III SA/Gd 114/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-04-18
Skład orzekający: Anna Orłowska, Bartłomiej Adamczak, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli lokal, w którym była zameldowana, uległ spaleniu i nie nadaje się do zamieszkania, a osoba ta nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli lokal, w którym była zameldowana, nie nadaje się do zamieszkania z powodu zdarzeń losowych (np. pożaru), a osoba ta nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości i nie przejawia realnych działań zmierzających do powrotu i zamieszkania w lokalu. Instytucje zameldowania i wymeldowania mają charakter wyłącznie ewidencyjny i służą rejestracji rzeczywistego miejsca pobytu osoby.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie J. K. z pobytu stałego. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, wskazując, że J. K. nie zamieszkuje pod adresem stałego zameldowania, a nieruchomość, w której był zameldowany, nie jest jego własnością i uległa spaleniu. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, podkreślając, że lokal nie nadaje się do zamieszkania, a instytucje meldunkowe służą rejestracji faktycznego miejsca pobytu. J. K. wniósł skargę do WSA, kwestionując decyzję i wskazując na konflikty rodzinne oraz fakt, że bywa na terenie posesji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Orłowska, Sędziowie Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Kaczmar, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Decyzją z dnia 10 października 2012 r., nr [...] Wójt Gminy [...], na podstawie art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r., poz. 993 ze zm.) orzekł o wymeldowaniu J. Z. K. z pobytu stałego zameldowania w miejscowości K. ul. [...] gm. [...] woj. [...].
W uzasadnieniu wskazano, że postępowanie o wymeldowanie J. K. z pobytu stałego z lokalu nr 8 przy ulicy [...] w miejscowości ., w gminie S. wszczęto z wniosku A. K., który wyjasnił, że jego ojciec nie zamieszkuje pod adresem stałego zameldowania od 10 miesięcy opuszczając dobrowolnie miejsce stałego zameldowania, zabierając rzeczy osobiste a jednocześnie nie dokonał wymeldowania w momencie opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego zamieszkania.
Organ wyjaśnił, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało wysłane na adres stałego zameldowania, które nie zostało podjęte. Drugie pismo wzywające do złożenia zeznań w przedmiotowej sprawie zostało odebrane. W dniu 30 lipca 2012 roku J.K. stawił się urzędzie celem złożenia wyjaśnień do protokołu. W zeznaniach przedstawił sytuację która panuje w domu jednakże nie pozostająca w związku z meldunkiem. Na koniec oświadczył, że dalej chce mieszkać pod wskazanym adresem i zamierza rozwijać liczne interesy. W toku prowadzonego postępowania organ ustalił, że w/w nie jest od 1995 roku właścicielem przedmiotowej posesji ponieważ wraz z żoną w formie darowizny przekazali wszystko synowi A.K., który na dzień dzisiejszy dysponuje jako pełnoletni tytułem prawnym nieruchomości.
Organ podniósł, że z przeprowadzonej analizy zgromadzonych dokumentów wynika, iż J. K. nie zamieszkuje pod adresem stałego meldunku a jednocześnie nie potrafi przywrócić naruszonego posiadania.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł J. K. wskazując na jej krzywdzący charakter. Szeroko opisał swoją skomplikowaną relację rodzinną z byłą żoną, która stanowiła źródło konfliktów w okresie wspólnego zamieszkiwania w lokalu. Wskazał ponadto, że była żona wraz z dziećmi od roku 2011 zamieszkuje w Wejherowie i to wobec nich powinno zostać wszczęte postępowanie administracyjne o wymeldowanie. Natomiast on sam bywa na terenie spornej posesji, gdyż znajdują się tam zwierzęta, jednak przebywanie w tym budynku zagraża zdrowiu i życiu.
Decyzją z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...] Wojewoda na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z treścią art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych podmiotem decyzji o wymeldowaniu może być jedynie osoba, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Organ wyjaśnił, iż posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego. Oznacza to, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim tzw. centrum życiowe. Pod pojęciem centrum życiowego rozumiemy sytuacje, gdy w spornym lokalu dana osoba przebywa w sposób stały, nocuje, spożywa posiłki, odbiera korespondencję, z którego wychodzi do pracy, przyjmuje znajomych.
Wojewoda wskazał, że z analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż budynek, w którym posiada zameldowanie J. K. uległ spaleniu i nie nadaje się do zamieszkiwania. Skarżący wprawdzie szeroko omówił swoją sytuację rodzinną, szykanowanie przez byłą żonę i córkę, utrudnianie w zamieszkiwaniu i spokojnym egzystowaniu w lokalu, jednakże w obecnej sytuacji, gdy lokal nie nadaje się do użytku powyższe okoliczności nie mogą być brane pod uwagę w niniejszej sprawie, gdyż fakt niezamieszkiwania skarżącego w lokalu jest bezsporny i spowodowany innymi okolicznościami. Istotę ewidencji ludności stanowi gromadzenie informacji w zakresie danych o miejscu pobytu osób w taki sposób, aby dane te odpowiadały stanowi faktycznemu i nie tworzyły fikcji meldunkowej. Organy prowadzące ewidencję mają obowiązek podejmować wszelkie czynności służące rejestracji prawdziwych danych o miejscu pobytu osób. Z uwagi na wskazane powyżej okoliczności sprawy, organ odwoławczy przychylił się do stanowiska Wójta Gminy [...] zawartego w decyzji z dnia 10 października 2012 roku orzekającej wymeldowanie J.K. z miejsca pobytu stałego i stwierdził, że należy usunąć z ewidencji ludności fikcję meldunkową jaka w stosunku do Niego zaistniała.
Odnosząc się do żądania J. K. podniesionego w odwołaniu organ odwoławczy wyjaśnił, że wszystkie kwestie sporne dotyczące utraconego mienia bądź konfliktów rodzinnych mogą być rozstrzygane jedynie na drodze postępowania sądowego. Organy administracji publicznej nie posiadają kompetencji w tym zakresie.
Zadaniem organów meldunkowych rozstrzygających niniejszą sprawę było jedynie ustalenie, czy skarżący mieszka w miejscu pobytu stałego. Wobec ustalenia, że skarżący nie ma możliwości zamieszkiwania w spornym lokalu, gdyż przedmiotowy budynek uległ spaleniu, nie było podstaw do wydania innego orzeczenia. Natomiast odnośnie faktu, że według skarżącego nie opuścił on lokalu w sposób trwały i dobrowolny, a wręcz przeciwnie sytuacja taka była spowodowana działaniami byłej żony, to w ocenie organu są to przesłanki niezbędne do ustalenia w postępowaniu o wymeldowanie. Skarżący występował w tej sprawie do sądu cywilnego z pozwem o przywrócenie naruszonego posiadania. Sprawa nie dotyczyła jednak wówczas utrudniania zamieszkiwania w samym lokalu, lecz dostępu do garażu znajdującego się przy lokalu i została rozstrzygnięta na korzyść skarżącego. Natomiast w obecnym stanie faktycznym, kiedy lokal w zasadzie nie istnieje, nie ma ona znaczenia dla końcowego rozstrzygnięcia. Skarżący powoływał się w swoim odwołaniu także na zeznania świadka, który widywał go minimum raz w tygodniu na terenie posesji, co według niego świadczy o tym, iż sporna nieruchomość nadal stanowi Jego centrum życiowe. Jednak w swoich obszernych wywodach sam skarżący kilkukrotnie zaznaczał, że wobec spalenia przedmiotowego lokalu, przebywanie na jego terenie zagraża życiu i zdrowiu. Wobec takich ustaleń nie było konieczności przesłuchiwania świadka zawnioskowanego przez skarżącego, gdyż Jego wyjaśnienia nie mogły wnieść nic nowego do sprawy, ponieważ lokal po pożarze jest nadal w takim samym stanie i nie nadaje się do zamieszkania, co więcej nie podjęto żadnych działań w celu ponownego przystosowania lokalu do zamieszkiwania. Skarżący nie może tego zrobić, ponieważ nie jest właścicielem lokalu. Organ podniósł, że rozumie trudną sytuację skarżącego i chęć ponownego tam zamieszkania, ale w obecnej sytuacji nie jest to możliwe, zatem brak jest podstaw do utrzymywania meldunku w lokalu, w którym faktycznie nie zamieszkuje. Według organu odwoławczego, organ I instancji podjął wszelkie kroki i przeprowadził wymagane czynności, które pozwoliły na ustalenie obiektywnego stanu faktycznego i wydanie orzeczenia w niniejszej sprawie. Istotnie spalenie omawianego lokalu jest zdarzeniem losowym, i to jak wskazuje skarżący odbyło się w niewyjaśnionych okolicznościach, to jednak pomimo zrozumienia jego trudnej sytuacji życiowej, na podstawie istniejącego stanu faktycznego nie ma możliwości wydania odmiennego orzeczenia w sprawie.
Natomiast odnośnie fikcyjnego meldunku byłej żony i dzieci skarżącego, którzy, jak wynika z Jego oświadczenia, od lipca 2011 roku zamieszkują w Wejherowie, organ wyjaśnił, iż wątek ten nie był rozpatrywany, ponieważ sprawa dotyczyła jedynie skarżącego i była rozpatrywana zgodnie z żądaniem A.K.. Stąd też w notatce służbowej sporządzonej przez Komisariat Policji w S., dokonujący kontroli meldunkowej na terenie spornej posesji, nie znalazła się informacja dotycząca byłej żony i dzieci skarżącego. Wobec powzięcia informacji o niezamieszkiwaniu M.S. z dziećmi, postępowanie w tej sprawie organ I instancji może wszcząć z urzędu.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł J. K. domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji jako bezzasadnej i niezgodnej z prawem.
Skarżący wskazał, że organ odwoławczy nie wykazał żadnego zainteresowania co do jego dalszych losów życiowych. Zapomniał również przy tym, że sprawy meldunkowe są traktowane poważniej przez ustawodawcę, który nakazuje interwencje z urzędu, jeśli ktoś spełnia rzeczywiste warunki do wymeldowania. Co więcej ustawodawca nakazuje w takiej sytuacji pod rygorem odpowiedzialności prawno-karnej interweniować i zgłaszać do właściwych organów tego rodzaju sytuacje faktyczno - prawne. W ocenie skarżącego Wojewoda uznał jednak, że przepisy ustawy w tym przypadku nie mają żadnego zastosowania erga omnes, a dotyczą jedynie jego osoby niezależnie od tego czy spełnia czy też nie spełnia przesłanek do wymeldowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle zarzutów w niej podniesionych punkt wyjścia do rozważań na temat prawidłowości procedowania przez organy administracji jak i wydanych w toku postępowania aktów administracyjnych stanowić winna wykładnia art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U 2006r. nr 139 poz.993) , który w dacie orzekania przez organy administracji stanowił, iż organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Sąd zwraca uwagę, iż instytucje zameldowania oraz wymeldowania z lokalu mają charakter wyłącznie ewidencyjny i jako takie – nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o rzeczywistym miejscu pobytu oznaczonej osoby.
W całej rozciągłości podzielić należy zaś pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażony w wyroku z dnia 22 września 2005 r. (sygn. akt IV SA/Wa 600/05, baza Lex nr 192912), w świetle którego miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję.
Stąd też wieloaspektowość stanu przebywania na stałe w danym lokalu musi prowadzić do wniosku, iż sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu, jakie nadaje temu terminowi art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
O stosownym opuszczeniu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego będzie wskazywał na to, iż lokal, w którym był na stałe zameldowany, przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych.
Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego z punktu widzenia zaistnienia przesłanki do wymeldowania, w ocenie Sądu, prowadzi do wniosku, iż J. K. opuścił lokal w lipcu 2011 roku, przy czym wówczas opuszczeniu temu nie można przypisać waloru trwałości i dobrowolności w rozumieniu jakim przyjmuje orzecznictwo sądowoadministracyjne dla wyczerpania przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Skarżący bowiem na skutek nieustających konfliktów z byłą żoną opuścił lokal, jednak jak wynika z zeznań świadka – sąsiadki, pojawiał się w obrębie nieruchomości co najmniej raz w tygodniu. Zatem przejawiał chęć zachowania "łączności" z nieruchomością.
Jednakże, co prawidłowo ocenił organ odwoławczy, zaistniała później sytuacja pozwalała na ustalenie, że nie istniała realna możliwość ponownego zamieszkania w tym lokalu. Wynikało to z postawy aktualnego właściciela lokalu (syna), który nie chciał jego powrotu do lokalu, czego wyrazem był wniosek o jego wymeldowanie. Co równie istotne, stopień dewastacji lokalu jaki nastąpił w wyniku pożaru – brak mediów uniemożliwiał w nim ponowne zamieszkanie. Stan taki nie uległ zmianie do chwili obecnej. Ze strony skarżącego brak było konkretnych działań zmierzających do jego zmiany. Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń organu drugiej instancji, skarżący wprawdzie występował do sądu cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania, jednakże sprawa nie dotyczyła lokalu mieszkalnego tylko dostępu do garaży, znajdujących się na posesji /dowód: wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 28.10.2011r. sygn.akt [...]. Tak więc sprawa nie dotyczyła utrudniania zamieszkiwania w samym lokalu – a co istotne w tym czasie skarżący już w lokalu nie zamieszkiwał. Sporna nieruchomość również nie wchodzi w skład gospodarstwa rolnego.
W konsekwencji, wbrew stanowisku zawartemu w skardze, nie sposób uznać, że skarżącemu chodziło o powrót do lokalu mieszkalnego w sytuacji gdy jego starania obejmowały wyłącznie umożliwienie dostępu do garaży.
Na marginesie dodać trzeba, że przedmiotem kontroli Sądu nie były działania, których organy nie podjęły wobec byłej żony skarżącego. Jak zasadnie podał organ odwoławczy, postępowanie prowadzone było na wniosek syna skarżącego i ustalenia w zakresie spełnienia przesłanek z art.15 ust.2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych dotyczyły w niniejszym postępowaniu wyłącznie skarżącego.
W tej sytuacji organ drugiej instancji zasadnie uznał, iż całokształt zachowań zameldowanego wskazywał, że lokal ten przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych.
Sąd nie stwierdził również naruszenia wymienionych w skardze przepisów procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż tylko takie uchybienie w myśl art.145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) nakazywałoby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Podkreślić należy, iż stan faktyczny w sprawie nie budził sporu. Natomiast zarzuty skargi polemizują z nadaną mu przez organy administracji oceną prawną, którą sąd uznał za niewadliwą.
W reasumpcji powyższych rozważań uznać należało, iż organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie spełnione zostały ustawowe przesłanki przemawiające za wymeldowaniem skarżącego z pobytu stałego, mimo niedbałości uzasadnienia, na co słusznie w odwołaniu wskazywał skarżący.
Prawidłowa była również decyzja wydana przez organ odwoławczy ponownie rozpatrujący i rozstrzygający sprawę w świetle zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażonej wprost w art. 15 k.p.a.
W tym stanie sprawy, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło