III SA/Gd 401/13

WyrokWSA w Gdańsku2013-09-05

Skład orzekający: Jolanta Sudoł, Anna Orłowska, Bartłomiej Adamczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo usunął z ewidencji ludności zapis o zameldowaniu osoby na pobyt stały, jeśli dane dotyczące zamieszkania budziły wątpliwości, a strona skarżąca twierdziła, że nie miała możliwości czynnego udziału w postępowaniu z powodu choroby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo usunęły z ewidencji ludności zapis o zameldowaniu, ponieważ ustalono, że w dacie zameldowania skarżąca faktycznie nie zamieszkiwała w przedmiotowym lokalu, co potwierdziła sama skarżąca w odwołaniu. Sąd uznał również, że skarżąca miała zapewniony czynny udział w postępowaniu, mimo zgłaszanych problemów zdrowotnych, gdyż organ podejmował kroki w celu umożliwienia jej wypowiedzenia się, a strona nie skorzystała z tych możliwości ani nie ustanowiła pełnomocnika.
Stan faktyczny
Skarżąca została zameldowana na pobyt stały w lokalu należącym do jej męża. Mąż złożył wniosek o usunięcie zapisu o zameldowaniu, twierdząc, że żona nigdy nie zamieszkała w tym lokalu, a zameldowanie miało charakter fikcyjny. Organ I instancji orzekł o usunięciu zapisu, a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu z powodu choroby.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Anna Orłowska Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Protokolant Starszy sekretarz sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2013 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gdańsku delegowanego do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Piotra Przytuły sprawy ze skargi U.K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 28 lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie usunięcia z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu oddala skargę. W dniu 26 października 2011 r. U. K. została zameldowana na pobyt stały w lokalu [[...]] w G., stanowiącym własność jej męża – K. M. Decyzją z dnia 20 stycznia 2013 r. Prezydent orzekł o usunięciu z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu U. K. na pobyt stały w ww. lokalu. Jako podstawę prawną wskazano art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm., dalej jako "ustawa o ewidencji ludności"). Postępowanie zostało wszczęte na wniosek K. M., który wskazał, że żona nigdy nie zamieszkała w należącym do niego mieszkaniu. W dacie dokonania zameldowania nie wprowadziła się do mieszkania. Nie miała w nim żadnych rzeczy osobistych. Nie posiadała kluczy. Nie uczestniczyła w kosztach utrzymania mieszkania. K. M. zeznał, że żona ma swój dom, w którym mieszka od 20 lat, to jest dom pod adresem G. ul. M. Wskazał, że żona odmówiła dobrowolnego wymeldowania się z lokalu przy A. Namawiała go także, aby wycofał wniosek oraz poszedł z nią do ZUS-u w celu uzyskania informacji, czy w przypadku wymeldowania z mieszkania uzyska po jego śmierci, jego emeryturę. Organ dał wiarę złożonym przez wnioskodawcę wyjaśnieniom, że zameldowanie żony miało charakter fikcyjny i zostało dokonane z naruszaniem prawa. Wziął przy tym pod uwagę, że U. K. nie złożyła żadnych wyjaśnień w sprawie, pomimo kierowanej do niej w toku postępowania korespondencji, odbieranej przez nią osobiście pod wskazanym przez męża adresem, to jest w domu przy ul. M. w G. U. K. wniosła odwołanie od decyzji. Zarzuciła, że organ nie przeprowadził wszystkich niezbędnych dowodów, w tym nie umożliwił jej wypowiedzenia się w sprawie, pomimo iż kilkakrotnie telefonicznie informowała Urząd Miasta o uniemożliwiającej jej opuszczenie domu chorobie. Umówiła się z urzędniczką, że przyjdzie 4 lutego 2013 r. Jest po złamaniu kręgosłupa oraz nadgarstka i po oblodzonych chodnikach i ulicach, nie wolno jej chodzić. Choruje na osteoporozę i częste zapalenie żył, wtedy nie wolno jej wychodzić z łóżka. Wskazała, że zamieszkiwała w mieszkaniu męża przed ślubem. W jej ocenie, wydana decyzja jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż mąż nie dotrzymał złożonej przed ślubem obietnicy, że po ślubie, tj. po dniu 21 października 2011 r. wspólnie zamieszkają w mieszkaniu przy A. K. M. zameldował bowiem ją co prawda w tym mieszkaniu w dniu 26 października 2011 r., nie mogła ona jednak tam zamieszkać, ponieważ mieszkanie zostało wynajęte przez męża osobie trzeciej. On sam zamieszkał natomiast wspólnie z odwołującą się w domu przy ul. M. w G. Decyzją z dnia 28 lutego 2013 r. Wojewoda działając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji jako zgodne z prawem. W uzasadnieniu wyjaśniono, że przedmiotem postępowania w sprawie o usunięcie zapisu o zameldowaniu jest wyłącznie ustalenie, czy w dacie zameldowania osoba zgłaszająca pobyt w danym lokalu faktycznie w nim zamieszkała z zamiarem pobytu stałego. Dokonana w sprawie ocena braku zamieszkania U. K. w lokalu przy A. w dniu 26 października 2011 r. była, zdaniem Wojewody, prawidłowa. Znalazła ona także potwierdzenie w treści odwołania, w którym U. K. wyraźnie przyznała, że zamieszkiwała w omawianym lokalu wcześniej, jeszcze przed datą zameldowania. Po ślubie jednak, pomimo złożonej obietnicy, mąż mieszkanie wynajął i zamieszkał razem z U. K. w jej domu, a nie pod adresem przy A. L. Organ uznał, że w sprawie nie naruszono zasady zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu. Wskazał, że w aktach znajduje się notatka służbowa, z której wynika, że pracownik organu rozmawiał telefonicznie ze skarżącą i przyjął do wiadomości, że z uwagi na chorobę nie może się ona stawić na przesłuchanie. U. K. została jednak poinformowana, że zostanie wyznaczony kolejny termin przesłuchania, a w przypadku braku możliwości osobistego stawiennictwa, ma możliwość ustanowienia pełnomocnika. Organ podjął więc działania mające na celu umożliwienie U. K. wzięcie udziału w postępowaniu w formie ponownego wezwania oraz informacji o zakończeniu postępowania, jednakże skarżąca z takiej możliwości nie skorzystała. Zgodnie z przepisami k.p.a. organ jest natomiast zobowiązany rozpatrzyć sprawę w określonym czasie i nie ma możliwości oczekiwania na stronę w bliżej niesprecyzowanym przez nią terminie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku U. K. wskazała, że decyzja Wojewody jest wadliwa i powinna być uchylona. Oświadczyła, że w dniu zameldowania mieszkała w lokalu przy A. w G., jak również mieszkała tam później. Błędnym jest więc ustalenie organu w tym zakresie. Skarżąca wyjaśniała, że po zawarciu małżeństwa zamieszkała z K. M. w spornym lokalu, po czym w dniu 2 listopada 2011 r. wyprowadzili się i zamieszkali razem do domu przy u. M., w związku z tym że mąż postanowił wynająć swoje mieszkanie. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ podkreślił, że w sprawie ustalono, że w dacie zameldowania skarżąca nie zamieszkiwała w spornym lokalu nie tylko na podstawie zeznań wnioskodawcy, składanych do protokołu pod odpowiedzialnością karną, lecz również na podstawie twierdzeń samej skarżącej zawartych w odwołaniu. Zawiadomiony o wniesionej przez żonę skardze oraz o terminie rozprawy, K. M. oświadczył, że U. K. nigdy nie zamieszkiwała w lokalu przy A. ponieważ mieszkanie to w okresie od sierpnia 2011 r. do stycznia 2013 r. zostało już wynajęte jej znajomemu. K. M. wskazał, że ma 76 lat, choruje na raka oraz jest w trakcie rozwodu z żoną, przez którą czuje się oszukany. Małżeństwo trwało zaledwie 8 miesięcy. Żona obiecała, że będzie się nim opiekować, podczas gdy całą swoją energię skierowała na uzyskanie korzyści majątkowych, w tym przejęcie mieszkania przy A. Sama skarżąca poza samochodem i domem przy ul M. w G., jest także współwłaścicielką domu nr [[...]] przy tej samej ulicy. Pismem z dnia 30 sierpnia 2013 r. swój udział w sprawie zgłosił Prokurator Prokuratury Okręgowej delegowany do Prokuratury Apelacyjnej. Na rozprawie w dniu 5 września 2013 r. Prokurator wniósł o oddalenie skargi, nie podzielając jej zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. W świetle art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontroli Sądu w niniejszej sprawie poddana została decyzja Wojewody utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta o usunięciu z ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu U. K. na pobyt stały w lokalu nr [[...]] przy A. W ocenie Sądu, zarówno decyzja organu I instancji, jak i decyzja organu odwoławczego nie zostały wydane z istotnym naruszeniem przepisów prawa, które skutkowałyby wyeliminowaniem zapadłych orzeczeń z obrotu prawnego. Tym samym skarga nie może zostać uwzględniona. Podstawą prawną wydania zaskarżonej decyzji jest art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity: Dz. U. z 2006 r., nr 139, poz. 993 ze zm.), który stanowi, że jeżeli zgłoszone dane budzą wątpliwości, o dokonaniu zameldowania lub wymeldowania rozstrzyga właściwy organ gminy. Stosownie zaś do art. 47 ust. 1 tej ustawy, organ prowadzący ewidencję ludności jest obowiązany na podstawie zgłoszenia dokonać zameldowania lub wymeldowania przez zarejestrowanie danych dotyczących osoby i miejsca jej pobytu, jak również innych zdarzeń objętych obowiązkiem meldunkowym. Oczywistym jest, że zameldowanie jest czynnością materialno-techniczną, nie ma zatem cech ostateczności i prawomocności, co oznacza że w każdym czasie możliwe jest skorygowanie błędnego wpisu ewidencyjnego. Organ meldunkowy ma obowiązek skorygowania błędnego wpisu ewidencyjnego. Wyeliminowanie błędnego wpisu poprzez usunięcie go z ewidencji ludności dokonywane jest na podstawie art. 47 ust. 2 powołanej ustawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 883/05, dostępny w Internecie). Bezspornym było w sprawie, że właścicielem lokalu nr [[...]] przy A. w G., w którym została zameldowana skarżąca w dniu 26 października 2011 r. jest uczestnik postępowania K. M. Poza sporem było również, że skarżąca jest właścicielką domu położonego przy ul. M. w G. Na wstępie należy zauważyć, że we wniesionej skardze U. K. ograniczyła się tylko do zakwestionowania dokonanego w postępowaniu administracyjnym ustalenia, a mianowicie - nie zamieszkania w dacie zameldowania w przedmiotowym lokalu. Skarżąca nie podniosła żadnych innych zarzutów. Wcześniej jednak we wniesionym odwołaniu od decyzji organu I instancji, jednoznacznie oświadczyła, że "Owszem mąż mnie po ślubie zameldował ale zamieszkać tam nie mogłam, bo mąż to mieszkanie wynajął, a zamieszkał ze mną przy ul. M.". Przyznana przez skarżącą okoliczność - nie zamieszkiwana w dacie zameldowania w przedmiotowym lokalu - znajduje odzwierciedlenie i jest zgodna z oświadczeniami składanymi w toku postępowania administracyjnego przez K. M. W złożonym wniosku podniósł, że zameldował skarżącą w należącym do niego mieszkaniu mimo, że nigdy w nim nie przebywała. Ma ona bowiem dom, w którym mieszka od kilkunastu lat, przy ul. M. w G., będący jej stałym miejscem pobytu i centrum życiowym. Przesłuchiwany przez organ w dniu 27 listopada 2012 r., uczestnik postępowania przytoczył te same okoliczności. Nie może ujść uwadze, że zarówno skarżąca w odwołaniu, jak i uczestnik postępowania zgodnie podnosili, że przyczyną "nie zamieszkania" był fakt wynajęcia przedmiotowego mieszkania osobie trzeciej. Należy więc zgodzić się z organem odwoławczym, który w takiej sytuacji uznał za prawidłowe ustalenie organu I instancji o braku zamieszkiwania skarżącej w dacie zameldowania w przedmiotowym lokalu, zwłaszcza wobec przyznania tej okoliczności przez skarżącą. W konsekwencji materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie mógł budzić wątpliwości i był wystarczający do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Dopiero w skardze na etapie postępowania sądowo-administracyjnego skarżąca oświadczyła, że w dniu zameldowania mieszkała w przedmiotowym lokalu. Oświadczenie to jednak jako dokonane po zakończeniu postępowania administracyjnego nie mogło być wzięte przez organy obu instancji pod uwagę. Jak również przez Sąd, którego kognicję określają przywołane na wstępie rozważań przepisy. Organy administracji zatem zasadnie wyeliminowały błędny wpis poprzez jego usunięcie z ewidencji. Nie można również uznać w okolicznościach niniejszej sprawy, aby skarżąca została pozbawiona prawa do udziału w postępowaniu. Należy tu podzielić stanowisko organu odwoławczego, którego strona we wniesionej skardze nie kwestionowała. Organ I instancji zawiadamiał U. K. trzykrotnie o poszczególnych etapach postępowania (zawiadomienia z dnia 16 listopada 2012 r., z dnia 12 grudnia 2012 r. i z dnia 14 stycznia 2013 r.). Wzywał skarżącą dwukrotnie do złożenia wyjaśnień w sprawie, po raz pierwszy w dniu 11 grudnia 2012 r., po raz drugi w dniu 9 stycznia 2013 r. Dokonał także stosownych pouczeń. Jak wynika z akt administracyjnych, korespondencja kierowana przez organ do skarżącej była przez nią osobiście odbierania (vide: zwrotne poświadczenia odbioru - k. 15, 22 i 24 akt administracyjnych). Zgodnie z notatką służbową sporządzoną przez pracownika organu, skarżąca telefonicznie powiadomiła w dniu 12 grudnia 2012 r. organ o niemożności stawienia się na przesłuchanie dzień po dniu, na który zostało ono wyznaczone, tj. w dniu 11 grudnia 2012 r. (z uwagi na gorączkę). Jak wynika z treści notatki poinformowano skarżącą, że w związku z tym zostanie wyznaczony jeszcze jeden termin przesłuchania, a także w przypadku braku możliwości osobistego stawiennictwa w tej sprawie ma prawo ustanowić pełnomocnika, który jej imieniu złoży wyjaśnienia. Na kolejny wyznaczony termin przesłuchania w dniu 9 stycznia 2013 r. skarżąca również się nie stawiła, ani nie ustanowiła pełnomocnika. W tym miejscu należy wskazać, że w aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek adnotacji urzędowych (oprócz powyższej powołanej notatki), pisma skarżącej czy zaświadczenia o jej stanie zdrowia, które wyjaśniałyby przyczynę kolejnego niestawiennictwa. Podobnie jak w przypadku dalszej bezczynności strony. W zawiadomieniu z dnia 14 stycznia 2013 r., doręczonym stronie w dniu 17 stycznia 2013 r., pouczono skarżącą o treści art. 10 k.p.a. Powiadomiono, że w terminie 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia będą dostępne materiały zebrane w trakcie postępowania, po tym zaś terminie jeśli nie zostaną zgłoszone nowe żądania zostanie podjęta decyzja. Wskazany w tym zawiadomieniu termin upłynął również bezskutecznie z dniem 24 stycznia 2012 r. Skarżąca stawiła się w organie dopiero w dniu 4 lutego 2013 r., to jest w tym samym dniu, w którym odebrała nadaną drogą pocztową decyzję organu I instancji (vide: zwrotne poświadczenie odbioru decyzji - k. 31). "Telefoniczne umówienie się z urzędniczką" w tym dniu nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Zatem w zaistniałej sytuacji nie można uznać, aby skarżąca została pozbawiona prawa do udziału w toczącym się postępowaniu. Słusznie też organ I instancji powołał się również na przepis na art. 81 k.p.a., zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Można tu dodać, że zły stan zdrowia podawany jako przyczyna niestawienia się w organie nie został przez skarżącą w żaden sposób udokumentowany. Niemniej, nie negując schorzeń posiadanych przez stronę, nie można uznać, aby uniemożliwiały one zajęcie stanowiska w sprawie lub podejmowanie czynności (np. ustanowienie pełnomocnika). Na zakończenie rozważań należy podnieść, że nie każde stwierdzenie naruszenie prawa pozwala Sądowi na uchylenie decyzji w całości lub w części. Unormowanie zawarte w art. 145 § 1 pkt 1) a, b, c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowi o naruszeniu prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszeniu prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynika sprawy. W przypadku powoływania się na naruszenie przepisów prawa, skuteczne podniesienie zarzutów w tym zakresie wymaga wykazania, że powołane naruszenie miało wpływ lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenia istnienia takiego charakteru naruszeń w niniejszej sprawie. Podsumowując dokonane rozważania, należy uznać, że brak było podstaw do wzruszenia i wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonych decyzji. Trzeba zauważyć, że biorący w niniejszym postępowaniu Prokurator trafnie podniósł, że w postępowaniu administracyjnym nie mają zastosowania zasady współżycia społecznego. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i w oparciu o przepis art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił ją, orzekając jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło