III SA/Gd 555/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-10-03
Skład orzekający: Alina Dominiak, Bartłomiej Adamczak, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących tachografów przez kierowcę, jeśli twierdzi, że nie wiedział o działaniach pracownika i dołożył wszelkich starań, aby zapewnić zgodność z prawem?Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów transportowych przez kierowcę, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wiedzy o tych działaniach. Odpowiedzialność ta wynika z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy, zatrudnienia odpowiednich osób i wdrożenia systemów kontroli. Przesłanki z art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności, nie zostały spełnione, ponieważ naruszenie miało charakter rażący, było popełnione wielokrotnie i przedsiębiorca nie wykazał, że nie mógł przewidzieć okoliczności naruszenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego K. M. za ingerencję w pracę tachografu przez kierowcę. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę 15 000 zł, którą Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z 26 stycznia 2011 r. zmienił, umarzając część kary i nakładając 5 000 zł za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego. Skarżący K. M. twierdził, że nie wiedział o działaniach kierowcy i dopełnił wszelkich obowiązków. WSA w Gdańsku oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędziowie WSA Bartłomiej Adamczak, WSA Jolanta Sudoł, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2013 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia 22 listopada 2010 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na K. M. karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za wykonywanie transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe ( 10000 zł) oraz za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (5000zł). Organ stwierdził, iż działanie przedsiębiorcy stanowiło naruszenie art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) w zw. z lp. 11.1.2a, 11.1.2c załącznika do ustawy.
W wyniku odwołania od decyzji wniesionej przez K. M., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 26 stycznia 2011 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości ( pkt 1 ), umorzył postępowanie przed organem I instancji w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł z tytułu ingerencji w urządzenie rejestrujące: wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe ( pkt 2) , nałożył karę pieniężną w wysokości 5 000 zł z tytułu ingerencji w urządzenie rejestrujące: samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi( pkt 3).
Zdaniem organu zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie pierwszego naruszenia, wobec czego w tym zakresie postępowanie należało umorzyć.
Organ stwierdził , że doszło do drugiego naruszenia – samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego , wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia. Ingerencja w pracę urządzenia oznacza działanie prowadzące do zakłócenia pracy tachografu i wpływa na jego techniczną funkcjonalność.
Użycie przez kierowcę uszkodzonego bezpiecznika jest ingerencją w pracę urządzenia rejestrującego.
Okoliczności faktyczne zostały potwierdzone przez kierowcę. Strona nie przedstawiła dowodów przeciwnych. Strona powinna zatrudniać właściwe osoby oraz obmyślić takie rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie przepisów.
Odpowiedzialność za naruszenia przepisów transportowych ponosi przedsiębiorca. To on powinien udowodnić, że nie miał wpływu lub nie mógł przewidzieć zaistnienia naruszeń związanych z instalacją w pojeździe niedozwolonych urządzeń.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł K. M. wskazując, że nie zgadza się z jej treścią i skutkami w wyniku nałożenia na niego kary pieniężnej w wysokości 5000 zł. Nie wiedział o praktykach swojego pracownika, co wynika z zeznań pracownika- kierowcy. Nigdy nie sugerował kierowcom działań niezgodnych z prawem , przeciwnie- pouczał ich o tym, że fałszowanie danych tachometru jest czynem nagannym , podlegającym karze.
Jako przedsiębiorca prowadzący przedsiębiorstwo transportowe wywiązał się z wszelkich ciążących na nim obowiązków w zakresie właściwego zorganizowania pracy kierowcom, dostarczeniu sprawnych urządzeń pomiarowych i dokonywaniu kontroli pojazdu. Kierowca samodzielnie, bez jakichkolwiek sugestii i wiedzy pracodawcy, dokonał ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, co potwierdził podpisując bez zastrzeżeń protokół z dokonanej kontroli.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z dnia 13 października 2011 r., sygn. akt III SA/Gd 372/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił punkt 3 zaskarżonej decyzji oraz orzekł o kosztach postępowania.
Na skutek skargi kasacyjnej, wniesionej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2013r., sygn. akt II GKS 146/12 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję wyłącznie z przyczyn procesowych - niezbadanie przez organ, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 92 ust. 4 i 5 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, na które powoływał się skarżący. Sąd I instancji trafnie zauważył, że okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu.
Zdaniem Sądu I instancji skarżący przedstawił argumentację uzasadniającą w jego ocenie zwolnienie od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę pojazdu, lecz organ nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, gdyż nie wyjaśnił m.in. jakie znaczenie miały zeznania świadka kierowcy, który podał, że przedsiębiorca nie wiedział o działaniu pracownika podjętym w celu zmanipulowania prawidłowej pracy tachografu. Według Sądu I instancji "(...) organ administracji przed wszczęciem postępowania powinien dokonać wstępnych ustaleń, a nie przez zawiadomienie o jego wszczęciu – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie – eliminować niejako automatycznie prawo przedsiębiorcy do powołania się na przesłanki z art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym".
NSA stanowiska tego nie podzielił stwierdzając, że Sąd nie wyjaśnił, w jakim trybie organ przed wszczęciem postępowania miałby "wstępnie ustalać", czy nie zachodzą przesłanki z art. 92a ust. 4 u.t.d., skoro przepis takich wymogów nie zawiera. Zdaniem organu przedsiębiorca miał wpływ na dokonane przez kierowcę naruszenie prawa, gdyż powinien się liczyć z koniecznością przestrzegania szeregu przepisów, a stąd wynikała konieczność zatrudnienia odpowiednich osób, zaś ryzyko w tym względzie ciąży na przedsiębiorcy, przy czym przedsiębiorca powinien wydać odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania przepisów. Jeżeli Sąd I instancji nie podzielał tego stanowiska, to powinien wskazać jakie to okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenie prawa przez kierowcę.
NSA wskazał, że zgodnie z art. 92a ust. 5 ustawy ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący , a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Z zeznań kierowcy wynikało, że popełnił uchybienie wielokrotnie, a nie można mówić o tym, że ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego nie zagrażała bezpieczeństwu ruchu drogowego.
NSA stwierdził, że organ na potrzeby sprawy zgromadził wystarczający materiał dowodowy, również w kwestii dotyczącej zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., gdyż skarżący złożył w tej sprawie stosowne wyjaśnienia, a kierujący pojazdem wskazał na okoliczności zdarzenia i podał, że przedsiębiorca nie wiedział o jego działaniu podjętym w celu zmanipulowania prawidłowej pracy tachografu, mimo iż takie manipulacje miały już wcześniej wielokrotnie miejsce. Te dowody organ uznał za niewystarczające do uznania, iż do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym doszło na skutek zdarzeń i okoliczności, o jakich mowa w art. 93 ust. 7 tej ustawy i podał z jakich przyczyn skarżący mógł przewidzieć, iż do naruszeń prawa mogło dojść.
Rzeczą Sądu I instancji było dokonanie kontroli prawidłowości tego stanowiska organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. z 2012r., poz.270 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012r., poz. 270) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( tj. Dz.U. z 2007, nr 125, poz.874 ze zm.), dalej zwana "ustawą" w art. 92 ust. 1 stanowi, że kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów
1) o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych,
2) o czasie pracy kierowców,
3) o odpadach,
4) o ochronie zwierząt,
5) o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów,
6) o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
7) wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych,
8) wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych
- podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
W myśl art. 92 a ust. 4 ustawy postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Z kolei z art. 93 ust. 7 ustawy wynika, że przepisów o nałożeniu kary pieniężnej wobec wykonującego przewozy drogowe nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Organy administracji ustaliły, że w dniu 16 września 2010 r. , podczas kontroli pojazdu marki Daf wraz z naczepą , którym kierował kierowca A. F., kontrolujący stwierdzili, że zamontowany w samochodzie tachograf nie rejestruje wymaganych danych dotyczących prędkości pojazdu, przebytej drogi i aktywności kierowcy wskutek samowolnej ingerencji w urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe - wymiany przez kierowcę bezpiecznika na uszkodzony.
Okoliczność ta, stwierdzona podczas kontroli i potwierdzona zeznaniami kierowcy, nie była przez skarżącego kwestionowana.
Skarżący zarzucał natomiast, że nie wiedział o praktykach stosowanych przez swojego pracownika i dopełnił wszelkich starań, by przewóz drogowy odbył się prawidłowo.
Stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie nie było podstaw do zastosowania art. 92 a ust. 4 ustawy. Zgodnie bowiem z art. 92a ust. 5 ustawy przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie (..) ma charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz gdy zostało popełnione wielokrotnie.
Z zeznań kierowcy wynikało, że uchybienie to popełnił wielokrotnie. Ponadto ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego czas pracy należy uznać za zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego ( por. wyrok NSA z dnia 23 lutego 2010 r. , sygn. akt II GSK 422/09 , publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Rozważyć w tej sytuacji należy, czy w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy pozwalający na niestosowanie przepisów o karze pieniężnej w sytuacji , gdy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Faktu braku wiedzy skarżącego o procederze kierowcy , na co powoływał się skarżący, nie można utożsamiać z przesłankami pozwalającymi na zastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy. Przepis ten nie uzależnia możliwości jego zastosowania od stanu wiedzy podmiotu wykonującego przewozy o konkretnym przypadku naruszenia prawa , lecz od tego, czy konkretne naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności , których podmiot ten nie mógł przewidzieć.
Skarżący ponosił, że dołożył wszelkich starań, by zapobiec naruszeniom prawa.
Jak słusznie stwierdził organ, okoliczności tych jednak nie wykazał.
Zasadnie organ stwierdził też, że skarżący, jako pracodawca , posiada różne możliwości zabezpieczenia swoich interesów oraz zapewnienia należytego wykonywania obowiązków przez osoby, które zatrudnia. Pracodawca , mając do dyspozycji odpowiednie środki kontroli i nadzoru winien dbać o to, by nie dochodziło do łamania przepisów przez osoby przez niego zatrudnione. Do niego należy wdrożenie właściwego systemu szkoleniowego i motywacyjnego, właściwy dobór pracowników oraz wybór właściwych rozwiązań organizacyjnych, by nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy. Podkreślenia wymaga, że z zeznań kierowcy wynikało, że tego typu zabieg powodujący ingerencję w urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe był przez niego dokonany nie tylko raz i że o tego rodzaju możliwości ingerencji w pracę tachografu dowiedział się od innych kierowców. Właściwe prowadzenie spraw przedsiębiorstwa pozwoliłoby skarżącemu na wcześniejsze stwierdzenie nieprawidłowości i do podjęcia kroków służących ich eliminacji.
Okoliczności objęte hipotezą art. 93 ust. 7 ustawy powinien udowodnić przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, który zwalnia go od odpowiedzialności za działanie kierowcy pojazdu. Jest to nie tylko stanowisko Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, ale przede wszystkim Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 19 kwietnia 2013 r. , którą to oceną prawną Sąd orzekający jest – w myśl przywołanego wyżej art. 190 p.p.s.a. – związany.
W tej sytuacji organ prawidłowo przyjął, że brak podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 93 ust. 7 ustawy.
Prawidłowe było też stanowisko organu , że stwierdzone naruszenie nie może być w okolicznościach niniejszej sprawy uznane za ingerencję w urządzenie rejestrujące- wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe, lecz za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Organ zasadnie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5000 zł, czyli w wysokości przewidzianej dla tego typu naruszeń przepisów prawa ( art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy , lp.11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym).
W ocenie Sądu organ dokonał niewadliwych ustaleń faktycznych, zgromadził wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy materiał dowodowy oraz dokonał właściwej jego oceny. Sąd nie stwierdził naruszeń prawa procesowego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani naruszeń prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy.
Z powyższych względów Sąd, nie podzielając zarzutów skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło