III SA/Gd 621/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-10-20
Skład orzekający: Elżbieta Kowalik-Grzanka, Paweł Mierzejewski, Anna Orłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ Państwowej Inspekcji Pracy może nakazać pracodawcy powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia, które pracodawca zakwalifikował jako "potencjalnie wypadkowe", mimo braku stwierdzonego urazu u pracownika?Ratio decidendi
Organ Państwowej Inspekcji Pracy zasadnie nakazał pracodawcy powołanie zespołu powypadkowego w celu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia, nawet jeśli pracodawca zakwalifikował je jako "potencjalnie wypadkowe" z uwagi na brak stwierdzonego urazu u pracownika. Obowiązek powołania zespołu powypadkowego wynika z przepisów prawa i nie może być pominięty przez pracodawcę, niezależnie od jego oceny zdarzenia, ponieważ to zespół powypadkowy jest właściwy do prawnej kwalifikacji zdarzenia jako wypadku przy pracy.Stan faktyczny
Spółka A. złożyła skargę na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy, która utrzymała w mocy nakaz ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy. Zdarzenie polegało na najechaniu wózkiem widłowym na stopę pracownika W. W. przez innego pracownika, P. R. Pracodawca uznał zdarzenie za "potencjalnie wypadkowe", ponieważ nie stwierdzono urazu u poszkodowanego, co według spółki zwalniało z obowiązku wszczynania procedury powypadkowej. Organy inspekcji pracy uznały jednak, że pracodawca naruszył przepisy, nie powołując zespołu powypadkowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka Sędziowie: Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Sędzia NSA Anna Orłowska (spr.) Protokolant asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2016 r. sprawy ze skargi A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy z dnia 5 maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie nakazu ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia wypadkowego oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 5 maja 2016 r. Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał w mocy decyzję nr 1 z nakazu Inspektora Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy z dnia 25 marca 2016 r. nakazującą Spółce A. Sp. z o.o. w G. ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku, któremu uległ pracownik W. W. w 2014 r. Jako prawne podstawy rozstrzygnięcia powołano art. 138 § 1 pkt. 1 kpa i art. 19 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. z 2015 r., poz. 640 ze zm.).
W uzasadnieniu do decyzji przedstawiono następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Ustalenia, będące podstawą do wydania zaskarżonej odwołaniem decyzji, ( nakaz z dnia 25 marca 2016 r.), opisane zostały w protokole kontroli przeprowadzonej u odwołującej się, podpisanym przez pracodawcę bez zastrzeżeń w dniu 24.02.2016 r.
W protokole ujęto m.in. wyjaśnienia pracownika W. W., w którym poszkodowany stwierdził, że "w sierpniu 2014 r. podczas nocnej zmiany kolega P. R. najechał mi na stopę" oraz wyjaśnienia pracownika P. R., w którym stwierdza on, że "w czerwcu 2014 r. podczas wykonywania obowiązków służbowych podczas cofania wjechałem niechcący wózkiem widłowym W. W. w lewą nogę i stopę[...] wiem, że na skutek zdarzenia but izolacyjno-ochronny mu pękł". Rozbieżność dat przypisano upływowi czasu od zdarzenia.
Jako podstawę prawną nakazu wskazano art. 11 pkt 1, 6, 6a w zw. z art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. 2015 poz. 640 ze zm.)
W uzasadnieniu wydanego nakazu w I instancji wskazano, że w toku kontroli pracodawca nie okazał dokumentacji związanej z ustaleniem okoliczności i przyczyn wyżej opisanego wypadku. Również do dnia zakończenia kontroli pracodawca nie rozpoczął postępowania w zakresie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy dla ww. zdarzenia. Natomiast w ocenie organu kontrolującego, pracodawca powinien wypełnić obowiązek wskazany w § 7.1. Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. z 2009 r., Nr 105, poz.870), zgodnie z którym niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku zespół powypadkowy jest obowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku.
W odwołaniu od wyżej opisywanego nakazu, Spółka A. wniosła o uchylenie wydanego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania w całości.
Wydanemu nakazowi spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy wskazane przez W. W. zdarzenie z 2014 r. nie stanowiło wypadku przy pracy. W konsekwencji w ocenie spółki organ naruszył także § 7 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy
W uzasadnieniu odwołania wskazano, że zdarzenie dotyczące W. W. było jedynie potencjalnie wypadkowe, ponieważ nie spowodowało u pracownika żadnego urazu, co przyznał sam W. W. Tego rodzaju zdarzenie nie wymagało zatem przeprowadzenia procedury powypadkowej, obligatoryjnej w przypadku zdarzeń stanowiących wypadki przy pracy.
Zdaniem organu odwoławczego ocena, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy, czy też nie, nie leży w kompetencji samego pracodawcy, ani też - nie należy do uprawnień organów Państwowej Inspekcji Pracy, lecz stanowi przedmiot oceny zespołu powypadkowego. Tym samym niezależnie od tego, że pracodawca podaje, iż sam pracodawca i specjalista BHP zakładu pracy, przeprowadzili wewnętrzne. postępowanie wyjaśniające i uznali zdarzenie za "potencjalnie wypadkowe", nie jest to wystarczające, bowiem charakter tego zdarzenia i jego ewentualne skutki powinny zostać ustalone przez komisję powypadkową. Następnie, cytując poglądy wyrażone w uzasadnieniu do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2002 r. w sprawie IISA 3189/01, organ odwoławczy wyjaśnił, że ...obowiązujące przepisy nie dopuszczają sytuacji, w której pracodawca zwolniony byłby od wykonania wyżej opisanego obowiązku...
W skardze na wyżej wskazaną decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, Spółka A. wniosła o uchylenie wydanych w sprawie rozstrzygnięć.
Zaskarżonej decyzji organu odwoławczego spółka zarzuciła błędne zastosowanie art. 234 § 1 ustawy – Kodeksu pracy, art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( Dz. U. z 2015 r., poz. 1242 ze zm.) i § 4 i 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. z 2009 r., Nr 105. poz.870) poprzez błędne przyjęcie, że zdarzenie wypadkowe, wskazywane przez W. W. wymaga przeprowadzenia obligatoryjnie procedury wypadkowej.
Ponadto rozstrzygnięciu organu I instancji zarzucono naruszenie art. 17 pkt.2 i 3 w zw. z art. 11 pkt 6, art. 33 ust.1 pkt. 1 i art. 34 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 i 140 kpa, poprzez błędne przyjęcie dopuszczalności wydania nakazu przez więcej niż jednego inspektora pracy oraz oparcie rozstrzygnięcia na pobieżnej analizie materiału dowodowego zgromadzonego podczas kontroli.
W uzasadnieniu skargi spółka wskazała, że obowiązki określone w art. 234 § 1 ustawy – Kodeks pracy aktualizują się wyłącznie w przypadku zaistnienia wypadku przy pracy, na co wskazuje literalne brzmienie przepisu. Sama kwalifikacja zdarzenia następuje natomiast w oparciu o art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. W sytuacji, gdy dane zdarzenie nie spełnia przesłanek określonych w art. 3 ust. 1 i ust. 2 wskazanej ustawy (co w realiach sprawy miało miejsce z uwagi na zaistnienie zdarzenia, które nie spowodowało urazu u pracownika), bezpodstawne jest obarczanie pracodawcy obowiązkami, które zostały przewidziane wyłącznie w przypadku wystąpienia zupełnie innych okoliczności. W ocenie skarżącej błędne jest twierdzenie organu, w świetle którego zadaniem zespołu powypadkowego jest określenie, czy dane zdarzenie było wypadkiem przy pracy, czy też nie. Zgodnie bowiem z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, zadaniem zespołu powypadkowego jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku.
W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. 2016 r., poz.1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm.), Sąd rozstrzygając sprawę w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd nie ocenia celowości i słuszności kontrolowanych decyzji, zatem te zarzuty, w których strona skarżąca podkreślała, że wydanie, wykonanie i utrzymanie w mocy decyzji może powodować nadużycia ze strony pracowników i koszty dla zakładu pracy, nie miały wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonych rozstrzygnięć.
Istota sporu między stronami postępowania sądowoadministracyjnego sprowadza się do rozbieżności w ocenie, czy – zgodnie z odnośnymi przepisami kodeksu pracy i rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz – ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych zdarzenie, jakie miało miejsce w miesiącach letnich 2014 r., podczas nocnej zmiany świadczenia pracy u skarżącej przez jej pracowników, a polegające na "najechaniu wózkiem widłowym przez jednego z pracowników na lewą nogę i stopę drugiego pracownika" obligowało pracodawcę do powołania komisji powypadkowej, celem ustalenia, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy, czy też nie miało takich skutków oraz – czy orzekające w sprawie organy Państwowej Inspekcji Pracy nakazały stronie skarżącej powołanie komisji powypadkowej i przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w ramach swych kompetencji i po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu.
Z akt sprawy wynika, że w/w. opisane zdarzenie, w wyniku którego na pewno "pękł but ochronny" pracownika W. W., w istocie, w rzeczywistości miało miejsce, czemu skarżąca nie zaprzecza, podnosząc, że specjalista BHP badał okoliczności tego zdarzenia, a następnie pracodawca zakwalifikował owo zdarzenie jako "potencjalnie wypadkowe", bowiem – nie stwierdzono, że pracownik doznał urazu, co stanowi warunek sine qua non zakwalifikowania zdarzenia jako "wypadku przy pracy".
Organy inspekcji pracy, powołując przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy wyjaśniają, że zgodnie z tymi przepisami okoliczności i przyczyny wypadku ustala powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy (§ 4), który ma min. za zadanie dokonać prawnej kwalifikacji wypadku zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o u.s., a który może również ocenić, że dane, nagłe zdarzenie w miejscu pracy, jakiemu uległ pracownik, nie stanowi wypadku przy pracy. W szczególności - właśnie § 12 rozporządzenia, stanowi, że "stwierdzenie w protokole powypadkowym, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy albo że zachodzą okoliczności, które mogą mieć wpływ na prawo pracownika do świadczeń przysługujących z tytułu wypadku, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów stanowiących podstawę takiego stwierdzenia" Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, obowiązujące przepisy prawa nie pozwalają, aby pracodawca stwierdził, że dane zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy z pominięciem procedury dotyczącej powołania zespołu powypadkowego, jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Okoliczności zdarzenia, któremu uległ W. W. nie zostały w wiążący i przewidziany prawem sposób wyjaśnione. Pracownik, który uległ wypadkowi powinien poinformować o wypadku swojego przedłożonego. Z różnych względów, na przykład z uwagi na przyczynienie się pracownika czy pracowników do zdarzenia, czy nawet z obawy utraty pracy, informacja o wypadku może nie być przekazana niezwłocznie i może dotrzeć do pracodawcy z opóźnieniem. W przedmiotowej sprawie pracodawca dowiedział się o zdarzeniu w związku z przeprowadzoną przez PIP ogólną kontrolą. Protokół kontroli z dnia 24 lutego 2016 r. został podpisany przez pracodawcę bez zastrzeżeń. W protokole tym wskazano, że w trakcie jej trwania, tj. w październiku 2015 r., pracownicy spółki ujawnili w złożonych wyjaśnieniach, że w 2014 r. w czasie pracy P. R. najechał W. W. wózkiem widłowym na stopę. Fakt, że pracodawca dowiedział się o tym zdarzeniu w 2015 r. pozostaje bez znaczenia dla konieczności wywiązania się przez niego z obowiązku powołania zespołu powypadkowego. Jak zaś wynika z protokołu kontroli, do czasu jej zakończenia pracodawca nie okazał dokumentacji związanej z ustaleniem okoliczności i przyczyn ww. zdarzenia i stanął na stanowisku, że nie jest to konieczne, ponieważ pracownik, któremu najechano na stopę twierdzi, że nic mu się w wyniku tego zdarzenia nie stało. Jak wskazano wyżej motywacja pracownika do tego, aby nie ujawniać samego zdarzenia, jak i też tego czy doznał w jego wyniku jakiegoś urazu czy też nie, może być różna. Stąd też konieczność, której dają wyraz obowiązujące przepisy, aby wszystkie tego rodzaju zdarzenia były bezstronnie zbadane przez zespół powypadkowy. Ustalanie tego, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy jedynie na podstawie wyjaśnień pracownika, nie ma waloru obiektywizmu. Strona skarżąca w dalszym ciągu podtrzymuje natomiast stanowisko, że powołanie zespołu było niepotrzebne, ponieważ z okoliczności zdarzenia wynika, że nie było ono wypadkiem przy pracy. Przyjęte przez pracodawcę założenie jest jednak przedwczesne. Tego rodzaju ocena nie zależy jednocześnie od swobodnego uznania pracodawcy i stanowi wyłączną kompetencję zespołu powypadkowego, którego samo powołanie, w żaden sposób nie przesądza jeszcze, jaki będzie wynik poczynionych przez zespół ustaleń i wniosków. To czy dane zdarzenie było, czy też nie, wypadkiem przy pracy określa tylko zespół powypadkowy. Jego powołanie jest więc podstawowym obowiązkiem pracodawcy związanym z powzięciem informacji o wypadku, jakiemu uległ pracownik. Ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku oraz ustalanie, czy pozostawał on w związku z pracą nie należy do pracodawcy. Obowiązujące przepisy nie dopuszczają ponadto sytuacji, w której pracodawca zwolniony byłby od wykonania wyżej opisanego obowiązku wynikającego z art. 234 § 1 kodeksu Pracy oraz ww. rozporządzenia. Przesłanką takiego zwolnienia nie może być nawet oczywiste przyczynienie się pracownika do wypadku, ani też oczywisty brak związku wypadku z pracą. Okoliczność, że w ocenie pracodawcy powołanie zespołu doprowadzi do tego samego rezultatu tj. uznania, że najechanie wózkiem widłowym na stopę pracownika nie było wypadkiem przy pracy, w żadnym razie nie stanowi argumentu dla którego zespół powypadkowy nie miałby zostać powołany. Bez znaczenia jest także podkreślany przez pracodawcę koszt powołania zespołu powypadkowego. Obowiązujące w tym zakresie przepisy nie pozwalają, aby względy ekonomiczne decydowały o możliwości powołania przez pracodawcę zespołu powypadkowego – priorytetem ustawodawcy w tym zakresie jest bowiem ochrona zdrowia i życia osób świadczących pracę, a nie ochrona interesów ekonomicznych pracodawcy.
Reasumując, organy inspekcji pracy zasadnie nakazały stronie skarżącej powołanie komisji powypadkowej. Wydane w tym zakresie decyzje są prawidłowe i nie naruszają wskazanych w skardze przepisów prawa.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło