II SA/Gd 977/11

PostanowienieWSA w Gdańsku2012-02-03

Skład orzekający: Wanda Antończyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, jeśli strona, mimo prawidłowego pouczenia, wniosła skargę za pośrednictwem niewłaściwego organu, a następnie organ ten opóźnił się z jej przekazaniem?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący wykazali się brakiem staranności, wnosząc skargę za pośrednictwem niewłaściwego organu, mimo prawidłowego pouczenia o sposobie i terminie jej wniesienia. Opieszałość organu I instancji w przekazaniu skargi nie mogła zniwelować winy skarżących w uchybieniu terminu, zwłaszcza że skarga została wniesiona zaledwie dwa dni przed jego upływem.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na decyzję Wojewody, jednakże, wbrew pouczeniu zawartemu w decyzji, złożyli ją za pośrednictwem Starosty (organu I instancji) zamiast Wojewody (organu II instancji). Skarga została wniesiona w dniu 27 października 2011 r., a termin do jej wniesienia upływał z dniem 29 października 2011 r. Starosta przekazał skargę Wojewodzie dopiero w dniu 20 grudnia 2011 r. Skarżący, dowiedziawszy się o uchybieniu terminu, złożyli wniosek o przywrócenie terminu, tłumacząc swoje działanie nieznajomością prawa oraz opieszałością Starosty w przekazaniu skargi. Sąd odmówił przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić M. S. i J. S. przywrócenia terminu do złożenia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Antończyk po rozpoznaniu w dniu 3lutego 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. S. i J. S. na decyzję Wojewody z dnia 19 września 2011 r. Nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia odmówić M. S. i J. S. przywrócenia terminu do złożenia skargi. M. S. i J. S. wnieśli skargę na wyżej opisane rozstrzygnięcie Wojewody. Decyzja Wojewody wraz z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego została doręczona – każdemu skarżącemu z osobna - w dniu 29 września 2011 r. W pouczeniu wskazano, że skargę wnosi się do sądu w terminie 30 dni za pośrednictwem organu II instancji, tj. Wojewody. Tymczasem skarżący, wbrew otrzymanemu pouczeniu, skargę wnieśli za pośrednictwem Starosty, tj. organu I instancji, w dniu 27 października 2011 r. Starosta niniejszą skargę przekazał Wojewodzie w dniu 27 grudnia 2011 r. (data wpływu do organu). W dniu 9 stycznia 2012 r. oboje skarżący otrzymali z sądu przesyłkę zawierającą odpowiedź organu odwoławczego na skargę, zawierającą wniosek o jej odrzucenie z powodu uchybieniu terminowi do jej wniesienia. W piśmie z dnia 12 stycznia 2012 r. (data stempla pocztowego – 16 stycznia 2012 r.) skarżący sformułowali wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazali, że skarga na decyzję Wojewody została złożona przez nich z zachowaniem staranności w wyznaczonym terminie za pośrednictwem starosty a nie Wojewody - w dniu 27 października 2011 r. Fakt skierowania skargi za pośrednictwem niewłaściwego organu skarżący tłumaczą nieznajomością litery prawa i chęcią rzetelnego nadania biegu ich sprawie. Natomiast, starosta przekazał niniejszą skargę dopiero w dniu 20 grudnia do właściwego organu, mimo że powinien uczynić to bezzwłocznie. Z uwagi na powyższe, skarżący uważają, że ich wniosek o przywrócenie terminu jest w pełni uzasadniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2004 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przesłanki przywrócenia terminu, wynikające z art. 87 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi to: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia takiego wniosku (w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu – w tym przypadku sąd uznał, że skarżący dowiedzieli się o uchybieniu terminowi z odpowiedzi na skargę, którą otrzymali 9 stycznia 2012 r.) i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Przywrócenie terminu uwarunkowane jest wystąpieniem łącznie wymienionych przesłanek. Z uwagi na fakt, że trzy ostanie przesłanki uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu zostały spełnione, należy rozważyć, czy stronom w niniejszym stanie faktycznym można zarzucić zawinienie w uchybieniu terminu (pierwsza z wymienionych przesłanek). W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi można zaliczyć: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, lub też mylne pouczenie przez sąd, bądź organ o trybie i sposobie złożenia środka zaskarżenia. Oczywiście, katalog przyczyn niezawinionych przez stronę, dających podstawę do przywrócenia terminu jest otwarty, nie mniej jednak – w okolicznościach konkretnej sprawy należy badać przyczynę uchybienia w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. W ocenie Sądu, okoliczność zaoferowana przez skarżących, jako usprawiedliwiająca opóźnienie w złożeniu skargi, nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślić należy, że skarżący zostali prawidłowo pouczeniu w decyzji Wojewody o sposobie i terminie złożenia skargi do sądu. W pouczeniu jednoznacznie wskazano, że skargę wnosi się w terminie 30 dni do sądu, ale za pośrednictwem Wojewody. Fakt błędnego wykonania pouczenia przez skarżących w zakresie nadania biegu ich skardze nie ma zatem nic wspólnego z nieznajomością przez nich prawa, skoro o trybie i sposobie jej wniesienia byli prawidłowo pouczeni. W ocenie sądu, nadając skargę do organu I instancji zamiast do organu odwoławczego, skarżący wykazali się brakiem staranności i dbałości o własne sprawy, co skutkuje w niniejszym stanie faktycznym wniesieniem skargi po upływie ustawowego terminu. Zgodnie bowiem z treścią art. 53 § 1 P.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Stosownie zaś do art. 54 § 1 tejże ustawy skargę wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Skarga wniesiona do organu niewłaściwego powinna być przez ten organ odesłana organowi właściwemu, a o zachowaniu terminu do wniesienia skargi, określonego w art. 53 § 1 P.p.s.a. decyduje data nadania skargi przez ten organ na adres właściwego organu. Organ przekazujący skargę organowi właściwemu powinien działać w tej materii niezwłocznie, mając na uwadze upływ terminu do wniesienia skargi oraz konstytucyjne prawo strony do sądu (postanowienie NSA z dnia 7 października 2010 r., II FSK 1418/10, LEX nr 742282). W niniejszym stanie faktycznym Starosta nadał wniesioną do niego wadliwie skargę w dniu 20 grudnia, a więc prawie dwa miesiące po jej wniesieniu. Oczywistym jest zatem, że starosta nie wykonał bezzwłocznie swojego obowiązku w zakresie przekazania skargi właściwemu organowi. W ocenie Sądu jednak, ta opieszałość starosty, jakkolwiek niekwestionowana i ewidentna, nie zmienia faktu, że skarga ta nie miała szans zostać wniesioną do właściwego organu w ustawowym terminie. Oceniając bowiem w sposób rozsądny bieg czynności urzędowych w organach administracji nie sposób uznać, że organ I instancji (starosta) mógł – nawet przy dochowaniu należytej staranności – przekazać skargę stron w taki sposób, by zachowany został ustawowy termin do jej wniesienia. Skarżący wnieśli swoją skargę bowiem tylko dwa dni przed upływem ustawowego terminu. Biorąc zatem pod uwagę obieg poczty w organach administracji – nie sposób przyjąć, że nawet bezzwłocznie przekazując skargę do Wojewody – wpłynęłaby ona do tegoż organu w ustawowym terminie. Podkreślić także należy, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, wniesienie skargi do organu I instancji stanowi o szczególnym braku staranności po stronie skarżących w sytuacji, gdy ich skarga dotyczyła decyzji wydanej przez organ II instancji, pouczenie z kolei stanowiło o wniesieniu skargi do Sądu za pośrednictwem organu II instancji. W takiej sytuacji wnoszenie skargi do Starosty nie pozwala na przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących. Ewentualne pozytywne rozpoznanie wniosku mogłoby mieć miejsce w sytuacji odwołania od decyzji organu I instancji, które wnosi się do organu II instancji, za pośrednictwem organu I instancji, lecz taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. W tym stanie sprawy uznając, że skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 86 § 1 a contrario ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło