II SAB/Gd 19/19
WyrokWSA w Gdańsku2019-06-12
Skład orzekający: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz, WSA Mariola Jaroszewska, Asesor WSA Magdalena Dobek - Rak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, ponieważ nie załatwił wniosku w ustawowym terminie. Jednakże, sąd stwierdził, że bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym wydanie decyzji po wniesieniu skargi oraz niewielkie opóźnienia w komunikacji. W związku z tym, sąd umorzył postępowanie w części objętej decyzją odmowną, oddalił skargę w pozostałym zakresie, stwierdził bezczynność organu, ale nie uznał jej za rażącą, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Prezydenta Miasta o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej interwencji Straży Miejskiej w sprawie spalania materiałów zabronionych, wystawionych mandatów, szkoleń rzeczoznawców, skanu raportu z kontroli z 2017 r. oraz sposobu przeprowadzania kontroli pieców. Prezydent Miasta udzielił częściowych odpowiedzi, a decyzją z dnia 15 lutego 2019 r. odmówił udostępnienia skanu raportu, powołując się na ochronę danych osobowych i technicznych. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, zarzucając brak odpowiedzi na część pytań, opóźnienia w udzielaniu informacji oraz niepełne odpowiedzi. Sąd umorzył postępowanie w zakresie objętym decyzją odmowną, oddalił skargę w pozostałym zakresie, stwierdził bezczynność organu, ale nie uznał jej za rażącą, i zasądził zwrot kosztów.Rozstrzygnięcie
1. umarza postępowanie w zakresie objętym decyzją nr 2/2019 Prezydenta Miasta z dnia 15 lutego 2019 r., 2. oddala skargę w pozostałym zakresie, 3. stwierdza, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności, 4. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 5. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącego W. J. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie: WSA Mariola Jaroszewska (spr) Asesor WSA Magdalena Dobek - Rak po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi W. J. na bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. umarza postępowanie w zakresie objętym decyzją nr 2/2019 Prezydenta Miasta z dnia 15 lutego 2019 r., 2. oddala skargę w pozostałym zakresie, 3. stwierdza, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności, 4. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 5. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącego W. J. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga W. J. na bezczynność Prezydenta w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.
Pismem z dnia 19 listopada 2018 r. skarżący zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie:
1. Ile w okresie od 2015 r. do chwili obecnej (z podziałem na lata) Straż Miejska przeprowadziła interwencji dot. spalania materiałów zabronionych? W ilu przypadkach strażnicy kontrolowali naocznie paleniska? Ile pobrano próbek popiołu z pieców?
2. Ile powyższych interwencji (z podziałem na poszczególne lata) zakończyło się wystawieniem mandatów/ pouczeń za spalanie w piecach materiałami zabronionymi?
3. Czy Straż Miejska wzorem straży z R. uczestniczyła w szkoleniach na rzeczoznawców, aby móc samodzielnie badać próbki popiołu z pieców? Jeśli tak, ilu strażników uzyskało odpowiednie certyfikaty?
4. Proszę o skan raportu dot. "kontroli" źródeł ogrzewania z 2017 r., o której jest informacja na stronie: [...]
5. a) W jaki sposób wykonano "kontrolę" pieców?
b) Czy inwentaryzacja objęła również lokale komunalne?
c) Czy strażnicy weryfikowali prawdziwość ankiet wypełnianych przez właścicieli
pieców?
d) Czy otrzymano ankiety od wszystkich właścicieli pieców?
e) Na podstawie jakich kryteriów obliczono, że 54% mieszkańców W.
posiada piece ekologiczne?
Odpowiedzi Prezydent Miasta udzielił pismem z dnia 3 grudnia 2018 r. wysłanym w dniu 10 grudnia 2018 r.
Pismem z dnia 13 grudnia 2018 r. skarżący zwrócił się o uzupełnienie informacji o odpowiedzi na pytania nr 4 oraz nr 5 c, d i e. Ponadto drugim pismem z tego samego dnia skarżący poprosił o uzupełnienie informacji dot. kontroli palenisk na podstawie zgłoszeń – skąd wynika różnica pomiędzy ilością kontroli a sumą potwierdzonych i niepotwierdzonych przypadków spalania materiałów zabronionych? Czy Straż Miejska skierowała kiedykolwiek wniosek do sądu w przypadku utrudniania kontroli palenisk? Jeśli tak, to ile ich było i jaki był finał tych spraw?
Pismem z dnia 15 stycznia 2019 r. skarżący ponownie wniósł o załatwienie wniosku z 13 grudnia 2018 r.
Pismem z dnia 22 stycznia 2019 r., wysłanym 25 stycznia 2019 r., Prezydent Miasta wyjaśnił, iż żądane dane są danymi wrażliwymi i nie ma możliwości udostępnienia skanu całego raportu. Ponadto w części występują ograniczenia prawne określone w art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z kolei różnice pomiędzy ilością kontroli a zgłoszeniami wynikają stąd, że w niektórych przypadkach interwencji nie podejmowano ze względu na brak podstaw prawnych i faktycznych. Dodatkowo stwierdzono, że podczas kontroli nie stwierdzono ani jednego przypadku utrudniania kontroli spalania odpadów w przydomowych piecach.
W dniu 11 lutego 2019 r. skarżący wniósł skargę na bezczynność Prezydenta Miasta do Urzędu Miejskiego w W.
Decyzją z dnia 15 lutego 2019 r. nr 2/2019 Prezydent Miasta odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w zakresie przesłania skanu Raportu Straży Miejskiej z kontroli przydomowych palenisk z 2017 r. (pkt 4 wniosku z dnia 19 listopada 2018 r.). Organ uzasadnił odmowę tym, że żądany raport zawiera prawnie chronione dane osobowe osób kontrolowanych, ich adresy zamieszkania oraz szczegółowe dane techniczne, wyniki oględzin urządzeń grzewczych oraz wyjaśnienia właścicieli co do ich stanu technicznego. W ocenie organu w sytuacji, gdy w treści informacji zawarte są dane osobowe, jak imię, nazwisko, adres zamieszkania czy inne dane ze sfery prywatności osoby fizycznej, jak np. klasa, marka czy stan techniczny posiadanych urządzeń grzewczych – wówczas prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu, ponieważ przepisy ustawy o ochronie danych osobowych stanowią lex specialis względem przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ponadto przed wydaniem decyzji stanowisko w tej sprawie zajęli radca prawny Urzędu Miejskiego oraz Kierownik Zespołu ds. Ochrony Danych w Urzędzie Miejskim.
Dnia 28 lutego 2019 r. skarga na powyższą decyzję wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Skarżący wniósł o zobowiązanie organu do wykonania wniosku, stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucił organowi bezczynność w związku z brakiem odpowiedzi na pytanie nr 4 oraz nr 5 c-e z wniosku z 19 listopada 2018 r., bezczynność w związku z brakiem odpowiedzi na dwa pisma z 13 grudnia 2018 r. oraz niepełną odpowiedź udzieloną w dniu 22 stycznia 2019 r., a więc dopiero po ponagleniu skarżącego z 15 stycznia 2019 r. Skarżący podniósł, że organ nie udostępnia informacji publicznej lub przekazuje je częściowo, odpowiada przekraczając ustawowy 14-dniowy termin oraz odmawia udostępnienia informacji bez wydania decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości podnosząc, że przekazał obszerne informacje pismem z dnia 3 grudnia 2018 r. i dodatkowo udzielił uzupełniających informacji w piśmie z dnia 22 stycznia 2019 r., natomiast decyzją z dnia 15 lutego 2019 r. odmówił przesłania skanu żądanego raportu powołując się na art. 5 ust. 2 w związku z art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz na rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679.
W piśmie procesowym z dnia 1 kwietnia 2019 r. skarżący podtrzymał w całości skargę na bezczynność, mimo wydanej po wniesieniu skargi decyzji administracyjnej z dnia 15 lutego 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sąd administracyjny orzeka w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a (pkt 8) oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw (pkt 9).
Uwzględniając skargę na bezczynność sąd orzeka na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym: zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności (pkt 1), zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa (pkt 2) oraz stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności (pkt 3). Jednocześnie, stosownie do art. 149 § 1a p.p.s.a. sąd stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w myśl art. 149 § 2 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub o przyznaniu od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie skarżący zwalcza bezczynność Prezydenta Miasta w rozpoznaniu jego wniosku z dnia 19 listopada 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kontroli przeprowadzanych przez Straż Miejską dotyczących spalania materiałów zabronionych w piecach. Skarżący zarzuca, że nie dostał odpowiedzi na dodatkowe pytania zawarte w pismach z dnia 13 grudnia 2018 r., zaś w zakresie pytania dotyczącego przekazania skanu raportu kontroli źródeł ogrzewania z 2017 r. organ wydał decyzję o odmowie udostępnienia tej informacji publicznej.
Merytoryczną kontrolę skargi poprzedzić należy wskazaniem, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie jest wymagane poprzedzenie jej jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej – czyli nie jest wymagane wyczerpanie środków zaskarżenia w rozumieniu art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. – ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05, CBOSA). W ocenie sądu stanowisko to jest aktualne także wobec wprowadzenia od dnia 1 czerwca 2017 r. nowego środka zaskarżenia bezczynności lub przewlekłości postępowania organu administracji, w postaci ponaglenia (w miejsce dotychczas stosowanego w takich przypadkach zażalenia albo wezwania do usunięcia naruszenia prawa).
Przechodząc do merytorycznych rozważań podkreślić trzeba, że skarga na bezczynność służy ochronie praw strony przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Przy czym sąd ocenia zasadność skargi na bezczynność na dzień jej wniesienia, niemniej zobowiązany jest również uwzględnić wszelkie okoliczności zaistniałe od tego zdarzenia prawnego do chwili orzekania.
W niniejszej sprawie podstawą rozpoznania wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej były przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm.), dalej jako u.d.i.p. Bezczynność na gruncie tej ustawy polega zaś na tym, że organ lub inny podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w postaci udostępnienia takiej informacji nie podejmuje tej czynności, ani nie wydaje decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej bądź o umorzeniu postępowania. Jedynie w przypadkach, gdy żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, bądź nie znajduje się w posiadaniu organu, czy też jej udostępnienie regulują przepisy szczególne, załatwienie sprawy może nastąpić poprzez pisemne poinformowanie wnioskodawcy o przyczynach uzasadniających nieudostępnienie informacji.
Oceniając, czy podmiot, do którego skierowano żądnie udostępnienia informacji publicznej pozostaje w tak rozumianej bezczynności należy wziąć pod uwagę, że na gruncie przepisów u.d.i.p. realizacja "prawa dostępu do informacji" publicznej w przewidzianych ustawą formach (art. 2 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1-3), wymaga jednoczesnego zaistnienia trzech pozytywnych przesłanek. Po pierwsze, przedmiotem żądania musi być informacja mająca charakter publiczny w rozumieniu art. 1 ust. 1, po drugie adresatem żądania musi być podmiot obowiązany do jej udzielenia, określony w art. 4 ust. 1 lub 2 tej ustawy, a po trzecie, żądana informacja musi znajdować się w posiadaniu podmiotu, do którego zwrócono się o jej udzielenie (art. 4 ust. 3).
W przedmiotowej sprawie nie jest sporne, że Prezydent, jako organ samorządu terytorialnego, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, jak też to, że określone we wniosku dane stanowią informację publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie u.d.i.p.
Sąd także nie ma wątpliwości, że dane określone we wniosku z dnia 19 listopada 2018 r. mają charakter publiczny w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Stosownie bowiem do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w tej ustawie. Jest nią każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, w zakresie ich kompetencji. Tę ogólną definicję doprecyzowuje art. 6 ust. 1 u.d.i.p. wymieniając rodzaje spraw, jakich mogą dotyczyć informacje o charakterze informacji publicznych, czyniąc to w sposób otwarty, czemu służy zwrot "w szczególności". Z treści art. 6 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. wynika natomiast, że informacją publiczną podlegającą udostępnieniu jest konformacja o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym m.in. przedmiocie działalności i kompetencjach (lit. c). Ponadto w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy udostępnieniu podlega m.in. dokumentacja przebiegu i efektów kontroli prowadzonych przez organ.
Mając to na uwadze podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2019 r., poz. 506) do zadań własnych gminy należą m.in. zadania z zakresu ochrony środowiska. Dane, których udostępnienia żąda skarżący dotyczą zaś spalania w piecach materiałów zabronionych, a więc w ocenie sądu mieszczą się w zakresie ww. zadania własnego. Z kolei czynności, które pozwoliły na pozyskanie tych danych zostały przeprowadzone przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej, tj. funkcjonariuszy jednostki usytuowanej w strukturze Urzędu Miejskiego, na podstawie upoważnień Prezydenta Miasta i w oparciu o art. 379 ust. 1 pkt 3 oraz art. 380 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 799).
W świetle tego należy stwierdzić, że żądane przez skarżącego informacje odnoszące się do czynności podejmowanych w ramach zadania własnego organu, a powierzone do wykonania jednostce znajdującej się w strukturze Urzędu Miasta na podstawie obowiązujących przepisów prawa, mają charakter informacji publicznej, albowiem dotyczą kompetencji tego organu i dokumentów wytworzonych przez ten organ w sprawach publicznych.
Poczynienie pozytywnych ustaleń w powyższym zakresie oznacza, że Prezydent Miasta był zobowiązany do załatwienia złożonego przez skarżącego wniosku bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku - w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem (art. 13 ust. 1 i art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Z przepisów u.d.i.p. wynika, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej może być załatwiony albo poprzez jej udzielenie w formie czynności materialno-technicznej, albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., albo przez zawiadomienie wnioskodawcy, że żądana informacja nie może być udzielona w trybie ustawy, albo też przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. i - per analogiam - w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.d.i.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Należy też wskazać, że jeżeli podmiot zobowiązany nie posiada żądanej informacji publicznej jedynie powiadamia o tym wnioskodawcę na piśmie, podobnie w przypadku, gdy informacja publiczna jest udostępniana na podstawie innych przepisów niż u.i.d.p. (art. 1 ust. 2 u.i.d.p.).
W niniejszej sprawie Prezydent Miasta odpowiedzi na pytania zawarte we wniosku z dnia 19 listopada 2019 r. udzielił w piśmie z dnia 3 grudnia 2019 r., a następnie w piśmie z dnia 22 stycznia 2019 r. odniósł się do wątpliwości strony wyrażonych w pismach z dnia 13 grudnia 2018 r. W odniesieniu zaś do żądania dotyczącego przesłania skanu raportu z kontroli źródeł ogrzewania organ w dniu 15 lutego 2019 r. wydał decyzję nr [...] o odmowie udostępnienia tej informacji ze względu na potrzebę ochrony prawnej danych osobowych osób kontrolowanych oraz danych technicznych dotyczących kontrolowanych urządzeń.
Odnosząc się do powyższego podkreślić trzeba, że rozpoznając skargę na bezczynność organu administracji sąd uwzględnia stan z dnia wniesienia skargi. Oznacza to, że w sytuacji, gdy bezczynność ustanie po złożeniu skargi do sądu na skutek dokonania jednej z czynności przewidzianych przepisami prawa w rozpoznaniu wniosku, zbędne jest zobowiązywanie organu do rozpoznania żądania w tym zakresie. W związku z tym, że po wniesieniu niniejszej skargi Prezydent Miasta wydał decyzję o odmowie udostępnienia informacji określonej w pkt 4 wniosku z dnia 19 listopada 2018 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 1 sentencji wyroku umorzył postępowanie w zakresie objętym wydaną decyzją z dnia 15 lutego 2019 r. Jednocześnie podkreślić trzeba, że prawidłowość orzeczenia zawartego w tym akcie pozostaje poza kontrolą sądu orzekającego w sprawie bezczynności.
W ocenie sądu brak też było podstaw do uwzględnienia żądania skargi o zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej w pozostałym zakresie, w szczególności odnośnie pytań zawartych w pkt 5 lit. c-e wniosku. Wskazać bowiem trzeba, że w piśmie z dnia 3 grudnia 2018 r. organ podał ile w latach 2015-2018 otrzymano zgłoszeń w sprawie spalania odpadów, ile podjęto kontroli oraz ile osób ukarano mandatami karnymi oraz pouczeniami. Dane te zostały przedstawione w tabeli obrazującej liczby w poszczególnych latach. Prezydent Miasta wyjaśnił też, że Straż Miejska nie uczestniczyła w szkoleniach dla rzeczoznawców i nie badała próbek z pieców, gdyż nie należy to do jej ustawowych kompetencji. Ponadto organ udzielił odpowiedzi w zakresie pytania 5 wniosku, tj. wyjaśnił, że kontrole odbywały się również w mieszkaniach komunalnych, zaś ilość pieców wyliczono na podstawie analizy z zebranego materiału. Z kolei w piśmie z dnia 22 stycznia 2019 r. w odniesieniu do wątpliwości wnioskodawcy co do prawidłowości wypełniania ankiet przez właścicieli pieców organ wyjaśnił, że podczas kontroli nie stwierdzono żadnych przypadków utrudniania tej kontroli.
Mając to na uwadze sąd uznał, że organ w swoich pismach w sposób wyczerpujący odpowiedział na pytania zawarte we wniosku, udostępniając żądane informacje. W szczególności nie sposób zgodzić się z zarzutem, że skarżący nie uzyskał informacji w zakresie sposobu wyliczeń procentowego udziału pieców ekologicznych w ilości skontrolowanych urządzeń grzewczych. Wskazać bowiem trzeba, że w udzielonej odpowiedzi organ podał, iż ilość pieców ekologicznych wyliczono na podstawię analizy zebranego materiału. Jednocześnie w decyzji z dnia 15 lutego 2019 r. organ uznał, że dane techniczne, a więc także dane o rodzajach kontrolowanych pieców, objęte są ochroną przed udostępnieniem. Odnosząc się do powyższego jeszcze raz wskazać trzeba, że w niniejszym postępowaniu sąd nie kontroluje zasadności zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w odniesieniu do raportu sporządzonego na podstawie przeprowadzony kontroli. Skoro jednak ujawnione w raporcie dane o rodzajach pieców zostały przez organ objęte ochroną przed udostępnieniem, a ich podanie służy do ustalenia udziału pieców ekologicznych, to udzielenie odpowiedzi na pytanie o to, w jaki sposób funkcjonariusze Straży Miejskiej ustalili liczbę pieców ekologicznych musiało sprowadzać się do wskazania, że dane te wynikają ze zgromadzonego materiału odzwierciedlonego w raporcie. W ocenie sądu, ze względu na przyjętą przez organ ochronę danych technicznych, tego rodzaju odpowiedź wyczerpuje żądanie strony w zakresie pkt 5 lit. e wniosku.
Z tych względów uznając, że podmiot zobowiązany udzielił odpowiedzi również na pytania wniosku zawarte w pkt 1-3 i pkt 5, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., w punkcie 2 oddalił skargę w pozostałym zakresie.
Wskazać jednak trzeba, że o ile podjęcie przez podmiot zobowiązany, na dzień orzekania przez sąd, czynności zmierzającej do załatwienia wniosku złożonego w trybie u.d.i.p. z natury rzeczy czyni niemożliwym zobowiązanie organu do działania, o tyle sąd nie jest zwolniony z obowiązku zbadania, czy w sprawie doszło do bezczynności w postępowaniu, a następnie oceny, czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz rozważenia, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny (art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Czyniąc zadość temu obowiązkowi sąd w pkt 3 sentencji orzekł, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności.
Rozważając kwestię bezczynności organu należy bowiem ustalić, czy organ był zobowiązany do wydania aktu lub podjąć czynność oraz czy w zakreślonym przepisami procesowymi terminie, dokonał powyższych działań. Oznacza to, że sam brak działania przy równoczesnym przekroczeniu terminu załatwienia przesądza o bezczynności organu. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że Prezydent Miasta był zobowiązany do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 19 listopada 2018 r., to zaś oznacza, że winien był dokonać stosownych czynności zmierzających do jego załatwienia w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Tymczasem z akt sprawy wynika, że wprawdzie pismo z odpowiedzią na wniosek zostało sporządzone w dniu 3 grudnia 2018 r., lecz wysłano je do strony w sposób przez nią wskazany (e-mail) dopiero w dniu 10 grudnia 2018 r. Oznacza to, że udostępnienie informacji publicznej w sposób określony we wniosku nastąpiło już po upływie terminu 14 dni od dnia złożenia wniosku, a organ dopuścił się bezczynności. Organ pozostawał też w bezczynności w odniesieniu do udostępnienia informacji publicznej dotyczącej skanu raportu z kontroli. Zgodnie bowiem z przepisami u.d.i.p. termin, o którym mowa w art. 13 ust. 1 dotyczy także sytuacji, gdy organ wydaje decyzję o odmowie udostępnienia żądanej informacji. Tymczasem załatwienie żądania określonego w pkt 4 wniosku nastąpiło w dniu 15 lutego 2019 r., tj. po wniesieniu skargi do sądu i po upływie terminu 14 dni od złożenia przedmiotowego wniosku.
Oceniając charakter naruszenia prawa, którego dopuścił się skarżony organ Sąd uznał, że bezczynność Prezydenta Miasta nie miała rażącego charakteru. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi bowiem posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest więc wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Przekroczenie w tym zakresie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być przy tym oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Zdaniem sądu, skarżonemu organowi nie można stawiać aż tak daleko idących zarzutów w tym zakresie zwłaszcza, że po wniesieniu skargi organ niezwłocznie udzielił odpowiedzi w zakresie akcentowanym w skardze, tj. udostępnienia skanu raportu z kontroli pieców, zaś na pozostałe pytania określone we wniosku udzielił odpowiedzi w dniu 3 grudnia 2018 r. i uzupełnił w piśmie z dnia 22 stycznia 2019 r. Sąd uwzględnił też, że całkowity okres, jaki upłynął od dnia, w którym podmiot zobowiązany winien był rozpoznać wniosek (3 grudnia 2019 r.) wynosił 7 dni w odniesieniu do pytań zawartych w pkt 1-3 i 5 wniosku (odpowiedź wysłano 10 grudnia 2018 r.), oraz 2 miesiące i 14 dni w odniesieniu do żądania z pkt 4, przy czym nie można pominąć, że w tym zakresie organ zareagował niezwłocznie po wniesieniu skargi.
Ponadto, w opinii sądu w przedmiotowej sprawie okres bezczynności organu nie był podyktowany celowym działaniem, uporczywym zaniechaniem ani lekceważeniem prawa przez organ, lecz wynikał z zaniedbań w zakresie wysyłania korespondencji drogą elektroniczną oraz błędnym odczytaniem oczekiwań wnioskodawcy co do odpowiedzi na pkt 4 wniosku. Wskazać bowiem trzeba, że pierwotnie organ udzielił odpowiedzi na pytanie dotyczące raportu z kontroli wskazując, że informacja o tym raporcie znajduje się na stronie internetowej podanej przez wnioskodawcę. Dopiero gdy wnioskodawca wskazał, że chodzi mu nie o wyniki raportu tylko o konkretne dane zeń wynikające, organ podjął działania zmierzające do rozważenia, czy raport powinien zostać objęty ograniczeniem dostępu do informacji publicznej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Taka zmiana w sposób znaczący wpłynęła na czas rozpatrywania wniosku. Odnosząc się zaś do opóźnienia w wysłaniu korespondencji elektronicznej wskazać trzeba, że wprawdzie to organ jest obciążony obowiązkiem zapewnienia sprawnej obsługi poczty elektronicznej, zarówno wpływającej jak i wypływającej, i uchybienia w tym zakresie nie mogą obciążać obywateli korzystających z tego sposobu kontaktu z organami państwa, to jednak w niniejszej sprawie opóźnienie w tym zakresie było niewielkie i nosi znamiona przeoczenia. Nie uwalnia ono organu od zarzutu bezczynności, lecz jednocześnie nie pozwala przypisać działaniom tego organu cech rażącego naruszenia prawa.
Mając to na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że nie zachodzą podstawy do przyjęcia, że brak rozpoznania wniosku w terminie ustawowym stanowił w niniejszej sprawie rażące naruszenie prawa, o czym orzekł na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a., w punkcie 4 sentencji wyroku. Sąd uznał również, że w tej sytuacji brak jest uzasadnienia dla orzeczenia grzywny z urzędu.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 5 wyroku, na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi.
W niniejszej spawie sąd orzekł na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło