III SA/Gd 178/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-10-13
Skład orzekający: Alina Dominiak, Felicja Kajut, Elżbieta Kowalik-Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie lokalu mieszkalnego, spowodowane konfliktem z byłym mężem i brakiem dostępu do mediów, ale bez podjęcia kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania, może być uznane za dobrowolne i trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności?Ratio decidendi
Opuszczenie lokalu mieszkalnego, nawet jeśli pierwotnie nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez osobę, może zostać uznane za dobrowolne i trwałe w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności, jeśli osoba ta nie podejmuje przez długi czas kroków prawnych zmierzających do przywrócenia jej posiadania lokalu. Brak takich działań świadczy o rezygnacji z zamieszkiwania i braku koncentracji interesów życiowych w danym miejscu, co uzasadnia wymeldowanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania A. A. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego. Organ pierwszej instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając, że skarżąca opuściła lokal dobrowolnie i trwale w listopadzie 2012 r., mimo jej twierdzeń o przemocy i braku dostępu do mediów. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, podkreślając brak podjęcia przez skarżącą kroków prawnych w celu powrotu do lokalu. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę prawną stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut, Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2016 r. sprawy ze skargi A. A. na decyzję W. P. z dnia 27 listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Decyzją z dnia 16 września 2015 r. Prezydent Miasta, na podstawie
art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tj. Dz. U. z 2015 r., poz. 388), orzekł o wymeldowaniu A. A. z pobytu stałego z lokalu przy
ul. [...] w G..
W uzasadnieniu organ wskazał, że z wnioskiem o wymeldowanie wystąpili M. A. i M. A. podając, że A. A. od listopada 2012 r. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu. Od tego czasu przebywa w mieszkaniu swojej siostry E. K..
Organ uznał, że zasadne jest wydanie decyzji o wymeldowaniu A. A.
z pobytu stałego. Zdaniem organu meldunkowego bezsporne było, że wymieniona opuściła przedmiotowy lokal w listopadzie 2012 r. Spór między stronami dotyczył okoliczności opuszczenia lokalu. Wnioskodawcy twierdzili, że opuszczenie spornego lokalu miało charakter dobrowolny. M. A. podał, że skarżąca opuściła lokal po odcięciu wody przez dostawcę , bowiem nie chciała uiścić zaległych rachunków za wodę. Przed sprawą rozwodową miała swobodny dostęp do konta i miała opłacać rachunki z pieniędzy przez niego zarobionych, czego nie robiła, nie chciała też podjąć pracy. Skarżąca utrzymywała, że powodem był brak dostępu do wody, prądu, a także przemoc stosowana wobec niej i małoletnich dzieci przez męża. Wskazała, że przed opuszczeniem lokalu podjęła środki prawne przeciwko stosowanej przemocy, zawiadamiając właściwe organy. Wyjaśniła, że w omawianym lokalu został wymieniony zamek i nie mogła się do mieszkania dostać w celu zabrania pozostawionych tam rzeczy. Ustalono także, że A. A. nie wystąpiła do sądu powszechnego z pozwem o ochronę naruszonego posiadania, a termin na złożenie przedmiotowego pozwu już minął.
W ocenie organu A. A. nie wykorzystała wszelkich środków prawnych zmierzających do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu, uzyskania kluczy i powrotu do mieszkania. Organ wyjaśnił, że jeżeli osoba, pomimo usunięcia z lokalu wbrew swojej woli, nie podejmuje przez długi czas kroków prawnych w celu przywrócenia jej posiadania do tego lokalu, świadczy to o opuszczeniu przez nią miejsca pobytu stałego. Zaniechanie działań podjęcia środków prawnych w celu obrony swoich praw powoduje, że brak jest podstaw do utrzymania fikcji meldunkowej, bowiem lokal przy ulicy [...] w G. przestał być miejscem koncentracji interesów życiowych wymienionej.
A. A. wniosła odwołanie od w/w decyzji podając, że w trakcie prowadzonego postępowania przedstawiła argumenty i dowody potwierdzające, że opuszczenie przez nią spornego lokalu nie było dobrowolne. Pracuje, a dzieci uczą się w pobliżu miejsca pobytu stałego, tam też korzystają z opieki medycznej. Dodała, że z akt sprawy wynika, iż podczas sprawy rozwodowej wystąpiła do sądu o uregulowanie sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego przez strony domu po rozwodzie oraz o podział majątku wspólnego małżonków, co w jej ocenie tożsame jest z wystąpieniem do sądu lub organów ścigania o ochronę jej uprawnień, a co za tym idzie świadczy o tym, że przedmiotowego lokalu nie opuściła dobrowolnie. Wyjaśniła, że nie prawdą jest jakoby opuszczenie spornego lokalu było ucieczką przed zobowiązaniami finansowymi, ponieważ nie miała dostępu do korespondencji przychodzącej od wierzycieli M. A., która kierowana była na adres jego pracodawcy.
Wojewoda decyzją z dnia 27 listopada 2015 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 35 ustawy o ewidencji ludności, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że o braku dobrowolności opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu można mówić wówczas, gdy osoba zameldowana została usunięta z lokalu w drodze przymusu fizycznego czy psychicznego bądź uniemożliwiono jej dostęp do lokalu. Jednak sytuacja taka nie uniemożliwia wymeldowania. Konieczne jest ustalenie, czy osoba, której postępowanie dotyczy, podejmowała środki prawne zmierzające do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania. O dobrowolnym opuszczeniu lokalu można mówić, gdy dana osoba nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu bądź gdy podjęte środku okazały się nieskuteczne. Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ odwoławczy ustalił, że strona w przedmiotowym lokalu nie mieszka i nie koncentruje w nim swoich interesów życiowych. Jak sama twierdzi, od listopada 2012 r. jej centrum życiowe znajduje się w mieszkaniu siostry. Nie budzi więc wątpliwości trwały charakter opuszczenia lokalu. Strona nie deklaruje nawet chęci powrotu do spornego lokalu. W wyjaśnieniach złożonych w dniu 1 kwietnia 2015 r. wskazała jedynie, że wróci do przedmiotowego lokalu, jeżeli będzie zmuszona, wyjaśniła, że stara się o lokal socjalny, a dobrowolnie nie wymelduje się, ponieważ istnieje obowiązek meldunkowy, a ona nie ma stałego miejsca zamieszkania.
Organ wyjaśnił, że nie można utożsamiać miejsca pobytu stałego z miejscem, w którym strona od trzech lat nie przebywa tylko dlatego, że w pobliżu tego miejsca skarżąca pracuje, dzieci uczą się czy też korzystają z opieki zdrowotnej. Stan niezamieszkiwania strony w miejscu pobytu stałego trwa już od listopada 2012 r. i nic nie wskazuje na to, aby mógł się zmienić, tym bardziej, że M. A. zamieszkuje obecnie w przedmiotowym lokalu z nową partnerką i dwójką jej dzieci. Również dzieci państwa A. deklarują, że nie chcą mieć z ojcem kontaktu, co wynika z opinii RODK.
Organ podał, że jedną z możliwości powrotu do lokalu w sytuacji, gdy osoba zostaje siłą z niego wyrzucona jest wystąpienie do sądu z pozwem o ochronę naruszonego posiadania. Strona z takiej możliwości nie skorzystała, a to oznacza, że zaakceptowała istniejącą sytuację i tym samym sama zrezygnowała z zamieszkiwania w lokalu. Wystąpienie do sądu o uregulowanie sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego przez strony domu po rozwodzie nie może być z takim pozwem utożsamiane.
Wyjaśniono także, że nie bez znaczenia jest fakt, że zameldowanie jest czynnością materialno-techniczną, ma charakter rejestracyjny - tj. powinno odzwierciedlać faktyczne miejsce pobytu osoby w danym miejscu. Nie przyznaje osobie żadnych uprawnień do lokalu, ani ich nie pozbawia. W niniejszej sprawie od trzech lat rzeczywiste miejsce pobytu skarżącej jest inne, niż miejsce dotychczasowego zameldowania.
A. A. w skardze na powyższą decyzję Wojewody skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji.
Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego oraz naruszenie ustawy o ewidencji ludności poprzez uznanie, że opuszczenie lokalu było dobrowolne i trwałe. W uzasadnieniu skarżąca podała, że w toku postępowania wykazała, że opuszczenie lokalu przez nią i jej dzieci nie było dobrowolne i nie wynikało z jej własnej woli. Zeznania świadków potwierdziły taki stan rzeczy. Wyjaśniła, że dzieci uczęszczają do szkoły usytuowanej w pobliżu miejsca zameldowania oraz korzystają z pobliskich ośrodków zdrowia. Wraz z dziećmi została zmuszona do opuszczenia spornego lokalu z uwagi na konflikt pomiędzy nią a mężem, który stosował wobec niej i dzieci przemoc, ale także dlatego, że w lokalu nie było dostępu do bieżącej wody i ogrzewania. Obecnie jest w trakcie rozwodu. Podała także, że wszczęła w stosunku do męża postępowanie karne, które jest w toku. W lokalu pozostały rzeczy osobiste jej i dzieci. Od 27 listopada 2015 r. zamieszkuje w wynajętym mieszkaniu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Uczestnicy postępowania – M. A. i M. A. wnieśli o oddalenie skargi wskazując, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo i prawidłowe są decyzje, wydane przez organy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718) stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle zarzutów podniesionych w skardze punktem wyjścia do rozważań na temat prawidłowości procedowania przez organy administracji jak i legalności wydanych w toku postępowania aktów administracyjnych powinna być wykładnia art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz.U z 2015r. poz. 388 ze zm.), zwana dalej "ustawą", który to przepis w dacie orzekania przez organy administracji stanowił, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Sąd zwraca uwagę, że instytucje zameldowania oraz wymeldowania z lokalu mają charakter wyłącznie ewidencyjny i - jako takie - nie rodzą żadnych uprawnień do lokalu, ani też nie przesądzają o ich utracie. Są to zatem wyłącznie akty, których istota sprowadza się do administracyjnej rejestracji danych o rzeczywistym miejscu pobytu oznaczonej osoby.
Podzielić należy, aktualny na gruncie obowiązującej obecnie ustawy, pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażony w wyroku z dnia 22 września 2005 r. (sygn. akt IV SA/Wa 600/05, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych), w świetle którego miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję.
Stąd też wieloaspektowość stanu przebywania na stałe w danym lokalu musi prowadzić do wniosku, że sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, że zameldowany opuścił je w rozumieniu takim, jakie nadaje temu terminowi art. 35 ustawy o ewidencji ludności. O opuszczeniu lokalu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego będzie wskazywał na to, że lokal, w którym był na stałe zameldowany, przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych.
Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, w ocenie Sądu, prowadzi do wniosku, że skarżąca A. A. opuściła przedmiotowy lokal w listopadzie 2012 r. i nie ma znaczenia, gdzie wówczas zamieszkała czasowo, przy czym opuszczeniu temu, w tamtym okresie, nie można przypisać waloru trwałości i dobrowolności w rozumieniu, jakie przyjmuje orzecznictwo sądowoadministracyjne dla zaistnienia przesłanki z art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Skarżąca bowiem na skutek nieustających konfliktów z byłym mężem opuściła lokal, jednak miała nadzieję, że do niego powróci po uzyskaniu rozwodu. Wyrazem tych oczekiwań było dochodzenie w sprawie rozwodowej rozstrzygnięcia co do sposobu korzystania ze spornego lokalu. Zatem na tym etapie uznać należało, że skarżąca przejawiała chęć zachowania łączności z nieruchomością. Jednakże organy obu instancji słusznie nie uznały tego momentu za decydujący dla ustalenia zaistnienia przesłanek do wymeldowania. O zaistnieniu przesłanki trwałości i dobrowolności nie może bowiem decydować – przy tak długim przebywaniu skarżącej poza miejscem stałego zameldowania – jedynie stan faktyczny zaistniały w momencie opuszczenia przez nią lokalu. Przy ocenie spełnienia tych przesłanek należy mieć na uwadze także to, jakie faktyczne starania, świadczące o chęci zamieszkiwania w lokalu czyni strona, pozbawiona możliwości zamieszkiwania w lokalu, w którym jest zameldowana. Okoliczności te muszą przy tym obiektywnie świadczyć o chęci zamieszkiwania w lokalu , do którego dostęp został utracony, nie zaś być jedynie deklaracją takiej chęci strony.
W tym kontekście podkreślenia wymaga okoliczność, że skarżąca przesłuchana w charakterze strony zeznała: "Jeśli będę zmuszona, to wrócę do tego lokalu" oraz że stara się o przydział lokalu socjalnego przez gminę. Zeznała również , że nie próbowała wejść do przedmiotowego lokalu, że nie ponosi kosztów jego utrzymania i że dobrowolnie nie dokona wymeldowania, bowiem istnieje obowiązek meldunkowy, a nie ma stałego zameldowania. Ponadto skarżąca, która twierdziła, że została zmuszona do opuszczenia przedmiotowego lokalu, nigdy nie wniosła do sądu powszechnego powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania na podstawie art. 344 § 2 k.c. Nie wskazała też na żadne inne zdarzenia, które świadczyłyby o jej faktycznym dążeniu do zamieszkania w przedmiotowym lokalu.
Skarżąca poprzestała jedynie na oświadczeniu o chęci powrotu do lokalu, ale też tylko wówczas, kiedy będzie do tego zmuszona. Co więcej wskazała, że dzieci nie chciałyby zamieszkać ponownie z ojcem. Wbrew argumentom skargi nie można uznać, że to, że dzieci skarżącej uczęszczają do szkoły w pobliżu miejsca zameldowania, korzystają z pobliskiej opieki medycznej, a ona sama podjęła okolicy pracę, świadczą o związku ze spornym lokalem. Samo pozostawienie w lokalu przez skarżącą niektórych jej rzeczy nie może decydować o braku możliwości wymeldowania jej z pobytu stałego.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo doszedł do przekonania, że opuszczenie przez skarżącą miejsca zameldowania na pobyt stały miało charakter dobrowolny. Prawidłowo też organ odwoławczy ocenił, że opuszczenie lokalu przez skarżącą ma charakter trwały, bowiem skarżąca od ponad czterech lat w przedmiotowym lokalu nie mieszka i lokal ten nie stanowi jej centrum życiowego.
Zauważyć należy, że z postawy uczestników postępowania - współwłaścicieli przedmiotowego lokalu ( byłego męża skarżącej i jego ojca) wynika, że nie chcą oni powrotu skarżącej do lokalu. Zmieniła się także sytuacji życiowa byłego męża skarżącej – zamieszkał z nową partnerką wraz z dwójką jej dzieci. Z uzasadnienia prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 27 stycznia 2014 r. sygn. akt II C2342/11 orzekającego rozwód skarżącej i jej byłego męża wynika, że wspólne zamieszkiwanie stron nie jest możliwe. Mając to na uwadze oraz fakt, że skarżąca nie ma żadnego tytułu do przedmiotowego lokalu, pozostawienie jej dotychczasowego miejsca zameldowania prowadziłoby do fikcji meldunkowej. Słusznie zatem organ odwoławczy konstatuje, że nie sposób utożsamiać miejsca stałego pobytu z miejscem, w którym strona od kilku lat nie przebywa, a jedynie w jego pobliżu pracuje, korzysta z opieki zdrowotnej, a jej dzieci chodzą do szkoły.
W tej sytuacji organ drugiej instancji zasadnie uznał, iż całokształt zachowań skarżącej wskazywał na to, że lokal ten przestał być miejscem koncentracji jej interesów życiowych, zwłaszcza - co należy podkreślić - skarżąca po opuszczeniu lokalu nigdy nie podjęła żadnej próby powrotu do niego. Jak wskazano wcześniej skarżąca nie wniosła do sądu powództwa o przywrócenie utraconego posiadania. Tymczasem w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w sytuacji, gdy osoba zameldowana w lokalu została z niego usunięta wbrew swojej woli, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, uznaje się to za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu ( zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 3151/13, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych ).
W tej sytuacji Sąd podziela stanowisko organów, że w rozpatrywanej sprawie istniały podstawy do przyjęcia, że skarżąca opuściła miejsce stałego pobytu i opuszczenie to miało charakter trwały i dobrowolny, bowiem od listopada 2012 r. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu i nie podjęła żadnych realnych starań o ponowne w nim zamieszkanie.
Sąd nie stwierdził również naruszenia przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż tylko takie uchybienie w myśl art.145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. nakazywałoby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Podkreślić należy, że ustalony stan faktyczny co do okoliczności opuszczenia lokalu przez skarżącą nie był sporny. Natomiast zarzuty skargi polemizują z nadaną mu przez organy administracji oceną prawną, którą Sąd uznał za niewadliwą.
W reasumpcji powyższych rozważań uznać należało, że organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie spełnione zostały ustawowe przesłanki przemawiające za wymeldowaniem skarżącej z pobytu stałego.
Prawidłowa była również decyzja wydana przez organ odwoławczy ponownie rozpatrujący i rozstrzygający sprawę w świetle zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażonej wprost w art. 15 k.p.a.
W tym stanie sprawy Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło