III SA/Gd 574/15

WyrokWSA w Gdańsku2015-09-17

Skład orzekający: Elżbieta Kowalik-Grzanka, Felicja Kajut, Bartłomiej Adamczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca może odmówić powołania zespołu powypadkowego, twierdząc, że zdarzenie, w którym zginął pracownik, nie stanowi wypadku przy pracy?
Ratio decidendi
Pracodawca nie może odmówić powołania zespołu powypadkowego, opierając się na własnej, apriorycznej ocenie, że dane zdarzenie nie jest wypadkiem przy pracy. Obowiązek powołania zespołu wynika z przepisów prawa, a ustalenie, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy, leży wyłącznie w kompetencji powołanego zespołu powypadkowego, a nie pracodawcy ani inspektora pracy.
Stan faktyczny
Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał w mocy nakaz Inspektora Pracy zobowiązujący pracodawcę do powołania zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności śmierci pracownika, który zginął w wyniku ugodzenia nożem przez współlokatora w miejscu zamieszkania, poza godzinami pracy. Pracodawca kwestionował ten obowiązek, twierdząc, że zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, ponieważ nie miało związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Sąd administracyjny oddalił skargę pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Felicja Kajut, Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2015 r. sprawy ze skargi "A" na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy z dnia 27 maja 2015 r. nr w przedmiocie powołania zespołu powypadkowego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 27 maja 2015 r. (nr [...]) Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał w mocy nakaz Inspektora Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w G.z dnia 6 maja 2015 r. (nr [...]) dotyczący powołania zespołu powypadkowego i ustalenia okoliczności wypadku G. P. zatrudnionego w A Spółce jawnej z siedzibą w P. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: W oparciu o wynik kontroli przeprowadzonej w A Spółce jawnej z siedzibą w P. w dniu 6 maja 2015 r. wydano nakaz nr [...], w którym polecono podmiotowi kontrolowanemu powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego, w wyniku którego dnia 3 lutego 2013 r. poniósł śmierć pracownik G.P. Jako podstawę prawną nakazu wskazano art. 11 pkt 6 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 404 ze zm.), art. 234 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1502) oraz § 8 ust. 1 i § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. Nr 105, poz. 870). W uzasadnieniu wydanego nakazu wskazano, że pismem z dnia 8 października 2014 r. pełnomocnik K. P. – żony zamordowanego G. P. zwrócił się do pracodawcy o przesłanie dokumentacji, którą pracodawca winien sporządzić w związku ze zdarzeniem wypadkowym, które miało miejsce podczas delegacji pracownika G. P. poza granicami kraju. Jak dalej wskazano, do dnia kontroli czyli do dnia 4 maja 2015 r. nie został powołany zespół powypadkowy do zbadania przyczyn i okoliczności zdarzenia wypadkowego z dnia 3 lutego 2013 r. mającego miejsce w L. w B., w wyniku którego poniósł śmierć (w następstwie ugodzenia nożem przez współlokatora) pracownik G. P. Nie sporządzono również protokołu ustalającego okoliczności i przyczyny zdarzenia wypadkowego. W odwołaniu od wyżej wskazanego nakazu A Spółka jawna z siedzibą w P.wniosła o uchylenie wydanego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania w całości. Wydanemu nakazowi spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy poprzez jego błędne zastosowanie, w sytuacji gdy zdarzenie wypadkowe, w wyniku którego poniósł śmierć G. P. nie stanowiło wypadku przy pracy. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że zdarzenie dotyczące G.P. nie wykazuje żadnego związku z pracą. Do zdarzenia doszło bowiem w czasie wolnym od pracy, w miejscu zamieszkania zmarłego. Co istotne, zmarły nie wykonywał wówczas pracy jak i nie pozostawał w dyspozycji pracodawcy. Za kwalifikacją wypadku jako wypadku przy pracy w żadnym wypadku nie może przemawiać także miejsce, w którym do niego doszło. Bliskość zakładu pracy i miejsca pobytu nie świadczą same w sobie o związku ze świadczoną pracą. Ponadto zakład w L. stanowił stałe miejsce pracy zmarłego. Brak jest w związku z tym podstaw do ewentualnego kwalifikowania zdarzenia jako delegacji. Po rozpatrzeniu wniesionego odwołania Okręgowy Inspektor Pracy decyzją z dnia 27 maja 2015 r. (nr [...]) - działając na podstawia art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) oraz art. 19 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ odwoławczy wskazał, że zmarły pracownik byłą zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas określony i świadczył pracę w oddelegowaniu do B. W dniu 3 lutego 2013 r. w miejscu zamieszkania pracownika, poza nominalnymi godzinami pracy, doszło do zdarzenia, w wyniku którego pracownik poniósł śmierć. Zdarzenie to nie zostało przez pracodawcę potraktowane jako wymagający zbadania wypadek. Jak wskazał dalej organ odwoławczy decyzja wydana przez organ pierwszej instancji w żaden sposób nie zobowiązywała pracodawcy do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Określenie, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy nie leży bowiem w gestii samego pracodawcy ani też nie należy do uprawnień inspektora pracy. Kompetencję do określenia czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy czy też nie, posiada wyłącznie zespół powypadkowy, który nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku sporządza protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. W skardze na wyżej wskazaną decyzję wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku A Spółka jawna z siedzibą w P. wniosła o uchylenie wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Zaskarżonej decyzji organu odwoławczego spółka zarzuciła błędne zastosowanie art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy i przyjęcie, że zdarzenie wypadkowe, w wyniku którego poniósł śmierć G. P. stanowiło wypadek przy pracy. W uzasadnieniu skargi spółka wskazała, że obowiązki określone w art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy aktualizują się wyłącznie w przypadku zaistnienia wypadku przy pracy, na co wskazuje literalne brzmienie przepisu. Sama kwalifikacja zdarzenia następuje natomiast w oparciu o art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. W sytuacji, gdy dane zdarzenie nie spełnia przesłanek określonych w art. 3 ust. 1 i ust. 2 wskazanej ustawy (co w realiach sprawy miało miejsce z uwagi na zaistnienie zdarzenia w miejscu zamieszkania pracownika i w czasie wolnym od pracy) bezpodstawne jest obarczanie pracodawcy obowiązkami, które zostały przewidziane na wypadek wystąpienia zupełnie innych okoliczności. W ocenie skarżącej błędne jest twierdzenie organu w świetle którego zadaniem zespołu powypadkowego jest określenie, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy czy też nie. Zgodnie bowiem z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy wniósł o jej oddalenie wskazując, że nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć pracownika może nastąpić w dowolnym miejscu i czasie, pod warunkiem, że pozostaje w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę, która uległa wypadkowi. Niezbędne jest w związku z tym ustalenie przez zespół powypadkowy związku funkcjonalnego z pracą, to znaczy takiego, w ramach którego praca mogła mieć wpływ na zaistniały skutek. Nie można bowiem nie dostrzegać oddziaływania na psychikę pracowników świadczących pracę za granicą, w oddaleniu od rodzin, w zamkniętym zespole, w obcym dla siebie środowisku kulturowym i językowym. Stres powstały w miejscu pracy mógł być spotęgowany w miejscu zamieszkania i znaleźć ujście w agresji powodującej śmierć pracownika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że w ramach dokonywanej kontroli sąd administracyjny zobowiązany jest zbadać zaskarżone rozstrzygnięcie z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami prawa procesowego. W świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 2 lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 3 lit. c); a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność decyzji lub wydanie jej z naruszeniem prawa (pkt 2 i pkt 3). W przypadku natomiast uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 wskazanej ustawy. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze w sprawie nie doszło także do naruszenia przepisów prawa materialnego. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy. W zaskarżonej decyzji Okręgowy Inspektor Pracy nałożył na skarżącego obowiązek powołania zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego, w wyniku którego dnia 3 lutego 2013 r. poniósł śmierć pracownik skarżącej G. P. Jak wynika z treści skargi (a także wniesionego w toku postępowania administracyjnego odwołania) skarżąca spółka kwestionuje zasadność nałożonego nań obowiązku z uwagi na to, że zaistniałe zdarzenie nie stanowi wypadku przy pracy w rozumieniu ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. W ocenie Sądu w tym składzie stanowiska skarżącej nie sposób uznać za prawidłowe, gdyż realizacji obowiązku związanego z powołaniem zespołu powypadkowego nie może unicestwiać aprioryczne założenie pracodawcy, że dane zdarzenie nie jest wypadkiem przy pracy. Należy w związku z tym wskazać, że przepis art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy stanowi, że w razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalenie w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom. Z kolei w świetle wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy okoliczności i przyczyny wypadku ustala powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy, w skład którego wchodzi pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz społeczny inspektor pracy. Co istotne, po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza - nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku - protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy zwany protokołem powypadkowym (§ 9 ust. 1 powołanego rozporządzenia). Należy mieć ponadto na uwadze, że stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia (§ 12 ust. 1 cytowanego rozporządzenia). Zestawiając powyższe regulacje normatywne z realiami rozpatrywanej sprawy wskazać należy, że w zakwestionowanych rozstrzygnięciach organów Państwowej Inspekcji Pracy nie podniesiono nawet w sposób pośredni, że zdarzenie, w wyniku którego dnia 3 lutego 2013 r. poniósł śmierć pracownik skarżącej G. P. było wypadkiem przy pracy. Oczywistym jest zaś to, że określenie, czy dane zdarzenie stanowiło bądź nie, wypadek przy pracy, nie leży w gestii organów Państwowej Inspekcji Pracy jak i samego pracodawcy. Kompetencję do określenia, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy czy też nie, posiada wyłącznie zespół powypadkowy, który – jak wynika z materiału dowodowego sprawy – nie został przez skarżącą powołany pomimo normatywnie określonego obowiązku. Skarżąca zarzucając organom Państwowej Inspekcji Pracy naruszenie art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy zdaje się w związku z tym nie dostrzegać, że nałożony obowiązek dotyczy wyłącznie powołania zespołu powypadkowego a nie powołania zespołu powypadkowego zobowiązanego do uznania wyżej wskazanego zdarzenia za wypadek przy pracy. Ponadto nie można uznać za zasadne twierdzenia, że z uwagi na literalne brzmienie przepisu obowiązki określone w art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy aktualizują się wyłącznie w przypadku zaistnienia wypadku przy pracy. W świetle proponowanego przez skarżącą rozumowania pracodawca ma w pierwszej kolejności kwalifikować dane zdarzenie jako wypadek przy pracy i w następstwie przedmiotowej kwalifikacji przeprowadzać stosowne postępowanie w tym zakresie. W ocenie Sądu przyjęcie takiej argumentacji jest niedopuszczalne. W istocie swej oznaczałoby bowiem uznanie stanowiska sprzecznego z ratio legis wskazanych regulacji jak i niemożliwego do zaakceptowania z punktu widzenia zasad logicznego myślenia. W reasumpcji uznać należy, że organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie spełnione zostały prawne przesłanki przemawiające za powołaniem zespołu powypadkowego. Prawidłowa była również decyzja wydana przez organ odwoławczy, który to organ ponownie rozstrzygał sprawę w świetle zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (vide: art. 15 k.p.a.). Powyższe rozważania prowadzić musiały do uznania, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego jak i poprzedzający ją nakaz są zgodne z prawem. Nie znajdując zaś podstaw do stwierdzenia z urzędu, że powyższe rozstrzygnięcia wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa (vide: art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 wskazanej ustawy, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło