III SA/Gd 330/24
WyrokWSA w Gdańsku2024-10-03
Skład orzekający: Alina Dominiak, Janina Guść, Adam Osik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej jest zasadna, gdy strona powołuje się na brak placówki pocztowej w miejscu zamieszkania, zły stan zdrowia oraz godziny urzędowania poczty jako przyczyny uchybienia terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania była zasadna. Brak placówki pocztowej w miejscu zamieszkania nie stanowił obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej terminowe wniesienie odwołania, zwłaszcza że skarżący korzystał z usług pocztowych w innych miejscowościach. Argumenty dotyczące stanu zdrowia nie mogły być uwzględnione przez sąd, ponieważ nie były znane organowi w momencie wydawania postanowienia, a przedstawiona dokumentacja medyczna nie potwierdzała, że stan zdrowia uniemożliwiał terminowe działanie w okresie, gdy powinno być wniesione odwołanie. Godziny urzędowania poczty nie zwalniają strony z obowiązku dochowania terminu.Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji Starosty z uchybieniem terminu. Wniósł o przywrócenie terminu, wskazując na brak placówki pocztowej w miejscu zamieszkania. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. W skardze skarżący podniósł dodatkowo argumenty dotyczące złego stanu zdrowia i konieczności hospitalizacji, a także godzin urzędowania poczty. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść Asesor WSA Adam Osik po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 3 października 2024 r. sprawy ze skargi S. M. na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 24 maja 2024 r. nr WIGK-II.7221.14.2024.MJ w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Decyzją z dnia 15 marca 2024 r. Starosta Bytowski (dalej: "Starosta") odmówił zmiany danych ewidencji gruntów i budynków dotyczących działek o numerach ewidencyjnych [...] i [...], położonych w obrębie M., gmina M.1. Decyzję doręczono S. M. (dalej: "skarżący") w dniu 21 marca 2024 r.
Skarżący pismem z dnia 17 kwietnia 2024 r., złożonym w placówce pocztowej w dniu 18 kwietnia 2024 r. (data stempla pocztowego), wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Starosta w dniu 25 kwietnia 2024 r. przekazał odwołanie skarżącego organowi odwoławczemu wraz z aktami sprawy, wskazując, że zostało ono wniesione z uchybieniem terminu. Pismo przesłane zostało także skarżącemu do wiadomości.
Skarżący w dniu 10 maja 2024 r. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeżeli termin nie został zachowany. Wyjaśnił, że w miejscu zamieszkania (M.) nie miał możliwości złożenia odwołania, które przesłał pocztą w dniu 18 kwietnia 2024 r.
Pomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej: "organ", "organ odwoławczy") postanowieniem z dnia 24 maja 2024 r., wydanym na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej: "k.p.a."), odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Organ, powołując się na art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., wskazał, że to strona ubiegająca się o przywrócenie terminu powinna uwiarygodnić swoją staranność w dokonaniu czynności oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Obowiązkiem strony jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek pojawienia się przeszkody uniemożliwiającej złożenie przedmiotowego wniosku w terminie. Jednocześnie przewrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Organ wskazał, że decyzja Starosty z dnia 15 marca 2024 r. została doręczona osobiście skarżącemu w dniu 21 marca 2024 r. Został on pouczony o prawie i sposobie wniesienia odwołania. Termin przewidziany na złożenie odwołania rozpoczął bieg w dniu 22 marca 2024 r. i upływał w dniu 4 kwietnia 2024 r. (Postanowieniem z dnia 22 maja 2024 r. organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.).
Skarżący jako przyczynę uchybienia terminu podał miejsce swojego stałego zamieszkania, przy czym nie wyjaśnił, w jaki sposób okoliczność zamieszkiwania miała wpływ na niedochowanie przez niego terminu do złożenia odwołania od decyzji. Zdaniem organu nie jest to okoliczność losowa, niezależna od skarżącego, a stały element jego codziennego funkcjonowania. Skarżący nie przedstawił innych powodów uchybienia terminu.
Jednocześnie organ zauważył, że skarżący uważał, że termin na wniesienie odwołania nie upłynął. Z tego powodu nie można mówić o ustaniu przeszkody związanej z uchybieniem terminu do jego wniesienia i analizować spełnienie "przesłanki pierwotnej", czyli zachowania przez skarżącego 7-dniowego terminu na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wskazał, że nie dochował terminu ze względu na zły stan zdrowia (w szczególności zaburzenia pamięci i koncentracji, niewydolność krążenia, ogólną słabość), który zaistniał przed majem 2024 r. (w terminie do wniesienia odwołania) i konieczność hospitalizacji w okresie od 21 maja do 14 czerwca 2024 r., na dowód czego przedłożył kartę informacyjną z leczenia szpitalnego. Wyjaśnił, że zapomniał zanotować datę odbioru decyzji Starosty, a ze względu na znaczną odległość od miejsca zamieszkania nie był także w stanie udać się do S. po pomoc w sporządzeniu odwołania. Skarżący wniósł o uwzględnienie przy rozpoznawaniu sprawy powołanych okoliczności oraz przedłożonej dokumentacji medycznej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko. Odnosząc się do okoliczności powołanych w skardze dotyczących złego stanu zdrowia skarżącego, który uniemożliwiał mu sporządzenie odwołania w terminie, organ zwrócił uwagę, że skarżący nie musiał działać osobiście – w każdym czasie mógł ustanowić osobę do reprezentowania przed organem administracji publicznej (art. 32 k.p.a.). Ponadto odwołanie nie wymaga szczególnego uzasadnienia, wystarczy, że z jego treści będzie wynikać, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji (art. 128 k.p.a.). Organ zauważył, że okres udokumentowanego przez skarżącego przebywania w szpitalu nie pokrywa się z okresem przewidzianym na wniesienie odwołania.
W piśmie procesowym z dnia 26 lipca 2024 r. skarżący wskazał, że stanowisko organu nie znajduje odzwierciedlenia w stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wyjaśnił, że placówka pocztowa w M.1 jest czynna do godziny 18 , a w S. do 20. Z tego powodu nie miał możliwości wniesienia odwołania w godzinach późniejszych. Zgodnie z przepisami termin do wniesienia odwołania upływał zaś z godziną 23:59. Skarżący winy w uchybieniu terminu upatruje w godzinach urzędowania poczty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a.").
Oceniając zaskarżone postanowienie w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 3 p.p.s.a.). Przepis ten stanowi, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie, odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej zmiany danych w ewidencji gruntów i budynków.
Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie.
Podstawę prawną przedmiotowego orzeczenia stanowił przepis art. 58 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie zaś z art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Dla przywrócenia terminu konieczne jest zatem kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: 1) uchybienie terminu, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminu, 4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ przyjął, że skarżący nie spełnił przesłanki uprawdopodobnienia braku swojej winy w terminowym złożeniu odwołania.
W tym zakresie wyjaśnienia wymaga, że dokonując oceny braku zawinienia strony w uchybieniu terminu należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników staranności. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniana jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych, nieprzewidywalnych, których osoba dbająca należycie o swoje interesy nie mogła przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15).
Z akt sprawy wynika, że decyzja Starosty z dnia 15 marca 2024 r. została doręczona skarżącemu w dniu 21 marca 2024 r. na adres wskazany przez niego we wniosku o zmianę danych w ewidencji gruntów i budynków. Z adnotacji zamieszczonych na potwierdzeniu odbioru decyzji wynika, że skarżący osobiście odebrał przesyłkę, co potwierdził własnoręcznym podpisem złożonym obok daty doręczenia. Decyzja zawiera prawidłowe pouczenie o przysługującym skarżącemu prawie wniesienia odwołania, sposobie jego wniesienia (za pośrednictwem Starosty) oraz 14-dniowym terminie liczonym od daty jej doręczenia. Termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 4 kwietnia 2024 r. Skarżący wniósł odwołanie dopiero w dniu 18 kwietnia 2024 r.
Okoliczności te nie są sporne.
Zdaniem Sądu, organ właściwie przyjął, że powołana przez skarżącego w piśmie z dnia 10 maja 2024 r. okoliczność nie stanowi podstaw do wyłączenia zawinienia w niezłożeniu odwołania w prawem przewidzianym terminie.
Sąd podziela także stanowisko organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Skarżący w piśmie z dnia 10 maja 2024 r. wskazał, że nie miał możliwości złożenia odwołania w terminie z uwagi na brak placówki pocztowej w miejscu jego zamieszkania – M.. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że okoliczność ta nie stanowiła przeszkody w zainicjowaniu sprawy administracyjnej, poprzez złożenie wniosku o zmianę danych w ewidencji gruntów i budynków, ani też w kierowaniu do organu pism już po wszczęciu postępowania administracyjnego. Skarżący każdorazowo kierował korespondencję do organu za pośrednictwem placówek pocztowych w S. bądź w M.1, co potwierdzają pieczątki na kopertach. Brak placówki pocztowej w miejscu zamieszkania skarżącego nie może zatem być okolicznością świadczącą o istnieniu obiektywnej przeszkody do wniesienia odwołania w terminie i z której wynika brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Podkreślić trzeba, że organ trafnie zauważa, że skarżący w swoim wniosku z dnia 10 maja 2024 r. nie wskazał jakichkolwiek innych okoliczności, które mogłyby stanowić realną przeszkodę w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Co więcej – skarżący konsekwentnie podnosi, że odwołanie wniósł w terminie, który w jego ocenie upłynął w dniu 18 kwietnia 2024 r.
Bez wpływu na dokonaną ocenę ma podniesiona dopiero w skardze okoliczność złego stanu zdrowia skarżącego, który wskazuje, że stan ten zaistniał w terminie do wniesienia odwołania i ulegał pogorszeniu aż do momentu hospitalizacji, tj. do dnia 21 maja 2024 r. Argumentacja w tym zakresie nie była znana organowi w momencie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, stąd też nie została poddana jego ocenie. Z tej przyczyny nie może także zostać wzięta pod uwagę przez Sąd, który dokonuje kontroli zaskarżonego postanowienia przez pryzmat okoliczności ujawnionych w toku postępowania i o których organ miał wiedzę na dzień wydania zaskarżonego aktu.
Niezależnie od powyższego zauważyć trzeba, że skarżący wniósł odwołanie w dniu 18 kwietnia 2024 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu w dniu 10 maja 2024 r. Obu czynności dokonał za pośrednictwem placówki pocztowej w S. Okoliczności te przeczą twierdzeniom skarżącego, że nasilające się dolegliwości zdrowotne, które trwały do momentu hospitalizacji, przyczyniły się do niezachowania przez niego 14-dniowego terminu, skoro w okresie, w którym, jak twierdzi, jego stan zdrowia się pogarszał, dokonał wyżej wskazanych czynności procesowych, sporządzając osobiście stosowne pisma i nadając je w placówce pocztowej położonej poza jego miejscem zamieszkania. Z tych przyczyn nie można podzielić także argumentacji skarżącego, że nie mógł on udać się do innej miejscowości, aby zlecić napisanie odwołania innej osobie.
Nadmienić też należy, że skarżący był hospitalizowany od dnia 21 maja 2024 r. , a z epikryzy, dołączonej do skargi, wynika, że skarżący podał , że od około tygodnia narasta u niego poczucie duszności i nietolerancja wysiłku. Czas ten nie pokrywa się z okresem, w którym powinno zostać wniesione odwołanie.
Niezrozumiały jest argument skarżącego, podniesiony w piśmie procesowym z dnia 26 lipca 2024 r., że winą za niedochowanie przez niego terminu do wniesienia odwołania należy obarczyć pocztę, której godziny urzędowania nie pokrywają się z terminem zakreślonym przez ustawodawcę, bowiem placówki pocztowe zamykane są przed godziną 23:59. Określenie przez ustawodawcę w art. 57 § 1 zdanie 2 k.p.a., że " Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu" - jest rozwiązaniem uniwersalnym. Ustawodawca zakreślił 14-dniowy termin do wniesienia odwołania i w interesie strony, która należycie dba o swoje interesy, jest zadbanie, by tego rodzaju czynności dokonać przed jego upływem, uwzględniając także godziny , czy nawet dni otwarcia urzędów pocztowych.
Sąd za niemające wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy uznał stwierdzenie organu, że wniosek o przywrócenie terminu nie został złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, gdyż skarżący wskazuje, że odwołanie wniósł w terminie. W aktach sprawy brak jest bowiem potwierdzenia odbioru przez skarżącego pisma Starosty z dnia 25 kwietnia 2024 r., przy którym odwołanie wraz z aktami zostało przekazania do organu II instancji, a w którym organ ten wskazuje, że odwołanie zostało wniesione po terminie. Skoro nie można ustalić, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu (momentu, w którym skarżący dowiedział się, że odwołanie wniósł po terminie, sam skarżący był zaś przeświadczony o tym, że odwołanie wniósł w terminie), to nie można w sposób pewny przyjąć, że skarżący uchybił 7 - dniowemu terminowi od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Niezależnie od powyższego organ odniósł się do powoływanych przez skarżącego okoliczności, które w jego ocenie były niezawinione i uzasadniały przywrócenie mu terminu do wniesienia odwolania, umożliwiając tym samym Sądowi kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia.
Mając powyższe na uwadze należało, w ocenie Sądu, podzielić stanowisko organu, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie została spełniona przesłanka zakreślona w art. 58 § 1 k.p.a., uzasadniająca przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, bowiem skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło