II SA/Gd 937/13
PostanowienieWSA w Gdańsku2014-02-13
Skład orzekający: Wanda Antończyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego może zostać uwzględniony, jeśli skarżący twierdzi, że korespondencję odebrał jego ojciec, z którym pozostaje w konflikcie, a na potwierdzeniu odbioru widnieje podpis skarżącego?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Kluczowe było stwierdzenie, że podpis na potwierdzeniu odbioru wezwania do uiszczenia wpisu sądowego należał do skarżącego, a nie jego ojca, co czyniło jego argumentację gołosłowną i niewiarygodną. Ponadto, sąd wskazał na brak należytej staranności skarżącego w podaniu adresu do korespondencji, który wskazywał adres osoby, z którą pozostawał w konflikcie.Stan faktyczny
Skarżący M. W. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Wezwaniem z 20 grudnia 2013 r. został wezwany do uzupełnienia braków formalnych skargi, w tym do uiszczenia wpisu sądowego w terminie 7 dni. Wezwanie doręczono skarżącemu 27 grudnia 2013 r. Termin na wpłatę upłynął 3 stycznia 2014 r. W dniu 15 stycznia 2014 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, twierdząc, że korespondencję odebrał jego ojciec, z którym żyje w konflikcie, i nie przekazał mu jej na czas. Skarżący jednocześnie uiścił wpis 10 stycznia 2014 r.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Antończyk po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z skargi M. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 października 2013 r., Nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia postanawia odmówić M. W. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 października 2013 r.
M. W. złożył skargę na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego 7 października 2013 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia.
Wezwaniem z 20 grudnia 2013 r. skarżący został wezwany do uzupełnienia braków formalnych skargi przez nadesłanie jej odpisu oraz uiszczenia wpisu sądowego od wniesionej skargi w terminie 7 dni pod rygorem jej odrzucenia. Wezwanie to doręczono skarżącemu w dniu 27 grudnia 2013 r. – co wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru przesyłki (k. 26 akt), na którym widnieje data odbioru przesyłki oraz podpis "W. M.". W zakreślonym terminie, upływającym 3 stycznia 2014 r., wpis sądowy nie został wpłacony. Natomiast, w dniu 15 stycznia 2014 r. skarżący zgłosił wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uiszczając jednocześnie wpis od skargi w dniu 10 stycznia 2014 r. W treści wniosku skarżący podał, że od 1 września 2011 r. mieszka z żoną i synem w wynajmowanym mieszkaniu przy ulicy T. [...] w S. Na dowód tej okoliczności skarżący załączył umowę najmu z 1 września 2011 r., z której wynika, że jest najemcą lokalu mieszkalnego przy ul. T. [...] w S. Skarżący napisał, że list polecony z sądu adresowany na jego nazwisko złośliwie i celowo odebrał jego ojciec, z którym żyje w konflikcie. Konflikt ten zresztą doprowadził do wyprowadzki skarżącego i wynajęcia mieszkania. Dopiero 10 stycznia 2014 r., gdy skarżący zadzwonił do ojca i zapytał, czy jest dla niego korespondencja z sądu, dowiedział się, że jest wezwany do uiszczenia wpisu sądowego. Dotychczas ojciec nie odbierał korespondencji skarżącego, lecz informował go o przesyłce, którą wówczas skarżący osobiście odbierał na poczcie. Tym razem stało się inaczej i w ocenie skarżącego, nie miał on wpływu na zaistniałą sytuację, wynikła ona bez jego winy i może skutkować zniweczeniem ponad dwóch lat starań o sfinalizowanie inwestycji, mającej stanowić główne źródło utrzymania rodziny skarżącego. Do wniosku załączono oświadczenie ojca skarżącego – Z. W., z którego wynika, że w okresie od 27 do 31 grudnia 2013 r. odebrał list polecony adresowany na syna M. i przekazał tą korespondencję synowi dnia 10 stycznia 2014 r.
Ponadto, skarżący domagał się powołania na świadków P. W., Z. W. oraz J. P. i A. P. – nie wskazano na jakie okoliczności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – tekst jednolity ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przesłanki przywrócenia terminu, wynikające z art. 87 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi to: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia takiego wniosku i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Przywrócenie terminu uwarunkowane jest wystąpieniem łącznie wymienionych przesłanek. Z uwagi na fakt, że trzy ostanie przesłanki uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu zostały spełnione, należy rozważyć, czy stronie – w niniejszej sprawie – można zarzucić zawinienie w uchybieniu terminu (pierwsza z wymienionych przesłanek).
W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi można zaliczyć: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, lub też mylne pouczenie przez sąd o trybie i sposobie złożenia środka zaskarżenia. Oczywiście, katalog przyczyn niezawinionych przez stronę, dających podstawę do przywrócenia terminu jest otwarty, nie mniej jednak – w okolicznościach konkretnej sprawy należy badać przyczynę uchybienia w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem.
Przypomnieć należy, że 7-dniowy termin do uiszczenia wpisu sądowego ma charakter ustawowy. Oznacza to, że sąd nie ma wpływu na jego długość, a więc nie może go przez swoją czynność wydłużyć lub skrócić. Natomiast, w sytuacji uchybienia terminowi ustawowemu, możliwe jest jego przywrócenie, jednakże muszą zostać spełnione przesłanki, o których mowa była powyżej. Kluczowym warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie braku winy osoby, która miała dokonać czynności procesowej w terminie (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Uprawdopodobnienie nie wymaga wykazania pewności istnienia pewnych faktów, tak jak dowód. Tym niemniej, rolą wnioskującego jest przekonujące wykazanie okoliczności, które świadczą o braku winy.
Ocena okoliczności sprawy oraz złożonego przez skarżącego wniosku wskazuje, że nie zostały spełnione wyżej przytoczone ustawowe warunki przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu. Skarżący argumentuje, że uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi jest skutkiem złośliwego działania jego ojca, który odebrał adresowaną na skarżącego przesyłkę i nie przekazał jej synowi. W badanej sprawie twierdzenia skarżącego należy uznać za gołosłowne - powoływanie się na konflikt z ojcem odbierającym pismo nie może służyć wykazaniu prawdopodobieństwa braku winy. Przede wszystkim, należy podkreślić, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej wezwanie do uiszczenia wpisu widnieje czytelny podpis skarżącego (imię i nazwisko), a nie jego ojca. W tej sytuacji argumentację, zawartą we wniosku o przywrócenie terminu, a także oświadczenie ojca skarżącego z 10 stycznia 2014 r. uznać należy za niewiarygodne. To zaś prowadzi do wniosku, że skarżący osobiście odebrał wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego w dniu 27 grudnia 2013 r. i termin do jego wykonania bezskutecznie upłynął 3 stycznia 2014 r.
Niezależnie jednak od tego, w ocenie sądu zupełnie niezrozumiałe jest postępowanie skarżącego, który twierdząc, że pozostaje z ojcem w konflikcie, który doprowadził do wyprowadzki z domu rodzinnego we wrześniu 2011 r. i wynajęcia mieszkania, jednocześnie jako adres do korespondencji wskazuje w dalszym ciągu (pomimo 3 lat od wyprowadzki) adres miejsca zamieszkania ojca. W ocenie sądu, w takiej sytuacji osoba dochowująca należytej staranności o własne sprawy wskazałaby adres rzeczywistego miejsca zamieszkania (adres wynajmowanego lokalu) jako adres do korespondencji z sądem i urzędami, nie zaś adres osoby, z którą pozostaje w konflikcie. W przeciwnym razie bowiem właśnie w takich okolicznościach naraża się na zarzut niedbalstwa w prowadzeniu własnych spraw. Zgodnie z treścią art. 72 § 1 ww. ustawy jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi jeżeli osoba ta nie ma sprzecznych interesów w sprawie i podjęła się oddania mu pisma. Powyższa regulacja wskazuje, że nie ma żadnego znaczenia data, kiedy skarżący odebrał korespondencję od ojca (dorosłego domownika), lecz data kiedy dorosły domownik odebrał korespondencję od operatora pocztowego. Od tego dnia liczyć należy termin na dokonanie czynności procesowej, a więc np.: na uzupełnienie braków formalnych pisma, czy uiszczenie wpisu sądowego.
Na marginesie, odnosząc się do sformułowanego we wniosku żądania przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków, wskazać należy, że jest ono bezpodstawne z kilku względów. Po pierwsze - to rzeczą wnioskodawcy, a nie sądu jest wykazanie argumentów przemawiających za brakiem winy w uchybieniu terminu. Po drugie obowiązująca procedura sądowoadministracyjna nie przewiduje dowodu z przesłuchania świadków (dopuszczalny jest wyłącznie dowód uzupełniający z dokumentu, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie - art. 106 ust. 3 ustawy). Po trzecie – skarżący nie wyjaśnił, co miałby wykazać dowód z zeznań wskazanych świadków.
W orzecznictwie sądowym podkreślono, że fakt, że dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji i nie przekazał jej do rąk adresata we właściwym czasie, nawet nie podając rzeczywistej daty odbioru, nie wyłącza winy skarżącego. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego termin (postanowienie NSA z 25 listopada 2011 r., II FZ 623/11; LEX nr 1070091).
Trudno w tej sytuacji uznać argumenty skarżącego za należyte uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 ustawy).
W tym stanie sprawy uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uiszczeniu wpisu sądowego od skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 86 § 1 a contrario ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło