II SA/Gd 96/25

WyrokWSA w Gdańsku2025-05-07

Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Diana Trzcińska, Jakub Chojnacki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie opiniujące wstępny podział nieruchomości, wydane na podstawie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które następnie zostały prawomocnie stwierdzone jako nieważne, może zostać utrzymane w mocy?
Ratio decidendi
Postanowienie opiniujące wstępny podział nieruchomości, wydane na podstawie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które następnie zostały prawomocnie stwierdzone jako nieważne, może zostać utrzymane w mocy, jeśli w dacie jego wydania przepisy te były obowiązujące. Strona, której postanowienie zostało wydane na podstawie uchylonych przepisów, może skorzystać z prawa do wzruszenia tego postanowienia w odpowiednim trybie Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżąca T. P. wniosła o podział nieruchomości w celu powiększenia działki sąsiedniej. Prezydent Miasta Gdańska wydał postanowienie opiniujące negatywnie projekt podziału, uznając go za niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP) ze względu na nieodpowiednią powierzchnię i szerokość projektowanych działek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji, uznając, że projektowany podział narusza minimalną i maksymalną wielkość działek określoną w MPZP. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów MPZP i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także naruszenie prawa własności. W trakcie postępowania sądowego okazało się, że część przepisów MPZP, na których oparte były postanowienia organów, została prawomocnie stwierdzona jako nieważna.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor WSA Jakub Chojnacki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2025 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi T. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 12 grudnia 2024 r., nr SKO Gd/2757/24 w przedmiocie opinii w sprawie wstępnego podziału nieruchomości oddala skargę. Zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku postanowienie zapadało w następujących okolicznościach sprawy: Prezydent Miasta Gdańska postanowieniem z 19 kwietnia 2024 r. wydanym na podstawie art. 93 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2023, poz. 344) – dalej jako "u.g.n.", zaopiniował negatywnie proponowany przez Panią T. P. (dalej: Skarżąca) wstępny projekt podziału nieruchomości położonej w G. przy ulicy P., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], obręb [...], na dwie działki. W uzasadnieniu postanowienia organ pierwszej instancji stwierdził, że celem podziału jest wydzielenie działki A, która zostanie przeznaczona na powiększenie nieruchomości sąsiedniej, działki nr [...], obr. [...]. Działka ta ze względu na swoją wielkość i kształt nie może stanowić samodzielnej działki budowalnej. Plan miejscowy w karcie terenu nr [...] ustalił minimalną i maksymalną wielkości podziału, wynoszące odpowiednio 800 m2 i 1000 m2 oraz minimalną szerokość działki, która wynosi 20 m. Projektowana działka budowlana B będzie posiadała zbyt dużą powierzchnię - 1921 m2, natomiast jej szerokość (w najwęższym miejscu) będzie wynosiła jedynie około 12 metrów, co narusza przywołane wyżej ustalenia planu. Przedstawiony wstępny projekt podziału opiniuje się negatywnie jako niezgodny z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku (dalej: SKO, Kolegium, organ drugiej instancji) postanowieniem z 12 grudnia 2024 r. utrzymał w mocy postanowienie Prezydenta Miasta. W uzasadnieniu postanowienia Kolegium stwierdziło, że nie budzi sporu fakt, iż nieruchomość wskazana we wniosku strony do podziału (działka nr [...] o pow. 2118 m2) znajduje się na terenie objętym obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego - uchwała nr XLIII/531/96 Rady Miasta Gdańska z dnia 30 grudnia 1996 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego MATEMBLEWO 0902 w mieście Gdańsku (Dz. Urz. Woj. Gd. z dnia 17. kwietnia 1997 r. Nr 16, poz. 44) - karta terenu [...]. Teren ten o pow. 3,02 ha ma preferowaną funkcję zabudowy mieszkaniowej. Funkcja wyłączona jako niepożądana - nowa zabudowa wielorodzinna. Warunki urbanistyczne intensywność zabudowy do 0,40; maksymalna i minimalna wielkość podziału 1000 m2 - 800 m2; minimalna szerokość działki 20,0 m. Kolegium uznało za uzasadnione zarzuty zażalenia strony w zakresie odnoszącym się do błędnego sposobu rozumienia przez organ pierwszej instancji zapisów planu w zakresie określonej w nim minimalnej szerokości działki. Istotnie zapis uchwały w tym zakresie nie określa, w jakim miejscu będzie liczona szerokość działki. Dlatego też ustalenia organu pierwszej instancji zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazujące na szerokość działki B, która w najwęższym miejscu będzie wynosiła jedynie około 12 metrów, nie może być uznane jako wskazanie niezgodności z zapisami obowiązującego dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Również nie można tego parametru odnosić do frontu działki, części przylegającej do drogi publicznej, albowiem zapisy przedmiotowej uchwały Rady Miasta Gdańska do takiego frontu się nie odnoszą. Zasadnym jednakże zdaniem SKO było utrzymanie zaskarżonego postanowienia w mocy z uwagi na niezgodność planowanego podziału działki nr [...] z innymi zapisami obowiązującego planu, odnoszącymi się do wskazania w uchwale minimalnej i maksymalnej wielkości powstających w wyniku podziału nowych działek (800 m2 – 1000 m2) - uznając w tym zakresie zarzuty zażalenia strony za nieuzasadnione. Zdaniem Kolegium nie można uznać za prawidłowy poglądu strony, że zapisy uchwały należy odczytywać w ten sposób, że chodzi o takie wydzielanie nowych działek budowlanych, które będą spełniały zawarte tam proporcje, a nie, że dotyczy zmniejszania działek obecnych, które takich proporcji i tak nie spełniają. W wyniku projektowanego podziału istniejącej i wyodrębnionej ewidencyjnie działki powstają nowe działki. Wiadomym jest, że działka podlegająca podziałowi w istocie uległaby w takiej sytuacji zmniejszeniu. Jednakże w każdym przypadku powstają co najmniej dwie nowe działki - tak jak w niniejszej sprawie projektowane są dwie nowe nieruchomości. We wniesionej do Sądu skardze postanowieniu SKO zarzucono naruszenie: uchwały Rady Miasta Gdańsk nr XLIII/531/96 z dnia 30 grudnia 1996 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Matemblewo w mieście Gdańsku (MPZP nr [...]), w zakresie § 3 - w części dotyczącej karty terenu [...], dla działki ewidencyjnej nr [...], dla której Sąd Rejonowy Gdańsk - Północ w Gdańsku Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], polegające na błędnej wykładni zapisów dotyczących maksymalnej powierzchni działek; art. 10 ust. 1 pkt 7 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na błędnej wykładni zasad i warunków podziału działek na działki budowlane, podczas gdy przepisy dopuszczały jedynie ustalenie zasad i warunków podziału terenów na działki budowlane; art. 15 ust. 3 pkt 10 ustawy z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na błędnej wykładni prowadzącej do utrzymania maksymalnej powierzchni działek, podczas gdy przepisy obowiązujące aktualnie i od ponad 20 lat dopuszczają jedynie możliwość określenia w miejscowym planie minimalnej powierzchni nowo wydzielonych działek budowlanych; art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 7, 7a oraz 8 k.p.a., polegające na niejasnym (nieprecyzyjnym) sformułowaniu skarżonych ograniczeń, powodującym różną ich interpretację przez ten sam organ; art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 6 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 140 kodeksu cywilnego oraz art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, polegające na błędnej wykładni prowadzącej do nieuzasadnionego ograniczenia prawa własności Skarżącej. Skarżąca domagała się uchylenia w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia Prezydenta Miasta Gdańska, a także zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi, powołując się na orzecznictwo Skarżąca podniosła, że planowany podział nie narusza zapisów obowiązującego planu miejscowego. W chwili podejmowania przez Radę Miasta Gdańska uchwały nr XLIII/531/96 z dnia 30 grudnia 1996 r., obowiązywała ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, w jej pierwotnym brzmieniu. Zgodnie z art. 10 ust. 1 tejże ustawy: "W miejscowym pianie zagospodarowania przestrzennego ustala się, w zależności od potrzeb: 7) zasady i warunki podziału terenów na działki budowlane". Jedyną podstawą prawną do wprowadzenia przez Radę Miasta Gdańska ograniczeń do analizowanego planu co do wielkości działek (800-1000 m2) mógł stanowić ten właśnie przepis - innego bowiem nie odnajdziemy w w/w ustawie. Przywołany artykuł nie odnosi się w ogóle do podziału działki tudzież działki budowlanej, na dalsze działki budowlane, ale do podziału terenów na działki budowlane. Oznacza to, że ustawodawca, przyjmując jego racjonalność, upoważnił Gminę jedynie do określenia zasad i warunków podziału terenów na działki budowlane, a nie wtórnego określenia zasad podziału już istniejących działek budowlanych na dalsze działki budowlane. Zdaniem Skarżącej, planowany podział nieruchomości nie doprowadzi do powstania nowej działki, a jedynie istniejąca zostanie zmniejszona. Owszem, numer działki ulegnie zmianie, ale to tylko kwestia techniczna, faktycznie zaś żadna nowa działka nie powstanie. W ocenie Skarżącej zaskarżone postanowienie prowadzi do absurdalnych wniosków (przyjmując wykładnię obu organów zawartą w skarżonym postanowieniu). Oto właściciel działki przeznaczonej do podziału (X) obszaru 10000 m2, nie mógłby wydzielić z niej działki budowlanej (Y) obszaru 900 m2, bo choć ta druga (Y) spełniałaby wszystkie postulaty miejscowego planu, to już pierwsza (X) nie, gdyż jej obszar wyniósłby po podziale 9100 m2. W konsekwencji właściciel musiałby od razu podzielić całą działkę (X) na tyle mniejszych działek (Y), aby każda z nich, włącznie z pozostałością działki (X) spełniały parametry planu. Trzeba wyraźnie podkreślić, że aktualna powierzchnia działki skarżącej również nie spełnia norm obszarowych (liczy sobie 2118 m2), a jeśli za pożądany miejscowym planem uznać obszar mniejszy, to właśnie planowany jej podział zmierza do realizacji tego postulatu (wydzielona działka obszaru 1921 m kw. będzie bliższa 1000 m kw. niż ta obecna). Ponadto, wykładania organów prowadzi do kolejnego wniosku - Skarżąca, przy obecnej wielkości działki wynoszącej 2118 m2 nie będzie w stanie NIGDY jej podzielić ani na dwie działki (co najmniej jedna byłaby większa niż 1000 m kw.), ani na trzy (żadna nie spełniałaby minimum 800 m kw.). Skarżąca podniosła także, że zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustawodawca ograniczył w sposób znaczący możliwość kształtowania "zasad i warunków podziału terenu" (jak było do tej pory w w/w art. 10 ust. 1 pkt 7) jedynie do możliwości określenia przez gminę powierzchni minimalnej nowo wydzielanych działek budowlanych (nie mówi się już o terenie, jak dotychczas). Gmina od ponad 20 lat nie może już określać innych "zasad i warunków podziału terenów", w tym wskazywać maksymalnej powierzchni działek, czy minimalnej ich szerokości. Ponadto, organy wydając zaskarżone postanowienie bez uzasadnionej przyczyny odstąpiły od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Kilka lat wcześniej, wydając postanowienie z 10 lutego 2012 r. ten sam organ zgodził się na podział działki [...] chociaż w wyniku tegoż podziału jej obszar wyniósł 1494 m kw. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, potwierdzając stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Skarżąca przy piśmie z 23 kwietnia 2025 r. dołączyła kopię prawomocnego wyroku tut. Sądu z 29 stycznia 2025 r. (sygn. II SA/Gd 1036/24) stwierdzającego nieważność § 3 uchwały Rady Miasta Gdańska z 30 grudnia 1996 r. w zakresie warunków urbanistycznych "max. i min. wielk. podz. 1000 m2 – 800 m2, min. szer. dz. 20,0 m". Zdaniem Skarżącej zaskarżone postanowienie nie może się ostać, ponieważ zostało wydane w oparciu o powyższe przepisy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie wydane zostało zgodnie z prawem. Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego (art. 93 ust. 1 zd. 1. u.g.n.). Zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego, z wyjątkiem podziałów, o których mowa w art. 95, opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta (art. 93 ust. 4 zd. 1. u.g.n.). Opinię, o której mowa w ust. 4, wyraża się w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie (art. 93 ust. 5 u.g.n.). W prowadzonym postępowaniu wzorcem kontroli były postanowienia uchwały nr XLIII/531/96 Rady Miasta Gdańska z 30 grudnia 1996 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego MATEMBLEWO 0902 w mieście Gdańsku (Dz. Urz. Woj. Pomorskiego 1997.16.44), a w szczególności jej § 3. dla terenu [...]. Zgodnie z tym postanowieniami działka nr [...] położona jest na terenie przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową, przy czym max i min. wielkość dopuszczonych podziałów to 1000 m2 – 800 m2, min. szerokość dz. 20 m. Co ważne, w dacie wydawania postanowień przez organy obu instancji przedmiotowe ustalenia planu miejscowego były dla tego terenu obowiązujące. Prawomocne stwierdzenie ich nieważności nastąpiło dopiero w dniu 20 marca 2025 r. Okoliczność ta nie może mieć wpływu na ocenę legalności wydanych w sprawie postanowień, ponieważ zgodnie z art. 147 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), Sąd uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. Rozstrzygnięcia w sprawach indywidualnych, wydane na podstawie uchwały lub aktu, o których mowa w § 1, podlegają wzruszeniu w trybie określonym w postępowaniu administracyjnym albo w postępowaniu szczególnym. Wskazana regulacja oznacza, że w wobec stwierdzenia nieważności planu miejscowego w części dotyczącej kwestionowanego w skardze zapisu, strona może skorzystać z prawa do wzruszenia tego postanowienia w odpowiednim trybie k.p.a. (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., II OSK 2868/12, publ. orzeczenia nsa.gov.pl). W tej sprawie wyeliminowane po wydaniu zaskarżonego postanowienia zapisy planu miejscowego były dla organów administracji wiążące w dacie wydawania postanowień jako obowiązujące źródło prawa (akt prawa miejscowego), zatem w dalszych rozważaniach ocenie poddać należy prawidłowość ich zastosowania. SKO zakwestionowała planowany podział z uwagi na to, że w ocenie organu – w wyniku podziału powstaną dwie działki ewidencyjne o powierzchniach nieodpowiadających określonym w planie parametrom. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że ewidencyjny podział nieruchomości pełni rolę służebną wobec planu miejscowego i musi być zgodny zarówno z częścią graficzną, jak i z częścią tekstową planu. Opiniując zgodność projektu podziału nieruchomości z postanowieniami zawartymi w planie miejscowym organ musi udzielić odpowiedzi na pytanie, czy projekt podziału stwarza hipotetyczną możliwość realizacji celu i przeznaczenia terenu określonego w planie. Ocena ta dotyczy całości nieruchomości, czyli każdej z działek, które miałyby powstać na skutek podziału. Plan miejscowy pełni tu rolę nadrzędną, więc to planowany podział nieruchomości musi spełnić wymogi tego planu, a nie odwrotnie. Zatem w sprawie, której przedmiotem jest wstępny podział nieruchomości, sąd nie może badać (i nie bada) legalności uchwał w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (zob. wyrok NSA z 12 sierpnia 2014 r. I OSK 107/13). Podział ewidencyjny nieruchomości umożliwia dokonanie prawnego podziału nieruchomości tak, aby wydzielone działki stały się odrębnymi nieruchomościami podlegającymi obrotowi prawnemu. Zgodność podziału z planem miejscowym polega na tym, aby wydzielone działki zostały tak ukształtowane, aby teren w ich granicach spełniał wymagania dotyczące zagospodarowania wynikającego z planu. To od planu miejscowego zależy zatem, jakie cechy powinny mieć powstające działki ewidencyjne, aby w przyszłości ich zagospodarowanie było możliwe. W realiach niniejszej sprawy efektem podziału działki nr [...] będzie powstanie dwóch nowych działek (A i B) o powierzchniach odpowiednio 0,0197 m2 oraz 0,1921 m2. Obie planowane działki nie spełniają wymogów powierzchniowych określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co obligowało organy obu instancji do negatywnego zaopiniowania planowanego podziału. Nie można zgodzić się ze Skarżącą, że w wyniku planowanego podziału powstanie tylko jedna nowa działka (działka A, która nota bene także nie spełnia planistycznej normy powierzchniowej). Stanowisko takie nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa. Przeciwnie, decyzja podziałowa jest podstawą zmian w ewidencji gruntów, które w tej sprawie będą podlegały na ujawnieniu dwóch nowych – dotąd nieistniejących działek ewidencyjnych o oznaczonych numerach (por. art. 22 – 24 ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, Dz. U. z 2024 r. poz. 1151 ze zm.). W konsekwencji, skoro w wyniku podziału działki nr [...] powstaną dwie nowe działki geodezyjne, to muszą one odpowiadać wymogom określonym przez plan miejscowy. Nie ma racji Skarżąca, że skoro działka nr [...] nie odpowiadała wymogom powierzchniowym planu miejscowo w dniu jego wejścia w życie, to przy dokonywaniu podziału tej działki stan taki może zostać utrzymany. Skarżąca pomija charakter prawny planów miejscowych, polegający na regulacji kwestii zagospodarowania przestrzennego na przyszłość, a nie obligujący właścicieli nieruchomości do dostosowania istniejącego w dniu wejścia w życie planu miejscowego zagospodarowania nieruchomości w sytuacji, gdy jej aktualne zagospodarowanie nie jest zgodne z planowanym. Istotnym jest również, że sporny plan miejscowy nie przewiduje innych parametrów dla nieruchomości wydzielanych w celu powiększenia nieruchomości sąsiedniej. Z resztą sam fakt podziału geodezyjnego nie jest równoznaczny z powiększeniem nieruchomości sąsiedniej. Do takiego powiększenia może nigdy nie dojść, a powstała w wyniku podziału działka hipotetycznie przeznczona na ten cel, nie będzie odpowiadać warunkom zagospodarowania przestrzennego określonym przez gminę. Zatem podsumowując tę część rozważań wywieźć należy przeciwny od Skarżącej wniosek, a mianowicie przy tak określonej powierzchni wydzielanych działek jak w niniejszej sprawie, nie jest możliwy taki podział, w wyniku którego jedna z nowopowstałych działek będzie odpowiadać wymogom powierzchniowym planu miejscowego natomiast druga takim wymogom odpowiadać nie musi z uwagi na to, że nie odpowiadała im w dacie wejścia planu w życie (przy czym w tej sprawie żadna z planowanych działek kryteriów powierzchniowych nie spełnia). Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących kompetencji organów do określania zasad podziału nieruchomości wskazać należy, że są to zarzuty dotyczące zgodności z prawem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, będącego podstawą wydania zaskarżonego postanowienia i jako takie nie leżą w granicach niniejszego postępowania czego Skarżąca ma świadomość, skoro skierowała przeciwko zapisom planu skuteczną skargę do tut. Sądu. Zauważyć jednakże należy, że sporny plan określa warunki podziału działek na terenie przeznczonym wyłącznie pod zabudowę mieszkaniową, co oznacza, że każdy podział na tym obszarze prowadzić musi do powstania działki budowlanej. Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, w sytuacji przeznaczenia danej jednostki planistycznej pod budownictwo, wielkość działek jakie mogą być na tym terenie wydzielone musi spełniać wymogi przewidziane w planie dla działek inwestycyjnych, czyli działek budowlanych (por. wyrok WSA w Olsztynie z 24 maja 2016 r. SA/Ol 407/16; wyrok WSA w Łodzi z 19 października 2012 r., II SA/Łd 834/12, publ. orzeczenia nsa.gov.pl). Także pozostałe zarzutu skargi opisane wyżej w pkt. 2.1.4 i 2.1.5 odnoszą się do prawnej oceny miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co jak wyżej wskazano nie jest przedmiotem tej sprawy. Wracając do znaczenia dla niniejszego postępowania stwierdzenia przez tutejszy Sąd wyrokiem z 29 stycznia 2025 r. nieważności § 3 uchwały Rady Miasta Gdańska z dnia 30 grudnia 1996 r., nr XLIII/531/96 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Matemblewo w mieście Gdańsku, w części dotyczącej terenu [...] w zakresie warunków urbanistycznych: "max. i min. wielk. podz. 1000 m2 – 800 m2, min. szer. dz. 20,0 m" w odniesieniu do działki ewidencyjnej nr [...], obręb [...], położonej w G., z uwagi na datę tego stwierdzenia, nie można zarzucić organom administracji, że w czasie wydawania postanowień negatywnie opiniujących projekt podziału nieruchomości Skarżącej, działały bez podstawy prawnej albo z naruszeniem prawa. Jak już wyjaśniono, konsekwencją stwierdzenia nieważności planu miejscowego jest możliwość weryfikacji wydanego postanowienia w stosownym trybie k.p.a. Przy czym w tej sprawie ważne jest, że wobec zmiany stanu prawnego sprawy (stwierdzenie spornego zapisu planu miejscowego) zaskarżone do Sądu postanowienie SKO nie jest wiążące dla organów administracji i nic nie stoi na przeszkodzie do wydania ponownej opinii w tej samej sprawie. Jak trafnie wskazano w judykaturze i piśmiennictwie, zmiana przepisów prawa materialnego po rozpoznaniu przez organ administracji podania, jeżeli ma charakter istotny, a więc gdy może pociągnąć za sobą załatwienie sprawy w sposób odmienny, w każdym przypadku wyłącza możliwość traktowania rozpoznanej sprawy administracyjnej jako przeszkody do dokonania przez organ administracji powtórnej konkretyzacji prawa (por. wyrok NSA z 24 lutego 2011 r., II OSK 557/10; J. Borkowski [w:] System prawa administracyjnego. Prawo procesowe administracyjne, t. 9, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, Warszawa 2010, s. 271). Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na posiedzenie niejawnym, ponieważ stosownie do art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło