w trybie art. 43 k.p.a. nie mogą stanowić uzasadnienia dla tezy, że skarżący nie wykonał obowiązków z przyczyn niezależnych od siebie. Skoro doręczeń pism w zwykłym postępowaniu administracyjnym nie można uznać w świetle powyższej argumentacji za wadliwe, to przyjąć jednocześnie należy, że dłużnik, właściwie pouczony, miał wiedzę o grożących mu konsekwencjach związanych z jego biernością w postępowaniu dotyczącym uznania go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Oceny tej nie zmienia fakt, że skarżący w dacie kierowania do niego pism przebywał w zakładzie karnym, a osobom pozbawionym wolności można doręczać pisma w szczególnym trybie określonym w art. 46 k.p.a. Tak postawiony zarzut naruszenia przepisów procesowych mógłby odnieść skutek gdyby organom administracji można było przypisać wiedzę o tym fakcie lub doręczenia dokonane w trybie art. 43 k.p.a. były wadliwe. W ocenie Sądu żadna z takich okoliczności nie wystąpiła w sprawie. Wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi R. O. nie poinformował organów administracji o zmianie miejsca pobytu. Kierowana do niego korespondencja był odbierania przez osoby określone jako "dorosły domownik" i nie można przyjąć, że doszło w tym przypadku do naruszenia przepisów postępowania. Tym bardziej, że skarżący przy tak doręczanej korespondencji realizował swoje uprawnienia procesowe. W tak ustalonym stanie faktycznym nie sposób zarzucić organom administracji jakichkolwiek uchybień, w tym naruszenia art. 46 k.p.a. Gdyby uznać ten zarzut za zasadny to oznaczałoby to akceptację sytuacji, w której jeżeli osoba wobec której toczy się postępowanie w trybie u.p.o.u.a. nie odbiera osobiście korespondencji to powinna być traktowana jako potencjalna osoba osadzona w zakładzie karnym. W ten sposób organu administracji byłyby zobowiązane do ustalania czy strona postępowania administracyjnego nie przebywa w zakładzie karnym niejako a priori wobec wszystkich takich osób. Z oczywistych powodów Sąd takich wniosków nie podziela. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym, w okolicznościach niniejszej sprawy uznanie, że R. O. uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego i odebranie od niego oświadczenia majątkowego nie stanowi naruszenia art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Przeprowadzone postępowanie nie wykazało okoliczności usprawiedliwiających bezskuteczność egzekucji i brak wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego. Nie stwierdzono także negatywnej przesłanki do wydania decyzji, wskazanej w art. 5 ust. 3a ustawy. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło