III SA/Gd 528/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-09-19
Skład orzekający: Jacek Hyla, Felicja Kajut, Bartłomiej Adamczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która odwiedza dzieci w lokalu mieszkalnym i czasami w nim nocuje, ale nie posiada tam centrum życiowego, może zostać wymeldowana z pobytu stałego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż skarżąca nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu z zamiarem stałego pobytu. Odwiedziny i sporadyczne noclegi nie stanowią centrum życiowego, które jest kluczowe dla pojęcia pobytu stałego. W związku z tym, decyzja o wymeldowaniu została utrzymana w mocy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania J. Ż. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego. Po wcześniejszych postępowaniach i uchyleniu decyzji, organ I instancji ponownie orzekł o wymeldowaniu, uznając, że J. Ż. nie przebywa w lokalu z zamiarem stałego pobytu, mimo że odwiedza dzieci i czasami nocuje. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła organom m.in. działanie na podstawie wniosku nieuprawnionej osoby i wybiórczą ocenę dowodów. WSA w Gdańsku oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie: Sędzia WSA Felicja Kajut ( spr.) Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Protokolant Starszy sekretarz sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2013 r. sprawy ze skargi J. Ż. na decyzję Wojewody [...] z dnia 22 kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
Prezydent Miasta decyzją z dnia 7 lipca 2011 r. orzekł o wymeldowaniu J. Ż. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. Po rozpatrzeniu odwołania J. Ż. od tej decyzji Wojewoda decyzją z dnia 10 sierpnia 2011 r. uchylił ww. decyzję i orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie. Organ uznajał, że M. Ż., na wniosek którego toczyło się postępowanie, będąc najemcą spornego lokalu nie posiadał legitymacji do wystąpienia z takim wnioskiem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku prawomocnym wyrokiem z dnia 30 listopada 2011 r. sygn. akt III SA/Gd 435/11 uchylił decyzję Wojewody.
Wojewoda uwzględniając wskazania co do dalszego postępowania zawarte w wyroku Sądu, decyzją z dnia 21 lutego 2012 r. orzekł o uchyleniu w całości decyzji organu I instancji z dnia 7 lipca 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Prezydent Miasta, po ponownym przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie, decyzją z dnia 1 marca 2013 r. nr [...] wymeldował J. Ż. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G.
W uzasadnieniu decyzji organ podał, że z wnioskiem o usunięcie zapisu o zameldowaniu J. Ż. na pobyt stały wystąpił M. Ż., podając, że od czterech lat z żoną J. pozostaje w separacji. Wskazał, że żona wyprowadziła się z przedmiotowego lokalu [...] lata temu, ale przyjeżdża do dzieci, odwiedza je. Prawdopodobnie mieszka u swoich rodziców.
Po przeprowadzonym postępowaniu organ na podstawie zebranych dowodów, w szczególności zeznań świadków stwierdził, że J. Ż. nie przebywa w przedmiotowym lokalu z zamiarem pobytu stałego. Przychodzi do niego, aby odwiedzić córki, pozostające pod opieką jej byłego męża. Układa ich rzeczy, gotuje im, czasami również w tym lokalu nocuje w pokoju dzieci. Z uwagi na konflikt rodzinny z byłym mężem czasami ma problem z pobytem w lokalu. Z tego powodu występowała do Sądu Rejonowego w G. z pozwem o przywrócenie naruszonego posiadania, jednak pozew zwrócono.
W odwołaniu od ww. orzeczenia J. Ż., wskazując na jego krzywdzący charakter podała, że organ nie powinien był brać pod uwagę ustaleń zawartych w wyroku rozwodowym stron, ponieważ ona się z nim nie zgadza i będzie go zaskarżać. Twierdziła, że były mąż kilka razy wymieniał zamki w drzwiach, aby miała problem z dostaniem się do lokalu. W takich sytuacjach musiała korzystać z pomocy Policji. Nie zgodziła się z ustaleniami organu I instancji po przeprowadzonych oględzinach w spornym lokalu. Dołączyła także dokumenty, z których wynika, że jej matka – jako partycypant lokalu, występowała do Ogólnopolskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, w którego zasobach znajduje się omawiany lokal z wnioskiem o rozwiązanie umowy najmu z M. Ż.
Wojewoda decyzją z dnia 22 kwietnia 2013 r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził, iż J. Ż. nie zamieszkuje w miejscu pobytu stałego. Wynika to zarówno z zeznań świadków, jak i przesłuchania samych stron. Strony są po rozwodzie i nie mogą dojść do ugodowego porozumienia w kwestii dotyczącej spornego lokalu. M. Ż. sprawuje stałą opiekę nad małoletnimi córkami, które zamieszkują wraz z nim w lokalu. J. Ż. ma natomiast przyznane dwa weekendy w miesiącu, kiedy może spędzać czas z dziećmi. W tych okresach przebywa w lokalu, stara się także przyjeżdżać częściej, czasem nawet codziennie, aby pomagać dzieciom w zwykłych domowych czynnościach. Wtedy robi zakupy, pierze, sprząta, zdarza się także, że nocuje w pokoju córek.
Organ ustalił jednak, że sporny lokal nie stanowi jej centrum życiowego. Podał, że pojęcie pobytu stałego związane jest z faktycznym przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, co oznacza, że w tym lokalu dana osoba posiada tzw. centrum życiowe – czyli miejsce gdzie koncentrowałby się ogół spraw życiowych, tj. gdzie nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przyjmuje wizyty członków rodziny, utrzymuje okazjonalne kontakty z sąsiadami.
Takim centrum życiowym dla J. Ż. nie jest sporny lokal. Nie można też powiedzieć o stałym pobycie w tym lokalu. Przesłuchiwani na tę okoliczność świadkowie zeznawali, że nie zamieszkuje ona w lokalu. Większość z nich nawet jej nie widuje.
Organ nie kwestionował tego, że strona bywa w lokalu – nawet często. Jednak te wizyty należało traktować jako odwiedziny, a nie stałe zamieszkiwanie. Organ wskazał także na treść wyroku rozwodowego, z którego wynika, że J. Ż. ma prawo do spędzania dwóch weekendów w miesiącu z dziećmi w miejscu ich stałego pobytu. Świadczyło to o tym, że miejsce to nie jest tożsame z jej miejscem zamieszkiwania.
Odnośnie zarzutu zaniedbań i nieprawidłowości w działaniach organu I instancji organ podał, że to co zastano w lokalu nie jest kwestią wiary w zeznania którejkolwiek ze stron, a dokładnym sprawdzeniem stanu faktycznego. Nie ma natomiast możliwości ustalenia, czy rzeczywiście w lokalu wcześniej znajdowały się inne rzeczy. W lokalu nie znaleziono rzeczy osobistych strony typu: ubrania, bielizna lub kosmetyki, które świadczyłyby o tym, że przebywa w tym lokalu stale.
Także informacja dotycząca rzeczowego rozwiązania umowy najmu z jej byłym mężem nie była podstawą do zmiany orzeczenia, gdyż umowa ta nie została rozwiązana, a były mąż spłacił dysponentowi lokalu całe zadłużenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. Ż. domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji. Skarżąca zarzuciła organowi działanie na podstawie wniosku nieuprawnionej osoby, wybiórczą ocenę materiału dowodowego (pominięcie niektórych dowodów) oraz błędną jego ocenę.
Skarżąca podniosła, że jej były mąż nie miał legitymacji do zgłoszenia wniosku o jej wymeldowanie, gdyż nie ma odpowiedniego tytułu do lokalu w TBS. Organy w obu decyzjach nie odniosły się do wszystkich dowodów, w tym do zeznań świadków, którzy zeznawali na jej korzyść. Dlatego w jej ocenie ustalenia faktyczne nie są prawidłowe, gdyż nie są dokonane w oparciu o pełny materiał dowodowy.
Twierdziła także, że w sprawie nie powinna mieć znaczenia okoliczność czasowego jej przebywania w domu matki, która zaoferowała dach nad głową do czasu uregulowania kwestii prawnych związanych ze spornym lokalem.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Postępowanie przed sądami administracyjnymi regulowane jest przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej zwanej "p.p.s.a.". Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie jest zasadna.
Sąd ponownie rozpoznający sprawę z mocy art. 153 p.p.s.a. związany jest oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania przedstawionymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 listopada 2011 r., sygn. akt III SA/Gd 435/11. Sąd w wyroku tym stwierdził, że M. Ż. jest najemcą przedmiotowego lokalu, zatem dysponując tytułem prawnym do lokalu jest w rozumieniu przepisu art. 28 k.p.a. stroną niniejszego postępowania. Sąd powołał się przy tym na uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2011 r., w sprawie sygn. akt II OPS 1/11.
Odstąpienie od wyrażonej w art. 153 p.p.s.a. zasady uzasadniają dwie okoliczności, a mianowicie zmiana stanu prawnego sprawy lub istotna zmiana okoliczności faktycznych. Taka sytuacja nie miała w niniejszej sprawie miejsca. M. Ż. w dacie wydania zaskarżonego orzeczenia nadal był najemcą spornego lokalu, co potwierdziło Ogólnopolskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w piśmie z dnia 16 lutego 2013 r.
W taki stanie rzeczy za niezasadny należało uznać pierwszy z podniesionych w skardze zarzutów, gdzie skarżąca twierdziła, że M. Ż. nie miał legitymacjo do zgłaszania wniosku o jej wymeldowanie, nie posiada bowiem odpowiedniego tytułu do lokalu.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać w pierwszej kolejności należy, że kwestię wymeldowania osoby z miejsca stałego pobytu normuje przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993, z późn. zm.), dalej zwana "ustawą", zgodnie z którym organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że przez opuszczenie miejsca stałego pobytu w rozumieniu przywołanego przepisu należy rozumieć dobrowolne i trwałe zaniechanie dalszego zamieszkiwania w nim, w wyniku którego miejsce to przestało być miejscem koncentracji życiowych interesów osoby w nim zameldowanej.
Organ prowadzący postępowanie w sprawie wymeldowania jest zobligowany do ustalenia czy zachodzi powyższa przesłanka do wymeldowania danej osoby z miejsca pobytu stałego. Musi przy tym przestrzegać reguł przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego i dopiero po jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego w sprawie może orzec o wymeldowaniu.
W przedmiotowej sprawie decyzję o wymeldowaniu J. Ż. z pobytu stałego wydano po ustaleniach organu, które nie budzą wątpliwości Sądu. W trakcie postępowania wielokrotnie wyjaśnienia składała skarżąca i M. Ż., przesłuchano świadków, jak również przeprowadzono dowód z oględzin spornego lokalu.
Organ w sposób wyczerpujący zebrał cały dostępny materiał dowodowy, dokonał jego należytej oceny, pod kątem wartości dowodowej i wywiódł zeń logiczne wnioski, a więc uczynił zadość podstawowej zasadzie postępowania dowodowego – zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego). Tym samym Sąd nie podzielił zarzutu skargi, że dokonane przez organy ustalenia są nieprawidłowe, albowiem nie są dokonane w oparciu o pełny materiał dowodowy.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skarżąca nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu z zamiarem stałego w nim przebywania. Bezsporne jest, że skarżąca bywa w lokalu, chociażby podczas odwiedzin dzieci, jednak takie pobyty, nawet połączone niekiedy z noclegiem w pokoju dzieci, nie mogą być uznane za pobyt stały w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności. Ma racje organ twierdząc, że wizyty te należało traktować jako odwiedziny, a nie stałe zamieszkiwanie. Sama skarżąca przesłuchiwana w dniu 27 marca 2012 r. zeznała: " Znudziło mi się pojawianie w domu, jak twierdzi mój mąż, od czasu do czasu, chcę mieszkać tam na stałe. Przeszkadza mi w stałym pobycie sytuacja rodzinna i sprawy w sądzie. (...) Chcę teraz mieszkać na stałe." ( k. 117 v. akt administracyjnych).
Skarżąca i M. Ż. są po rozwodzie, który został orzeczony prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w G. II Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 24 kwietnia 2012 r., sygn. akt II C 835/10. W wyroku władzę rodzicielską nad dwójka małoletnich córek powierzono M. Ż., zaś władza rodzicielska J. Ż. została ograniczona. W pkt 4 wyroku Sąd ustalił kontakty skarżącej z córkami w I i III weekend miesiąca i ustalił kontakty w okresie świąt, bez obecności ojca dzieci w miejscu ich zamieszkania lub poza nim. W tym miejscu Sąd stwierdza, że podziela stanowisko organów, że gdyby skarżąca mieszkała w przedmiotowym lokalu, Sąd nie ustalałby w taki sposób jej kontaktów z dziećmi. Potwierdzeniem powyższego jest również treść pisma Sądu Okręgowego w G. II Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 31 grudnia 2012 r., w którym poinformowano, że: " J. Ż. w sprawie o rozwód wskazywała adres – G. ul. [...] jako adres do korespondencji, twierdziła, iż pod adresem G. ul. [...] często przebywa, sprząta, czasem nocuje." ( k. 220 akt administracyjnych).
W toku postępowania M. Ż. wyjaśnił, że stosuje się do ww. wyroku i wpuszcza byłą żonę, nie chce bowiem utrudniać jej kontaktów z dziećmi ze względu na ich dobro.
Dochodząc do przekonania, że skarżąca nie mieszka na stałe w przedmiotowym lokalu organ słusznie oparł się m.in. na zeznaniach świadków, którzy mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie spornego lokalu, gdyż jak wskazuje logika i doświadczenie życiowe, mają oni pełniejszą wiedzę o zdarzeniach, które zachodzą w pobliżu miejsca ich zamieszkania. Sąd nie podziela zarzutu skargi, że organy nie odniosły się do wszystkich dowodów, w tym do zeznań świadków, którzy zeznawali na jej korzyść. Zeznania te zostały złożone w czasie rozprawy w dniu 28 marca 2011 r., a więc przed wydaniem decyzji Prezydenta Miasta 7 lipca 2011 r. Decyzja ta została uchylona w całości przez Wojewodę decyzją z dnia 21 lutego 2012 r., zaś sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu tej decyzji organ stwierdził, że spory upływ czasu od momentu zebrania materiału dowodowego powoduje, że stracił on na aktualności. Wskazano, że biorąc pod uwagę fakt, że organ obowiązany jest do orzekania na podstawie stanu faktycznego i aktualnego materiału dowodowego istniejącego w dniu orzekania, istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości. W związku z powyższym organ pierwszej instancji skierował do stron postępowania pismo z dnia 27 marca 2012 r., w którym wezwał ich do wskazania świadków, poinformował również o możliwości składania wyjaśnień, dokumentów i innych dowodów w sprawie. Wniosek o przesłuchanie wskazanych przez niego świadków wniósł M. Ż. w dniu 2 kwietnia 2012 r. i na złożone przez nich w dniu 15 maja 2012 r. zeznania powołały się organy. Skarżąca nie złożyła natomiast wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków.
Nie bez znaczenia dla oceny sprawy pozostaje okoliczności, że skarżąca nie podjęła skutecznie żadnych prawnych kroków zmierzających do uzyskania możliwości powrotu do mieszkania, jej pozew o przywrócenie posiadania spornego lokalu został zwrócony. Nie przedstawiła też argumentacji, dlaczego nie partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania. W końcu z dokonanych w dniu 10 grudnia 2012 r. oględzin lokalu wynikało, że nie było w nim żadnych rzeczy należących do skarżącej.
W tym stanie rzeczy, w braku przesłanek do uwzględnienia skargi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło