III SA/Gd 614/18

WyrokWSA w Gdańsku2018-10-11

Skład orzekający: Alina Dominiak, Paweł Mierzejewski, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest zobowiązany do merytorycznej weryfikacji informacji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, otrzymanej od Policji, przed wydaniem decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, nie jest zobowiązany do merytorycznej weryfikacji faktu przekroczenia prędkości. Podstawą wydania decyzji jest wyłącznie informacja uzyskana od podmiotu, który ujawnił naruszenie, a uzyskanie takiej informacji obliguje organ do wydania decyzji. Organ ten nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących przekroczenia prędkości, gdyż jest to domena postępowania wykroczeniowego.
Stan faktyczny
Skarżący D.L. zakwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Zatrzymanie nastąpiło w związku z kierowaniem pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o 51 km/h na obszarze zabudowanym. Skarżący zarzucił organom brak weryfikacji pomiaru prędkości, ignorowanie świadectwa legalizacji urządzenia pomiarowego oraz niezastosowanie się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Organy administracji obu instancji uznały, że nie są zobowiązane do merytorycznej weryfikacji informacji Policji i decyzja ma charakter związany.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2018 r. sprawy ze skargi D.L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 11 lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę. Decyzją z dnia 11 lipca 2018 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami oraz art. 7 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 16 maja 2018 r. w przedmiocie zatrzymania D. L. prawa jazdy na okres 3 miesięcy od dnia 28.04.2018 r. do dnia 28.07.2018 r. (włącznie). W uzasadnieniu wskazano, że Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w G. zawiadomił Prezydenta Miasta o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy należącego do D. L. w związku z art. 135 ust.1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym, tj. kierowaniem pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o 51 km/h na obszarze zabudowanym. W piśmie tym podano, że w dniu 28.04.2018 r. D. L. kierował samochodem osobowym marki Renault popełniając czyn, o którym mowa w art. 135 ust.1 pkt 1a lit. a) ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatrzymano dokument prawa jazdy oraz skierowano sprawę do Sądu Rejonowego w G.. Prezydent Miasta decyzją z dnia 16.05.2018 r., wydaną na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c i ust. 1e ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami zatrzymał D. L. prawo jazdy na okres 3 miesięcy od dnia 28.04.2018 r. do dnia 28.07.2018 r. (włącznie) oraz nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Skarżący w odwołaniu od tej decyzji zarzucił, że organ pierwszej instancji nie zweryfikował przedstawionej przez Policję informacji, mimo kwestionowania przez niego prawidłowości pomiaru prędkości. Przedstawił korespondencję, z której wynika, że możliwy błąd graniczny przyrządu to +/- 3 km wartości mierzonej. Zarzucił też, że organ zignorował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2016 r., sygn. akt K 24/15, z którego wynika, że organy administracji powinny sprawdzić materiał dowodowy, nie opierając się automatycznie na wniosku Policji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że na skutek zawiadomienia właściwego organu starosta zobowiązany jest do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organ ten nie jest uprawniony do weryfikowania przypisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym. Podstawą wydania decyzji jest informacja podmiotu, który ujawnił popełnienie naruszenia, o przekroczeniu przez kierującego dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Z orzecznictwa sądowego wynika, że organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu przekroczenia prędkości, jest to bowiem domena postępowania wykroczeniowego, w szczególności nie ustala się winy kierowcy. Z woli ustawodawcy organ opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej informacji. Zatem informacja Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w G. była wystarczająca do wydania decyzji na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami. Nie miały znaczenia zarzuty zawarte w odwołaniu, bowiem literalne brzmienie w/w przepisu dowodzi, że przedmiotowe orzeczenie ma charakter związany. Oznacza to, że w razie otrzymania zawiadomienia o naruszeniu wskazanego wyżej przepisu ruchu drogowego - na skutek zawiadomienia właściwego organu - starosta zobowiązany jest do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organy w postępowaniu dotyczącym zatrzymania prawa jazdy nie badają okoliczności, w jakich doszło do popełnienia wykroczenia, ani okoliczności dotyczących sposobu dokonania pomiaru prędkości i rodzaju urządzeń do tego służących. Odnośnie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15 - na który powoływała się strona - Kolegium wskazało, że art. 102 ust. 1c , jako niezgodny z art. 2 i art. 45 Konstytucji - utracił moc obowiązującą w zakresie, w jakim nie przewidywał sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Wyrok ten nie miał zastosowania, ponieważ kwestia stanu wyższej konieczności nie była przedmiotem zarzutów. D. L. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji. Wskazał, że organ pierwszej instancji zatrzymał mu prawo jazdy w wyniku otrzymania od Policji dwóch dokumentów- zawiadomienia oraz świadectwa ponownej legalizacji. Organ ten niewłaściwie przeanalizował materiał dowodowy - zawiadomienie potraktował jak nakaz, a świadectwo ponownej legalizacji zignorował. Organ odwoławczy z kolei nie ustosunkował się do jego odwołania. Zdaniem skarżącego Policja powinna, zgodnie z zamysłem ustawodawcy, dostarczyć dowodów, na podstawie których może zostać podjęta decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy. SKO nie odniosło się do świadectwa ponownej legalizacji , przesłanego przez Policję. Jest to dokument powstały w wyniku obowiązkowego corocznego badania urządzenia w celu sprawdzenia, czy jego fabryczny błąd pomiarowy nie przekracza już 3%. Zdaniem skarżącego dokumenty przesłane przez Policję nie dowodzą przekroczenia prędkości o 50 km/h i nie dają podstaw do zatrzymania prawa jazdy. Z treści art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy wynika, że wydawana decyzja jest decyzją warunkową. Prawo jazdy zatrzymuje się, gdy obywatel przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym. Starosta ma nie tylko prawo, ale i obowiązek analizy zgromadzonego materiału dowodowego. Organy takiej analizy nie przeprowadziły. Na poparcie swego stanowiska skarżący przywołał wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19.12.2017 r. sygn. akt II SA/Po 745/17 wskazując, że jest on spójny z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15. Organ odwoławczy nie odniósł się do tego wyroku z dnia 19.12.2017 r., a powołał się na inne wyroki, niespójne i niekorzystne dla obywatela, co jest pogwałceniem ogólnych zasad k.p.a., a ponadto zignorował aspekt wyroku Trybunału, który jest ściśle związany z jego sprawą, a odniósł się do aspektu wyroku, który sprawy skarżącego nie dotyczy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodatkowo organ odwoławczy stwierdził, że nie podziela poglądu wyrażonego w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 19.12.2017r. sygn. akt II SA/Po 745/17 , który jest poglądem odosobnionym. Skarżący w piśmie z dnia 31 sierpnia 2018 r. powtórzył swoją argumentację stwierdzając, że orzecznictwo przytoczone przez organ odwoławczy jest niespójne z meritum sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Ustawa z dnia 11 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tj. Dz.U. z 2017 r., poz.978 ze zm.), zwana dalej "ustawą" stanowi w art. 102 ust. 1 pkt 4 , że starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Zgodnie z art. 102 ust. 1aa ustawy przepisu tego nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Z kolei w myśl art. 102 ust. 1 c ustawy starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust.1 pkt 4 , na okres 3 miesięcy , nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W niniejszej sprawie szczególną uwagę należy zwrócić na treść art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. z 2015, poz. 541 ze zm.), który stanowi ( w brzmieniu na dzień wydania decyzji), że podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja, o której mowa w pkt 1. Z przepisu tego wynika też, że informacja taka jest podstawą wydania w/w decyzji do dnia wskazanego w komunikacie, który minister właściwy do spraw informatyzacji ogłasza w swoim dzienniku urzędowym oraz na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej (...). Takiego komunikatu przed wydaniem zaskarżonej decyzji ani w dniu jej wydania nie ogłoszono. Z przywołanego punktu 1 wynika, że podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem. Naruszenie , o jakim mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym ( tj. Dz. U. 2017, poz.1260) dotyczy kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Z treści powyższych przepisów wynika w sposób niewątpliwy, że podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest jedynie informacja uzyskana od podmiotu , który ujawnił kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Co więcej – uzyskanie takiej informacji obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, gdyż jest to domena postępowania wykroczeniowego ( podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w prawomocnym wyroku z dnia 15 lutego 2018 r. , sygn. akt III SA/Gd 900/17, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) . Powyższe stanowisko obejmuje też wskazywane przez skarżącego świadectwo legalizacji ponownej urządzenia pomiarowego , które skarżący uznaje za dowód błędu pomiaru i braku popełnienia przez niego zarzucanego wykroczenia. Z uwagi na zawarte w tym świadectwie stwierdzenie, że przyrząd pomiarowy spełnia wymogi określone prawem i może być użytkowany zgodnie z obowiązującym prawem, może ono jedynie świadczyć o tym, że urządzenie to spełnia wymogi określone prawem, lecz nie może być ono oceniane przez organy przez prymat ustalania przekroczenia- bądź nie - przez skarżącego prędkości. Świadectwo to nie musiało być przez organy poddawane analizie czy też konfrontowane z treścią informacji uzyskanej od Policji, bowiem musiały się one oprzeć jedynie na treści uzyskanej informacji. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącego kwestii stanowiska Trybunału Konstytucyjnego , zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15 (Dz.U.2016.2197) wskazania wymaga, że Sąd orzekający nie jest związany stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, zawartym w uzasadnieniu wyroku, a stanowiskiem zawartym w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, o czym stanowi art. 190 ust. 1 Konstytucji RP: orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15, art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust.1c ustawy o kierujących pojazdami częściowo został uznany za niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP - z dniem 29 grudnia 2016 r. Wymieniony wyżej przepis utracił moc w zakresie, w jakim nie przewidywał sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. To rozstrzygnięcie nie miało jednak zastosowania w niniejszej sprawie, jako że kwestia stanu wyżej konieczności nie była przedmiotem zarzutów, a skarżący kwestionuje prawidłowość pomiaru prędkości. Intencją ustawodawcy, który wprowadził do systemu prawnego przepisy umożliwiające zatrzymanie prawa jazdy kierowcy przekraczającemu znacznie dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym było podwyższenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w sytuacji zjawiska nagminnego łamania przepisów ograniczających tę prędkość. Osiągnięcie tego, zgodnego z interesem społecznym celu wymaga, by właściwy środek prewencyjny był stosowany natychmiast. Konsekwencją błędów popełnianych przez funkcjonariuszy publicznych przy wykonywaniu czynności prowadzących do zatrzymania prawa jazdy są natomiast roszczenia odszkodowawcze osób, które wskutek tych błędów poniosłyby szkodę. Roszczeń tych można dochodzić po wyczerpaniu trybu postępowania przewidzianego przepisami prawa (uniewinnienie w postępowaniu wykroczeniowym i wznowienie postępowania w sprawie dotyczącej zatrzymania prawa jazdy) ( tak też WSA w Gdańsku w przywołanym powyżej wyroku z dnia 15 lutego 2018 r. , sygn. akt III SA/Gd 900/17) . Wyjaśnić też należy, że ani organy administracji, ani Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie były związane stanowiskiem wyrażonym w innych wyrokach sądów administracyjnych. Taka sytuacja zachodzi jedynie w przypadku określonym art. 153 p.p.s.a , który stanowi, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie ( przepis ten w niniejszej sprawie nie miał zastosowania). Ponadto zgodnie z art. 190 p.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny ( ten przepis również nie miał zastosowania). Sąd ( czy organ) może natomiast podzielić stanowisko wyrażone w konkretnym wyroku uznając, że przedstawiony pogląd odpowiada jego zapatrywaniu. Nie chodzi przy tym bynajmniej, by wyrok sądu, którego poglądy sąd ( organ) podziela dotyczył stanu faktycznego identycznego ze stanem faktycznym rozpatrywanej sprawy, a o zbieżność poglądów w kwestii konkretnego problemu prawnego czy interpretacji przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy ani przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z powyższych względów Sąd , na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło